Dodaj do ulubionych

Save the Date

09.07.09, 23:05
Używacie bądź będziecie używać? Myślę, że takie rozwiązanie jest fajne
dla ślubów wakacyjnych, rozdawanie takich kart rok, 9 miesięcy przed
ślubem może spowodować, że nie będziemy rozczarowani jeśli ktoś
zaplanował sobie w okolicach naszej daty ślubu wyjazd. smile Praktyczne i
ładne. wink
Obserwuj wątek
    • emily_valentine Re: Save the Date 09.07.09, 23:20
      Zia, Ty chyba czytasz w moich myślach wink
      Do tej pory myślałam, że to tylko kolejny zbędny duperel. Ale im
      więcej czytam o powodach odmowy przyjęcia zaproszenia, to tym
      bardziej uważam za rozsądne wczesne poinformowanie gości celem
      zaklepania sobie terminu. To jest świetny pomysł, bo podaje się
      tylko datę, bez konieczności informowania o szczegółach.
      Dodatkowo gdybym wiedziała w momencie wyznaczania daty ślubu, że
      wszystko tak się potoczy jak się potoczyło (choroba męża), to
      wysłałabym właśnie takie zawiadomienia. Późniejsze oficjalne
      zaproszenia byłyby tylko formalnością. A tak zostało mało czasu, a
      niektórzy goście mogą mieć ten dzień zaplanowany.
      • zia86 Re: Save the Date 09.07.09, 23:51
        Ha! smile Mnie też naszło właśnie jak czytałam te powody. wink I właśnie
        sobie pomyślałam, że jest na to sposób. U nas trochę ludzi zna date
        ślubu, ale ostatnio jak rozmawiałam ze znajomymi, to się troche
        zdziwili(pozytywnie oczywiście), że zostaną zaproszeni na nasz ślub,
        bo wielu ludzi uważa, że to bardzo rodzinna uroczystość i może myśli,
        że dla nich miejsca już "zabraknie" także też dlatego, uważam, że
        warto takie karteczki rozdawać. wink A mogą być różne i bardzo ładne,
        jeśli ktoś nie chce to nie musi na nie wydawać pieniędzy, można
        samemu wydrukować. wink
        A mnie się bardzo takie spodobały, szkoda, że nam nie pasują. tongue_out
        https://decostudio.pl/images/images_extra/std5.JPG
        Uważam, że wszystko jest podane w bardzo ładniej i słodkiej formie.
        wink Miły gadżet. smile
    • inka323f Re: Save the Date 09.07.09, 23:53
      Nie wysylalismy kartek, tylko maile z 'save the date', ale jedynie
      do gosci z zagranicy, zeby mogli sobie zaplanowac przyjazd. Gosci z
      PL zaprosilismy z 5-cio miesiecznym wyprzedzeniem, ale i tak
      wiedzieli wczesniej, ze dostana zaproszenie, poniewaz mamy z nimi
      bliski kontakt i nienaturalnym byloby, gdyby cos takiego, jak ich
      obecnosc na naszym slubie nie wyszla podczas rozmowy.
      Ogolnie kartki sa ladne i mile, ale nie widzialam koniecznosci
      formalizowania tej kwestii.
      Moze w przypadku wiekszych imprez maja bardziej praktyczne
      zastosowanie.
      • zia86 Re: Save the Date 10.07.09, 00:00
        Ale wy wcześnie zapraszaliście gości, to też inna sytuacja. smile
        Większość par, moim zdaniem przynajmniej za późno zaprasza gości, bo
        jakieś 2-3 miesiące przed weselem. I wtedy robi się problem, bo kogoś
        zaprasza się w maju na ślub w sierpniu a on w marcu czy nawet w
        styczniu sobie wykupił wczasy.
        • inka323f Re: Save the Date 10.07.09, 00:10
          Przeciez nie jest nigdzie powiedziane, ze nie mozna z wiekszym
          wyprzedzeniem zaprosic gosci. Sama jestes w sytuacji, Zia, gdzie bez
          problemu mozesz gosciom duzo wczesniej wyslac zaproszenia.
          Wiekszosc par ma wiecej niz pol roku na zorganizowanie slubu /
          wesela i nic nie stoi na przeszkodzie wyslac zaproszenia po
          zarezerwowaniu sali weselnej.

          A tak juz zupelnie na marginesie, wysylanie papierowych 'save the
          date' to kolejny kawalek papieru, na ktory pojdzie kolejne drzewo z
          naszego i tak juz zmaltretowanego srodowiska naturalnego.
          • emily_valentine Re: Save the Date 10.07.09, 00:13
            inka323f napisała:

            > A tak juz zupelnie na marginesie, wysylanie papierowych 'save the
            > date' to kolejny kawalek papieru, na ktory pojdzie kolejne drzewo
            z
            > naszego i tak juz zmaltretowanego srodowiska naturalnego.
            >

            I dlatego żeby wynagrodzić matce naturze tę stratę należy robić eco-
            wesela, a w prezencie dawać sadzonki drzew smile

            d o b r o - p o w r a c a
    • zielone_jablko Re: Save the Date 10.07.09, 00:18
      Myślałam o tym półtora roku temu jak zaczęliśmy organizować nasz ślub. A później mi się odwidziało bo nie miałam czasu tego zaprojektować.
      Muszę jednak podkreślić że kilku gości dość bezczelnie domagało się takich kartek albo zaproszeń (9 miesiecy przed ślubem). Nie chciało nam się - przyznajemy. Dostali zaproszenie wtedy kiedy inni goście - 3 miesiące przed ślubem. Dodam jeszcze że jedni dość otwarcie powiedzieli że nasze zaproszenia są brzydkie więc tym bardziej nie żałuję że się nie postaraliśmy ich wcześniej uszczęśliwić smile
      • monikapers Re: Save the Date 10.07.09, 00:24
        widzialam to w cartalii w nowych zaproszeniach, tez jestem za, my wysylalismy
        cos takiego na 6 m-cy przed
        a zaproszenia sliczne
    • marina111 Re: Save the Date 10.07.09, 00:27
      mojej rodzinie takie wieci o ślubach rozchodza się szybko same i
      własciwie nie widze powodu aby takie kartki rozsyłac. Nam odmowiono
      przyjscia na wesele z powodu załoby i w tym przypadku zadne
      wczesniejsze uprzedzanie nie miało znaczenia, ktos inny jechał z
      całem kontyngentem na nisje di afganistanu i mimo iz wiedział o
      dacie slubu to terminu nie mógł zmienic. Znajomi rodza w tym czasie
      dziecko wiec zadna kartka by tu nie pomogła. Jesli ktos naprawde
      musi na te wakacje jechac w tym terminie to niech jedzie. Trudno.
      Kolezanka leci do peru mimo naszego uprzedzania o terminie. Uznałóa
      ze to jest dla niej wielka szansa i poswieci nasz slub. Ok, ma do
      tego prawo. Jesli ktos chce się wykrecac wyjazdem to niech jedzie,
      Jego strata. smile
      • monikapers Re: Save the Date 10.07.09, 00:41
        wogole nie o tym mowimy....
        • marina111 Re: Save the Date 10.07.09, 02:27
          No dobrze ja rozumiem ze o uprzedzaniu. ale po co to robic, jak ktos
          nie moze przyjsc to jego strata. Ja chciałam wiesc o swoim slubie
          utrzymac jak najdłuzej w tajeminicy. Nie chciałam 100pytan czym juz
          sukienke, czy mamy sale, gdzie bedziemy nieszkac itp. Nie udało się,
          niestety. Zamierzałam pojechac 3mies przed i wreczyc zaproszenie.
          Kto nie moze przyjsc to ma problem.
      • stworzenje Re: Save the Date 30.07.09, 22:52
        marina111 napisała:

        > mojej rodzinie takie wieci o ślubach rozchodza się szybko same i
        > Kolezanka leci do peru mimo naszego uprzedzania o terminie. Uznałóa
        > ze to jest dla niej wielka szansa i poswieci nasz slub. Ok, ma do
        > tego prawo. Jesli ktos chce się wykrecac wyjazdem to niech jedzie,
        > Jego strata. smile

        ano właśnie przecież o ślubie się rozmawia z bliskimi, to już wszystko mamy
        robić wyłącznie za sprawą poczty? Niedługo to już na zwykłe :"dzień dobry" kartę
        będziemy wysyłać. A odnośnie tego kto ma być to będzie. Przecież różnie się
        ludziom układa.I na nic tu karty takie się nie zdadzą.
    • maybeasia Re: Save the Date 10.07.09, 02:52
      My mielismy. Wyslalismy je ok.9 m-cy przed data slubu. Oprocz
      dokladnej daty i miejsca, an dole dopisalismy adres naszej strony
      internetowej, gdzie goscie mogli znalezc inne szczegoly dotyczace
      slubu i wesela. Mysle, ze to pomaga.
      Jeszcze jendo- kupilam je razem z zaproszeniami wiec wzorem i kolorem
      byly zgrane ze wszystkimi innymi papierowymi dodatkami, jak winietki,
      numery stolow, itd.
      • lapwing123 Re: Save the Date 10.07.09, 06:46
        uważam pomysł za fajny. u mnie też niby zadziałała poczta pantoflowa trochę.
        bywało, że ktoś z rodziny dzwonił i pytał kiedy dokładnie nasz ślub, ponieważ w
        pracy urlop musi zaplanować. więc uważam, że te karteczki to super sprawa,
        ponieważ po pierwsze wiadomo kto ma się czuć zaproszony, pomijając fakt
        oczywisty zasejwowania daty smile
        podoba mi się też pomysł z tą stroną internetową i podaniem adresu.
        kurcze gdybym wcześniej zaczęła czytać to forumsmile a nie parę miesięcy przed ślubem.
        także zia nie czekaj,projektuj karteczki.
        pozdrawiam
        • herbaataa Re: Save the Date 10.07.09, 07:17
          z jednej strony fajny pomysl, zwlaszcza jesli chodzi o osoby, ktore
          nie spodziewaja sie, ze beda zaproszone. Z drugiej to kolejna okazja
          do wydania pieniedzy, bo o slubie na rok czy 9 miesiecy wczesniej
          rownie dobrze mozemy powiadomic telefonicznie, osobiscie, mailowo...
      • wylinka7 Re: Save the Date 10.07.09, 10:20
        A, jeśli mogę zapytać, skąd zamawialiście to wszystko. Ja znalazłam (na razie,
        nie przykładając się bardzo wink) jeden czy dwa sklepu, gdzie można zamówić
        właśnie i zaproszenia i winietki i menu i rozpiskę stołów itp w jednym wzorze.
        Skoro masz sprawdzony i jesteś zadowolona to proszę napisz co to za sklep smile
        • maybeasia Re: Save the Date 11.07.09, 01:22
          Nie kupowalam w Polsce, wiec nie wiem co polecic. ALe ja po prostu kupilam
          zestaw kartek bez zadnych napisow czy wzorkow i save-the-dates jak i zaproszenia
          drukowalam sama. Save-the-dates byly o polowe mniejsze od zaproszen, ale
          czcionke i kolory tuszu (brazowy i rozowy) te same, zeby wszystko bylo zgrane.
          Jak sie zmobilizuje, to wkleje smile
    • marina111 Re: Save the Date 10.07.09, 08:43
      rok to duzo czasu. A co jak się rozstaniecie?? Tylko głupia
      sytuacja. Samemu sie to przezywa i jeszcze trzeba wszystkich
      powiadomic. Kazdy pyta co sie stało? Moim zdaniem to kiepski pomysł.
      Zadziej się zdaza ze para sie rozstaje na 2mies przed ślubem (kiedy
      rozdaje sie zaproszenia, no chyba ze naprawde cos waznego się
      wydazy) natomiast całkiem sporo par rozstaje sie po zarezerwowaniu
      tylko sali np, rok czy pótora wczesniej.
      • lapwing123 Re: Save the Date 10.07.09, 10:05
        a rzeczywiście, nie pomyślałam, że może się rozwiać. ale tak czy siak ludzie
        będą pytać.
        nie bądźmy pesymistami i czarnowidzamismile
        • marina111 Re: Save the Date 10.07.09, 10:40
          Mi się wydaje ze jak nie planuje się slubu to łatwo powiedziec "to nie twoja
          sprawa" ale jak się kogos juz zaangazowało w ten zwiazek czyli powiadomiło ze
          bedzie slub i zeby czuł się zaproszony to taki ktos ma potem prawo zapytac co
          się stało.

          Jasne ze nie ma co zakładac z góry ze sie rozpadnie ale ja wole miec swobode w
          działaniu a nie zobowiazywac się bez potrzeby. Wystarczy ze zobowiazałam się
          przed narzeczonym a reszta dowie się w swoim czasie. Jesli termin im nie pasuje
          to trudno, przeżyje. Ja i tak mam nadzieje ze troche ludzi odmówi bo i tak nasze
          wesele jest duze a mniej osob nie dało się zaprosic.
          • lapwing123 do marina 10.07.09, 11:12
            nasze wesele jest ogromne, bo zaproszonych grubo ponad 300. gdybym wiedziała, że
            tyle mi odmówi (patrz wątek powody odmowysmile to bym się tak nie stresowała i
            zrobiłabym w sali w której chciałam, a nie tam gdzie się tyle osób zmieści.

            zawsze ktoś odmówi, ale trzeba liczyć na wszystkich bo też tak jest, że
            pojawiają się wszyscysmile
            • marina111 Re: do marina 10.07.09, 14:42
              Liczę sie z tym ale nie pogniewam się jednak jak mi kilka osob odmowi smile

              Wow! 300 osob smile Ale masz wielka rodzine smile Super! Ja uwielbiam życie w takiej
              wielkiej rodzinie. Moja tez mała nie jest, no ale nie az taka smile
              • lapwing123 Re: do marina 10.07.09, 14:44
                no są tu i znajomi w tej liczbiesmile chociaż rodzinkę mam niczego sobie smile
                • marina111 Re: do marina 10.07.09, 14:51
                  Gdzie ci się udało znalezc taka sale? Zwykle własciciele podaja wieksza liczbe
                  gosci niz naprawde sie miesci.

                  Moj wujek był ostatnio na weselu gdzie było 500osob ale tam tez sporo sasiadów
                  było. Grały 2 orkiestry, bo jedna nie dawała rady smile
          • zia86 Re: Save the Date 10.07.09, 11:38
            Ale czemu zakładamy takie czarne scenariusze? Przecież jak ktoś się
            zaręcza to jest na tyle świadomy i dojrzały swojej decyzji a przede
            wszystkim miłości. Oprócz jakiś strasznie ekstremalnych sytuacji nie
            przewiduje jak nagle można się odkochać w kimś z kim planujemy
            wspólną przyszłość, kto jest dla nas dobry, miły, kochany, kto nas
            wspiera, kocha, jest przyjacielem i kochankiem. wink Czyli jednym
            słowem jest naszą drugą połówką bo przecież jakby tak nie było nie
            decydowalibyśmy się na ślub. big_grin
            A wracając do tematu, to tu nie chodzi o to, że ktoś się wykręca np.
            wakacjami wcale nie musi się wykrecić, teraz jest dużo ofert first
            minute gdzie np. ktoś już w styczniu rezerwuje wakacje i ma zniżki,
            więc to nie musi być wykręt. Albo jeszcze jedna sprawa ludzie mogą
            sobie jakoś rozłożyć wydatki, kupić kieckę np. w posylwestrowej
            wyprzedaży, pamiętajmy, że ślub dla gościa to też spory wydatek. smile
            Dobrym pomysłem, jest wysłanie meilem takich "karteczek" ale to
            działa tylko co do młodszych. smile
            Wylinka7 masz @
            • lili-2008 Re: Save the Date 25.10.09, 00:15
              Zia... w ciągu 2 lat wiele się może wydarzyć...smile Moja siostra cioteczna miała już i termin ślubu, i salę zarezerwowaną, ale się rozstali zanim do tego ślubu doszło. Powody nieistotne. Chodzi o to, że świat może Ci się przewrócić do góry nogami z dnia na dzieńwink
      • a1ma Re: Save the Date 10.07.09, 12:35
        Jeśli masz wątpliwości, czy nie rozpadnie się przez rok, to moze warto
        zastanowić się, czy to dobry moment na ślub i poczekać, aż wątpliwości się rozwieją.
        • monikapers Re: Save the Date 10.07.09, 12:38
          zgadzam sie w calej rozciaglosci!!!!
          • marina111 Re: Save the Date 10.07.09, 14:49
            A ja nie. Nie ma takich cudów jak dwie połowki jabłka itd. Jest 1000 powodów dla
            których mozna się rozstac. Bycie z kims to wybór a nie zesłany z nieba los.
            Wybory maja to do siebie ze zawsze mozna zmienic zdanie, bo człowiek to nie
            krowa na polu ze zdania nie zmienia. Przez rok moze wydazyc się bardzo duzo.
            Tak czy inaczej przy takim rozstaniu jak się juz wszystkich poinformowało to
            jest tylko głupia sytuacja.
    • a1ma Re: Save the Date 10.07.09, 09:34
      Wysłaliśmy do wszystkich gości dokładnie rok przed ślubem, mailem.
      Przydało się, zwłaszcza rodzinie przyjeżdżającej z daleka.
    • inka323f Re: Save the Date 11.07.09, 12:54
      https://cache.stylemepretty.com/wp-content/uploads/2009/07/minted-second-set.jpg
      • inka323f Re: Save the Date 11.07.09, 12:56
        https://cache.stylemepretty.com/wp-content/uploads/2009/07/minted-first-set.jpg
    • inka323f Re: Save the Date 29.07.09, 23:09
      Nietypowy pomysl na save the date -
      chusteczki
      • emily_valentine Re: Save the Date 29.07.09, 23:36
        Inka,
        Przed chwilą oglądałam te chusteczki wink
        Uwielbiam ten serwis smile
        • inka323f Re: Save the Date 30.07.09, 22:32
          emily_valentine napisała:

          > Uwielbiam ten serwis smile

          Ja tez, Emily i z utesknieniem czekam, kiedy takie cuda u nas beda (nie mowie
          tylko o chusteczkach, bo one akurat nie moim stylu, ale o wszystkich tych
          poyslach ze Setyle me pretty).
          • emily_valentine Re: Save the Date 30.07.09, 22:41
            o tak!
            Najgorsze jest to zderzenie z rzeczywistością: nie ma, my takich
            rzeczy nie robimy, ale po co to pani?, to szaleństwo!
            Właśnie przechodzę przez tę litanię narzekań sprzedawców przy okazji
            zamawiania zaproszeń. A wszystko przez to, że się naczytałam tutaj,
            że zaproszenia muszą być od serca... W doopie mam serce. Jakbym
            miała jeszcze raz decydować to kupiłabym gotowce i nie zawracała
            sobie gitary tymi "wydziwnionymi" zaproszeniami.
      • zia86 Re: Save the Date 30.07.09, 09:58
        Śliczne te chusteczki. smile
    • sophie.k Re: Save the Date 29.07.09, 23:24
      dobra i przydatna rzecz, polecam w formie magnesu na lodówkę - widziałam, samia
      miałam, srawdzało się i miło tak sobie pomyśleć o tej parze, która będzie brała
      ślub, gdy się spojrzy na taki ładny lodówkowy magnessmile
      • stworzenje Re: Save the Date 30.07.09, 22:47
        a moim zdaniem kolejna duperela na której ktoś - drukując takowe zawiadomienia
        przed zaproszeniami ślubnymi, po prostu zarabia i tyle. A po polsku nie można
        już napisać? tylko z jakimś save date bdziate?
        • e.milia Re: Save the Date 21.10.09, 11:43
          A z tym się zgadzam akurat.
          Dlatego, jeśli wręczę komukolwiek coś w tym stylu, to będzie napisane po polsku,
          no i wykonam to sama - nikt na mnie nie zarobi wink
    • caprichito Re: Save the Date 31.07.09, 08:08
      My wszystkich znajomych poinformowalismy mailem, a rodzine osobiscie.
      Pomysl takich powiadomien bardzo mi sie podoba. Ja mialam nawet
      fajny pomysl sciagniety z jakiejs amerykanskiej strony.
      Powiadomienie mialo forme malego magnesu, na ktorym na gorze byly
      napisone imiona pary mlodych np. Jessica&Adam pod spodem kalendarz
      miesiac, np july 2009 i oddznaczona data krzyzykiem, a na dole napis
      Please save the date czy cos w tym stylu.
      W koncu tego nie zrobilismy, bo szkoda mi bylo kasy, ale pomysl
      generalnie uwazam za bardzo ok.
      Zobaczycie dziewczyny za pare lat moze za 2, bedzie to obowiazkowym
      punktem kazdej PM wink
      • martina.15 Re: Save the Date 20.10.09, 22:11
        up smile

        nawiazujac do watku z zaproszeniami z rysunkami Tylkowskiego, wczoraj
        rozmawiajac o save the date pomyslelismy ze takie zaproszenia moga byc z save
        the date to beda e-kartki ze strony wydawnictwa, z rysunkami Tylkowskiego, a
        czemu nie smile
        a do rodziny, bliskiej ale daleko mieszkajacej wyslemy jakies karteczki, ale to
        juz tylko kilka bedzie

        magnesy na lodowke- rewelacja, od razu widac i wiadomo o co chodzi i latwiej sie
        pamieta- ale obawiam sie ze taki magnes wyjdzie dwa razy drozej niz juz naprawde
        ladne zaproszenia a to chyba nie o to chodzi.

        no i wlasnie, macie moze jakis ciekawy tekst na takie emailowe, papierowe save?
        • sophie.k Re: Save the Date 20.10.09, 22:41
          co do tych magnesów - ja byłam zaproszona na ślub i dostałam save the date w
          postaci magnesu - ale to panna młoda projektowała i samodzielnie wykonywała,
          podobnie jak zapeoszenia, menu itd. Wszystko było piękne i ładnie się
          prezentowało.. Więc pewnie u niej koszty były niewielkie..
          • martina.15 Re: Save the Date 20.10.09, 22:51
            oj jakbym miala materialy to sama tez bym chetnie zrobila smile ale jednak i tak
            wydaje mi sie ze magnes od papieru i znaczka, nawet tego z poczty polskiej tongue_out
            jest drozszy.
    • e.milia Re: Save the Date 20.10.09, 22:48
      O, ale świetny pomysł, zwłaszcza że wesele będziemy mieli w samym środku
      wakacji, a i znajomych skłonnych do podróżowania. Oczywiście tym bliższym
      znajomym, z którymi się widujemy, już powiedzieliśmy o dacie ślubu, z
      zaznaczeniem, żeby sobie zarezerwowali ten termin. Ale nie wpadłabym na to, żeby
      dawać im to na piśmie smile Chyba zrobię sama jakieś tego typu zawiadomienia i będę
      rozdawaćsmile) Dzięki za inspirację.
      • zia86 Re: Save the Date 20.10.09, 23:12
        No właśnie, u nas też niby wszyscy wiedzą kiedy ale lepiej żeby im coś
        o tym przypominało. Nasze save the date będzie miało jeszcze
        multimedialną niespodziankę, ale nic nie mogę na razie zdradzić. wink
        A myślę, że jak ktoś ma talent do tego, to bierze się ładną kolorową
        kartkę,drukuje, dodaje wstążeczkę i gotowe, no ale ja to bym nawet tą
        wstążeczkę popsuła więc odpada. tongue_out
        • maybeasia Re: Save the Date 21.10.09, 03:36
          Zia, my tez zrobilismy multimedialna wkladke.
          Razem z save-the-date, do koperty wlozylismy film (DVD) promujacy moje
          miasto, w ktorym mial byc slub.
          Ale to tylko dla gosci zagranicznych, zeby wiedzieli czego oczekiwac.
          Lokalne ciocie tego nie potrzebowaly.
          Mysle, ze to dobry pomysl.
          Powodzenia!
        • e.milia Re: Save the Date 21.10.09, 10:07
          Ja lubię robić takie rzeczy własnoręcznie, więc na pewno się za to sama wezmę smile
          A co do multimedialnych rzeczy, to miałam taki pomysł, żeby dołączyć już do
          zaproszeń, właśnie myślałam o czymś na temat miasta, w którym będzie ślub, bo
          ponad połowa gości jest z innych miejsc.
          • zia86 Re: Save the Date 21.10.09, 11:22
            Świetny pomysł z tą prezentacją miasta. smile Nie wpadłam na to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka