Dodaj do ulubionych

jaki walc?

04.08.09, 22:58
Hej,
mam następujący problem. Chcielibyśmy na pierwszy taniec zatańczyć walca.
Tylko kłopot jest taki że mój N jest dość średnim tancerzem, a w związku z tym
jak oboje pracujemy kurs tańca jest praktycznie niemożliwy i pewnie bedziemy
uczyć się metodą domową za pomocą płyt DVD. Pytanie do Was- który jest
łatwiejszy? walc angielski czy wiedeński?
Obserwuj wątek
    • stworzenje Re: jaki walc? 04.08.09, 23:12
      angielski. Wiedeński też, ale zakręcić się może w głowie jak się odpowiednio nie
      skieruje wzroku smile. Hm,a może umówcie się na prywatne ileś tam lekcji z
      dosłownie walca,aby do konkretnego utworu ktoś ułożył Wam układ. Lepsze to niż
      na szybko wszechobecny kurs dla narzeczonych lekcji 8,tak naprawdę po łebkach
      każdy taniec i co potem od punktu do punktu widać jak para na parkiecie liczy
      kroki uncertain.
      • marina111 Re: jaki walc? 05.08.09, 00:02
        a moim zdaniem wiedenski bo jest łatwiejszy. Kursy odbywaja się popołudniami i w
        weekendy napewno znajdziecie odpowiewiedni dla siebie.
        • stworzenje Re: jaki walc? 05.08.09, 10:35
          no w sumie racja lepiej łatwiejszy niż z braku czasu się na coś więcej silić,a
          potem z deka klapa na żywo w tańcu ma wyjść.
    • mugatu Re: jaki walc? 05.08.09, 11:33
      walc angielski, ale moim zdaniem powinniście odpuścić. Naprawdę te
      pseudo pokazy tańca w wykonaniu młodych par są żałosne. Tylko osoby,
      które już długo tańczą, ćwiczą i mają do tego talent mogą sobie
      pozwolić. Dlaczego nie zatańczycie niezbyt szybkiego dwa na jeden?
      Zdecydowanie łatwiejszy.
      • bride-to-be Re: jaki walc? 08.08.09, 22:24
        Nie chodzi nam o pokaz tańca, bo jeśli tak by było układalibyśmy choreografię. A
        chcemy tylko przyzwoicie opanować krok podstawowy żeby dobrze się w tym tańcu
        czuć. Do ślubu jeszcze trochę czasu i pewnie będziemy mieć jeszcze kilka pomysłów.
    • anczija Re: jaki walc? 06.08.09, 15:48
      Nasz instruktor mowi,ze angielskismile Wiec bedzie ten. Piekny akcent
      na poczatku wesela.Oczywiscie nie chodzi o to by bylo sztywno,
      tanczy sie na miare swoich mozliwosci i chodzi o to zeby dobrze sie
      bawic i duuuuzo usmiechow sypac na prawo i lewo. My ogladajac
      youtube nauczylismy sie jeszcze dodatkowych trikow.Fajna zabawawink
      Pewnie gdyby nie wesele to nigdy bysmy nie mieli okazji zatanczyc
      klasycznego walcawink Jestem pewna,ze sa kursy weekendowe.Do tego
      potrzebna jest wieksza sala a w domu nie zawsze jest miejsce na
      takie wygibasywink
    • beatrycze123 Re: jaki walc? 09.08.09, 16:59
      Koniecznie poćwicz tego walca wcześniej w sukni, jeśli nie ślubnej to balowej,
      inaczej się tańczy w lekkiej sukieneczce a inaczej w długiej i cieżkiej sukni.

      Dla facetów, zwłaszcza tych który słoń na ucho nadepnął, zazwyczaj łatwiejszy
      jest walc angielski, może po prostu dlatego, ze jest wolniejszy.
    • nothing.at.all Re: jaki walc? 10.08.09, 08:54
      Możecie pójść na kilka lekcji tylko z walca. Dobiorą Wam odpowiedni
      układ. W zależności od waszych zdolności uczenia się trudniejszy lub
      łatwiejszy. A walc angielski jest prostszy.
    • linka.k Re: jaki walc? 10.08.09, 22:11
      Ja tańczę i z doświadczenia wiem, że łatwiej zatańczyć angielskiego, jest taki
      bardziej monotonny smile
      Poza tym, jeśli nie ma to być pokaz talentów, to dobrze byłoby mieć czas na
      cieszenie się chwilą a nie liczenie i pamiętanie kolejności kroków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka