Dodaj do ulubionych

NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA...

15.10.02, 15:28
Żartuję. ;) Wręcz przeciwnie, lubię Świdnik. A ten wątek założyłem po to,
żeby rozruszać towarzystwo. Mam nadzieję, że uda mi się. Pozdrawiam
wszystkich mieszkańców Świdnika, a w szczególnośći dwie urocze mieszkanki
tego miasta: Lucy i Ronję.
Obserwuj wątek
    • Gość: igła Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: 62.233.130.* 15.10.02, 15:48
      Tak się zdziwiłam, że pepperoni napisał 'nienawidzę', a tu podstęp ;)
      Świdnik śmieszne miasto, ale ciesze się, że w nim mieszkam.
      Mamy juz bajer fonntannę, 2 prawdziwe ronda i światła nam montują na
      skrzyżowaniu, ciekawe co dalej
      pozdrowionka
      • pepperoni78 Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 15.10.02, 17:58
        Igiełko!!! Ciebie też pozdrawiam. I przepraszam, że nie pozdrowiłem w pierwszym
        poście Mam dobrą pamięć, ale krótką. :(
        • lucy_z Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 15.10.02, 20:26
          Pepperoni:) Uważaj!!!!!;)))
          Igiełko, gdzie montują światła???
          Pepperoni, dziekuję za pozdrowienia:) Ja Ciebie też bardzo lubię:)
          Kaśka też mieszka w Świdniku ale nas nie wspomaga:(
          Chyba nie lubi Świdnika, buuuu:((
          Ja ostatnio nie mam weny, hi, hi:)
          Pepperoni, a Ty też lubisz koty???
          • Gość: igła Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.02, 14:32
            światła montuja przy kinie
            pepperoni nie ma sprawy
            • lucy_z Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 16.10.02, 19:45
              Przy kinie światła??? Hmmm, bardziej chyba potrzebne przy wyjeździe na szosę
              piasecką ale to już pewnie należy do województwa...
        • Gość: Casey Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: *.proxy.aol.com 17.10.02, 02:10
          Peperoni! Jestes tez ze Swidnika czy tylko wspomagasz;))))))
          • lucy_z Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 18.10.02, 18:38

            Casey:) Pepperoni jest z Lublina ale widzi, że my tu staramy się ciągnąć to i
            On chce pomóc, dobry chlopak;)))
            Pozdrawiam:)
            lucy
            • pepperoni78 Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 19.10.02, 20:23
              lucy_z napisała:

              >
              > Casey:) Pepperoni jest z Lublina ale widzi, że my tu staramy się ciągnąć to i
              > On chce pomóc, dobry chlopak;)))

              Z tym ostatnim polemizowałbym. ;)
              • Gość: igła Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: 62.233.130.* 19.10.02, 21:08
                czyli z czym pepperoni,
                z tym że chłopak, czy z tym że dobry
                ;)
                • pepperoni78 Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 20.10.02, 10:12
                  Gość portalu: igła napisał(a):

                  > czyli z czym pepperoni,
                  > z tym że chłopak, czy z tym że dobry
                  > ;)

                  Właśnie na wszelki wypadek upewniłem się, czy chłopak, ale nadal nie jestem
                  pewien czy dobry. ;)
                  Jak to sprawdzić?? ;)

              • lucy_z Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 20.10.02, 00:25
                pepperoni78 napisał:

                > Z tym ostatnim polemizowałbym. ;)

                Tak jest dobry czlowieku!!!;)))))
                :)))
                • Gość: Casey Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 21:26
                  lucy_z napisała:

                  > pepperoni78 napisał:
                  >
                  > > Z tym ostatnim polemizowałbym. ;)
                  >
                  > Tak jest dobry czlowieku!!!;)))))
                  > :)))
                  >
                  • lucy_z Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 21.10.02, 19:48
                    Casey:) No coś Ty ????? To jest fajny facet!!!! Czy widziałeś jak rozruszał
                    Lublin???
                    Wiesz, tak to jest, że ktoś próbuje coś dobrego robić, drugi przychodzi na
                    gotowe i jeszcze krytykuje...:((
                    Naprawdę, cieszę się, że jest tam Pepperoni:)))
                    A co u Ciebie??? Wszystko w porządku???
                    W " G" rzadziej bywam bo mierzwi mnie polityka i te głupoty wypisywane. Jak się
                    skończą wybory to może częściej będę bywać!
                    Pozdrawiam:))
                    Jeszcze ciepło u Ciebie???
                    • Gość: Casey Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 04:31
                      lucy_z napisała:

                      > Casey:) No coś Ty ????? To jest fajny facet!!!! Czy widziałeś jak rozruszał
                      > Lublin???
                      > Wiesz, tak to jest, że ktoś próbuje coś dobrego robić, drugi przychodzi na
                      > gotowe i jeszcze krytykuje...:((
                      > Naprawdę, cieszę się, że jest tam Pepperoni:)))
                      > A co u Ciebie??? Wszystko w porządku???
                      > W " G" rzadziej bywam bo mierzwi mnie polityka i te głupoty wypisywane. Jak
                      się
                      >
                      > skończą wybory to może częściej będę bywać!
                      > Pozdrawiam:))
                      > Jeszcze ciepło u Ciebie???

                      Lucy!
                      Oczywiscie ze widze iz fajny z niego facet;))))

                      Co u mnie?
                      W nowej pracy jest fajnie. Przyjemna atmosfera. Filipinczycy,
                      egipcjanie,italianie, niemcy, amerykanie o polskim pochodzeniu istna
                      miedzynarodowka.
                      Przykre ze polak w Polsce urodzony z ponad dwudziestoletnim doswiadczeniem w
                      firmie i jeden z nielicznych dobry fachowiec nie dorownuje pozostalym ze swa
                      postawa;(((((.

                      U nas tez robi sie chlodniej ale przy temperaturze 10*C nadal jeszcze chodze w
                      koszulce z krotkimi rekawami;))))
                      Pozdr.kd
                      • lucy_z Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... 23.10.02, 16:46
                        Casey:) Przy takiej temperaturze chodzisz w krótkim rękawku??? To zaraz
                        bedziesz chory!!!!!
                        To dobrze, że w pracy dobrze CI się układa. A co to za parszywa owca ten Polak,
                        o którym piszesz??? Trzeba mu nagadać albo co!!!
                        • Gość: Casey Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: *.proxy.aol.com 25.10.02, 03:46
                          lucy_z napisała:

                          > Casey:) Przy takiej temperaturze chodzisz w krótkim rękawku??? To zaraz
                          > bedziesz chory!!!!!

                          Z tym chodzeniem nie jest tak zle. Z mieszkania do samochodu czy tez odwrotnie
                          trasa jest krotka;)).
                          Zas dluzsze,to bieg dla zdrowia. Gdzie nie ma czasu na zmarzniecie;))

                          > To dobrze, że w pracy dobrze CI się układa. A co to za parszywa owca ten
                          Polak,
                          >
                          > o którym piszesz??? Trzeba mu nagadać albo co!!!

                          Raczej ignorowac, jak to wszyscy robia;))
                          Zreszta ludzie sa rozni tak w kraju jak i zagranica.
                          Pozdr.kd.
    • Gość: igła ale światła przy kinie są "genialne" IP: 62.233.130.* 26.10.02, 19:30
      nad każdym pasem, 4 w sumie i jeszcze jedne z prawej strony z boku, czegoś
      takiego jeszcze nie widziałam
      chyba mieli za dużo na zbyciu
      a przydałyby się na krzyżówkach

      /to juz nie pierwszy absurd/
      • lucy_z Re: ale światła przy kinie są 'genialne' 26.10.02, 19:50
        ?????? Nie widziałam jeszcze! Widziałam jak coś tam robili. Dzisiaj piszą o
        nich w Głosie Świdnika!
        • Gość: igła Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: 62.233.130.* 26.10.02, 19:59
          miałam wczoraj okazję przejeżdżać

          i śmiech mnie ogarnął
          • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 09:26
            Może te światła to za pienioądze z "bratniego miasta" z Holandii.
            Już raz miasto dostało na fontannę, i nie mogło tej forsy wydać na
            co innego.
            Ale zgadzam się z tymi, którzy uważają, że sygnalizacja powinna
            być przede wszystkim przy wylocie na "piasecką", bo teraz skręcić w lewo to
            koszmar!(np miałem tę "przyjemność" przy okazji jazdy na groby 2-ego listopada)

            Zobaczymy czy Jakson na kolejnej kadencji spocznie na laurach, czy
            skończy z "kosmetyką" (typu fontanna za cudze pieniądze), a zajmie się
            rozwiązywaniem PRAWDZIWYCH problemów.

            Pozdr.,
            • Gość: Andrzej Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 14:18
              A jakie prawdziwe problemy masz na myśli? To przecież nie Jakson rozłożył WSK.
              Uwierz mi że nie ma chyba w regionie lepszego miejsca na inwestycje niż Świdnik
              (park technologiczny). Pewnie że ludzie sa sflustrowani bo po prostu spadli z
              wysokiego konia. Pamiętasz jak całe województwo przyjeżdżało do nas do Pewexu?
              Mieszkam w Świdniku od urodzenia, ale z racji pracy często muszę bywać przez
              pewien okres w innych miastach i miasteczkach. Daje Ci słowo, że nie
              zamieniłbym Świdnika na żadne z nich. Czuje się tu po prostu bezpieczny. Moja
              12 letnia córka może o 22.00 wyjść pod blok z psem i nie drże czy wróci cała.
              Za 75m mieszkania płacę 230 PLN czynszu a moi koledzy z Lublina 600. Nie
              przesadzajmy, problemy takie jak w Świdniku są wszędzie a u nas nie są
              rozwiązywane najgorzej. Co do wydawania nieswoich pieniędzy, to argument jest
              poniżej pasa. Co w tym złego że holendrzy zasponsorowalo nam fontannę? Dla mnie
              mogą sponsorować wszystko. To że Jakson potrafi znalezć pieniądze u sponsorów,
              świadczy o nim jak najlepiej. Czy gdyby fontanna była z naszych podatków
              podobałaby Ci się lepiej?. Zobacz jak w czasach regresu zmieniło się
              nasze "centrum". Nie jest moją ambicją bronienie kogokolwiek, ale krytyka musi
              mieć jakieś podstawy. Nie twierdzę że wszystko w Świdniku jest OK i jeżeli
              przedstawisz jakieś konkrety chętnie z Tobą podyskutuje. Z innymi zresztą też.
              Serdecznie pozdrawiam.
              P.S. Światła przy kinie mają chyba zapewnić bezpieczeństwo dzieciom idącym do
              szkoły Nr 4 (ale faktycznie nie musiały być tak okazałe:))
              • lucy_z Re: ale światła przy kinie są 'genialne' 08.11.02, 20:00
                Cieszę się, że znalazł nasze forum jeszcze jeden mieszkaniec Świdnika!!!:))
                Andrzeju, ja i moja rodzina też dobrze się tu czujemy i bezpiecznie.
                Pozdrawiam:))
                • Gość: Casey Re: Skoro tak fajnie IP: *.proxy.aol.com 10.11.02, 04:10
                  To i ja przeniose sie do Swidnika.
                  • Gość: Andrzej Re: Skoro tak fajnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.02, 11:00
                    Casey zapraszamy:)) Wczoraj był u mnie kolega z Lublina (przypomina mi o tym
                    dokuczliwy ból głowy), i nie mógł się nadziwić że na klatce schodowej stoją
                    wózki i rowerki. Mówi że u niego dawno by ukradli:)) A w Świdniku stoją:))Więc
                    się nie zastanawiaj. Prawda Lucy że dobrze gadam?
                    Pozdrawiam.
                    • lucy_z Re: Skoro tak fajnie 10.11.02, 19:48
                      Bardzo dobrze!;))) A na cmentarzu nowym ani jedna świeczka nie zginęła, wazon
                      stoi, kwiaty zawsze. A wszędzie narzekają na kradzieże. A i policja czuwa, bo
                      garaż nasz był nie zamknięty, no i w nim stojący samochód, klucz był na
                      zewnątrz!:) No to zamknęli i rano zadzwonili do domu, o!:) Działo się to w
                      nocy, jak to zauważyli!
                      No może nie jest też tak idealnie bo piwnice były okradane i to z rowerów.
                      Myślę, że to swój był złodziej, nie obcy;)))
                      • Gość: igła Re: Skoro tak fajnie IP: 62.233.130.* 10.11.02, 22:00
                        nam już ukradli 3 rowery i nie mamy na czym jeździć
                        /jakby policzyć jeszcze te co ukradli sąsiadom to by było więcej/
                        nawet złapali gnojków z okolicznej wsi, ale nie zabezpieczyli tego co u nich
                        znaleźli za pierwszym razem i koleś się pozbył towaru
                      • Gość: Casey Re: Skoro tak fajnie IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 05:56
                        lucy_z napisała:

                        > Bardzo dobrze!;))) A na cmentarzu nowym ani jedna świeczka nie zginęła, wazon
                        > stoi, kwiaty zawsze. A wszędzie narzekają na kradzieże. A i policja czuwa, bo
                        > garaż nasz był nie zamknięty, no i w nim stojący samochód, klucz był na
                        > zewnątrz!:) No to zamknęli i rano zadzwonili do domu, o!:) Działo się to w
                        > nocy, jak to zauważyli!
                        > No może nie jest też tak idealnie bo piwnice były okradane i to z rowerów.
                        > Myślę, że to swój był złodziej, nie obcy;)))

                        Nie do uwierzenia!!!!wiec sa jeszcze nawet uczciwi policjanci;)))))
                    • Gość: Casey Re: Skoro tak fajnie IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 06:09
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Casey zapraszamy:)) Wczoraj był u mnie kolega z Lublina (przypomina mi o tym
                      > dokuczliwy ból głowy), i nie mógł się nadziwić że na klatce schodowej stoją
                      > wózki i rowerki. Mówi że u niego dawno by ukradli:)) A w Świdniku stoją:))
                      Więc
                      > się nie zastanawiaj. Prawda Lucy że dobrze gadam?
                      > Pozdrawiam.

                      Dzieki za zaproszenie;)))
                      A swoja droga myslalem juz o tym wczesniej, ale to zajmie jeszcze kilka
                      lat.........do zrealizowania.
                      Andrzej. Mam pytanie. Czynsz ktory placisz jest za mieszkanie kwaterunkowe czy
                      wlasnosciowe?
                      Gdyby przeliczyc na zlotowki ja place za jednosypialniowe mieszkanie okolo
                      3600zl, ale takie porownania nie maja zadnego sensu;)))))
                      Pozdr.kd.
                      • Gość: Andrzej Re: Skoro tak fajnie IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 08:16
                        Casey mieszkanie jest własnościowe, kupione przed dwoma laty. Jest już z tych
                        nowoczesnych, tzn. w bloku własna kotłownia, próżniowe okna.itp. Pewnie że
                        porównania nie mają sensu, ponieważ ja zarabiam akurat tyle że gdybym płacił
                        tyle co Ty to pracowałbym cały miesiąc jedynie na czynsz:)) Lucy do mnie też o
                        3.00 w nocy przyszła kiedyś policja żeby poinformować o włamaniu do samochodu.
                        Wyskoczyłem w samych majtkach ale okazało się że to nie mój samochód. Byłem
                        popszednim właścicielem, a facet który go kupił nie zdążył jeszcze
                        przerejestrować.:)) A kiedyś jak się mi zdarzyło upić do przesady (miałem
                        lekkie problemy z utrzymaniem pionu), to Straż Miejska odwiozła mnie do domu i
                        jeszcze czekali przed klatką by zobaczyć czy napewno mnie ktoś wpuści do
                        środka.:)) Pozdrawiam:))
                        • Gość: Casey Re: Skoro tak fajnie IP: *.proxy.aol.com 13.11.02, 05:53
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                          > Casey mieszkanie jest własnościowe, kupione przed dwoma laty. Jest już z tych
                          > nowoczesnych, tzn. w bloku własna kotłownia, próżniowe okna.itp. Pewnie że
                          > porównania nie mają sensu, ponieważ ja zarabiam akurat tyle że gdybym płacił
                          > tyle co Ty to pracowałbym cały miesiąc jedynie na czynsz:)) Lucy do mnie też
                          o
                          > 3.00 w nocy przyszła kiedyś policja żeby poinformować o włamaniu do
                          samochodu.
                          > Wyskoczyłem w samych majtkach ale okazało się że to nie mój samochód. Byłem
                          > popszednim właścicielem, a facet który go kupił nie zdążył jeszcze
                          > przerejestrować.:)) A kiedyś jak się mi zdarzyło upić do przesady (miałem
                          > lekkie problemy z utrzymaniem pionu), to Straż Miejska odwiozła mnie do domu
                          i
                          > jeszcze czekali przed klatką by zobaczyć czy napewno mnie ktoś wpuści do
                          > środka.:)) Pozdrawiam:))

                          Andrzej;-dzieki za informacje a o to mi chodzilo.
                          Faktycznie to nie oplacasz czynszu, gdyz mieszkanie jest twoje a oplacasz
                          koszta eksploatacji i podatki.
                          Ja takze bylem zainteresowany jak ksztaltuja sie koszta wynajmu mieszkania.
                          W moim mieszkaniu ktos mieszkal przez 14-scie lat z czego nie mialem nawet
                          grosza i nigdy nie dowiedzialem sie ile oplacali do spoldzielni za koszta
                          eksploatacji. No ale pozbylem sie klopotu.

                          Chcialbym pogratulowac Ci i Krzychowi za rzeczowa dyskusje na temat problemow
                          dotyczacych Swidnika a ktore dotycza calego kraju.
                          Trudno mi jest oceniac cos z czym nie mam doczynienia na codzien tym bardziej
                          mieszkajac na drugim krancu swiata.
                          I tu raczej zgadzam sie z Twoim podejsciem do problemow jakie gnebia zarowno
                          Swidnik jak i reszte kraju. Ludzie bedacy przy wladzy niewiele moga zrobic bez
                          udzialu reszty spoleczenstwa. Moga byc pomocni w stwarzaniu warunkow do rozwoju
                          ekonomicznego miasta, regionu czy tez kraju.
                          Lecz tu tez potrzebna jest ingerencja obywateli w postaci rozsadnych
                          propozycji, zadan a takze wlasna aktywnosc.
                          Dominacje Warszawy nad reszta kraju porownalbym z dominacja ekonomiczna Stanow
                          Zjednoczonych nad reszta swiata. Gdzie mimo ze rzad bezposrednio nie ingeruje
                          co kto ma robic i jak. Sam fakt ze w tym kraju skoncentrowana jest kontrola
                          korporacji nad najnowsza technologia, patentami, licencjami. Bezpieczenstwo
                          finansowe przyciaga kapital z calego swiata a takze mozliwosci finansowe
                          amerykanskich korporacji powoduja ze najlepsze talenty z calego swiata tez
                          laduja w Ameryce.
                          A mimo wszystko bardzo wazne znaczenie ma innicjatywa kazdego obywatela a tym
                          samym miliony drobnych biznesow.
                          Wlasnie po to ludzie ida na wszelkiego rodzaju studia, ponosza powazne koszta,
                          by pozniej moc w praktyce swa wiedze wykorzystac a nie zadac by rzad dal prace
                          bo ja akurat mam dyplom jakiejs tam uczelni;))
                          Osobiscie w ciagu 20-tu lat pracowalem w 5-ciu firmach zajmujacych sie budowa
                          maszyn. A byly to firmy nieduze, kilku lub kilkunastu pracownikow. Czasem
                          zakupione za $kilka tysiecy, stare maszyny pozwalaly na budowe maszyn w cenie
                          dziesiatkow i setek tysiecy dolarow. Czesto biznesy te mialy swe poczatki
                          gdzies w piwnicach lub garazach. Ale nie wazne jest w jakich warunkach sie
                          startuje, lecz zaspokojenie potrzeb klijenta.
                          Zeby to osiagnac stosuje sie wszystke srodki.
                          Pozdr. kd.
                          • Gość: Andrzej Re: Skoro tak fajnie IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 10:47
                            Dzięki Casey :)) dokładnie o to mi chodziło. Jesteśmy społeczeństwem
                            zdecydowanie nie przygotowanym do "brania spraw w swoje ręce". Zobacz
                            (wprawdzie cierpimy na brak tanich mieszkań) kiedy przeciętny młody polak się
                            usamodzielnia? Jeżeli studiuje i stać na to rodziców to utrzymują go do 25 roku
                            życia. Teraz troche sie zmienia ale jeszcze kilka lat temu kto szukał pracy w
                            czasie studiów? W Stanach pracują kilkunastoletnie dzieci i nie przymus
                            ekonomiczny jest tego przyczyną. Po prostu każdy musi sobie radzić i zrozumieć
                            że to on jest panem swojego życia. Musimy jako naród zrozumieć, że prawdziwe
                            fortuny tworzy się przez kilka pokoleń a Bill Gates jest wyjątkiem. Tylko z
                            drugiej strony wytłumacz to ludziom, którzy obserwują jak były cinkciarz w dwa
                            lata staje się miliarderem:)) Inna sprawa że przeważnie w końcu trafia do
                            puchy:)) Jestem pewien Casey że takiego myślenia jakie reprezentujesz nauczyć
                            się łatwiej w 2 lata tam gdzie mieszkaż, niż w Polsce przez 20 lat. Oj, minie
                            jeszcze trochę czasu niestety. Ale ja jestem cierpliwy ( oby życia starczyło).
                            Serdecznie pozdrawiam:))
              • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 10:40
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                Przede wszystkim dziękuję za polemikę.
                > A jakie prawdziwe problemy masz na myśli? To przecież nie Jakson rozłożył
                WSK.
                > Uwierz mi że nie ma chyba w regionie lepszego miejsca na inwestycje niż
                Świdnik park technologiczny).
                Nie twierdzę że Jakson cokolwiek rozłożył. twierdzę, że jest przed nim dużo
                pracy i jako "manager" musi się wykazać, aby prawicowa formacja (która jest mi
                najbliższa) wygrała wybory za 4 lata). Co do inwetowania - niestety mam
                odmienne zdanie. Przez kilka lat pracowałem na WSK w Dziale Handlowym, i znam
                problem WSK (od środka) - do dziś mam tam znajomych, z którymi utrzymuje
                kontakt, i któzy mnie informują na bieżąco.
                Sprawa inwestycji rozstrzyga inwestor zewnętrzny - a zobacz, że ŻADEN nie pcha
                się do Świdnika. A więc na tym polu jakson (i nie tylko!) ma (mają) bardzo
                wiele do zrobienia. Sam park technologioczny to za mało. Z linii do produkcji
                Sokoła nie zrobisz linii do produkcji czegokolwiek innego. A i z "potencjałem
                ludzkim" jest coraz gorzej: mnóstwo wykształconych odeszło z WSK i wogóle z
                Regionu (ja i znajomi "po studiiach" jesteśmy w Warszawie, inni na Śląsku lub
                za granicą). Tego już się nie odrobi, a nikt z nas historii już nie cofnie. Daj
                Boże, żeby jescze coś się odrodziło, ale jak mawiają z francuska: marne szanse..

                Daje Ci słowo, że nie
                > zamieniłbym Świdnika na żadne z nich. Czuje się tu po prostu bezpieczny. Moja
                > 12 letnia córka może o 22.00 wyjść pod blok z psem i nie drże czy wróci cała.
                > Za 75m mieszkania płacę 230 PLN czynszu a moi koledzy z Lublina 600.
                Ja w Warszawie za 50 m płacę 400. Ale to nie o to chodzi, bo mimo, że to jedna
                Polska, ale "przelicznik" jest inny. Ja zarabiam prawie 3000, a gdzie tyle po
                studiach ekonomizno-handlowych zarobie w Swidniku, czy w Lubelskim
                Województwie???
                Pieniądze wydaje się na życie.. a u mnie też jest Champion, inne sklepy z
                cenami NIŻSZYMI nię na 3-go Maja czy Niepodległości. Oni towar przywożą
                (również)z Warszawy (koszt + dowóz).

                > Nie przesadzajmy, problemy takie jak w Świdniku są wszędzie a u nas nie są
                > rozwiązywane najgorzej.
                Teraz Tyu mi uwierz, że patrząc na Świdnik "od środka" wielu problemów nie
                widziać, bo są one traktowane jako coś naturalnego (np "najdroższa kablówka" U
                mnie kosztuje 10,00 zł za porównywalny pakiet). Poza tym problemy z
                przyciąganiem inwestorów są rozwiązywane przez niemal wszystkich "urzędasó" z
                góry do dołu. A w W-wie bezrobocie jest mniejsze niż 5%, i są ciagle oferty
                pracy...
                >Co do wydawania nieswoich pieniędzy, to argument jest
                >poniżej pasa. Co w tym złego że holendrzy zasponsorowalo nam fontannę? Dla mnie
                > mogą sponsorować wszystko. To że Jakson potrafi znalezć pieniądze u
                sponsorów,
                > świadczy o nim jak najlepiej. Czy gdyby fontanna była z naszych podatków
                > podobałaby Ci się lepiej?. Zobacz jak w czasach regresu zmieniło się
                > nasze "centrum". Nie jest moją ambicją bronienie kogokolwiek, ale krytyka
                musi mieć jakieś podstawy.
                To nie krytka dla samej krytyki. Oczywiście DOBRZE, że Holendrzy dali na
                fontannę, bo tych pieniędzy nie można bylo wydać na przykład na infrastrukturę
                związaną z nowymi miejscami pracy. Ale: mi chodziło o to, aby właśnie poszukać
                takich sponsoorów czy inwestorów, któzy "dadzą" pieniądze na nowe miejsca pracy
                bo chyba to jest jedną z najważniejszych rzeczy w Świdniku (i okolicy). A co do
                fontanny: jest ładna, ale to tak ajk drzewa i "czyste powietrze". Nie TO
                decyduje jeszcze o inwestowaniu, tylko:
                -czynnik ludzki (wykształcenie) - a jak pisałem powyżej wiele osób wyjechało, a
                szkoda,
                - czynnik inwestycji logistyczno-inwestycyjnych (dobre dojazdy, hale, maszyny)
                - czynnik zarządzający - "zarządcy Świdnika" muszą być niemalże sługami
                potencjalnych inwestorów, niemalże "padać im do nóg" (to ostatnie może się nie
                podobać, ale to inwestor niestety jest PANEM SYTUACJI)
                - pozostałe czynniki (tu dopiero można mówić o prostych chodnikach, czy
                fontannie dla upiększenia).
                >Nie twierdzę że wszystko w Świdniku jest OK i jeżeli
                > przedstawisz jakieś konkrety chętnie z Tobą podyskutuje. Z innymi zresztą też.
                Bardzo dziękuję. I nie myśl, że się czepiam miasta, czy kogokolwiek. Jestem
                Polakiem, i zależy mi, aby w Polsce ludzie żyli jak Bo przykazał, bez lęku o
                jutro, i na pozi0omi takim jak przystało na XXI wiek, i aby Świdniczanie swoje
                serce i wiedzę zostawiali w Regionie, a nie poza.
                PS. 11 listopada przed Grobem Nieznanego Żołnierza spotkałem 4 osoby ze
                Świdnika (bez wcześniejszego umawiania się z nimi). A przeciez moglibyśmy się
                spodkać pd "Bolkiem i Lolkiem" gdyby historia inaczej się potoczyła...

                > Serdecznie pozdrawiam.
                Ja również

                > P.S. Światła przy kinie mają chyba zapewnić bezpieczeństwo dzieciom idącym do
                > szkoły Nr 4 (ale faktycznie nie musiały być tak okazałe:))
                Mogły by też być przy wjeździe-wyjeździe na rogu Piaseckiej.
                • Gość: Andrzej Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.02, 21:27
                  Krzychu, wszystko to co piszesz jest bardzo mądre i mówie to absolutnie bez
                  cienia ironii. Jedynie nasuwa mi się jedno spostrzeżenie. Kto ma ruszyć ten
                  Świdnik jeżeli nie my, młodzi wykształceni ludzie, którzy pamiętają
                  niedorzeczność minionego ustroju a nie są nim skażeni? Mam świadomość
                  oczywiście że idiotyzmem byłoby prawienie kazań o lokalnym patryjotyzmie,
                  ale... Jednym z powodów dla których Warszawa jest lokomotywą (poza
                  oczywistościami typu największe miasto i stolica), jest fakt że jak do mekki
                  ciągnie tam kwiat młodzieży z całego kraju. Wierz mi, ja to doskonale rozumiem,
                  ale w ten sposób tworzy się magiczny krąg którego nie sposób przerwać. Czy
                  możesz powiedzieć że wyjechałeś do Warszawy bo próbowałeś bezskutecznie znależć
                  swoją szansę na Lubelszczyżnie? Jestem najdalszy od krytykowania Ciebie czy
                  kogokolwiek, ale mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi? Jeżeli z góry uznamy "
                  tu nie ma nic do roboty" to kto będzie inwestował np. w Świdniku ze
                  świadomością że wszyscy mądrzy ludzie są już w Warszawie? Miałem "okazie"
                  pracować w WSK i masz racje że ( o ile przez te kilka lat nic się nie zmieniło)
                  nikt rozsądny nie włoży tam jakiegoś istotnego kapitału. W przypadku zakładu
                  typu WSK lokalny samorząd jest zdecydowanie za krótki, to problem na szczeblu
                  rządowym. Również Jakson ani nikt inny nie poprawi w istotny sposób
                  infrastruktury, może najwyżej kazać załatać dziury w jezdni. Myśle że rola
                  samorządów jest u nas delikatnie przereklamowana. Choć z drugiej strony, są
                  jednak gminy które radzą sobie lepiej i gorzej. Mam nadzieje że Cię nie urażę
                  (prawicowe poglądy:)) ale jesteśmy również ofiarami specyfiki regionu. Nigdzie
                  nie ma tylu rolników co u nas z tym swoim heroicznym przywiązaniem do ziemi.
                  Gdy Holender wykupił młyn, to okazało się że nie ma chętnych do pracy u
                  jakiegoś tam "zagraniczniaka który pewnie przyjechał wykupić za bezcen naszą
                  ojcowiznę" Póki nie zmieni się ta mentalność każdy będzie się tu czuł jak wróg.
                  Taka jest niestety prawda którą ja widzę, mimo że wyprzedaż i prywatyzacja za
                  wszelką cenę budzi mój kategoryczny sprzeciw. Krzysztof, kiedyś miałem nadzieję
                  że (mówiąc brutalnie) wymrze jeszcze z jedno pokolenie i nasz region dołączy do
                  reszty. Niestety różnica jeszcze się pogłębia, ale co zrobić jak wszyscy
                  młodzi, zdolni, w Warszawie a tu zostają starzy z 3 klasami:))A mówiąc poważnie
                  ( zarabiam w Lublinie z całym szacunkiem więcej niż Ty, moja żona również ) to
                  mam świadomość że jestem w tych paru procentach którym żyje się tu przyzwoicie.
                  Gdybym nie miał rodziny i był świeżo po studiach, to chyba również wybrałbym
                  (przyznasz)łatwiejszą drogę w Warszawie. Serdecznie pozdrawiam i ciesze się że
                  znalazłeś( mimo że nie w Świdniku:)) swoje miejsce na Ziemi.
                  • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 13:38
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Krzychu, wszystko to co piszesz jest bardzo mądre i mówie to absolutnie bez
                    > cienia ironii. Jedynie nasuwa mi się jedno spostrzeżenie. Kto ma ruszyć ten
                    > Świdnik jeżeli nie my, młodzi wykształceni ludzie, którzy pamiętają
                    > niedorzeczność minionego ustroju a nie są nim skażeni?

                    Dziękuję

                    Czy
                    > możesz powiedzieć że wyjechałeś do Warszawy bo próbowałeś bezskutecznie
                    znależć swoją szansę na Lubelszczyżnie? Jestem najdalszy od krytykowania Ciebie
                    czy
                    > kogokolwiek, ale mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi? Jeżeli z góry uznamy "
                    > tu nie ma nic do roboty" to kto będzie inwestował np. w Świdniku ze
                    > świadomością że wszyscy mądrzy ludzie są już w Warszawie? Miałem "okazie"
                    > pracować w WSK i masz racje że ( o ile przez te kilka lat nic się nie
                    zmieniło)
                    > nikt rozsądny nie włoży tam jakiegoś istotnego kapitału.
                    Skoro pracowałeś na WSK, to wiesz, kto tam rządzi: OPZZ, Solidarność i
                    kilku "swoich". A Ty możesz być najmądrzejszy, ale bez ICH poparcia zginiesz. A
                    poza tym, po co IM mądrzejszy od nich samych. Tak "wyleciał" dr. ekonomii
                    Dariusz Staszczak z działu HEM (marketing), a dostał nagrodę Prezesa Rady
                    Ministrów za najlepszą prace doktorską w 1999.

                    W przypadku zakładu
                    > typu WSK lokalny samorząd jest zdecydowanie za krótki, to problem na szczeblu
                    > rządowym. Również Jakson ani nikt inny nie poprawi w istotny sposób
                    > infrastruktury, może najwyżej kazać załatać dziury w jezdni. Myśle że rola
                    > samorządów jest u nas delikatnie przereklamowana. Choć z drugiej strony, są
                    > jednak gminy które radzą sobie lepiej i gorzej. Mam nadzieje że Cię nie urażę
                    > (prawicowe poglądy:)) ale jesteśmy również ofiarami specyfiki regionu.
                    Nigdzie
                    > nie ma tylu rolników co u nas z tym swoim heroicznym przywiązaniem do ziemi.
                    > Gdy Holender wykupił młyn, to okazało się że nie ma chętnych do pracy u
                    > jakiegoś tam "zagraniczniaka który pewnie przyjechał wykupić za bezcen naszą
                    > ojcowiznę" Póki nie zmieni się ta mentalność każdy będzie się tu czuł jak
                    wróg.


                    To prawda
                    >


                    > Taka jest niestety prawda którą ja widzę, mimo że wyprzedaż i prywatyzacja za
                    > wszelką cenę budzi mój kategoryczny sprzeciw.

                    Mój również

                    Krzysztof, kiedyś miałem nadzieję
                    > że (mówiąc brutalnie) wymrze jeszcze z jedno pokolenie i nasz region dołączy
                    do
                    >
                    > reszty. Niestety różnica jeszcze się pogłębia, ale co zrobić jak wszyscy
                    > młodzi, zdolni, w Warszawie a tu zostają starzy z 3 klasami:))A mówiąc
                    poważnie
                    >
                    > ( zarabiam w Lublinie z całym szacunkiem więcej niż Ty, moja żona również )
                    to
                    > mam świadomość że jestem w tych paru procentach którym żyje się tu
                    przyzwoicie.

                    Jeżeli masz razem (Ty i Twoja Żona > 4.000zł) -Moje gratulacje. Ale inni
                    świdniczanie mają po 600-800 na rodzinę razem. I to jest BIEDA!!!

                    >
                    > Gdybym nie miał rodziny i był świeżo po studiach, to chyba również wybrałbym
                    > (przyznasz)łatwiejszą drogę w Warszawie. Serdecznie pozdrawiam i ciesze się
                    że
                    > znalazłeś( mimo że nie w Świdniku:)) swoje miejsce na Ziemi.

                    Ja również pozdrawiam, a do Świdnika przyjeżdzam, bo żona ma ma Rodzinę na
                    Skarżyńskiego. I może tu będziemy już wsobotę.
                    Ja również pozdrawiam!
                    • Gość: Andrzej Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.02, 20:41
                      Ha ha ha, a ja jak na ironie weekend muszę spędzić w Warszawie. Jednak coś w
                      tym jest że przyroda najlepiej wszystko reguluje. Następnym razem jak się
                      bedziesz wybierał daj znać wcześniej to umówimy sie może na jakieś piwo?
                      Zobaczysz, po 8 szt. okaże się że:
                      a) we wszystkim się zgadzamy
                      b) służyliśmy razem w wojsku ( choć ja nie byłem).
                      Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego pobytu :))( obyś trafił na teściową w
                      dobrym humorze)
                      • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 08:54
                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                        > Ha ha ha, a ja jak na ironie weekend muszę spędzić w Warszawie. Jednak coś w
                        > tym jest że przyroda najlepiej wszystko reguluje. Następnym razem jak się
                        > bedziesz wybierał daj znać wcześniej to umówimy sie może na jakieś piwo?
                        > Zobaczysz, po 8 szt. okaże się że:
                        > a) we wszystkim się zgadzamy
                        > b) służyliśmy razem w wojsku ( choć ja nie byłem).
                        > Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego pobytu :))( obyś trafił na teściową w
                        > dobrym humorze)

                        Ja w wojsku też nie byłem, bo w 1991r wycofano zajęcia wojskowe z mojej
                        uczelni: SGH,
                        A ponieważ skończyłem SGH - to w zasadzie pracy mogłem szukać albo na WSK lub
                        dawnej Fornalskiej (w Świdniku), albo w FS-DAEWOO w Lublinie. Ale jak szukałem
                        w Lublinie, to szybko okazało się, że nie potrzebne są studia, tylko "plecy". I
                        dlatego pracowałem na WSK.
                        A potem, jak mi się urodziła druga córka, to się okazało, że za moje 800-900 zł
                        z WSK, i niepracującej żonie (nauczycielka, a nauczycieli w Świdniku jest 3x
                        więcej niż potrzeba), nie mamy czego szukać w Świdniku, bo: zwyczajnie nie
                        przeżyjemy...
                        I stąd - znalazłem pracęw W-wie, i moja żona (jako nauczyciel w SP też.
                        Tak więc chcąc nie chcąc moje miejsce na ziemi w Warszawie jest z "musu".
                        Innych znajomych ze Świdnika też- wyjechali za pracą.
                        A propos spotkania: kiedyś napisałem, aby zrobić spotkanie ludzi z tego sajtu,
                        tych, co wyjechali, i tych co zostali, i razem pogadać, co by tu można
                        ulepszyć, aby nie "psuć" życia innym potencjalnym "emigrantom ze Świdnika" i
                        aby młodzi nie musieli wyjeżdżać.
                        Pozdrawiam
                        • lucy_z Re: ale światła przy kinie są 'genialne' 15.11.02, 10:41
                          Z mojego otoczenia, prawie wszystkie wykształcone dzieci wyjechały albo do
                          Warszawy albo za granicę. I co jeszcze, o czym juz pisałam. Część tych ludzi,
                          nie ma stałego meldunku w Warszawie więc podatki z ich zarobków idą do Lublina.
                          Czysty zysk dla miasta;))Ciekawa jestem czy ktoś kiedyś zrobił z tego jakąś
                          statystykę???
                          • Gość: Casey Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.proxy.aol.com 17.11.02, 04:05
                            lucy_z napisała:

                            > Z mojego otoczenia, prawie wszystkie wykształcone dzieci wyjechały albo do
                            > Warszawy albo za granicę. I co jeszcze, o czym juz pisałam. Część tych ludzi,
                            > nie ma stałego meldunku w Warszawie więc podatki z ich zarobków idą do
                            Lublina.

                            Do Lublina?
                            Jesli pracodawca potraca podatek od zarobku to chyba zostaje on tam gdzie jest
                            pracodawca. A moze jestem w bledzie.


                            > Czysty zysk dla miasta;))Ciekawa jestem czy ktoś kiedyś zrobił z tego jakąś
                            > statystykę???

                            Co innego podatek od nieruchomosci.
                            Tak przynajmiej jest gdzie ja mieszkam;)
                            Pozdr.kd.
                            • lucy_z Re: ale światła przy kinie są 'genialne' 18.11.02, 14:23
                              Gość portalu: Casey napisał(a):

                              >
                              > Do Lublina?
                              > Jesli pracodawca potraca podatek od zarobku to chyba zostaje on tam gdzie
                              jest
                              > pracodawca. A moze jestem w bledzie.

                              Podatek od zarobków idzie do Urzędu Skarbowego, do tego miasta, tam gdzie
                              pracownik jest zameldowany i później na koniec roku ten pracownik z niego się
                              rozlicza albo nie.

                              lucy
                              • pepperoni78 Re: ale światła przy kinie są 'genialne' 18.11.02, 15:45
                                lucy_z napisała:


                                > Podatek od zarobków idzie do Urzędu Skarbowego, do tego miasta, tam gdzie
                                > pracownik jest zameldowany i później na koniec roku ten pracownik z niego się
                                > rozlicza albo nie.

                                Ale z Urzędu Skarbowego w mieście, w którym pracownik jest zameldowany, podatek
                                dochodowy trafia do budżetu państwa, a co się z nim dzieje dalej to dłuuuga
                                historia...
                          • Gość: Casey Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.proxy.aol.com 17.11.02, 04:16
                            Lucy.
                            A z mojego otoczenia facet przeniosl sie z Warszawy do Swidnika;)))
                            (po przejsciu na emeryture)
                            kd
                            • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 10:48
                              Gość portalu: Casey napisał(a):

                              > Lucy.
                              > A z mojego otoczenia facet przeniosl sie z Warszawy do Swidnika;)))
                              > (po przejsciu na emeryture)
                              > kd

                              Swidnik zyskał jednego obywatela (no może dwie osoby, bo może i Jego żonę), ale
                              czy to rozwiązuje to, o czym pisałem: brak pracy, a nawet jak raz od wielkiego
                              święta coś się pojawi, to jest to praca fizyczna dla osób, które nie potrzebują
                              wykształcenia.
                              Poza tym od jednego/dwóch emerytów miejsc pracy nie przybędzie.
                              Zastanówmy się na tym forum CO ZROBIĆ, żeby ludzi enie uciekali
                            • lucy_z Re: ale światła przy kinie są 'genialne' 18.11.02, 14:26
                              Gość portalu: Casey napisał(a):

                              > Lucy.
                              > A z mojego otoczenia facet przeniosl sie z Warszawy do Swidnika;)))
                              > (po przejsciu na emeryture)
                              > kd

                              Bo już nie pracuje, tu jest spokojnie, dobrze się mieszka, do Lublina bliżej
                              niż do niejednej dzielnicy w dużym mieście.Mieszkania tańsze niż w Warszawie.
                              Poza tym pewnie stąd pochodzi???
                              Bardzo mądrze wybrał!
                              :)))
                              • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 15:13

                                Mieszkania tańsze niż w Warszawie.
                                > Poza tym pewnie stąd pochodzi???
                                > Bardzo mądrze wybrał!
                                > :)))

                                Tańsze? Na polu za Świadkami Jehowy ponad 2.000 zł za metr.
                                Tyle wynosi w Warszawie/Rembertowie w firmie JW Construction
                                Rembertów to prawie nie-jak-Warszawa, a autobus miejski podwozi w przeciągu 40
                                minut do Centrum.
                                Poza tym jeszcze raz: zastanówmy się co zrobić, aby MŁODZI nie wyjeżdżali,
                                bo Seniorzy to już nie jest temat na "tworzenie nowych miejsc pracy", a nowych
                                miejsc praqcy brak... Poza tym chyba ten konkretny Senior nie przywiózł ze sobą
                                walizki pełnej pieniędzy na zainwestowanie..

                                Pozdrawiam
                                • Gość: Casey Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.proxy.aol.com 19.11.02, 02:38
                                  Gość portalu: Krzychu napisał(a):

                                  >
                                  > Mieszkania tańsze niż w Warszawie.
                                  > > Poza tym pewnie stąd pochodzi???
                                  > > Bardzo mądrze wybrał!
                                  > > :)))
                                  >
                                  > Tańsze? Na polu za Świadkami Jehowy ponad 2.000 zł za metr.
                                  > Tyle wynosi w Warszawie/Rembertowie w firmie JW Construction
                                  > Rembertów to prawie nie-jak-Warszawa, a autobus miejski podwozi w przeciągu
                                  40
                                  > minut do Centrum.
                                  > Poza tym jeszcze raz: zastanówmy się co zrobić, aby MŁODZI nie wyjeżdżali,
                                  > bo Seniorzy to już nie jest temat na "tworzenie nowych miejsc pracy", a
                                  nowych
                                  > miejsc praqcy brak... Poza tym chyba ten konkretny Senior nie przywiózł ze
                                  sobą
                                  >
                                  > walizki pełnej pieniędzy na zainwestowanie..
                                  >
                                  > Pozdrawiam

                                  Masz racje Krzychu. Ten senior nie przywiozl walizki pieniedzy na inwestowanie.
                                  Ale sprowadzajac sie do Swidnika, zakupil mieszkanie. To mieszkanie ktos
                                  wybudowal. Pewna ilosc ludzi miala zatrudnienie.
                                  Nastepnie;- przybyly dwie geby do wyzywienia a ktos ta zywnosc musi
                                  wyprodukowac ktos inny sprzedac.
                                  Nawet z seniorami moze byc pewien biznes. Gdyz jesli sie przyciagnie czyms
                                  seniorow ktorzy maja wieksza forse moze nie na inwestycje ale na wlasne
                                  utrzymanie czy rozrywki. Ten ich pieniadz zostanie wydany tam gdzie mieszkaja.
                                  Takie sa prawa biznesu.
                                  Przybywa tez ludzi starych potrzebujacych opieki. W kraju gdzie mieszkam jest
                                  to potezny biznes;)))
                                  Pewne przyslowie mowi "Ziarnko do ziarnka a zbierze sie miarka";))
                                  • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 09:25
                                    Gość portalu: Casey napisał(a):
                                    Ten senior nie przywiozl walizki pieniedzy na inwestowanie.
                                    > Ale sprowadzajac sie do Swidnika, zakupil mieszkanie. To mieszkanie ktos
                                    > wybudowal. Pewna ilosc ludzi miala zatrudnienie.
                                    > Nastepnie;- przybyly dwie geby do wyzywienia a ktos ta zywnosc musi
                                    > wyprodukowac ktos inny sprzedac.
                                    > Nawet z seniorami moze byc pewien biznes. Gdyz jesli sie przyciagnie czyms
                                    > seniorow ktorzy maja wieksza forse moze nie na inwestycje ale na wlasne
                                    > utrzymanie czy rozrywki. Ten ich pieniadz zostanie wydany tam gdzie mieszkaja.
                                    > Takie sa prawa biznesu.
                                    > Przybywa tez ludzi starych potrzebujacych opieki. W kraju gdzie mieszkam jest
                                    > to potezny biznes;)))
                                    > Pewne przyslowie mowi "Ziarnko do ziarnka a zbierze sie miarka";))


                                    CASEY masz rację, tyle, że nie chciałbym aby tylko seniorzy zamieszkiwali
                                    ścianę wschodnią (choc NIC przeciw seniorom nie mam).
                                    Chciałbym natomiast, aby młodzi NIE WYJEŻDŻALI, tylko zostawali, i aby średnia
                                    wieku nie podskakiwała.
                                    A seniorów pozdrawiam, zaś "juniorom" życzę szansy godnego życia w miejscu
                                    zamieszkania.
                                    Pozdrowionka
                                    • Gość: igła .................. IP: 62.233.130.* 19.11.02, 16:09

                                      > Chciałbym natomiast, aby młodzi NIE WYJEŻDŻALI, tylko zostawali,

                                      właśnie to się chyba robi coraz większy problem,
                                      już 20 letnie osoby wyjeżdżają nie tylko z naszego miasta, ale i z kraju,
                                      nawet z całymi rodzinami, bo tam mają pracę
      • Gość: Andrzej Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 10:20
        Witam! Dzisiaj właśnie przeczytałem w Głosie Świdnika że za światła żeśmy nic
        nie zapłacili:)) Ktoś nam ufundował (chyba Siemens) za możliwość inwestycji na
        lotnisku. Władze Świdnika miały tylko wskazać lokalizacje. Czyli światła i
        fontannę mamy gratis:)) Czekamy teraz aż jakiś łaskawca dokończy nam Dom
        Kultury obok Urzędu Miejskiego. Mam nadzieję doczekać sie tam chociaż klubu
        seniora:)
        Pozdrawiam.
        • Gość: Krzychu Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 12:13
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Witam! Dzisiaj właśnie przeczytałem w Głosie Świdnika że za światła żeśmy
          nic nie zapłacili Ktoś nam ufundował (chyba Siemens) za możliwość inwestycji na
          > lotnisku. Władze Świdnika miały tylko wskazać lokalizacje. Czyli światła i
          > fontannę mamy gratis:)) Czekamy teraz aż jakiś łaskawca dokończy nam Dom
          > Kultury obok Urzędu Miejskiego. Mam nadzieję doczekać sie tam chociaż klubu
          > seniora:)

          Witam Andrzeju,
          16 listopada (w ten "upał na końcu jesieni") przechodziłem obok tego Domu obok
          Urzędu. Teściowa mi mówiła, że w nocy tam "urzędują" niejacy: chłopcy jabolowcy.
          Tak więc - to powinna być "wizytówka" (tym bardziej, że ul. Wyszyńskiego może
          niedługo się stać jedną z ważniejszych, jak ją wyasfaltują za cmentarz).
          A co do świateł, może znalazł by się sponsor na skrzyżowanie z "Piasecką"?
          Wyjazd w lewo na Piaski to makabra...
          A poza tym w ten weeken byłem u Rodziny żony na Skarżyńskiego. Na tzw. Osiedlu
          Lotniczym, vel: Południe też by się przydało zrobić...
          Pozdrawiam
          • Gość: Ronja Re: ale światła przy kinie są 'genialne' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.02, 10:39
            A wiecie co mi się marzy? Nowoczesna sala kinowa (taka jak w Multikinach czy
            Silverscreeneach) w Świdniku, lub Aquapark. Całe województwo by się zjeżdżało,
            i nie tylko...
            Bo pamiętam jak mysleli o zamontowaniu elementów aquaparku w Puławach, z iloma
            znajomymi ja się wówczas umawiałam na basen do Puław...
            Ludzie by przyjeżdżali, płacili za wstęp, kupowali żywność, parkowali samochody
            itd...
            • Gość: Krzychu Re: Nie, NAWIDZĘ ŚWIDNIK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 11:07
              Gość portalu: Ronja napisał(a):

              > A wiecie co mi się marzy? Nowoczesna sala kinowa (taka jak w Multikinach czy
              > Silverscreeneach) w Świdniku, lub Aquapark. Całe województwo by się
              zjeżdżało,
              > i nie tylko...
              > Bo pamiętam jak mysleli o zamontowaniu elementów aquaparku w Puławach, z
              iloma
              > znajomymi ja się wówczas umawiałam na basen do Puław...
              > Ludzie by przyjeżdżali, płacili za wstęp, kupowali żywność, parkowali
              samochody
              >
              > itd...

              Brawo Ronja
              Tyle, że teraz potrzeba pieniędzy.
              Dziś rano w radio usłyszałem, że Lubelskie to najbiedniejsze województwo w
              Polsce... Zrobiło mi się nieprzyjemnie.
              Poza tym może zamiast tytułu "nienawidzę Świdnika" wprowadzić Nie, "nawidzę
              Świdnik" i chcę pomóc Lubelszczyźnie w "odbiciu się.
              Wszystkim by się poczuli lepiej...
              Pozdr.,
              • Gość: Ronja Światła przy kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 15:23
                Światła są oki, tylko dlaczego nie poproszono, aby objęto światami również
                skrzyżowanie znajdujące się 10 m dalej? Gdzie tu sens?
                • Gość: Casey Re: Światła przy kinie IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 04:19
                  Gość portalu: Ronja napisał(a):

                  > Światła są oki, tylko dlaczego nie poproszono, aby objęto światami również
                  > skrzyżowanie znajdujące się 10 m dalej? Gdzie tu sens?

                  Pewnie ktos mial na mysli co robia malolaty po wyjsciu z kina a nie to co
                  dzieje sie na skrzyzowaniu.........
              • maruda13 Re: Nie, NAWIDZĘ ŚWIDNIK 16.05.03, 11:17
                OK to troche pomarudzę... może to pomoże zmienić coś w Świdniku.
                1. Myślę, że w Świdniku za mało jest wykorzystywany potencjał inteltktualny
                mieszkanców. Jeszcze niedawno (nie wiem jak obecnie) mieliśmy naprawde bardzo
                wysoki odsetek ludzi z wyższym wykształceniem. Dla mnie jednym z
                takich "wyznaczników" szacunku dla osób wykształconych jest np. zasobność
                biblioteki w książki naukowe.
                2. Wykorzystywanie funduszy unijnych. Jestem pełna pesymizmu jeśli chodzi o
                możliwości naszych urzędników vide www1.gazeta.pl/im/1394/m1394664.pdf.
                Jak się porówna z innymi gminami to... Z drugiej strony jak się spojrzyć kto ma
                wypełniać i składać wnioski o dotacje <jeden pan - socjolog działacz UPR, drugi
                pan - historyk czy to robi sobie kampanie na przyszłe wybory, czy naprawde tak
                myśli, że UE nakaże nam zabijać nienarodzone dzieci, nie wiem>
                3. Może wydać się to głupie ale uważam, że bardzo ważne są także place zabaw
                dla dzieci. Są dwa główne problemy z nimi. Pierwszy: ogrodzenie placów zabaw -
                nikt nie sprząta po pieskach, bardzo często są pieski puszczane samopas, z
                moich obserwacji wynika, że psy nie potrafią odczytywać symboli na tabliczkach
                a zdarza się, ze i właściciel ma z tym problemu, a odrobaczanie dzieci nie jest
                ani tanie ani przyjemne. Drugim problemem są same place zabaw, jest kilka
                nowych, tzw. drewnianych ale reszta to zgroza. Na osiedlu Wschód nawet nie ma
                gdzie z dziećmi pójść - drabinki i zjeżdżalnie są w takim stanie, że niewiadomo
                czy się za chwile nie rozpadną.
                MHM NA razie to tyle, pozdrawiam : ))) P.S. Skąd informacja o tym, ze fontanna
                została wybudowana za fundusze z Holandii?? Pierwszy raz się z taką opinią
                spotykam
    • Gość: Z:Đ Re: NIENAWIDZĘ ŚWIDNIKA... IP: *.resetnet.pl 31.05.03, 13:10
      Wstyd się przyznać, ale w Świdniku byłem jeden jedyny raz w życiu a było to
      parę lat temu, gdy odbywałem licealną wycieczkę do tamtejszego WSK. Moje zdanie
      na temat tego miasta nie zostało w jakiś sposób wyrobione. Faktem jest, że same
      zakłady wywarły na mnie spore wrażenie i sporo się dowiedziałem na temat tej
      fabryki. Po zakładzie oprowadzał nad bardzo miły Pan, który z wielką pasją
      chciał nam przybliżyć szczegóły o swoim przedsiębiorstwie.
      Co do samego miasta – może w te wakacje wybiorę się do Świdnika- chyba
      najwyższy czas nadrobić pewne zaległości :d.

      ZOh.
      • pepperoni78 A może... 31.05.03, 14:07
        ... forumowicze z Lublina odwiedzą swoje miłe koleżanki w ich mieście -
        Świdniku?? (mówiąc "forumowicze" mam na myśli nazwę "gatunkową", obejmującą
        zarówno przedstawicieli płci żeńskiej jak i męskiej) :) Co na to pozostali?? W
        ten sposób jeszcze bardziej zacieśnilibyśmy przyjaźń świdnicko - lubelską :)
        • izis_2003 Re: A może... 31.05.03, 19:53
          pepperoni78 napisał:

          > ... forumowicze z Lublina odwiedzą swoje miłe koleżanki w ich mieście -
          > Świdniku?? (mówiąc "forumowicze" mam na myśli nazwę "gatunkową", obejmującą
          > zarówno przedstawicieli płci żeńskiej jak i męskiej) :) Co na to pozostali??
          W
          > ten sposób jeszcze bardziej zacieśnilibyśmy przyjaźń świdnicko - lubelską :)

          Ojej jak fajnie. Przyjezdżajcie. Hurra hurra hurra :)
          • Gość: Casey Re: A może... IP: *.proxy.aol.com 01.06.03, 01:54
            No to inter...nauci Swidnika i Lublina laczcie sie;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka