Dodaj do ulubionych

Sztuka Dyplomacji.

27.02.03, 23:36
Nie zawsze mowi sie pewne rzeczy wprost....duzo daja niedomowienia, pewne
ukryte teksty itd. itp... Czy mowicie swoim znajomym pewne rzeczy bez
ogrodek, czy tez probujecie to jakos zlagodzic by ich to za bardzo nie
dotknelo???
Ja osobiscie nienawidze, jak ktos probuje mi powiedziec cos o mnie np. ze
jestem taki czy owaki...a kamufluje to pod pseudopochlebnymi stwierdzeniami,
ktore maja mniej bolec. Wole prosto z mostu.
A Wy?? ;]]
pozdr. hm`
Obserwuj wątek
    • pepperoni78 Re: Sztuka Dyplomacji. 28.02.03, 07:46
      W sumie może być i lekko zawoalowane, byleby zostało powiedziane do mnie, a nie
      tak, jak jest bardzo często: Iskiński Igrekowskiemu, Igrekowski Kowalskiemu,
      Kowalski Fąfarze itd. A ja dowiaduję się o czymś jako ostatni. I najczęściej
      wtedy już wszystko jest tak poprzekręcane, że naprawdę nie wiadomo o co
      chodzi :/
      • lodbrok Re: Sztuka Dyplomacji. 28.02.03, 07:54
        To zależy od sytuacji. Totalna bezkompromisowość i walenie ludziom prawdy w
        oczy moze wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku. Ale fakt, że fałszywcy są
        najgorsi.Myślę, że można pogodzić mówienie prawdy z pewną delikatnością i
        taktem.
        • Gość: ryża małpa Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.lublin.mm.pl 28.02.03, 10:43
          No...a jak na oprzykład widisz kobietę, o której ci naopowiadali niewiadomoco
          że taka urodziwa niby, a patrzysz i widzisz paskudztwo, noc listopadową z
          gradobiciem ..i mówisz , "że nie jst w twoim typie" to co to jest ?
          Dyplomacja!!!!
          • ziedrzec Re: Sztuka Dyplomacji. 28.02.03, 10:55
            Ryża, Ty prowokatorze ;-)
            • Gość: ryża małpa Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.lublin.mm.pl 28.02.03, 11:05
              Jaaa? To hm`!!!!!!!!!!!
              • Gość: hm` Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.03, 11:35
                Hm, moim zdaniem jesli ktos mowi jakiejs dziewczynie :Ladna jestes, ale nie w
                moim typie. Oznacza to ni mniej ni wiecej, ze owszem obiektywnie jest ta
                dziewczyna ladna, ale danemu osobnikowi, nie przypada az tak do gustu. Nie
                kazdemu przeciez podoba sie chocby Salma. ;]
                pozdr. hm` wcale nie prowokator.
    • lucy_fair Re: Sztuka Dyplomacji. 28.02.03, 12:38
      A co począć, jeśli trzeba odwiedzić znajomych, którym niedawno urodziło się
      dziecko, w celu podziwiania tegoż, a na miejscu okazuje się, że osobnik jest
      ewidentnie brzydki? Niestety, to się czasem zdarza. Rodzice z zasady będą się
      zachwycać, więc nie można powiedzieć im straszliwej prawdy. Ja, żeby jednak
      być w zgodzie z sumieniem, ale i zachować pozory, wymyślam jakiś
      pseudkomplement, który jest właściwie tylko stwierdzeniem faktu, typu "o! jakie
      duże dziecko!" względnie "ma oczy po mamie/tacie/dziadku/czy kim tam jeszcze":)
      Obawiam się chwili, kiedy stanę wreszcie wobec pytania zadanego wprost: "ale
      ładne czy nie?"
      • lodbrok Re: Sztuka Dyplomacji. 28.02.03, 12:48
        Koniecznie trzeba skłamać! A z małym dzieckiem jak z motylem, najpierw jest
        poczwarka z której wyrasta piękny dorosły osobnik. Przeciez sprawianie ludziom
        przyjemności nic nie kosztuje i nasze ego nie ucierpi od takiego niewinnego
        kłamstewka
    • Gość: Izis Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.resetnet.pl 28.02.03, 18:24
      Wolę prawdę ale z odrobinką znieczulenia. Natomiast jak ja postępuję? Nie ma
      reguły. Potrafię byś słodką jak miodzik dyplomatką albo rzeczową rozmówczynią
      wytykającą to co mi sie nie podoba. Jesli kogos nie lubię walę prawdę w oczy a
      jesli kogoś naprawdę lubię kłamię jak z nut jeśli moja opinia ma urazić,
      wybaczam zapominam i milknę jesli nie jest to coś naprawdę istotnego.
      • Gość: Ciupazka Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.it-net.pl 28.02.03, 19:30
        A dyplomacja w działalności urzędów państwowych, przedstawicielstw organów
        państwowych za granicą, działalności dotyczącej polityki zewnętrznej , ochrony
        państwa na arenie międzynarodowej - to dopiero sztuka. Czy ta zręczność w
        postępowaniu z innymi oraz umiejętność zachowania się w trudnych sytuacjach
        cechuje naszych polityków i przedstawicieli różnych opcji politycznych? Tu
        dyplomacja , wydaje mi się , ma podstawowe znaczenie, aby osiągnąć zamierzone
        cele, czasami nawet bolesne dla społeczeństwa. Temat szeroki , panie szanowny
        hm`=młody = cynikus = kumak = ?=?=?=?=?=?=?=?=?=?=hm`{do jutra?).POzdr.
        • Gość: hm` Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.03, 20:43
          Hm, jaki ja tam Pan. Pozdrawiam Malyszowo.Stop.Przerwa Na Jedzenie.Stop.
          Powrot do Pubu. Stop.Lada Moment.Stop.
          hm`
          • Gość: Richard Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 20:29
            Temat: The Epidemy of Ignorance
            Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
            Data: 01.03.03 17:35

            Dearest Public,

            If I may, I'd like to share a public service announcement with all of you. This
            does not apply to all, but a good few of you, yes. It has come to my attention
            that my mother and mentor, Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of
            you. What pains me the most is that along with this misunderstanding, you add
            insult to injury especially when all my mother means is well. You criticize her
            work, you demoralize her thoughts, you bury my mother's spirit into the ground
            simply because the ignorant refuse to be swayed into the intellectual light. It
            is ok though, I don't blame you. Throughout the ages, even pre-dating the times
            of Jesus, man has always been the epitemy of stubbornness and ignorance, and it
            is not until all is lost, that we realize what we had to begin with, and must
            suffer the terrible consequences. No one belileved Jesus. As you now, don't
            believe my mother. Jesus died for our sins and we should have been so fortunate
            to have someone as loving as him, die for us. Give us a second chance to make
            things straight. But the course of time has swayed through a different path,
            and we are left standing in the same spot we did 2000 years ago. However, my
            mother will never do something like die for the likes of many of you. She gives
            herself ONLY to POLAND and the people who believe that one day there will be a
            FREE NATION. It is entirely your choice whether or not to follow in my mother's
            beliefs and words of wisdom, but in the end, it will be you who suffer the
            consequences when you are stuck in a country and world with invisible prison
            walls all around you. THEN you will see what my mother meant, and by that time
            it will be FAR too LATE. All she wants is for people to give her beliefs a
            chance, and maybe you will see the truth. My mother wishes only for the best as
            she is trying to knock some sense into the world and lead you through a path of
            greatness. She is rounding up people of all countries by the neck and leading
            them forward, so the time to board this ride is NOW. She only offers you the
            truth, nothing more. The rest you can find out yourself.
            If you think for a moment that my mother will turn another cheek in your
            direction, or shed another tear in your name, you are greatly mistaken because
            it will be you who gets left in the dust of failure.
            The choice is yours. The choice to either reign over a free nation with no
            boundaries, or to walk in the chains and shackles that is today's world. Don't
            let history repeat itself!!!

            Richard,
            the Noble and Proud Heir of what will soon be, Elzbieta's Victorious Kingdom.

            • Gość: ryża Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.lublin.mm.pl 01.03.03, 23:29
              A to niezłe:-)))
              Usmiałam sie jak norka!!!!!! Wreszcie coś nowego :-)))
              • Gość: Ciupazka Re: Sztuka Dyplomacji. IP: *.it-net.pl 02.03.03, 10:58
                Dyplomatycznie wlazł w czasie przemowienia Millera. Niezły dyplomata, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka