hm`
27.02.03, 23:36
Nie zawsze mowi sie pewne rzeczy wprost....duzo daja niedomowienia, pewne
ukryte teksty itd. itp... Czy mowicie swoim znajomym pewne rzeczy bez
ogrodek, czy tez probujecie to jakos zlagodzic by ich to za bardzo nie
dotknelo???
Ja osobiscie nienawidze, jak ktos probuje mi powiedziec cos o mnie np. ze
jestem taki czy owaki...a kamufluje to pod pseudopochlebnymi stwierdzeniami,
ktore maja mniej bolec. Wole prosto z mostu.
A Wy?? ;]]
pozdr. hm`