bu2m2
18.04.08, 19:05
Wszystko miało miejsce w Warszawie na Emilii Plater. Szofera busa cała
sytuacja nawet rozbawiła. Innego zdania był kierowca autobusu oraz pasażerowie
busa i autobusu. Całe szczęście wszystko zakończyło się na pisku opon,
gwałtownym szarpnięciu i przerażeniu.