Dodaj do ulubionych

Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesiąta

23.03.09, 20:55
Proponuję tunel z wylotem na Wyscigowej lub chodzenie na piechotę :-
) .
Poza tym: ile samochodow ma Pan Architekt i dlaczego klnie
przejeżdzając przez wąska Kunickiego?
Inna sprawa,że tego skrzyzowania w poblizu szkoly w ogole nie
powinno być.
Obserwuj wątek
    • Gość: mały Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 21:39
      Zniszczony Plac Bychawski
      Zniszczona Kunickiego
      Teraz czas na Dziesiątą
      Z gangreną nie ma żartów!
      • Gość: Lubelak z Bychawsk Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 22:37
        Czy tych ludzi nikt nie kontroluje? A gdzie "prezio" Wasilewski,
        gdzie architekci. Przecież my-ludzie z dzielnicy powinniśmy kupic
        TACZKI , nawet wyścielic je kocem dla wygody i .... głupków wywieźc
        np. do Piask albo Bychawy.
        • Gość: J-k Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:08
          Wywieźć z Placu Bychawskiego do Piask do żadna sztuka, do Bychawy to już
          poważniejsze przedsięwzięcie.
      • Gość: wisia Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:31
        Mysle, ze klopot polega na tym, ze ci ludzie, ktorzy maja moc
        podejmowania decyzji nie tylko nie czuja potrzeb mieszkancow, nie
        dostrzegaja zalet historycznej zabudowy, nie znaja historii miasta,
        ktorym przyszlo im rzadzic (jak pani Kolodziej, ktora osmieszyla sie
        twierdzeniem, ze na przedwojennych zdjeciach szkoly Witkowskiego nie
        bylo plytek klinkierowych), ale przede wszystkim nie chca i nie
        potrafia uszanowac tego, co stanowi o wartosci Lublina.

        To sa po prostu ludzie pozbawieni korzeni!!!

        Im tak samo jest obojetne z czego slynie Szczebrzeszyn, co sie
        dzieje z dolina Ciemiegi w Dysie i jak bedzie wygladal plac
        Litewski... Mowienie do nich to jak rzucanie grochem o sciane.
        Mowienie o krajobrazie kulturowym Lublina to jak rzucanie perel...
        Mocni sa tylko w gebach, podejmowanie decyzji to juz ponad ich sily,
        a podejmowanie dobrych decyzji w trosce o to, by miasto bylo
        przyjazne mieszkancom, ktorzy chcieliby w nim zyc - to juz trud
        przekraczajacy wszelkie granice. Wszak awansuje sie tak dlugo, az
        osiagnie sie szczyt wlasnych niekompetencji. Oni osiagneli go juz w
        kilka tygodni po objeciu swoich stolkow!!!

        klaniam
        wisia
        • Gość: mały Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:55
          Kiedyś postulowałem na forum żeby w ramach wschodniej mutacji Hyde Parku postawić przed ratuszem gustowny mur do walenia weń głową.
          Ale by dudniło całymi dniami!!!
          PS: Żeby tak publicznie zarzucać gościowi ze Szczebrzeszyna brak korzenia??!!! Oj, wisiu, wisiu!
          • Gość: mały A cóż takiego sie stało?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 00:39
            Jakoś na świecie ludzie dobrze sobie radzą na skrzyżowaniach i nie rwą z tego powodu szat. W końcu chcemy wszyscy Metropolii a Metropolia nie jest dla maminsynków:
            www.smog.pl/wideo/23640/ruch_uliczny_w_indiach_koszmar/
            • jakpalikot Najkoszmarniejszy jest ten ruch na opak 21.04.09, 01:57
              Gość portalu: mały napisał(a):

              > Jakoś na świecie ludzie dobrze sobie radzą na skrzyżowaniach i nie
              rwą z tego p
              > owodu szat. W końcu chcemy wszyscy Metropolii a Metropolia nie
              jest dla mamins
              > ynków:
              > <a
              href="www.smog.pl/wideo/23640/ruch_uliczny_w_indiach_koszmar/"

              target="_blank">www.smog.pl/wideo/23640/ruch_uliczny_w_indiach_koszma
              r/</a>

              Czego się angole nie czepią to muszą spieprzyć na wieki wieków amen.
              Szczanie pod wiatr. Zawsze i wszędzie. N
      • Gość: pan Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 07:24
        podobnie szykują ulicę Muzyczną, między szkołami arteria przelotowa
        • Gość: adw. Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 12:37
          Akurat tam to od zawsze miała być ta arteria, więc nie widzę problemu.
          • Gość: J-k Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:03
            Szkoda tylko, że nie wiedzieli tego co wie "adw." projektanci szkoły muzycznej,
            bloków mieszkalnych przy Muzycznej i punktowców przy Głębokiej.
    • Gość: MR Czy przedłużenie Krańcowej skończy się tylko IP: 80.50.61.* 24.03.09, 07:18
      na Kunickiego. Ja myślałem, że zostanie od razu zmoderniozowana
      Wyścigowa i będzie się ona łączyć minimu z Nowym Światem.
      • Gość: expert Re: Czy przedłużenie Krańcowej skończy się tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:57
        Po pierwsze bez połączenia z dwupasmówką przy Lubelli będzie
        to zwykłe przełożenie koszmaru z Mickiewicza na plac przed
        gimnazjum przy Krańcowej.
        Na Kunickiego nic sie nie poprawi bo dalej TiRy pojadą do Nowego Swiatu tak jak jadą dzisiaj. Słowem kupa krzyku a efekt żaden!
        • Gość: perełka Skorzysta na tym głównie Browar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 09:11
          Skorzysta na tym Browar a gimnazjum niech sobie stoi na rondzie!
        • Gość: Lublinianin Re: Czy przedłużenie Krańcowej skończy się tylko IP: *.eranet.pl 24.03.09, 09:13
          Podpisujesz się Ekspert??? buhahaha... Nie porównuj jedniojezdniowej
          ul. Mickiewicza z dwupasmówką, bo sie ośmieszasz. Po za tym w tej
          inwestycji nie chodzi o poprawę przejezdności ul. Kunickiego tylko o
          odciążenie centrum miasta z ruchu tranzytowego i szybsze połączenie
          oddalonych od siebie dzielnic.
          • Gość: expert Re: Podpisujesz się Ekspert??? buhahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 09:26
            Gość portalu: Lublinianin napisał(a):

            > Podpisujesz się Ekspert??? buhahaha... Nie porównuj jedniojezdniowej
            > ul. Mickiewicza z dwupasmówką, bo sie ośmieszasz. Po za tym w tej
            > inwestycji nie chodzi o poprawę przejezdności ul. Kunickiego tylko o
            > odciążenie centrum miasta z ruchu tranzytowego i szybsze połączenie
            > oddalonych od siebie dzielnic.

            To prosze oświeć mnie i inych czytelników jakie to oddalone od siebie dzielnice połączy przedłuzenie Krańcowej o kilkaset metrów tylko do Kunickiego bez przebicia w kierunku Lubelli???
            • Gość: Lublinianin Re: Podpisujesz się Ekspert??? buhahaha IP: *.eranet.pl 24.03.09, 09:37
              Zapytaj tych, którzy codziennie stoją w korku na ul. Pawiej
              • Gość: MR Re: Podpisujesz się Ekspert??? buhahaha IP: *.220.113.137.umts.static.eranet.pl 24.03.09, 18:26
                Zastanów się głębiej na problemem. Korek z okolic Pawiej przesunie się na
                okolice Wyścigowej. I będzie na dodatek jeszcze większy bo Krańcowa przyjmie
                ruch z Pawiej i Mickiewicza.
            • Gość: wuj Stefan Re: Podpisujesz się Ekspert??? buhahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 01:51
              Pierwszy projekt bezpośredniego połączenia dwóch dużych dzielnic
              przemysłowych: Majdanu Tatarskiego i Wrotkowa poprzez przebudowaną
              ulicę Krańcową do ul. Wrotkowskiej powstał w latach 70. za
              prezydentury Longina Zielińskiego, który chyba jako jedyny prezydent
              Lublina miał wyobraźnię komunikacyjną i któremu lublinianie powinni
              postawić pomnik choćby za to, że dziś w ogóle można przejechać przez
              Czechów (Al.Smorawińskiego) i Czuby (Al.JPII). Projekt ten zakładał
              wylot ulicy Krańcowej do ul.Kunickiego obok budynku, w którym mieści
              się bar "Głodny królik", a następnie kontynuację trasy po "śladzie"
              ul. Wyścigowej (z wyburzeniem żelbetowego "bunkra" starego młyna
              miał być kłopot:) poprzez tereny wojskowe do ul. Wrotkowskiej, gdzie
              w okolicy zakładów tytoniowych miała powstać estakada dla uniknięcia
              kolizji z bocznicą kolejową zaopatrującą w paliwa m.in. EC Wrotków i
              zbiorniki dawnego CPN przy ul. Zemborzyckiej. Zgodnie z tym
              projektem już w końcu lat 70. wydzielono na terenie jednostek
              wojskowych pas gruntu o szerokości kilkudziesięciu metrów, a cała
              inwestycja miała być zrealizowana w pierwszej połowie lat 80. Jak
              potoczyły się jej losy - powszechnie wiadomo, niemniej wydzielony
              pas gruntu na przedłużeniu ul.Wyścigowej jest wciąż do dyspozycji i
              pomysł sprzed ponad ćwierćwiecza nadal jest realny. Potrzeba jednak
              pieniędzy, ale przede wszystkim wyobraźni i determinacji władzy
              miejskiej. Niestety, o te ostatnie cechy w lubelskim Ratuszu
              trudniej jeszcze niż o pieniądze.
              • jakpalikot A dalej miała biec następująco: 21.04.09, 02:04
                Gość portalu: wuj Stefan napisał(a):

                > Pierwszy projekt bezpośredniego połączenia dwóch dużych dzielnic
                > przemysłowych: Majdanu Tatarskiego i Wrotkowa poprzez przebudowaną
                > ulicę Krańcową do ul. Wrotkowskiej powstał w latach 70. za
                > prezydentury Longina Zielińskiego, który chyba jako jedyny
                prezydent
                > Lublina miał wyobraźnię komunikacyjną i któremu lublinianie
                powinni
                > postawić pomnik choćby za to, że dziś w ogóle można przejechać
                przez
                > Czechów (Al.Smorawińskiego) i Czuby (Al.JPII). Projekt ten
                zakładał
                > wylot ulicy Krańcowej do ul.Kunickiego obok budynku, w którym
                mieści
                > się bar "Głodny królik", a następnie kontynuację trasy
                po "śladzie"
                > ul. Wyścigowej (z wyburzeniem żelbetowego "bunkra" starego młyna
                > miał być kłopot:) poprzez tereny wojskowe do ul. Wrotkowskiej,
                gdzie
                > w okolicy zakładów tytoniowych miała powstać estakada dla
                uniknięcia
                > kolizji z bocznicą kolejową zaopatrującą w paliwa m.in. EC Wrotków
                i
                > zbiorniki dawnego CPN przy ul. Zemborzyckiej. Zgodnie z tym
                > projektem już w końcu lat 70. wydzielono na terenie jednostek
                > wojskowych pas gruntu o szerokości kilkudziesięciu metrów, a cała
                > inwestycja miała być zrealizowana w pierwszej połowie lat 80. Jak
                > potoczyły się jej losy - powszechnie wiadomo, niemniej wydzielony
                > pas gruntu na przedłużeniu ul.Wyścigowej jest wciąż do dyspozycji
                i
                > pomysł sprzed ponad ćwierćwiecza nadal jest realny. Potrzeba
                jednak
                > pieniędzy, ale przede wszystkim wyobraźni i determinacji władzy
                > miejskiej. Niestety, o te ostatnie cechy w lubelskim Ratuszu
                > trudniej jeszcze niż o pieniądze.

                Tunelem pod torami kolejowymi do ulicy Krochmalnej, dalej wzdłuż
                biegu ulicy Przeskok, czy jakoś tak mniej więcej, do planowanego
                mostu na Bystrzycy do miejsca, gdzie Zana wpada do Nadbystrzyckiej.
                Dalej miała być wybudowana wreszcie druga, LSM-owska część
                Sowińskiego, i wiaduktem nad CPN (obecnie Orlen) połączona z
                Miasteczkową częścią Sowińskiego. Marzenia! Mieć takie kółko wokół
                Wielkiego Śródmieścia...
                Niestety, jak nie właściciele domków jednorodzinnych,
                to "zabytko"mafia...
              • jakpalikot I jeszcze jedno: niestety PRL się skończył 21.04.09, 02:06
                Gość portalu: wuj Stefan napisał(a):

                > Pierwszy projekt bezpośredniego połączenia dwóch dużych dzielnic
                > przemysłowych: Majdanu Tatarskiego i Wrotkowa poprzez przebudowaną
                > ulicę Krańcową do ul. Wrotkowskiej powstał w latach 70. za
                > prezydentury Longina Zielińskiego, który chyba jako jedyny
                prezydent
                > Lublina miał wyobraźnię komunikacyjną i któremu lublinianie
                powinni
                > postawić pomnik choćby za to, że dziś w ogóle można przejechać
                przez
                > Czechów (Al.Smorawińskiego) i Czuby (Al.JPII). Projekt ten
                zakładał
                > wylot ulicy Krańcowej do ul.Kunickiego obok budynku, w którym
                mieści
                > się bar "Głodny królik", a następnie kontynuację trasy
                po "śladzie"
                > ul. Wyścigowej (z wyburzeniem żelbetowego "bunkra" starego młyna
                > miał być kłopot:) poprzez tereny wojskowe do ul. Wrotkowskiej,
                gdzie
                > w okolicy zakładów tytoniowych miała powstać estakada dla
                uniknięcia
                > kolizji z bocznicą kolejową zaopatrującą w paliwa m.in. EC Wrotków
                i
                > zbiorniki dawnego CPN przy ul. Zemborzyckiej. Zgodnie z tym
                > projektem już w końcu lat 70. wydzielono na terenie jednostek
                > wojskowych pas gruntu o szerokości kilkudziesięciu metrów, a cała
                > inwestycja miała być zrealizowana w pierwszej połowie lat 80. Jak
                > potoczyły się jej losy - powszechnie wiadomo, niemniej wydzielony
                > pas gruntu na przedłużeniu ul.Wyścigowej jest wciąż do dyspozycji
                i
                > pomysł sprzed ponad ćwierćwiecza nadal jest realny. Potrzeba
                jednak
                > pieniędzy, ale przede wszystkim wyobraźni i determinacji władzy
                > miejskiej. Niestety, o te ostatnie cechy w lubelskim Ratuszu
                > trudniej jeszcze niż o pieniądze.

                Może to i głupio zabrzmi, ale PRL dla Lublina za szybko się
                skończył. Bo wszystkie wielkie inwestycje komunkacyjne powstały
                za "komuny" a po 89 dosłownie prawie nic! No, może nieszczęsny
                kawałeczek Trasy Zielonej czy... otwarcie Orlej do Okopowej.
      • mwt Re: Czy przedłużenie Krańcowej skończy się tylko 24.03.09, 09:30
        @ lublinianin - klopoty ze zrozumieniem tego co napisal expert? Na
        to wychodzi!!!

        Co do przedluzenia Krancowej poza Kunickiego - w 'Lokalnym programie
        rewitalizacji dla miasta Lublina', uchwalonym w roku 2005
        przewidziane jest przedluzenie ul. Krancowej do ul. Wrotkowskiej z
        przebudowa ul. Wyscigowej. Realizacja tego projektu przewidziana
        byla na lata 2008-2010. Jak wynika z dzisiejszego ogladu sytuacji
        opoznienie wynosi co najmniej 4 lata (zadanie budowy Krancowej do
        Kunickiego mialo zakonczyc sie w roku 2008).

        Wynika z tego jeszcze jedno niepokojace zjawisko - opracowane plany,
        dotyczace roznych sfer funkcjonowania miasta - nie sa ze soba
        skorelowane. Prezydent Wasilewski powolal koordynatora programu
        rewitalizacji i caly olbrzymi zespol zadaniowy. Jak dzialaja - widac
        juz nawet na tym przykladzie.

        klaniam;-)

        wisia
        • Gość: MR Re: Czy przedłużenie Krańcowej skończy się tylko IP: *.220.113.137.umts.static.eranet.pl 24.03.09, 18:21
          Dokładnie tak. Panujący prezydent chyba zapisze się tym w pamięci Lublinian, że
          wszystko co przygotował poprzednik chowa do szuflady.
          • Gość: mały Mieszkańcom Dziesiątej najszczersze kondolencje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 18:27
            Re: Wąskie horyzonty pseudoinzynierów!!!
            Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 11:06

            Z danych drogówki wynika, że najniebezpieczniejszą ulicą w mieście jest Kunickiego, mimo że miasto zbudowało tam kilkanaście wysepek, które miały zmniejszyć prędkość i poprawić bezpieczeństwo. Tylko w zeszłym roku doszło tam do 14 wypadków. Nadbystrzycka także jest w czołówce najniebezpieczniejszych ulic. W 2007 r. wydarzyło się tam 13 wypadków, tyle samo co na al. Solidarności i al. Kraśnickiej. Te ulice są jednak drogami tranzytowymi przez Lublin i z tego powodu są bardziej zatłoczone. Włodzimierz Spasiewicz
            Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

            Cztery miliony psu w dupę!!!
            Te wysepki pana Korczewskiego tyle pomogły w zwiększeniu bezpieczeństwa na ulicy Kunickiego co wysepki innego geniusza tego urzędu pana Staniego pływające po Zalewie w oczyszczeniu wody z glonów!
            Za zabawy panów dyrektorów płacimy my mieszkańcy naszymi podakami , naszymi nerwami i bezsilna wściekłscią! Płaci też miasto Lublin swoim niedorozwojem i zacofaniem.
            Wysepki na Kunickiego kosztowały 4 miliony złotych!!!!!
            • Gość: mały Pipidówa brzmi dumnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 22:38
              architekt Ciepliński: "mieszkańcy Kunickiego będą żyć jak przy autostradzie a ich dzieci będą chodzić do szkoły zlokalizowanej tuż przy niebezpiecznym wielkim węźle drogowym".

              Miasto Ogród,Metropolia,Tygiel Kultur,Brama Wschodu,Europejska Stolica Kultury...
              A może po prostu
              Nieszczęsna Mieścina Zabijana Dechami Bez Nadziei Na Przyszłość
              Szczerze,prosto i co najważniejsze zgodnie z prawdą!

              • Gość: Lubelak z Bychawsk Re: Pipidówa brzmi dumnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 01:02
                Ej "Mały": będzie pipidówka gdy głupota zwycięży i zbudują to
                idiotyczne rondo. Rondo koło szkoły??? Czy ci faceci od dróg i
                mostów widzą tylko asfalt? Nie rozumiem! A kto ich pilnuje w tej
                głupiej SAMOWOLI projektowania.? A Wasilewski-to podobno profesor i
                nie jakiejś tam filozofii tylko profesor inżynier z Politechniki.
                NO,NO, NO! Toc to zatem "fachowiec"??!! A może mu "nie chce się
                chciec"?
                • Gość: mały Akustyka w Gimnazjum nr1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 01:45
                  Wasilewski jest na Lubelskiej Politechnice SPECJALISTĄ OD AKUSTYKI!!!
                  W ramach swych obowiazków mógłby z łatwościa wyliczyć na serwetce w kawiarni ratuszowej jakie natężenie hałasu wystąpi w klasach Gimnazjukm nr 1 po wybudowani tego Megaskrzyżowania.
                  Mógłby ale mu się nie chce.
                  Chyba ze mu Palikot każe, w końcu to on go wymyślił!
                  • Gość: mały Re: Akustyka w Gimnazjum nr1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 01:50
                    Może na zajeciach z ekologii młodzież gimnazjalna napisze list do pana Prezydenta-Profesora-Akustyka z prośbą żeby im wyliczył o ile zostaną przekroczone normy hałasu w ich szkole po wybudowaniu ośmiojezdniowego skrzyżównia tuz pod oknami ich klasy?
                  • Gość: J-k Serwetka i obliczenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:17
                    Może na tej serwetce zostanie trochę miejsca na obliczenie spodziewanego
                    natężenia hałasu w szkole muzycznej gdy już Trasa Zielona dotrze do Muzycznej.
                    • Gość: mały Re: Serwetka i obliczenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 16:44
                      Jeśli zabraknie miejsca na serwetce to uczniowie chętnie
                      użyczą pieciolinii. Taka śpiewająca ekspertyza profesorska.
                      Wreszcie by się gość do czegoś konkretnego przydał.
                  • Gość: mak Re: Akustyka w Gimnazjum nr1 IP: *.static.vip-net.pl 26.03.09, 16:14
                    Do Małego rozumku .Uważaj bo się zaplujesz, znów jad wylewa ci się
                    wszystkimi otworami
                    • Gość: mały Czego Jaś się nauczy tego Adasiowi nie zapomni.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 16:55
                      Gość portalu: mak napisał(a):
                      > Do Małego rozumku .Uważaj bo się zaplujesz, znów jad wylewa ci się
                      > wszystkimi otworami

                      Uczniom Gimnazjum nr1, Szkoły Muzycznej itp.
                      ich rodzicom i wychowawcom z wyrazami wspóczucia
                      dedykuję materiał przygotowujący do liceum:
                      www.sciaga.pl/tekst/29919-30-halas
                      czyli co każdy gimnazjalista wybierający się
                      do liceum wiedzieć powinien, żeby w przyszłości,
                      kto wie,zostać np. profesorem akustyki!!!

                      "Hałas przyspieszając i pogłębiając zmęczenie zmniejsza uwagę, tłumi słyszalność mowy i ostrzegawczych sygnałów akustycznych, przytępia ostrość widzenia, bystrość obserwacji co wpływa łącznie
                      na opóźnienie przebiegu reakcji obronnych zwiększając znacznie możliwość nieszczęśliwych wypadków.[1] J. Sadowski, Akustyka w urbanistyce, architekturze i budownictwie, Arkady, Warszawa 1971
                      Z punktu widzenia psychologii hałas jest dźwiękiem nieprzyjemnym i niepożądanym, powodującym drażliwość, zmęczenie całego organizmu a szczególnie słuchu.
                      Hałas ma wpływ na zdrowie i kondycje człowieka. Jego działanie można rozpatrywać w trzech płaszczyznach:
                      · bezpośrednie na ucho środkowe i wewnętrzne
                      · pośrednie na układ nerwowy i psychikę
                      · na zasadzie odruchu - na inne narządy
                      Szkodliwość działania hałasu na organizm człowieka objawia się zmęczeniem, gorsza wydajnością nauki, trudnościami w skupieniu uwagi, zaburzeniami orientacji, drażliwością, podwyższeniem ciśnienia krwi, bólem i zawrotami głowy, czasowym lub trwałym uszkodzeniem słuchu. U małych dzieci hałas budzi duży niepokój, niepewność, zagubienie, powoduje płacz.
                      Nie wszyscy są jednakowo wrażliwi na po hałasowe uszkodzenie słuchu. Istnieją czynniki predysponujące zależne od genów, ogólnego stanu zdrowia, warunków środowiskowych.
                      Najbardziej wrażliwi na działanie hałasu są ludzie młodzi i małe dzieci. Szczególnie narażone są osoby, u których w rodzinie występuje niedosłuch, osoby długo przebywające w głośnym otoczeniu, aktualnie chore, leczone lekami potencjalnie uszkadzającymi słuch, cierpiące na stany zapalne uszu, szumy uszne, nadwrażliwość słuchową, wreszcie same mające niedosłuch, który w wyniku przebywania w hałasie może się pogłębić".
                      • Gość: mały Czego Jaś nauczy się o hałasie w Gimnazjum nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 09:49
                        I jeszcze - materiały pomocnicze do nauki fizyki dla gimnazjalistów:

                        "OCHRONA PRZED HAŁASEM- jest to działanie polegające na zmniejszeniu, zapobieganiu rozchodzenia się i niedopuszczenia do "strefy" ludzi, energii akustycznej pochodzącej ze źródła hałasu. Aby mu się przeciwstawić, trzeba wziąć pod uwagę pewne aspekty (zdrowotne, społeczne, ekonomiczne) towarzyszące jego występowaniu, tam gdzie żyje człowiek.

                        Tymże zagadnieniem zajmuje się akustyka środowiska człowieka, zarówno ta techniczna, urbanistyczna jak i budownicza.

                        Urbanistyczne zwalczanie hałasu, działające w wielu miastach polega na wyciszaniu miejsc skąd wydobywa się uciążliwy dźwięk, dobrych planach ulic i osiedli, skrawków zieleni, wałów ziemnych, wykopów i ekranów izolacyjnych, które zatrzymują hałas".

                        www.bryk.pl/teksty/gimnazjum/fizyka/oddziaływania_w_przyrodzie/15636-wpływ_hałasu_na_zdrowie_człowieka.html
                        • Gość: mały Nienormatywny hałas narusza dobraosobist.obywateli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 15:41
                          A ten wątek dedykuję osobiscie działowi prawnemu pana prezydenta akustyka:

                          "Nadmierny hałas, zanieczyszczenie powietrza, spowodowane w konsekwencji przebudowy arterii komunikacyjnej przez intensywny ruch uliczny, NARUSZAJĄ DOBRA OSOBISTE OKOLICZNYCH MIESZKAŃCÓW.
                          Jednakże nie mogą oni żądać zaniechania tych naruszeń, jeśli przebudowa podjęta została w ramach obowiązującego porządku prawnego".
                          "Dopuszczalny poziom hałasu dla TERENÓW związanych ze stałym wielogodzinnym pobytem DZIECI I MŁODZIEŻY wynosi według prawa:
                          55 dB w dzień i 45 dB w nocy
                          zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 października 2002 r.w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinien odpowiadać program ochrony środowiska przed hałasem - (Dz. U. Nr 179, poz.1498 z dnia 29 października 2002 r."
                          huby.seo.pl/08_halas/81_normy_halasu.htm
                          Przekroczenie tej granicy co łatwo dowieść oznacza NARUSZENIE PORZĄDKU PRAWNEGO a więc sytuacje w której mieszkańcy maja prawo żądać zaniechania jego szkodliwej, ponadnormatywnej emisji która NARUSZA ICH DOBRA OSOBISTE!!!!!
                          • Gość: mały Norma dla terenów szkół 45 dB - Fiat 126p - 85dB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 15:57
                            "Techniczne badania "szumu" komunikacyjnego wykazują, że średnie poziomy hałasu (mierzone w odległości 1 m od krawężnika) w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców wynoszą ponad 70-76 dB. 30 proc. mieszkańców dużych miast cierpi z powodu hałaśliwości nie kończącego się strumienia pojazdów".

                            new-arch.rp.pl/artykul/127657_Jazda_Maluchem_moze_szkodzic.html
                            Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów i polską normą,
                            maksymalny poziom hałasu powinien wynosić ok. 60 dB
                            a dla terenów zabudowy związanej ze stałym lub wielogodzinnym pobytem dzieci i młodzieży 45dB!!!!!!!!!!!!!!
                            • Gość: Lubelak Z Kunickie Re: Norma dla terenów szkół 45 dB - Fiat 126p - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:44
                              Ale Ty "mały" głupio cytujesz: tam gdzie ludzie żyją a jeszcze
                              gorzej--gdy się uczą to norma winna byc: ZERO dB a nie 45 dB. Te 45
                              dB to jak zwykle przy sprawach BHP pewien kompromis : między
                              spokojnym życiem ludzi a koniecznością rozwoju miast.
                              Tak czy siak: RONDO koło SZKOŁY to BEZDENNA GŁUPOTA. Tu ktoś pisał:
                              nasz Prezydent Wasilewski to profesor PL, zatem niech włączy głowę
                              swą szacowną, zacznie myślec i ewentualnie walnie w stół
                              • Gość: obst Przejścia dla pieszych inzyniery nie przewidziały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 23:41
                                Pan architekt domaga się przejśia podziemnego pod Kunickiego a co mają mówić mieszkańcy i dzieci z gimnazjum które bedą codziennie przechodzić przez Krańcową nazywana przez urzedników obwodnicą miejską? W całej Polsce wiedzą że jest juz wiek XXI i drogi buduje sie dla ludzi,a jak jest autostrada to trzeba zbudować przejście podziemne albo kładke ale nie w naszej wiosce rządzonej przez niedouczona bandę inzynierów z awansu.
                                www.mmszczecin.pl/2442/2007/2/7/kladka-potrzebna-jest-od-zaraz?districtChanged=true
                                • Gość: mały W Kielcach przewidzieli choć nie mają profesora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 00:11
                                  W Kielcach przewidzieli nie tylko przejścia podziemne ale przede wszystkim nowoczesne rondo turbinowe dużo sprawniejsze i bezpieczniejsze niż inne rodzaje skrzyżowania:
                                  images23.fotosik.pl/211/d34e247b091b7cc6.jpg
                                  www.inwestycje.kielce.pl/wezel_zelazna.htm
                                  • Gość: honorata Re: W Kielcach przewidzieli choć nie mają profeso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 11:30
                                    A co to takiego "rondo turbinowe"?
                                    • Gość: wiki W Kielcach przewidzieli choć nie mają profesora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:57
                                      Gość portalu: honorata napisał(a):
                                      > A co to takiego "rondo turbinowe"?

                                      ogólnie:

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Rondo_turbinowe
                                      i bardziej szczegółowo:

                                      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=504497&page=49
                                      • Gość: fan Re: W Kielcach przewidzieli choć nie mają profeso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 15:40
                                        Dla naszych "profesorów" z ratusza przygotować jakąkolwiek inwestycje to jak przygotować lot na Marsa!
                                        • Gość: autostop Dziś blokada na Wyzwolenia, jutro na Kunickiego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:32
                                          www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-69648.html
                                          Wkrótce te wszystkie TIRY pojadą nową Krańcową i przez Kunickiego
                                          ale w Ratuszu maja to gdzieś!
                                          • Gość: mały Czy profesor akustyk Wasilewski nic o tym nie wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 22:44
                                            Albo z niego fatalny akustyk albo jeszcze gorszy prezydent
                                            www.bryk.pl/teksty/liceum/fizyka/oddziaływania_w_przyrodzie/13397-hałas_i_jego_wpływ_na_organizm_człowieka.html
                                            • Gość: Lubelak Re: Czy profesor akustyk Wasilewski nic o tym nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 12:01
                                              Rondo turbinowe to takie rondo do przeganiania ludzi. Ronda nie
                                              wolno budowac koło szkół i tyle. To wiem nawet ja -fachowiec nie od
                                              ruchu kołowego lecz od chodzenia piechotą po chleb i mleko. Czy te
                                              cho...rne architekty chodzą do spożywczaka? Czy ci z ratusza
                                              wysyłają kierowce po masło? NA TO MI WYGLĄDA.
                                  • jakpalikot To przeprowadź się do Kielc 21.04.09, 02:10
                                    Gość portalu: mały napisał(a):

                                    > W Kielcach przewidzieli nie tylko przejścia podziemne ale przede
                                    wszystkim nowo
                                    > czesne rondo turbinowe dużo sprawniejsze i bezpieczniejsze niż
                                    inne rodzaje skr
                                    > zyżowania:
                                    > images23.fotosik.pl/211/d34e247b091b7cc6.jpg
                                    > www.inwestycje.kielce.pl/wezel_zelazna.htm

                                    Bo tam zaplanowali rondo "turbinowe". Z tobą pojechałbym nawet do
                                    Kielc.
    • Gość: mały Lublin to dobro publiczne a nie dom publiczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 15:11
      Zarząd miasta Lublin traktuje dobro publiczne jak dom publiczny.
      Czy ktoś wreszcie ukręci nosa tej samowolnej bandzie nieuków i nierobów?! Najpierw jedni dyletanci zniszczyli szkołę teraz drudzy dewastują jej otoczenie!
      Gdzie jest miejski architekt Gurbiel który osobiście odpowiada
      za ten skandal,gdzie sa architekci z SARP walczący o wysokie standardy projektów,gdzie urbaniści z Miejskiej Komisji Urbanistycznej,gdzie wygadane Forum Kulury Prestrzeni,gdzie pan Skrzypek,pan Dylewski?
      Teraz macie prawdziwą szansę pokazać co potraficie w obronie "wartości" o których tak dużo paplacie, kiedy to nic nie kosztuje!
      Znowu jeden architekt miał odwagę cywilną powiedzieć co myśli o bezmyślnym niszczeniu miasta i to dlatego że robią mu to pod nosem w jego dzielnicy, a gdzie reszta etatowych obrońców, gdzie się schował słynny gazetowy mądrala architekt Stelmach znawca wszystkich odpowiedzi????
      Niedobrze się robi!
      • Gość: wisia Re: Lublin to dobro publiczne a nie dom publiczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.09, 18:07
        Uparty maly bywalec z grodu Lublina
        Dyskurse z wladzami miejskimi wszczyna.
        Na forum bardzo sie trudzi,
        By sumienia wladcow obudzic.

        Ciekawe kogo pierwej zmiecie przyczyna?

        klaniam;-)
        wisia
        • Gość: mały Re: Lublin to dobro publiczne a nie dom publiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:43
          droga wisiu
          Jak można wzbudzić wyrzuty na sumieniu
          u kogoś kto nie wie o jego istnieniu???
          Jak niby wspólnym dobrem poruszę
          kogoś kto nie wie że miasto ma duszę?
          Jak żadać mógłbym by tępy morderca
          kierować miał się odruchami serca???
          Jak miałbym mówić do pustej tykwy
          O sprawach które się proszą antykwy?
          Tak sobie piszę, sypiąc sól na ranę
          Co mi się zrobiła z walenia łbem w scianę :-)





      • Gość: honorata Mała rzecz, a smuci ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 22:58
        Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczona pańską metamorfozą,
        Panie mały. Dawniej pisywał Pan równie analitycznie i równie
        krytycznie, ale w sposób zrównoważony, stonowany. Jeśli używał Pan
        złośliwości, to inteligentnych, aluzyjnych itp. Przysparzało to Panu
        chwały i sympatyków, którzy nawet w pewnym momencie zaczęli kreować
        Pana na bohatera i gwiazdę lubelskiego forum GW.
        Od pewnego jednak czasu zmienił Pan styl i preferuje "walenie
        obuchem w głowę". Przy okazji padają takie określenia jak (patrz
        wyżej) "banda niuków i nierobów", co bardziej przypomina znaną na
        tym forum "małpiarnię" niż dawnego "małego". Chciałabym wierzyć, że
        to moje skojarzenie jest błędne, ale nie wiem czy nie jest to tylko
        moje "pobożne życzenie".
        Wydaje mi się, że cechą naszej nowej demokracji jest generalnie
        nieprzejmowanie się ludzi władzy tym, co myśli i mówi "demos" czyli
        lud, tak więc szkoda chyba dawać się ponosić nerwom i tracić klasę,
        skoro i tak wiele się nie zwojuje. Lepiej zachowywać olimpijski
        spokój pokazując swoją przewagę nad ową "kracją" czyli władzą,
        zarówno merytoryczną jak i intelektualną oraz kulturalną.
        • Gość: mały Re: Mała rzecz, a smuci ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 00:11
          Nie rozumiem o co ci chodzi?

          Tępak to tępak
          nierób to nierób
          a nieuk to nieuk.

          Nie ja wymyśliłem te określenia
          i nic nie poradzę że zasługują na nie
          osóby kórych działania komentuję.
          Nigdy nie pisałem tu dla kariery, chwały i sławy
          ani by przypodobać sie komukolwiek.
          Nie osłabiaj mnie podejrzeniami o to że piszę
          żeby zostac gwiazdą tego forum :-)))
          Owszem,przyznaję że przez krótka chwilę, podobnie jak wielu Lublinian dałem się nabrać i żyłem nadzieją na poprawę poziomu
          ludzi władzy w Ratuszu. Te teksty o wzorowaniu się na Wrocławiu....
          śmiech pusty mnie bierze! Bardzo szybko wyjaśniło się że nie ma na co liczyć a zmiana stylu jeżeli w ogóle nastąpiła to na gorszy.
          Kredyt zaufania prysnął jak bańka mydlana.
          Jedni przyjęli to z narodową dumą pokazując swą przewagą merytoryczna intelektualna oraz kulturalną inni postanowili z olimpijskim spokojem udawać Greka i debatować nad aspektami nieistniejącej rzeczywistości a jeszcze inni zamiast pokazywać przewagę merytoryczną,intelektualną i kulturalną wolą nazywać rzeczy po imieniu:

          Tępak to tępak
          nierób to nierób
          a nieuk to nieuk!

          Obiecuję ci że w przypadku wystąpienia wyraźnych symptomów
          bez wahania użyję w moich postach określeń w rodzaju:
          sprawny organizator,godny zaufania specjalista,znawca problematyki,wybitny fachowiec,dobry gospodarz....


          • Gość: artur Brak demokracji niszczy dzielnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:14
            Łątka nad zmianami w statutach rad dzielnic pracował pół roku razem z ich przedstawicielami oraz niektórymi radnymi. - Chcę, by dzielnice miały rzeczywisty wpływ na to, co dzieje się w mieście - wyjaśnia.

            Wśród nowych zapisów pada propozycja o obowiązku zasięgania opinii urzędników wśród rad dzielnic w sprawach planowania najistotniejszych inwestycji miejskich. - Takich jak np. budowa stadionu czy bloku komunalnego. Teraz słyszymy czasem, że rady dzielnicy dowiadują się o tym w ostatniej chwili - dodaje.

            miasta.gazeta.pl/lublin/1,90867,5324008,Dzielnice_beda_doradzac_miastu.html
            To wyjaśnia powody nagłej nagonki na pana Łątkę.
            Komuna w Rtuszu nie umarła i trzyma sie zdrowo
            • Gość: mały Re: Brak demokracji niszczy dzielnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:15
              „Rewitalizacja - partnerstwo dla miasta” - Byliśmy na konferencji, poznaliśmy plany rozwoju miast.
              Nie ma rozwoju miasta bez rewitalizacji?
              Tak śmiałą tezę postawił prof. Zygmunt Ziobrowski z Instytutu Rozwoju Miast w Krakowie podczas konferencji „Rewitalizacja - partnerstwo dla miasta”, która odbyła się 27 marca w dąbrowskim Urzędzie Miasta.
              Konferencję zorganizował Wydział Strategii, Promocji i Komunikacji Społecznej UM"
              www.mmsilesia.pl/1178/2008/3/28/nie-ma-rozwoju-miasta-bez-rewitalizacji?category=gospodarka
              Dlaczego na tej konferencji omawiającej problemy które tak rażąco wystepują w naszym mieście nie było nikogo z Urzędu Miasta Lublin?
              Nasze orły nie muszą, oni sami se daja radę!
              Niech sie szkola głupki z Kielc i Rzeszowa, nasi nie muszą bo wiedzą wszystko lepiej sami z siebie!

              • Gość: mały Jak w Polsce dbają o przestrzenie publiczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:21
                www.wrotapomorza.pl/pl/biznes/rozwoj_reg_przestrz/konkursy/chojnice
                • Gość: mały Re: Jak w Polsce dbają o przestrzenie publiczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:22
                  www.wrotapomorza.pl/pl/biznes/rozwoj_reg_przestrz/konkursy/czersk_07
                • Gość: mały Re: Jak w Polsce dbają o przestrzenie publiczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:24
                  www.wrotapomorza.pl/pl/biznes/rozwoj_reg_przestrz/konkursy/bytow
                • Gość: mały Re: Jak w Polsce dbają o przestrzenie publiczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:27
                  www.wrotapomorza.pl/pl/biznes/rozwoj_reg_przestrz/konkursy/rumia
                • Gość: mały Re: Jak w Polsce dbają o przestrzenie publiczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:29
                  www.wrotapomorza.pl/pl/biznes/rozwoj_reg_przestrz/konkursy/dolne_miasto
                  • Gość: mały Unia dofinansowuje 85%wartości takich projektów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:37
                    Priorytet 6
                    Zrównoważony rozwój miast
                    6.2 Rewitalizacja obszarów zdegradowanych

                    Poddzialanie 6.2.1 Rewitalizacja "duże miasta"

                    Typy projektów:
                    Przebudowa i remont obiektów poprzemysłowych/ powojskowych/popegeerowskich, łącznie z adaptacją na cele: gospodarcze, edukacyjne, turystyczne, rekreacyjne, społeczne i kulturalne, wraz z zagospodarowaniem przyległego otoczenia, przyczyniające się do likwidacji istotnych problemów gospodarczych lub społecznych na obszarze rewitalizowanym (za wyjątkiem budynków o charakterze mieszkalnym).
                    Zagospodarowywanie przestrzeni miejskich, w tym budowa, przebudowa i remont obiektów na cele gospodarcze, edukacyjne, turystyczne, rekreacyjne, społeczne i kulturalne wraz z zagospodarowaniem przyległego otoczenia, przyczyniające się do likwidacji istotnych problemów gospodarczych lub społecznych na obszarze rewitalizowanym (za wyjątkiem budynków o charakterze mieszkalnym).
                    Uzupełnienie i remont istniejącej zabudowy, w tym zabudowa plomb, remont użytkowanych oraz niezagospodarowanych budynków na cele: gospodarcze, edukacyjne, turystyczne, rekreacyjne, społeczne i kulturalne, wraz z zagospodarowaniem przyległego otoczenia, przyczyniające się do likwidacji istotnych problemów gospodarczych lub społecznych na obszarze rewitalizowanym
                    www.dotacjeue.org.pl/default.aspx?docId=3537
                    • Gość: mały W Mławie już to wiedzą - kiedy w Lublinie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:47
                      Co to jest rewitalizacja ?
                      Rewitalizacja jest nowoczesną metodą rozwijania miasta, prace nad programem rewitalizacji a potem realizacja przedsięwzięcia przebiega w ścisłej konsultacji z mieszkańcami, przedsiębiorcami i organizacjami pozarządowymi, a finansowanie programów wspiera Unia Europejska poprzez dotacje z funduszy strukturalnych i pomoc techniczną dla miast.

                      Od końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, najpierw w wielkich miastach a później także w małych, problemy zdegradowanych dzielnic lub ich części rozwiązuje się poprzez opracowanie i skoordynowane wdrażanie kompleksowych programów naprawczych.

                      Celem tych programów jest ożywienie - rewitalizacja enklaw (części) miasta, w których ilość i skala problemów społecznych, ekonomicznych a także stan techniczny budynków i infrastruktury komunalnej spowodowały zastój, degenerację lub zagrożenie dla prawidłowego rozwoju miasta.
                      (za Stowarzyszeniem Forum Rewitalizacji)

                      Rozwiązanie najważniejszych problemów społecznych

                      Tworzenie warunków sprzyjających rozwojowi przedsiębiorczości

                      Poprawa estetyki przestrzennej miasta, tworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej

                      Cele rewitalizacji
                      Celem rewitalizacji jest ożywienie gospodarcze i społeczne, poprzez wsparcie różnorodnych projektów w tym działań technicznych, takich jak remonty modernizacja infrastruktury podstawowej, renowacja zabudowy ( szczególnie obiektów o wartościach architektonicznych i znaczeniu historycznym). Działania rewitalizacyjne podejmowane są na najbardziej zdegradowanych obszarach miasta i są działaniami kompleksowymi. Oznacza to, że Rewitalizacja jest operacją na wielu płaszczyznach. Nie jest to jedynie renowacja, czy modernizacja istniejącej zabudowy.
                      Zadaniem rewitalizacji jest przede wszystkim odwrócenie negatywnych trendów takich jak:

                      1) degradacja przestrzeni, zanik funkcji danego obszaru, czy brak dostosowania tych funkcji do potrzeb mieszkańców lub znajdujących się tam jednostek gospodarczych

                      2) występowanie negatywnych zjawisk społecznych (patologie, bezrobocie, przestępczość, uzależnienia, niski poziom wykształcenia)

                      3) niska, niewielka aktywność w zakresie rozwoju przedsiębiorczości i samozatrudnienia – jako odpowiedź na istniejące potrzeby w zakresie handlu, usług, przywróceniem równowagi życia społecznego

                      Rewitalizacja jako proces kompleksowej odnowy nie może być rozumiana jedynie jako przedsięwzięcie remontowo-budowlane. Poprawa jakości infrastruktury jest istotnym elementem programów rewitalizacyjnych, który jednak wynikać powinien z potrzeb społecznych i gospodarczych. Nie może się wobec tego ograniczać do bieżących remontów, ale uwzględnić musi:
                      stworzenie lub zagospodarowanie istniejących przestrzeni publicznych w harmonii z otoczeniem (parki, skwery, place zabaw)
                      mobilizowanie mieszkańców do podejmowania aktywności na rzecz uzgodnionych w programie rewitalizacji działań,
                      renowacja zabudowy, w tym obiektów infrastruktury społecznej
                      stworzenie infrastruktury dla rozwoju przedsiębiorczości i zapewnieniu różnorakich usług dla mieszkańców
                      tworzenie stref bezpieczeństwa i zapobiegania negatywnym zjawiskom społecznym
                      dbałość o obiekty o walorach architektonicznych i historycznych
                      www.rewitalizacja.mlawa.pl/index.php?idg=2
                  • Gość: honorata Re: Jak w Polsce dbają o przestrzenie publiczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 19:22
                    Płyta się zacięła?
            • Gość: honorata Re: Brak demokracji niszczy dzielnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 19:20
              Gość portalu: artur napisał(a):
              > Wśród nowych zapisów pada propozycja o obowiązku zasięgania opinii
              > urzędników wśród rad dzielnic w sprawach planowania
              > najistotniejszych inwestycji miejskich. Takich jak np. budowa
              > stadionu czy bloku komunalnego.

              Przepraszam, ale z twojej wypowiedzi trudno wywnioskować czy
              opowiadasz się za konsultowaniem ważnych inwestycji miejskich z
              radami dzielnic czy też właśnie takie konsultacje uważasz
              za "komunę", która "trzyma się mocno w Ratuszu"?
              Mógłbyś to objaśnić?
              • Gość: artur Test inteliigencji dla honoraty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:47
                Gość portalu: honorata napisał(a):
                > Przepraszam, ale z twojej wypowiedzi trudno wywnioskować czy
                > opowiadasz się za konsultowaniem ważnych inwestycji miejskich z
                > radami dzielnic czy też właśnie takie konsultacje uważasz
                > za "komunę", która "trzyma się mocno w Ratuszu"?
                > Mógłbyś to objaśnić?

                A jak myślisz honorato, czy opiniowanie projektów i konsultowanie decyzji istotnych dla życia mieszkańców dzielnic z radami dzienic to przejaw komuny?
                Czy może komuna to wtedy gdy bez twojej wiedzy rozwalaja ci dzielnicę autostradą dla tirów i maja gdzieś co o tym sądzą jej mieszkańcy?
                Pomyśl i odpowiedz sobie sama albo spróbuj zgadnąć.
                • Gość: honorata Test rozumności dla artura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 13:44
                  Ja nie muszę zgadywać, mam zdanie w tej kwestii. Pytałam, ponieważ
                  twoja pierwsza wypowiedź była tak niejasno sformułowana, że nie
                  można było wywnioskować jakie właściwie zajmujesz stanowisko.
                  Co zaś się tyczy meritum, to sprawa nie jest tak bardzo oczywista.
                  Istnieją zarówno potrzeby i interesy lokalne jak i ogólnospołeczne.
                  Czasami bardzo trudno je pogodzić i trzeba wybierać tzw. mniejsze
                  zło.
                  • Gość: artur Re: konflikt interesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 19:30
                    Gość portalu: honorata napisał(a):
                    > Co zaś się tyczy meritum, to sprawa nie jest tak bardzo oczywista.
                    > Istnieją zarówno potrzeby i interesy lokalne jak i ogólnospołeczne.
                    > Czasami bardzo trudno je pogodzić i trzeba wybierać tzw. mniejsze
                    > zło.


                    Albo rybki albo akwarium
                    Wybieram mniejsze zło - akwarium!
    • Gość: g osc z wlkp. Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesiąta IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 19:49
      Jezeli poprawi bezpieczenstwo i b. duza poprawe szerokosci drug to
      warto rozwalic co przeszkadza na bezpieczenstwo ruch samochodowy
      wzrasta i bedzie sie zwiekszal .
      • Gość: mały W Skarżysku Kamiennej też wiedzą jak to robić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:56
        www.umskarzysko.bip.doc.pl/index.php?wiad=36138&t=
        Skarżysko chyba nie kandyduje do miana Metropolii ani Europejskiej Stolicy Kultury?
        Za to wiedzą jak zadbać o dobro wspólne z pożytkiem dla mieszkańców miasta.
        • Gość: mały Rozwój Kielc przy Lublinie to Kosmos!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:06
          Deptak
          img152.imageshack.us/img152/3372/25337211336279475405ru.jpgCentrum
          inwestycje.jupiter.superhost.pl/rewitalizacja_srodmiescia_kielc.htmRatusz
          images33.fotosik.pl/220/ddb87ccd3b1427aa.jpgParkingi
          miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4985935.htmlstadion
          www.kolpolter-korona.webpark.pl/gfx/stadion_korona.jpg
          www33.patrz.pl/u/f/19/03/40/190340.jpglotnisko
          www.bryla.pl/bryla/1,85301,6282206,Kurylowicz_zaprojektuje_lotnisko_w_Kielcach.html
          • Gość: mały Rozwój Kielc przy Lublinie to Kosmos - linki: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:15

            img152.imageshack.us/img152/3372/25337211336279475405ru.jpg
            inwestycje.jupiter.superhost.pl/rewitalizacja_srodmiescia_kielc.htm

            images33.fotosik.pl/220/ddb87ccd3b1427aa.jpg

            miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4985935.html

            www.kolpolter-korona.webpark.pl/gfx/stadion_korona.jpg

            www33.patrz.pl/u/f/19/03/40/190340.jpg

            www.bryla.pl/bryla/1,85301,6282206,Kurylowicz_zaprojektuje_lotnisko_w_Kielcach.html



            • Gość: Lubelak-profesor Re: Rozwój Kielc przy Lublinie to Kosmos - linki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 22:47
              Szanowna Honorko. "Mały" słusznie się wreszcie zdenerwował, bo to ,
              co się dzieje w Architekturze (tak to nazwę bo tak się to draństwo
              samorządowe rozrosło, ze aż strach) to przerasta moją fantastyczną
              wyobraźnię: co z Rudnikiem --kto wyszedł z Urz. Miejsk. w kajdankach
              za ten Rudnik? Co z szosami? Co z planem marszała Lublina by
              wybudowac sobie pałac na Grottgera, co z tysiącem spraw? To piętno
              Tuska i jego rządu: czy zauważyliście-jak oni często stosują czas
              PRZYSZŁY? Planujemy, robimy, myslimy. I inne SŁOWA,SŁOWA, SŁOWA.
              A ten PAŁAC marszałka to też wielki skandal. GW oczywiście nie poda
              nigdy i nie podała , jaką powierzchnię zajmują urzędy. ???
              Jeszcze jeden gmach za grube miliony???
              Marszalu: a co ze szpitalami-nie jesteś łaskawco skłonny do pomocy
              szpitalom no i nam? NIE-PAŁAC KONIECZNY.
              • Gość: honorata Re: Rozwój Kielc przy Lublinie to Kosmos - linki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 13:50
                Uprzejmie proszę, Panie Profesorze, czytać moje teksty ze
                zrozumieniem właściwym akademikowi. Nie negowałam zasadności
                krytycznych wypowiedzi małego, a tylko ubolewałam nad obniżeniem
                jakości ich formy.
                • Gość: mały Do honoraty zatroskanej o upadek mego stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:27
                  Fakt trochę obnizyłem loty!
                  Kidyś pisałem o głupocie,tępocie i szkodnictwie buractwa niszczącego moje miasto.
                  Teraz spusciłem z tonu i piszę o nieukach i nierobach.
                  Ale ie martw sie honorato, jeszcze nie wieczór :-)

                  A póki co polecam ci przegląd mego stylu z archiwum tego forum z lat 2004 do dzisiaj cyli co i jak pisałem o głupocie, o tępakach i o burakach:


                  http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si%28similarity%29.documentVector=&s.si%28similarity%29.similarType=&s.si%28navigation%29.navigationEnabled=true&s.si%28navigation%29.breadcrumbs=author%C7%81%5E%22Go%C5%9B%C4%87+portalu%3A+ma%C5%82y%22%24%C7%81Autor%C7%81Go%C5%9B%C4%87+portalu%3A+ma%C5%82y%C7%81%C7%82&s.sm.query=g%C5%82upota&s.sm.forumXx=62&s.sm.threadXx=0&s.ac.sortBy=docdatetime&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=&s.sm.authorType=equals&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.ac.hitsPerPage=10



                  http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si%28similarity%29.documentVector=&s.si%28similarity%29.similarType=&s.si%28navigation%29.navigationEnabled=true&s.si%28navigation%29.breadcrumbs=author%C7%81%5E%22Go%C5%9B%C4%87+portalu%3A+ma%C5%82y%22%24%C7%81Autor%C7%81Go%C5%9B%C4%87+portalu%3A+ma%C5%82y%C7%81%C7%82&s.sm.query=t%C4%99paki&s.sm.forumXx=62&s.sm.threadXx=0&s.ac.sortBy=docdatetime&s.ac.sortOrder=descending&s.sm.author=&s.sm.authorType=equals&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.ac.hitsPerPage=10



                  http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si%28similarity%29.documentVector=&s.si%28similarity%29.similarType=&s.si%28navigation%29.navigationEnabled=true&s.si%28navigation%29.breadcrumbs=author%C7%81%5E%22Go%C5%9B%C4%87+portalu%3A+ma%C5%82y%22%24%C7%81Autor%C7%81Go%C5%9B%C4%87+portalu%3A+ma%C5%82y%C7%81%C7%82&s.sm.query=burakach&s.sm.forumXx=62&s.sm.threadXx=0&s.ac.sortBy=docdatetime&s.ac.sortOrder=descending&s.sm.author=&s.sm.authorType=equals&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.ac.hitsPerPage=10
                  • Gość: mały Re: Do honoraty zatroskanej o upadek mego stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:55
                    No niestety nie dało sie zmieścić zbyt długich linków, ale podpowiem ci jak znależć odpowiednie posty mego autorstwa: wpisz w okienku wyszukiwania na forum Lublin jedno z haseł: "głupota","tępaki" lub "buraki" a następnie po wyświetleniu wszystkich dnalezionych przez wyszukiwarkę postów zawierajacych to słowo w treści kliknij w zakładce "Autor" po lewej stronie na: "gość forum:mały" i gotowe!
                    Miłej lektury.
                    • Gość: mały Przy okazji znalazłem coś na temat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:57
                      Re: 50 km/h ?!
                      Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 16:33
                      Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
                      Gość portalu: gość portalu napisał(a):
                      > Jechałem kiedyś z kumplem ulicą Kunickiego z prędkością 50 km/h. > Z ciekawości i... wyprzedali nas wszyscy :/ O czym więc mówimy?

                      Mówimy o tym że lokalna ulica śródmiejska jaką jest Kunickiego ale i
                      Narutowicza, Królewska, Kołłątaja, Chopina czy Krakowskie Przedmieście nie
                      opowinna pełnić roli tranzytowej magistrali. Po takiej ulicy nikt nie jedzie
                      żeby za chwile gdzieś się zatrzymać jak to na ulicy lokalnej ale pędzi na
                      złamanie karku bo jego cel jest gdzieś daleko, a tu co rusz: korki, światła,
                      jacyś staruszkowie guzdrają się na przejściu no i ten Tunel nie wiadomo czemu
                      nie czteropasmowy! Poza tym jaka to magistrala tranzytowa z ograniczeniem
                      do 50 km/godz. najeżona wysepkami, światłami i zebrami? To jest ptologia
                      komunikacyjna odziedziczona po komunie i pogłębiana wciąż przez ludzi
                      doświadczonych zawodowo w tamtych latach nie umiejących myśleć inaczej i
                      planować w zupełnie odmiennej rzeczywistości.
                      W latach 70-tych ulica Kunickiego miała być całkiem wyburzona i zabudowana
                      blokami z wielkiej płyty, więc nikt się nie zastanawiał nad jej poszerzeniem i
                      na przykład zniszczeniem zadrzewionej alei. Tylko że wtedy jeżdziły po niej
                      furmanki, cztery syrenki, warszawa i pierwsze trzy maluchy wykupione na talon
                      przez trzech zasłużonych członków partii.A kamienice sródmieścia Lublina z
                      małymi sklepikami i warsztatami rzemieślniczymi komunistyczna propaganda
                      wyszydzała jako przeżytek i ciemniactwo lansująć betonowe cuda powstającego
                      Czechowa i "ultranowoczesne" blaszane pawilony handlowe LSS produkcji
                      inżynierów z bratniej NRD.(taki Koziołek na Lipowej to dopiero nowoczesność!)
                      Ulice: Kunickiego, Zamojska,Lubartowska, Łęczyńska, Nowy Swiat(oszpecona z
                      jednej strony paskudnymi blokami nie za komuny ale parę lat temu!),Krochmalna,
                      Piłsudskiego,I-go Maja wraz z Placem Bychawskim to są nasze skarby, bezcenne
                      relikty urbanistyki i architektury Lublina naszych przodków, o które musimy
                      zadbać i które musimy ocalić dla naszych potomków.
                      Bo co im zostawimy jako Lublin ich przodków?
                      Czechów,Felin,zółtą halę Komfortu czy może pomarańczową OBI???
                      • Gość: mały Przy okazji znalazłem w archiwum coś na temat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 19:49
                        Po co nam taki Prezydent
                        Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 16:28

                        Po co nam taki Prezydent który lekceważy opinie Rad Dzielnic, środowisk twórczych, prasy, profesjonalistów i zwykłych obywateli autentycznie zatroskanych losem naszego miasta, któremu z woli mieszkańców ma obowiązek służyć?!

                        Po co nam taki Prezydent który wyklucza z dyskusji nad rozwojem miasta miejscowych profesjonalnych architektów i urbanistów a powierza jego losy rozpuszczonym urzędnikom skompromitowanym porażającą niekompetencją?!

                        Po co nam taki Prezydent który nie potrafi przygotować konkursu architektonicznego na zagospodarowanie głównego placu w mieście i zamiast się do tego przyznać i prosić o pomoc tych którzy potrafią zwołuje żenującą,międzynarodową,propagandową zadymę wykluczając z niej miejscowe środowiska aby uniknąć konfrontacji zrzeczywistością?

                        Po co nam taki Prezydent który nie potrafi zadbać o nasze miasto bo nie wie czym zajmują się jego dyrektorzy, a raczej nie wie że nie zajmują się tym czym powinni?!

                        No po co????
                        • Gość: honorata Re: Przy okazji znalazłem w archiwum coś na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 00:35
                          Po co nam takie społeczeństwo, które wybiera takiego Prezydenta? :)
                          • Gość: mały Grunt to dyskusja na poziomie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 02:25
                            Gość portalu: honorata napisał(a):
                            > Po co nam takie społeczeństwo, które wybiera takiego Prezydenta? :)

                            W następnych wyborach zagłosuj na inne społeczeństwo.
                            • Gość: honorata Re: Grunt to dyskusja na poziomie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 00:26
                              Gość portalu: mały napisał(a):

                              > Gość portalu: honorata napisał(a):
                              > > Po co nam takie społeczeństwo, które wybiera takiego
                              Prezydenta? :)

                              > W następnych wyborach zagłosuj na inne społeczeństwo.

                              Wybacz, ale uciekasz w absurd. Mój komentarz, choć sarkastyczny,
                              trzymał się jednak realiów przypominając, że jakkolwiek by słusznie
                              krytykować Prezydenta Miasta, to jednak wybiera go ogół mieszakńców.
                              Należy więc ubolewać nie tyle nad skutkiem czyli kiepskim
                              prezydentem, co nad przyczyną czyli niską świadomością społeczeństwa.
                              • Gość: mały To nie społeczeństwo pomalowało szkołę na różowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 00:58
                                Społeczeństwo o niskiej świadomości broni niszczone obiekty architektury, sprzeciwia się bezmyślnemu dewastowaniu dzielnic w których zamieszkuje, domaga się by słuchano jego głosu i uznawano jego zdanie z sprawach istotnych dla jakości codziennego życia, pracy, nauki...
                                Domaga sie tego od prezydenta którego wybrało w demokratycznych wyborach bezpośrednich ponieważ przedstawił się temu społeczeństwu jako pragmatyczny fachowiec profesor inżynier uzdrowiciel Lublina który biorąc wzór z najlepszych i opierając się na ekspertach wyrwie nasze miasto z buraczanego marazmu w którym się znajdowało.
                                Nie obiecywał niczego nieralnego, niczego co nie dało sie zrealizować w 400 tysięcznym mieście. Obiecywał przede wszystkim rzetelną, uczciwą pracę na rzecz tego społeczeństwa opartą na naukowych podstawach i racjonalnej organizacji wzorowanej na najlepiej funkcjonujacych urzędach w Polsce.
                                Obiecywał że będzie się radził profesjonalistów, zreformuje niesprawny wsamraśny Urząd Miasta, zatrudni specjalistów którzy uzdrowią jego funkcjonowanie, otoczy sie sprawną i kompetentną kadrą urzędników.
                                Skąd przyszło ci d głowy że społeczeństwo które uwierzyło iż profesor Wasilewski bedzie lepszym, światlejszym i bardziej skutecznym prezydentem niż Pruszkowski kierowało sie niską świadomością?
                                A nie przychodzi ci do głowy że to społeczeństwo które go wybrało w nadziei na lepsze jutro naszego miasta zostało zwyczajnie oszukane przez człowieka który jak sie to szybko okazało nie potrafi spełnić żadnej ze swych obietnic.
                                Kto tu według ciebie prezentuje niski poziom:
                                społeczeństwo które uwierzyło w kłamstwa czy ten który je oszukał?
                                • Gość: honorata Re: To nie społeczeństwo pomalowało szkołę na róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 01:23
                                  Rozsądny obywatel nie powinien dać się zwieść czczym obietnicom pana
                                  Wasilewskiego, jak zresztą i całej formacji politycznej, która go
                                  wylansowała. Poza owczym (a raczej baranim) pędem do umocowania na
                                  urzędach blagierskiej platformy, nie było żadnych racjonalnych
                                  przesłanek aby wybierać tę opcję i jej protegowanego na Prezydenta
                                  Miasta. Przeciwko "różowej szkole" protestuje kilku estetów, zaś
                                  niemal cała reszta ma to gdzieś i (według sondaży) nadal będzie
                                  głosować na partię geszefciarzy. A co najwyżej, dla odmiany, na
                                  faszyzujących moherów. Takie już, niestety, jest to społeczeństwo
                                  Lubelszczyzny ...
                      • jakpalikot Pamiętam jak się wściekałeś na Plazę 21.04.09, 02:28
                        Gość portalu: mały napisał(a):

                        > Re: 50 km/h ?!
                        > Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 16:33
                        > Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
                        > Gość portalu: gość portalu napisał(a):
                        > > Jechałem kiedyś z kumplem ulicą Kunickiego z prędkością 50
                        km/h. > Z
                        > ciekawości i... wyprzedali nas wszyscy :/ O czym więc mówimy?
                        >
                        > Mówimy o tym że lokalna ulica śródmiejska jaką jest Kunickiego ale
                        i
                        > Narutowicza, Królewska, Kołłątaja, Chopina czy Krakowskie
                        Przedmieście nie
                        > opowinna pełnić roli tranzytowej magistrali. Po takiej ulicy nikt
                        nie jedzie
                        > żeby za chwile gdzieś się zatrzymać jak to na ulicy lokalnej ale
                        pędzi na
                        > złamanie karku bo jego cel jest gdzieś daleko, a tu co rusz:
                        korki, światła,
                        > jacyś staruszkowie guzdrają się na przejściu no i ten Tunel nie
                        wiadomo czemu
                        > nie czteropasmowy! Poza tym jaka to magistrala tranzytowa z
                        ograniczeniem
                        > do 50 km/godz. najeżona wysepkami, światłami i zebrami? To jest
                        ptologia
                        > komunikacyjna odziedziczona po komunie i pogłębiana wciąż przez
                        ludzi
                        > doświadczonych zawodowo w tamtych latach nie umiejących myśleć
                        inaczej i
                        > planować w zupełnie odmiennej rzeczywistości.
                        > W latach 70-tych ulica Kunickiego miała być całkiem wyburzona i
                        zabudowana
                        > blokami z wielkiej płyty, więc nikt się nie zastanawiał nad jej
                        poszerzeniem i
                        > na przykład zniszczeniem zadrzewionej alei. Tylko że wtedy
                        jeżdziły po niej
                        > furmanki, cztery syrenki, warszawa i pierwsze trzy maluchy
                        wykupione na talon
                        > przez trzech zasłużonych członków partii.A kamienice sródmieścia
                        Lublina z
                        > małymi sklepikami i warsztatami rzemieślniczymi komunistyczna
                        propaganda
                        > wyszydzała jako przeżytek i ciemniactwo lansująć betonowe cuda
                        powstającego
                        > Czechowa i "ultranowoczesne" blaszane pawilony handlowe LSS
                        produkcji
                        > inżynierów z bratniej NRD.(taki Koziołek na Lipowej to dopiero
                        nowoczesność!)
                        > Ulice: Kunickiego, Zamojska,Lubartowska, Łęczyńska, Nowy Swiat
                        (oszpecona z
                        > jednej strony paskudnymi blokami nie za komuny ale parę lat
                        temu!),Krochmalna,
                        > Piłsudskiego,I-go Maja wraz z Placem Bychawskim to są nasze
                        skarby, bezcenne
                        > relikty urbanistyki i architektury Lublina naszych przodków, o
                        które musimy
                        > zadbać i które musimy ocalić dla naszych potomków.
                        > Bo co im zostawimy jako Lublin ich przodków?
                        > Czechów,Felin,zółtą halę Komfortu czy może pomarańczową OBI???

                        I bardzo mi się to do dzisiaj podoba. Niestety, ale GW jest
                        wielbicielem Plazy, nie bez przyczyny otworzyła tam swój ciasny jak
                        kibel EMPiK, jako znak poparcia dla stawiania ohydnej galerii na
                        miejscu dawnego obozu przejściowego dla więźniów Majdanka. A o co
                        chodzi jej w awanturze o wyniesienie Dworca PKS na koniec świata,
                        zupełnie nieskomunikowany ze Śródmieściem? O to, żeby mieć teren pod
                        budowę Plazy BIS!!! Bo to "ich tereny", które pod pretekstem byłej
                        dzielnicy żydowskiej od PKS usiłują wyłudzić. Pamiętasz chore
                        projekty Wasilki, jak chciał tę drugą halę na miejscu targu
                        wybudować?
                        Jeśli Kraków może mieć Halę Targową koło Wielopola, to czemu Lublin
                        ma nie mieć koło Lubartowskiej?
                        Jeśli Kraków może mieć PKP i PKS w Śródmiećiu, to niech chociaż
                        Lublin ma sensowną lokalizację PKS. A i bud targowych nie trzeba
                        wywalać, bo one mają urok jak niektóre kamieniczki w boki od
                        Kunickiego...hahaha
    • lumarcin Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesiąta 03.04.09, 21:18
      To skrzyzowanie nie zniszczy dzielnicy 10-ta zwyczjanie odciazona zostanie ulica
      Mickiewicza i teraz korki ktore tam byly przeniosa sie na Kunickiego juz w
      porannym korku nie bedzie sie stalo od kosciola Serca Jezusowego tylko korek
      bedzie sie zaczynal kolo szpitala w Abramowicach,. jako mieszkaniec dzielnicy
      10-ta domagam sie wybudowania estakady laczacej moja ukochana dzielnice z ul
      Unii Lubelskiej konczaca sie gdzies w okolicach GALI :)
      • Gość: elka Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:24
        A co powiesz na osiem pasów ruchu zamiast czterech pod samymi oknami gimnazjum?
        Czy jesteś pewien ze to ci się spodoba?
        Tylko czy spodoba się rodzicom gimnazjalistów?
        • Gość: mały Bez duszy to nie Miasto to Zombie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:46
          Aktualny tekst z archiwum w zwiazku z wciąż odgrzewanym zamiarem budowy tunelu pod miasteczkiem akademickim:
          Re: Wąskie gardło to brak Wizji Miasta Lublina!!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: mały 06.02.08, 19:45

          Ulica Kunickiego to naprawdę dobry przykład do wytłumaczenia moich racji.Miasto, czyli Urząd Miejski nie musiałoby nic robić, niczego ani nikogo "aktywizować" tylko zwrócić tę ulicę jej mieszkańcom budując zamiast bezsensownego tunelu wzdłuz Sowińskiego za
          300 000 000 te wszystkie brakujące od lat połaczenia drogowe, mosty i wiadukty których brak paraliżuje Lublin w godzinach natężonego ruchu! Przecież w mieście ponad 300 tysięcznym przeciętym na pół
          torami kolejowymi i rzeką nie może normalnie fumkcjonować ruch drogowy przy zaledwie trzech tunelach pod torami i trzech mostach przez rzekę! To zakłóca normalny rozwój Lublina i powoduję że dzieli się on coraz wyraźniej na bogaty północo-zachód i biedne wschodo-południe!
          A pośrodku paraliż,niedorozwój,smród,bród i Brama Do Miasta z widokiem na zajezdnię trolejbusową!
          To ma być zrównoważony rozwój miasta?! Tunel wykopany wzdłuż dobrze utrzymanej i mogącej normalnie funkcjonować ulicy ma być rozwiązaniem kłopotów komunikacyjnych całego Lublina?
          Tyle pomoże co most wybudowany wzdłuż zamiast w poprzek rzeki.
          Na przykładzie tego tunelu widać jak na dłoni kompletny brak wizji rozwoju miasta, rozwoju równoważnego dla jego całości, uwzględniającego interesy wszystkich jego mieszkańców i szanującego historyczną spuściznę odziedziczonej po naszych przodkach kultury materialnej, może nie tak pięknej jak w Krakowie czy Poznaniu ale oryginalnej i niepowtarzalnej.
          Takie miasto zbudowali nasi poprzednicy i nie wolno nam tego niszczyć dla doraźnych celów tylko dlatego że nie dorośliśmy jeszcze do zrozumienia jak cenne dobro odziedziczyliśmy!
          A niemądra polityka może doprowadzić do nieodwracalnych zniszczeń! Najpierw wycina się drzewa i poszerza ulicę "żeby nie było korków",
          ruch się odkorkowuje a że kierowcy nie w ciemię bici więc ruch się natęża bo łatwiej przejechać,powstaje arteria,wyprowadzają się więc normalni ludzie przenosząc do spokojniejszych dzielnic,zamykane są sklepy i miejsca pracy a na ich miejsce wprowadza się element, potem stopniowo wyburza sie niszczone, pozbawione opieki domy a w końcu pozostaje pustka do zabudowania blokami i blaszakami! (Na Kunickiego w wyrwie po ciągłej zabudowie ulicznej już mości sie nowa blaszanka LIDLA!)
          Ta spuścizna po przodkach którą mam na myśli to nie są poszczególne zabytki, takie z pocztówek ale MIASTO JAKO CAŁOŚĆ, ulice,place, drzewa,przestrzeń między domami ,widoki i krajobraz a nawet tradycje i zwyczaje stałych mieszkańców np.może kolejarskie na Kunickiego(?)- tzw.lokalny koloryt, czyli wszystko to co tworzy duszę miejsca! Miasto to nie tylko ulice i domy, to żywy organizm.
          Bez duszy żaden organizm nie ma życia! Ale do kogo ja to mówie?!
          • Gość: mały Kunickiego-cenna ulica śródmiejska nie Obwodnica! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:54

            Aktualny tekst z archiwum forum sprzed czterech lat napisany przeze mnie w związku z bezmyślnym pomysłem poszerzania Tunelu na Kunickiego dla TiRów:

            Re: może najpierw połączenie Krańcowa-Wrotkowska
            Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 12:38


            Kunickiego do lat 60-70 tych była sobie spokojną ulicą obsadzoną po obu stronach drzewami z większymi i mniejszymi kamienicami w których roiło się od sklepików, warsztacików rzemieślniczych itp. Taka na oko trochę uboższa krewna ul. Narutowicza. Aż jakiś oświecony planista postanowił,że będzie to GŁÓWNA ARTERIA łącząca całe Południe Lublina z Centrum i wprowadził po dwa pasma ruchu
            w każdą stronę. Oczywiście wycięto wszystkie drzewa zwężono do minimum chodniki,bo ARTERIE tak mają! W owych światłych czasach jako następny krok w drodze do nowoczesności planowano wyburzyć także kamienice a w ich miejscu wybudować bloki z betonowych płyt - zwiastuny tejże nowoczesności. Na to drugie
            zabrakło pieniędzy i ustroju który się niespodziewanie skończył! Okazało się że kamienice to czyjaś własnośc i już nie da się ich tak łatwo wyburzyć ale ARTERIA pozostała!
            Dzisiaj jest to jedna z najważniejszych tras tranzytowych Lublina,pędzą po niej nieustannie cztery sznury samochodów,tworzą się gigantyczne korki,prawie codziennie zdarzają się stłuczki i potrącenia pieszych a bardzo często wypadki
            śmiertelne. Piesi na Kunickiego są z założenia a właściwie "z zaplanowania" na straconej pozycji! Kierowcy klną i dociskają gaz żeby jak najszybciej się z tej
            ulicy wydostać!
            Szczęśliwie na końcu Kunickiego zbudowano w latach międzywojennych TUNEL, moim zdaniem jeden z dwóch,obok mostu na Bystrzycy przy ul.Zamojskiej najciekawszych
            w pełni zachowanych zabytków inżynierii w naszym Mieście.
            Szczęsliwie,bo jego szerokość i prześwit nie pozwalają do dziś na przejazd ogromnych TIR-ów i innych tego typu monstrów które nacodzień można podziwiać płymnące nieprzerwaną rzęką u podnóża Zamku i Wzgórza Staromiejskiego. W końcu
            Lublin to miasto na szlaku wschód - zachód i jest tak od wieków i pozostanie!
            Na szczęście na ul. Kunickiego TIR-y nie wjeżdżają bo uniemożliwia to kształt zabytkowego TUNELU!
            Wiele się mówi w ostatnim czasie o REWITALIZACJI, czyli przywracaniu
            zniszczonym zdegradowanym dzielnicom dawnego życia o "zwracaniu" przestrzeni miejskich mieszkańcom, o humanizowaniu odhumanizowanego świata jaki pod naszą szerokością geograficzną urządzili nam ideolodzy jedynie słusznej idei!
            Mówi się, ale robi się zupełnie co innego!
            Minęło tyle lat a ul. Kunickiego została GŁÓWNĄ ARTERIA a teraz ma być jeszcze "ulepszona" aby : " usprawnic ruch samochodów.."(dyr. E. Janicki UM)
            Tunel zostanie zrujnowany - poszerzony, pogłębiony, "za to po remoncie pod wiaduktem będą mogły jeździć duże samochody "...czterema pasmami!!!

            Dokąd będą jechały te duże samochody,ulicą 1-goMaja która ma być deptakiem czy Lipową? Po co otwierać tę puszkę Pandory?
            GDZIE JEST PLAN KOMUNIKACJI POŁUDNIOWEGO LUBLINA!
            Dlaczego zamiast zmniejszać ruch na tej bardzo niebezpiecznej już dzisiaj ulicy zaplanowano ten ruch zwiększyć zapraszając "duże samochody"? Gdzie jest ulica Krańcowa,gdzie objazdy dla tranzytu?
            MIESZKAŃCY KUNICKIEGO NIE POZWÓLCIE PRZEBUDOWAC TUNELU bo jak na to pozwolicie to żeby odwiedzić sąsiada po drugiej stronie ulicy będziecie musieli jechać do centrum i wrócić, bo środkiem Kunickiego będą chyba musiały być zamontowane bariery jak na Krśnickiej!!! Jak się ich nie zamontuje to korki i liczba wypadków tylko się zwiększą!
            Czy ktoś tu myśli o Lublinie,o jego mieszkańcach? Jak ta dzielnica(ulica)ma się rozwijać,rewitalizować,jak mają wracać tu sklepiki,warsztaty,knajpki,gdzie zaparkować samochód,gdzie posadzić na nowo wycięte kiedyś drzewa - jeśli właśnie gotuje się jej los TRASY TRANZYTOWEJ dla wszelkiej maści motorowych potworów? Otwiera się bezmyślnie skrót: Ukraina- Warszawa- Berlin przez
            śródmieście Lublina zamiast budować objazdy przez niezabudowane rejony.

            Przypadek zrządził,że gabaryty TUNELU przetrwały do naszych czasów dając nam cenną wskazówkę: ul. Kunickiego nie powinna być ARTERIA i nie zniesie już większego obciążenia ruchem drogowym , trzeba na gwałt ją odciążyc budując połączenia do istniejących dróg i ulic jak choćby ul. Krańcową.
            A TUNEL WYREMONTIOWAĆ okazując mu szacunek i dziękując mu za tę cenną wskazówkę!

            Szanowni Planiści Miejscy może po prostu nadszedł już najwyższy czas żeby pomyśleć o kolejnym przejeżdzie pod lub nad ( chyba prościej!) torami pomiędzy TUNELEM a wiaduktem nad ul.Diamentową. Rzut oka na plan Lublina wystarczy żeby skojarzyć że byłby on dokładnie na przedłużeniu ul. Zana - czyż to nie kusząca perspektywa!!!

            P.S.:Czy wyobrażacie sobie Państwo tunel dla pieszych w tym miejscu?! Ja tamtędy jeżdżę jeśli już muszę bo wiem jak wygląda ruch samochodowy: albo korki albo samobójcy: pędzący na złamanie karku lub wchodzacy w desperacji na jezdnie po godzinie oczekiwania na przerwę w sznurze aut! Ale już przez ten planowany tunel dla pieszych to Bogu dzięki nie będę musiał chodzić!!! Tym co będą
            musieli oraz ich rodzinom składam niniejszym szczere kondolencje
            • Gość: mały Nie tępa inżynieria ale R e w i t a l i z a c j a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:03
              Z archiwum forum ale nadzwyczajnie aktualne:

              Rewitalizacja ulic dla TiR-ów -asfaltem i wysepką!
              Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:06

              Tak to jest kiedy zamiast kompleksowego planowania kawałkuje się miasto na małe fragmenty nie powiązane ze sobą, czyli uprawia urbanistykę po lubelsku.
              To tak jakby ktoś chciał budować wieżowieć ale projekt każdego piętra byłby przedmiotem oddzielnego przetargu i wykonywany przez innego architekta.
              W efekcie pewnie powstałby jakiś budynek tylko kto tak robi i po co?

              Jak donosi prasa ulica Kunickiego ma być wkrótce zmodernizowana, powstaną wysepki na przejściach dla bezpieczeństwa pieszych.Nikt się nawet nie zająknie że ta ulica jest tak niebezpieczna bo ma 4 pasma ruchu i stanowi jedyną tranzytową magistralę łączącą cały południowy Lublin z Centrum.
              Zamiast ją zamieniać w coraz doskonalszą autostradę ( na przykład dodając stalowe bariery miedzy pasami ruchu jak na Kraśnickich i kładki dla pieszych)
              może czas najwyższy zwrócić tę ciekawą architektonicznie ulicę a właściwie ulicę-dzielnicę mieszkańcom Lublina, zwęzić do dwóch pasm jak przed laty obsadzić szpalerami drzew, wyznaczyć w miejscu zlikwidowanych pasów jezdni parkingi wspomóc mieszkańców i zachęcić inwestorów do remontu domów ,sklepów innych lokali usługowych których tu było i jest bez liku, a zatłoczoną i śmierdzącą spalinami magistralę szybko przenieść na wciąż z niewiadomych
              powodów odkładaną obwodnicę Krańcowa-Nowy Swiat-Nałkowskich??!! Takie działanie nazwałbym rewitalizacją czyli ponownym kompleksowym i systemowym ożywieniem zaniedbanej i znszczonej dzielnicy!!! Przecież ta ulica popadła w takie zaniedbanie właśnie z powodu nadmiernego obciążenia ogromnym, nadmiernym,
              tranzytowym ruchem drogowym. Kto w takim miejscu chciałby zakładać biznes, lokal, kawiarnię, biuro, filię banku? Może by choć raz spróbować odnowić w Lublinie ulicę dla ludzi a nie dla TiR-ów i ścigantów???
              Zamiast ożywczego powrotu do normalnej ludzkiej ulicy z drzewami i chodnikami wolnym ruchem lokalnym i parkingami pozwalającymi na rozwój a właściwie na odrodzenie lokalnej przedsiębiorczości ten plan wybudowania paru wysepek na przejściach dla pieszych to taka "rewitalizacja" jak rozdawanie wrotek w domu starców!
              • Gość: mały W Lublinie jest tak wielu mądrych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:19
                W Lublinie jest tak wielu mądrych ludzi, dlaczego pan ich nie chce słuchać Panie Wasilewski? Dlaczego pan słucha tych drugich???
                Wystarczyłoby czasem zajrzeć na nasze forum i wziąć do serca to co tu do pana piszemy!

                Szanowny Nikt, pozwolę sobie cię zacytować z archiwum
                (czy to ci się spodoba czy nie :-)

                Komprpomitacja Konserwatora Zabytków!!!!!!IP: *.dot-com.net.pl
                Gość: Nikt 07.02.08, 21:24

                Sądzę, że Pan Prezydent tego nie przeczyta, ale mimo wszystko
                spróbuję wyrazić tu swoją opinię. Jak mi wiadomo, były już w
                historii, zwłaszcza tej nieodległej, władze, które za pomocą ładu
                przestrzennego wyrażały swoją siłę i kompetencje. Budowały nowego
                człowieka i jego nowe środowisko. Zawracały rzeki. Nie sądziłem, że
                będą jeszcze straszyły u nas.
                A co Panie Prezydencie z odpowiedzialnością kompetentnej władzy za
                nasze dziedzictwo, tak poniewierane i traktowane wybiórczo? Czy tak
                ma być, że jeśli zabytek, władzy i jej koncepcji ładu przestrzennego
                nie przeszkadza - zostanie, a kiedy przeszkadza i stoi w
                sprzeczności z wizją nowego ładu przestrzennego, wizją władzy,
                zwłaszcza silnej i kompetentnej – to nie będzie stał, bo władza
                silna i kompetentna ( znaczy się wie lepiej) na to nie pozwoli. To –
                „kompetentnej i silnej” brzmi jak kpina – świadczy o braku
                poszanowania dla obywateli i ich dziedzictwa, To ostatnie, z racji
                swojej natury, wymaga ochrony i opieki i to nie tylko z racji
                obowiązków ustawowych, ale także z obowiązku moralnego wobec tych,
                którzy odeszli. Po co te spotkania architektów i specjalistów
                roniących łzy i załamujących ręce, przy udziale Pana Prezydenta, nad
                dobrami kultury współczesnej. Czy szybciej będzie lista tych dóbr,
                bo będzie krótsza?
                Od przeszłości Panie Prezydencie uwolnić się nie da. Wiaduktu może
                nie będzie - to złudne uwolnienie? Zapewne powstanie
                bardzo "nowoczesne", rodem z minionej epoki rozwiązanie. Ale to, że
                to Pan także przyłoży rękę do tego niechlubnego dzieła zostanie w
                pamięci tych, którym dziedzictwo nie jest przeszkodą w rozwoju. Żeby
                mogło być inaczej trzeba by jeszcze rozumieć swoje obowiązki
                reprezentanta społeczności lokalnej. Ja tego zrozumienia nie
                dostrzegam. Tak samo ważne powinny być interesy tych, którzy chcą
                lepszej komunikacji w mieście, jak i tych, którzy szanują
                dziedzictwo i dbają o spuściznę. Tak zwana „władza” w mieście ma
                umieć rozwiązywać dylematy na styku interesów różnych grup. Tu ma
                się wykazać kompetencjami, niekoniecznie siłą.
                Władza? Cóż to jest władza Panie Prezydencie? Czy władza sprawuje
                urząd czy daje możliwość sprawowania urzędu? Władza to ja, czy Pan?
                Po co i dla kogo sprawuje się urząd? Nie władzę a właśnie urząd.
                Komu się zatem służy?
                Czy słyszał Pan Panie Prezydencie o projektowaniu krajobrazu ulicy
                (streetscape design process)? Tak, jak to prezentuje wizja w GW
                dzisiaj się miasta i jego przestrzeni publicznych nie buduje, i taka
                wizja ładu przestrzennego serwowana przez władzę jest en petit de
                mode. Pozwolę sobie przypomnieć, że mamy 2008 rok. Albo zatem trzeba
                zmienić "władze" albo ludzi, którzy takie wizje w mieście tworzą i
                doradzają w takiej formie ją prezentować mieszkańcom miasta.
                Przyjrzałbym się ludziom. Stara prawda komunikacyjna mówi,
                komunikacja zabierze tyle miejsca ile jej się da. Komunikacja nie ma
                z tym problemu. My mamy problem, czy chcemy miasta poprutego,
                rozszarpanego i porozrywanego odhumanizowanymi przestrzeniami ciągów
                komunikacyjnych, nie ulic w mieście, ale właśnie ciągów
                komunikacyjnych, tras komunikacyjnych i jak ich tam jeszcze tzw.
                inżynierowie nowego człowieka i nie nazwą, czy też chcemy miasta z
                przyjaznymi dla jego mieszkańców przestrzeniami, w którym dba się
                tak o przyszłość, jak i o spuściznę przodków. Jednym słowem, czy
                mamy wizję naszego miasta Panie Prezydencie? Wizję na miarę XXI
                wieku. Warto chyba w tym miejscu przywołać chociażby fragment Nowej
                Karty Ateńskiej 2003:
                Europejska Rada Urbanistów jest pewna, że w XXI wieku Europa będzie
                zdecydowanie zmierzać w kierunku integracji. W tej perspektywie,
                Rada przedstawia Wizję przyszłości miast europejskich, wyrażającą
                szeroko podzielane poglądy europejskich urbanistów […]. Jest to
                wizja sieci miast, które:
                +zachowują bogactwo i zróżnicowanie kulturowe wynikające z ich
                długiej historii i umiejętnie łączą swą teraźniejszość i przyszłość
                z przeszłością;
                +są powiązane w sieci o wielorakim znaczeniu i funkcji;
                +są twórcze i konkurencyjne, ale jednocześnie są zdolne do
                współpracy i wzajemnie się uzupełniają ;
                +przyczyniają się w decydującym stopniu do dobrobytu i wygodnego
                życia ich mieszkańców;
                +łączą harmonijnie środowisko zurbanizowane ze środowiskiem
                przyrodniczym.
                Warto też zwrócić uwagę na ogłoszoną przez Prezydenta RP
                EUROPEJSKĄ KONWENCJĘ KRAJOBRAZOWĄ, sporządzoną we Florencji dnia 20
                października 2000 r. (Dz. U. z dnia 29 stycznia 2006 r.)

                Z poważaniem
                • Gość: mały "Czy słyszał Pan Panie Prezydencie...?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:22
                  Będę powtarzał,może usłyszy?!

                  Nikt napisał:
                  Czy słyszał Pan Panie Prezydencie o projektowaniu krajobrazu ulicy
                  (streetscape design process)? Tak, jak to prezentuje wizja w GW
                  dzisiaj się miasta i jego przestrzeni publicznych nie buduje, i taka
                  wizja ładu przestrzennego serwowana przez władzę jest en petit de
                  mode. Pozwolę sobie przypomnieć, że mamy 2008 rok. Albo zatem trzeba
                  zmienić "władze" albo ludzi, którzy takie wizje w mieście tworzą i
                  doradzają w takiej formie ją prezentować mieszkańcom miasta.
                  Przyjrzałbym się ludziom. Stara prawda komunikacyjna mówi,
                  komunikacja zabierze tyle miejsca ile jej się da. Komunikacja nie ma
                  z tym problemu. My mamy problem, czy chcemy miasta poprutego,
                  rozszarpanego i porozrywanego odhumanizowanymi przestrzeniami ciągów
                  komunikacyjnych, nie ulic w mieście, ale właśnie ciągów
                  komunikacyjnych, tras komunikacyjnych i jak ich tam jeszcze tzw.
                  inżynierowie nowego człowieka i nie nazwą, czy też chcemy miasta z
                  przyjaznymi dla jego mieszkańców przestrzeniami, w którym dba się
                  tak o przyszłość, jak i o spuściznę przodków. Jednym słowem, czy
                  mamy wizję naszego miasta Panie Prezydencie?
                  • Gość: mały Pan inżynier Fic ma Swoją Wizję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:44
                    Cytat z wypowiedzi I Zastępcy Przezydenta Lublina Stanisława Fica:
                    "Proszę popatrzeć na ul. Kunickiego czy Wapienną. Stare domy zlepia się, bez żadnej koncepcji.
                    Trzeba mieć wizję ładu przestrzennego w mieście, bo on stanowi o sile władzy i jej kompetencji."

                    Posada Prezydenta miasta to nie władza to służba mieskzańcom, którzy go do tej służby powołali!
                    O sile i kompetencji Prezydenta Miasta stanowi jego poczucie misji służenia mieszkancom, wrażliwość na potrzeby tych którym ma służyć a nie siła z jaką zrealizuje SWOJĄ WIZJĘ!
                    Zamiast "szerzyć" tę pańska światłą wizję mądrzej byłoby zwęzić ulicę Kunickiego do normalnych wymiarów usuwając ze środka debilne bezużyteczne (jak te na Zalewie!)wysepki a zamiast poszerzać Tunel poszerzyć chodniki albo wyznaczyc parkingi wdłuż jezdni żeby zaktywizować tę haniebnie zaniedbaną i zapomniana ulicę-dzielnicę. Dać mieszkancom szansę na rozwój odrodzenie aktywności gospodarczej, odtworzenie sklepów, rzemiosła, gastronomi.
                    Dać nadzieję na jakiś postęp na zmianę oblicza z pustej brudnej i zabiedzonej meliny w dzielnicę gdzie warto inwestować dla siebie i dieci w odbudowę sklepów i zakładów zarabiać na remonty starych kameniczek i budować swą przyszłość. Tym ludziom niczego nie musicie dawać oprócz jedenego - dajcie im żyć w spokoju!
                    Jak puścicie tam TiRy to będzie koniec nadziei dla ludzi i dla całej dzielnicy, zniszczycie przez swoją bezmyślność i podszyty wieśniackimi kompleksami pęd do "pseudounowocześniania" cały wartościowy południowy obszar miasta.
                    Najlepsze że jeszcze bedziecie z tego dumni bo przecież te domy takie "pozlepiane bez żadnej koncepcji"!
              • Gość: honorata Re: Nie tępa inżynieria ale R e w i t a l i z a c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 02:06
                Postulaty aby rewitalizować, humanizować, "zwrócić mieszkańcom" itp.
                są, oczywiście, bardzo słuszne i chwalebne, niemniej bardzo
                uogólnione i w tym sensie analogiczne do życzeń "zdrowia, szczęścia
                i pomyślniości". Kiedy przychodzi do konkretów sytuacja nie jest już
                tak jasna i oczywista. Oto bowiem, tworząc wysepki i malując na
                środku jezdni ul.Kunickiego "martwe zebry" zrealizowano w istocie
                postulat zwężenia ulicy ponownie do dwóch pasów ruchu, po jednym w
                każdą stronę. Zrobiono to wprawdzie nieco inaczej niż można
                wywnioskować z twoich sugestii ("parkingi, szpalery" itp), niemniej
                kierunek zmiany jest dokładnie taki sam - ograniczono ruch na tej
                arterii. I co, poprawiło się? Przeciwnie! Trzeba więc powiedzieć
                (nie tylko władzom, sobie też), że jedynym skutecznym środkiem
                odblokowania Kunickiego i owej wymarzonej r e w i t a l i z a c j
                i dzielnicy opartej o tę "oś" jest stworzenie alternatywnej
                wylotowej trasy komunikacyjnej z miasta w kierunku południowym.
                Wszelkie inne zabiegi są z góry skazanie na klęskę i wzajemne
                oskarżanie się przez autorów konkurencyjnych koncepcji czy to
                zwężania czy poszerzania ulicy.
                A tak na marginesie, Kolego mały: z tymi nostalgicznymi opisami
                dawnej ulicy Kunickiego to mocno przesadzasz. Ja wychowałam się na
                Dziesiątej i dokładnie wiem jak wyglądała ta ulica przed pół wiekiem
                oraz czym charakteryzowała się cała dzielnica "za tunelem". Wbrew
                temu, co sugerujesz, nie było tam bynajmniej romantycznie (sklepiki,
                zakładziki, szkoda że jeszcze nie kafejki pod parasolami:), a
                biednie, brudno i do miasta daleko, zaś po zmroku ciemno i
                niebezpiecznie. Jako dziewczyna wieczorem nie miałam co szukać na
                Kunickiego, a mój brat nie raz oberwał po buzi od miejscowej żulii,
                bowiem zarówno sama Kunickiego jak i boczne uliczki (Pawia, Leśna,
                Piękna, Śliska, Chłodna, Zaciszna itd), wbrew miłym nazwom, były
                siedliskiem złodziejstwa i bandytyzmu.
                Krytykując (zresztą słusznie) mizerne starania władz o poprawę
                sytuacji nie zapędzajmy się jednak i nie fantazjujmy zbytnio, a
                trzymajmy się realiów.
                • Gość: mały Nie tępa inżynieria ale R e w i t a l i z a c j a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 13:48
                  A na Starym Mieście jeszcze parę lat temu można było w biały dzień dostać nożem pod żebro!
                  I co z tego? Co ma piernik do wiatraka?
                  Był kiedyś czas na ratowanie Starego Miasta przed wyburzeniem, chociaż wyburzono mury miejskie i farę, był czas na zastąpienie melin kawiarenkami, teraz jest czas najwyższy na ratowanie Zamojskiej,1go Maja,Kunickiego ale nie przed niewłaściwym oznakowaniem pasów na jezdni tylko przed ostateczna zagładą i wymazaniem ich raz na zawsze z planów i ludzkiej pamięci.
                  Wyburzanie zdewastowanych domów juz se zaczęło, na ich miejsce zamiast nowych kamienic plombujących dziury w ulicznej zabudowie powstają blaszaki albo megaskrzyżowania, bo nagle miejsca zrobiło sie dosyć!
                  Rewitaliazacja to nie jest żadna nostalgiczno romantyczna wizja, tylko mądre, skuteczne narzędzie współczesnej profesjonalnej urbanistyki,pozwalające ocalić miasto przodków dla przyszłych pokoleń, ochronic jego charakter, klimat i wizerunek przed sztampą
                  i bylejakościa.
                  W tej idei nikt nie zakłada odtwarzania skupisk menelstwa i bandyckich melin.
                  Meliny i bandyckie dziuple powstaja właśnie tam gdzie idee rewitalizacji, humanizacji przestrzeni wspólnych w mieście zastępuje tępa izynieria.
                  Ja przeciez tego nie wymyśliłem i nie warto ze mną sie spierać bo to są fakty!
                  Całe dzielnice miast w Europie a także niektóre w Polsce przeszły
                  z powodzeniem REALNY a nie deklarowany w manifestach na stronie internetowej miasta proces rewitalizacji i przekształcenia z niebepiecznych zapuszczonych slumsów w przyjazne człowiekowi "miasta ogrody".
                  Są na to naukowo opracowane sposoby dawno sprawdzone w praktyce, kształci się fachowe kadry do realizacji tego typu predsięwzięć, są w końcu mądrzy ludzie którzy mogliby swą wiedzą i autiorytetem zawodowym wesprzeć takie dziłania dla dobra ogółu.
                  To przecież takie oczywiste że aż banalne!
                  I tu dochodzimy do momentu w którym należy rozaważyć istotę pojęć:
                  nieutwo, nieróbstwo, tepota, głupota, bezmyślność, szkodnictwo używane przeze mnie dosyć często na tym forum w odniesieniu do osób odpowiedzialnych za administrowanie miastem Lublinem.
                • Gość: mały Re: Nie tępa inżynieria ale R e w i t a l i z a c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 14:06
                  Gość portalu: honorata napisał(a):
                  Oto bowiem, tworząc wysepki i malując na
                  > środku jezdni ul.Kunickiego "martwe zebry" zrealizowano w istocie
                  > postulat zwężenia ulicy ponownie do dwóch pasów ruchu, po jednym w
                  > każdą stronę. Zrobiono to wprawdzie nieco inaczej niż można
                  > wywnioskować z twoich sugestii ("parkingi, szpalery" itp), >niemniej kierunek zmiany jest dokładnie taki sam - ograniczono ruch >na tej arterii. I co, poprawiło się?


                  Zakładam sobie sklep na Kunickiego bo odziedziczyłem udział w kamienicy i co?
                  Zaparkuje sobie mojego dostawczaka z towarem na wysepce na środku jezdni?
                  No nie!
                  Zaparkuję na chodniku ku oczywistej i słusznej wściekłości mieszkańców, którzy złożą petycję do miasta i miasto ustawi słupki, dla bezpieczeństwa pieszych.
                  Poprawi sie, czy pogorszy? Zaryzykuję duży kredyt na inwestycję albo np. sprzedam mój sklep bogatszemu ode mnie który wyremontuje całą kamienicę, zachęcja innych do wzięcia kredytów i remontowania po sąsiedzku? Jedzie mi tu czołg?!
                  Można wydać cztery miliony, wylać tony asfaltu i zamast poprawić zniszczyć dzielnicę i zablokować jej normalny rozwój!
                  Kto tak robi? Gospodarz miasta, czy moze tępy nieuk i nierób któremu nie chce się ruszyć tyłka zza biurka zastanowić w gronie specjalistów nad strategią i skutkami swych decyzji ani nawet dopilnować logiki zamówionego ze środków publicznych projektu.
                • Gość: mały Re: Nie tępa inżynieria ale R e w i t a l i z a c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 14:28

                  Gość portalu: honorata napisał(a): Trzeba więc powiedzieć
                  > (nie tylko władzom, sobie też), że jedynym skutecznym środkiem
                  > odblokowania Kunickiego i owej wymarzonej r e w i t a l i z a c j
                  > i dzielnicy opartej o tę "oś" jest stworzenie alternatywnej
                  > wylotowej trasy komunikacyjnej z miasta w kierunku
                  południowym.

                  Piszę o tym od wielu lat. Co ciekawe kiedyś na targach budowlanych miałem okazje obejrzeć Wizję Rozwoju Miasta Lublina na planie wywieszonym z dumą w stoisku Urzędu Miasta i sprawdziłem: nie ma takiego zamiaru żeby przedłużyć ulicę Zana nad torami do Wrotkowskiej i dalej przez Smoluchowskiego do Zemborzyckiej i Abramowickiej!!!!
                  Najwyraźniej wyobraźnia pani Mącik nie siega dalej niż skrzyżowanie Zana z Nadbystrycką i KONIEC!


                  Tutaj mój tekst z archiwum forum na ten temat:

                  Jakiego Lublina chcemy?
                  Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:35

                  Jest możliwe gdy te 300 tysiecy nie będzie musiało jeździć codziennie trzema ulicami na krzyż, ciagle tymi samymi tylko pokrywanymi nową warstwą asfaltu albo zamienianymi w tunele wzdłuż ulic.
                  Trzeba zbudować kompletny układ drogowy miasta a okaże się że wcale nie potrzeba poszerzać wąskich ulic śródmieścia zamieniając je w trzypasmowe arterie (naogół długości kilkudziesieciu metrów bo zazwyczaj nie da sie wyburzyć wszystkiego na ich drodze!) ani kopać pod nimi tuneli!
                  TRZEBA BUDOWAĆ NOWE DROGI, NOWE - NIE ZNACZY TE CO JUŻ SĄ ALE PRZEROBIONE NA TRZYPASMOWE, POKRYTE NOWYM ASFALTEM I WYPOSAŻONE W BARIERY PRZECIW WSZYSTKIEMU
                  CO ŻYWE I CHCE PRZEJŚĆ NA DRUGĄ STRONĘ TYLKO NORMALNE NOWE DROGI TAM GDZIE SĄ POTRZEBNE OD LAT!
                  Przykład: korki na Radziwiłłowskiej z powodzeniem zlikwidowałoby przedłużenie ulicy Szewskiej do Dolnej 3-go Maja i wprowadzenie ruchu jednokierunkowego zamiast rozwalania skrzyżowania z ulicą 3-go Maja w trzypasmowe monstrum kiedy i tak cały ruch zakorkuje się w ul.Staszica !
                  Korki na ul.Nadbystrzyckiej rozładowałoby poprowadzenie ulicy Sowińskiego wiaduktem nad Głęboką w kierunku skrzyżowania ulicy Nadbystrzyckiej z Zana!
                  Korki na Kunickiego i placu Bychawskim rozładowałoby przedłużenie ul. Zana nad torami do "Lubelli" połączone z przedłużeniem Krańcowej też do "Lubelli"! Można by wówczas przywrócić dwie jezdnie na całej starej części ulicy Kunickiego,posadzić drzewa
                  tak jak tam było kiedyś i wydzielić wygodne miejsca parkingowe nie na chodnikach ale wzdłuż ulicy, tak jak w cywilizowanym świecie.
                  Reszty dokonałaby "niewidzialna ręka rynku" tak jak to sie stało na Krakowskim Przedmieściu po zrobiniu deptaka, czy na Starym Mieście po remoncie infrastruktury i wprowadzeniu dobrego oświetlenia. Znikneli menele i brudne podwórka a pojawiły sie sklepy i kawiarenki! Czy to mrzonki i romantyczne rojenia marzyciela?
                  Nie, to się nazywa: rewitalizacja zabytkowego Lublina!
    • Gość: mały Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 18:01
      I jeszcze z archiwum tym razem o przedłużeniu Zana i o terenach po cukrowni:

      Brak jakiejkolwiek wizji rozwoju Lublina
      Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 21:09

      Utrzymywanie w tym miejscu i rozwijanie cukrowni to objaw kompletnego braku WIZJI ROZWOJU LUBLINA, to blokada naturalnego zjednoczenia miasta - obszarów domniemanego centrum czyli wsi TZW."ulicówki" rozłożonej wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia i Trasy W-Z od Ratusza do Rogatki Warszawskiej kojarzonej od lat przez władze miejskie z miastem właściwym a całą resztą która im się z tym miastem nie kojarzy. Przeciętny lublinianin zapytany gdzie leży środek Lublina odpowiada że na Placu Litewskim albo jak aron że na dworcu busów a tymczasem leży on na dnie cuchnącego jeziora-osadnika na terenie Cukrowni Lublin. Zarząd Browarów Lubelskich w porę zrozumiał że rozwój firmy trzeba połączyć z przeprowadzką z XIX wiecznej siedziby przy ulicy Bernardyńskiej na Kunickiego i tam dopiero go rozwijać i dokapitalizować. Cukrownia Lublin pozostaje od lat zawalidrogą, uciążliwym garbem na organiźmie Lublina odpychającym miasto od rzeki i łak nadrzecznych które wszędzie na świecie służyłyby rekreacji i wypoczynkowi. Ten cudowny ciąg naturalnych błoni nad Bystrzycą przecinających centrum 400 tysięcznego miasta jest odpychającą ziemią niczyją, patologicznym składem odpadów poprzemysłowych, żródłem zawstydającego bałaganu przestrzennego i funkcjonalnego. Ale to że w sercu miasta mamy Trzeci Świat nad śmierdzącą rzeką nikomu nie preszkadza a władzy po prostu wisi!Z tarasu Ratusza tego ani nie widać ani nie czuć!
      Żeby przejechać z Nowego Centrum Lublina przy Ulicy Zana dajmy na to na Maki trzeba przepychać się godzinę przz Stare Śródmieście w nieznośnych korkach zasmradzając je spalinami a przedłużenie tej samej Zana przez teren obecnej Cukrowni do Lubelli i dalej Nową Krańcową pozwoliłoby pokonać tę drogę w 5 minut i odciążyć Lipową, Narutowicza Okopową i inne ulice o połowę!
      To nazywa sie WIZJA ROZWOJU MIASTA!
      BRAK TAKIEJ WIZJI KOŃCZY SIĘ WYWALENIEM NA BRUK 400 LUDZI I BRAKIEM JAKIEJKOLWIEK PERSPEKTYWY NA COKOLWIEK!
      TAKŻE, NIE MAM TU ŻADNYCH ZŁUDZEŃ, NA ZAGOSPODAROWANIE TERENÓW PO CUKROWNI!!!GALERIE ALBO APARTAMENTOWCE - TYLE TO NAWET ARON POTRAFI ZAPROPONOWAĆ!!!A NASI WIZJONERZY OD ROZWOJU MIASTA REPREZENTUJĄ TEN SAM POZIOM.

      • Gość: Naukowiec Re: Skrzyżowanie może zniszczyć dzielnicę Dziesią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 18:51
        Jest taka w naszej Dzielnicy mądra Pani Halina Danczowska. Pisze
        książki o naszej, dosc biednej, robotniczej dzielnicy. Szanowna Pani
        Halino-RATUNKU! Niech Pani ratuje nas przed głupimi decyzjami:
        przecież te urzędasy widzą papier, patrzą weń i nie widzą, że dzieci
        ze szkoły, że ludzie starsi tam żyją. To głupcy i trzeba ich
        poczynania ZATRZYMAC. Niech Pani popatrzy na nasze dawne LICEUM a
        teraz tzw. "Jedynkę". Co zrobili? Pomalowali w pasy poziome na
        różowo!!!!
        • Gość: mały Kunickiego, Plac Bychawski, 1go Maja to też Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 20:06
          Re: Ciekawe... To bardzo proste !
          Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:50
          Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
          Gość portalu: Cham z Pochyłej napisał(a):
          > W świetle wszystkiego tego, co napisałeś (np. wyjątkowo duży tranzyt w
          >kierunku północ - południe, bez możliwości objazdu) - jak sobie wyobrażasz
          > przekształcenie ulicy Kunickiego w coś w rodzaju deptaku dla pieszych i
          rowerków?...


          Bardzo prosto: budowa mostu na Czerniejówce i połączenie wreszcie dwupasmówki
          biegnącej od Makro z dwupasmówką koło Lubelli, czyli jakieś 1000 metrów
          łącznika spowoduje zmniejszenie ruchu na Kunickiego co najmniej o połowę a więc
          dwa pasma ruchu można spokojnie przebudować w szerokie chodniki-parkingi pod
          drzewami tak jak na niektórych fragmentach Narutowicza albo na Krakowskim
          Przedmieściu czy choćby na Zamojskiej. Ten łącznik i tak kiedyś powstanie bo
          jest od dawna zaplanowany,tylko czy wtedy jeszcze zostanie coś z wczorajszej i
          dzisiejszej ulicy Kunickiego, która przez ostatnie powiedzmy trzydzieści lat
          zamieniła się z normalnej i miejscami bardzo ładnej ulicy miejskiej w obdrapany
          slums, obrastający zamiast ładnych nowych kamieniczek obskurnymi budami i
          barakami?
          Jeszcze większy efekt poprawy ruchu i to w całym śródmieściu Lublina dałoby
          połączenie dwupasmówki koło Lubelli na styku z Nowym Światem z ulicą Zana
          wiaduktem nad torami kolejowymi. Wtedy Kunickiego pewnie można by było
          zamienić nawet w deptak chociaż to pomysł niezbyt madry! Ale już na przykład
          można by przekształcić w deptak całą ulicę 1 Maja wraz z Placem Bychawskim
          oczywiście po odpowiednim doinwestowaniu i uporządkowaniu (czyli
          rewitalizacji :-))
          I co najważniejsze wcale nie trzeba by było pogłębiać i poszerzać pięknego
          starego Tunelu z niewątpliwym pożytkiem dla jego urody i zasobności kasy
          miejskiej! Wystarczyło by go tylko zrewitalizować czyli przywrócić mu jego
          dawny blask i urok oryginalnego zabytku techniki!

          PS.Pochyła też by przy okazji wypiękniała!
          • Gość: mały Tępota, głupota, nieuctwo, marnotrawstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 09:38
            Tak a'propos tępoty, nieróbstwa i nieuctwa, tak w Lublinie powstają projekty remontów i przebudowy dróg, szast prast i cała okolica zdewastowana:

            www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090406/LUBLIN/960703756
            Ten tekst nie wymaga żadnego komentarza!
            To co sie obecnie stanie z placem przed Gimnazjum nr1 na Kunickiego jest wynikiem identycznego "procesu myślowego" i dziełem tych samych gigantów intelektu i wiedzy urbanistycznej.
    • jakpalikot No i zaczyna się świrownie "intelektualistów" 21.04.09, 01:51
      Byłem na tej "wycieczce" za tunelem jakieś trzy tygodnie temu, i jak
      pani "przewodnik" zaczęła bredzić o "pięknie" ulicy Pięknej, no to
      zatkało mnie: "Ta ulica, jak wskazuje sama nazwa musiała być przed
      wojną piękna, ale niestety, teraz jest zaniedbana, a na dodatek
      mieszkańcy sobie powymieniali stare piękne okna na plastikowe, co
      zeszpeciło urok wspaniałych zabytkowych kamienic".
      To wobec tego proponuję wszystkim "wykształciuchom" wyprowadzić się
      na ulicę Piękną albo Leśną czy Pochyłą, generalnie w okolice
      Kunickiego, do "pięknych i wspaniałych zabytków". Dlaczego wam nie
      śpieszno? Węgiel trzeba nosić z piwnicy żeby w piecu napalić albo
      kupy w wiadrach rano wynosić, bo administracja nie pozwala
      na "samowolne" robienie sobie wc, a sam oczywiście go nie chce
      zrobić. No i w ten spoób umierają całe dzielnice. Bez szans na
      szybkie zabudowywanie ładnymi plombami, natomiast nowe paskudne
      blokowiska powstają na krańcach Czubów czy Sławinka.
    • jakpalikot Oto "zabytko"terroryzm 21.04.09, 01:54
      Mieliśmy już skrzyżowanie i murek na 3-go Maja, trakcję trolejbusową
      co ponoć oszpeca Śródmieście. No to mamy Ambasadę Oryndż jako
      wynik "dbania o Śródmieście".
      A teraz na dokładkę mamy jakiś superwartościowy Placyk na
      Kunickiego.
      Natomiast parking na Rynku Starego Miasta nic nie przeszkadza!
      Tak, bez kasy i łapówy ani rusz! Lublin to jedno z najbardziej
      • Gość: mały To nie terroryzm zabytków ale G Ł U P O T A !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 16:05
        Ten według ciebie bzdurny placyk to odrobina odechu i bezpiecznego oddzielenia Gimnazjum od koszmarnego skrzyżowania.
        Czy podoba ci się Plac Bychawski i chciałbyś żeby twoje dzieci chodziły do szkoły która stałaby na tym "placu"?
        Od czasu wybudowania Gimnazjum na Kunickiego stało ono na zielonym placu, skwerze oddzielone od jezdni zielenią i szpalerem drzew.
        Projektanci dzielnicy planowali żeby powstał tu plac publicny dla mieszkańców i nic nie stoi na przeszkodzie zeby tak się wreszcie stało, bo tamte plany pokrzyżówała wojna a teraz budowana jest nowa ulica i należąło w jej projekcie uwzględnić troskę o mieszkańców która przyświecała władzom miasta w okresie międzywojennym.
        Zamiast zaplanować plac i zieleń a drogę i skrzyżowanie dopasować tak żeby nie dominowała nad okolicą i codziennym życiem ludzi, zrobiono byle jak i na odwal!
        Drzewa już wycięte a jak wynika z artykułu jezdnia zostanie poszerzona o dwa dodatkowe pasy do skrętu w prawo i przysunięta do okien szkoły. W taki właśnie sposób bezplanowe chamstwo niszczy
        nasze miasto z dnia na dzień!
        Gdyby ktoś w Ratuszu pomyśłał choć trochę o ludziach, o tym że Dziesiąta to też Lublin i nie można jej olewać to za te same pieniądze mógł powstać i piękny plac przy szkole i wygodne skrzyżowanie a tak będzie to drugi koszmarny Plac Bychawski mieszkańcy i ich dzieciaki nich sobie robią co chcą!!!
        Z balkonu ratuszowego przecież nie widać ani Placu Bychawskiego
        ani Gimnazjum na Kunickiego!!!
        • jakpalikot Pomysł z kolejnym rondem to prymitywna tanizna 21.04.09, 19:03
          Gość portalu: mały napisał(a):

          > Ten według ciebie bzdurny placyk to odrobina odechu i bezpiecznego
          oddzielenia
          > Gimnazjum od koszmarnego skrzyżowania.
          > Czy podoba ci się Plac Bychawski i chciałbyś żeby twoje dzieci
          chodziły do szko
          > ły która stałaby na tym "placu"?
          > Od czasu wybudowania Gimnazjum na Kunickiego stało ono na zielonym
          placu, skwer
          > ze oddzielone od jezdni zielenią i szpalerem drzew.
          > Projektanci dzielnicy planowali żeby powstał tu plac publicny dla
          mieszkańców i
          > nic nie stoi na przeszkodzie zeby tak się wreszcie stało, bo
          tamte plany pokrz
          > yżówała wojna a teraz budowana jest nowa ulica i należąło w jej
          projekcie uwzgl
          > ędnić troskę o mieszkańców która przyświecała władzom miasta w
          okresie międzywo
          > jennym.
          > Zamiast zaplanować plac i zieleń a drogę i skrzyżowanie dopasować
          tak żeby nie
          > dominowała nad okolicą i codziennym życiem ludzi, zrobiono byle
          jak i na odwal!
          >
          > Drzewa już wycięte a jak wynika z artykułu jezdnia zostanie
          poszerzona o dwa do
          > datkowe pasy do skrętu w prawo i przysunięta do okien szkoły. W
          taki właśnie sp
          > osób bezplanowe chamstwo niszczy
          > nasze miasto z dnia na dzień!
          > Gdyby ktoś w Ratuszu pomyśłał choć trochę o ludziach, o tym że
          Dziesiąta to też
          > Lublin i nie można jej olewać to za te same pieniądze mógł
          powstać i piękny pl
          > ac przy szkole i wygodne skrzyżowanie a tak będzie to drugi
          koszmarny Plac Byc
          > hawski mieszkańcy i ich dzieciaki nich sobie robią co chcą!!!
          > Z balkonu ratuszowego przecież nie widać ani Placu Bychawskiego
          > ani Gimnazjum na Kunickiego!!!

          Ulica Krańcowa powinna biec pod Kunickiego a na górze światła i
          zjazdy z Kunickiego w Krańcową. A nie jakieś tanie prymitywne
          rozwiązanie, bo nie ma kasy na podjazd pod Kunickiego. A "Głodny
          Królik" niech s.p.ł.y.wa! Zdaje się poza tym, że on należy do
          jakiegoś Palestyńca. Wyobrażasz sobie? Palestyniec terroryzuje
          rozwój komunikacyjny miasta?
          PS: cieszę się, że na Kunickiego powstał wreszcie średniej wielkości
          samoobsługowy sklep spożywczy czyli LIDL, bo mieszkańcy Kunickiego
          mają takie samo prawo do tanich zakupów jak mieszkańcy
          Nadbystrzyckiej czy Bronowic. Nie miałbym nic przeciwko Lidlowi na
          Placyku "Koło Dentystów" to znaczy koło Kliniki Stomatologicznej.
          Dyskretny i nie widoczny od żadnej z głównych ulic. W Bordeaux takie
          małe Leklerki też są w Centre Ville
        • jakpalikot A co ma mi się podobać w Placu Bychawskim? 21.04.09, 19:12
          Gość portalu: mały napisał(a):

          > Ten według ciebie bzdurny placyk to odrobina odechu i bezpiecznego
          oddzielenia
          > Gimnazjum od koszmarnego skrzyżowania.
          > Czy podoba ci się Plac Bychawski i chciałbyś żeby twoje dzieci
          chodziły do szko
          > ły która stałaby na tym "placu"?
          > Od czasu wybudowania Gimnazjum na Kunickiego stało ono na zielonym
          placu, skwer
          > ze oddzielone od jezdni zielenią i szpalerem drzew.
          > Projektanci dzielnicy planowali żeby powstał tu plac publicny dla
          mieszkańców i
          > nic nie stoi na przeszkodzie zeby tak się wreszcie stało, bo
          tamte plany pokrz
          > yżówała wojna a teraz budowana jest nowa ulica i należąło w jej
          projekcie uwzgl
          > ędnić troskę o mieszkańców która przyświecała władzom miasta w
          okresie międzywo
          > jennym.
          > Zamiast zaplanować plac i zieleń a drogę i skrzyżowanie dopasować
          tak żeby nie
          > dominowała nad okolicą i codziennym życiem ludzi, zrobiono byle
          jak i na odwal!
          >
          > Drzewa już wycięte a jak wynika z artykułu jezdnia zostanie
          poszerzona o dwa do
          > datkowe pasy do skrętu w prawo i przysunięta do okien szkoły. W
          taki właśnie sp
          > osób bezplanowe chamstwo niszczy
          > nasze miasto z dnia na dzień!
          > Gdyby ktoś w Ratuszu pomyśłał choć trochę o ludziach, o tym że
          Dziesiąta to też
          > Lublin i nie można jej olewać to za te same pieniądze mógł
          powstać i piękny pl
          > ac przy szkole i wygodne skrzyżowanie a tak będzie to drugi
          koszmarny Plac Byc
          > hawski mieszkańcy i ich dzieciaki nich sobie robią co chcą!!!
          > Z balkonu ratuszowego przecież nie widać ani Placu Bychawskiego
          > ani Gimnazjum na Kunickiego!!!

          A co ma mi się podobać w "Placu" Bychawskim? Poza tym to nie jest
          żaden Plac lecz Skrzyżowanie Bychawskie ku ścisłości.
          Chyba nie chodzi ci o te puste klepiska po wyburzonych ruderach na
          rogach Wolskiej? Tę jedną to podpalili mieszkańcy bo mieli dość
          mieszkania w kamienicach bez w-c. Tak, tam się też kupy wynosiło w
          wiadrach, bo byłem w środku u jednej osoby i widziałem warunki
          mieszkaniowe: "nie wolno remontować samowolnie!"
          No dobrze, najbardziej mnie jednak drażni fakt wyrzucenia trakcji
          trolejbusowej z 1-go Maja, bo przynajmniej można było zostawić a nie
          zamienić tę ulicę w darmowy giga-parking. A myślisz, że kiedyś
          będzie podziemne przejście dla pieszych łączące dwie części 1-go
          Maja?
          • Gość: sanitariusz Masakra na Kunickiego trwa!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 14:36
            INTERWENCJE LUBLIN 27.05.2009

            Skrzyżowania pełne nieszczęść

            "Zebry" na ul. Kunickiego nie są bezpieczne

            - Kilka dni temu na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Kunickiego i Reja kierowca potrącił kobietę. W ciężkim stanie trafiła do szpitala - relacjonuje Małgorzata Brodzik, mieszkanka dzielnicy Dziesiąta.

            To kolejny przypadek, kiedy z powodu brawury kierowców przechodnie zostali narażeni na utratę zdrowia lub życia.

            - 23 kwietnia, o godzinie 14.20, na ulicy Kunickiego kierowca prawym kołem najechał na stopę nieletniej, znajdującej się na pasach. Kierujący autem nie zatrzymał się na miejscu zdarzenia - czytamy w komunikacie policji, poszukującej świadków tego zdarzenia.

            Do podobnego wypadku z udziałem dziecka doszło na tej ulicy w grudniu ubiegłego roku. Wtedy kierująca volvo, wymijając pojazdy przed przejściem dla pieszych, potrąciła 9-letnią dziewczynkę, która przechodziła na pasach z matką. Dziecko w ciężkim stanie zostało przewiezione do szpitala.

            - Wyjeżdżając z bocznych uliczek w Kunickiego trudno włączyć się do ruchu, bo natłok i pęd samochodów nie daje takiej możliwości - twierdzi jeden z kierowców.

            Mieszkańcy nie mają wątpliwości: przejścia dla pieszych w okolicy Kunickiego nie są bezpieczne. Jednym z takich miejsc jest skrzyżowanie z ul. Reja. - W ciągu miesiąca dochodzi tu do kilku kolizji i wypadków. Interweniowaliśmy już setki razy w sprawie budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu. Jak dotąd bezskutecznie - opowiada Małgorzata Brodzik.

            - Sam byłem świadkiem wielu niebezpiecznych sytuacji - podkreśla Marcin Jan Krupiński, przewodniczący zarządu dzielnicy Dziesiąta. - Problem fatalnego oznakowania przejść dla pieszych był zgłaszany we wnioskach budżetowych od kilku lat.

            Ostatecznie zarząd dzielnicy oddał pieniądze na ich modernizację z własnej rezerwy budżetowej. Kwota 65 tys. zł zostanie przeznaczona na poprawę poziomego i pionowego oznakowania. W praktyce oznacza to m.in. czytelne znaki drogowe, nowe tablice, odświeżenie "zebry" na przejściach dla pieszych. Powstanie również nowe przejście przez ul. Abramowicką, na wysokości kościoła rektoralnego. Czy to wystarczy? - Ratusz odpowiada, że sygnalizacja świetlna nie wchodzi w grę ze względu na wysokie koszty - dodaje Marcin Jan Krupiński.

            W Wydziale Dróg i Mostów Urzędu Miasta usłyszeliśmy, że zaplanowane prace będą prowadzone w ramach bieżącego utrzymania ulic. Mają zostać zrealizowane w tym roku.

            Michał Oksiński Kurier Lubelski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka