hubar
07.01.04, 09:24
Łódzka Anilana podpisała z syndykiem Pamotexu umowę na dzierżawę blisko 30
hektarów terenów należących do pabianickiego zakładu (do przetargu stanęła
jako jedyna).
Spółka planuje, by na terenach Pamoteksu powstało centrum administracyjne i
handlowe z hotelami oraz restauracjami.
–Mamy koncepcję utworzenia nowego centrum miasta – wyjaśnia Wojciech Jałocha,
prezes Anilany. – Została przygotowana przez biuro projektowe, które
sporządziło plan zagospodarowania przestrzennego Pabianic i jest z nim
powiązana.
Nowe centrum miałoby objąć tereny byłego Pamoteksu, budynki przy ul. Zamkowej
między Dobrzynką a ul. Kilińskiego, sąsiadujące z zakładem zabytki – kościół
św. Mateusza i zamek, pobliski park oraz bulwary wzdłuż Dobrzynki i Pabianki.
Anilana chce też zaproponować miastu przeniesienie do dawnej fabryki
miejskich urzędów i sprzedaż budynków, w których teraz się znajdują. Tereny
naprzeciwko budowanego hipermarketu przy ul. Grobelnej miałyby być
przeznaczone dla pabianickich kupców. Zdaniem prezesa Anilany, taka
lokalizacja może przyciągnąć handlowców z innych miast.
Dzięki umowie z Anilaną (zawartej na czas nieokreślony) Marek Andrzejewski,
syndyk Pamoteksu, co miesiąc będzie otrzymywał czynsz, który zmniejszy koszty
postępowania upadłościowego. Nie chce zdradzić ile, tłumacząc się tajemnicą
handlową.
– Będę miał też udział w czynszu wypracowanym przez spółkę utworzoną przez
Anilanę do zarządzania nieruchomościami – mówi.
Anilana ma przejąć tereny do końca lutego i będzie je dzierżawić innym
firmom. Prawdopodobnie nie znajdzie się wśród nich warszawskie Hako, które do
niedawna zamierzało kupić od Fabryki Przędzy, spółki–córki Pamoteksu, park
maszynowy i wznowić produkcję. A to oznacza, że w Pabianicach nie przybędzie
planowanych dwustu miejsc pracy.
Dzisiaj (poniedziałek) Krzysztof Błajda, syndyk Fabryki Przędzy, ma
rozpatrzyć oferty firm zainteresowanych kupnem maszyn.
(pat) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/328489.html