Gość: furippu IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 20:44 To nie jest zaden zabytek. Nie ma go w rejestrze. O czym wiec mowimy, a co gorsza - piszemy???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Moryc "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 20:51 Tutaj nie ma co dyskutować. Jak będziemy się szarpać to PKP rozpocznie inwestycję w Katowicach i tam zainwestuje cały kapitał. Gdzie nikt nie przeszkadza. A w Łodzi zostaniemy z ruderą, bez szans przez dziesiątki lat na nowoczesny dworzec, nowe centrum, szybką kolej itd. Przecież elementy dworca będą jakoś wykorzystane. Więc niech zaczną budować i kopać dziurę pod nowy dworzec jak najszybciej, albo zostaniemy na wieki z tym szałasem. Mam nadzieje,że postęp i rozsądek zwycięży. Nie zmarnujmy tej szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 20:55 Miasto - jak sie pogrzebie - niespecjalnie moze blokowac rozbiorke. Powtarzam, nie ma tego w rejestrze. Na szczescie zreszta. Dosyc juz byle czego w miescie Lodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 21:16 Panie furippu, Nie protestował Pan przy gorszych pomysłach kolegów z Instytutu. Czemu teraz taki ogień? Rejestr nie jest wyznacznikiem czy coś nie jest byleczym. Rzeczywiście zacznijcie z kolegami zmieniać jakościowy obraz miasta, ale może jednak łączyć to z może nie zawsze najwyższej wartości architektonicznej, ale "emocjonalnymi" zabytkami. To nie problem w tej fasadzie "kiepskiego" dworca - ale czy to coś nowego, co ma powstać nie będzie byle czym. Gość portalu: furippu napisał(a): >Dosyc juz byle czego w miescie Lodzi. Całkowita prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 21:28 Przeciez wiadomo - skoro juz sie mnie zna - ze dla kolei zrobie duzo, nawet podpisze jakis protest albo dwa (jesli cos to ma dac). Rzeczywiscie, problem w tym, co w zamian. Z dwojga zlego jednak wole byle co, co dobrze pracuje, od byle czego co nie pracuje. Wasz quasi- zabytek jest tym drugim przypadkiem. A nowy Fabryczny - caly czas jednak jest tak, ze mozemy miec w zamian nie tylko cos, co przynajmniej niezle dziala, ale nawet cos, co jest przynajmniej niezle w architekturze. Jakie bedzie w szczegolach - nadal nie wiadomo. Klania sie brak konkursu ma obiekt, jako tez brak wiedzy o zasadach integracji demonstrowany przez krzykaczy kroczacych w purpurach fachowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 21:36 Więc zróbmy porządny loobbing, aby powstał jak najlepszy, naj bardziej funkcjonalny nowy dworzec a coś ze starego zostawmy miłośników staroci. Kropa pokrzykuje, ale nie wiadomo jak długo. Ważne aby nie iść ścieżką jedynie oświeconego Pierwszego, któremu konkursy nie sa potrzebne. Najwyższy czas na merytoryczną dyskusję co będzie w częsci owego centrum nad torami i od północnego winkla. Jak widac malowanki Kriera już nie wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 21:44 A ilez to Wacpan masz na poczatek, by dac na zachowanie tego budynku w otoczeniu wykopu na 20-pare metrow?? Jakim prawem zadasz Wasze, by podatnik holenderski albo bialostocki lozyl miliony na zabezpieczenie budynku przebudowanego gruntownie, pozbawionego wartosci zabytkowych we wnetrzach (a i na zewnatrz chyba), w dodatku swiadczacego o czym? - o nedzy i zacofaniu tego miasta i tego kraju??? Ano zrobmy, by projekt byl jak najlepszy. To wam piszemy niniejszym, co sie kroi na przyklad: nadal nie bedzie pelnej tramwajowo-kolejowej integracji, bo panowie architekci- urbanisci, wespol z inzynierami od kraweznikow nie wyobrazaja sobie przyprowadzenia linii z Kilinskiego pod wejscie do dworca. Efekt: bedzie dalej niz w tej chwili do kas i peronow... To jest prawdziwy problem, a nie jakas nedza dworcowa z Miedzywojnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 22:01 Nie chcę zachowywac budynku - spróbować asymilować go częściowo. Ku pamięci a nie dla wartości. koniec o zabytku. Natomiast przerażające są pomysły szczątkowe - czyli nadal każdy wydział w urzędzie miasta dopilnuje czegoś i będa miec nadzieję, że złoży sie to w nowy dworzec. Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 22:44 a skąd to wiesz i czy na pewno ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 00:34 Ano wiem. Mialy byc warianty, tralala, ale jednego najcelniejszego - jak nie bylo - tak chyba nie ma. Sa tylko wizje na-nie-wiadomo- kiedy, a wizja na dzisiaj - jest do bani. Chyba, ze cos sie zmienilo przed chwila. Nie omieszkam doniesc, jesli tak sie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 20.10.09, 17:08 Na tym kłopot polega. Wszelkie te plany znane są tylko mocno zainteresowanym albo bezpośrednio zaangażowanym w projekt. A trudno odnieść się do wizji nie wiadomo czego i ocenić czy wkomponowanie w nią np. fasady obecnego dworca jest / nie jest możliwe. Poraża mnie ten zwyczajowy już sposób prowadzenia w naszym mieście inwestycji. Wczoraj Kropek był z NCM to i pozwolił na zrobienie z terenem dokładnie wszystkiego, zaorać, przekopać i zrobić Kropiec. Nawet gdyby cerkiew miał się przy tym osunąć. Dziś chce pokazać się jako obrońca łódzkiego dziedzictwa - broni zachowania dworca w całości i bez zmian, prawdopodobnie łącznie z syfem dookoła - bo już nabrał historycznej patyny. Wersji pośrednich brak. O studium wykonalności kilku wariantów też chyba nie pomyślano... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.4web.pl 19.10.09, 23:34 > A ilez to Wacpan masz na poczatek, by dac na zachowanie tego budynku > w otoczeniu wykopu na 20-pare metrow?? A kto Ci mądralo powiedział, że ten nowy dworzec będzie dokładnie w miejscu starego? Ja nigdzie nie znalazłem takiej informacji. Poza tym naprawdę nie żyjemy w XIX wieku i od dawna są metody pozwalające tworzyć takie dworce bez konieczności rozkopywania wszystkiego dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 23:40 > A kto Ci mądralo powiedział Polecam odrobinę pokory i rozwagi, a gdy tego brakuje i sygnalizacyjna lampka w ogóle nie zwykła się zapalać w pewnych sytuacjach, to chociaż zerkniecie na hosta rozmówcy do którego wyskakuje się z tekstem "mądralo". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 23:47 tomasz.bu zostaw - i tak nie zrozumie co od niego chcesz. Trudno - frippu to jakoś ścierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 00:28 Znaczy - cos jakby Abu Simbel albo Disneyland. Ciekawe, czy da sie ustalic, jak wygladaly wnetrza dworca kiedys-tam. Bawcie sie, jest miejsca dosc na rozne pomysly. Tylko nie rzucajcie niepotrzebnie klod pod nogi. I tak juz wiele ma sie zdarzyc, i to nie calkiem za lodzkie pieniadze, oglednie sie wyrazajac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.4web.pl 19.10.09, 23:29 > Przeciez wiadomo - skoro juz sie mnie zna (...) Boże, uchroń! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 01:15 > A nowy Fabryczny - caly czas jednak jest tak, ze mozemy miec w > zamian nie tylko cos, co przynajmniej niezle dziala, ale nawet cos, > co jest przynajmniej niezle w architekturze. czy wy wszyscy naprawdę nie sądzicie że będzie jak zwykle - 'po polsku' ? wykopią wielką dziurę i nagle coś gdzieś zmienią się priorytety pkp, budowa będzie się ciągnąć latami, miasto powie: 'spodziewaliśmy się większego zainteresowania w sektorze prywatny, sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć finansowania inwestycji', dworzec w końcu powstanie ale po minimum a w mieście pozostanie znów masa niezagospodarowanych terenów -by zniwelować chociaż w części niedosyt zacznie być sprzedawana powierzchnia za małe środki komukolwiek nawet za nierealizowanie wcześniej ustalonych reguł przestrzennych powstanie kolejny bajzel 'perełek architektury', dwustu metrowych hiltonów pomieszanych z warsztatami wulkanizatora, a za jakieś kolejne 50-70lat ktoś pewnie będzie znów próbował to reanimować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGGA Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: 94.254.169.* 22.10.09, 13:32 Gość portalu: kursant napisał(a): ale może > jednak łączyć to z może nie zawsze najwyższej wartości architektonicznej, ale "emocjonalnymi" zabytkami. EMOCJONALNY ZABYTEK TO TOALETY NA TYM DWORCU- TAM DOPIERO SA EMOCJE Odpowiedz Link Zgłoś
minigry.amor.pl "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 21:05 Kropiwnicki wszystko robi pod publiczkę. Bezmyślnie. Zlikwidował Technoparadę i nic mu się nie stało, więc zniszczy inwestycję PKP i też mu ujdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
moryzn Zbudujmy nowy piękny dworzec kiedy jest możliwość. 19.10.09, 21:01 Tutaj nie ma co dyskutować. Jak będziemy się szarpać to PKP rozpocznie inwestycję w Katowicach i tam zainwestuje cały kapitał. Gdzie nikt nie przeszkadza. A w Łodzi zostaniemy z ruderą, bez szans przez dziesiątki lat na nowoczesny dworzec, nowe centrum, szybką kolej itd. Przecież elementy dworca będą jakoś wykorzystane. Więc niech zaczną budować i kopać dziurę pod nowy dworzec jak najszybciej, albo zostaniemy na wieki z tym szałasem. Mam nadzieje,że postęp i rozsądek zwycięży. Nie zmarnujmy tej szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: Zbudujmy nowy piękny dworzec kiedy jest możli IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 21:08 Jestemy cali za: niech zachowaja te wiezbe dachowa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Zbudujmy nowy piękny dworzec kiedy jest możli IP: *.bul.uni.lodz.pl 20.10.09, 12:31 Najpierw spytaj PKP i UMŁ czy są pieniądze na postawienie tych obiecanych cudów architektury... bo możesz potem mieć koszmary w postaci dziury w ziemi na parę pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GPR23 Re: Zbudujmy nowy piękny dworzec kiedy jest możli IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 15:03 Jestem jak najbardziej za rozbiórką i postawieniem nowego, nowoczesnego budynku.Tym bardziej jeśli nadal jest w planach postawienie tej tuby ze szkła tam gdzie są teraz tory. Nowoczesność, nowoczesność i... wieżowce w centrum Łodzi. Nie róbcie z centrum miasta wiochy i pozwólcie hiltonowi postawić nawet 200m wieżowiec. Jeśli nie w centrum to gdzie mają one być? Na olechowie? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar List Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi 19.10.09, 21:13 Siedziba Gazety też kiedyś była ruderą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : Re: List Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi IP: *.opera-mini.net 19.10.09, 21:23 schowaj sie hubar, nie jestes potrzebny :) Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: List Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi 19.10.09, 21:55 Przeczytałam ten list i zapoznałam się ze stanowiskiem Towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: List Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 00:49 Od siedziby Gazety nikt nie wymaga obslugi 70-100 tys. ludzi dziennie, funkcji reprezentacyjnych miasta i sprawnosci technologicznej. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: List Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi 20.10.09, 19:14 Od tego budynku także nie! Dworzec będzie sobie jakimś nowym tworem, apel dotyczy zachowania starego budynku, nie koniecznie z zachowaniem funkcji. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? 20.10.09, 10:45 Bo GW ktoś wyremontował. Zatem porównanie chybione. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? 20.10.09, 16:55 Na NCM ma być wydane 3 mld. Rozumiem, że ta kwota nie wystarczy by np. wykorzystać fasadę, przenieść, odrestaurować ją? Grecy Akropol remontują, całe "stare miasto" w Warszawie po wojnie dało się odtworzyć, ale już jeden budynek w Łodzi to wysiłek niemożliwy do podjęcia? Polecam lekturę: www.wbdg.org/design/historic_pres.php Czy ktoś widział projekt nowego dworca? Co w nim jest takiego, że nie da się pogodzić z historycznym wyglądem? Zwracam też uwagę, że dworzec ma być podziemny - zatem naziemne zabudowania mogą mieć jedynie w części funkcje hali dworcowej i realizować też inne potrzeby. Nawet tak prosty patent ja muzeum Dworca byłby jakaś odpowiedzią na zachowanie tożsamości miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? 20.10.09, 17:26 Ale,pytanie nie brzmi czy są mozliwości techniczne. Wiadomo ,że są (fakt ,że nie tanie).Pytanie brzmi PO CO? Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? 20.10.09, 18:34 Choćby po to, by zachować kawałek historii miasta. Postęp to nie tylko szklane domy, lub raczej jak w tym przypadku - wilka dziura w środku miasta, ale też umiejętne łączenie przeszłości i przyszłości. Jeśli jakaś część mieszkańców widzi w tym obiekcie wartość - nawet sentymentalną - to możliwości zachowani części dworca powinny zostać rozważone. Na razie jest przeciąganie liny zamiast konstruktywnej debaty. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? 20.10.09, 19:27 patsywojt napisała: > Choćby po to, by zachować kawałek historii miasta. Postęp to nie tylko szklane > domy, lub raczej jak w tym przypadku - wilka dziura w środku miasta, ale też > umiejętne łączenie przeszłości i przyszłości. Oczywiście masz rację...ale zasada którą przestawiłeś nie jest dogmatem. Robi się to wtedy kiedy ma to sens , kiedy zachowywany obiekt stanowi jakąs wartość. Czy prowadząc kanalizację w Łodzi usiłowano zostawić fragmenty rynsztoków ? > Jeśli jakaś część mieszkańców widzi w tym obiekcie wartość - nawet sentymentalną to możliwości zachowani części dworca powinny zostać rozważone. A co jeżeli część mieszkańców miasta daży sentymentem dworcowy bar Bonanza? Mamy zostawić Bonanzę i wkomponować ją w przyszły dworzec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.09, 21:04 > ale też > umiejętne łączenie O, tototo! Właśnie. Słowo-klucz: "umiejętne". W pojęciu "umiejętne łączenie" mieści się także umiejętność oceny, czy taki proces jest możliwy i uzasadniony. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Czy Towarzystwo wyremontuje dworzec? 20.10.09, 22:21 Możliwy jest na pewno, czy uzasadniony i jak to dokładnei zrobić- to powinna być decyzja wypracowana w publicznej debacie. Na razie GW szczuje łodzian przeciw sobie zakładając a priori, że albo zachowamy cały dworzec w obecnej formie albo będziemy mieli nowoczesną kolej i NCM. Bo przecież w żaden sposób nie da się tych interesów pogodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annaqs "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.range81-135.btcentralplus.com 19.10.09, 21:24 Proszę, mimo, że w internecie, to nadal jest gazeta, i określenia typu "zaszczana rudera" naprawdę kolą w oczy. Przydałoby się w Łodzi, gdzie tak wiele rzeczy jest na tak niskim poziomie, żeby chociaż język polski w gazecie miał jakąś jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 21:28 Gość portalu: furippu napisał(a): > To nie jest zaden zabytek. Nie ma go w rejestrze. Ale jest w gminnej ewidencji. To raz. Dwa - wg ustawy wpis do rejestru nie decyduje o tym, co jest zabytkiem, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 21:31 Ewidencja nie ma mocy prawnej. Nie macie planu miejscowego przeciez. Rejestr sie liczy, mosci panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 21:42 Gość portalu: furippu napisał(a): > Ewidencja nie ma mocy prawnej. Nie macie planu miejscowego przeciez. > Rejestr sie liczy, mosci panowie. BO władze Łodzi wola nie mieć planów i decydować wg potrzeby chwili. A urbaniści jakoś nie podnoszą larum, że szykują się takie przeobrażenia w mieście bez planów. Nie ma rejestru, nie ma planu - ale to nie wymusza wyburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.p.lodz.pl 19.10.09, 21:48 W tym wypadku - cale szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.4web.pl 19.10.09, 23:29 No i co z tego, że nie ma mocy prawnej? To znaczy, że każdy budynek w Polsce, który nie jest w pisany do rejestru zabytków można sobie dowolnie i bezkarnie wyburzyć? Otóż nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 23:43 > No i co z tego, że nie ma mocy prawnej? To znaczy, że każdy budynek w Polsce, > który nie jest w pisany do rejestru zabytków można sobie dowolnie i bezkarnie > wyburzyć? Nie, to znaczy, że ewidencja zabytków to żaden wyznacznik wartości budynku, czego najlepszym świadectwem obecność w niej właśnie budynku dworca fabrycznego i jednoczesny brak fantastycznych budynków Manufaktury Widzewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 20.10.09, 21:07 tomasz.bu napisał: > Nie, to znaczy, że ewidencja zabytków to żaden wyznacznik wartości budynku, > czego najlepszym świadectwem obecność w niej właśnie budynku dworca fabrycznego > i jednoczesny brak fantastycznych budynków Manufaktury Widzewskiej. Nie, to oznacza jedynie (a właściwie aż), że gminna ewidencja zabytków nie została w Łodzi ukończona. Odpowiedz Link Zgłoś
koszyka "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 21:30 jak tak dalej pójdzie to jedynym zabytkiem w Łodzi będą kocie łby wystające z mega dziur na ulicach Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad.prof.kaczynskiego Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 21:39 koszyka napisał: > jak tak dalej pójdzie to jedynym zabytkiem w Łodzi będą kocie łby > wystające z mega dziur na ulicach Nie przesadzajmy. Ja bym do rejestru zabytków jeszcze wpisał np. twoje poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:06 W Łodzi jest bardzo wiele zabytków, które mają kilkadziesiąt lat. Czy to, że wyrastaliśmy w ich cieniu bo zawsze były odkąd się urodziliśmy, stanowi o ich zabytkowym charakterze. W Lodzi rzadko budowano porządnie, często stawiano budynki: fabryczne i mieszkalne bez należytej dbałości o wykonanie, z lichych materiałów. Rozbudowywano miasto bez sensownego planu rozwoju przestrzennego. Takich "wizytówek" jak fabryczny jest wiele w tym mieście. Czy zatem nie warto skoncentrować się wreszcie na budowaniu nowej Łodzi w imię zrywania ze stereotypem "zaszczanego miasta"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Układ przestrzenny IP: *.lib.uni.lodz.pl 20.10.09, 14:44 Tym bardziej cenny jest układ przestrzenny historycznej części miasta, a raczej jego powyburzeniowe resztki (po licho wyburzano narożniki i fasady). Ta część Łodzi, zresztą najbardziej zaniedbywana była zbudowana na czytelnym, logicznym planie. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx !chcemy szcz... w nowym dworcu ! 19.10.09, 21:46 a najlepiej najnowszym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kj zaorać red. "GW" IP: *.152.157.213.dsl.dynamic.eranet.pl 19.10.09, 22:15 Zaorać, ale redakcję i redaktorów "GW" za głupi tytuł i takie stawianie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: zaorać red. "GW" 20.10.09, 09:08 Redakcja GW jest w fabryce, ktora bardzo lubie- bardziej niz dworzec Fabryczny:P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiperbombel zachować rozsądek IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 22:30 moim zdaniem, powinno się zachować rozsądek. Jeżeli można było przekształcić fabrykę Poznańskiego w Manufakturę pomimo zmian dokonanych przez czerwonych przez 50 lat to i być może z dworcem się uda. Jeżeli nowy dworzec ma wyglądać jak Kaliski (Boże chroń) a potem mamy płakać to wolę już zaszczany syf niż betonowe eldorado z odpadającymi elementami. Dla mnie budynek można rozebrać ale elementy można umieścić w drodze pomiędzy budowanym centrum a dworcem. Odpowiedzialnych urzędasów i projektantów powinno się wysłać do Sztokholmu aby pokazać im jak tam wybudowano wielopoziomowy dworzec główny. To jest połączenie budynku użyteczności publicznej, strefy handlowej oraz duża przestrzeń wystawiennicza - w czasie zjeżdżania do poziomu metra wyeksponowane rzeczy związane z kulturą wikingów czy Szwecji. Łódź może pochwalić się tramwajami, maszynami parowymi czy wodociągami z tamtych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zaytzev "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? 19.10.09, 23:01 Jeżeli tak potencjalnie ważna inwestycja dla Łodzi opóźni się o jeden dzień z powodu tej rudery, to wszyscy odpowiedzialni powinni nam płacić z własnej kieszeni wszystkie pieniądze jakie Łódź i łódzki biznes straci. Ile to będzie? Miliony złotych dziennie? Btw. Słyszałem o Niemcu, który leciał do Łodzi na wizytę biznesową przez Londyn, bo tak się bał jechać samochodem z Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taaa "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.net-partner.pl 19.10.09, 23:08 Może powierzyć dworzec znanemu krakowskiemu architektowi Leglerowi, to problem się sam rozwiąże? Przy okazji: ciekawe, kiedy się sam rozwiąże problem skrzyżowania Zielonej/Narutowicza i Piotrkowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Loegler w Krakowie..... 20.10.09, 10:14 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,7158816,Archi_Szopa__Opera_na_prowadzeniu.html A w Łodzi mamy gmach Filharmonii - niezbyt udany - nie udało się zachować oryginalnej fasady, mimo obietnic Loeglera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonista Szechterzeitung prezentuje brukowe słownictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 23:09 No cóż. Od tego szmatławca niewiele się można spodziewać.. Jaki pan taki kram.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buszujący w zbożu "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 23:17 Pani redaktor, bardzo to ładnie Pani ujęła, tak gładko i wszystko to prawda, gorzej z rzeczywistością - może Pani coś zaproponuje realnego żeby wszystkich zadowolić, bo to chyba główny problem na forum, a nie problem z zabytkiem. Może się zdarzyć, że zanim coś sensownego błyśnie, a raczej malkontenci zrozumieją o jak wysoką stawkę dla miasta idzie gra i trochę odpuszczą minie wystarczająco dużo czasu by wszystko pogrzebać, w którym nic się nie może zdażyć w sprawie inwestycji ze zrozumiałych względów. Otóż oczekiwanie dyskutanta w stylu "zaklaszcz stopami nie odrywając ich od podłogi" jest bardzo popularne w naszym kraju, zwłaszcza, że na pytanie "jak ?" jest zawsze gotowa odpowiedź: "nie wiem, nie wiem, kombinuj..." i tu uśmiech od ucza do ucha. W niektórych kręgach przedsiębiorczych krąży anegdota o wynajęciu naukowca do badań nad możliwością opracowania metody samoczynnego porostu trawy na pustyni na skalę masową, który po dwóch latach zarobiwszy dobre honorarium oświadczył, że zadanie wykonał tzn. stwierdza, że nie ma takiej możliwości. Jęsli chodzi nam o taki pstęp to jesteśmy blisko celu - najważniejsze to chcieć mieć trawę na pustyni, to ważne, może nawet wody nie być ale trawa się przyda. Pochłoniętym historią o trawie zwracam uwagę na fakt, że pod Manufakturą, fabryką Biedermana, strażnicą na Sienkiewicza, willą na Wigury i innymi rozbieranymi zabytkami nie planowano tunelu średnicowego dla uszczęśliwienia całego miasta a nawet regionu i kto wie czy nawet nie umożliwienia realizacji programu Kolei Dużych Prędkości w naszym kraju wogóle, jeśli wiecie co to dla was oznacza. A wogóle to też popieram ochronę zabytków, nawet zdecydowanie ale jeśli od tego zależy życie choćby jednego człowieka, a zwłaszcza setek tysięcy gotów byłbym zburzyć wyrób zabytkopodobny lub chociaż nie modlić się do niego aby nie stracić kontaktu z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu "Zaszczana rudera" - fakty i mity. 19.10.09, 23:37 Dworzec fabryczny w świetle tego co czyta się w prasie i co wypisują na forach zarówno jego przeciwnicy jak i zwolennicy staje się stworem nie mniej fikcyjnym niż mityczny feniks, hydra i Minotaur razem wzięte. Dlatego też pozwolę sobie na sprostowanie choć części z mitów, ale najpierw - na sprostowanie mitu, którym ten artykuł się kończy: "W Łodzi z superdworcem podróżni będą się co najwyżej przesiadać. W Łodzi z kulturą odnoszącą się do swojej historii i dbającej o jej świadectwa zatrzymają się i przekonają, że słusznie dostaliśmy tytuł europejskiej stolicy. Kultury." Ta zaskakująca puenta jawi mi się jako najlepszy dowód na to, że tzw. dworzec fabryczny jest świadectwem kompletnego braku kolei w tym mieście, braku powiązań miasta z koleją, braku rozumienia przez mieszkańców jednego z podstawowych elementów decydujących o miejskości, o charakterze, klimacie, stylu życia i funkcjonowania miasta europejskiego. Dworzec fabryczny to wiecznie niechciany przez kolej i miasto bękart urodzony przez bocznicę towarową zbudowaną naprędce dla zapchania wygłodniałych gardeł łódzkich fabryk. Wiecznie zacofany, skarłowaciały i negujący obecność Łodzi w europejskiej kulturze i europejskiej przestrzeni. To ma być dworzec? Dworzec, szanowna Pani redaktor i szanowni forumowicze, z definicji jest przestrzenią żywą, wypełnioną ludźmi, pulsującą w rytm przyjazdów i odjazdów pociągów. Dworzec mozolnie i systematycznie pompuje użytkowników miasta w jego życiodajny krwiobieg, jaki stanowią ulice, place, skwery, torowiska, ścieżki rowerowe, pasaże. Dworzec dyktuje rytm, dworzec decyduje o wymianie "powietrza" z otoczeniem. Dworzec to brama przez którą płyną do miasta ludzie, a wraz z nimi myśli i kapitał, kultura i materia. Dworzec to w końcu okno przez które miasto może przekazać swój dorobek kulturowy innym miastom. Jeśli wiec będziemy mieć superdworzec, to nie ma się co obawiać - nie będzie on tylko miejscem przesiadek, bo wyznacznikiem kultury dworca jest to, jak spełni swoją funkcję. Szacunek dla historii musi iść wraz z jej zrozumieniem. Dla zachowania szacunku wystarczy zachowanie historycznej nazwy, bo doprawdy, to jedyna rzecz, której łódzki dworzec nigdy nie musiał się wstydzić. Tyle w kwestii dyskusji, teraz pozwolę sobie na odmitologizowanie minotaura. Budynek dworca fabrycznego wcale nie jest najstarszy! Budynek pochodzi z lat 20/30 XX wieku (starsze są Widzew, Chojny i Karolew). Pierwszy budynek dworca fabrycznego rozpoczęto budować w 1869 roku. Był to jednopiętrowy (w części bryły dwupiętrowy) prosty budynek z dwuspadowym dachem, podobny do zniszczonego niedawno dworca w Andrzejowie (ostatniego, jaki zachował się był z kolei fabryczno - łódzkiej). Znajdował się +/- w tej części co obecny dworzec PKS. W 1903 dobudowano do niego od zachodu budynek o trzech piętrach i niewielkiej wieży. Budynek był eklektyczny, ma wiele z renesansu jak i baroku, można się doszukać detalu inspirowanego romanizmem i gotykiem. Nie znajdzie się chyba jedynie cech klasycyzmu. Prawdopodobnie pod koniec lat 20 dworzec zostaje rozbudowany - miejsce najstarszej części zajmuje trzypiętrowe asymetryczne skrzydło, które zaburza proporcje nowszego budynku, ale za to pozostaje z nim spójne powielonym detalem, który przy okazji ulega pewnemu uproszczeniu. Mniej więcej wtedy pojawia się też dwupiętrowa wycofana dobudówka od strony zachodniej. Następnie już po wojnie (zapewne w latach 50) dworzec zyskuje sobie żelbetonowe zadaszenie nad głównym wejściem, a w latach 70 - kolejne (głównie blaszane) dobudówki od zachodu. Warto też wspomnieć, że niemalże do II Wojny światowej plac przed dworcem zajmują składy węglowe i bocznica towarowa, perony do lat 70 XX w. nie mają zadaszeń (peron 4 nie ma po dziś dzień), pozostałe budynki stacyjne wznoszone są w przypadkowych momentach i mają takież formy. Proszę zwrócić uwagę na kontekst poszczególnych zmian. W 1903, kiedy wchodzi już secesja, kiedy dworce w Europie zyskują hale peronowe i przestronne hale kasowe u nas powstaje raptem dziewięciotraktowy, wąski budynek z obsługą pasażerów upchaną w niskich pomieszczeniach parteru. Lata międzywojnia to przecież okres modernizmu - u nas doczekaliśmy się raptem poszerzenia starego budynku i powielenia jego formy już ćwierć wieku wcześniej - przestarzałej (!). Infrastruktura towarzysząca, i to w karykaturalnej formie, pojawia się dopiero w latach 70, poza tym budynek nigdy nie był w stanie wybić się na funkcję szerszą niż zaplecze socjalne dla pracowników kolei oraz dystrybucja biletów. Przestrzeń publiczna i obsługa komunikacyjna? Temat w zasadzie aktualny jedynie za okupacji - wcześniej wokół dworca były place węglowe, później - parking PKSu. PO dziś dzień straszy magazyn wzdłuż peronu 4. Proszę zwrócić uwagę uwagę na to, że dworzec nigdy w ciągu swojej 150letniej historii nie zdołał zintegrować się z miastem - wciąż sterczy jako samotna wyspa wśród niezagospodarowanych pustek. A przecież w każdym normalnym mieście to właśnie dworzec jest jednym z głównych centrów rozwoju! Sama lokalizacja budynku pozostaje przypadkowa i jest skutkiem tego, gdzie akurat udało się wygospodarować miejsce pod kolejną rozbudowę, zaś lokalizacja dworca - to skutek oszczędności. Według pierwotnych planów i koncesji dworzec miał być zlokalizowany po zachodniej stronie ul. Piotrkowskiej - ileż by to nam oszczędziło teraz problemów, gdyby konsorcjum budujące kolej nie zrezygnowało dla groszowych oszczędności z tego kilometra torów! Nie ma mowy o świadomym zakomponowaniu dworca na osi obecnej ul. POW, choć trzeba przyznać, ze jak na Łódź jest to jakieś zamknięcie, jedno z nielicznych. Głównym sterowniczym budowy i funkcjonowania kolei fabryczno - łódzkiej był Jan Gottlieb Bloch, zaangażowany w inne projekty kolejowe w Królestwie i "obeznany" z kulisami załatwiania spraw urzędowych w Warszawie. Wszedł w spółkę z Scheiblerem, Jabłkowskim, Repphanem Rosenem i Mamrothem, potem jako prezes spółki odpowiadał za liczne wyłudzenia i malwersacje. Nazwa nie pochodzi, jak ktoś rozkosznie napisał w jednej z gazet, od żadnych fabrykantów (sic!). Nazwa "dworzec fabryczny" pojawia się w 1902 roku wraz z budową drugiego dworca - kaliskiego (wcześniej był to po prostu dworzec Łódź). Obie nazwy pochodzą od nazw towarzystw akcyjnych budujących szlaki. W przypadku fabrycznego mieliśmy do czynienia z Drogą Żelazną Fabryczno-Łódzką. Ta nazwa wywodzi się przede wszystkim od podstawowego celu, jaki przyświecał funkcjonowaniu kolei tj. obsługi łódzkich fabryk. Być może była to także gra na emocjach władz królestwa - mogło chodzić o podkreślenie, że linia ma być wyłącznie "bocznicą do obsługi fabryk", a więc niemożliwą do strategicznego wykorzystania (przypominam, że budowę zatwierdzono, gdy dogorywało jeszcze powstanie styczniowe, a oficjalną doktryną strategiczną caratu było pozostawienie lewego brzegu Wisły jako strefy buforowej - celowo pozbawionej infrastruktury dla utrudnienia działań wojennych). Nie jest to też jedyny dworzec "fabryczny" w Polsce - mamy jeszcze Wałbrzych Fabryczny i Krasnystaw Fabryczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furippu Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 00:44 "Dla zachowania szacunku wystarczy zachowanie historycznej nazwy, bo doprawdy, to jedyna rzecz, której łódzki dworzec nigdy nie musiał się wstydzić." Amen :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pa Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 01:30 tomasz.bu napisał: dla takich postów czytam setki innych pełnych bzdur i głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. 20.10.09, 09:13 Bardzo fajny wpis - wrecz encyklopedyczny:). Wrzuc to do wikipedii:D. FAkt- zal dworca w Andrzejowie, jego bezrefkleksyjne zburzenie to skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berkowaty Dziekuję... IP: *.static.adslpremium.ch 20.10.09, 09:27 Tomaszu za lekcję historii. Sam próbowałem czegoś się dowiedzieć o dworcu, ale wiki się nie popisała. Wedlug relacji Mojej Rodzicielki, dworzec był w innym miejscu, dokladniej sięgał za Kilińskiego, a po wojnie stary budynek dworca służył jako kolejarska kasa chorych. pozdr. Bart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40-latek Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. IP: 217.153.157.* 20.10.09, 15:24 Nareszcie ktoś odmitologizował ten dworzec.Mam wrażenie, że władze Łodzi opanowało szaleństwo na punkcie zabytków, które są rzekomo tak cenne, że muszą zostać za wszelką cenę, nawet kosztem spowolnienia rozwoju miasta. Dobrze, że budowniczowie Łodzi w XIX w. nie byli takimi fanatykami, bo żylibyśmy w prawdziwej wiosce, pełnej zabytkowych studni, wychodków i obór. Mamy chyba najwięcej "zabytkowych" kamienic w Polsce w stanie pierwotnym ruderowatym, co rzeczywiście jest atrakcją dla wielu przyjezdnych.Ale mieszkańcom powinno zależeć na zmianie architektury "kontrastowej" (ładne,lub nowoczesne obiekty, a w zasięgu wzroku rudery, komórki i syf). Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. 20.10.09, 17:01 Jedyne co opanowało władze to strach przed referendum. O zabytki tu najmniej chodzi. A dworzec i jego przyszły wygląd to już wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. 20.10.09, 20:25 Gość portalu: 40-latek napisał(a): > Mam wrażenie, że władze Łodzi opanowało szaleństwo na punkcie > zabytków, W mieście, w którym jak nigdzie indziej masowo dewastuje się z winy władz miejskich zabytki niekiedy o randze europejskiej takie stwierdzenie jest co najmniej osobliwe. > które są rzekomo tak cenne, że muszą zostać za wszelką cenę, nawet > kosztem spowolnienia rozwoju miasta. Od kiedy ochrona zabytków jest sprzeczna z pozytywnym, zrównoważonym rozwojem miasta? To podejście chyba z doktryny komunistycznej, wedle której nowoczesność rozumiana była poprzez rozmach i opacznie (jak się w skutkach okazało) funkcjonalność. Chyba, że chodziło Panu o "rozwój" rozumiany jako "jakiekolwiek zmiany w czasie". Ale takie byle co to chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem w cywilizowanym społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Faux pas 20.10.09, 17:18 Dopiero teraz zauważyłem, że mi to się nie należą żadne podziękowania, ale raczej baty, za to, że nie napisałem podstawowego źródła na którym się oparłem. Te i wiele, wiele innych informacji znaleźć można w publikacji "Szlakiem łódzkiej kolei" Jerczyńskiego i Roszaka. Tam też reprodukowane są zdjęcia, na których się opierałem - kilka z nich znajdziecie także w internecie. Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Faux pas 20.10.09, 20:16 tomasz.bu napisał: > Dopiero teraz zauważyłem, że mi to się nie należą żadne podziękowania, ale > raczej baty, za to, że nie napisałem podstawowego źródła na którym się oparłem. > Te i wiele, wiele innych informacji znaleźć można w publikacji "Szlakiem > łódzkiej kolei" Jerczyńskiego i Roszaka. Tam też reprodukowane są zdjęcia, na > których się opierałem - kilka z nich znajdziecie także w internecie. > Jeszcze raz przepraszam. Nic nie szkodzi, to dość znana pozycja, z której wynika wiele pozytywnych informacji na temat zdeprecjonowanego nie wiedzieć z jakiego powodu budynku Łódź-Fabrycznej. Natomiast w tym źródle nie znajdzie nikt tak pozbawionych powagi ocen, jak "zaszczana rudera" albo "niefunkcjonalna szopa". Warto też sięgnąć do innych opracowań dotyczących Kolei Fabryczno-Łódzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: "Zaszczana rudera" - fakty i mity. 20.10.09, 21:45 tomasz.bu napisał: > Nazwa nie pochodzi, jak ktoś rozkosznie napisał w jednej z gazet, od żadnych > fabrykantów (sic!). Hah :D Zapewne chodzi Ci o to: polskatimes.pl/dzienniklodzki/fakty24/175244,nowy-dworzec-musi-zachowac-stara-nazwe,id,t.html Jednak redaktor DŁ nie popełnił błędu. Skrócił wielozdaniową wypowiedź do postaci: "Nazwa nawiązuje do..." (a nie: "pochodzi od"). Tak wygląda właśnie akapit wypowiedzi po przejściu przez redakcję dowolnej gazety i często nie jest to wcale wina dziennikarza, którego tekst następnie jest jeszcze bardziej cięty, a bo np. reklama wchodzi na stronę w ostatniej chwili ;) Siłą rzeczy wiem, że ten dziennikarz wie o co chodzi... oczywiście gorzej później z czytelnikami ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moonwanderer Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 00:49 Brawo Olu, napisałaś bardzo dobry artykuł. Zachowanie budynku ani trochę nie przeszkodzi nowemu dworcowi, jest on żywą pamiątką dawnej historii miasta, pozostałością minionych lat, o którą powinniśmy zatroszczyć się, nawet, jeśli miałby zostać przesunięty czy odmieniony w środku i wyposażony w nową funkcję. Został wprawdzie okrutnie obrany z detali, ale zachował ciekawą architekturę, detal zaś można przywrócić. To oczywiście tylko moje zdanie, ale jestem zwolennikiem zbudowania tunelu kolei przy pozostawieniu budynku dworca. Budynku, nie obskurnego, blaszanego dachu, który rozpościera się nad peronami czy wianuszka plastikowych bud, które zioną przenikliwą wonią i gromadzą miłośników piwa. Dla mnie to nie jest "zaszczana rudera", tylko zaniedbany zabytek, któremu, podobnie jak innym, nie należy wyrządzać krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorientowany "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.retsat1.com.pl 20.10.09, 02:12 Brawo Pani Olu! Napisała Pani artykuł z pozycji osoby rozkochanej w łódzkich zabytkach ale dostrzegającej realia. Są one takie, że ten budynek koliduje z najważniejszą inwestycją w tym mieście i przy porównywaniu jej wagi z wartością budynku decyzja może być tylko jedna. Wmontowywanie elementów budynku (tak naprawdę odtworzenie ich bo nie przetrwają rozbiórki) w NCŁ to dobry, kompromisowy pomysł. Szczegóły do rozstrzygnięcia na etapie pozwoleń na budowie jeśli w Programie Funkcjonalno-Użytkowym umieścimy zapisy promujące takie rozwiązanie. Nie będzie on jednak wstrzymywać budowy dworca. W kwestii zaś ostatecznej zgody i pozwolenia na budowę. Oczywiście, że jeszcze go nie ma. Nie jest jednak możliwa do zaakceptowania sytuacja, w której upoważnieni przedstawiciele miasta mówią przez dwa lata jedną rzecz i potwierdzają swoje stanowisko we wszelkich wizualizacjach, a nagle na 2 miesiące przed rozpoczęciem przetargu zmieniają swoje zdanie o 180 stopni. Sama Pani napisała o tym, że strony debatowały o tym jakie najcenniejsze elementy budynku zostawić. Znaczy debatowały do momentu kiedy Kropa wywalił stolik negocjacyjny i oświadczył, że budynek będzie rozebrany po jego trupie... W kwestii nowego dworca i jego powiązania z NCŁ myślę, że nie ma Pani racji. Co do tego będziemy mogli się jednak przekonać dopiero po rozpoczęciu jego funkcjonowania. Reasumując, swoim artykułem jeszcze raz udowodniła Pani swoją wartość jako dziennikarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyslowie Re: Lo matulu chwala nas IP: *.pools.arcor-ip.net 21.10.09, 16:38 My ciebie a ja was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przygoda Łódź musi dbac o swoja historie.. IP: 83.18.159.* 20.10.09, 08:49 przez krope itp nie ma juz duzej czesci lodzkiej historii, a to wspaniala historia a nalezy pamietac o korzeniarz! Latwo cos zburzyc, ale nowoczesne budynki po kilku latach znow beda rudera a takie historyczne budowle wkomponowane w nowoczesny swiat beda cieszyc duzo dluzej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Whyduck "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: 83.142.201.* 20.10.09, 09:02 Wydaje mi się, że nie możemy łatwo rezygnować z budynków, który dla naszego miasta są w pewien sposób charakterystyczne i świadczą o jego historii / tożsamości. Zbyt wiele już straciliśmy. Zdaje sobie sprawę, że Łódź Fabryczna nie jest najbardziej urokliwym miejscem w Łodzi. Jednak sam budynek główny dworca posiada swój urok, swój charakter. Wiem, że głęboki blizny na nim pozostawiła architektura socjalizmu (np. paskudne daszki). Inwestycja w nowy dworzec jest niezbędna, ale może ona byc równiez szansą dla starego budynku. Może udałoby sie przywrócić mu wizerunek z okresu, kiedy została wybudowana, kiedy powstawało połączenie kolejowe z Koluszkami, kiedy na peronach sapały parowe lokomotywy? może uda się wkomponaować go w bryłę nowych budynków? Moim zdaniem mógłby stac nawet w środku wiekszej szklano - stalowej konstrukcji razem z odtworzonymi torami, jakimś parowozem, kilkoma starymi wagonami. Taki swego rodzaju skansen kolejowy. Nie uważam przy tym, że nie wolno go ruszać, ale zapewnic trzeba mu przesunięcie lub rekonstrukcję, co umożliwiłoby łatwiejsze zaadaptowanie do nowych celów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.09, 21:20 Może udałoby sie przywrócić mu wizerunek > z okresu, kiedy została wybudowana, kiedy powstawało połączenie > kolejowe z Koluszkami Czyli parterowy budynek z poddaszem użytkowym pozbawiony detalu? Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Skoro wiezba jest z pocz. XIX w. to zachowac:P! 20.10.09, 09:06 Wiezba dachowa z poczatku XIX wieku? Przeciez dworzec powstal w latach 60 XIX wieku, a kolei na poczatku XIX wieku nie bylo wogole:P. Ach ten profesjonalizm i bogata wiedza historyczna redaktorow Wyborczej:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara A może piep....e PKP, które wyciąga od nas IP: 188.33.208.* 20.10.09, 10:16 ogromną kasę za "żadną" jakość swoich usług, zajmie się swoim majątkiem i zadba o to by nikt nie "szczał" w tym budynku. A ponad to, już kiedyś ktoś głośno wołał "wybirzmy przyszłość" i co? I mamy taką chałę w całym naszym kraju. Spójrzmy na Niemców w 20 lat (jak my po 1989r.) po II Wojnie Światowej- jaki mieli standart? Teraz mamy oddziwięk tych słow, cały czas w mediach (np. afera hazardowa). Nie potrafimy uszanować swojej historii (a co będzie dalej, skoro p. Hal chce skrócić jej naukę w szkołach), najlepiej zburzyć wszystko i żyć dniem bieżącym, a zatracimy naszą tożsamość. My z naszą mentalnością i pieniactwem nigdy nie będziemy "cywilizowanym" krajem. Swołocz azjatycka przez 50 lat zakorzeniła w nas wszystko, co najgorsze. Jak coś jest nie moje, to można to zniszczyć, "zaszczać" itp. Zeby nie wiem co, czy będzie nowy dworzec, czy zostawimy stary- jeśli nie nauczymy się szanować własności publicznej (czyli naszej wspólnej), nigy nie będzie ładnie i dobrze. A PKP obciążyć karami za zaniechanie i nakazać dbałość o majątek łódzki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafpak "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.lodz.mm.pl 20.10.09, 10:25 Nie rozumiem wypowiedzi osób, które wypowiadają się, że należny budynek wyburzyć (błędnie określony zabytkiem), bo w przeciwnym wypadku inwestycja zostanie przesunięta do innego miasta. Natomiast dziennikarz pisze kto będzie decydował - Ludzie, PKP czy Konserwator. Wszystko jest regulowanie prawem w Dzienniku Ustaw z 2003 r. art 9. Są 2 możliwości postępowania. 1. Konserwator rozpoczyna samodzielnie procedurę wpisania obiektu na listę zabytków. 2. właściciel obiektu jest zobowiązany do przedstawienia dokumentacji zmian i modernizacji i wówczas jest rozpatrywana sprawa wpisania do rejestru zabytku. Także zwracam uwagę na to, że aktualnie dworzec w dniu dzisiejszym nie jest zabytkiem. Ale szczególnie dziennikarzom tak łatwo wychodzi manipulacja słowna. Sprawa dworca rozstrzygnie się miedzy UM a właścicielem nieruchomości, a łodzianie zobaczą tego pozytywne lub negatywne konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Wykonać reklamę z fotografią dworca IP: *.lodz.mm.pl 20.10.09, 11:39 Powiesić na ścianie tak jak z synagogą prz Zielonej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 11:42 Na oficjalnej stronie EC1 są zdjęcia Kropy jak radośnie podpisuje umowe z PKP m.in. " o przeniesienie Dw. Fabrycznego 16 m pod ziemię" Podpisywal się pod projektami gdzie dworzec jest wyburzony. A teraz udaje ze , nic nie wiedzial , biedaczek . www.ec1lodz.pl/aktualnosci.php?news_id=42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:03 Nie wiem co podpisał Kropiwnicki, ale na stronie nie ma informacji, o których piszesz. Więcej - jest tam wyraźnie napisane, że to dopiero zostanie ustalone... kilka cytatów: Studium wykonalności dla tunelu średnicowego odpowie na wiele istotnych pytań, z których najważniejsze to: • Jak połączyć tunel z łódzkimi dworcami oraz z istniejącym układem komunikacyjnym (tramwaje, autobusy) • Jaki jest optymalny przebieg tunelu ze względu na istniejącą zabudowę centrum miasta, tak aby koszty jego budowy (zarówno te finansowe jak i społeczne) były jak najniższe [...] • Na przełomie października i listopada 2009 ogłoszony zostanie przetarg na realizację studium wykonalności tunelu średnicowego • Do końca 2009 wyłoniony zostanie wykonawca studium Czyli z tego co rozumiem, szczegóły zostaną dopiero ustalone.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:30 Na dokumentach i wizualizacjach widać projekt bez dworca Fabr. cytat "Jednocześnie przeniesienie dworca Łódź Fabryczna pod ziemię umożliwi budowę na powierzchni Nowego Centrum Łodzi." Odpowiedz Link Zgłoś
slavekk Re: Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeni 20.10.09, 12:37 Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a): > Na przełomie października i listopada 2009 ogłoszony zostanie > przetarg na realizację studium wykonalności tunelu średnicowego > Czyli z tego co rozumiem, szczegóły zostaną dopiero ustalone.... Źle rozumiesz. Sądząc po terminach wszystko już jest ustalone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:58 No właśnie nie, sądząc po terminach, powinna być wybierana firma, która ma przeprowadzić dopiero takie studium - dlatego dałem 2 fragmenty. Chyba, że na tej stronie wypisywane są bzdury, więc link do niej podany przed poprzednika jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
slavekk Re: Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeni 20.10.09, 14:33 Tak, ale ona ma zrobić studium tunelu. Nowy dworzec Fabryczny leżący pod istniejacym (z peronami pod budynkiem istniejącego dworca) już ma studium Nie pytaj mnie dlaczego się to rozpatruje oddzielnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Na www. EC1 Kropa podpisuje się pod wyburzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 15:08 Już prawie dwa lata temu Rob Krier na swoim projekcie "wyburzył" Dw. Fabr. Na wystawie w Atlasie Sztuki w styczniu 2008 byla makieta dokładnie wszystko pokazujaca. Wtedy tez Kropa sie z nim fotografował i dziękowal za projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.bul.uni.lodz.pl 20.10.09, 12:25 W rejestrze są tylko obiekty ważne w skali województwa, od ochrony zabytków ważnych z jakiegokolwiek względu dla miasta jest miejska ewidencja ZABYTKÓW chroniona przez PLANY MIEJSCOWE (których nie ma 96% Łodzi, bo prezydent nie zlecił ich wykonania). Dworzec jest w ewidencji, więc dyskusje czy jest to zabytek czy nie są bezzasadne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pająk Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:55 O plany miejscowe, a własciwie ich brak należy winić Lisiaka, a nie prezydenta. To Lisiak twierdzi, że Plan Miejscowy Zagosp. Przestrzennego jest mu nie potrzebny - bo ma wtedy władzę absolutną i to on decyduje co może powstać, a co wyleciec. Inne władze Łodzi nawet o tym nie wiedzą - dlatego facet opóźnia wszystkie prace związane z realizacją tego planu - cierpią na tym zabytki i normalna polityka przestrzenna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: "Zaszczana rudera" - zaorać czy zachować? IP: *.lib.uni.lodz.pl 20.10.09, 14:50 Ale to prezydent osobiscie ustawowo odpowiada za zlecenie wykonania planów. Gdyby chciał by one istniały, żaden architekt miasta by mu nie przeszkodził, bo on tylko realizuje uchwały RM. Odpowiedz Link Zgłoś