Dodaj do ulubionych

Zagryziona przez psy sąsiada

IP: 89.230.255.* 11.11.09, 12:49
Potrzebna jest taka tragedia żeby odebrać psa właścicielowi? Mnie w sierpniu
pogryzł doberman, właściciel zostawił go pod opieką swojej pijanej
konkubiny..... Do tej pory pies biega, mimo że nie było to jego pierwsze
pogryzienie. Jak zagryzie na śmierć to go zabiorą?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 13:14
      właściciel tych psów powinien odpowiadać za morderstwo przy uzyciu
      niebezpiecznego narzędzia, a sąd powinien go tak skazać, minimum 25 lat
      więzienia, jak się trzyma niebezpieczne psy to w odpowiednim zamknięciu a nie
      pozwala się im biegać gdzie chcą
      • maruda.r Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 13:57
        "Gość portalu: xxx napisał(a):

        > właściciel tych psów powinien odpowiadać za morderstwo przy uzyciu
        > niebezpiecznego narzędzia,

        ******************************

        Fakt, na razie grozi im jedynie niewielka grzywna. Ale na to trzeba czekać do
        momentu, gdy zostanie zagryzione dziecko jakiegoś ważnego polityka.


        • hellbert A nie szkoda ci dziecka? Psiaży nic nie zmieni. 11.11.09, 15:29
          Ich pieski są zawsze niewinne i ważniejsze od ludzi. Takie podejście
          polactwa do bliźniego.
          • erg_samowzbudnik Re: A nie szkoda ci dziecka? Psiaży nic nie zmien 11.11.09, 16:47
            hellbert napisał:

            > Ich pieski są zawsze niewinne i ważniejsze od ludzi. Takie podejście
            > polactwa do bliźniego.

            W Hameryce psy biegają bez kagańców i jakoś nic sie nie dzieje.
            • dean08 Re: A nie szkoda ci dziecka? Psiaży nic nie zmien 11.11.09, 17:09
              Bo w Hameryce bardzo dużo ludzi ma "gnata" na "niegrzeczne" pieski i ludzie
              pilnują swoich zwierzaków...
              • Gość: wsiok Re: A nie szkoda ci dziecka? Psiaży nic nie zmien IP: *.interblock.pl 11.11.09, 20:37
                A na filmach pokazują ze biegają sobie swobodnie miedzy ludźmi
                • misfire01 A ja widziałem na filmie jak gościu w czarnej 13.11.09, 14:12
                  masce podbijał wszechświat. Film też USA. Prawda to?
            • hellbert W Tennessee nie widziałem bezdomnych psów. 11.11.09, 17:11
              Tych z właścicielami także nie widziałem. Pewnie jest ich mało.
              I co mnie USA interesuje! Tu jest Polska i nasze problemy!!!
              • erg_samowzbudnik Re: W Tennessee nie widziałem bezdomnych psów. 11.11.09, 20:38
                hellbert napisał:

                > Tych z właścicielami także nie widziałem. Pewnie jest ich mało.
                > I co mnie USA interesuje! Tu jest Polska i nasze problemy!!!

                To są problemy rozdmuchane przez pismaków.
          • Gość: pobre diablo Re: A nie szkoda ci dziecka? Psiaży nic nie zmien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:33
            hellbert napisał:

            > Ich pieski są zawsze niewinne i ważniejsze od ludzi. Takie
            podejście
            > polactwa do bliźniego.

            Psy zawsze są nie winne - winni są ich właściele!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
            • hellbert Ale błędy właścicieli trzeba usypiać! 11.11.09, 17:53
              I to Ci nie przeszkadza? Czy może w imie zasad weźmiesz zwichrowane
              psy do siebie? Swoją rodzinę narazisz?
          • Gość: zuza Re: A nie szkoda ci dziecka? Psiaży nic nie zmien IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 22:35
            Jak człowiek czyta komentarze to od razu wie w jakim kraju się znajduje
            Kraju Wielkiego Trójkąta Rwanda, Uganda i Polanda, głucho, ciemno i do
            domu daleko. Nie można być chamem w stosunku do jednych a aniołem w
            stosunku do drugich, jak jesteś chamem i debilem to tak jak traktujesz
            zwierzę tak samo traktujesz człowieka. Widzę komentarz pisują tu sami
            oświeceni od świeczki.Znam wiele porządnych psów ale ludzi porządnych
            to niewielu i w sumie to wolę już mieć do czynienia z psim gównem niż z
            niejednym człowiekiem.
    • jacol72 Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 13:25
      Straszna tragedia . Niestety pies w Polsce jest tani i łatwo dostępny ,
      dzięki czemu może go posiadać byle łajza . Może warto było by , zastanowić
      się , nad wprowadzeniem przymusowej sterylizacji psów trzymanych w prywatnych
      rękach . Spowoduje to zmniejszenie agresji zwierząt i ograniczy
      niekontrolowany rozród . Po kilku latach okaże się że schroniska staną się
      zbyteczne lub będą funkcjonować w bardzo ograniczonej formie . Prawo takie
      funkcjonuje już w kilku krajach europejskich.
      • Gość: trener Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.static.espol.com.pl 11.11.09, 14:13
        Owszem, tragedia - takie tragedie z udziałem na przykład smochodów zdarzają się codziennie. Tak samo jak w wielu innych 'czynnościach', które wykonuje się na masową skalę. Co do pomysłu przymusowej sterylizacji (ps. w kórych krajach eurpejskich obowiązują tak durne prawa? w zachodnich?), dlaczego chcesz narzucać właścicielom psów rozwiązania, które mają zapobiegać tragediom tak rzadkim, jak śmierć na skutek uderzenia pioruna? Dlaczego i jakim prawem uważasz, że pies ma być drogi? W mediach panuje postawa 'antypsia', nie mająca żadnego odniesienia do rzeczywistości - tego, jakim gatunkiem są psy i jak duże korzyści dają swoim właścicielom.
        • ludwigvanbeethoven Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 15:30
          Gość portalu: trener napisał(a):

          >dlaczego chcesz narzucać wł
          aścicielom psów rozwiązania, które mają zapobiegać tragediom tak
          rzadkim, jak ś
          mierć na skutek uderzenia pioruna?<
          Spiesze doniesc takiemu
          przyglupowi jak ty,trener,ze wypaki pogryzienia przez psy wcale nie
          sa rzadkie...np w 2003 roku zostalo zanotowanych 13.258
          pogryzien ,86% wypadkow dzieje sie w domu,64% wypadkow w ktorych
          uczestniczy pies jest spowodowanych wlasnie pogryzieniami.W 2004 z
          powodow pogryzien zaklady ubezpieczeniowe wyplacily odszkodowania w
          wyskokosci BAGATELA 56,3 mln koron!!!!To sa dane z kraju
          europejskiego zwanego Dania.Prawdopodobnie te liczby odnoszac sie do
          wielkosci kraju jakim jest Polska sa duzo wieksze rowniez z tego
          powodu,ze w Polsce jest zupelnie inna kultura psia.Szczegolnie na
          wsiach ludzie nie nadaja sie na posiadaczy psow bo zwyczajnie
          uwazaja je za przedmiot,jak krzeslo,papier toaletowy czy stary
          garnek!Pomysl przymusowego sterylizowania i kastrowania jest bardzo
          dobry bo zwierzat porzucanych jest za duzo.Powinno sie zostawiac
          tylko psy wysoko rasowe do rozplodu bo wtedy i kontrola bylaby duzo
          lepsza.Mam nadzieje,ze UE w koncu uchwali taki projekt ktory bedzie
          obowiazywal w calej Unii,a kary beda surowo egzekwowane.
          • Gość: wykidajlo2 Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:02
            Bredzisz jak potłuczony, występując zapewne jako rzecznik hodowców. Ja mam psy
            od 30 lat, miałem 3 rasowe i trzy kundle. Te tzw rasowe to produkt ludzkiej
            próżności. Zwierzęta obarczone defektami genetycznymi, które bez odpowiedniego
            (drogiego) pożywienia i stałej opieki weterynaryjnej nie są w stanie przeżyć 10
            lat. Miałem rasową sukę mastino napoletano, mimo bardzo dobrej opieki żyła 7
            lat, sekcja zwłok wykonana przez mojego brata - lekarza weterynarii wykazała, że
            organy wewnętrzne były kompletnie zużyte i zdegenerowane. Miałem doga
            niemieckiego, żył 8 lat, przyczyna jak wyżej, teraz mam cane corso, ma 8 lat,
            niedługo zdechnie. Tymczasem posiadane przeze mnie kundle żyły bez szczególnych
            zabiegów weterynaryjnych 12-15 lat. Wniosek - hodowcy mając kiepski towar
            usiłują go upchnąć za wszelką cenę (liczy się kasa). Jeśli ich towar (canis
            degeneratus) jest tak dobry, to czemu nie żyje tak długo jak wsiowe kundle?
            Jeśli hodowcy będą tacy namolni w lobbingu, żądając np sterylizacji kundli, to
            doczekają się, że w końcu to ich działalność uznana zostanie za formę znęcania
            się nad zwierzętami i zakazana. To po pierwsze. A po drugie - zestaw sobie
            liczbę np śmiertelnych ofiar psów z liczbą takich ofiar samochodów (10: 6000). I
            to na razie tyle.
            • Gość: Ewa Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 22:35
              > Miałem rasową sukę mastino napoletano, mimo bardzo dobrej
              opieki żyła 7 lat,
              > Miałem doga niemieckiego, żył 8 lat,
              > teraz mam cane corso, ma 8 lat, niedługo zdechnie
              > Tymczasem posiadane przeze mnie kundle żyły bez szczególnych
              > zabiegów weterynaryjnych 12-15 lat.
              Akurat wybierasz sobie rasy najkrócej żyjące. Ja mam rasowe psy w
              wieku 16, 15 i 2 po 14 lat i dają jeszcze radę nie najgorzej -
              tylko, że nie molosy, bo te za nic nie dożyją takiego wieku.
              Wszystko jedno rasowy, czy nie, właściciel powinien odpowiadać za
              szkody wyrządzone przez psa. Gdyby miał świadomość, że do końca
              życia się nie wypłaci, jeśli jego pies kogoś porani /nawet nie
              wspominając o tak drastycznym zdarzeniu jak pozbawienie życia - bo
              tu bezwarunkowe więzienie/ to wtedy pilnowałby zwierzaka lub nie
              kupował go, jeśli nie ma warunków, aby zapewnić innym bezpieczeństwo.
              Nasi przodkowie przez wiele wieków pracowali na to, aby nie groziło
              nam rozszarpanie przez dzikie zwierzę w okolicy domu i tak powinno
              pozostać nadal.
              • Gość: wykidajlo2 Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 06:31
                "Gdyby miał świadomość, że do końca
                życia się nie wypłaci, jeśli jego pies kogoś porani /nawet nie
                wspominając o tak drastycznym zdarzeniu jak pozbawienie życia - bo
                tu bezwarunkowe więzienie/ to wtedy pilnowałby zwierzaka lub nie
                kupował go, jeśli nie ma warunków, aby zapewnić innym bezpieczeństwo."
                Ja nie rozumiem, skąd w ludziach tyle wściekłości i nienawiści. Kiedyś najechał
                mnie rowerem dziesięcioletni chłopak, byłem dość mocno potłuczony. Nawet nie
                przyszło mi do głowy żądać jakiegokolwiek odszkodowania. No ale to było za
                komuny. Dziś mógłbym logicznie wycenić taką szkodę co najwyżej na 1000zł, no ale
                rozumiem, że wraz z nowym porządkiem pojawili się mecenasi, którzy za to, że
                pies kogoś przewrócił nie czyniąc zresztą przy tym żadnej szkody gotowi są
                prowadzić proces zmierzający do zniszczenia właściciela owego psa. Przyczyna
                tkwi w tym, że Polska jest ślepo zapatrzona w nowego Wielkiego Brata a Polacy
                zapomnieli co to życie pod batem. Historia jednak lubi się powtarzać, oby nie za
                mojego życia.... PS. Moje psy nikogo nawet nie dotknęły.
        • Gość: pogryziony Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.fanet.pl 11.11.09, 21:00
          Nie pitol gościu. Nie dalej jak tydzień temu owczarek sąsiadki który biegał sobie co dzień bez kagańca pogryzł mi nową kurtkę. Zwróciła mi za to kasę co do grosza ale dopiero jak zagroziłem że dzwonię do straży miejskiej. Jeszcze próbowała mnie nakłonić bym nakłamał ubezpieczycielowi, że to się stało na jej działce. Nie zgodziłem się bo pogryzł mnie na publicznej drodze. Od tego czasu ma go na łańcuchu. Widać czegoś to ją nauczyło w przeciwieństwie do wielu innych "psiarzy". Takich tragedii można uniknąć w przeciwieństwie do piorunów ale trzeba myśleć jak im zapobiegać a nie uważać je za dopust Boży i że tak ma być bo "shit happens". To może wypuśćmy gwałcicieli z więzień, przecież gwałty są i będą więc po co za nie zamykać i wogóle poruszać ten temat.

          Do tego gościu spróbuj sobie kiedyś pobiegać dla rekreacji ..obskoczy cię zaraz taka masa agresywnych kundli, że od razu odechce ci się wszelkiego biegania. Mógłbym bloga o tym napisać ale mi się nie chce.
      • Gość: wykidajlo2 Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 15:05
        Psów jest w Polsce ok. 8 milionów, mniej więcej tyle co samochodów. Psy
        zagryzają rocznie ok. 10 osób, samochody zabijają ok. 6000 a ok. 40000 czynią
        kalekami. A w końcu samochód jest dość drogi tak przy zakupie jak w
        eksploatacji. Czy wobec tego samochody też sterylizować? A że niebezpieczne,
        bezpańskie psy trzeba wyłapywać lub odstrzeliwać, to już inna sprawa. Zagrażają
        głównie dzikim zwierzętom.
        • Gość: gen. Italia fajne wyliczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:07
          Tylko że samochody chronia nas chociażby przed naprawdę wrednymi
          epidemiami typu grypa czy inne zarazy przez zmniejszenie częstości
          kontaktów, a więc w przypadku wielu epidemii trzymają nas poniżej
          masy krytycznej - wolę nie myśleć co by się działo w naszym klimacie
          gdyby raptem wszyscy przesiedli się do tramwajów czy autobusów - pod
          którymi też zresztą można zginąć.

          No i ciekaw jestem jak wyglądałaby gospodarka bez samochodów,
          obawiam się że biednie by na przednówku było.

          Natomiast psy i inne gadołazy w absolutnej większości tylko
          hałasują, gryzą i przenoszą pasożyty.
          • Gość: wykidajlo2 Re: fajne wyliczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:54
            Ja już jestem w wieku emerytalnym, moje dzieciństwo i znaczna część wieku
            dorosłego miały miejsce, gdy funkcjonował tylko transport publiczny (w
            znaczniejszej ilości samochody pojawiły się za Gierka). Możesz wierzyć lub nie -
            wtedy np w Warszawie przejazd do pracy odbywał się o wiele sprawniej niż
            obecnie; wiem co piszę, bo moje dorosłe dzieci mieszkają w stolicy, starszy syn
            traci na dojazd do pracy prawie 1,5 godziny w jedną stronę (własnym, porządnym
            samochodem). Przebywanie w klimatyzowanym aucie raczej osłabia odporność
            organizmu a kontakty z ludźmi chorymi odbywają się też w pracy, szkole czy na
            zakupach, jeśli przyjdzie prawdziwa epidemia, nic jej nie powstrzyma. Co do
            szkodliwego wpływu psiarni i innych sierściuchów - mam psy od 30 lat (było już
            6) i nigdy ani ja ani moja żona czy dzieci nie chorowały na żadną chorobę
            odzwierzęcą. Co więcej - w wyniku badań stwierdzono, że dzieci wychowywane w
            sterylnych warunkach o wiele częściej cierpią na alergię niż te chowane z różną
            menażerią. U mnie się niestety sprawdziło - starszy, liczący prawie 40 lat syn
            cierpi na alergię, która wcześniej czy później zakończy się astmą. Starszy swoje
            dzieciństwo spędził bez zwierząt, w odróżnieniu od młodszego, który chował się z
            psiarnią i jest zdrowy.
            • Gość: gen. Italia Re: fajne wyliczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 18:47
              Czasem nawet niewielkie zmiany częstości kontaktów między ludźmi
              oznacza różnicę między masą podkrytyczną a nadkrytyczną. Bywa że np.
              zaszczepienie 10% populacji oznacza różnicę między wielką epidemią a
              izolowanymi przypadkami zachorowań.

              Transport za Gierka - wtedy jednak aglomeracja warszawska była
              znacznie rzadziej zaludniona, pamiętam jaki był np. 20 lat temu tłok
              w pociągach podmiejskich a jaki jest dziś - mimo zwiększenia
              częstości kursowania tychże.

              Co do zbawiennej roli brudu w zapobieganiu alergiom - zgoda, jednak
              obecnie są juz preparaty typu "brud farmowy atenuowany" - w
              odróżnieniu od psów czy kotów nie zagrażający np. toksokarozą.
              • Gość: wykidajlo2 Re: fajne wyliczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 21:31
                Każde ludzkie działanie niesie ze sobą ryzyko. Gdy wsiadam do busa czy własnego
                samochodu mam świadomość, że przy złym zbiegu okoliczności wyniosą mnie z niego
                nogami do przodu. Gdy mój sąsiad spala w piecu jakieś odpadki plastikowe, może
                spowodować, że zachoruję i umrę na raka. Czy w związku z tym mam nie ruszać się
                z domu a na sąsiada nasyłać policję? Co do toksokarozy - fakt, jest to
                niebezpieczna choroba, która może doprowadzić np. do ślepoty czy nawet śmierci;
                mam pełną świadomość, bo dwie osoby z mojego najbliższego otoczenia są lekarzami
                weterynarii. Jednak ciężka odmiana choroby jest bardzo rzadka, ryzyko jej
                wystąpienia można zmniejszyć, odrobaczając psy regularnie. Mam dwa silne psy i
                pewnie jest większe prawdopodobieństwo, że mnie kiedyś zagryzą niż to, że
                nabawię się przez nie tej choroby. Gdyby brać pod uwagę wszystkie zagrożenia,
                należałoby iść do domu wariatów, ale i tam nie będzie spokoju, bo może dojść do
                pożaru jak ongiś w Górnej Grupie. Jeśli chodzi o mnie, wolę unikać środków
                wyprodukowanych syntetycznie w tym szczepionek, zawsze istnieje ryzyko
                powikłania, nawet śmiertelnego. Żyjąc w ten sposób, w miarę zdrowo dożywam
                średniej wieku osiąganego przez mężczyznę. Pozdrawiam.
                • Gość: gen. Italia Re: fajne wyliczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 21:58
                  Te preparaty to nie żadne szczepionki tylko raczej coś na kształt
                  suplementów diety.

                  Tym niemniej psy w Polsce bywają trzymane w sposób skrajnie
                  nieodpowiedzialny (jak pokazuje zresztą artykuł) - i osobiście
                  bardzo chciałbym żeby takich właścicieli ścigano na równi z pijanymi
                  kierowcami.

                  Również pozdrawiam
                  • Gość: wykidajlo2 Re: fajne wyliczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 22:22
                    Ależ ja też tak uważam, problem w tym, że nikt do tego powołany nie reaguje, gdy
                    zaczyna się patologia. Taką patologią jest łażenie dużych, silnych psów w
                    stadach, co może się czasem skończyć tragicznie. Gdyby psy takie były
                    bezwzględnie wyłapywane przez hycla i umieszczane w schronisku (oddawane za np.
                    500zł) lub po trzech dniach usypiane, problem zostałby dość szybko rozwiązany -
                    właściciele woleliby je pilnować. U nas wrzask się zaczyna, gdy ktoś zostanie
                    ciężko pogryziony lub zagryziony. Wrzask taki godzi również w tych, którym
                    trudno cokolwiek zarzucić. Pojawiają się wtedy jakieś tam listy psów
                    agresywnych, pomysły chipowania itp, każdy chciałby ugrać na tym jakąś kasę. A
                    przecież prosty jasny przepis: "miejsce psa jest na dobrze ogrodzonej posesji
                    lub na smyczy" zredukowałby znacznie liczbę nieszczęśliwych wypadków. Tylko
                    trzeba trochę konsekwencji. Cieszę się, że nawet w odmiennych poglądach można
                    doszukać się elementów wspólnych. Dobranoc, do następnej polemiki.
          • rikol Re: fajne wyliczenie 11.11.09, 17:56
            Najwiecej ludzi zabijaja inni ludzie, a dokladnie mezczyzni. Wykastrowac
            wszystkich czy wpakowac do wiezienia, na wszelki wypadek? Jak myslisz?

            Psy sa duzo mniej agresywne niz ludzie, chocby dlatego, ze jest regula, ze
            zwierzeta wyposazone przez nature w 'bron' maja bardzo duze hamulce przed jej
            uzyciem. Czlowiek jest stosunkowo slaby, klow i pazurow nie ma, w zwiazku z tym
            jest duzo bardziej agresywny niz przecietny drapieznik, szczegolnie w stosunku
            do przedstawicieli swojego gatunku (polowanie nie jest przejawem agresji).
            Praktycznie wszystkie psy akceptuja ludzi jako 'przedstawicieli swojego
            gatunku', bo z nimi sie wychowuja. Wlasnie tak zreszta wychowuje sie psy do
            pasienia owiec: piesek od malego mieszka z owcami, uznaje je za swoj gatunek, w
            zwiazku z czym pozniej je chroni, a nie na nie poluje.
          • Gość: marta Re: fajne wyliczenie IP: *.centertel.pl 11.11.09, 19:17
            jejku człowieku co ty piszesz???? Zawsze można iść na nóżkach a przy ładnej
            pogodzie na rowerku, bo przecież jakbyś nie wiedział to auta są jedną z przyczyn
            otyłości, można powiedzieć choroby cywilizowanej. Klimatyzacja w aucie to
            straszna rzecz, przyczynia się do częstszych chorób, osłabia odporność. Co do
            psów, ja nie słyszałam jeszcze żeby ktoś, kto posiada psa, który je traktuję
            należycie mianowicie szczepi, odpowiednio karmi, zapewnia odpowiednią aktywność
            ruchową zaraził się czymkolwiek, za to udowodnione jest naukowo, że posiadanie
            psa ma pozytywne wyniki. Bardzo dobry wpływ na dzieci wywiera kiedy wychowują
            się z psami, a słyszałeś o dogoterapii, o psach, które ratują ludzi z wypadków,
            zawaleń, lawin, itp???? Wg ciebie psy mają same negatywne cechy??? A co z
            autami, które zasyfiają środowisko, mordują dzikie i nie tylko dzikie zwierzęta
            na drogach???? To wszystko ok???
            • Gość: gen. Italia Re: fajne wyliczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 21:18
              Jestem pewny że w Polsce psy więcej ludzi gryzą niż ratują z
              wypadków czy lawin. Że nie wspomnę o zanieczyszczonych chodnikach i
              śmierdzących trawnikach.

              Choroby cywilizacyjne - ich powodem jest głupota ludzi. Chronić się
              można przed nimi dość łatwo, jak ktoś tylko wykaże minimum
              inicjatywy. Co do klimy - trzeba ją co jakiś czas odgrzybiać.
              Natomiast obrona przed watahą psów - już tak łatwa nie jest,
              zwłaszcza dla starszej kobiety, co pokazuje zresztą artykuł.

              Auta nie mordują psów - tylko nieodpowiedzialnie puszczone psy są
              dla jadących owymi autami, jak i pieszych śmiertelnym zagrożeniem.
              Ile było przypadków śmierci ludzi - czy to jadących samochodami czy
              przechodniów wskutek panicznej próby omijania psa który wylazł na
              jezdnię.
          • ojca buhaha...zgłoś pomysł do NFZ 11.11.09, 21:33
            ..jako sposób na rozwiązanie problemu świńskiej grypy...kupmy wszystkim
            samochody :D...haha człowieku nie wiem co brałeś pisząc te pierdoły..ale
            apeluje...nie bierz więcej :D

            ...samochód jako ochrona przed grypą...buhaha
        • erg_samowzbudnik Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 20:49
          Gość portalu: wykidajlo2 napisał(a):

          > Psów jest w Polsce ok. 8 milionów, mniej więcej tyle co samochodów. Psy
          > zagryzają rocznie ok. 10 osób, samochody zabijają ok. 6000 a ok. 40000 czynią
          > kalekami. A w końcu samochód jest dość drogi tak przy zakupie jak w
          > eksploatacji. Czy wobec tego samochody też sterylizować? A że niebezpieczne,
          > bezpańskie psy trzeba wyłapywać lub odstrzeliwać, to już inna sprawa. Zagrażają
          > głównie dzikim zwierzętom.

          Najwięcej wypadków jest z psami które z jakichś powodów uciekły z
          posesji.Ponieważ są to psy trzymane na łańcuchach więc ich psychika jest w jakiś
          sposób spaczona. Wypadki śmiertelne są wówczas gdy banda burków wsiowych lata
          sobie wolno .Zachowują się wówczas jak kibole na meczu. Podobnie jest z ludźmi ,
          jak jest jeden człowiek to jest spokojny a jak trzech albo nie daj boże więcej
          to cała droga ich.Kaganiec dla psa nie jest dobrym pomysłem , może tylko
          uspokaja przechodzących obok ludzi ale psy chyba serdecznie kagańców nienawidzą
          szczególnie w lecie .Nie słyszałem żeby kogoś pogryzł pies prowadzony na smyczy
          przez zrównoważonego osobnika .
          Wypadki z dziećmi to najczęściej wejście dziecka na posesję gdzie znajduje się
          pies stróżujący albo pozostawienie razem z psem w domu bez obecności dorosłych.
      • sikorka68 Zacznijmy od tego 11.11.09, 18:17
        że w innych krajach pies nie biega luzem. U nas tak: mniejsze miasta i wsie-
        pełen luz.
        Duuuuże kary za pogryzienie (areszt to paranoja, ale widocznie Polacy nie
        potrafią inaczej). Na wsiach pies nie jest anonimowy. Pogryzł pies luzem
        biegający? Ten? Każdy wie, kto jest właścicielem.
        Natomiast przymusowej sterylizacji nie uznaję. Nie jest rozwiązaniem. Są jednak
        ludzie (i tych jest większość), która potrafi wychowywać psy.
      • Gość: o Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 22:37
        Wystarczy egzekwować Ustawę o Ochronie praw Zwierząt, a co do
        przymusowej sterylizacji to objęłabym nią też ludzi. Była kiedyś w
        Szwecji.
    • jacek.killman Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 13:34
      Kontrolować owszem trzeba, ale nie rozród psów lecz ludzi. Takich
      którzy nie tylko nie potrafią zapanować nad zwierzętami, ale przede
      wszystkim nad samym sobą.
      • janykiel obowiązkowa sterylizacja psów i kotów nierasowych 11.11.09, 13:52
        Jedynym sensownym rozwiązaniem jest obowiązkowa sterylizacja psów i kotów
        nierasowych i rasowych nie przeznaczonych do rozrodu.
        Takie rozwiązanie ma mnóstwo zalet:
        - ogranicza niekontrolowany przyrost populacji i zmniejsza skalę bezdomności
        zwierząt
        - pozwala eliminować pseudohodowle, które w koszmarnych warunkach "produkują"
        zwierzęta często nie mające wiele wspólnego z deklarowana rasą, za to przez
        traktowanie i brak socjalizacji będące potencjalnie agresywne;
        - ograniczy liczbę zwierząt na wpół bezdomnych, czyli takich, które teoretycznie
        mają opiekuna, ale w praktyce nie są pod żadną opieką...
        • Gość: anonim Re: Pieprzycie od rzeczy i to wszyscy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 14:06
          Pieprzycie od rzeczy i to wszyscy, pieprzycie o przymusowej
          sterylizacji, kastracji, a moze to a moze tamto, a sprawa jest
          prosta. Odpowiedzialnosc karna i finansowa wlascicieli psow.Jak
          gumofilc zaplaci kilka tys.zl. za leczenie, kilka/nascie tys.
          tytulem odszkodowania a nawet posiedzi w pierdlu za swojego burka to
          nastepny sie zastanowi zanim otworzy furtke. A tak co mamy? Pogryzl
          kobieta?"No co mu zrobic mozna, policji nie wpuscil na podworze" i
          odjechali. Biadola takie mamy prawo. Taki mamy wymiar
          sprawiedliwosci, koslawy, chory, niechetny do egzekwowania prawa bo
          sami go nie przestrzegaja.
          • Gość: ii Re: Pieprzycie od rzeczy i to wszyscy!!!! IP: *.acn.waw.pl 11.11.09, 14:20
            niestety nie masz kontaktu z rzeczywistością. osoba biedna, 800 zł zapomogi /
            renty / emerytury i tak nie będzie miała z czego zapłacić, a i komornik nie
            ściągnie nic przy takim niskim dochodzie. to już pomysł ze sterylizacja lepszy,
            mimo swoich wad, które oczywiście ma.
            • ludwigvanbeethoven Re: Pieprzycie od rzeczy i to wszyscy!!!! 11.11.09, 15:39
              Gość portalu: ii napisał(a):

              > osoba biedna,z 800 zł zapomogi /
              renty / emerytury i tak nie będzie miała z czego zapłacić <

              Taka osoba wogole nie powinna miec psa czy kota!!!W tym roku bedac
              na wakacjach w Poznaniu widzialam na deptaku ze 3 osoby siedzace na
              ziemi...Obok pies,a jakze,rotwailer (jedna z osob miala nawet
              szczeniaka oprocz doroslego psa) i kartke z takim oto napisem:"
              Jestesmy biedni i zbieramy na karme i weterynarza.Prosze
              pomozcie"
              Jak kogos øurwa nie stac to niech sobie nie sprawia
              stworzenia ale nie,polactwo woli zebrac niz logicznie podejsc do
              sprawy!
              • Gość: imre Re: Pieprzycie od rzeczy i to wszyscy!!!! IP: *.viator.gda.pl 11.11.09, 19:45
                Pewnie tylko po to kupili psa, żeby na niego żebrać. Najczęściej zmuszaną do
                żebrania rasą są wg mojej obserwacji husky. Ciekawe czy ci "właściciele" dobrze
                się czują w roli rumuńskich cygańskich bonzów - czerpanie zysków z czyjegoś
                żebractwa jest w Polsce domeną tej grupy społecznej.
          • falco2009 Re: Pieprzycie od rzeczy i to wszyscy!!!! 11.11.09, 20:13
            Wszystko byłoby pięknie ,gdyby nie to ,że pieski nie mają identyfikatorów, policja nic nie ustali ,bo wiadomo jak to na wsi -sami swoi i w końcu nie wiadomo kto ma odpowiadać . Według mnie każdy pies powinien mieć chipa. To zmniejszyłoby liczbę psów , bo za chipa trzeba by płacić . Za brak chipa wysokie grzywny. A w przypadku gdy pies nabroi nie byłoby problemu z karaniem
        • Gość: wykidajlo2 Re: obowiązkowa sterylizacja psów i kotów nieraso IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 15:09
          Pomysły takie lansują głównie kiepscy, niespełnieni w zawodzie weterynarze. Chcą
          koniecznie podciąć gałąź na której sami siedzą. Dla spokoju niech się sami
          wysterylizują, będzie bezpieczniej.
          • hellbert Mamy wysterylizowaną kotkę. Jak ucieknie to nie 11.11.09, 15:34
            będzie wysypu niechcianych kotów. I co robić z miotem którego nie ma
            kto przygarnąć? Topić czy wywozić do lasu jak to wielu robi? To ja
            wolę sterylizację!
      • Gość: misiek Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 22:38
        Popieram w całej rozciągłości. Przymusowa sterylizacja. ludzie nie
        potrafią zapanować nad własnym tyłkiem a pchają sie do rządzenia
        światem.
    • Gość: monsiu46 Zagryziona przez psy sąsiada IP: 77.255.14.* 11.11.09, 14:00
      Bezwarunkowo powinien odpowiadać jak za napad z użyciem niebezpiecznego
      narzędzia ze śmiertelnym skutkiem. Mam też ostrego psa. Szczególnie
      niebezpieczny dla dzieci - nie lubi ich, ale nie ma prawa gdziekolwiek
      samodzielnie przebywać. Wychodzi poza stalowe ogrodzenie tylko ze mną z
      kagańcem i na grubej lince z kolczatką.Więc jak się chce - można mieć kontrolę
      nad zwierzęciem. Tu nie ma winy psów - właściciel to bezmyślny dureń i
      powinien być ukarany. I to surowo.
    • borru Kiedy zachorujesz i wezmą Cię dp szpitala 11.11.09, 14:11
      pewnie jakaś dobra pańcia zajmie się Twoim pieskiem, wypuści aby sobie
      pobiegał a on z wdzięczności ułoży jej pod nóżkami jakiś śliczny pokocik z
      zagryzionych bachorów.

      Pamiętaj człowieku ze taki pies to bomba i kiedyś wybuchnie. A ty będziesz
      (minimum moralnie) za to odpowiadał.
      • Gość: xxx Re: Kiedy zachorujesz i wezmą Cię dp szpitala IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 14:20
        borru napisał:

        > pewnie jakaś dobra pańcia zajmie się Twoim pieskiem, wypuści aby sobie
        > pobiegał a on z wdzięczności ułoży jej pod nóżkami jakiś śliczny pokocik z
        > zagryzionych bachorów.
        >
        > Pamiętaj człowieku ze taki pies to bomba i kiedyś wybuchnie. A ty będziesz
        > (minimum moralnie) za to odpowiadał.

        wtedy ta dobra pańcia powinna odnaleźć swoje miejsce w więzieniu na dobrych
        kilkanaście latek, sprawa prosta, kolejna dobra pańcia pomyśli zanim wypuści
        pieska aby sobie sam pobiegał
      • Gość: nvm Re: Kiedy zachorujesz i wezmą Cię dp szpitala IP: *.wroclaw.mm.pl 11.11.09, 15:41
        a może twój bachor to bomba? pozaraża syfem, powyrzyna sąsiadów? pies to nie
        "bomba" tylko pies. melepeto płaskoczaszki
        • hellbert pies to pies. Poraża twoja "yntylygyncja". 11.11.09, 15:53
          A jak wygląda koń to każdy widzi. Poczytaj sobie "Nowe Ateny..."
          Pies to żywe zwierze i trzeba o nie dbać i dobrze wytresować żeby
          nie było niebezpieczne. Potrzebuje także opieki zdrowego na umyśle i
          dojrzałego emocjonalnie właściciela. A o takich trudno wśród
          polactwa.
          • erg_samowzbudnik Re: pies to pies. Poraża twoja "yntylygyncja". 11.11.09, 21:02
            Co ty do cholery z tym "polactwem" gdzie żeś się wychował?
    • Gość: Rami Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: 188.33.107.* 11.11.09, 14:16
      Ciekawy jestem co z pieskami. Pewnie trafią znów do schroniska, zostaną
      wygłaskane przez opiekunów no bo przecież są w stresie, a za kilka miesięcy po
      resocjalizacji zostaną wydane np. jakiejś nieświadomej kobiecie z dzieckiem. A
      za jakiś czas przeczytamy "Tragedia! Pies zagryzł..."
    • borru A pomyślcie co się dzieje z dziką zwierzyną 11.11.09, 14:18
      jeżeli już pieski ( po wyrżnięciu w pień wszystkiego co żyje w okolicy) biorą
      się za ludzi.
      Gdyby ktoś zastrzelił takiego kłusującego psa ( prawo łowieckie dopuszcza
      odstrzał w pewnych sytuacjach) zaraz by się podniósł krzyk w obronie pieska
      także tu, na tym forum.
      • Gość: emka Mózgu nie masz. IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 11.11.09, 15:28
        Od kiedy to pies kłusuje? Chyba człowiek przy użyciu psa. Najpierw trzeba się za
        właścicieli zabrać to nie będą zdarzały się takie tragedie.
        Puknij się w głowę zanim następnym razem z takimi rewelacjami wyskoczysz.

        p.s
        Broń palna też sama zabija?
        • hellbert To nie widziałaś sfory bezpańskich psów w akcji. 11.11.09, 15:38
          Ludzie wywożą psy do lasu bo je "kochają" i tam zostawiają własnemu
          losowi. A takie watachy dzikich psów atakują wszystko i wszystkich.
          Widać sama nie masz mózgu a tylko patologiczne emocje.
          • 1mzeta Sam sobie przeczysz matołku 11.11.09, 17:29
            Przecież ona wyraźnie ci napisała,że za taki stan rzeczy odpowiedzialni są
            ludzie- właściciele.
            Przeczytaj swój tekst jeszcze raz- co z niego wynika-no co?
            Że to ludzie bezmózgi wywożą psy do lasu i porzucają, a nie pies z własnej i nie
            przymuszonej woli wyprowadza się od właścicieli.
            Kolejny "mądraliński"..........
            • hellbert Nie, napisała tylko ze psy nie kłusują. 11.11.09, 18:05
              A to nieprawda. O "miłosnikach psów" którzy zamiast psa uśpić
              wywlają go w lesie pisałem ja. Bo psy w lesie nie biorą się znikąd.
              Idzie mi o watachy DZIKICH BEZPAŃSKICH psów. Psy tresowane do
              kłusownictwa to inna sprawa!
              Patologiczna "miłość" do psów Cię zaślepia?
              • hellbert I czy tylko psy mają prawa? 11.11.09, 18:06
                A zwierzyna leśna to takie bydło dla piesków do jedzenia?
      • Gość: misiek Re: A pomyślcie co się dzieje z dziką zwierzyną IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 22:30
        O widzę kolejny specjalista od prawa łowieckiego, tyłka do lasu nie
        wsadził a się wypowiada, psa od krowy nie odróżnia ale dobrze że mamy
        neta tu każdy może być ekspertem.
      • Gość: co prawda to prawd Re: A pomyślcie co się dzieje z dziką zwierzyną IP: 80.241.67.* 12.11.09, 08:16
        Ja jeszcze widze problem facetow biegajacych po miescie i gwalcacych wieczorami.
        A jakby zlapac jednego czy drugiego faceta i obciac mu jaja to by sie zaraz
        wrzask odezwal, tu na tym forum tez...
    • perepere8 w jakim to innym kraju tyle bezpanskich psow 11.11.09, 14:24
      paleta sie po ulicach? w jakim to innym kraju tyle psow majacych
      wlasciceli paleta sie po ulicach? czy bedziemy czekac na kolejne
      tragedie by w koncu zaczeto egzekwowac prawo w tym kraju?
      • Gość: MłodyŁodziak_91 Re: w jakim to innym kraju tyle bezpanskich psow IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 14:51
        W Rumunii jest masa bezpańskich psów, jeśli chociaż raz byś tam był zrozumiałbyś
        to jaka tam panuje bieda i jak mamy dobrze w Polsce. Jadąc przez ten kraj w
        tegoroczne wakacje stwierdziłem, że to najbiedniejszy kraj w europie. W żadnym
        innym kraju nie widziałem tylu bezdomnych i bezrobotnych ludzi, bezpańskich
        psow, rozsypujących się budynków i dróg bardziej dziurawych niż w Polsce. Myśle,
        że każdy kto narzeka na naszą ojczyznę powinien odwiedzic inny biednieszy kraj,
        żeby mieć jakieś porównanie.
        • Gość: no i co Re: w jakim to innym kraju tyle bezpanskich psow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:13
          w Czarnej Afryce jest pewnie jeszcze gorzej, tylko co z tego?
        • perepere8 Re: w jakim to innym kraju tyle bezpanskich psow 11.11.09, 17:17
          no ja przepraszam, ale jesli bedziemy sie porownywac do biednych
          krajow to wogole nie powinnismy byc na tym forum. to co z tego, ze w
          rumuni jest wiecej bezdomnych psow, mamy sie rownac do nich, to
          znaczy, ze u nas nic nie trzeba z tym robic? nich watachy psow
          atakuja przechodniow? to jest jakies myslenie kategoraimi III
          swiata.
          na marginesie: w rumuni bylem, widzialem. zebys mi zaraz nie
          wypominal, ze mowie o czyms czego nie wiem.
      • Gość: zdunek Re: w jakim to innym kraju tyle bezpanskich psow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 15:50


        > paleta sie po ulicach? w jakim to innym kraju tyle psow majacych
        > wlasciceli paleta sie po ulicach? czy bedziemy czekac na kolejne
        > tragedie by w koncu zaczeto egzekwowac prawo w tym kraju
        -----------------
        Rzecz w tym,że pałętają się psy(i koty)nie tylko bezpańskie.W.g. statystyk
        żyje w Polsce 7 mln(!) psów.Należy dodać co najmniej drugie tyle tych
        nierejestrowanych. To chyba rekord świata.Ale lobby producentów karmy i
        gadżetów,oraz psich weterynarzy,fryzjerów,manicurzystek itp -jest tak silne,że
        nic nie można zmienić. Czy Straż Miejska w jakimkolwiek mieście wypisała choć
        jeden mandat za sranie na chodnik,czy trawnik przez psy ? Albo za nienoszenie
        kagańców? A za bezustanne szczekanie trzymanych w ogródkach przydomowych psów?
        Dziki kraj! ja mieszkam w Sopocie,gdzie psów jest tyle ilu mieszkańców.Koszmar!
        • Gość: Mark Re: w jakim to innym kraju tyle bezpanskich psow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:00

          Gość portalu: zdunek napisał(a):

          paleta sie po ulicach? w jakim to innym kraju tyle psow majacych
          wlasciceli paleta sie po ulicach? czy bedziemy czekac na kolejne
          tragedie by w koncu zaczeto egzekwowac prawo w tym kraju
          -----------------
          Rzecz w tym,że pałętają się psy(i koty)nie tylko bezpańskie.W.g. statystyk
          żyje w Polsce 7 mln(!) psów.Należy dodać co najmniej drugie tyle tych
          nierejestrowanych. To chyba rekord świata.Ale lobby producentów karmy i
          gadżetów,oraz psich weterynarzy,fryzjerów,manicurzystek itp -jest tak silne,że
          nic nie można zmienić. Czy Straż Miejska w jakimkolwiek mieście wypisała choć
          jeden mandat za sr..ie na chodnik,czy trawnik przez psy ? Albo za nienoszenie
          kagańców? A za bezustanne szczekanie trzymanych w ogródkach przydomowych psów?
          Dziki kraj! ja mieszkam w Sopocie,gdzie psów jest tyle ilu mieszkańców. Koszmar!
          -----------------------
          Ten tekst był na forum dokładnie 1 minutę.I juz jakiś cenzor go zdjął!
    • Gość: tezmampsa Zagryziona przez psy sąsiada IP: 94.246.150.* 11.11.09, 14:27
      Temat bardzo medialny. Jeszcze lepiej, gdyby to człowiek zagryzł psa. Ale tak
      naprawdę, to jest mały problem (oczywiście nie dla bezpośrednio
      zaangażowanych). Co tydzień na drogach ginie około 50 osób. Przeważnie ktoś
      jest temu winien. Przez swoją brawurę, głupotę, nieznajomość przepisów itp.
      Oczywiście, trzeba zapobiegać pogryzieniom ludzi. Ale to jednak jest
      marginalny problem.
    • Gość: baj Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 14:30
      Tutaj więcej na ten temat
      psiproblem.blogspot.com/
    • pssz Na pogryzienie przez psy! 11.11.09, 14:33
      Moim zdanie właściciel psów które pogryzły człowieka powinien byc
      skazany na pogryzienie przez psy. Najlepiej własne.
      • Gość: chris Re: Na pogryzienie przez psy! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.09, 14:40
        Zgadzam się, to byłaby przy okazji kara także dla psów.
        • guru133 Tylko że potem wściekłe psy trzeba by było uśpić;) 11.11.09, 15:06
          .
    • Gość: łodzianin Łódź; jak nie psy to pavulon-Polska tociekawa kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 14:40
    • astrolog-2 Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 14:51
      W mieście WŁOCŁAWEK właściciele niebezpiecznych psów prowadzają je bez
      kagańców a często spuszczają ze smyczy.
      Na zwróconą im uwagę odpowiadają, że ten Rottweiler czy Pitbul to taki
      spokojny piesek, nikomu krzywdy nie zrobi...
      Natomiast włocławska Straż Miejska ugania się za babciami handlującymi
      pietruszką albo zakłada blokady na koła samochodów, które przypadkiem jednym
      kołem zahaczyły o trawnik.
    • Gość: spec Zagryziona przez psy sąsiada IP: 188.33.137.* 11.11.09, 14:55
      proponuje dozywocie dla wlasciciela psow
    • guru133 Bezmyślność niektórych wlaścicieli psów (zwłaszcza 11.11.09, 14:56
      na wsi) jest przerażająca. Swobodnie biegające po wsi psiska to smutna
      codzienność, ale dla sołtysa czy też wójta to żaden problem. Dla wiejskiej
      społeczności też, no chyba że z darzy się tragedia, to na jakiś czas plotkarki
      mają zajęcie.
    • Gość: racjonalista Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 15:14
      A psiarkowie mówią że pies przyjacielem człowieka jest.
      • erg_samowzbudnik Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 21:11
        Gość portalu: racjonalista napisał(a):

        > A psiarkowie mówią że pies przyjacielem człowieka jest.
        A sąsiad sąsiadowi wilkiem.
      • erg_samowzbudnik Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 21:12
        Gość portalu: racjonalista napisał(a):

        > A psiarkowie mówią że pies przyjacielem człowieka jest.

        A tak na poważnie , nigdy nie miałeś psa. Spraw sobie i gwarantuję że zmienisz
        zdanie .
    • Gość: twój_stary Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.icpnet.pl 11.11.09, 15:16
      "Decyzją prokuratora właściciel psów - 59-letni mieszkaniec gminy Budziszewice został zatrzymany w areszcie." <- od kiedy to prokurator decyduje o areszcie ?? O ile mi wiadomo, to sąd podejmuje decyzję w tej kwestii NA wniosek prokuratora. Sam prokurator to może sobie...
    • Gość: jajko Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 15:22
      A skąd pewność że psy zagryzły tę kobietę? może dostała ataku?,
      wylewu?, zostawiona bez pomocy zmarła, a psy skusiły się na to co
      dla nich było tylko padliną....
      • Gość: rodzinazagryzionej Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:17
        Pewność jest. Bo to nie pierwszy raz gdy te psy atakowały. Poszła na pole z
        kijem, by mieć się czym odgonić jeśli już. Ale była starszą kobietą i nie dała
        rady 4 sukom. Ten właściciel nie ma tylko 6 psów jak oznajmiła policja, bo ma
        ich dużo więcej. I nie jest w stanie wszystkich wykarmić, z reszta nawet się o
        to nie martwi. Te psy biegają i co upolują to zjedzą. Właściciel tych psów
        toczył walkę z sąsiadami. Potrafił w nich rzucać kamieniami itp. Powinien długo
        sobie posiedzieć
        • rikol Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 18:08
          Przyczyne smierci wykaze sekcja. Juz nie raz tak bylo, ze wine za smierc zwalano
          na psy, a ofiara po prostu zmarla z innego powodu i dopiero pozniej cialo
          zostalo pogryzione przez psy. W tym wypadku to byla starsza osoba, wiec
          naturalna smierc jest tym bardziej prawdopodobna.
          • hellbert To co piszesz to prawda, ale... 11.11.09, 18:13
            Nie niepokoi Ciebie zupełnie fakt że psy biegały samopas?
            I dlaczego nie odnosisz się do informacji o tym że pieski mogły
            karmić się tym co upolowały? Inne zwierzeta nie maja w twoich oczach
            żadnych praw? Czy tylko psy i nic więcej?
            Wielu psiaży otwarcie głosi swoją nienawiść do kotów i innych
            zwierząt. To ciebie nie rusza? Prawa tylko dla psów?
            • Gość: autor Re: To co piszesz to prawda, ale... IP: *.centertel.pl 11.11.09, 19:03
              bredzisz!!!!! Jestem jak to nazywasz: "psiarą", kocham te psy, ale mam też kota,
              którego kocham na równi z moim psem, również wielu z moich znajomych "psiarzy"
              też jest miłośnikiem kotów, ale nigdy nie spotkałam się aby ktokolwiek z nich
              bądź z ludzi na wystawach czy gdziekolwiek nienawidzili kotów. No i jeszcze
              jedno: nigdy nie stawiam psa ponad ludzi lub ponad cokolwiek!!! Drażni mnie
              tylko jak ludzie nie znający się nad zachowaniem, szkoleniem itp psów a mądrzą
              się jak nie wiadomo kto!!!
              • hellbert Re: To co piszesz to prawda, ale... 11.11.09, 19:11
                Gość portalu: autor napisał(a):

                No i jeszcze
                > jedno: nigdy nie stawiam psa ponad ludzi lub ponad cokolwiek!!!
                Jeżeli tak, to dobrze.

                Drażni mnie
                > tylko jak ludzie nie znający się nad zachowaniem, szkoleniem itp
                psów a mądrzą
                > się jak nie wiadomo kto!!!

                A nie drażni ciebie gdy tacy ludzie biorą psy i je wypaczają?
                Bo oni wiedzą wszystko najlepiej i ich piesek jest super, kochany i
                cacy! I tresować to sobie różni mogą siebie a nie ich pieseczka.
                Uważasz że to jest właściwe podejście?
                Jak grupę ludzi prezentujących taką postawę?
                • Gość: autor Re: To co piszesz to prawda, ale... IP: *.centertel.pl 11.11.09, 20:02
                  > A nie drażni ciebie gdy tacy ludzie biorą psy i je wypaczają?
                  > Bo oni wiedzą wszystko najlepiej i ich piesek jest super, kochany i
                  > cacy! I tresować to sobie różni mogą siebie a nie ich pieseczka.
                  > Uważasz że to jest właściwe podejście?
                  > Jak grupę ludzi prezentujących taką postawę?

                  ależ oczywiście, że mnie drażni. Ale drażni mnie też uogólnianie i wrzucanie
                  wszystkich miłośników psów do jednego worka. Oczywiście ludzi, którzy mają psa
                  tylko po to żeby mieć a nie liczą się z jego potrzebami: odpowiednim żywieniem,
                  kontrolą weterynaryjną, spacerami, szkoleniem to w ogóle nie nazywałabym
                  właścicielami, hodowcami tylko draniami!!!
        • erg_samowzbudnik Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 21:14
          Gość portalu: rodzinazagryzionej napisał(a):

          > Pewność jest. Bo to nie pierwszy raz gdy te psy atakowały. Poszła na pole z
          > kijem, by mieć się czym odgonić jeśli już. Ale była starszą kobietą i nie dała
          > rady 4 sukom. Ten właściciel nie ma tylko 6 psów jak oznajmiła policja, bo ma
          > ich dużo więcej. I nie jest w stanie wszystkich wykarmić, z reszta nawet się o
          > to nie martwi. Te psy biegają i co upolują to zjedzą. Właściciel tych psów
          > toczył walkę z sąsiadami. Potrafił w nich rzucać kamieniami itp. Powinien długo
          > sobie posiedzieć

          W tym przypadku mówimy o patologii.Zawiniło wiele osób zaczynając od sąsiadów,
          sołtysa i policji.
    • Gość: J Zagryziona przez psy sąsiada IP: 212.76.37.* 11.11.09, 15:26
      Strzelać do każdego puszczonego luzem psa!!! I po kłopocie.
      • Gość: akakak Re: Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.centertel.pl 11.11.09, 19:03
        i proponuję by w ciebie też kiedyś kto strzelił!!!
    • Gość: cedr Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 15:28
      Natychmiast odstrzelić!!
      Właściciela psów oczywiście, a nie zwierzęta które nie są niczemu winne.
      • dean08 Re: Zagryziona przez psy sąsiada 11.11.09, 16:28
        Najpierw psa a potem (jak ma z tym problem) "właściciela" ;-). A serio: przy
        powszechnym prawie do posiadania broni problemu by nie było - jakby człowiek
        kojarzył, że w okolicy biegają bezpańskie psy to by brał gnata i jakby strzał na
        postrach nie pomógł...
    • hellbert Nie umiesz panować nad sobą. Psa też nie opanujesz 11.11.09, 15:32
      Tym się różnimy że dla mnie życie ludzkie jest cenne. A co szkodzi
      psu wystrylizowanie? Że nie będzie bezpańskich, porzucanych kundli?
      To naprawdę taka tragedia?
      • Gość: wykidajlo2 Re: Nie umiesz panować nad sobą. Psa też nie opan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:09
        Ależ zwolennikom sterylizacji chodzi tylko i wyłącznie o kasę dla hodowców,
        których "towar" jest tak doskonały, że nawet z doskonałym żywieniem i stałą
        opieką weterynaryjną nie jest na ogół w stanie dożyć 10 lat. Pierwszy lepszy
        wsiowy kundel, jeśli tylko nie zabije go samochód, żyje 12 -15 lat. W pewnym
        kraju skandynawskim parę lat temu chcieli zakazać hodowli tzw. psów rasowych
        jako formy znęcania się nad zwierzętami. Na razie to ucichło ale pewnie niedługo
        pomysł wróci.
        • hellbert A co zrobić z miotem którego nie ma komu oddać? 11.11.09, 16:20
          Jakieś ciekawe propozycje? Pytam przeciwników sterylizacji. Topienie
          i wywózka do lasu odpada bo to psiaże i inne miłośniki robią
          obecnie. Bo usypiać nieludzko.
          Więc co zrobić z takim miotem? W mieście i na wsi?
          • Gość: wykidajlo2 Re: A co zrobić z miotem którego nie ma komu odda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:30
            To nie jest tak, że występują tu przeciwnicy sterylizacji. Ja mam teraz dwie
            duże suki i obie są wysterylizowane ze względów medycznych. I nie mam nic
            przeciwko tym, którzy sterylizują (kastrują) swoje zwierzęta. Jestem natomiast
            bezwzględnym wrogiem totalitarnych pomysłów zmierzających do sterylizacji
            obligatoryjnej. Pomysły te głoszą na ogół hodowcy, którzy chcą gdzieś upychać
            swój kiepski towar i równie kiepscy lekarze weterynarii, gotowi podciąć gałąź,
            na której siedzą.
            • hellbert A ja się pytam dalej co zrobić z miotem którym nie 11.11.09, 16:35
              ma się kto zaopiekować? Bo skoro jesteś przeciw obligatoryjnej
              sterylizaji to podaj inne wyjście.
              Zresztą nie piszę że sterylizacja musi być nakazana prawem. Istnieje
              coś takiego jak KULTURA i ODPOWIEDZIALNOŚĆ!
              • Gość: wykidajlo2 Re: A ja się pytam dalej co zrobić z miotem który IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:46
                Chyba się nie rozumiemy, w końcu ja też to piszę - cywilizowany człowiek
                powinien być odpowiedzialny i jeśli nie jest w stanie upilnować swojej kotki
                (suki), nie chce też podawać środków antykoncepcyjnych to w końcu może ją
                wysterylizować. Nie jest to zabieg obojętny dla zdrowia ,ale pewnie jest
                mniejszym złem.
                • hellbert Jest tylko jeden problem. 11.11.09, 17:08
                  Kotka mojej matki na antykoncepcji wysypała 2 mioty. Ile było cyrku
                  żeby te koty komuś wydać! Trzeba było ją więc wysterylizować.
                  Antykoncepcja zwierzaków jest więc u mnie na wielkim minusie.
                  • Gość: wykidajlo2 Re: Jest tylko jeden problem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:38
                    No tak, tak się mogło zdarzyć. I w takiej sytuacji chyba tylko sterylizacja
                    pozostaje, bo upilnowanie kotki to nie to samo, co ważącej 60 kg suki,
                    znajdującej się na porządnie ogrodzonej posesji.
                    • hellbert No w tym przypadku racja. 11.11.09, 17:55
                      Ale ja widzę problem z perspektywy "pańci" osiedlowych co to
                      wypuszczają psa z bloku samopas bo sam wróci. Tacy nie pilnują psów,
                      a słowo "kosekwencje" to dla nich coś z kosmosu:(
    • hellbert A ile pogryzieź kończy się uszczerbkiem na zdrowiu 11.11.09, 15:43
      Wielu pisze że samochody zabijają wiecej ludzi niż psy. To info dla
      tych "miłośników psów". Samochód to rzecz a pies to żywe zwierze.
      Wiem że psiaże tego nie "rozumiom" ale to jest znacząca różnica.
      • hellbert ma być "pogryzień" sorki. 11.11.09, 15:44
        • Gość: judasz Re: ma być "pogryzień" sorki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:18
          W tym zdaniu są jeszcze dwa błędy ortograficzne. Do nauki!
          • hellbert A coś sensownego do powiedzenia w temacie psów? 11.11.09, 16:25
            To ze robię błędy to wiem. Zdarza się.
            • Gość: judasz Re: A coś sensownego do powiedzenia w temacie psó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:32
              Nie przejmuj się nikt nie jest doskonały, ja też.
              • hellbert To wiem, a błędy lubię mieć pokazane żeby ich 11.11.09, 16:38
                wiecej nie popełniać:)
                Uczę się na nich;) ale ostatnio rzadko używam pisanego języka
                polskiego, wiele zasad mi wyparowało z głowy:/
                • Gość: judasz Re: To wiem, a błędy lubię mieć pokazane żeby ich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:52
                  Wiesz co, ja już jestem stary i nie przemawia przeze mnie wielka złośliwość. Ale
                  wszelkie fora roją się od złośliwości i uszczypliwości. Czemu miałbym być lepszy
                  od innych? Poza tym dodam, że język pisany (i mówiony) podlega ciągłej ewolucji
                  i ten dziś poprawny za parę lat okazać się może archaizmem. Ja nawet nie obrażam
                  się, gdy ktoś mnie nazwie głupcem, po prostu na starość człowiek dziecinnieje.
                  Pozdr.
            • 1mzeta Re: A coś sensownego do powiedzenia w temacie psó 11.11.09, 17:34
              "Zdarza się"- tak sobie to tłumacz nieuku.
              Jak oczekujesz od kogoś sensownej wypowiedzi choćby na temat psów to najpierw
              sam stań na wysokości zadania i okaż trochę szacunku do czytelnika przez "nie
              zdarzanie się".
              • hellbert No już. Ulżyło? Pokrzyczałeś/łaś sobie? 11.11.09, 17:57
                Na zdrowie:)
                Kompleksy uleczone? LOL:)
              • ojca Hej Mr.Perfect, znasz takie coś jak przecinek? 12.11.09, 10:28
                ...uwielbiam takich trolli dbających jedynie o poprawność gramatyczną i
                ortograficzna, nie patrząc na poprawność argumentów...to chyba pokolenie
                sfrustrowanych polonistów, co?
              • misfire01 Re: A coś sensownego do powiedzenia w temacie psó 13.11.09, 14:49
                Szacunek okazuje się komuś, a nie "do kogoś", nieuku.
                Gdyby wszystkim piszącym z błędami tak zależało na ich poprawianiu jak
                hellbertowi, fora portali byłyby wzorem nie tylko ortografii, ale i kultury.
                Pozdrawiam i więcej pokory życzę, frustracie.
            • misfire01 Re: A coś sensownego do powiedzenia w temacie psó 13.11.09, 14:31
              Za psa odpowiada właściciel. Ma się stosować do obowiązującego prawa, tak jak
              każdy. Kierowca może jeździć samochodem, ale ma nie zabijać ludzi. Stolarz może
              używać młotka, ale ma nie rozbijać nim szyb. Policjant może używać broni (w
              określonych sytuacjach), ale ma nie strzelać do przechodniów na ulicy. Samochód,
              młotek, broń, to nie są rzeczy "złe bo tak i należy ich zabronić".
              Podobnie jest z psem.

              Jeśli właściciel nie potrafi dbać o psa, powinien mieć urzędowy zakaz posiadania
              takowego, proste.
              Dlaczego ma się równać debili, u których 6 psów szaleje po polu i zagryza na
              śmierć ludzi, z resztą społeczeństwa? Dlaczego pies ma być "drogi" albo
              wysterylizowany? Dlaczego to, że ktoś jest kretynem, ma oznaczać, że każdy nim
              jest? Wypraszam sobie rozwiązania rodem z republik bananowych.
      • Gość: ... Re: A ile pogryzieź kończy się uszczerbkiem na zd IP: 188.33.250.* 11.11.09, 16:16
        Samochodem też kieruje ktoś ŻYWY. gorszy od psa.
        • Gość: Hellbert Tak, ktoś autem kieruje. Dlaczego gorszy od psa? IP: *.icpnet.pl 11.11.09, 16:24
          Pies podejmuje decyzje sam, kierując się instyktem. Kierowca to
          takie samo polactwo jak ty. Gardzi innymi.
          Czy rozumiesz że pies ma psychikę i może zostać skrzywiona przez
          działania i zaniechania właściciela? Czy to za trudne?
          • erg_samowzbudnik Re: Tak, ktoś autem kieruje. Dlaczego gorszy od p 12.11.09, 13:17
            Gość portalu: Hellbert napisał(a):

            > Pies podejmuje decyzje sam, kierując się instyktem. Kierowca to
            > takie samo polactwo jak ty. Gardzi innymi.
            > Czy rozumiesz że pies ma psychikę i może zostać skrzywiona przez
            > działania i zaniechania właściciela? Czy to za trudne?

            Pogarda do innych to zieje ze wszystkich twoich postów , za wszystkich mam na
            myśli Polaków.
      • jagger2009 Re: A ile pogryzieź kończy się uszczerbkiem na zd 11.11.09, 16:43
        A COZ TY ROZUMIESZ IDIOTO??? TWOJ KOMENTARZ NIE MA NAJMNIEJSZEGO
        SENSU
        • hellbert Oświeć mnie więc. 11.11.09, 17:05
      • 1mzeta Wow... 11.11.09, 17:31
        Samojezdne te samochody są?
        Bo my "nie rozumieć".
        • hellbert Troll? 11.11.09, 17:59
          Czego nie rozumiesz?
      • Gość: behavior Re: A ile pogryzieź kończy się uszczerbkiem na zd IP: *.centertel.pl 11.11.09, 18:47
        otóż to auto to rzecz, rzecz nad którą człowiek ma pełną kontrolę, za każdy
        wypadek to właśnie on ponosi całkowitą odpowiedzialność jeśli zdarzy się
        wypadek. Jeśli zaś pies pogryzie człowieka to największa wina jest po stronie
        właściciela bo pies nie rodzi się agresywny ale też wpływ na to co się dzieje
        ponosi sam pies i osoba, która być może czymś tego psa sprowokuje (nie mówię, że
        było tak w tym wypadku)
      • erg_samowzbudnik Re: A ile pogryzieź kończy się uszczerbkiem na zd 11.11.09, 21:18
        hellbert napisał:

        > Wielu pisze że samochody zabijają wiecej ludzi niż psy. To info dla
        > tych "miłośników psów". Samochód to rzecz a pies to żywe zwierze.
        > Wiem że psiaże tego nie "rozumiom" ale to jest znacząca różnica.

        Ależ w samochodzie kieruje człowiek ,gdybyś nie zauważył.
    • Gość: wkurzony Zagryziona przez psy sąsiada IP: *.tomaszow.mm.pl 11.11.09, 15:49
      skazał bym tego BYDLAKA właściciela psów na śmierć. Powinien sie sam skasować
      albo rodzina poszkodowanej zatłuc go jak bestie
    • Gość: normalny [...] IP: *.gizycko.mm.pl 11.11.09, 16:01
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka