12.10.09, 13:16
Witam wszystkich, zastanawiam się nad kupnem mieszkania w
Piasecznie. W związku z tym interesuje mnie sposob dojazdu z
Piaseczna do Warszawy kolejką. Czy jest to strasznie męczące? Jak
dlugo zajmuje dojazd? Czy bardzo są zatłoczone pociągi? Z góry
dziękuję za odpowiedzi.Milego dnia
Obserwuj wątek
    • koramina Re: PKP 12.10.09, 13:56
      Opcja szukaj nie boli:P
      Zależy gdzie chcesz dojechać - do Śródmieścia zazwyczaj 40 minut.
      Czy są zatłoczone? Jak dla mnie nie, ale ja jeżdze tym o 8:30 i w 99 przypadkach
      na 100 spokojnie sobie siedzę. W drodze powrotnej też siedzę, więc dla mnie jest
      pozytywnie.
      Czasem się coś opóźni, czasem coś się popsuje- jak to przy komunikacji.
      No i kwesta tego czy będziesz mieć daleko do stacji, bo bywa, że 709 gdzieś
      utknie po drodze do stacji.

      Ps. I to jest pociąg, nie kolejka;)


      Męczące? Jak dla kogo, zdecydowanie bardziej męczy mnie autobus.
      • lawenda0218 Re: PKP 12.10.09, 15:15
        Bardzo dziękuję za informacje
    • tomjani Re: PKP 12.10.09, 13:58
      W Piasecznie zatrzymują się tylko bardzo nieliczne pociągi PKP. Są
      to dzienne pociągi pośpieszne spółki PKP PIC. Reszta - to pociągi
      Kolei Mazowieckich które do PKP nie należą.
      A jeździć nimi warto, mimo że jadą naokoło objeżdżając całą Ochotę.
      Puławska stoi w korkach, a po wybudowaniu Puławskiej - bis będzie
      tyle korków co jest obecnie, plus nowe korki na nowej Puławskiej -
      bis.
      Nierzadko korzystam z pociągów KM dojeżdżając w godzinach 17-18 ze
      Wschodniej do Służewca lub Okęcia. Miejce siedzące zawsze mam;
      stojący pasażerowie pojawiają się od Służewca. Szczególnie gdy trafi
      się skład nowych wagonów piętrowych - jazda jest samą przyjemnością.
      Niestety rano podobno bywa gorzej; nie korzystam ponieważ z domu
      bezpośrednio do roboty jest mi zupełnie nie po drodze.
      Tak czy inaczej: kupując mieszkanie dobrze jest się kierować
      odległością od stacji.
      • lawenda0218 Re: PKP 12.10.09, 15:15
        bardzo dziekuje
        • dc22 Re: PKP 13.10.09, 09:27
          dla sfrustrowanego korkami męża ;) szukam połączeń kolejowych:
          Piaseczno - Okęcie.
          O której rano i po południu są pociągi (doooobra, sprawdzę sobie w
          sieci ;) ), ile kosztuje bilet pojedynczy, jakie wrażenia z
          korzystania i co z dojazdem własnym autem pod dworzec... to chyba
          największy minus całego przedsięwzięcia ?(dojezdzac bedzie z okolic
          Auchan...)

          dzięki za podpowiedzi :)
          • woy Re: PKP 13.10.09, 09:58
            Brak miejsc na parkingu,parkować trzeba przy bazarku, samochody są notorycznie
            okradane lub mieszkańcy nasyłają straż miejską ( bo na chodniku, bo za mało
            miejsca na przejście itp).
            Na dworcu syf aż boli.
            Pociągi zwane kiblami kursują rzadko,notorycznie są opóźnione, zatłoczone,
            rządzą bandy paląco-pijanej klasy robotniczej.
            • koramina Re: PKP 13.10.09, 11:15
              woy napisał:

              > Brak miejsc na parkingu,parkować trzeba przy bazarku, samochody są notorycznie
              > okradane lub mieszkańcy nasyłają straż miejską ( bo na chodniku, bo za mało
              > miejsca na przejście itp).
              > Na dworcu syf aż boli.
              > Pociągi zwane kiblami kursują rzadko,notorycznie są opóźnione, zatłoczone,
              > rządzą bandy paląco-pijanej klasy robotniczej.

              Woj, ci co jeżdżą raczej już nie zrezygnują, ale starać się możesz:P
              • koramina Re: PKP 13.10.09, 11:16
                Przepraszam woy :)
              • tomjani Re: PKP 13.10.09, 14:47
                > Woj, ci co jeżdżą raczej już nie zrezygnują, ale starać się
                > możesz:P

                Ja jednak chyba zrezygnuję z praktykowanego czasem dojeżdzania
                kibelkiem do stacji Okęcie, w celu przesiadki w 148 którym
                dojeżdżałem na Stegny przez Ursynów. Ale nie w wyniku pisaniny
                woy'a, lecz doświadczeń dnia wczorajszego. Przejazd do niedawna
                jeszcze opustoszałej ul. Poleczki zajął blisko 40 minut: masakryczne
                samochodowie zaczynało się tym razem nie jakieś 2-3 skrzyżowania
                przed Puławską, ale jeszcze przed wjazdem na wiadukt nad torami
                stacji towarowej Okęcie. Rzecz jasna, tworzyli je ci którzy
                postanowili tamtędy objechać równie masakryczne samochodowie na
                Puławskiej w kierunku Piaseczna, przynajmniej na odcinku do
                skrzyżowania z ul. Poleczki/Pileckiego. Oni są jak robactwo, które
                rozłazi się wszędzie gdzie tylko miejsce dla siebie znajdzie.
                Przyjdzie mi znów wysiadać na Służewcu, jeśli już zdecyduję się na
                jazdę kibelkiem: choć autobus 189 bywa mocno nawalony, i nerwowo
                szarpie zatrzymując się nagle przed licznymi światlami, to jednak
                jedzie zdecydowanie szybciej. Aczkolwiek gdybym pojechał pociągiem
                aż do... Jeziorek, to gdyby nie pewnie niemal jak w banku
                półgodzinne czekanie na autobus w kierunku Puławskiej (wolnej o
                popołudniowej porze od samochodowia w kierunku Waeszawy, to też
                dojechałbym pewnie szybciej niż w dniu wczorajszym autobusem 148. W
                ostatecznosci mógłbym liczyć na złapanie na Ursynowie któregoś z
                wozów tej linii unieruchomionych na ul Poleczki we wcześniejszym
                kursie. Jedno jest pewne: zanim ja dowlokłem się do ul. Puławskiej,
                ostatni mieszkańy Piaseczna dawno już zdązyli dojść od kibleka do
                swoich domów na piechotę. Ciekawe kiedy dojechali ci którym tak
                udało się zaklopsować autobus którym jechałem, skoro przed nimi był
                jeszcze taki kawał Puławskiej...
                • gabryella chodnik na Dworcowej 23.10.09, 10:09
                  Robią z kostki chodniczek :), ciekawe jak długo przetrwa, mam nadzieję że te
                  czerwone tyczki zostawią bo inaczej ciężarowe blachosmrody go rozwalą w jeden dzień.
                  • koramina Re: chodnik na Dworcowej 23.10.09, 11:13
                    I całkiem nieźle to wygląda, szkoda tylko, ze non stop pada, bo pewnie byłby już
                    cały zrobiony:)
                  • 3fx Re: chodnik na Dworcowej 23.10.09, 12:03
                    "Czerwone tyczki" są zabetonowane więc raczej je zostawią:)))
          • tomjani Re: PKP 13.10.09, 10:13
            > dla sfrustrowanego korkami męża ;) szukam połączeń kolejowych:
            > Piaseczno - Okęcie.
            > O której rano i po południu są pociągi (doooobra, sprawdzę sobie w
            > sieci ;) ), ile kosztuje bilet pojedynczy, jakie wrażenia z
            > korzystania i co z dojazdem własnym autem pod dworzec... to chyba
            > największy minus całego przedsięwzięcia ?(dojezdzac bedzie z
            > okolic Auchan...)

            Przecież z okolic Auchan zdecydowanie bliżej i łatwiej będzie
            dojechać nie do stacji Piaseczno ale do p.o. Nowa Iwiczna (niestety
            nie wiem czy droga w kierunku Nowej Woli nie okaże się
            zasamochodzona jeszcze gorzej niż Puławska). Stamtąd jest
            zdecydowanie blizej do granic Warszawy; myć może nie będzie miało w
            tej sytuacji sensu kupowanie biletów ZTM ważnych w dwóch strefach
            lecz tańszego biletu na strefę pierwszą (warszawską) plus bilet
            jednorazowy lub miesięczny KM na odcinek Nowa Iwiczna - Warszawa
            Jeziorki. Do samych Jeziorek możnaby dojechać samochodem przez
            Zgorzałę (aby wystarczył tylko bilet ZTM na pierwszą strefę),
            niestety jak się domyślam, również i ta droga jest beznadziejnie
            zasamochodzona, a przy samym peronie Jeziorek panuje kompletne
            pustkowie, gdzie strach byłoby zostawić auto.
            • dc22 Re: PKP 27.05.10, 09:14
              odkopuję wątek po dzisiejszych przemysleniach dotyczących
              podróżowania PKP.
              Ustaliliśmy sobie dzień (rodzina 2+1+pies+1 auto) i cały plan wziął
              w leb, bo pociąg odchodzący z Nowej Iwicznej o 7:17 nie raczył
              przyjechać.
              Wiele sie mówi o zachecaniu do korzystania ze zbiorkomu.
              Doświadczenia z parkowaniem na błotnistym parkingu Nowej Iwicznej,
              nastepnie konsternacja bo dziecko "na pace" a mąż jednak wezmie
              auto, brak informacji (o braku pociągu dowiadywalismy się od
              rezygnujacych z czekania ludzi, dzielących się info) - to wszystko
              spowodowało, że pokornie wróciliśmy w korki na Pulawskiej.
              Przynajmniej wiem że dojadę na miejsce choc nie wiem o której ;)


              No i wyszło jak zwykle - ogłośmy buspas, zachecajmy do przesiadania
              do zbiorkomu a Polacy... oni sobie jakoś poradzą.

              Ech.
              • drzejms-buond Re: PKP 27.05.10, 09:20
                no ale pekapem też na pewno dojedziesz tylko nie wiesz kiedy...
                ;]

                organizacyjnie pkp jest jeszcze w latach 80tych! niestety!
                • lazy_dog Re: PKP 27.05.10, 12:26
                  Organizacyjnie to oni są chyba raczej w średniowieczu.
                  Mam nadzieję że wszystkie spółki PKP w końcu zdechną śmiercią naturalną a ich
                  zarządy znajdą się tam gdzie ich miejsce - czyli na przymusowych wakacjach w
                  miejscu odosobnienia.
                  I chociaż uważam że wyprzedawania majątku narodowego jest generalnie złe, to w
                  sytuacji PKP nie ma innego wyjścia - gorszego złodziejstwa, marnotrawstwa i
                  lekceważenia pasażera to raczej być nie może.

                  Wszystko padnie, wykupią to Niemcy i w końcu będzie porządek.

                  Dzisiaj dla przykładu pociąg przyśpieszony odjeżdżający z Piaseczna do Warszawy
                  o g. 7:55 stanął sobie w szczerym polu przed okęciem i stał 45 minut - musiał
                  przepuścić opóźnione pociągi jadące w stronę Radomia. To nie można było kur...
                  ogłosić tego przez megafony w Piasecznie ? Wtedy zamiast kwitnąć w pociągu
                  wsiadłbym sobie w 709 i nie musiał bym przez 45 minut podziwiać uroków przyrody.
                  • woy Re: PKP 27.05.10, 12:33
                    > o g. 7:55 stanął sobie w szczerym polu przed okęciem
                    Akurat w tym miejscu możesz ładne bażanty obejrzeć :)
                    Ja kiblowałem na Okęciu, około 6 z minutami, jazda z Piaseczna na Śródmieście
                    godzina i 10 minut.
                    • won-ka Re: PKP 27.05.10, 19:17
                      Czy pociągi jeżdżą już planowo czy nadal mają mega opóźnienia?
              • radow_praca Re: PKP 27.05.10, 22:14
                dc22 napisała:

                > odkopuję wątek po dzisiejszych przemysleniach dotyczących
                > podróżowania PKP.
                > Ustaliliśmy sobie dzień (rodzina 2+1+pies+1 auto) i cały plan wziął
                > w leb, bo pociąg odchodzący z Nowej Iwicznej o 7:17 nie raczył
                > przyjechać.
                > Wiele sie mówi o zachecaniu do korzystania ze zbiorkomu.
                > Doświadczenia z parkowaniem na błotnistym parkingu Nowej Iwicznej,
                > nastepnie konsternacja bo dziecko "na pace" a mąż jednak wezmie
                > auto, brak informacji (o braku pociągu dowiadywalismy się od
                > rezygnujacych z czekania ludzi, dzielących się info) - to wszystko
                > spowodowało, że pokornie wróciliśmy w korki na Pulawskiej.
                > Przynajmniej wiem że dojadę na miejsce choc nie wiem o której ;)
                >
                >
                > No i wyszło jak zwykle - ogłośmy buspas, zachecajmy do przesiadania
                > do zbiorkomu a Polacy... oni sobie jakoś poradzą.
                >
                > Ech.
                >

                Wszystko było spowodowane wczorajszą awarią gdzieś koło Zachodniego.
                I tak na dobrą sprawę to był pierwszy dzień od czasu ustąpienia zimy
                gdy wystąpiły aż takie zawirowania w kursowaniu porannych pociągów.
                Po południu wszystko odbywało sie już ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka