miejskie_narty
31.12.09, 19:19
Serio piszę.
Właśnie wróciłem ze spaceru z Placu i scena z włączoną iluminacją, muzą (o niej się nie wypowiadam;-)), reflektorami przecinającymi zaśnieżone niebo robią duże wrażenie.
W ogóle mnie nie zraziło zasłonięcie Kościuszki, natomiast zamknięcie placu dla ruchu samochodowego i tramwajowego zilustrowało to, o czym o dawna jestem przekonany - że plac może być całkiem fajnym rynkiem, jeśli nie ma na nim ulicy i są spacerujący ludzie.
Scena, niczym statek kosmiczny, który wessał Kościuszkę odświeża to śnięte na co dzień miejsce i wprowadza masę dobrej (kosmicznej!) energii.
Na samą imprezę nie idę bez żalu, bo zasadniczo nie jarają mnie takie iwenty. Chciałbym tylko podzielić się z defaultowymi malkontentami swoim wrażeniem, że te ileś tam baniek zostało dobrze wydanych. Co oczywiście nie zmienia mojego nastawienia do nadchodzących wydarzeń lokalnej polityki:-)
Idźcie i popatrzcie!