Dodaj do ulubionych

Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA

20.01.10, 21:51
Znam, znam , znam, ci z lewa robia tak samo. A znam z autopsji - szef firmy, w
ktorej robilem, SLDowiec wielki i obronca ucisnionych - sam tak robil.
Podkladki pod podkladki pod ofery kolegi kolegow... Oto nasza Polska. I tak
dopoki kogos nie zlapia - a mentalnosc wciaz ta sama...
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: 188.33.73.* 20.01.10, 22:08
      szkoda, ze tak pozno. ale w koncu lepiej pozno niz wcale. czekam na kolejne
      zatrzymania. moze jakis inny jaroslaw zwiazany z uml. hmm. nawet litera w
      nazwisku nie tak odlegla
    • Gość: mieszkaniec Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 22:18
      No i się zaczeło! Ciekawe kto następny?
    • Gość: podroznik Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 22:28
      nareszcie , moze wreszcie na stanowisku prezesa mpk stanie
      łodzianin
    • Gość: Adam Sprzątanie po Kropie rozpoczęte :) IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 22:34
      Kto jutro do aresztu?
    • Gość: lex raczej może kampania wyborcza Platformy z CBA IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 23:07
      CBA miało już słynne polityczne zaangażowanie, wszyscy to krytykowali
      podczas rządów PiSu, teraz w rękach rządów Platformy może być podobnie.
      Przykre,ale kraj jest jednak mało demokratyczny.
    • Gość: Gość Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.lodz.mm.pl 20.01.10, 23:10
      Jak to przeżyje rzecznik MPK -Pinokio bez swojego pancia.
      • Gość: gość Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 23:26
        > Jak to przeżyje rzecznik MPK -Pinokio bez swojego pancia

        Będzie pracował dla nowych panów. Albo będzie nowy rzecznik, który
        pewnie będzie nie mniejszym pinokio niż stary.
        W końcu każdy dobry rzecznik musi mieć coś z Pinokio.
    • Gość: ppiotrek7 Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 00:10
      to aż referendum było potrzebne żeby CBA zgarnęło pupilków Kropaszenki ? A
      może CBA wzięło łapówy żeby ich wcześniej nie ruszać ?
      • presse123 Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C 21.01.10, 00:13
        Dziś zatrzymanie Krzyśka, a jutro staną wszystkie tramwaje i autobusy.
        • Gość: ostrzeżenie Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 00:52
          portretylisty500.pl/index.php/8/nowe-media-w-nowych-czasach
        • Gość: dp Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.pg.com 21.01.10, 08:21
          Widać, że nie poruszasz się transportem zbiorowym :) autobusy i
          tramwaje jeżdżą jak chcą, a częściej - nie jeżdżą. Po wizycie CBA w
          domu tych panów na pewno gorzej nie będzie...
      • swiety_76 Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C 21.01.10, 03:30
        CBA siedziało w MPK od połowy zeszłego roku.
        Coś dużo czasu zajęło im to.
        • Gość: gosc Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.10, 07:27
          Prawdopodobnie postępowanie zakończyło się już dawno, zarzutów można było się
          spodziewać, bo mało kto wierzył w absolutną przejrzystość tego duetu. Tylko
          czekano na właściwy medialnie moment.
    • Gość: przezroczysta_wład ŁTR to jedno a inne przekręty prezia to: IP: *.anonymouse.org 21.01.10, 08:20
      Niszczenie taboru przez całkowitą dekapitalizację, brak remontów
      używanie sprawnych pojazdów jako dawcę części, brud, zimno, mobbing
      pracowników, przekraczanie norm bezpieczeństwa i czasu pracy, zakupy dziwnych
      spółek powiązanych z kolesiami, prywata, zakupy pojazdów służbowych, wyjazdy,
      zatrudnianie znajomków, wypożyczanie sprawnego taboru dla innych miast,
      wykorzystywanie pracowników do prac montażowych dla innych podmiotów,
      nienależne premie i ........
      wyprowadzanie kasy gdzie się dało. To mało?
      To będzie śledztwo bardzo rozwojowe.
      • Gość: nina Re: ŁTR to jedno a inne przekręty prezia to: IP: *.146.8.36.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.10, 08:31
        do "przezroczysta_wład" mógłbys sie wysilic i nie powtarzec swoich
        debilnych komentarzy na wszystkich portalach
      • Gość: mieszkaniec Re: ŁTR to jedno a inne przekręty prezia to: IP: *.wroclaw.mm.pl 26.01.10, 22:59
        A skad ty to wszystko wiesz co odsuneli od korytka bo sie nie sprawdziles na
        stanowisku ktore ci dali jestes zalosny
    • madox44 nieprawidłowości przy przetargach 21.01.10, 08:34
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/295480,agenci-cba-wyprowadzili-prezesa-krzysztofa-w-z-siedziby-mpk,id,t.html?kategoria=660

      Funkcjonariusze CBA weszli do siedziby łódzkiego Miejskiego
      Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w środę ok. godz. 11 - udało nam
      się nieoficjalnie dowiedzieć. Krzysztof W., prezes spółki, został
      wyprowadzony około godz. 18.

      - Nikogo nie aresztowano, żadnych zarzutów nie postawiono -
      lakonicznie na pytania o akcję CBA odpowiedział Bogumił Makowski,
      rzecznik MPK.

      Pytanie o szefa miejskiej spółki uciął krótkim "do widzenia" i
      odłożeniem słuchawki.

      Trochę bardziej rozmowny był Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury
      Okręgowej w Łodzi. - Krzysztofa W. zatrzymano na polecenie
      Prokuratury Rejonowej Łódź-Śródmieście. Śledczy nakazali też
      zatrzymać Jarosława M., byłego dyrektora zarządzającego w MPK. Obaj
      mężczyźni będą w czwartek przesłuchiwani - powiedział Kopania. -
      Zatrzymania mają związek z zarzutami o charakterze korupcyjnym.

      O co chodzi? Zatrzymanie Jarosława M. wskazuje, że sprawa dotyczy
      przetargów na budowę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Już w kwietniu
      ubiegłego roku CBA weszło do MPK. Agenci zabezpieczyli dokumenty
      związane z tą inwestycją. Monika Zduńczyk-Nowak, szefowa Prokuratury
      Rejonowej Łódź-Śródmieście, mówiła wtedy, że mogło dojść do
      nierzetelnego prowadzenia postępowań przetargowych i tym samym
      wyrządzenia spółce znacznej szkody finansowej.

      Jarosław M. był członkiem rad nadzorczych spółek posiadających
      udziały w firmach, które wygrały przetargi na dwa etapy budowy ŁTR.
      Władze MPK twierdziły wówczas, że spółka występuje w tej sprawie
      jako instytucja poszkodowana. A sam Jarosław M. wytoczył proces o
      naruszenie dóbr osobistych radnym Lewicy, którzy o
      nieprawidłowościach przy przetargach zawiadomili organa ścigania. W
      czwartek przed Sądem Okręgowym w Łodzi miała się odbyć trzecia
      odsłona tego procesu...

      Prokuratura zajmowała się domniemanymi działaniami na szkodę MPK od
      stycznia 2009 r. Zdaniem śledczych, na szkodę spółki miały działać
      osoby odpowiedzialne za kierowanie jej finansami. Ustaliliśmy wtedy,
      że chodziło o coś więcej niż o prawidłowo przeprowadzone przetargi.
      Radny Marcin Bugajski (PO) ujawnił, że MPK sprzedawało podwykonawcom
      ŁTR niektóre materiały, których zakup mógł być współfinansowany
      przez UE - w ramach części inwestycji związanej z modernizacją i
      remontem trakcji i torowisk ŁTR. Skutkiem tego mogła być utrata
      pieniędzy z Unii.



      • Gość: gosc Re: nieprawidłowości przy przetargach IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 08:39
        Ach te fundusze unijne. Widmo ich utraty spędza sen z powiek
        prezydenta, który choć przegrał to wygrał. Rozliczenie ŁTR już nastąpiło?
    • Gość: MES Sprawdźmy kto zasiada w spółkach, IP: 194.42.116.* 21.01.10, 08:37
      które należą do MPK, np. na Podhalu...
    • Gość: karoll Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 08:49
      Zapytajcie prezesa po co kupił upadające przedsiębiorstwa komunikacyjne na południu polski, kiedy w łodzi brak taboru, a ten co jeździ jest w fatalnym stanie.
      • Gość: hym Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.opera-mini.net 21.01.10, 22:06
        Po to baranie jeden, ze jesli nie jest mozliwe utrzymywanie sie z dzialalnosci podstawowej (bo miasto placi za malo) to trzeba szukac innych rynkow. Gospodarka to sie nazywa, palancie.
      • Gość: mieszkaniec Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.wroclaw.mm.pl 26.01.10, 23:03
        po to aby ludzie i tam mieli dogodne polaczenia i jezdzili jak ludzie i
        nareszcie jest tam dobrze
    • Gość: układy Całą ekipą powinna zająć sie prokuratura IP: *.anonymouse.org 21.01.10, 10:18
      ds przestępczości zorganizowanej

      bo jak inaczej nazwać sieć powiązań i układów mafijnych. Bez zrozumienia całej
      sieci powiązań szukanie pojedynczych przestępstw nie ma sensu.

      Samo stworzenie mapy sieci układów, powiązań i przepływów finansowych to
      wielka praca.
      Dokumenty powinny zostać zabezpieczone niezwłocznie ze względu na możliwość
      ich niszczenia
      i matactwa byłej ekipy.

      Poza tym lepiej by było gdyby tymi sprawami zajmowały się organy ścigania
      spoza okręgu łódzkiego w celu ograniczenia matactw i nacisków.
    • Gość: gosc Malec nie taki malec !!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.10, 11:26
      Centralne Biuro Antykorupcyjne zajęło się - jak już pisaliśmy -
      przetargami organizowanymi przy budowie Łódzkiego Tramwaju
      Regionalnego. Jarosław Malec, ówczesny dyrektor zarządzający w MPK
      (prawa ręka prezesa Wąsowicza, obaj z Krakowa), zasiadał w radach
      nadzorczych spółek, które wygrały przetargi na budowę dwóch odcinków
      ŁTR.

      CBA bada, czy jedno z drugim miało jakiś związek. Tymczasem Jarosław
      Malec oraz prezes Krzysztof Wąsowicz pojawiają się w jeszcze innych,
      równie ciekawych, powiązaniach personalno-biznesowych.

      W 2005 roku na zlecenie gminy Myślenice oraz tamtejszego PKS
      konsultanci firmy ELLIDA Polska Sp. z o.o. sporządzili "Prawno-
      ekonomiczny program restrukturyzacji" (tegoż PKS...). 2006 rok
      przedsiębiorstwo zamknęło stratą prawie dwukrotnie wyższą niż
      wynosił jego kapitał własny. Prezesem zarządu firmy konsultingowej
      ELLIDA jest Jarosław Malec, a jednym z konsultantów ówczesnego
      programu ratowania myślenickiego PKS był Krzysztof Wąsowicz.

      Gdy przedsiębiorstwa nie udało się uratować, gmina Myślenice
      postanowiła je sprzedać. Pod koniec grudnia 2007 roku myślenicki PKS
      został kupiony przez... łódzkie MPK, na czele którego stoi Wąsowicz
      i, jak mówią pracownicy MPK, szara eminencja - Malec.

      Pod koniec roku 2007 Malec przestał pracować w Łodzi. 20 listopada
      ubiegłego roku w Krajowym Rejestrze Sądowym pojawił się podmiot o
      nazwie PKS Grupa Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością. Jego adres
      to Kraków, ul. ks. Kuczkowskiego 3, nr lokalu 2U. Pod tym samym
      adresem od maja 2002 roku urzęduje firma ELLIDA.

      Gdy prześledzimy listę wspólników PKS Grupa, odnajdujemy: pod
      numerem 1. Silesia Venture Capital Spółka Akcyjna, której prezesem
      jest Jarosław Malec oraz pod numerem 2… Jarosław Malec.

      Niedawno autobusy PKS Myślenice oklejone zostały dużymi logo PKS
      Grupa i mniejszymi Grupa MPK - Łódź - podmiot o takiej nazwie nie
      figuruje w żadnym rejestrze.

      Niedawno Jarosław Malec, były dyrektor zarządzający i prokurent w
      łódzkim MPK oraz prezes firm Ellida i Silesia Venture Capital
      (współwłaściciel PKS Grupa), niespodziewanie wrócił do Łodzi. Został
      powołany do rady nadzorczej MPK jako przedstawiciel miasta.

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/985436.html
      2009-04-10 04:47:00


      • Gość: Indygo Re: Malec nie taki malec !!! IP: *.147.119.69.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.10, 15:06
        Cały czas głośno w Polsce o Łodzi, jak nie o czapkę SM to teraz o MPK
        Tramwaj regionalny miał połączyć trzy miasta ale nie łączy, łączy słuchaczy
        radia i telewizji przy odbiornikach. Jaki bajzel jest w tej Łodzi!! Oczywiście
        Piewcy Kropaszczenki i on sam nic nie wiedzieli biedactwa.
        Ponoć ( jak wynika z jednego z artykułów GW ) niszczarki pracują w UMŁ ciekawe
        co niszczą.
        Dell niewypałem ! Tramwaj, korupcja! Ziemia dla Pana Żydowicza za złotówkę!
        Wyburzanie zabytków! Nie udana odnowa KM! Co jeszcze wylezie na światło dzienne?
    • madox44 Prokuratura: prezes MPK chciał milion łapówki 21.01.10, 17:44
      Zarzuty żądania prawie miliona złotych łapówek i przyjęcia części
      tej kwoty przedstawiła w czwartek łódzka prokuratura prezesowi MPK-
      Łódź Krzysztofowi W. Podobne zarzuty ma usłyszeć b. dyrektor
      zarządzający i prokurent tej miejskiej spółki Jarosław M. Obu
      podejrzanym grozi kara do 12 lat więzienia.

      Obu mężczyzn zatrzymali w środę funkcjonariusze CBA. Krzysztof W.
      został zatrzymany w siedzibie MPK w Łodzi. Drugi z podejrzanych,
      który zasiada w RN spółki jako przedstawiciel miasta, w tym samym
      czasie został zatrzymany w Krakowie.

      CBA przeszukało siedzibę MPK i mieszkania obu zatrzymanych.
      Mężczyźni zostali zatrzymani w związku z zarzutami o charakterze
      korupcyjnym na polecenie Prokuratury Rejonowej Łódź-Śródmieście. W
      czwartek są przesłuchiwani przez prokuraturę.

      "W stosunku do obu podejrzanych sformułowane zostały zarzuty żądania
      w związku z pełnioną funkcją publiczną, korzyści majątkowych w
      łącznej kwocie blisko miliona złotych a następnie przyjęcia części
      tej sumy" - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi
      Krzysztof Kopania.

      Zarzuty dotyczą lat 2006-2007. Śledczy nie chcą ujawniać szczegółów.
      Trwają przesłuchania podejrzanych; po ich zakończeniu prokuratura
      zdecyduje czy wystąpić do sądu o aresztowanie obu mężczyzn.

      Zatrzymania mają związek ze śledztwem, które CBA prowadzi od blisko
      roku pod nadzorem śródmiejskiej prokuratury w sprawie tzw. karanej
      niegospodarności. Dotyczy ono przetargów na budowę Łódzkiego
      Tramwaju Regionalnego (ŁTR). Prokuratura nie chce ujawnić czy sprawa
      korupcji dotyczy tej inwestycji.

      "Nie mogę ujawnić czego dotyczą zarzuty. Decyzje o przedstawieniu
      zarzutów są wynikiem ustaleń dokonanych w tej sprawie w ostatnim
      okresie" - zaznaczył Kopania.

      W kwietniu ub. roku CBA zabezpieczyło dokumentację przetargową ŁTR
      po zawiadomieniu złożonym przez łódzkich radnych Lewicy. Według
      lokalnych mediów z zawiadomienia wynikało, że dyrektor zarządzający
      był w czasie prowadzenia procedury przetargowej członkiem rad
      nadzorczych spółek będących udziałowcami firm, które wygrały
      przetargi na dwa etapy budowy ŁTR.

      ŁTR to największy projekt komunikacyjny w regionie łódzkim, który
      sfinansowany został w dużej części ze środków unijnych. Wartość
      inwestycji wyniosła ponad 260 mln zł. Zakończona w czerwcu 2008 roku
      inwestycja polegała na zmodernizowaniu 16 km trasy tramwajowej w
      Łodzi. W ramach projektu wymieniono tory i sieć trakcyjną oraz
      zmodernizowano ponad 30 przystanków.

      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7480248,Prokuratura__prezes_MPK_chcial_milion_lapowki.html
    • Gość: łodzianka Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 21:32
      Stasznie mnie zastanawiają słowa pana Tomaszewskiego z tego
      artykułu cytuję "...W ostatnich latach MPK było dobrze zarządzane i
      wyszło na prostą.. ." JA jednak wolałam tą krzywą MPK z przed
      rządami obecych prezesów ,prezydenta (na szczęście już odwołanego)
      i jego świty. Natomiast Panu Tomaszewskiemu życzę, żeby takie osoby
      jak pan prezes wraz ze swoim pupilkiem b. dyrektorem zarządzali
      gospodarstwem domowym pana Tomaszewskiego a nie naszym dobrem
      Łodzian. Czekałam na ten moment ładych parę lat i się doczekałam.
    • madox44 Szefowie łódzkiego MPK żądali miliona zł łapówki! 22.01.10, 09:31
      Łodzianie są w szoku. Prawie milion złotych łapówki - tyle mieli
      zażądać Krzysztof W., prezes MPK, oraz Jarosław M., przedstawiciel
      prezydenta miasta w radzie nadzorczej łódzkiego przewoźnika. Z
      ustaleń prokuratury wynika, że część tej kwoty dostali. W piątek
      obaj usłyszeli zarzuty. Grozi im 12 lat więzienia.

      Prezesa Krzysztofa W. agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego
      zatrzymali w środę wieczorem, gdy był w pracy. Byli dyskretni,
      prawie nikt nie zauważył zamieszania. Jarosława M.
      funkcjonariusze "zdjęli" na środku ulicy w rodzinnym Krakowie.
      Mieszkania obu panów zostały przeszukane przez CBA. Jacek
      Dobrzyński, rzecznik CBA, zapewniał w czwartek, że zatrzymania
      przebiegły spokojnie. Zaskoczeni szefowie MPK nie stawiali oporu,
      nie próbowali uciekać, nie doszło do żadnych innych incydentów. Noc
      obaj spędzili w policyjnym areszcie. O godz. 9 rano wezwano ich na
      przesłuchanie, już w południe usłyszeli zarzuty.

      Śledczy bardzo oszczędnie dawkują informacje. Krzysztof Kopania,
      rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, mówi tylko o żądaniu
      milionowej łapówki, ale nie chce zdradzić, ile pieniędzy ostatecznie
      wzięli szefowie MPK ani od kogo.

      - Mogę tylko powiedzieć, że zarzuty dotyczą lat 2006-2007. Sprawa
      wyniknęła niedawno. Od roku prowadziliśmy śledztwo w sprawie
      wielkiej niegospodarności przy budowie Łódzkiego Tramwaju
      Regionalnego. Zawiadomienie na ten temat zostało złożone przez
      jednego z przedsiębiorców, biorących udział w przetargu. Później
      podobne pismo skierowali do nas radni Lewicy. Nie mogę jednak
      powiedzieć, jaki związek ma łapówka z tamtym doniesieniem - zarzeka
      się prokurator Kopania.
      W swoim zawiadomieniu lewicowi radni poinformowali prokuraturę o
      możliwości ustawienia przetargów, a to za sprawą personalnych
      powiązań Jarosława M. z firmami, które wygrały przetargi.

      Dariusz Joński, radny SLD, tłumaczy: - Jarosław M. zasiadał w radzie
      nadzorczej Towarzystwa Inwestycyjnego SA, które było powiązane z
      firmą Infrastruktura z Poznania, która to firma z kolei wygrała
      jeden z przetargów, związanych z budową ŁTR. Drugi przypadek był
      identyczny. M. był członkiem rady nadzorczej PXM Projekt, która
      współpracowała ze spółką Tebodim, czyli zwycięzcą kolejnego
      przetargu na ŁTR - wyłuszcza Dariusz Joński.

      Możliwe, że Krzysztof W. usłyszy kolejne zarzuty. Jak się
      dowiedzieliśmy, do prokuratury wpłynęły w sumie aż cztery
      zawiadomienia (łącznie z dwoma już wspomnianymi).

      Trzecie pismo dotyczyło możliwej niegospodarności prezesa W., który
      w imieniu MPK kupił PKS-y w Myślenicach i Nowym Targu. Postępowanie
      w tej sprawie prowadzi wciąż Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście.
      Jest ono połączone z kolejnym, czwartym wątkiem: - Złożyliśmy
      doniesienie, dotyczące łamania praw pracowniczych przez prezesa -
      mówi Krzysztof Frątczak, szef "Solidarności" w łódzkim MPK. - Chodzi
      o obchodzenie przepisów o wyższym wynagrodzeniu za pracę w godzinach
      nadliczbowych. Kierowcy byli "zachęcani" do zakładania działalności
      gospodarczej. Przez osiem godzin jeździli autobusami jako pracownicy
      MPK, a potem - nie wychodząc nawet z pojazdu - zaczynali pracować na
      umowę- -zlecenie ze spółdzielnią, założoną w porozumieniu z prezesem
      W. przez drugi z naszych związków zawodowych - dodaje Frątczak.

      Podczas gdy szefowie firmy byli przesłuchiwani przez prokuraturę, w
      MPK trwało nerwowe wyczekiwanie. Rzecznik spółki Bogumił Makowski
      lakonicznie stwierdził, że firma działa normalnie, kieruje nią
      Radosław Podogrocki, członek zarządu. Niezmienione są też plany
      zakupu kolejnych, tym razem siedmiu, PKS-ów. Tym razem na Mazowszu.

      Krzysztof W. był w ostatnich latach krytykowany, m.in. przez
      zakładową "Solidarność" i opozycyjnych radnych, nie mówiąc już o
      mieszkańcach, narzekających wciąż na jakość usług MPK. Prezes W.
      cieszył się jednak poparciem odwołanego w niedzielę prezydenta
      Jerzego Kropiwnickiego. Ten ściągnął go do Łodzi z rodzinnego
      Krakowa, gdzie był wiceprezesem tamtejszego MPK.

      Jarosław M., którego nazwisko od lat przewija się w otoczeniu W.,
      też jest z Krakowa. Rok temu wszedł do rady nadzorczej MPK jako
      przedstawiciel prezydenta Łodzi. Ciekawi zwłaszcza nagły przypływ
      zaufania. Dwa lata wcześniej Jarosław M. musiał odejść z MPK, gdzie
      pracował jako dyrektor zarządzający.

      MPK to niejedyne miejsce, w którym splatają się nazwiska obu panów.

      Jarosław M. jest współwłaścicielem zarejestrowanej w Krakowie firmy
      doradczej Ellida. W 2005 roku spółka ta przygotowała program
      restrukturyzacji PKS Myślenice. Dwa lata później łódzkie MPK kupiło
      ten PKS.

      Wszystko wskazuje, że na jednorazowej ekspertyzie związki Jarosława
      M. z myślenickim przewoźnikiem się nie skończyły. W 2007 roku, pod
      tym samym krakowskim adresem co Ellida, została zarejestrowana
      spółka PKS Grupa. Jak donosili związkowcy z Myślenic, logo tej
      spółki zostało niedawno wymalowane na jej autobusach.

      Wygląda więc na to, że Jarosław M., jako członek rady nadzorczej
      MPK, sam sprawuje nadzór nad swoimi własnymi interesami.

      Smaku całej sprawie daje fakt, że dla Jarosława M. i jego Ellidy
      pracował przez dłuższy czas Krzysztof W. Jego nazwisko pada między
      innymi w jednej z bydgoskich gazet. Cytuje ona wypowiedź W. w
      sprawie przekształceń miejskiego przewoźnika z Bydgoszczy,
      przedstawiając go jako... konsultanta Ellidy.

      Prezydent Jerzy Kropiwnicki obdarzył ogromnym zaufaniem prezesa W.
      (z lewej). Uważał go za świetnego fachowca


      • madox44 link 22.01.10, 09:33
        www.lodz.naszemiasto.pl/artykul/296826,szefowie-lodzkiego-mpk-zadali-miliona-zl-lapowki,id,t.html#material_2
    • Gość: gość Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.chello.pl 22.01.10, 17:16
      a kiedy aresztują Podogrockiego? On też jest zamieszany!
      • Gość: zen Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.10, 13:03
        www.dziennik.krakow.pl/pl/region/myslenice/991654-zatrzymania-cba-co-dalej-z-pks-em-myslenice.html
        • Gość: nr boczny 13 Re: Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez C IP: *.toya.net.pl 27.01.10, 17:01
          Ważne, że firma ma się dobrze. Wara od Wąsowicz, on to robił za pełnym
          przyzwoleniem prezydenta.
          • Gość: gosc Myślenice i Nowy Targ IP: *.toya.net.pl 28.01.10, 08:29
            Co tam Łódź; cała Małopolska opłakuje prezesów MPK.
    • Gość: gosc Z.Ćwiąkalski obrońcą Wąsowicza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.10, 08:48
      www.lodz.naszemiasto.pl/artykul/302074,zbigniew-cwiakalski-ma-bronic-prezesa-mpk-krzysztofa,id,t.html

      Obrońcy prezesa MPK Krzysztofa Wąsowicza wystąpią do sądu z
      zażaleniem na decyzję o tymczasowym aresztowaniu ich klienta.

      Jakich użyją argumentów, aby przekonać Temidę do swych racji?

      - Naszym zdaniem, teza prokuratury, według której prezes Wąsowicz
      popełnił zarzucane mu przestępstwa, w świetle zebranego materiału
      nie została przekonywająco udowodniona - mówi Bartosz Tiutiunik,
      adwokat prezesa MPK. - Chcemy też przekonać sąd, że w przypadku pana
      prezesa nie zachodzi obawa mataczenia, jako że złożył on długie i
      szczegółowe wyjaśnienia oraz odpowiedział na każde pytanie zadane mu
      przez prokuratora i sędziego.

      Zażalenie zostanie dostarczone do sądu do soboty. Bartosz Tiutiunik
      podkreśla, że jego klient konsekwentnie nie przyznaje się do winy.
      Przyznaje, że prezes MPK siedzi w Areszcie Śledczym przy ul. Smutnej
      w Łodzi, ale niczego więcej w tej sprawie nie może powiedzieć.

      Zgodnie z prawem, podejrzanego może bronić trzech obrońców. Rodzina
      Krzysztofa Wąsowicza chce skorzystać z tego prawa i o pomoc
      poprosiła znanego adwokata i byłego ministra sprawiedliwości
      Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Przypomnijmy, że zarówno Wąsowicz, jak i
      Ćwiąkalski pochodzą z Krakowa. Stąd zapewne ten wybór.

      - Jak dotąd upoważnienie rodziny podejrzanego do obrony przez pana
      Ćwiąkalskiego nie wpłynęło do zajmującej się sprawą Prokuratury
      Rejonowej Łódź-Śródmieście - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik
      Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

      Krzysztof Wąsowicz i Jarosław M., członek rady nadzorczej MPK i były
      dyrektor tej spółki, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy
      Centralnego Biura Antykorupcyjnego: prezes w siedzibie firmy przy
      ul. Tramwajowej w Łodzi, a były dyrektor na ulicy w Krakowie. Ich
      mieszkania w Łodzi i Krakowie zostały przeszukane przez agentów CBA,
      którzy działali na polecenie prokuratury.

      Jak nas zapewnił Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA, zatrzymania miały
      spokojny przebieg. Zaskoczeni szefowie MPK nie stawiali oporu, nie
      próbowali uciekać i nie doszło do żadnych incydentów. Obaj dwie noce
      spędzili w policyjnej izbie zatrzymań przy Komendzie Miejskiej
      Policji w Łodzi. Zostali przesłuchani przez prokuratorów, którzy
      postawili im zarzuty. Zdaniem śledczych, szefowie MPK domagali się
      prawie miliona złotych łapówki, z czego część kwoty przyjęli.
      Rzecznik prokuratury - zasłaniając się dobrem śledztwa - nie
      informuje, ile. Wyjaśnia jedynie, że grozi im do 12 lat więzienia.

      Sprawa łapówek dotyczy lat 2006-2007 i związana jest z przetargami
      na budowę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego.
    • Gość: POx duchowni i posłowie ręczą za Wąsowicza !!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.10, 10:20
      www.lodz.naszemiasto.pl/artykul/306710,duchowni-i-poslowie-recza-za-prezesa-wasowicza,id,t.html

    • desidero1 Łódzkie MPK bliskie dna ? 06.02.10, 09:32
      www.lodz.naszemiasto.pl/artykul/311538,lodzkie-mpk-bliskie-dna,id,t.html

      Jeśli Łódź nie da więcej pieniędzy na Miejskie Przedsiębiorstwo
      Komunikacyjne, to przewoźnikowi może zabraknąć na paliwo. Tak
      twierdzi wiceprezes MPK.
      Sytuacja finansowa spółki jest na tyle niepokojąca, że związkowcy z
      MPK, obawiając się o przyszłość, poprosili radnych o wsparcie. Radni
      natychmiast zaczęli domagać się kontroli, by sprawdzić, co dzieje
      się z pieniędzmi w spółce.

      Dariusz Joński, przewodniczący radnych Lewicy, do którego przyszli
      związkowcy, zaapelował w piątek u prezydenta Tomasza Sadzyńskiego o
      kontrolę w MPK. - Prezydent wyraził zgodę na audyt i przyznał, że
      powinna to zrobić firma zewnętrzna, a nie - jak do tej pory -
      wynajmowana przez MPK - mówi Joński.

      Interwencja u władz miasta nastąpiła po tym, jak wizytę złożyło mu
      sześć związków.

      - Pieniędzy rzeczywiście jest za mało. Do tej pory mieliśmy sporo
      zleceń w innych miastach, więc firma dorabiała. W Łodzi nie ma dla
      nas pracy - mówi Bogdan Kubik, przewodniczący Recontry w MPK.

      W budżecie miasta na ten rok nie przewidziano remontu torowisk. Jest
      tylko zapis o nowych szynach na ul. Limanowskiego. Skutek? - Dwustu
      pracowników Zakładu Torów i Sieci odśnieża przystanki. Szkoda tych
      ludzi do machania łopatą. To świetni spawacze, ślusarze - mówi
      Radosław Podogrocki, wiceprezes MPK.

      Tego samego zdania jest Dariusz Joński. Dlatego w piątek rozmawiał z
      Tomaszem Sadzyńskim o przekazaniu pieniędzy z funduszu pracy na
      roboty interwencyjne przy odśnieżaniu przystanków. MPK jako spółka
      nie może ich dostać, ale Łódzki Zakład Usług Komunalnych owszem. -
      Zlecając odśnieżanie przystanków innej jednostce, odciążylibyśmy
      budżet MPK - mówi Joński.- A przed zrobieniem audytu nie ma sensu
      przekazywać MPK pieniędzy.

      Z kolei związkowcy z Solidarności w MPK twierdzą, że najpierw trzeba
      zająć się szefostwem firmy. - Nawet jeśli miasto przekaże nam
      pieniądze, to rozdysponuje je rada nadzorcza, której jeden członek
      siedzi w areszcie - mówi Krzysztof Frątczak, przewodniczący
      Solidarności.

      O zmianach we władzach spółki na razie cicho. Ale Lewica głośniej
      zaczęła mówi o kontroli, gdy Dariusz Joński usłyszał z ust Radosława
      Podogrockiego o braku funduszy na paliwo. Według szefa radnych
      Lewicy potwierdzeniem tych niepokojących informacji może być liczba
      kursów, które codziennie wypadają z rozkładów jazdy. Boleśnie
      odczuwają to pasażerowie. - Doszły mnie słuchy, że autobusy
      zawracają do zajezdni po dojechaniu do zaledwie trzeciego przystanku
      trasy. Zjeżdżały pod pozorem awarii, których zresztą nie brakuje -
      opowiada szef radnych Lewicy. - Dlatego tym bardziej potrzebna jest
      kontrola taboru.

      Co na to wiceprezes MPK?

      - Doszło do nieporozumienia. Pieniędzy na paliwo może nam zabraknąć,
      ale dopiero w listopadzie. I to pod warunkiem, że nie dostaniemy
      większej zaliczki od miasta. Do tej pory będziemy się ratować nawet
      kredytami - mówi Radosław Podogrocki.

      A wieści o celowo wycofywanych kursach MPK tłumaczy inaczej. -
      Zdarzają się i takie zachowania kierowców. Bywało, że motorniczy
      specjalnie nie omijali trasy, na której zatrzymano ruch, by sobie po
      prostu postać - mówi Podogrocki.

      Problem awaryjności taboru jest obecnie rozwiązywany w zajezdni przy
      ul. Limanowskiego. W jaki sposób? Zmieniano tam kierownika zajezdni
      i serwisu.




    • Gość: Koliber Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 18:17
      Jakby w Łódzkie MPK więcej zaingerowano to niejedno by na światło
      dzienne wyszło.To tylko zależy od osób kontrolujących i co chcą
      widzieć.Za taką łapówe można sobie opińie kupić albo już została
      wceśniej kupiona przez rózne datki wynikające ze znajomośći i
      potrzeb innych związanych z osobami.Uważam że nowe struktury coś
      zmienią w Łódzkim MPK i w Łodżi, bardzo im tego życze. Koliber.
      • Gość: gosc To kiedy zwrot dotacji; IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.02.10, 18:37
        kwiecień czy czerwiec 2010 r.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka