Dodaj do ulubionych

Kontrola w Teatrze Nowym

12.03.10, 20:50
znając życie to michaluk sam o tę kontrolę poprosił, sygnały jak zawsze
pochodzą od wewnętrznych donosicieli którym nie w smak normalność, za to kiedy
brzoza zagarniał z teatru co się dało dla siebie, tylko główna księgowa
groziła odejściem bo nie chciała legitymizować rozgrabiających poczynań, b.
odszedł, pani wala została, a jest to osoba która przetrwała wielu dyrektorów
i zawsze żelazną ręką prowadziła finanse, na co oczywiście skarżą się aktorzy
bo mają pozaniżane gaże, ale teatr nie jest zadłużony i może działać, komu to
przeszkadza? jeżeli były sygnały to ktoś powinien się pod nimi podpisać żeby
wyglądały poważniej, magistrat więc zna kto donosi, czekamy na nazwiska
Obserwuj wątek
    • zawsze_prawdziwy A może w Muzycznym też? 12.03.10, 21:05
      a może podobna kontrola jak wydawane są publiczne pieniądze przydałaby się też
      w remontowanym Teatrze Muzycznym?:)remont się ślimaczy, pieniędzy na wiele
      rzeczy w tej placówce brakuje, poziom artystyczny marny, a niektórzy dorobili
      się mieszkań i innych rzeczy:)dyrektor artystyczny to ideał dla zespołów
      innych teatrów - więcej go nie ma niż jest tak jest zajęty chałturami:)i co
      pani Zewald z tym zrobi, hehe:)
    • Gość: caixa Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.146.212.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.03.10, 22:40
      I dobrze, że jest kontrola. Wyjdzie cała niegospodarność dyrekcji
      Brzozy.
      • jatoja.1 Re: Kontrola w Teatrze Nowym 12.03.10, 23:04
        Prawdziwy! Zawsze tak dajesz do wiwatu?
        Jak - Brzozy? To on podpisuje rachunki?
        • Gość: WIELOKROPEK....... Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 12:36
          nie musi-nakazuje płacić-do michaluka mówi wykonać,bo jak nie to
          spale teatr -kropiwnicki po prostu dał mu nieograniczona niczym
          władzę nad cała instytucją i to mister Zbigniew B. za wszelkie
          wydatki finansowe ponosi pełną odpowiedzialność
    • Gość: pasikonik Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.toya.net.pl 13.03.10, 00:22
      Drogi anzelmx,
      Jesteś świetnie zorientowany. Brakuje Ci tylko podstawowej wiedzy o
      tym, że tak broniona przez Ciebie p.Wala zawsze strzeże tylko własnego
      tyłka, a teatr to dla niej miejsce zarobkowania i sadowienia własnej
      rodziny na ciepłych posadkach.Ona grozi odjściem już od kilku lat,
      kiedy to wiek zaczął jej pozwalać na przejście na emeryturę.
      • anzelmx Re: Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 08:41
        skoczny pasikoniku, to znaczy ty jesteś lepiej ode mnie zorientowany, chodzimy
        widocznie tymi samymi korytarzami ale nasze drogi się nie przecinają, pani wala
        ma na tyle zdrowego rozsądku że nie chce podkładać głowy pod czyjeś chorobliwe
        kasowe żądze, to przecież brzoza ściągnął do nowego z prowincji nie liczącą się
        artystycznie klątwę która tam poniosła sromotna klęskę finansową, nakazał ją
        grać w nowym jako koprodukcję (?), efekt znamy, koszmarek teatralny który
        schlastała w recenzji nawet sasowa tak na co dzień zakochana w brzozie, ale kasa
        dla kolegów z prowincji szła i to niezła, nikt tego w łodzi nie chciał oglądać,
        i czy brzoza odpowiadał za przerażająco nietrafną decyzję tzw artystyczna? nie!
        bo dlaczego?, on uważał że ten potworek jest genialny, recenzenci nawet łódzcy
        ocenili że to koszmar, ale kasa została wydana z teatru czyli przejęta przez
        brzozę i kompanię, w ten sposób można nieźle jechać, oczywiście do czasu i ten
        czas dla brzozy nadszedł, ale nowy liże po nim rany
        • jatoja.1 Re: Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 09:06
          "Klątwa"- wiem. Po tym dziwolągu wyleciał dyrektor z Jeleniej Góry.
          Niejaki Klemm. Jedna z czołowych postaci "spółdzielni" pisarsko-
          recenzencko- reżyserskiej.Literaci biora starą sztukę- dowolnego
          autora- następnie wyrzucają z niej połowę tekstu. Dokładają w to
          miejsce cytaty z gazet, albo jakieś pieśni. Reżyserzy realizują toto
          najlepiej w przestrzeni nidookreślonej- opony(100 sztuk), podkłady
          kolejowe, albo dwie ciężarówki piasku wysypane na scenę- aktorom
          każą się wić po podłodze i dużo krzyczeć. Następnie recenzenci
          (cazasem ciż sami literaci) pieją z zachwytu i przyznają nagrody. A
          kasa (publiczna ) płłłyyyyyniiiiiieeeee.
          Tylko dlaczego kooprodukcja. Mówiono i pisano, że to produkcja
          własna TN.Tylko aktorzy skądinąd.Czy to znaczy, że reżyser,
          scenograf i ewentualnie literat wzięli drugi raz kasę za to samo? A
          aktorzy z Jelonki tylko diety?
          A kto to reżyserował, bo nie pamiętam?
          • anzelmx Re: Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 09:36
            klątwę reżyserował niejaki łukasz kos, przyjaciel brzozy do czasu, który się
            potem z tej przyjaźni (chyba?)wycofał, ten "odważny" spektakl ukazał się jako
            premiera w jeleniej górze w sezonie 2007-2008 rzeczywiście za
            klemma,okrzykniętego kolejnym geniuszem polskiego teatru, a którego ostatnie
            reżyserskie wyczyny można podziwiać w krakowie, jeżeli ktoś jest w stanie je
            podziwiać.klemm wsławił się tym że za swojej dyrekcji całkiem wypłoszył
            publiczność z jeleniogórskiego teatru, tak jak brzoza z łódzkiego, dlatego
            pewnie się artystycznie polubili.klątwa potem wylądowała w nowym w łodzi jako
            (premiera?), to by oznaczało że chłopcy dwa razy wzięli kasę za to samo, bo jak
            reżyser ten sam i aktorzy ci sami (z jeleniej góry)a są, dwie premiery w dwóch
            miastach, to znaczy że kasa podatników poszła dwa razy do tych samych kieszeni,
            w jeleniej górze i łodzi, to jest jakieś osiągnięcie finansowe przy zerowym
            artystycznie, skoro nowa pani wiceprezydent w łodzi chce wziąć brzozę jako
            swojego doradcę to gratuluję, a mówi się że z kasą dla kultury cienko, i tvp
            niszczy jedyny misyjny kanał Kultura, łódź górą
            • jatoja.1 Re: Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 12:26
              A to wiem który to. Zrobił "Króla Ducha".Widownię zasłonił folią.
              Tzn krzesła. Zostawił 100. Ludzie wchodzili do sali przez piwnicę. A
              potem w przerwie uciekali normalnie - drzwiami. I były też gołe
              męskie pośladki. Bo to też należy do receptury na awangardę.
              Koniecznie męskie, bo damskie już się opatrzyły i nie robią
              wrażenia. A jak większa awangarda to nie tylko pośladki.
              A co to było z tym baronem M.? Tam też była jakaś awangarda. W
              procesie realizacji i w ostatecznym efekcie.
    • margarita_21 Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 12:18
      Świetnie, że jest ta kontrola. Nareszcie wszelkie przekręty i
      nadużycia, których dopuścił się Brzoza i jego kumple ujrzą światło
      dziennie.
    • baluciarzzteo Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 15:51
      Sprawa wydaje się prosta Michaluk wiedział o donosach (jak to w teatrze
      wszystko wszyscy wiedzą) i poprosił o audyt, żeby rozwiać wątpliwości. To
      zresztą normalne że nowa władza chce wiedzieć co dzieje się w jej
      instytucjach. I stawiam flaszkę temu, kto sądzi że Wyborcza opisze wyniki
      audytu. Jej "ustalenia" bowiem to ich wymyślone fakty medialne, już w tym
      artykule są dwie nieprawdy. Jedna to to że "łódzkie władze rozważają
      zaproponowanie Brzozie powrotu do teatru". Wyborcza wpycha swojego ziomala na
      stołek i w swym zapamiętaniu nie widząc, że lud nie lubi "wpychaczy" na
      stołki. Zastanówmy się: który poważany i ceniony twórca pcha się na posady
      dyrektorskie?Ten, któremu nie zostały inne propozycje... Wyborczej nie
      interesuje informowanie, tylko propaganda. Szkoda, że gazeta, wyrosła z
      podziemnego Tygodnika Mazowsze, robi to samo co Trytbuna Ludu w końcu lat 80.
      którego propagandę Tygodnik obnażał. Z największego wroga świętej inkwizycji
      krótka droga do gorliwego wyznawcy.
      • Gość: kultura I po Michaluku IP: *.toya.net.pl 13.03.10, 17:20
        Pierwsze efekty kontroli juz sa - na pewno poleci Michaluk "za brak nadzoru", chociaz moze nie tylko.
    • margarita_21 Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 17:53
      Bzdura. Michaluk wcale nie wyleci z teatru. A wiesz dlaczego? Bo po
      pierwsze nie ma za co. A po drugie zna się na tym co robi. A Brzoza
      nie znał się na tym, na czym powinien, to wyleciał. Zresztą Brzoza
      nie zna się na niczym. O przepraszam, zna się na jednym, no może na
      dwóch rzeczach - jak wyciągać kasę i jak rozwalać teatry.
    • anzelmx a może już po teatrze 13.03.10, 18:40
      michaluk jest częścią teatru nowego, która już zna ten teatr, i dba o jego
      rozwój, jest menadżerem nie artystą, ma umożliwić artyście realizację jego
      wizji, problemem jest to że tzw komisje konkursowe wybierają ludzi bez żadnych
      programów i wizji,zelnikowi pisał program na kolanie miły, obcy mu człowiek,
      brzoza nie miał żadnego programu, nic do zaoferowania, wybrano go rzutem na
      taśmę żeby dokuczyć kropie, kropa za to potem dokuczał teatrowi, i tak się
      możni bawią kosztem teatru, a wystarczyłoby żądać (media, komisja kultury)
      programu na piśmie od kandydata i potem pilnować żeby ten program realizował,
      nie byłoby nadużyć, pomówień, zaskoczeń, grabienia kasy bez opamiętania, i ten
      co się dziś cieszy z kolejnej destabilizacji teatru dokłada swój kamyczek do
      upadku teatru, smutne
    • remik-2 Kontrola w Teatrze Nowym 13.03.10, 18:44
      Gazeta Wyborcza koniecznie chce podrzucić Platfornie kukułcze jajo-
      Brzoze.W informacjach przekazywanych w tej gazecie na temat teatru prawie
      nic sie niezgadza.Tylko to,że Brzozy w Nowym prawie nikt juz nie chce.Ale
      jest wyjscie z sytuacji. Trzeba go zatrudnic w Wyborczeh w Warszawie.
      Przecież tam tak bardzo go lubią....
      • anzelmx komu brzoza? 13.03.10, 19:00
        w warszawie go przecież nie chcą, opisali z detalami jak zarzynał teatr studio,
        chcą go tylko w wyborczej łódzkiej, powinien zostać tam recenzentem, to już ten
        etap w życiu, powinien się wyżywać na innych, albo doradzać w sprawach ważnych i
        poufnych, ale na urzędzie jest mniejsza kasa niż na dyrekcji i tu jest pies
        pogrzebany
        • Gość: kultura Do wiadomosci i zapamietania IP: *.toya.net.pl 13.03.10, 19:35
          Zapamietajcie moje slowa: Michaluka tak jakby juz nie bylo. Nie komentuje, jedynie stwierdzam fakt. I tyle.
          • anzelmx jezeli?! 13.03.10, 19:42
            jeżeli jest tak jak mówisz, bierz ten teatr, jeżeli potrafisz, jak nie
            potrafisz, nie wieszcz
            • Gość: pen dyrektor naczelny IP: 109.243.140.* 14.03.10, 12:53
              Michaluk został wprowadzony siłą do Teatru Nowego przez Kropiwnickiego.
              I to on odpowiada za stan teatru dzisiaj. Tak się dziwnie składa że cały czas
              był, mimo tego iż zmieniali się artystyczni.
              A tym którzy liczą koszty przypominam dwie wersje "Termopili" i basen, i
              reżysera Marczewskiego
              • anzelmx Re: dyrektor naczelny 14.03.10, 13:01
                termopile były ostatnią próbą wielkiego, inscenizowanego fresku o polskiej
                historii, decyzję o skierowaniu do realizacji podjął zelnik, i zelnik po
                generalnej płakał wśród aktorów , taki był wzruszony ważnością spektaklu i jego
                rangą artystyczną, pamiętają to wszyscy aktorzy spektaklu i zespół techniczny,
                po czym łódzka prasa poszczuła zelnika na reżysera spektalu i zelnik kazał zdjąć
                spektakl, więc pretensję o koszty musisz wnosić do zelnika, spektakl mógł iść
                dalej bo był ostatnim ważnym spektaklem w tym teatrze, powodzenia w tropieniu
                dalszych działań zelnika
                • Gość: pen Re: dyrektor naczelny IP: 109.243.39.* 14.03.10, 15:18
                  A to Pan Panie Marczewski. Dzień dobry!
                  • anzelmx Re: dyrektor naczeln 14.03.10, 15:22
                    odpowiem na tym samym poziomie, a to pan panie Cichucki? najlepszego, niech się
                    oryginalne postacie cieszą z zabawy w trafione- zatopione
                  • Gość: lodzermensz Re: dyrektor naczelny IP: *.toya.net.pl 14.03.10, 16:42
                    otóż on był a artystyczni się zmieniali. To świadczy o tym, że albo
                    był dobrym menedżerem albo tylko zausznikiem Kropy. Ale na to drugie
                    nie wygląda, skoro nowa władza wstawiająca swoich, zostawia go.
                    Sadzyński z kolegami lubią zmiany, ale nie są głupi i wiedzą że bez
                    specjalistów w instytucjach, którymi zarządzają sobie nie poradzą.
                    Zresztą wygląda na to, że pokumali się z Michalukiem, bo w Nowym PO
                    zorganizowała swoje spotkanie partyjne całego wojewódzkiego PO z
                    Komorowskim. A ze swoją kasą PO mogła zrobić spotkanie na basenie w
                    Andelsie.
                    • Gość: pen Re: dyrektor naczelny IP: 109.243.224.* 15.03.10, 11:02
                      Cóż pamięć 2003 roku w Teatrze Nowym umyka.
                      Wielkanoc i pacyfikacja teatru. Niedługo kolejna rocznica.
                      Wiele osób pamięta, chcą zapomnieć Ci którzy wchodzili do teatru na plecach
                      ochroniarzy i straży miejskiej.
                      Dyrekcja artystyczna Królikiewicza. Od samego początku Michaluk przy tym był.
                      A Michaluk i wszyscy Ci których wniósł do teatru Kropa robią wszystko by tę
                      pamięć rozmydlić.
                      Michaluk został wprowadzony przez Kropę i to on jest szarą eminencją Teatru Nowego.
                      Teatr jest miejski i tylko nowe niezależne konkursy na dyrektora naczelnego i
                      artystycznego dadzą szansę temu miejscu.
                      Konkursy a nie pseudo konkursy!
                      • jatoja.1 Re: dyrektor naczelny 15.03.10, 14:36
                        jak pen będzie w komisji to konkursbędzie niezależny, jak pena nie
                        będzie to to pseudokonkurs. Coś mi to przypomina. Chyba w pustyni i
                        w puszczy.
    • margarita_21 Kontrola w Teatrze Nowym 14.03.10, 18:13
      A właśnie, że "Termoplile polskie" były świetne. Co prawda nie
      miałam okazji ich obejrzeć (niestety...), ale wiem to od moich
      znajomych, którzy widzieli ten spektakl i byli pod dużym wrażeniem.
      Mam nadzieję, że spektakl wróci do repertuaru Teatru Nowego. Jeśli
      nie w ciągu pięciu lat dyrekcji Marcheluk, to na pewno po jej
      dyrekcji wróci.
      • Gość: Ania Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.toya.net.pl 14.03.10, 18:33
        A ja widzialam Termopile. I mam nadzieje ze ten spektakl nigdy nie wroci, bo nie chce zeby ten teatr znow sie tak upodlil. Moze wreszcie cos sie zmieni na lepsze, chociaz nad Teatrem Nowym wisi chyba jakies fatum :(
        • Gość: upodlenie teatru Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 18:50
          droga aniu, upodla się teatr który nie myśli, jak dorośniesz to zrozumiesz ten
          prosty fakt, bezmużdża opanowują dzisiaj świat ale nie poddawaj się temu
          dziewczyno, szkoda twojego młodego życia, upodlić się można prostytucją ale nie
          myśleniem, buziaczki wieczorne
          • Gość: kkk o fuuuck!!! IP: *.toya.net.pl 14.03.10, 19:25
            BEZMUŻDŻA! Prawdziwy z ciebie koneser i znafca, paluszki lizać
            • Gość: yfo odmóżdżacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 20:11
              bezmóżdża to odmóżdżone niedomóżdża fuckowiczu, miłego wieczornego fuckowania
              • Gość: zielona_herbata termopijawki IP: *.smrw.lodz.pl 14.03.10, 23:30
                Och Margaretto, znajomi chyba Cię oszukali.


                Termopile to było nieznośnie patetyczne, cyrkowe przedstawienie, które zrobiło
                dużą krzywdę występującym tam aktorom, chociażby grającemu główną rolę księcia
                Poniatowskiego w pierwszej wersji. Sorry za kolokwiazlizm, ale spektakl
                śmierdział stęchlizną, teatr z czasów przedpotopowych. Katowaniem taką
                "historią" dzieciaków to grzech dydaktyczny. Zapomnijmy o tym.
                Wystarczy już, że był raz poprawiany.

                Anzelmie, jesteś, jak zauważyłam, fanem teatru mieszczańskiego. Ma być
                zrozumiałe dla wszystkich i nieść ze sobą tradycyjne wartości.

                Słyszałeś coś o postmodernizmie, czy raczej zakrywasz uszy, jak ktoś wypowie to
                brzydkie słowo?
                • Gość: fioletowy kwiat raz a dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 00:00
                  uwielbiam zieloną herbatę, ale nie wiem czy twoją, termopile były boskie,
                  budzisz krzyżanowska zjawiskowa, niestety niejaki c. kiepski, zupełnie nie
                  książęcy, ale ten następny już w porządku, a co to znaczy mieszczański teatr?
                  czy to samo co mieszczańska herbata, naucz mnie cie parzyć, ty naparze czarujący
                  choć lekko kłamliwy, ale i tak jesteś w porządku, choć taki niezadowolony, co
                  cię obchodzą termopile, wiesz chociaz kto tam zginał i po co? a zreszta po co ci
                  wiedzieć ten czat jest boski i powinien nam wystarczyć
                  • Gość: zielona_herbata Re: raz a dobrze IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.10, 07:13
                    Fioletowy Kwiecie, jak można byc kłamliwym w ocenie spektaklu? Niby Twoja
                    recenzja jest prawda najprawdziwszą?:) Niech i tak będzie. Dla mnie to była
                    akademia, dla Ciebie teatr. Do porozumienia nie dojdziemy, ale to nie jest tak,
                    że aktor jest kiepski i już, ktoś go jednak prowadzi,a tam wyglądało, że
                    Cichucki ("niejaki c." jest dość obcesowe) wyreżyserował się sam.

                    Teoretycznie ocena tego spektaklu teraz jest warta zeszłorocznego śniegu, ale
                    jak ktoś postuluje o jego powrót, to przecieram oczy ze zdumienia, że ktoś chce
                    nowej ekipie wcisnąć kit, ten niby historyczny kolos na glinianych nóżkach.
                    Nowy, ratuj się. Tylko kto to jest ten Nowy?

                    • Gość: fioletowy kwiat vivat cichucki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 08:17
                      droga zielona herbato, jaki jest cichucki każdy widzi, ma swoje fanki które może
                      nie piszczą jak wchodzi na scenę jak przy młodym majchrzaku ale zawsze, teraz
                      wyjdzie w krzesiwie i może zaczną piszczeć, każdego aktora trzeba cenić bo to
                      biedny zestresowany gość, ekshibicjonista psychiczny, który płaci za to straszną
                      cenę, nawet rozdwojenia jaźni, raz jest z tym, raz z tamtym, czasami dla kasy,
                      układów, a czasami wszystko mu się w głowie kiełbasi i nie wie dlaczego raz
                      jednemu raz drugiemu służy, słowem vivat cichucki!
    • jatoja.1 Kontrola w Teatrze Nowym 15.03.10, 08:32
      Czy można kłamliwie oceniać spektakl> Można! W Łodzi okazuje się, że
      można. W prasie i nie tylko.
      Ale nie o tym chciałem. Teatr mieszczański czy modernistyczny, czy
      postmodernistyczny. Banialuki. To są pierdoły wymyślane przez
      teoretyków. W końcu też muszą jakoś zarabiać na życie. Teatr - i nie
      jest to mój wymysł- dzieli się na dobry i na zły. Kropka.Wszelkie
      formy udziwnień,wymysłów czego jeszcze nie było, szokowania na siłę-
      to teatr z gruntu zły. Rudymentarnie. Przez kilka tysięcy lat
      funkcjonowania wykrystalizowały się podstawowe zasady. Rozumiem, że
      niespokojne duchy chcą poszukiwać. Świetnie. Ale niech najpierw
      nauczą się abecadła. A z tym, wyraźnie widać, mają problem To co tu
      mówić o ortografii i stylistyce?
      • Gość: zielona_herbata Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.10, 09:10
        Do Twojej, Jatoja typologii teatru dodałabym jeszcze teatr nieudolny;]

        Fioletowy, to co piszesz o Cichuckim jest jednak trochę żałosne, znam faceta
        tylko ze sceny, a Ty mi serwujesz jakąś prywatę o nim, obrażając go przy tym.
        Interesuje mnie raczej to co robi/ nie robi w teatrze.

        • Gość: fioletowy kwiat do herbaty nawet zielonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:22
          chyba żartujesz teraz ze mnie, robisz takie zwroty emocjonalno-intelektualne że
          nie nadążam za tobą, ja żartuję z cichuckiego? jestem jego fanem, krzesiwo wraca
          na afisz, będę piszczał na jego widok, jak tylko wyjdzie na scenę, co robi poza
          nią nie interesuje mnie, to prywatna domena tych delikatnych stworzeń, ale na
          scenie jest mój, cały aplauz dla niego, a ty herbato robisz się lkiem zielona i
          zazdrosna, kto ci zabrania piszczeć na krzesiwie na widok cichuckiego, nie wolno
          tak ograniczasz pola naszych pisków, zawłaszczasz sobie świat który nie jest
          twój, on jest nasz, ten świat, a cichuckiego kocham prostą fankową miłością,
          jaki wysportowany, prężny, śliczny, a jego poglądy mnie nie interesują, kocham
          jego intelekt, błysk w oku, trochę szacunku dla niego, nie wycieraj sobie nim
          tego forum
        • jatoja.1 Re: Kontrola w Teatrze Nowym 16.03.10, 09:51
          Nie dzielmy włosa na czworo. Układ jest zero-jedynkowy.
          A te personalia świadczą o tym, że zaczynamy się tu już nudzić.
    • margarita_21 Kontrola w Teatrze Nowym 15.03.10, 10:39
      No właśnie, zostawcie już Cichuckiego w spokoju. Nie macie innych
      tematów?
      • Gość: obłok w spodniach och cichucki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 10:54
        margarito, my kochamy cichego widocznie razem i stąd to , ale miłość przecież
        nie wybiera,jest ślepa, ty też przecież kogoś kochasz?
    • margarita_21 Kontrola w Teatrze Nowym 15.03.10, 11:03
      No właśnie, zostawcie Cichuckiego w spokoju. Nie macie innych
      tematów?
      • Gość: obłok w spodniach margarita! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 11:25
        ciebie też kochamy margarito!dziś jest dzień miłości
        • Gość: zielona_herbata polityka miłosci IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.10, 22:44
          Zaczyna się robić absurdalnie, Obłoczku czy tam kwiatuszku w Teatrze Nowym to
          można piszczeć tylko na Ostrowskiego, ale on gościnnie niestety.
          • Gość: obłok w spodniach polityka miłosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 08:52
            to prawda leciutko aberujemy, piszczę i na ostrowskiego, jest boski, choć nie
            nasz, ale ma być nasz po złodzieju, wtedy pisk będzie głośniejszy i pójdzie
            między pokolenia
    • Gość: Sixpack Re: Kontrola w Teatrze Nowym IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.10, 16:27
      Kim ty w ogóle jesteś?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka