Gość: Boatcity
IP: *.toya.net.pl
14.05.10, 21:58
Spóźniłem się pociąg o 6.54 do Warszawy. Na szczęście był jeszcze Inter
Regio - 25 mintut później - tramwaj który stał na peronie budził obawy,
ale w środku nieźle i w sumie dojechał na czas. Dobre jest to Inter
Regio - chociaż na razie nie płaci rachunków - bo konkurencja jest
dobra. I co ważne potrzebna - stwierdzam po powrocie TLK o 17.10 z
Centralnego - bezpośredni do Łodzi Widzew - w którym tyle ludzi stało a
korytarzu...