Dodaj do ulubionych

Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi

IP: *.4web.pl 19.09.10, 22:57
A pani Aleksandra, która pisała ten artykuł to ma prawo jazdy czy z nerwów, że musi turlać się śmierdzącym tramwajem codziennie do pracy napisała ten artykuł? Z tymi parkingami to pani pojechała po całości - NIE MA gdzie parkować (ogólnie, nawet zdecydowanie gorzej jest pod blokami niż w centrum - tam można za - słusznie zauważone - 1pln czy 2pln zostawić samochód na prywatnym parkingu). Życzę pani powodzenia i aby pani nie zmarzła jadąc w zimę do pracy na rowerze lub czekając na tramwaj, który nie przyjedzie. Pomysły z wielopoziomowymi parkingami i to podziemnymi są jak najbardziej pożądane i udane! Wtedy na górze będzie pani mogła przypiąć i zostawić swój rower. Nie wiem tylko po co pani proponuje zwiększać stawki za parkowanie do "maksimum" - chciałaby pani, żeby bilet MPK też kosztował np. 10pln za 10 minut? Trochę zrozumienia dla kierowców proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: tadek Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:01
      bzdury Pani pisze...ze az szkodu oczu na czytanie...
      • michaelus_maximus a moze to z frustracji? :D 20.09.10, 06:02
        a moze to z frustracji spowodowanej niezdanym egzaminem na prawko? :D trzeba przyznac, ze nie wiem dla kogo ten artykul i w czyim interesie napisany. na pewno nie dla czytelnikow... lodz to nie warszawa, tu tyle sie nie zarabia, zeby podosic stawki do max. trzeba troche pomyslec zanim sie cos tak, delikatnie mowiac, nieprzemyslanego zaproponuje. wieksze stawki z duzym prawdopodobienstwem zmniejszylyby liczbe oplat i przychody, skutkowalo by to rowniez lawinowym wzrostem oplat dodatkowych, ze parkowanie bez biletu, ktore prawdopodobnie rowniez nie bylyby placone, co pociagneloby za soba kompletne zakorkowanie juz i tak kiepskiego systemu windykacji tych naleznosci.

        co do parkingow to skad te dane, ze nie w duzych miastach nie ma ich w centrum? sadze, ze to wymysl nie do konca trzezwo dzialajacej wyobrazni... we wiekszosci wiekszych miastach na zachodzi, prawie kazdy biurowiec ma podziemny parking. moze i miasta buduja tam parkingi poza centrum, zeby zachecic ludzi do jezdzenia komunikacja zbiorowa, ale tylko dla tego, ze parkingow w miastach jest w brud.

        lodz nie jest tez londynem, zeby ograniczac wjazd do centrum, czy pobierac za to jakies oplaty. miasto az tak sie nie korkuje, zeby bylo to konieczne. poza tym ogranczenie ruchu kolowego i mozliwosc dojazdu do punktow handlowo- uslugowych negatywnie wplynie na dzialalnosc tych biznesow. a jesli oni maja mniejsze przychody, to w konsekwencji placa mniejsze podatki, wiec rowniez dochod miasta sie zmniejsza.

        jednym slowem zamiast proponowac utrudnianie zycia innym, sugeruje zabrac sie za jakas madrzejsza akcje, ktora na prawde przysporzy pasazerow mpk. prosze na przyklad zaczac propagowac higiene osobista wsrod jej pasazerow.
        • Gość: gosc Re: a moze to z frustracji? :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:29
          trzeba pr
          > zyznac, ze nie wiem dla kogo ten artykul i w czyim interesie napisany. na pewno
          > nie dla czytelnikow...

          To sobie załóż własną gazetę i pisz sam dla siebie artykuły, które będziesz potrafił zrozumieć.

          > we wi
          > ekszosci wiekszych miastach na zachodzi, prawie kazdy biurowiec ma podziemny pa
          > rking.

          No. Np. w takiej Bazylei parking może mieścić nie więcej niż 1/7 pracowników i 0 odwiedzających dane biuro...

          > ze parkingow w miastach jest w brud.

          I właśnie dlatego na zachodzie miejskie przepisy ograniczają pojemność parkingów w miastach, także na terenach prywatnych. Ale rzeczywiście możliwe, że na parkingach jest brud.

          poza ty
          > m ogranczenie ruchu kolowego i mozliwosc dojazdu do punktow handlowo- uslugowyc
          > h negatywnie wplynie na dzialalnosc tych biznesow.

          Ograniczenie ruchu kołowego nie polega na uniemożliwianiu dojechaniu samochodem gdziekolwiek, tylko na zmniejszeniu liczby podróży odbywanych samochodem. Z resztą, żeby dojeżdżać do punktów usługowych, to najpierw muszą być punkty usługowe. Śródmieście Łodzi, postawione pod presją samochodu i przezeń zakorkowane straszy głównie dziadoparkingami, a nie żadnymi punktami usługowymi, bo zamiast być miastem gdzie można mieszkać stało się jednym wielkim samochodowym ściekiem.
          • Gość: pa Re: a moze to z frustracji? :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:03
            Śródmieście Łodzi, postawione pod presją samochodu i przezeń zakorkowane st
            > raszy głównie dziadoparkingami, a nie żadnymi punktami usługowymi, bo zamiast b
            > yć miastem gdzie można mieszkać stało się jednym wielkim samochodowym ściekiem.

            zgadzam się! idąc chodnikiem tak właśnie się czuję -ściek oblany olejem silnikowym i benzyną, 1m pomiędzy ścianą budynków a ścianą zaparkowanych samochodów. zero miejsca na jakąkolwiek małą architekturę i zieleń na ulicach!

            nie zgadzam się tekstem w artykule by nie budować parkingów (pod warunkiem że nie będą zabierać przestrzeni publicznej) ale jak najbardziej zgadzam się z propozycją podniesienia stawek parkowania do maksymalnie wysokich! i katastrem który uniemożliwi przekształcania w centrum błota na rozjeżdżone błoto!

            dla pajaców od 'artykuł sfrustrowanej dziennikarki która nie zdała prawka': komunikacja miejska stoi przez twój jebany samochód w centrum, skręcający na zakazie albo źle zaparkowany!
            • michaelus_maximus Re: a moze to z frustracji? :D 21.09.10, 13:02
              he, he, co za belkot :D
              nasi radni sa, jacy sa, ale na szczescie nie az tacy glupi, zeby chociaz zainteresowac sie tak poronionymi pomyslami :)))
          • Gość: Agnieszka Re: a moze to z frustracji? :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 17:25
            Byłeś kiedyś w Bazylei? czy ktoś Ci o niej opowiadał? Nikt nie ogranicza budowy podziemnych parkingów, a wręcz zachęca. Nowo budowane lub remontowane kamieniczki "na wynajem" ( remont polega na wyburzeniu kamienicy i postawieniu jej w tym miejscu od nowa) maja podziemne parkingi, w centrum podziemnych parkingów odwiedziłam kilkanaście, w tym pod centrami handlowymi były zawsze kilkupoziomowe, na ulicach wyznaczone są strefy parkowania wzdłuż krawężnika, innego koloru dla mieszkańców, którzy mogą stawiać tam samochody od godz. 18 do 8 rano ( czyli po pracy) a do tego potrzebują specjalnego płatnego pozwolenia, ważnego tylko na ulicy na której mieszkają i kilku przyległych. Pomiędzy 8 rano i 18 możesz zostawić zaparkowany samochód tylko na 2 godziny, potem musisz odjechać i szukać sobie innego miejsca. Samochodem dojedziesz praktycznie wszędzie, nawet uliczkami , na których mieszczą się wyłącznie tory tramwajowe w dwóch kierunkach. Jakoś się tam udaje - tramwaje, autobusy ( na wydzielonych buspasach, czasem razem buspas + droga rowerowa), rowery, piesi - nie przeszkadzają sobie nawzajem. Wystarczy trochę kultury i życzliwości. Problem z parkowaniem w Bazylei nie wynika z tego , że nie ma miejsc do parkowania, tylko z tego, że do 180 tys. miasta następne 200tys dojeżdża do pracy z Niemiec i Francji oraz okolicznych miejscowości. Namawiam Cię serdecznie na wyjazd do Bazylei, to bardzo piękne miasto. Szczególnie polecam Ci wycieczkę na Centralbahm platz. :-)
            • Gość: . Re: a moze to z frustracji? :D IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.10, 17:24
              > Byłeś kiedyś w Bazylei?

              Tak się dość zabawnie złożyło, że ja akurat byłem.

              > czy ktoś Ci o niej opowiadał?

              Czy publikacje naukowe i dokumenty miejskie są wystarczająco solidnym źródłem, czy to, co Tobie się wydaje że widziałaś jest bardziej wiarygodne?

              > Nikt nie ogranicza budowy podziemnych parkingów, a wręcz zachęca.

              Widocznie w miejsce budowanych podziemnych likwidowane są naziemne. Liczba miejsc parkingowych w centrum Bazylei od połowy lat 80 pozostaje na stałym, administracyjnie ograniczonym poziomie.
              W kwestii inwestowania w parkingi, poza tym co już napisano na nowo budowane mieszkanie nie może przypadać więcej niż 1 miejsce parkingowe (chyba, że mieszkanie przekracza 140m^2). Finansowanie budowy parkingów z pieniędzy publicznych zakazano w latach 90 (chyba, ze są to parkingi P&R lub przeznaczone dla mieszkańców). Pewną ilość podziemnych parkingów przewidziano w strefie zewnętrznej centrum.

              Pomiędzy 8 rano i 18 możesz z
              > ostawić zaparkowany samochód tylko na 2 godziny

              A konkretnie to na 90 minut.

              > Samochodem dojedziesz praktycznie wszędzie,

              Praktycznie = z wyjątkiem rozległej strefy pieszej. Ale co jeszcze ważniejsze samochodem nie przejedziesz tak jak w Łodzi PRZEZ centrum, tylko musisz się wycofać, co bardzo skutecznie zniechęca do jeżdżenia samochodem pomiędzy różnymi punktami w centrum.

              Jak
              > oś się tam udaje - tramwaje, autobusy ( na wydzielonych buspasach, czasem razem
              > buspas + droga rowerowa), rowery, piesi - nie przeszkadzają sobie nawzajem.

              Z tego prostego powodu, że ruch samochodowy jest poważnie ograniczony przez odpowiednią organizację ruchu (śluzowanie i rozcinanie kierunków potencjalnie tranzytowych). Gdyby u nas nie było możliwości przejazdu przez Piotrkowską w ciągach ulic Zamenhofa-Nawrot, Tuwima - Andrzeja, Jaracza - Wieckowskiego i Próchnika - Rewolucji, to też ulice te byłyby wolne od korków i spalin.

              > Szczególnie polecam Ci wycieczkę na Centralbahm platz.

              Ten, który zajmuje sześciotorowy przystanek tramwajowy w strefie pieszej i ten, gdzie zlikwidowano przejścia podziemne dla pieszych zamieniając je na serwis i parking dla rowerów?
    • Gość: tadek Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:03
      proponuje szukac miejsca na parkingu pod łodzkimi szpitalami... powodzenia...
      Łodzi bardzo potrzeba parkingów z prawdziwego zdarzenia.
      • Gość: aska Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 19.09.10, 23:49
        nie wiem o co chodzi autorowi w tym artykule
    • Gość: miro Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniacy ??? IP: *.retsat1.com.pl 19.09.10, 23:11
      Pan dziennikarz chyba jeździ na rowerze i najchętniej skasował by całkowicie ruch samochodowy w mieście. Niech Pan pojeździ po dużych miastach Europy Zachodniej chociażby Berlinie to przecież całkiem nie daleko. Parkingi są tam w centrum więc jak Pan myśli że Berlińczyk zostawi samochód przed miastem by skorzystać z taksówki czy metra to się Pan myli jak przyjdzie mu ochota i ma pieniądze może śmiało pojechać samochodem. Parkingi muszą być a o transport miejski trzeba walczyć latami by był bardziej powszechny bo niestety to złożona sprawa.
      • Gość: Konar Re: Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniac IP: 95.175.14.* 19.09.10, 23:25
        W Poznaniu parkowanie w centrum kosztuje 1 zł/ h proponuje się doszkolić
      • Gość: mieszkaniec Re: Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniac IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:26
        Oj Miro. Masz takie pojęcie o cywilizacji i przytaczanym Berlinie, co o płci autora tego tekstu!
        • Gość: szprota Re: Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniac IP: *.146.53.155.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.09.10, 23:50
          Otóż to. W przytoczonym Berlinie ruch samochodowy ze ścisłego centrum miasta (na którym to centrum skupiała się autorka artykułu, jakby ktoś nie zauważył) praktycznie wycofano, zamiast niego proponując sprawną i dobrze zorganizowaną komunikację zbiorową oraz możliwość wypożyczenia roweru (kwestię, że w tym mieście bardziej się opłaca nie mieć samochodu i go wypożyczać na ewentualne wycieczki za miasto/ duże zakupy już pomijam).
          A komentującym radzę najpierw posłużyć się wyszukiwarką i sprawdzić, o co chodzi w Europejskim Tygodniu Zrównoważonego Transportu zanim zaczniecie bić na alarm, że oszołomy chcą zlikwidować ruch samochodowy w mieście.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 10:57
        Czytanie ze zrozumieniem jest tak trudne? Nie napisano, że nie ma parkingów w centrum, tylko, że nie tworzy się nowych, a w zamian proponuje się wielkie parkingi po za centrum i dobrą komunikację z centrum. Proponuję wycieczke do Monachium :)
        • Gość: Oj Re: Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniac IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 12:21
          Chyba na Oktoberfest... nie ma co porównywać, tak dwóch zupełnie rożnych miast.
          - kultura ludzi inna
          - kultura wśród pieszych, rowerzystów, kierowców, kierowców komunikacji zupełnie inna
          - jakoś dróg, ilość obwodnic, jakoś komunikacji miejskiej
          - ilość i jakoś miejsc parkingowych

          Wielkie parkingi na obrzeżach... fajnie, a co ze zmotoryzowanymi mieszkańcami centrum? Na balkonik mają zabierać swoje samochody?
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla czego artykuły piszą zaściankowi ciemniac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:29
            Pisałem w innym komentarzu, ze jestem jak najbardziej za zbudowaniem parkingów właśnie z nastawieniem na mieszkańców centrum, w zamian zakaz parkowania na ulicy, a wygospodarowaną przestrzeń zamienić na drogi rowerowe lub buspasy.
    • Gość: mieszkaniec Świetny tekst! IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:25
      W końcu ktoś napisał jaka jest sytuacja! Budowanie wielopoziomowych parkingów w żadnym wypadku nie poprawi tu sytuacji. Nikt z władz nie mówi, że takie miejsca będą kosztować po 7zł za godzinę - aby się w ogóle opłacało. Ale oczywiście kierowcy wiedzą swoje, bo znowu liczą że jak przyjdzie co do czego, to "jakoś to będzie" i się gdzieś zaparkuje.

      Święte krowy, którym nawet do głowy nie przyjdzie, że centrum miasta NIE JEST dla samochodów.
      • Gość: Oj Re: Świetny tekst! IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:30
        Pomyśl inteligencie, że zrównoważony transport powinno się zacząć, od usprawnienia działania komunikacji miejskiej.
        Przy obecnej komunikacji miejskiej, nie ma szans żeby cokolwiek się ruszyło w sprawie zrównoważonego transportu.

        A co do Twoich 7 złotych, kiepski myślicielu... taki parking nie musi się zwrócić w przeciągu roku, a na przykład w 10 lat i wtedy cena może być mniejsza... po prostu trzeba myśleć, żeby takie rzeczy rozumieć.

        Ruch owszem można by częściowo ograniczyć (ale pod warunkiem naprawdę dobrych zmian w komunikacji)... ale to nie znaczy, że zamknąć.

        Centrum nie dla ciężko myślących debili... forum też nie.
        • Gość: mieszkaniec Re: Świetny tekst! IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:56
          Gość portalu: Oj napisał(a):
          > Pomyśl inteligencie, że zrównoważony transport powinno się zacząć, od usprawnie
          > nia działania komunikacji miejskiej.
          Czemu swoje wywody zaczynasz od osobistych wycieczek? Próbujesz się dowartościować?

          > Przy obecnej komunikacji miejskiej, nie ma szans żeby cokolwiek się ruszyło w s
          > prawie zrównoważonego transportu.
          Niestety, tu masz rację. Dlatego miasto powinno dotować rozwój komunikacji miejskiej a nie budowy kolejnych parkingów.
          Przy czym zrównoważony transport to także rowery. O tym nie zapominaj.

          > A co do Twoich 7 złotych, kiepski myślicielu... taki parking nie musi się zwróc
          > ić w przeciągu roku, a na przykład w 10 lat i wtedy cena może być mniejsza... p
          > o prostu trzeba myśleć, żeby takie rzeczy rozumieć.
          No właśnie, myślenie. Jak rozumiem jesteś specem od takich parkingów i wiesz o nich wszystko. To w takim razie opowiedz wszystkim przykład Krakowskiego parkingu pod placem Na Groblach, który wydzierżawiono prywatnej firmie na 70 lat. Opowiedz, jak duże obłożenie ma ten parking i czy dzięki niemu zniknęły samochody parkujące na ziemi (na górze).
          W swoim wywodzie powiedz także o cenie za parkowanie. Dajesz - teraz twoja kolej!

          > Ruch owszem można by częściowo ograniczyć (ale pod warunkiem naprawdę dobrych z
          > mian w komunikacji)... ale to nie znaczy, że zamknąć.
          Nawet nie, że można, ale trzeba. Czy my musimy doprowadzić miasto do riuny transportowej i dopiero wtedy będziemy się zastanawiać nad rozwiązaniami?

          > Centrum nie dla ciężko myślących debili... forum też nie.
          W takim razie co ty tutaj robisz?
          • gothmucha Re: Świetny tekst! 20.09.10, 18:03
            Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

            > No właśnie, myślenie. Jak rozumiem jesteś specem od takich parkingów i wiesz o
            > nich wszystko. To w takim razie opowiedz wszystkim przykład Krakowskiego parkin
            > gu pod placem Na Groblach, który wydzierżawiono prywatnej firmie na 70 lat. Opo
            > wiedz, jak duże obłożenie ma ten parking i czy dzięki niemu zniknęły samochody
            > parkujące na ziemi (na górze).

            Można o tym poczytać tu:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8402899,Podziemny_parking_w_centrum_swieci_pustkami__Miasto.html
            Znamienny cytat z artykułu:
            "Ale mieszkańcy tyle też płacić nie chcą. - Za duża różnica - macha ręką pan Tomasz - Mało kogo na to stać - odpowiada. No i mają już alternatywę, bo miasto oddało właśnie po remoncie sześć nowych zatok postojowych na ulicach przylegających do podziemnego parkingu."
      • Gość: Agnieszka Re: Świetny tekst! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 17:44
        Centrum miasta jest dla wszystkich, niezależnie od tego w jaki sposób się poruszają. To tylko kwestia rozwiązań architektonicznych i komunikacyjnych, w tym również podziemnych parkingów. Ten sam człowiek, w zależności od tego w jakim celu udaje się do centrum, będzie chciał pójść tam pieszo, dojechać komunikacją miejską albo własnym samochodem. Nic Ci do tego , ty wybieraj swój sposób. To jest sprawa władz miasta, powinny umożliwić WYBÓR środka transportu, a nie nakazywać i zakazywać i szczuć jednych na drugich. Mieszkam w centrum , tam mam pocztę, przychodnie lekarską, sklepy, pracę. Nie będę dla twojej ani pani redaktor przyjemności tachać siat z zakupami kilkaset metrów - wiesz , nie każdy w centrum mieszka przy przystanku komunikacji miejskiej. Chcę chodzić na piechotę kiedy mam na to ochotę, a nie dlatego, że ktoś mi każe. Nie życzę też sobie, żebyś nazywał mnie święta krową, tylko dlatego, że mój samochód parkuje na moim śródmiejskim podwórku.
        • gothmucha Re: Świetny tekst! 20.09.10, 18:10
          Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

          > Centrum miasta jest dla wszystkich, niezależnie od tego w jaki sposób się poruszają.

          Nieprawda.

          >To tylko kwestia rozwiązań architektonicznych i komunikacyjnych

          Takich jak masowe wyburzenia, poszerzanie ulic i wyburzanie budynków pod parkingi. Dzięki temu Zachodnia wygląda jak sceneria z filmu o Powstaniu Warszawskim a Kilińskiego jak Kalkuta po bombardowaniu.

          > Ten sam człowiek, w zależności od tego w jakim cel
          > u udaje się do centrum, będzie chciał pójść tam pieszo, dojechać komunikacją mi
          > ejską albo własnym samochodem. Nic Ci do tego , ty wybieraj swój sposób.

          Miasto jako inwestor ma prawo wybrać, jaki sposób komunikacji preferuje. To się nazywa urbanistyka i zarządzanie miastem. Co ciekawe wybierają również mieszkańcy - miasta przyjazne, zachodnioeuropejskie przyciągają coraz to więcej mieszkańców, z oddanych samochodom miast amerykańskich i rosyjskich ludzie uciekają masowo na zewnątrz - zupełnie jak w Łodzi.

          To jest sprawa władz miasta, powinny umożliwić WYBÓR środka transportu, a nie nakazyw
          > ać i zakazywać i szczuć jednych na drugich.

          Nikt nikogo nie szczuje. Miasto samo wybiera, jaki ruch preferuje w centrum, podobnie jak to, jakie chce mieć tam budynki. Znów - urbanistyka.

          > Mieszkam w centrum , tam mam pocztę, przychodnie lekarską, sklepy, pracę. Nie będę dla twojej ani pani redaktor przyjemności tachać siat z zakupami kilkaset metrów - wiesz , nie każdy w centrum mieszka przy przystanku komunikacji miejskiej. Chcę chodzić na piechotę kiedy mam na to ochotę, a nie dlatego, że ktoś mi każe.

          Do zobaczenia na ostrym dyżurze za kilka lat, kiedy serduszko nie wytrzyma. I zapłacimy za to my wszyscy, podatnicy.

          Nie życzę też sobie, żebyś nazywał mnie święta krową, tylko dlatego, że mój samochód parkuje na moim śródmiejskim podwórku.

          Z ciekawości - kupiłaś tę kamienicę? Bo jeśli jest miejska, to jest również i moje śródmiejskie podwórko i nie życzę sobie, żeby było zapchane twoim samochodem.
          • Gość: Agnieszka Re: gothmucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 18:37
            Miasto to jego mieszkańcy w tym również ja, a nie kilku panów, forsujących swoje pomysły. Szkoda, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Chcesz chodzić pieszo, twoja sprawa, lubisz tramwaj lub autobus - nie mój interes. To , że myślisz inaczej nie przeszkadza mi, więc nie rozumiem, dlaczego moje podejście do życia przeszkadza tobie. Składki na ubezpieczenie zdrowotne opłacam podwójnie, raz z tytułu zatrudnienia w moim zakładzie pracy, drugą składkę odprowadzam z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Może to ja dopłacam do twojego leczenia? Kamienica jest wykupiona przez mieszkańców od miasta, więc niestety, nie możesz być nawet współwłaścicielem MOJEGO podwórka. Pozdrawiam i życzę więcej tolerancji.
            • Gość: Obywatel Miś Re: gothmucha IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 19:39
              > Kamienica jest wykupiona przez mieszkańców od miasta, więc niestety, nie możesz
              > być nawet współwłaścicielem MOJEGO podwórka.

              No tak, uwłaszczyliście się za 10% wartości na majątku nas wszystkich złodzieje.
              • Gość: Agnieszka do Misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 20:19
                Tak i teraz remontujemy kamienicę za NASZE pieniądze, bo miasto nigdy nie włożyło w nią grosza. Dwa lata zbieraliśmy na przyłącze elektryczne, kolejne dwa na remont balkonu, od trzech lat usiłujemy postawić bramę, przez następnych przynajmniej dziesięć będziemy zbierać na remont elewacji. Miasto zabrało kamienicę prywatnej osobie, wynajmowało mieszkania przez lata, potem część sprzedało. Uważasz, że po 50 latach bez remontu kamienica jest dużo warta????
                • Gość: Obywatel Miś Re: do Misia IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 21:11
                  Słonko, gdyby miasto wystawiło nieruchomość na przetarg, to na pewno by więcej za nią dostało, tylko ze takie płaczki jak ty musiałyby się wyprowadzić do TBSów na Janowie. Gdzie można parkować do woli :D
                  • Gość: ja Re: do Misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 21:25
                    > Słonko, gdyby miasto wystawiło nieruchomość na przetarg, to na pewno by więcej
                    > za nią dostało, tylko ze takie płaczki jak ty musiałyby się wyprowadzić do TBSó
                    > w na Janowie. Gdzie można parkować do woli :D

                    Taak bo są tłumy chętnych do kupna kamienic z lokatorami.Tak , tak z lokatorami których jak się chcesz pozbyć musisz zapewnić lokal zamienny.
            • gothmucha Re: gothmucha 21.09.10, 12:14
              Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

              > Miasto to jego mieszkańcy w tym również ja, a nie kilku panów, forsujących swoj
              > e pomysły.

              Owszem, miasto jako pewna wspólnota. I ta wspólnota, która w większości nie jeździ samochodem (60% ogółu) ładuje niebotyczną kasę w transport indywidualny, a na zbiorowy jakoś nigdy nie starcza pieniędzy. I tą dysproporcję należy odwrócić, co sugerują specjaliści od wielu lat, a także polityka transportowa miasta Łodzi z 1997 (niezrealizowana wciąż).

              > Szkoda, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

              To akurat twoja przypadłość.

              Chcesz chodzić pieszo,
              > twoja sprawa, lubisz tramwaj lub autobus - nie mój interes. To , że myślisz in
              > aczej nie przeszkadza mi, więc nie rozumiem, dlaczego moje podejście do życia p
              > rzeszkadza tobie.

              Bo twój samochód rozjeżdża moje miasto, wciska się w każdą wolną przestrzeń, zajmuje chodniki, trawniki i place, bo z moich podatków budowane są coraz to nowe drogi (i remontowane w kółko kolejne), a olewany jest transport publiczny, z którego wciąż korzysta ponad 50% łodzian. I ten transport publiczny stoi w korku, na czym tracę konkretne pieniądze, bo tacy jak ty muszą swoim samochodzikiem dojechać dokądś, bo przejście 300m z torbą jest ujmą na honorze.

              Składki na ubezpieczenie zdrowotne opłacam podwójnie, raz z t
              > ytułu zatrudnienia w moim zakładzie pracy, drugą składkę odprowadzam z tytułu p
              > rowadzonej działalności gospodarczej. Może to ja dopłacam do twojego leczenia?

              Wątpliwe. Szczególnie że ja prowadzę zdrowy tryb życia, a ty siedzący.

              > Kamienica jest wykupiona przez mieszkańców od miasta, więc niestety, nie możesz
              > być nawet współwłaścicielem MOJEGO podwórka.

              Za ile procent rzeczywistej wartości? 20?
          • Gość: ja Re: Świetny tekst! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 18:43
            Miasto jako inwestor ma prawo wybrać, jaki sposób komunikacji preferuje. To się
            > nazywa urbanistyka i zarządzanie miastem. Co ciekawe wybierają również mieszka
            > ńcy - miasta przyjazne, zachodnioeuropejskie przyciągają coraz to więcej mieszk
            > ańców, z oddanych samochodom miast amerykańskich i rosyjskich ludzie uciekają m
            > asowo na zewnątrz - zupełnie jak w Łodzi.

            A to mityczne miasto co co to za twór? Budynki , system kanalizacji czy działki gruntu. I jak takie "coś " może o czymś decydować?

            Nikt nikogo nie szczuje. Miasto samo wybiera, jaki ruch preferuje w centrum, po
            > dobnie jak to, jakie chce mieć tam budynki. Znów - urbanistyka.

            A jak ten mityczny twór - miasto oznajmia nam o wyborze , gorejącymi literami na ratuszu?
            Problem w tym ,że miasto to władze miasta . Czy jeżeli w listopadowych wyborach zostanie wybrana władza która powie " likwidukemy tramwaje" (czego wcale nie chcę)to przyjmiesz z pokora "wybór miasta"?

            Do zobaczenia na ostrym dyżurze za kilka lat, kiedy serduszko nie wytrzyma. I z
            > apłacimy za to my wszyscy, podatnicy.

            A od kiedy noszenie siatek z zakupami jest zdrowe ? Powoduje wady postawy , skrzywienia kregosłupa. Jeżdżąc komunikacją miejską nie prowadzisz zdrowego trybu życia spacer 600m dziennie (2 x 300 m do przystanku- bo 300 m w myśl zasad komunikacji zbiorczej maksymalna efektywna odległość do przystanku) nie zapewni zdrowia
            • gothmucha Re: Świetny tekst! 21.09.10, 12:17
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > A to mityczne miasto co co to za twór? Budynki , system kanalizacji czy działki
              > gruntu. I jak takie "coś " może o czymś decydować?

              Poczytaj trochę, to się dowiesz.

              > A jak ten mityczny twór - miasto oznajmia nam o wyborze , gorejącymi literami n
              > a ratuszu?

              Nie, np polityką transportową, którą uchwaliło w roku 1997.

              > Problem w tym ,że miasto to władze miasta . Czy jeżeli w listopadowych wyborach
              > zostanie wybrana władza która powie " likwidukemy tramwaje" (czego wcale nie c
              > hcę)to przyjmiesz z pokora "wybór miasta"?

              Nie, bo coś takiego się nie zdarzy. To nie Pabianice. Poza tym to byłby głos przeciwko większości, która tymi tramwajami jeździ. Samochodami wciąż jeździ mniejszość - krzykliwa, ale mniejszość.
              • Gość: ja Re: Świetny tekst! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 22:06
                > Nie, np polityką transportową, którą uchwaliło w roku 1997

                No popatrz ,a teraz to samo miasto stworzyło Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w którym chce zlikwidować część linii tramwajowych , rozbudowuje drogi (nawiasem mówiąc wcale mnie to nie cieszy). Miasto zgłupiało , czy cierpi na rozdwojenie jaźni? Miasto niczego nie uchwala, uchwala rada miasta która dzisiaj ma zdanie takie ,a za kilka lat po wyborach inne. Pewnie ,że fajnie podpierać własne poglądy "MIASTEM",ale w rzeczywistości prezentujesz poglądy jedynie pewnej grupy osób ,a nie miasta.

                >Nie, bo coś takiego się nie zdarzy. To nie Pabianice.

                A to dlaczego , bo nie dopuszczasz takiej możliwości? Oczywiście jest to mało prawdopodobne .ale nie niemożliwe

                > Poza tym to byłby głos przeciwko większości, która tymi tramwajami jeździ.

                Ale władze miasta nie reprezentują większości, a tylko większość która poszła na wybory

                >Samochodami wciąż jeździ mniejszość - krzykliwa, ale mniejszość.

                Czytając to i podobne fora odnoszę wrażenie ,że zwolennicy "zbiorkomu" (przynajmniej ci forumowi) to dosyć hałaśliwa grupa i wcale niespecjalnie liczna.
              • Gość: Oj Re: Świetny tekst! IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 22:28
                > Samochodami wciąż jeździ mnie
                > jszość - krzykliwa, ale mniejszość.

                Jesteś baaaardzo nie na bieżąco... widać, że nie masz kompletnego rozeznania w temacie, tak strzelasz i plujesz byle tylko coś napisać.
                Poczytaj lepiej:
                lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,8320110,Przekonac_kierowcow_samochodow_do_tramwaju_i_autobusu.html
                A co do tych co nie jeżdżą samochodami... skoro korzystasz z usług MPK, popytaj współpodróżnych: Czy odpowiada im jakość usług MPK? Czy jakbym mogli to przesiedli by się do samochodu? Czy ceny biletów są odpowiednie do jakości usług serwowwanych przez MPK? Jestem przekonany, że większość korzysta z MPK bo musi i chętnie by przesiadło się na coś lepszego, niż MPK. Przemyśl to, sprawdź, przekonaj się...
          • Gość: Oj Re: Świetny tekst! IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 22:50
            > > Centrum miasta jest dla wszystkich, niezależnie od tego w jaki sposób się
            > poruszają.
            >
            > Nieprawda.
            >

            Jaki "mondarala"... a niby skąd taka teoria? Nie wiem czy wiesz, ale z getta już dawno w Łodzi zrezygnowaliśmy...

            > Takich jak masowe wyburzenia, poszerzanie ulic i wyburzanie budynków pod parkin
            > gi. Dzięki temu Zachodnia wygląda jak sceneria z filmu o Powstaniu Warszawskim
            > a Kilińskiego jak Kalkuta po bombardowaniu.

            Heh... morze konkrety a nie komunały. W których to miejscach kamienice stricte pod budowę parkingów były burzone (tylko nie wskazuj miejsc po kamienicach które same runęły, albo po których na wolnych placach po prostu powstały parkingi), ja póki co nie kojarzę, żadnej kamienicy, której wyburzenie służyło wybudowaniu parkingu.

            > Miasto jako inwestor ma prawo wybrać, jaki sposób komunikacji preferuje.
            No to zatem patrząc na jakoś usług MPK, z pewnością miasto nie preferuje transportu zbiorowego... zatem jaką komunikację preferuje miasto? Dofinansowywuje MPK, ale nie dba o jakość i rzetelność usług.

            > Co ciekawe wybierają również mieszka
            > ńcy - miasta przyjazne, zachodnioeuropejskie przyciągają coraz to więcej mieszk
            > ańców, z oddanych samochodom miast amerykańskich i rosyjskich ludzie uciekają m
            > asowo na zewnątrz - zupełnie jak w Łodzi.

            Zaraz padnę... uśmiałem się po pachy, zaraz kolega wysnuje teorię, że ilość mieszkańców w Łodzi zmniejsza się ze względu na dużą ilość samochodów w centrum i korki... LOL. Normalnie baśnie tysiąca i jednej nocy.

            > Nikt nikogo nie szczuje. Miasto samo wybiera, jaki ruch preferuje w centrum, po
            > dobnie jak to, jakie chce mieć tam budynki. Znów - urbanistyka.
            Już pisałem ale powtórzę... jakość usług MPK w Łodzi, wyraźniej pokazuje, że miasto nie preferuje transportu zbiorowego, gdyż nie dba o jakość tychże usług. A jakoś usług MPK w Łodzi odstrasza, a nie zachęcą i z pewnością nie są przez mieszkańców te usługi odbierane jako preferowane przez miasto. Jakiś taki "głupio mądry" to popytaj pasażerów MPK, czy dostrzegają jak miasto wspiera i preferuje transport zbiorowy... wyśmieją Cię. Jakoś usług MPK jest na tak żenująco niskim poziomie, że nie sposób przekonać jakiegokolwiek kierowce to przesiadki do tramwaju czy autobusu.

            > Do zobaczenia na ostrym dyżurze za kilka lat, kiedy serduszko nie wytrzyma. I z
            > apłacimy za to my wszyscy, podatnicy.
            LOL... znowu bajki... ciekawe, te teorie Twoje, a według nich MPK podróżują sami zdrowi, wysportowani i szczupli atleci... podobnie spacerowicze to sportowa śmietanka Łodzi. Kolego farmazonów nie opowiadaj... serduszko i jego sprawność zależy od znacznie wiekszej liczby czynników, niż to czy jeżdżę samochodem czy MPK. Ale skoro tak stawiasz sprawę... to korzystając z MPK narażony jesteś na zawał serca, wszelkie choroby jakie mogą roznosić współpasażerowie, kalectwo, wszelkie chorobę brudnych rąk... w związku z czym uważam, że każdy bilet MPK powinien zostać obarczony jakąś taksą zdrowotną. To są Twoje teorie misiu miętowy...

            > Z ciekawości - kupiłaś tę kamienicę? Bo jeśli jest miejska, to jest również i m
            > oje śródmiejskie podwórko i nie życzę sobie, żeby było zapchane twoim samochode
            > m.
            Ho ho ho... jakiś Ty despotyczny i władczy... rozłożone nogi Twojej dziewczyny/żony to też nie Twoja własność, więc nie życzę sobie żebyś tam czymkolwiek parkował. Pojęcia chyba chłopysiu nie masz, że obowiązkiem wedle prawa budowlanego jest zapewnienie każdemu nowo budowanemu budynkowi odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. I nie musi to być mój budynek, żebym korzystając z niego mógł sobie spokojnie postawić samochód.

            Jak widzisz... Twoje teorie to w najlepszym wypadku bajki, komunały i bzdury. Nie mają żadnego pokrycia w logice, w działaniach ani w prawie. Bądź łaskaw zatem po prostu nie pisać nic. Bo wymyślasz sobie historyjki i opowiadania do przedstawienia swojego punktu widzenia i starasz się wmówić te bajeczki że tak jest.
            • gothmucha Re: Świetny tekst! 21.09.10, 12:24
              Gość portalu: Oj napisał(a):

              > Jaki "mondarala"... a niby skąd taka teoria? Nie wiem czy wiesz, ale z getta ju
              > ż dawno w Łodzi zrezygnowaliśmy...

              A to ciekawe, właśnie budują kolejne grodzone osiedle.

              > Heh... morze konkrety a nie komunały. W których to miejscach kamienice stricte
              > pod budowę parkingów były burzone (tylko nie wskazuj miejsc po kamienicach któr
              > e same runęły, albo po których na wolnych placach po prostu powstały parkingi),
              > ja póki co nie kojarzę, żadnej kamienicy, której wyburzenie służyło wybudowani
              > u parkingu.

              Kamienica na Kilińskiego niedaleko Orla, powstał parking dla hotelu ambasador. Kamienica na rogu Wólczańskiej i Zielonej, powstał parking. Remiza strażacka na Sienkiewicza, wyburzona pod parking. Kamienica na rogu Kilińskiego i Nawrotu, pod niej parking. Kamienica na Sienkiewicza koło pasażu Schillera, też padła pod parking. I tak dalej i tak dalej.

              > Zaraz padnę... uśmiałem się po pachy, zaraz kolega wysnuje teorię, że ilość mie
              > szkańców w Łodzi zmniejsza się ze względu na dużą ilość samochodów w centrum i
              > korki... LOL. Normalnie baśnie tysiąca i jednej nocy.

              Nie, twarda rzeczywistość. Może zapoznaj się z danymi demograficznymi i powodami, dla których ciekają ludzie - bród, smród i hałas wiecznie zakorkowanych ulic jest jednym z głównych powodów.

              > Już pisałem ale powtórzę... jakość usług MPK w Łodzi, wyraźniej pokazuje, że mi
              > asto nie preferuje transportu zbiorowego, gdyż nie dba o jakość tychże usług.

              Na razie Łódź zachowuje się jak pięciolatek, który chce mieć ciastko i zjeść ciastko. I musi wybrać, czy chce iść drogą Amsterdamu, czy Detroit.
              > LOL... znowu bajki... ciekawe, te teorie Twoje, a według nich MPK podróżują sam
              > i zdrowi, wysportowani i szczupli atleci...

              Nie, empiryczne badania na temat zapadalności kierowców na różne choroby związane z brakiem ruchu. Ameryka się kłania.


              > Ho ho ho... jakiś Ty despotyczny i władczy... rozłożone nogi Twojej dziewczyny/
              > żony to też nie Twoja własność,

              Nie wiem, ja mam akurat chłopaka, który nie musi rozkładać nóg. I twoja metafora poszła się ... w krzaki.

              > Pojęcia chyba chłopysiu nie masz, że obowiązkiem wedle prawa budowlanego
              > jest zapewnienie każdemu nowo budowanemu budynkowi odpowiedniej ilości miejsc p
              > arkingowych. I nie musi to być mój budynek, żebym korzystając z niego mógł sobi
              > e spokojnie postawić samochód.

              No to przejedź się na Zachód, gdzie w miastach ustala się, że miejsc parkingowych w centrum może być maksymalnie X, i to X jest zawsze mniejsze niż liczba mieszkań. Miejsc dla odwiedzających nie przewiduje się najczęściej w centrach w ogóle. Zgroza, nie?

              >
              > Jak widzisz... Twoje teorie to w najlepszym wypadku bajki, komunały i bzdury. N
              > ie mają żadnego pokrycia w logice, w działaniach ani w prawie. Bądź łaskaw zate
              > m po prostu nie pisać nic. Bo wymyślasz sobie historyjki i opowiadania do przed
              > stawienia swojego punktu widzenia i starasz się wmówić te bajeczki że tak jest.

              Bla bla bla.
              Nie mierz innych własną miarą.
              • Gość: Oj Re: Świetny tekst! IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 12:42
                > Nie, twarda rzeczywistość. Może zapoznaj się z danymi demograficznymi i powodam
                > i, dla których ciekają ludzie - bród, smród i hałas wiecznie zakorkowanych ulic
                > jest jednym z głównych powodów.

                I dlatego pewnie przeprowadzają się do Warszawy jeszcze głośniejszej i bardziej zakorkowanej ... LOL

                > No to przejedź się na Zachód, gdzie w miastach ustala się, że miejsc parkingowy
                > ch w centrum może być maksymalnie X, i to X jest zawsze mniejsze niż liczba mie
                > szkań. Miejsc dla odwiedzających nie przewiduje się najczęściej w centrach w og
                > óle. Zgroza, nie?

                Bzdury... a pod biurowcami nigdzie w świecie jeszcze nie wymyślili parkingów podziemnych. Szczególnie że w dużych w biurowcach pracuje po kilkaset osób, to parkingi są dostosowane do 50 mieszkań. MYŚL zamiast bzdury wypisywać.

                I przestań z tym zachodem i innymi państwami... jesteśmy w Polsce i tu są polskie realia.

                Skończ już te bajeczki i smuty... parkingi są potrzebne w mieście, żeby dało się walczyć z nielegalnym parkowaniem. Masz do wyboru, albo nielegalne parkowanie, albo tanie parkingi. Bo samochody nie zdematerializują się, pogódź się z tym, żadna Twoja bajeczka nie zmieni tego...
                • gothmucha Re: Świetny tekst! 21.09.10, 13:11
                  Gość portalu: Oj napisał(a):


                  > I dlatego pewnie przeprowadzają się do Warszawy jeszcze głośniejszej i bardziej
                  > zakorkowanej ... LOL

                  Nie, główny kierunek migracji to gminy Andrespol, Nowosolna, Aleksandrów Łódzki a nie Warszawa.

                  > Bzdury... a pod biurowcami nigdzie w świecie jeszcze nie wymyślili parkingów po
                  > dziemnych. Szczególnie że w dużych w biurowcach pracuje po kilkaset osób, to pa
                  > rkingi są dostosowane do 50 mieszkań.

                  No i kolejny strzał w kolano. Maksymalna dozwolona ilość miejsc parkingowych w centrum dla biurowców to najczęściej 20-30% stanu pracowniczego, miejsc dla interesantów nie przewiduje się.

                  > MYŚL zamiast bzdury wypisywać.

                  A ty zacznij czytać.

                  >
                  > I przestań z tym zachodem i innymi państwami... jesteśmy w Polsce i tu są polsk
                  > ie realia.

                  No tak, bo tu w Polsce obowiązują inne prawa fizyki, matematyki i w ogóle jesteśmy szczególni i specjalnej troski.

                  >
                  > Skończ już te bajeczki i smuty...

                  Ziew.

                  parkingi są potrzebne w mieście, żeby dało si
                  > ę walczyć z nielegalnym parkowaniem. Masz do wyboru, albo nielegalne parkowani
                  > e, albo tanie parkingi.

                  Nieprawda.

                  Bo samochody nie zdematerializują się, pogódź się z tym
                  > , żadna Twoja bajeczka nie zmieni tego...

                  Ziew x2
    • Gość: Gość Ale głupi artykuł o niczym IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.10, 23:28
      Trudno cokolwiek z tego bełkotu zrozumieć. Co jest nielegalnego w parkowaniu w centrum? Autorka narzeka, że parkomaty są za tanie? To, że są tańsze niż w Poznaniu, nie znaczy że nielegalne. Autorka narzeka, że z jednej strony nie ma w Łodzi wolnej od aut ulicy, ale jednocześnie narzeka, że miasto chce wybudować wielopoziomowe parkingi. Co to? Gazetka w gimnazjum, w której trzeba się wykazać na tydzień zrównoważonego transportu?
      Za dużo się chyba autorka ostatnio nasłuchała różnej maści oszołomów, stąd tyle bełkotu tutaj. Albo miasto pobuduje te parkingi, by ucywilizować parkowanie, albo będzie taka wolna amerykanka. Bo liczenie na to, że ludzie będą jeździć na obrzeża, by tam się przesiąść na komunikacje miejską to pobożne życzenia grupki oszołomów. Niech się Pani zastanowi z łaski swojej, czy jadąc do pracy też Pani by się cofała do granic miasta, by potem się przesiąść w tramwaj? Czy może albo dojedzie pani samochodem albo dojdzie do tramwaju. Zarówno w pierwszej jak i drugiej sytuacji parking na obrzeżach jest dla pani zbędny. Wiec zamiast pisać głupoty, niech się pani zajmie czymś, na czym pani się zna

      • Gość: mieszkaniec Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:41
        Cywilizowaniem to jest uspakajanie ruchu w centrum, sprzyjanie komunikacji zbiorowej a nie indywidualnej-samochodowej. Pojedź do Berlina i popatrz ilu w tym "dzikim" mieście jest rowerzystów, a ilu kierowców (w centrum)!
        Budowanie wielopoziomowych parkingów w centrum nie jest rozwiązaniem. Będziesz płacić 7zł/h za takie parkowanie?
        Z twojego bełkotu wynika, że tramwaje mają tylko dwa przystanki - jeden pod miejscem twojej pracy, a drugi na obrzeżach miasta, gdzie miałbyś zaparkować swój samochód.
        • Gość: Oj Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:35
          > Z twojego bełkotu wynika, że tramwaje mają tylko dwa przystanki - jeden pod mie
          > jscem twojej pracy, a drugi na obrzeżach miasta, gdzie miałbyś zaparkować swój
          > samochód.
          Ty myślisz... ?? WIesz co to jest czytanie ze zrozumieniem ??
          Jeżeli się proponuje parkingi tylko na obrzeżach, do przesiadek, to niby gdzie zostawić samochód jak się nie mieszka na obrzeżach a do tramwaju trzeba dojechać. W takiej sytuacji parkingi powinny być, przy miejscach przesiadkowych a nie tylko na obrzeżach... Teraz rozumiesz? Jak nie to niech Ci to rodzice wytłumaczą.

          > Budowanie wielopoziomowych parkingów w centrum nie jest rozwiązaniem. Będziesz
          > płacić 7zł/h za takie parkowanie
          Co Ty z tymi 7 złotymi? TO twoja ulubiona cyfra? Masz jakieś prognozy czy tak sobie z sufitu liczby strzelasz? Najpierw pomyśl, a dopiero potem pisz.
          • Gość: mieszkaniec Re: Ale głupi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:47
            Gość portalu: Oj napisał(a):
            > Ty myślisz... ?? WIesz co to jest czytanie ze zrozumieniem ??
            No to ja też mogę zadać podobne pytanie.

            > Jeżeli się proponuje parkingi tylko na obrzeżach, do przesiadek, to niby gdzie
            > zostawić samochód jak się nie mieszka na obrzeżach a do tramwaju trzeba dojecha
            > ć. W takiej sytuacji parkingi powinny być, przy miejscach przesiadkowych a nie
            > tylko na obrzeżach... Teraz rozumiesz? Jak nie to niech Ci to rodzice wytłumaczą.
            OK, będzie łopatologicznie: parkingi na obrzeżach dla tych, którzy chcieliby z zewnątrz wjechać do naszego miasta. Natomiast tramwaj i autobus mają to do siebie, że na trasie (pomiędzy tymi parkingami a twoim miejscem pracy) ma wiele przystanków. Z pewnością nie jeden niedaleko twojego miejsca zamieszkania. Teraz rozumiesz, czy dalej mam ci tłumaczyć, że na przystanek MPK można się przejść a nie jechać samochodem?


            > Co Ty z tymi 7 złotymi? TO twoja ulubiona cyfra? Masz jakieś prognozy czy tak s
            > obie z sufitu liczby strzelasz? Najpierw pomyśl, a dopiero potem pisz.
            Przykłady innych miast kolego, gdzie takie parkingi wybudowano. Ale skoro dysponujesz już dokładnymi danymi i wyliczeniami, to się nimi podziel. Bo jeśli uważasz, że tam parkowanie będzie tańsze to albo Miasto będzie dotowało (z podatków) koszty budowy prywatnej firmie, albo zakładasz że firmy budujące parkingi są jakimiś instytucjami charytatywnymi.
            • Gość: Oj Re: Ale głupi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 12:12
              > OK, będzie łopatologicznie: parkingi na obrzeżach dla tych, którzy chcieliby z
              > zewnątrz wjechać do naszego miasta. Natomiast tramwaj i autobus mają to do sieb
              > ie, że na trasie (pomiędzy tymi parkingami a twoim miejscem pracy) ma wiele prz
              > ystanków. Z pewnością nie jeden niedaleko twojego miejsca zamieszkania. Teraz r
              > ozumiesz, czy dalej mam ci tłumaczyć, że na przystanek MPK można się przejść a
              > nie jechać samochodem?

              OK, będzie łopatologicznie... nie wszędzie jest tak wygodne dotarcie do przystanku jak Ci się wydaje i nie zawsze to takie prost jak "spacerek". Co z niepełnosprawnymi (nie koniecznie kierowca a pasażer)? Co z matkami z wózkami (to nie zawsze taki gites spacerek "do przystanku")? Co jak z bagażami na dworzec jadę? Co z osobami starszymi dla których poruszanie się to nie spacerek (znowu jako pasażer)? Widzisz egoisto... Ty myślisz tylko o sobie, a potrzeb jest trochę więcej niż tylko te na Twoim nosie. Uwierz, że jak chce się zrobić system przesiadki z auta na MPK, to parkingi są potrzebne również w mieście (także dla osób mieszkających w centrum. którzy na balkon samochodu nie zabiorą), dla wielu przypadków, a nie tylko pas wydzielony specjalnie dla Ciebie. Myśl szerzej, nie tylko o sobie i swoich doczesnych potrzebach.
              Poza tym... już tu pisałem... od zakazów parkowania samochody te co są się nie zdematerializują... gdzieś stać muszą, więc chcesz czy nie, podoba Ci się czy nie, ale za zakazem stania na ulicach/jezdniach muszą iść nowe inne miejsca parkingowe.

              Propozycje z artykułu w swojej logice są beznadziejne... no chyba że pani redaktor, lada dzień opatentuje system składania się samochodu w walizeczkę jak w kreskówce Jetsonowie.
            • Gość: Gość Re: Ale głupi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.09.10, 13:27
              A w czym ma to zachęcić tych, którzy mieszkają w mieście, i dziś nie korzystają z komunikacji miejskiej? jaki to problem rozwiąże? Żaden. Ci co jeździli komunikacją, dalej będa robić, ci co jeździli samochodami, dalej to będą robić. Parkingi na obrzeżach też nie rozwiążą problemu parkowania w centrum. No bo co mają rozwiązać?
              • Gość: Oj Re: Ale głupi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 13:59
                Parking nie ma zachęcać, ma umożliwić łatwiejsze przesiadanie się na MPK i korzystanie z MPK. A to jakość usług MPK ma być rzeczową i dobrą alternatywą, żeby chętniej się ludzie z samochodów przesiadali do MPK.
                Parkingi mają tylko być elementem to ułatwiającym.
                Do pewnego punktu w mieście, dojeżdżam samochodem, zostawiam na parkingu, a dalej pieszo lub MPK. Czy tak to Ci ciężko zrozumieć, że dobrze jest mieć miejsce żeby samochód w mieście zostawić i resztę spraw spacerkiem załatwiać, lub rowerem (i przy parkingach wypożyczalnie rowerów zrobić).

                Bo chyba nie zaproponujesz jako wyjście, publicznego spalanie i złomowania samochodów, żeby ich w centrum nie było, nie zdematerializujesz ich, tych jeżdżących, tych stojących, tych przyjezdnych z obrzeży i tych co mieszkają w centrum.
                Jeżeli ktoś mieszka w centrum i ma samochód to musi go gdzieś zaparkować, jeżeli ktoś z obrzeży jedzie do centrum samochodem (zakładając, że musi pomimo ograniczenia, przedstawiciel handlowy, niepełnosprawny - jako pasażer) to też musi mieć gdzie zaparkować... czy to naprawdę tak ciężko zrozumieć.
                To wyobraź sobie że idziesz do szkoły, a tam nie ma krzesełka dla Ciebie i nauczycieli, bo szkoła wolała wydać na kredę, a w zamian proponuje Ci się usiąść na podłodze.
                • Gość: Gość Re: Ale głupi IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.10, 08:18
                  "do pewnego punktu". Tylko że jak ten punkt będzie na obrzeżach, to jest mi zupełnie nie po drodze. Nie będę się cofał "do pewnego punktu", by się przesiąść na tramwaj. Więc psu na budę są potrzebne takie parkingi. Jeśli ktoś chce mnie zniechęcić do rozjeżdżania centrum, to niech mi wybuduje parkingi w centrum. Dojeżdżam wtedy do tego centrum autem, zostawiam auto na parkingu i po centrum jeżdżę tanią komunikacją miejska. Dziś, przy parkomatach, które wcale aż tak tanie nie są, i które zakładają, że z góry muszę określić czas postoju bardziej mi się opłaca zmieniać miejsce postoju jeżdżąc po centrum. Za dużo oszołomstwa ostatnio widzę i za mało mądrych, przemyślanych propozycji. Przez co chaos na drogach robi się w mieście coraz większy.

                  Aha jeszcze jedno, argumenty, że te parkingi są dla przyjezdnych możesz sobie wsadzić, wiesz gdzie. Niech się Łódź zajmie najpierw swoimi mieszkańcami. Już tu tacy pisali, że domagają się dla dobra Łodzi remontów torowisk na koszt Łodzi w Pabianicach i Ozorkowie, a jeden nawet pisał, że Łódź powinna dofinansować Okęcie dla swojego dobra.
        • neex Re: Ale głupi artykuł o niczym 20.09.10, 11:53
          "Pojedź do Berlina i popatrz ilu w tym > dzikim < mieście jest rowerzystów, a ilu kierowców (w centrum)!"

          Ałłaj!!! Rowery tylko w ładne dni, w inne komunikacja zbiorowa.
          Ile czasu zajmuje Ci przejechanie w Berlinie 10 kilometrów komunikacją zbiorową, a ile w Łodzi?
          Metro pięknie omija zakorkowane ulice, a tramwaje i autobusy?
          Berlin ma piękne arterie do ruchu kołowego i tym samym miejsce dla buspasów, a Łódź?

          Najpierw - kolej regionalna, obwodnice Łodzi, tramwaje na wydzielonych torowiskach
          Potem - busspasy, usprawnienie i dotowanie transportu zbiorowego, ograniczenia ruchu w centrum, podwyżka cen za parkowanie w centrum
          • Gość: gosc Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:38
            > Metro pięknie omija zakorkowane ulice, a tramwaje i autobusy?

            Tramwaje i autobusy w Berlinie poruszają się wydzielonymi pasami lub ulicami o uspokojonym ruchu i dzięki temu też kursują sprawnie. A że Berlin ma też S-bahn i U-bahn - jest kilkukrotnie większy, to ma.

            > Najpierw - kolej regionalna, obwodnice Łodzi, tramwaje na wydzielonych torowisk
            > ach
            > Potem - busspasy, usprawnienie i dotowanie transportu zbiorowego, ograniczenia
            > ruchu w centrum, podwyżka cen za parkowanie w centrum

            Logika małego Kazia dla którego kilka rzeczy nie może się dziać w tym samym czasie, a inne nie mogą następować płynnie. Pewne rzeczy robi się RÓWNOLEGLE, a rozwijanie zrównoważonego transportu to PROCES i to dość długotrwały. Ale trzeba zacząć, a nie przez lata licytować się na to co ma być "najpierw".
            • Gość: Oj Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 12:45
              Akurat w tym wypadku logika wyraźnie pokazuje co musi być pierwsze. Jeżeli kierowcy mają zostawić samochody, to muszą mieć się w co przesiąść. Przecież to oczywista oczywistość.
            • Gość: Gość Kolejny bajmopisarz IP: *.xdsl.centertel.pl 20.09.10, 13:34
              Skoro te rzeczy się robi równolegle, to mi powiedz, kiedy będą budowane te obwodnice? Bo na razie Włokniarzy stoi w korku. Tylko mi nie powtarzaj za D.J.Onskim, że Trasa Górna to obwodnica centrum.
              Prawda jest taka, że w Łodzi ludzie, którzy zainspirowali do tego bełkotu autorkę tego gniota nie tylko postulują za ograniczaniem ruchu w centrum, rezygnacją budowy wielopoziomowych parkingów, ale również protestują przeciw budowie bądź modernizacji obwodnic. Wystarczy popatrzeć, ile protestów było przy okazji pojawienia się planów na dwupoziomowe rondo Solidarności czy tunel dla samochodów w trasie WZ. I to są te rzeczy równoległe. Zwykła krucjata przeciw zmotoryzowanym
              • Gość: . Re: Kolejny bajmopisarz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 16:09
                > Prawda jest taka, że w Łodzi ludzie,

                Jak ktoś chce napisać bzdurę i nie ma nawet pomysłu na jej uzasadnienie, to rozpoczyna swoje wypociny od słów "Prawda jest taka, że"

                > Zwykła krucjata przeciw zmotoryzowanym

                Tak, tak. Zaraz zmotoryzowani będą paleni na stosie, a te krucjatę doskonale widać w proporcjach wydatków na transport samochodowy i zbiorowy.
            • neex Re: Ale głupi artykuł o niczym 20.09.10, 17:54
              > Logika małego Kazia dla którego kilka rzeczy nie może się dziać w tym samym cza
              > sie, a inne nie mogą następować płynnie.

              Wszystkie działania zaprzeczają równoległości. Dlatego takie zdenerwowanie kierowców. Ograniczony został ruch w centrum (Piotrkowska od pl. Wolności aż do pl. Niepodległości), zablokowany ruch na Narutowicza w celu usprawnienia komunikacji zbiorowej. Budowa tramwaju regionalnego zablokował na wiele miesięcy kierowców, a efektów nie widać. Aleje Włókniarzy/Jana Pawła po modernizacji jeszcze bardziej zakorkowały miasto i ograniczyły prędkość przejazdu. Wszystko w imię pieszych, rowerzystów i transportu zbiorowego.
              Oczywiście nadal jest to mało i z tym się zgadzam. Tylko jakie widać ruchy w celu usprawnienia ruchu transportu indywidualnego? Podaj przykłady? Nawet te nitki transportowe, które istnieją są niezmiernie dziurawe jak sito. A obwodnice stale na papierze.
      • Gość: JG Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 00:47
        Lepiej Ty zastanów się nad tym co piszesz - albo nad logiką swojego myślenia. "Jechać na obrzeża żeby wsiąść do komunikacji publicznej" - może w Twoim świecie tramwaje jeżdżą tylko po obrzeżach miast. W świecie w którym ja żyję tramwaje jeżdżą też po centrum, wiesz?
        • Gość: bezstronny ale głupi komentarz IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 01:07
          przeczytaj raz jeszcze wypowiedź osoby, którą skomentowałeś a następnie swoją... może wtedy zrozumiesz i przestaniesz pisać głupoty.
          • Gość: JG Re: ale głupi komentarz IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 02:15
            Mój komentarz dotyczył wypowiedzi osoby piszącej jako gość (wiem, że w schemacie drzewkowym może nie wszystko być widać).

            "Bo liczenie na to, że ludzie będą jeździć na obrzeża, by tam się przesiąść na komunikacje miejską to pobożne życzenia grupki oszołomów. Niech się Pani zastanowi z łaski swojej, czy jadąc do pracy też Pani by się cofała do granic miasta, by potem się przesiąść w tramwaj? (...)" i tym podobne bzdury.

            Wiem co komentuję.
            • pawelekok Re: ale głupi komentarz 20.09.10, 10:13
              Jest taka figura stylistyczna, gdzie do absurdu doprowadza się tezę głoszoną przez oponenta, po to by jej w ten sposób zaprzeczyć. I tak postąpił komentowany przez Ciebie przedmówca. Jednak najwidoczniej nie rozumiesz i nie wiesz co komentujesz. Skupiłeś się na stwierdzeniu, że cytowany fragment jest absurdalny. Nic nowego tym nie wniosłeś. Natomiast pominąłeś konkluzję, że w obydwu przypadkach parking na obrzeżach miasta dla pani redaktor byłby zbędny. I o tą konkluzję tu chodziło, jeśli miałbyś co komentować to ją.

              A teraz ja będę złośliwy dla Ciebie, jak Ty dla swego przedmówcy. Jesteś klasycznym przykladem analfabety strukturalnego, który niby to litery zna, ale nie rozumie tego co czyta. A jak się przy tym śmiesznie indyczysz jak zarzucają Ci, że nie wiesz co komentujesz.

              Zgadzam się zresztą z krytykowaną przez Ciebie tezą, że parkingi na obrzeżach Łodzi są bzdurą, co najwyżej byłyby wygodą dla mieszkańców tych obrzeży, pod warunkiem, że opłaty byłyby niewygórowane. Albo dla turystów przyjeżdżajacych do Łodzi własnymi samochodami, a tych też jest stosunkowo niewielu. I z pewnością wtedy by się nie zwróciły nigdy ich koszty. Chyba, żeby zakazać ruchu samochodowego w ogóle w prawie całej Łodzi, ale to nie przejdzie. Natomiast rozwiązaniem, koniecznością wręcz są wielopoziomowe parkingi ulokowane przy centrum Łodzi. Oraz przy blokowiskach.
              • gothmucha Re: ale głupi komentarz 20.09.10, 18:22
                pawelekok napisał:

                > Jest taka figura stylistyczna, gdzie do absurdu doprowadza się tezę głoszoną pr
                > zez oponenta, po to by jej w ten sposób zaprzeczyć.

                To jest również jedna z figur erystycznych uważanych za nieeleganckie. I którą należy stosować umiejętnie, bo się można bardzo łatwo na niej przejechać.

                I tak postąpił komentowany
                > przez Ciebie przedmówca.

                I się przejechał jak tramwajem do Ozorkowa.
        • Gość: Oj Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:43
          Chodzi o proponowane parkingi na obrzeżach dla osób przesiadających się z samochodu do komunikacji miejskiej. Na obrzeżu zrobią parking i będzie gdzie auto zostawić... a jak się nie mieszka na obrzeżach? To gdzie samochód zostawić, jak "mundra" pani redaktor chce likwidować te co są i zabrania budowania kolejnych. Myśl bo właśnie w centrum też są przystanki i przy nich też wypadałoby zrobić infrastrukturę, która dałaby możliwość zaparkowania auta i przesiadkę na komunikacje miejską...
          Pomysły w artykule tak bystre i mądre jak "zaparkuj sobie na balkonie".

          W pierwszej kolejności usprawnić komunikację miejską, żeby była alternatywa do samochodu... bo jak nie będzie dobrej alternatywy do podróżowania samochodem, to nie ma szans na jakiekolwiek zmiany. A likwidowanie parkingów, to już w ogóle jakiś pomylony pomysł... ktoś chyba w redakcji ma jakieś pomroczności. Ceny za parkowanie, można nieznacznie podwyższyć, ale zrobić tak jak na lotnisku... postój do 10 minut bezpłatny, albo po wykupieniu biletu na parkowanie na 2 godziny, mogę parkować gdziekolwiek gdzie są parkomaty. Bo nie raz załatwia się dużo, ale szybkich spraw... i płać teraz 5 razy po 2 złote, za to, że na 2-4 minuty samochód zostawiasz.
          • Gość: mieszkaniec Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 11:12
            Gość portalu: Oj napisał(a):

            > Chodzi o proponowane parkingi na obrzeżach dla osób przesiadających się z samoc
            > hodu do komunikacji miejskiej. Na obrzeżu zrobią parking i będzie gdzie auto zo
            > stawić...
            Tak, bo inaczej ludzie spoza Łodzi jak mieliby dojechać na takie parkingi?

            > a jak się nie mieszka na obrzeżach? To gdzie samochód zostawić,
            Dojść? Umiesz jeszcze dojść na przystanek MPK?

            > jak "
            > mundra" pani redaktor chce likwidować te co są i zabrania budowania kolejnych.
            > Myśl bo właśnie w centrum też są przystanki i przy nich też wypadałoby zrobić i
            > nfrastrukturę, która dałaby możliwość zaparkowania auta i przesiadkę na komunik
            > acje miejską...
            > Pomysły w artykule tak bystre i mądre jak "zaparkuj sobie na balkonie".
            Czy ty wyobrażasz sobie jeszcze funkcjonowanie bez samochodu? Tu jest chyba problem!


            > W pierwszej kolejności usprawnić komunikację miejską, żeby była alternatywa do
            > samochodu... bo jak nie będzie dobrej alternatywy do podróżowania samochodem, t
            > o nie ma szans na jakiekolwiek zmiany.
            Zgadza się! Popieram.

            > A likwidowanie parkingów, to już w ogóle
            > jakiś pomylony pomysł... ktoś chyba w redakcji ma jakieś pomroczności.
            Ty chyba nie potrafisz się bez obelg. Czy każdy kto ma inny pogląd od ciebie, musi być od razu obrażany? Weź się uspokój.

            > Ceny za
            > parkowanie, można nieznacznie podwyższyć, ale zrobić tak jak na lotnisku... po
            > stój do 10 minut bezpłatny, albo po wykupieniu biletu na parkowanie na 2 godzin
            > y, mogę parkować gdziekolwiek gdzie są parkomaty.
            Ale tego się nie robi. A powiem więcej - przejdź się na skrzyżowanie Radwańskiej i Kościuszki i zobacz ile tam jest wolnych (płatnych) miejsc parkingowych, a jak jednocześnie rozjeżdżane są trawniki, chodniki i wszędzie tam gdzie za darmo.

            > Bo nie raz załatwia się dużo, ale szybkich spraw...
            I ty wybierasz samochód do jeżdżenia po centrum jak masz mało czasu? Heh

            > i płać teraz 5 razy po 2 złote, za to, że na 2-4 minuty samochód zostawiasz.
            To wykup sobie abonament, a nie snujesz teorie.
      • gothmucha Re: Ale głupi artykuł o niczym 20.09.10, 18:19
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Trudno cokolwiek z tego bełkotu zrozumieć.

        To, ze masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem to już wiemy.

        > Co jest nielegalnego w parkowaniu w centrum?

        Gdybyś doczytał do końca artykuł, to byś wiedział, ze autorka wskazała dwa przykłady nielegalnego parkowania w centrum - zastawianie chodników na Radwańskiej (przykład, bo to nagminne w całym centrum, gdzie chodniki są wąskie, "trzeba zaparkować", a pieszy jak spiderman ma chodzić po ścianie) oraz nielegalnie wjeżdżające na Piotrkowską samochody.


        Autorka narzeka, że parkomaty są za tanie? To, że są tańsze niż w Pozn
        > aniu, nie znaczy że nielegalne.

        Jak wyżej - na razie udowodniłeś że albo przeczytałeś tylko nagłówek, albo że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie wiem, co gorsze.

        Autorka narzeka, że z jednej strony nie ma w Ło
        > dzi wolnej od aut ulicy, ale jednocześnie narzeka, że miasto chce wybudować wie
        > lopoziomowe parkingi. Co to? Gazetka w gimnazjum, w której trzeba się wykazać n
        > a tydzień zrównoważonego transportu?

        Nie, rzeczowy artykuł przekraczający twoje zdolności pojmowania.

        > Za dużo się chyba autorka ostatnio nasłuchała różnej maści oszołomów, stąd tyle
        > bełkotu tutaj.

        Na razie bełkoczesz głównie ty.

        Albo miasto pobuduje te parkingi, by ucywilizować parkowanie, a
        > lbo będzie taka wolna amerykanka.

        Albo miasto wybuduje parkingi, a ludzie będą nadal parkowali jak teraz. Jak w Krakowie:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8402899,Podziemny_parking_w_centrum_swieci_pustkami__Miasto.html
        Bo liczenie na to, że ludzie będą jeździć na
        > obrzeża, by tam się przesiąść na komunikacje miejską to pobożne życzenia grupki
        > oszołomów.

        W Łodzi tramwaje jeżdżą również w centrum i mają dużo przystanków po drodze, ale to już ci inni tłumaczyli.

        Niech się Pani zastanowi z łaski swojej, czy jadąc do pracy też Pa
        > ni by się cofała do granic miasta, by potem się przesiąść w tramwaj?

        Po co, skoro ma przystanek pod nosem?
        • Gość: Oj Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 23:12
          > > Co jest nielegalnego w parkowaniu w centrum?
          >
          > Gdybyś doczytał do końca artykuł, to byś wiedział, ze autorka wskazała dwa przy
          > kłady nielegalnego parkowania w centrum - zastawianie chodników na Radwańskiej
          > (przykład, bo to nagminne w całym centrum, gdzie chodniki są wąskie, "trzeba za
          > parkować", a pieszy jak spiderman ma chodzić po ścianie) oraz nielegalnie wjeżd
          > żające na Piotrkowską samochody.

          Jakbyś nie zauważył tytuł artykułu, w takim układzie jest błędny... bo w większości poświęcony jest artykuł w ogóle poruszaniu się samochodem i "złych" parkingach w mieście, a na koniec dodane dwa zdania o przykładach złego parkowania... poza tym... pani redaktor piętnuje parkingi w mieście i pisze jakie są be i nie potrzebne... i na koniec dorzuca, że w tym mieście kierowcy źle parkują bo nie maja gdzie parkować. Jakby lekka schizofrenia mam wrażenie. Nie zauważyłeś?

          > Jak wyżej - na razie udowodniłeś że albo przeczytałeś tylko nagłówek, albo że n
          > ie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie wiem, co gorsze.
          Ty za to udowadniasz, że nie uważałeś na polskim w podstawówce... gdzie wyraźnie było mówione, że temat pracy (w tym wypadku artykułu) jest poruszany w całym przekroju pracy, a nie tylko w dwóch zdaniach na końcu. Tytuł artykuły wyraźnie mówi o bezprawnym parkowaniu, a artykuł poświęcony jest narzekaniom na parkingi, cenom za parkowanie, zrównoważeniu transportu... ot co. Jak nie rozumiesz, wydrukuj sobie ten tekst i zapylaj do swojej pani polonistki z podstawówki, żeby Ci wytłumaczyła co to jest praca na temat, na przykładzie tego artykułu.

          > Nie, rzeczowy artykuł przekraczający twoje zdolności pojmowania.
          Wskaż proszę Cię, rzeczowe elementy tego artykułu. Tylko nie schizowe "parkingi są be, a samochody jeszcze bardziej, bo z racji braku tych parkingów są zaparkowane nie na parkingach których nie ma i nie chcę, w związku z czym należy zwiększyć ceny za parkowanie na parkingach których nie chcę i których nie ma, żeby samochody i tak nie były parkowane na parkingach, których nie chcę ale żeby to było droższe, a parkingi w sumie są złe i ich nie chcę bo ich w sumie nie ma i są zbyt tanie, przez co samochody stoją gdzie stoją, a nie na parkingach których ja nie chce, ale też nie chce żeby parkingi stały nie na parkingach", bo to jest mniej więcej kwintesencja tego artykułu.

          > Na razie bełkoczesz głównie ty.
          Jeszcze nie przeczytałeś widocznie swoich wypocin...

          > Albo miasto pobuduje te parkingi, by ucywilizować parkowanie, a
          > > lbo będzie taka wolna amerykanka.
          >
          > Albo miasto wybuduje parkingi, a ludzie będą nadal parkowali jak teraz. Jak w K
          > rakowie:
          Zdecydowanie bez parkingów, jak życzy sobie pani redaktor, nagle wszytko samo się zmieni, a właściciele samochodów będą swoje auta zabierać na balkon, w związku z czym zgodnie z teorią pani redaktor i Twoją nie będzie parkingów dzięki czemu nie będzie samochodów... rewelacyjna i rewolucyjna teoria... to przesyt parkingów w mieście generują korki i powoduje, że ludzie parkują w miejscach niedozwolonych (takie wnioski można mieć po przeczytaniu tego artykułu, że to parkingi są złem drogowym i to parkingi generują samochody w mieście i nie budując parkingów, okaże się nagle że sytuacja w centrum poprawia się z dnia na dzień, każdym miejścem parkingowym mniej). Po prostu wraz z panią redaktor jesteście genialni...
          • gothmucha Re: Ale głupi artykuł o niczym 21.09.10, 12:35
            Gość portalu: Oj napisał(a):

            > Jakbyś nie zauważył tytuł artykułu, w takim układzie jest błędny... bo w większ
            > ości poświęcony jest artykuł w ogóle poruszaniu się samochodem i "złych" parkin
            > gach w mieście, a na koniec dodane dwa zdania o przykładach złego parkowania...

            Dwa zdania czy dwa akapity? Może nauczysz się odróżniać jedno od drugiego?

            > poza tym... pani redaktor piętnuje parkingi w mieście i pisze jakie są be i ni
            > e potrzebne... i na koniec dorzuca, że w tym mieście kierowcy źle parkują bo ni
            > e maja gdzie parkować. Jakby lekka schizofrenia mam wrażenie. Nie zauważyłeś?

            Nie, bo to nie jest teza postawiona w artykule. Tezą jest to, że samochodów w centrum w ogóle jest za dużo i dlatego parkują gdzie popadnie i najczęściej źle. A budowa kolejnych parkingów jeszcze to zjawisko powiększy, a na pustawe parkingi wielopoziomowe zrzucimy się wszyscy, bo kierowcy bedą woleli zaparkować na trawniku/chodniku za darmo niż płacić za parking wielopoziomowy. Wytestowane w Krakowie.

            > Ty za to udowadniasz, że nie uważałeś na polskim w podstawówce... gdzie wyraźni
            > e było mówione, że temat pracy (w tym wypadku artykułu) jest poruszany w całym
            > przekroju pracy, a nie tylko w dwóch zdaniach na końcu.

            Niesamowite. Znów nie umiesz odróżnić akapitów od zdań, w dodatku to są akapity 2 i 3 od końca. Paradne :]

            Tytuł artykuły wyraźnie
            > mówi o bezprawnym parkowaniu, a artykuł poświęcony jest narzekaniom na parking
            > i, cenom za parkowanie, zrównoważeniu transportu...

            Nieprawda. Nie zrozumiałeś nawet tytułu :]

            ot co. Jak nie rozumiesz, w
            > ydrukuj sobie ten tekst i zapylaj do swojej pani polonistki z podstawówki, żeby
            > Ci wytłumaczyła co to jest praca na temat, na przykładzie tego artykułu.

            Niestety już nie żyje ;(

            > Wskaż proszę Cię, rzeczowe elementy tego artykułu.

            Np ten o bezsensie umożliwienia parkowania na odnowionym za 16mln zł placu Dąbrowskiego? Albo ten o parkowaniu na Radwańskiej, kiedy piesi muszą chodzić jezdnią, bo pan kierowca zaparkował? Opis rzeczywistości.

            > Jeszcze nie przeczytałeś widocznie swoich wypocin...

            Hoho, mistrz ciętej riposty. Not.

            > Zdecydowanie bez parkingów, jak życzy sobie pani redaktor, nagle wszytko samo s
            > ię zmieni, a właściciele samochodów będą swoje auta zabierać na balkon, w związ
            > ku z czym zgodnie z teorią pani redaktor i Twoją nie będzie parkingów dzięki cz
            > emu nie będzie samochodów... rewelacyjna i rewolucyjna teoria...

            Nie. Część osób, które jadą samochodami zmieni środek komunikacji na wygodniejszy, gdy problem z zaparkowaniem stanie się dotkliwy. Tak jak ja zmieniłem, bo teraz uważaj, ja też mam samochód, tylko że dałem sobie spokój z jeżdżeniem nim do centrum - właśnie z powodu parkowania. I się okazało, że czasowo wychodzę na tym lepiej.

            to przesyt par
            > kingów w mieście generują korki i powoduje, że ludzie parkują w miejscach niedo
            > zwolonych

            Bo tak jest. Podaż generuje popyt, a w Łodzi mamy nadpodaż miejsc parkingowych - najczęściej nielegalnych, bo nikt nie zwraca uwagi na nieprawidłowo parkujące samochody.
            • Gość: Oj Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 12:55
              > Np ten o bezsensie umożliwienia parkowania na odnowionym za 16mln zł placu Dąbr
              > owskiego? Albo ten o parkowaniu na Radwańskiej, kiedy piesi muszą chodzić jezdn
              > ią, bo pan kierowca zaparkował? Opis rzeczywistości.

              Strasznie rzeczowe... wyjść na miasto i opisać kilka faktów czy komunałów... jeżeli lubisz się tym karmić.

              > Nie. Część osób, które jadą samochodami zmieni środek komunikacji na wygodniejs
              > zy, gdy problem z zaparkowaniem stanie się dotkliwy

              Wygodniejszy powiadasz... a niby jaki to? Bo chyba nie żenujące MPK masz na myśli, bo nie każdy jest masochistom...

              > Tak jak ja zmieniłem, bo t
              > eraz uważaj, ja też mam samochód, tylko że dałem sobie spokój z jeżdżeniem nim
              > do centrum - właśnie z powodu parkowania. I się okazało, że czasowo wychodzę na
              > tym lepiej.
              No i teraz uważaj, to może zrozumiesz po co dobre parkingi w mieście... jedziesz do miasta (nie na obrzeża, ale też nie do ścisłego centrum) zostawiasz samochód na parkingu i reszta załatwiasz na piechotkę, rowerem (potrzeba wypożyczalni), lub MPK (pod warunkiem poprawienia jakości i wprowadzenia taniego biletu do poruszania się po centrum). Tadam... tak ciężko to sobie wyobrazić.
              Prawie sam do tego doszedłeś... jeszcze troszkę to zrozumiesz czemu parkingi są potrzebne w cywilizowanym mieście (przynajmniej do opatentowania kliku sztuczek z bajki Jetsonowie).
              • gothmucha Re: Ale głupi artykuł o niczym 21.09.10, 13:14
                ość portalu: Oj napisał(a):
                > Strasznie rzeczowe... wyjść na miasto i opisać kilka faktów czy komunałów... je
                > żeli lubisz się tym karmić.

                Owszem, rzeczowe. Najwyraźniej ciebie to przerosło. Nie pierwszy raz.

                > Wygodniejszy powiadasz... a niby jaki to? Bo chyba nie żenujące MPK masz na myś
                > li, bo nie każdy jest masochistom...

                Om nom nom.



                > No i teraz uważaj, to może zrozumiesz po co dobre parkingi w mieście... jedzies
                > z do miasta (nie na obrzeża, ale też nie do ścisłego centrum) zostawiasz samoch
                > ód na parkingu i reszta załatwiasz na piechotkę, rowerem (potrzeba wypożyczalni
                > ), lub MPK (pod warunkiem poprawienia jakości i wprowadzenia taniego biletu do
                > poruszania się po centrum).

                A po co, skoro mam pod nosem przystanek tramwaju, a po 15 minutach jestem w ścisłym centrum? Żeby sobie samochodem pojeździć?


                > Prawie sam do tego doszedłeś... jeszcze troszkę to zrozumiesz czemu parkingi są
                > potrzebne w cywilizowanym mieście

                Owszem, są. Za odpowiednio wysoką opłatą. I taka jest moja teza od samego początku.
                • Gość: Oj Re: Ale głupi artykuł o niczym IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 13:39
                  > > Strasznie rzeczowe... wyjść na miasto i opisać kilka faktów czy komunałów
                  > ... je
                  > > żeli lubisz się tym karmić.
                  >
                  > Owszem, rzeczowe. Najwyraźniej ciebie to przerosło. Nie pierwszy raz.
                  Już wiem na kim Lepper zbił kapitał wyborczy prawiąc podobne komunały...

                  > Owszem, rzeczowe. Najwyraźniej ciebie to przerosło. Nie pierwszy raz.
                  >
                  > > Wygodniejszy powiadasz... a niby jaki to? Bo chyba nie żenujące MPK masz
                  > na myś
                  > > li, bo nie każdy jest masochistom...
                  >
                  > Om nom nom.
                  Czyli uważasz, że łódzkie MPK świadczy usługi na wysokim poziomie. Punktualnie, w czystym i sprawnym taborze, z życzliwymi kierowcami, połączenia i trasy są optymalne... a teraz zorientuj się jak jest naprawdę.

                  > A po co, skoro mam pod nosem przystanek tramwaju, a po 15 minutach jestem w ści
                  > słym centrum? Żeby sobie samochodem pojeździć?
                  Oooo... egoista... mnie jest dobrze i wygodnie, to niech reszta żałuje że nie ma tak dobrze jak ja. No i widzisz, pokazujesz jaki naprawdę jesteś wygodnicki, Tobie pasuje to jest git i masz resztę gdzieś, zatem życzę Ci, żebyś do pracy podróżował godzinę czasu z dwoma przesiadkami... ciekawe jak szybko zmienił byś zdanie.
    • Gość: XYZ Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:37
      Wreszcie rzeczowy i merytoryczny artykuł dotyczący komunikacji, zgodny z nowoczesnym podejściem do tematyki transportu w dużych miastach. Brawo Pani Aleksandro!

      Może pora, by artykuły o komunikacji przestał pisać p. Wasiak robiący więcej błędów rzeczowych niż przeciętny gimnazjalista.

      Artykuł porusza najważniejsze problemy miasta i jego urzędników. Bełkot zaczyna się na forum. Tak to jest, gdy każdy matoł może mądrować się na temat transportu, bo "internet trafił pod strzechę". Cieszę się, że wreszcie w łódzkiej Wyborczej pojawił się tego typu tekst.
      Pozdrawiam.
      • Gość: piotreq Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.4web.pl 19.09.10, 23:57
        Nowoczesne podejście = rower w centrum?? Może od razu się cofnijmy do pieszych wędrówek po całej Łodzi? Ja Ci nie zabraniam wjeżdżać swoją ramą na deptak, do centrum, nawet wjedź sobie do sklepu - ale nie wyganiaj z niego zmotoryzowanych. Dość już jest kretyńskich decyzji odnośnie "uregulowania" ruchu w centrum (pierwszy z brzegu przykład - ul. Kilińskiego. Tak uregulowali, że teraz samochodem z Kilińskiego wywala się na obrzeża, skąd trzeba wrócić = więcej czasu, więcej spalin, większy ruch, większe koszty, większe nerwy).
        • Gość: JG Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 00:52
          Wszystkiego więcej, tylko nie myślenia. Może i tego kiedyś będzie u Ciebie więcej. Cały zachód komunikacyjnie się cofa - tylko Ty, postępowy, ciągle do przodu i do przodu.
          • Gość: niedowiarek Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 01:34
            Zachód to może się i komunikacyjnie cofa - ale my mamy naprawdę ładny kawał drogi do tego miejsca, z którego on się cofa.
            I nie wiadomo kiedy tam dojdziemy ....
            • Gość: JG Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 02:17
              To może po prostu przeskoczymy pewien etap, który tam już był wałkowany i z którego teraz się wycofują? Po co brnąć w tę samą uliczkę i liczyć na to, że może jednak u nas się sprawdzi?
              • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:58
                Ale farmazony wypisujesz... propozycje pani redaktor w artykule są absurdalne.

                - nie robić parkingów w centrum, zabronić parkowania przy krawężnikach na ulicach... - rewelacja kupując auto dostajesz talon na eksmisje na obrzeża miasta, bo mieszkając w centrum nie masz gdzie parkować samochodu. Takie bystre a co zrobić z samochodami osób mieszkających w centrum? Może na latarniach pozawieszać... te samochody nie znikną tak jak się to roi w Twojej główce i pani redaktor. A może parkingi na obrzeżach dla mieszkańców centrum? MYŚL!!!

                - parkingi tylko na obrzeżach - a co w centrum nie byłoby potrzeby się przesiadania z samochodu do komunikacji miejskiej, gdzie wtedy zostawić samochód... może znowu zawiesić na latarni?

                Parkingi w centrum są potrzebne, czy to się Tobie i pani redaktor podoba czy nie... jeżeli chce się ograniczyć ruch samochodów, to gdzieś te samochody muszą stać. Czy tak to ciężko zrozumieć? Czy myślenie jest takim problemem? To że na jezdni samochód nie będzie jechał, to nie znaczy, że w środowisku on się dematerializuje... jak nie ma go na jezdni to musi gdzieś na parkingu stać, a tak się składa, że w centrum bardzo dużo ludzi mieszka i ich samochody się nie dematerializują cudownym sposobem. MYŚL!!!

                Ograniczanie ruchu... po cześć się zgadzam, ale robić to rozsądnie, a nie że kaszani się ruch na najważniejszej ulicy prowadzącej do dworca kolejowego (Kilińskiego), kto to wymyślił... to może zróbmy punkty przesiadkowe z samochodów do MPK z parkingami i w około tak dla zasady ograniczmy ruch, żeby trzeba było się pokręcić 5 minut, żeby móc dojechać do takiego punktu... rewelacja. MYŚL!!!

                Podstawą ograniczenia ruchu powinna być sprawna i dobrze działająca komunikacja miejska, żeby była ona alternatywą dla samochodu... niestety w tym mieście, na to jeszcze nikt nie wpadł. Bo najprościej, zakazać i nakazać, zamiast stworzyć dobrą alternatywę, która sama do siebie przekona i rozładuje ruch... ale po co, to wymaga MYŚLENIA, a mało komu w tym mieście się chce, MYŚLEĆ i propnować sensowne rzowiązania.
                • Gość: gosc Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:49
                  > Ale farmazony wypisujesz...

                  Widocznie ci pozazdrościł.

                  > - nie robić parkingów w centrum, zabronić parkowania przy krawężnikach na ulica
                  > ch... - rewelacja kupując auto dostajesz talon na eksmisje na obrzeża miasta, b
                  > o mieszkając w centrum nie masz gdzie parkować samochodu. Takie bystre a co zro
                  > bić z samochodami osób mieszkających w centrum? Może na latarniach pozawieszać.
                  > .. te samochody nie znikną tak jak się to roi w Twojej główce i pani redaktor.
                  > A może parkingi na obrzeżach dla mieszkańców centrum? MYŚL!!!

                  O, to bardzo mądre spostrzeżenie. Tak sie jednak składa, że:
                  1. Mieszkasz w centrum, to po co masz kupować samochód?
                  2. Nawet jeśli go sobie kupujesz, to robisz to na własna odpowiedzialność. Parkuj go sobie na prywatnym parkingu, na podwórku, w garażu - twoja sprawa. Parkingi przykrawężnikowe to nie są całodobowe miejsca postoju dla mieszkańców

                  > - parkingi tylko na obrzeżach - a co w centrum nie byłoby potrzeby się przesia
                  > dania z samochodu do komunikacji miejskiej, gdzie wtedy zostawić samochód... mo
                  > że znowu zawiesić na latarni?

                  A po kiego ciula masz się przesiadać w centrum z samochodu, skoro przystanek jest blisko i samochodu nie musisz w ogóle używać?

                  > Parkingi w centrum są potrzebne,

                  Owszem, ale nie można ich rozbudowywać w nieskończoność, bo nie będzie miejsca na miasto.

                  a tak się
                  > składa, że w centrum bardzo dużo ludzi mieszka

                  Tak się składa, że w porównaniu z miastami zachodnimi w centrum mieszka bardzo mało ludzi.

                  > a nie że kaszani się ruch na najważniejszej ulicy prowadzącej do dworca kolejowego (Kilińs
                  > kiego),

                  Kaszanił, to się dojazd na dworzec dopóki Kilińskiego była otwarta dla samochodów. A w ogóle, to kto zadecydował, ze Kilińskiego "jest najważniejszą ulicą prowadzącą do dworca", Ty? Można dojechać Narutowicza, Węglową, Sienkiewicza i Składową, ba, można też Kilińskiego, tylko trzeba potem skręcić.

                  > , to wymaga MYŚLENIA, a mało komu w tym mieście się chce, MYŚLEĆ

                  Masz jakiś kompleks na tym punkcie?
                  • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 13:06
                    Nie no mądrości jak nie wiem...

                    > O, to bardzo mądre spostrzeżenie. Tak sie jednak składa, że:
                    > 1. Mieszkasz w centrum, to po co masz kupować samochód?
                    Spoko wysiedl zatem tych co już mają na obrzeża... gratuluję myślenia. A co z samochodami służbowymi. Dlatego że Tobie nie pasuje to inni mają sobie samochodów nie kupować... załóż se własne państwo i tam taki dyktat rób.

                    > 2. Nawet jeśli go sobie kupujesz, to robisz to na własna odpowiedzialność. Park
                    > uj go sobie na prywatnym parkingu, na podwórku, w garażu - twoja sprawa. Parkin
                    > gi przykrawężnikowe to nie są całodobowe miejsca postoju dla mieszkańców
                    Tylko tak się składa, że pod prywatne parkingi/garaże też potrzeba miejsca... więc niby chcesz być na przekór parkingom w mieście, a sam je proponujesz... rozdwojenie jaźni?

                    > A po kiego ciula masz się przesiadać w centrum z samochodu, skoro przystanek je
                    > st blisko i samochodu nie musisz w ogóle używać?
                    Już o tym pisałem egoisto... myśl nie tylko o sobie i swoich potrzebach.


                    > Owszem, ale nie można ich rozbudowywać w nieskończoność, bo nie będzie miejsca
                    > na miasto.
                    Na razie praktycznie nie ma, więc nie ma co się martwić, że "miasta nie będzie"... bo chyba nie mówisz o prakomatach na miejsca na jezdni.

                    > Kaszanił, to się dojazd na dworzec dopóki Kilińskiego była otwarta dla samochod
                    > ów. A w ogóle, to kto zadecydował, ze Kilińskiego "jest najważniejszą ulicą pro
                    > wadzącą do dworca", Ty? Można dojechać Narutowicza, Węglową, Sienkiewicza i Skł
                    > adową, ba, można też Kilińskiego, tylko trzeba potem skręcić.
                    Genialnie... zamiast prostą droga na dworzec, to lepiej na około i zwiększać ruch na małych kiepski uliczkach...obyś nigdy nie planował rozwiązań infrastrukturalnych.
                    Są takie punkty w tkance miasta, do których dojazd/wyjazd powinien być wybitnie prosty... dworce kolejowe właśnie są takimi punktami.
                    • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 16:13
                      > gratuluję myślenia.

                      O, właśnie nam tutaj bardzo brakowało jakiegoś specjalisty od myślenia.

                      > Tylko tak się składa, że pod prywatne parkingi/garaże też potrzeba miejsca...

                      Konieczność zapłaty za to miejsce skutecznie ogranicza ich liczbę, jak i mobilność takich samochodów.

                      > Są takie punkty w tkance miasta, do których dojazd/wyjazd powinien być wybitnie
                      > prosty... dworce kolejowe właśnie są takimi punktami.

                      No i właśnie dlatego na dworzec możesz dojechać 7 tramwajami i kilkoma autobusami.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:41
          Nie takie głupie, bo jak ktoś pomysli, to może jednak zdecyduje się na inny środek transportu - w warszawie to zadziałało....
    • carrel Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 19.09.10, 23:48
      A ja pójdę pod prąd i powiem, że wielopoziomowe parkingi w centrum są potrzebne. Ale takie, które będą wybudowane z głową i nie rozpieprzą poza tym całej przestrzeni publicznej wokół. Poza tym uważam, że kilka dobrze rozmieszczonych parkingów wokół Pietryny rozładowałoby ruch na ulicy i odkorkowało podwórka - które można wtedy wykorzystać pod inne funkcje rozrywkowo-publiczne. Niestety mam wrażenie, że w Łodzi wszystko wyjdzie "jak zwykle"...
      • szprota Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 19.09.10, 23:57
        A idź, tylko nam się nie ubłoć.
        A ja uważam, że nie są, bo nadal będą utrwalać w ludziach myślenie, że do poruszania się po mieście służy wyłącznie samochód. Upieram się, że sprawnie jeżdżąca komunikacja miejska jest dużo bardziej potrzebna w celu odkorkowania miasta.
        • Gość: niedowiarek Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 00:30
          Sprawnie jeżdżąca komunikacja miejska w Łodzi ....
          Wydaje mi się, że jest to stwierdzenie logicznie sprzeczne.
          • szprota Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 20.09.10, 08:00
            Primo, zależy od trasy i pory roku - ja jeżdżę na trasie, która przez ostatnich kilka miesięcy jakoś wpadek nie ma. A ścisłe centrum jest dość dobrze skomunikowane.
            Secundo, zgadzam się z Tobą w tym poście:
            forum.gazeta.pl/forum/w,755,116669927,116672025,Tanio_i_nielegalnie_parkowanie_w_Lodzi.html
            Rzecz jest pewna, że pod tym względem musi być lepiej, by MPK traktować jako alternatywę.

            BTW: autobusem jadę do pracy 25 minut, rowerem pół godziny, samochodem ok.15-20 minut. Różnice są tak nieznaczne, że na decyzję, czym pojechać (mpk czy rowerem, samochodem w tej chwili nie jeżdżę) wpływ ma pogoda i moje samopoczucie. Wyłącznie.
            • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 11:05
              I tak być powinno, niestety... komunikację jaką mamy większość osób miała okazję się przekonać. Dopóki nic się nie zmieni w kwestii MPK, nie ma co się w ogóle zastanawiać nad innym zmianami, bo i tak się nie uda, dopóki nie będzie dobrej alternatywy do samochodu.

              Ostatnia moja przygoda z MPK, z Retkini (Wyszyńskiego i Armii Krajowej) na Widzew (Rokicińska), od dojścia na przystanek do wyjścia na docelowym przystanku trwało to blisko 55 minut... tramwaje nie jeżdżą zgodnie z rozkładem, co rusz jakiś kurs wypada, przesiadki jeszcze pogarszają sytuację. Powodzenia... następnym razem jadę samochodem i mam głęboko gdzieś "ten cały zrównoważony transport w Łodzi".
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:47
          Z drugiej strtony jakies parkingi miałyby rację byty. W zamian zakaz parkowania na ulicach (łatwiej bedzie wydzielić buspas).
    • Gość: Malina Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:54
      no wlaśnie - pani Red - chciałoby się, żeby ludzie się przesiedli do komunikacji zbiorowej. tyle tylko, że musiałaby byc niezawodna, punktualna i w miare czysta. Dopóki taka nie będzie jesli tylko moge, wybiore samochód. A poza tym są miejsca, gdzie parkingi być poiwnny obowiązkowo - pod szpitalem, teatrem, urzędem itd. nie wiem jak Pani, ale ja w galowych szpilkach i wieczorowej kiecce nie będę zasuwać po przedstwieniu na placu Dąbrowskiego do tramwaju, a wcześniej wymarznąć na przystanku indagowana przez lokalsów o papierosa. Szlag mnie trafia, kiedy mam z moją ledwo chodzącą o kulach mamą pojechać do szpitla MSW i parkować na Wierzbowej, bo bliżej się nie da - nie ma parkingu.
      Po to sa samochody, żeby ułatwiać życie. nie ma się co oburzac i traktowac ich użytkowników jak niebezpiecznych zwyrodnialców.
    • Gość: Miś Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 23:56
      Skąd się biorą takie artykuły. Dlaczego zatrudniacie niedouczonych pismaków. Piszecie, żeby tylko pisać. Czy ktoś weryfikuje treść tych wypocin. Nadmienie tylko, że Pan Walisiak już od paru tygodni nie jest kom. Straży Miejskiej.
      Tekst merytorycznie mierny.
      • Gość: mieszkaniec Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 00:04
        Walisiak jest "tylko" naczelnikiem oddziału dzielnicowego (akurat tego, gdzie biegnie Piotrkowska). Faktycznie, to wpływa na to czy powinien/mógłby (lub jego podwładni) zainterweniować.
      • Gość: gosc Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:04
        > Tekst merytorycznie mierny.

        Całe szczęście, że spotkał się z rzeczową i merytoryczną ripostą...
    • Gość: buc Sami nie wiedzą czego chcą IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 00:05
      Parkujesz legalnie na ulicy - źle, wybudują parking pod ziemią - źle. No sorka ale jeszcze mnie nie pogięło żebym w niepogodę wsiadał na najmodniejszego holendra i z fanatyzmem w oku chodnikami zasuwał. A jak chodniczkiem gdzieś przejść nie można, trawnik rozjeżdżony, na zakazie autko stoi to do mundurowych pretensje. Wlepiać mandaty, blokady zapinać, holować bez litości. Od tego są a nie żeby za browara po parkach ścigać albo fontanny pilnować. A o MPK to bym się wstydził wspominać. Zima idzie, ostra podobno to bym się tym bardziej wstydził..... czesc :/
    • Gość: niedowiarek Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 00:23
      Zamiast psioczyć na kierowców (przyczynę zła wszelakiego i ekologicznych zwyrodnialców) może by tak zacząć "piłować" władze miasta o zorganizowanie sprawnej, wydolnej, punktualnej, czystej i dostępnej dla każdego mieszkańca (w tym niepełnosprawnego lub sędziwego) KOMUNIKACJI ZBIOROWEJ ?
      Bez rozwiązania tej kwestii takie enuncjacje , delikatnie mówiąc, są źle skierowane i mijają się z celem ......
    • Gość: JG Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 00:41
      Brawo za ten tekst! W Łodzi jest coraz więcej dziadoparkingów a mimo tego "nadal nie ma gdzie parkować". To może wyburzmy całe centrum miasta - wtedy będzie naprawdę dużo miejsca i może wszyscy się zmieszczą ze swoimi puszkami. Miasto nie jest z gumy i co niektórzy chyba muszą się o tym przekonać na własnej skórze kiedy miasto w końcu stanie w miejscu (biorąc pod uwagę wzrastającą ilość rejestrowanych pojazdów najpewniej za kilka / kilkanaście lat tam będzie).

      Tekst potrzebny, ale jak widzę niezbyt wielu potrafi z niego zrozumieć coś więcej poza "ja nie wjadę samochodem do centrum a przecież mam do tego prawo".
      • Gość: niedowiarek Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 01:12
        Przy tym tempie i sposobie "rewitalizacji" za kilkanaście lat to "ścisłe centrum" samo się wyburzy i nie będzie problemu ....
        Poza tym : jeśli nie samochód to co ?
        Rower ? Sorry, ale nie dla wszystkich i nie o każdej porze roku.
        MPK ? No cóż, w obecnej postaci - no comment .....
        Ja nie wjeżdżam do centrum samochodem chyba, że naprawdę muszę.
        • Gość: JG Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 02:25
          Jeśli nie samochód to co? To praktycznie wszystko inne. Dla jednych będzie to rower, dla innych komunikacja miejska - ale oba sposoby są w mieście bardziej efektywne od samochodu jeżeli chodzi o przemieszczanie się mas ludzi, szczególnie w centrum gdzie i tak nie ma zbyt wiele miejsca.

          Zdaję sobie świetnie sprawę z tego jak funkcjonuje łódzkie MPK - sam z niego korzystam. Ale bez wyraźnego postawienia na pewną filozofię transportową miasta i konsekwentnej polityki w tym temacie na pewno nie uda się niczego zmienić. W tym momencie miasto stoi rozkrokiem - z jednej strony mówi że transport publiczny jest fajny, z drugiej zaś (prawie) nic nie robi żeby był on naprawdę dobrą alternatywą dla samochodu. Prawie, bo wymiana taboru to tylko jeden element olbrzymiej układanki jaką jest MPK.

          Niestety, w to najpierw trzeba zainwestować i mieć na to jakiś pomysł - a nie kupować jakieś tereny z którymi później nie wiadomo co zrobić (vide 73 miliony, które poszły na Brus - z którym teraz nikt nie wie, co zrobić).
          • Gość: niedowiarek Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 03:01
            No bo, proszę kolegi, to się rozchodzi o kolejność.
            Czyli najsampierw rzeczone MPK usprawnić, ludziskom po oczach luksusem i szybkością błysnąć a dopiero wtedy rzec "Gdzie ty tom blaszankom zapylasz, zlamasie jeden?"
            I łapankie formalną na takiego uskutecznić.
            I może by właśnie o taki sposób postępowania upominać się u włodarzy naszych światłych z jakiejbądź opcjii.
            A nie na odwrót. Bo bez sensownej alternatywy ŻADNA filozofia się nie sprawdzi.
            I wybacz - jeśli czas przejazdu z Radogoszcza Zachód na Olechów wynosi:
            - samochód - do 40 min. (względnie wygodnie),
            - MPK - co najmniej 1 godz. ( o warunkach szkoda gadać)
            to gdzie tu zachęta do korzystania z komunikacji zbiorowej ?
            • Gość: .................. Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: 212.191.130.* 20.09.10, 07:59
              > No bo, proszę kolegi, to się rozchodzi o kolejność.
              > Czyli najsampierw rzeczone MPK usprawnić, ludziskom po oczach luksusem i szybko
              > ścią błysnąć a dopiero wtedy rzec "Gdzie ty tom blaszankom zapylasz, zlamasie j
              > eden?"
              > I łapankie formalną na takiego uskutecznić.
              > I może by właśnie o taki sposób postępowania upominać się u włodarzy naszych św
              > iatłych z jakiejbądź opcjii.
              > A nie na odwrót. Bo bez sensownej alternatywy ŻADNA filozofia się nie sprawdzi.

              No właśnie w tym problem, że aby zapewnić szybki przejazd komunikacją miejską do centrum to trzeba w nim ograniczyć ruch samochodowy! Przecież w centrum tramwaje i autobusy stoją w tych samych korkach co samochody, więc jak mają być szybkie? Po zamknięciu Zielonej dla ruchu tramwajem z pl. Dąbrowskiego do Włókniarzy jadę niecałe 15 min. przed zamknięciem jechało się prawie 30 min.

              > I wybacz - jeśli czas przejazdu z Radogoszcza Zachód na Olechów wynosi:
              > - samochód - do 40 min. (względnie wygodnie),
              > - MPK - co najmniej 1 godz. ( o warunkach szkoda gadać)
              > to gdzie tu zachęta do korzystania z komunikacji zbiorowej ?

              Akurat między Radogoszczem a Olechowem zawsze szybciej będzie samochodem, chodzi głównie o dojazd do centrum, a nie międzydzielnicami. Ruch międzydzielnicowy powinien być wyrzucony poza centrum, natomiast do samego centrum powinien być zorganizowany jak najlepszy transport publiczny.

            • Gość: w Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: 194.78.35.* 20.09.10, 10:44
              > Czyli najsampierw rzeczone MPK usprawnić,

              No więc, drogie dziecko, żeby MPK usprawnić (czyli, żeby jeździło punktualnie), to trzeba zrobić tak, żeby tramwaje nie stały w korkach z samochodami. Tramwaje przyjeżdżają spóźnione właśnie dlatego, że takie przemądrzałe buce siedzą sobie w samochodach, ale przecież w samochodzie ciepło to można sobie w korku postać.
              • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 12:00
                Punktualność MPK, to jeden problem... a jest tego więcej, sensowne trasy i połączenia, życzliwość prowadzących, czystość, higiena, bezpieczeństwo... motywacja (nawet dawać głupie zniżki na migawki jeżeli kupujesz za okazaniem dowodu rejestracyjnego na siebie).

                Najprostsza trasa MPK w Łodzi...Retkinia Widzew... cały czas prosto, cały czas wydzielone od jezdni tory. Moja ostatnia przygoda... podróż z przesiadką (bo 10 się nie pojawiła) 55 minut, samochodem... niecałe 30 minut (spod bloku pod blok). Masz coś do dodania?
                Teoretycznie 10 powinna jechać 35 minut... co i tak jest bzdurą i tak się powinno usprawnić, bo wciąż za długo jak na zupełnie prostą trasę i wydzieloną z ruchu samochodowego.
                • Gość: gosc Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:06

                  > Punktualność MPK, to jeden problem... a jest tego więcej, sensowne trasy i połą
                  > czenia, życzliwość prowadzących, czystość, higiena, bezpieczeństwo... motywacja

                  Ale wszystkie te rzeczy zależą od tego ile pieniędzy na komunikację publiczna przeznaczy miasto. A to ile przeznaczy pieniędzy wynika z tego, czy wyda te pieniądze na drogi i parkingi, czy nie.
                  • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 13:47
                    A co mnie to obchodzi, to już w gestii miasta, żeby powoli na wszytko się znalazło.
                    Parkingi mogą być prywatne, a drogi... muszą być zrobione bo autobusy, rowerzyści i piesi też z tego korzystają.
                    Poza tym... to nie jest tak do końca płynne, że jak miasto wyda na parkingi to nie będzie na MPK, więc takich cudów nie wypisuj.
                    • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 16:15
                      > A co mnie to obchodzi,

                      O, i to jest kwintesencja Twojego "myślenia", którym sobie tak powszechnie wycierasz gębę. Tak wiec "a co mnie to obchodzi, że jakiś kierowca chce gdzieś zaparkować".

                      > Poza tym... to nie jest tak do końca płynne, że jak miasto wyda na parkingi to
                      > nie będzie na MPK,

                      No pewnie. W końcu w podziemiach magistratu jest drukarnia pieniędzy.
                      • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 22:16
                        > > Poza tym... to nie jest tak do końca płynne, że jak miasto wyda na parkin
                        > gi to
                        > > nie będzie na MPK,
                        >
                        > No pewnie. W końcu w podziemiach magistratu jest drukarnia pieniędzy.

                        W takim układzie jeżeli tak upraszczasz sprawę, to wolę żeby miasto wydawało co roku więcej kasy na remonty szpitali, niż na finansowanie transportu zbiorowego... którego jakość jest żałosna.
                        • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.10, 18:17
                          > W takim układzie jeżeli tak upraszczasz sprawę, to wolę żeby miasto wydawało co
                          > roku więcej kasy na remonty szpitali,

                          To sobie wól.

                          > niż na finansowanie transportu zbiorowego... którego jakość jest żałosna.

                          Tak. Jak fundusze będą mniejsze, to na pewno jakość się poprawi. Ale to idąc tym tropem pieniędzy na remont szpitala też lepiej nei dawać - wtedy poprawi się jakość leczenia.
                          • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 23.09.10, 22:11
                            > Tak. Jak fundusze będą mniejsze, to na pewno jakość się poprawi. Ale to idąc ty
                            > m tropem pieniędzy na remont szpitala też lepiej nei dawać - wtedy poprawi się
                            > jakość leczenia.

                            Wiesz... może to do Ciebie nie dotrze, bo Twoja miłość do MPK, ogranicza Ci dostrzeganie wad MPK... ale wolałbym, żeby transportem w Łodzi zajmowała się swobodna i niezależna od struktur miasta firma, a nie pokomunistyczny moloch, który tak naprawdę jest workiem bez dna, któremu wiecznie brakuje kasy, którego prezes wybierany jest z klucza politycznego, które nigdy od początku do końca nie działało przejrzyście, którego jakość usług i idea świadczenia usług nie zmieniła się od minionego ustroju. A jakie były idee minionego ustroju? Nie ważne że coś było złe, ludzie brali w ogóle było... i teraz jest to samo... robi się drobne zasłony dymne, bo wiedzą, że jak złe usługi by nie były, to mieszkańcy i tak będą zmuszeni korzystać z MPK, bo Ci co nie mają samochodu nie mają wyboru. A tych jest jeszcze prawie połowa. Zrozum że ludzie nie wybierają w Łodzi samochodu, na złość Tobie, czy na złość komukolwiek... wybierają samochód bo to już nie te czasy, że brało się byle co, byleby było... to jest demokracja, wybieram to co mi pasuje bardziej i to co dla mnie jest lepsze. Nie moja wina, że ponad 50% mieszkańców Łodzi, nie godzi się ślepo na bylejakość MPK, tak jak Ty... ludzie po prostu są wymagający... bo za to płacą i widzą za co i ile płacą... i jak widać, większość nie kalkuluje się korzystać z MPK. Tym bardziej na niekorzyść MPK działo to, że pomimo korków w godzinach szczytu, pomimo wysokich cen paliw, pomimo utrudniania poruszania się w mieście... nadal wybierają częściej samochód, niż MPK. Jak MPK musi mieć złą markę w Łodzi, skoro przy takich warunkach i utrudnieniach dla kierowców nie jest w stanie zachęcić nawet połowy mieszkańców miasta... im bardziej obrzydzasz jazdę samochodem, tym bardziej działasz na niekorzyść MPK... bo niby samochody są takie fatalne i takie straszne, w mieście w ogóle bezużyteczne i się nie sprawdzają... ale mimo to wciąż lepsze i częściej wybierane niż MPK... czy nie świadczy to o czymś? Mówi się że złe wrogiem dobrego... to jeżeli samochody są złe, to czemu to dobre MPK, jest gorsze od złego?
                            Ludzie od czasu PRLu się zmienili... MPK nie wiele... tabor owszem lepszy, ale nie na miarę 20 lat zmian na lepsze.
              • Gość: niedowiarek Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 19:17
                Po pierwsze:
                - tam gdzie mógłbym korzystać z MPK to tramwaje mają wydzielone torowiska więc nie mogą "stać w korku z samochodami"
                Po drugie:
                - dojazd praca - dom zajmuje mi - samochodem ok. 30 min., natomiast autobusem i tramwajem (co najmniej jedna przesiadka) ok. 1 godz.
                Po trzecie:
                - kto broni miastu wybudować porządne wiaty zamiast obecnych "erzatzów" oraz ogrzewać lub klimatyzować pojazdy MPK
                Po czwarte:
                - dlaczego modernizacja ŁTR nie spowodowała powstania wygodnych podwójnych przystanków umożliwiających spokojne przesiadanie się z tramwaju na tramwaj
                Po piąte:
                - no pewnie, jak mam gdzieś stać to wolę w czystym, ciepłym i suchym - a ty co, zazdrościsz?
                Po szóste:
                - staram się pisać uprzejmie i rzeczowo i nikogo nigdzie nie obraziłem - jak to przemądrzałe buce mają w zwyczaju zapewne.

                A dzieckiem już dawno być przestałem. Za młodu mamusia i tatuś nauczyli mnie podstaw dobrego wychowania, choć przyznam, że z wiekiem przybyło mi trochę zgryźliwoći i ironicznego podejścia do wielu spraw...
                • Gość: a Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 22:08
                  > Po czwarte:
                  > - dlaczego modernizacja ŁTR nie spowodowała powstania wygodnych podwójnych przy
                  > stanków umożliwiających spokojne przesiadanie się z tramwaju na tramwaj

                  No, szalenie by to bylo wygodne z przejsciem dla pieszych tylko na jednym krancu peronu i przy jego szerokosci rownej pi razy oko osiemdziesiat centymetrow. Wtedy wlasnie ten szczyt wygody siegnalby zenitow.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:08
              jest problem - tak tego się nie da zrobić, autobus nie przefrunie nad autami stojącymi w korku.... To trzeba robić jednocześnie...
        • Gość: gosc Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:04
          > Przy tym tempie i sposobie "rewitalizacji" za kilkanaście lat to "ścisłe centru
          > m" samo się wyburzy i nie będzie problemu ....

          Pytanie tylko co jest przyczyna a co skutkiem. Z jakiegoś powodu w ogóle trzeba je rewitalizować...
    • Gość: q Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.chello.pl 20.09.10, 02:26
      Luźna myśl:
      Parkingi wielopoziomowe:
      - plac komuny paryskiej: 150 miejsc parkingowych
      - plac 4 czerwca (tak? ten pod telewizją? nie jestem autochtonem więc pytam) i tak budynki okoliczne są paskudne więc: 200 miejsc
      - albo zamiast 4 czerwca parking na 400 miejsc pod dworcem fabrycznym
      - parking na skrzyżowaniu zachodniej/narutowicza: 100 miejsc
      - plac na którym miał stanąć Hilton: 150 miejsc
      - tzw "rudery" przy manufakturze - pamiętam, że komuś estetycznie sie nie zgadzały i popełnił o tym art. na GW - może udałoby sie wygospodarować 200 miejsc

      Wszystko przy założeniu, że parkingi są częściowo podziemne. W ten sposób mamy w miarę ograniczony ruch w centrum - ludzie dojeżdżają, parkują - nie przemieszczają się samochodem po mieście.
      Sieć parkingów jest gęsta więc nie muszą być duże, nie są zbyt daleko, każdy może tak obrać miejsce parkowania, żeby dotrzeć do celu krótkim spacerem.

      I jest to utopijny plan, taki mini planik, zalążek, ziarenko pomysłu. Wymyslę sobie taki mały plan, bo przecież zawsze jest lepiej dyskutować nad pomysłem, niż rzucić komuś w twarz:
      - wypier... z tym ropożernym suczyskiem z mojego centrum, bo to jest moje centrum i tu ruchu nie będzie, bo w cywilizowanym świecie to sie na rowerach jeździ, tramwajem się jeździ! i gó... mnie obchodzi, co zrobisz z tym samochodem, bo ja nie mam samochodu, nie potrzebuję samochodu, nie chce samochodu! a jak ja nie muszę mieć, to co mnie obchodzi, że ty masz!

      prawda?
      :)
      • Gość: JG Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.net-partner.pl 20.09.10, 03:32
        Fajny plan, tylko trochę nie uwzględnia charakterystyki działań parkingów. Może by był sensowny przy założeniu - przyjeżdżają-zostawiają samochód-wyjeżdżają (najlepiej wszyscy na raz). A tak jedni przyjeżdżają, drudzy wyjeżdżają, kolejny przyjeżdżają, inni wyjeżdżają - i to ma być ograniczony ruch w centrum? Przecież do tych parkingów nie dolecą - tylko dojadą.

        Chcesz doprowadzić do ograniczenia ruchu w centrum a Twoje rozwiązanie w pewien sposób generuje ten ruch. Załóżmy (teoretycznie) że w tym momencie w punkcie A może zaparkować 200 samochodów. Tworzysz w punkcie A parking na którym zaparkować może 600 samochodów. Jak myślisz - kiedy do punktu A przyjedzie więcej kierowców? (nie zdecydują się na wybór innego środka transportu niż własny samochód).

        Jeżeli już dyskutujemy nad pomysłami to takimi bardziej przemyślanymi.
    • jazzman1979 Podnieście ceny za parkowanie ... 20.09.10, 07:38
      Tylko potem bez płaczliwych artykułów, że na Piotrkowskiej nikt nie kupuje nic innego niż piwo w ogródku.
    • Gość: normalny chyba autorka zachorowała jak pisała ten artykuł. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 09:07
      Niejednokrotnie muszę pojechać do centrum załatwić jakieś sprawy których nie zdążę załatwić jeżdżąc komunikacją publiczną i szczerze mówiąc wkurza mnie jak ktoś uważa za oczywiste podniesienie cen parkowania. Płacenie za zaparkowany samochód jest dla mnie po prostu następną opłatą którą muszą ponieść kierowcy - bo jak się ma samochód to się ma kasę. A może by tak brać opłatę od pieszych za wstęp do centrum!
      • Gość: w Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: 194.78.35.* 20.09.10, 10:45
        z normalnością to wiele wspólnego nie masz
      • Gość: Łodzianka Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:04
        "Płacenie za zaparkowany samochód jest dla mnie po prostu następną opłatą którą muszą ponieść kierowcy - bo jak się ma samochód to się ma kasę.
        Kupując samochód zastanowiłeś się gdzie będziesz go parkował i ile rocznie będzie kosztowało cię parkowanie w Centrum? Pewnie nie.

        I dlatego kierowcy samochodów, w większości, tak strasznie oburzają się na podniesienie cen parkowania czy zahamowanie powstawania kolejnych bieda-parkingów!
        Samochód to nie tylko OC/AC i przegląd, to także zajęta przestrzeń, smród, zanieczyszczenie środowiska i mniejsza przestrzeń dla ludzi. Kto za to ma płacić, jak nie właściciel samochodu?
        • Gość: ja Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 11:16
          Samochód to nie tylko OC/AC i przegląd, to także zajęta przestrzeń, smród, zani
          > eczyszczenie środowiska i mniejsza przestrzeń dla ludzi. Kto za to ma płacić, j
          > ak nie właściciel samochodu?

          producent samochodów , ludzie zatrudnieni w fabrykach samochodów , producenci paliw, stacje benzynowe- w postaci podatków. pit , cit i vat.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:21
            To od stacji benzynowych, fabryk samochodów i producentów paliw wymagać by należało budowania parkingów...
            • Gość: ja Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 13:04
              To od stacji benzynowych, fabryk samochodów i producentów paliw wymagać by nale
              > żało budowania parkingów...

              A to dlaczego ?. Parkingi przy obiektach użyteczności publicznej (urzędy, sądy , szpitale itp) powinny być finansowane z budżetu (na to idą podatki). Pozostałe przez prywatnych operatorów i pobierane przez nich opłaty za parkowanie.
              A może zrezygnujemy z wpływów do budżetu z podatków od branzy paliwowo- samochodowej i zliwidujemy ta gałąź gospodarki?
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:42
                Odnosiłem sie do wcześniejszego komentarza. Że skoro im płaci, a firmy te płacą podatki, to wszystkie te pieniądze powinny być przeznaczone na drogi... Firmy są i działają, o działalność ta przynosi im zysk. I tyle.
      • Gość: gosc Re: chyba autorka zachorowała jak pisała ten arty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:10
        Płacenie za zaparkowany samo
        > chód jest dla mnie po prostu następną opłatą którą muszą ponieść kierowcy - bo
        > jak się ma samochód to się ma kasę

        Parkujesz samochód w miejscu
        1. za które ktoś zapłacił podatek
        2. które ktoś utwardził
        3. które ktoś zamiata
        4. które w końcu sprzedał by za niemałe pieniądze, gdyby nie to, ze jest tam parking
        5. na którym stałby budynek i generował dla kogoś przychody.
        Ktoś płaci ciężkie pieniądze w związku z tym miejscem, a ty byś tam jeszcze chciał parkować za darmo? I moze niech jeszcze obiad przynoszą?
    • giancarloregio Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 20.09.10, 09:14
      a kilbelków tez nie ma w Łodzi, bo są za tanie???

      Zróbmy sikanie 200 zł a to drugie z papierem po 600 zł. Pani Olu widzę Panią w "tym temacie"!!!!
    • Gość: Lodzermesch Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: 83.142.202.* 20.09.10, 09:29
      Dzień bez samochodu?
      Czy to jest ten dzień, w którym w zeszłym roku władze trąbiły o tym, że można będzie jeździć za darmo, a potem ludzie dostawali mandaty za przejazd bez ważnego biletu?
      Dziekuję, ale w tym roku pojadę autem.
      • Gość: mieszkaniec Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 10:39
        22 września 2010 ktokolwiek kto wziął ze sobą dowód rejestracyjny samochodu i pojechał MPK dostał mandat? Konkrety proszę!
        • Gość: mieszkaniec 22 września 2009 ktoś ukarany? IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 11:15
          Przepraszam, chodziło mi o zeszły rok.
          Niemniej pytanie aktualne: ktokolwiek kto wziął ze sobą dowód rejestracyjny samochodu i pojechał MPK dostał mandat?
    • Gość: mieszkaniec Wydrukować artykuł IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 09:49
      i przesłać Sadzyńskiemu na biurko.
    • Gość: HannibalKanibal Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.umed.lodz.pl 20.09.10, 10:44
      Jako kierowca BARDZO ale to BARDZO popieram ideę Europejskiego Dnia Bez Samochodu. W tym dniu są mniejsze korki i znacznie łatwiej się jeździ po Łodzi.
    • Gość: gosc Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:56
      No, no. Bardzo dobry artykuł. Łódzka wyborcza, jak widzę, coraz bardziej się oswaja z nowoczesnym myśleniem o transporcie w mieście. Żeby jeszcze urzędnicy zechcieli przejść podobną przemianę...
      • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 12:16
        Szkoda tylko że tezy w artykule nie mają nic wspólnego z logiką i sensem... albo w najlepszym wypadku prezentują science fiction rodem z Jestosnów, gdzie samochód składa się w walizeczkę (wtedy faktycznie parkingi okazują się zupełnie zbędne).
        • Gość: Jetson Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 16:18
          Nudzisz ostojo myślenia, logiki i sensu.
    • Gość: paweł Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:44
      frustracja jest! ale dlatego że nawet w czasie tygodnia zrównoważonego transportu nawet po tym artykule ludzie wypisują takie dyrdymały!

      przez ten w dużym stopniu niepotrzebny natłok samochodów w centrum człowiek który ma się gdziekolwiek kawałek przejść czuję się obco, chce uciec!

      porównajcie jak wygladają podobnego przeznaczenia trasy w barcelonie: trambaix.iespana.es/galeria/fm-tram-diagonal-after.jpg i łodzi: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ac/Lodz_-_ul_Pilsudskiego.JPG

      miejsca parkingowe w centrum są potrzebne bo do istniejących budynków biurowych i tak będą przyjeżdżać pracownicy do administracji miejskiej klienci itd ale ważne by te miejsca myły dobrze skomunikowane i by były ukryte! taka piłsudskiego powinna mieć szerokie krawężniki dla pieszych, po obud stronach szpalery drzew humanizujące tą przestrzeń, wśród nich ławki, wydzieloną od chodnika -nie tylko linią namalowanej farby- ścieżkę rowerową, szerokie i wygodne przystanki tramwajowe, może nawet dodatkowy buspas... i na to wszystko jest miejsce gdyby nie te chu**we wszędzie poparkowane samochody!

      kiedyś kościuszki wyglądała tak: madeinlodz.blogspot.com/2009/04/stare-pocztowki-odzi-ulica-spacerowa.html teraz wygląda tak: img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/33/ed/4ade6c071a017_o.jpg prawie nie ma drzew, nawet nie jadący w jednej linii tramwaj, chodniki z pozapadaną kostką od pakujących samochodów, ledwo 1,5 dla pieszych, tak wąsko że strach jechać tam rowerem...
      i jak tam jestem, jak na to patrzę nie mogę zrozumieć komu przeszkadzał tramwaj na piotrkowskiej? mało jest działających rozwiązań na świecie gdzie tramwaj jedzie wyznaczonym dla pieszych pasażem? www.mangoarkitekter.se/bilder/tram.jpg , 3.bp.blogspot.com/_V_XWnazo_0E/SF5tUQ_x7NI/AAAAAAAABQE/bykszP1mlVI/s400/Nice+Tramway.jpg
      ...ludzie dojeżdżaliby tam gdzie chcą, wsiadali/wysiadali w cywilizowany sposób...

      za to na kościuszki, przy rozsądnej polityce parkowania znalazło by się miejsce na po dwa pasy ścieżkę rowerową, szersze chodniki, przynajmniej jeden szpaler drzew...
      czemu kurde czemu mamy tak dennych polityków? może dlatego że tak mało osób dostrzega jak miasto powinno wyglądać zamiast wszędzie wciskać się swoim cuchnącym samochodem!

    • Gość: nie-co Proponuję w okolicach Piotrkowskiej 10zł godzina IP: *.retsat1.com.pl 20.09.10, 18:01
      parkowania a potem zwołać obrady Sztabu Piotrkowskiej i biadolić czemu Piotrkowska pada!
      Najlepiej zakazać, nakazać podnieść ceny a potem się dziwić, że coś upada!
    • Gość: nie-co Obowiązkowe Ubezpieczenie OC dla rowerzystów IP: *.retsat1.com.pl 20.09.10, 18:01
      i im też rura zmięknie!
      • Gość: nie-tamto Re: Obowiązkowe Ubezpieczenie OC dla rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 19:00
        Tobie to juz chyba dawno zmiekla, frustracie
        • Gość: nie-co Podatek drogowy i OC dla rowerzystów IP: *.retsat1.com.pl 20.09.10, 21:02
          płacić powinniście i wtedy dopiero czegoś wymagać! :-)
          • Gość: ddd Re: Podatek drogowy i OC dla rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 09:03
            Płacę:
            - PIT
            - VAT
            - ZUSy srusy i inne
            - prywatne ubezpieczenie zdrowotne, bo to co mi "oferuje" NFZ to jawna kpina
            - podatek drogowy, bo czasem jeżdżę autem
            - kupuję i kasuję bilety
            Co jeszcze mam, xhejn, wg ciebie, płacić?
            • Gość: nie-co Re: Podatek drogowy i OC dla rowerzystów IP: *.retsat1.com.pl 23.09.10, 19:40
              drogowy i oc za rower :-)
    • Gość: Agnieszka Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 18:04
      Pani redaktor ja bardzo panią proszę, żeby nie szczuła pani mieszkańców jednego miasta przeciwko sobie. Dlaczego uważa pani, że wygodne parkowanie musi być nielegalne? Ja bym chciała mieć możliwość legalnego parkowania w wygodnym dla mnie miejscu Od tego jest straż miejska i policja, żeby wystawiać mandaty, kiedy samochód jest źle zaparkowany. Każdy MIESZKANIEC tego miasta powinien mieć wybór, jak chce się poruszać po centrum - piechotą , komunikacja miejską czy samochodem, a władze miasta poprzez odpowiednie rozwiązania architektoniczne i komunikacyjne powinny mu to umożliwić. Proszę nie nakazywać mi, że mam poruszać się po mieście w taki czy inny sposób. Mieszkam w śródmieściu, tu jest moja przychodnia lekarska, poczta, sklepy, praca, szkoła mojego dziecka. Nie każdy mieszka przy przystanku komunikacji miejskiej i nie każdy zawsze ma czas , żeby na nią czekać. To mój wybór, gdzie pójdę pieszo, gdzie pojadę komunikacją a gdzie własnym samochodem. Może powinna pani zainteresować się głębiej tematem - zrównoważony transport to zaręczam pani nie tylko transport publiczny, a HARMONIJNE współistnienie różnych jego rodzai. Myślę, że gazetę stać na to, żeby opłacić pani wyprawę do kilku zachodnich miast, tam zobaczy pani, że możliwy jest różnorodny transport, PRZYJAZNY dla mieszkańców.
      • gothmucha Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 20.09.10, 18:38
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Pani redaktor ja bardzo panią proszę, żeby nie szczuła pani mieszkańców jednego
        > miasta przeciwko sobie.

        Nikt nikogo nie szczuje.

        Dlaczego uważa pani, że wygodne parkowanie musi być n
        > ielegalne?

        Pani redaktor tak nie uważa, o czym byś wiedziała, gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem. A teraz skup się, bo będzie ważne: Tanio i nielegalnie oznacza, że w centrum parkuje się tanio (kilka przykładów) i nielegalnie (inne przykłady). Albo jedno i drugie naraz, bo nielegalnie=tanio.

        >Ja bym chciała mieć możliwość legalnego parkowania w wygodnym dla mn
        > ie miejscu

        A ja by chciał bilet na księżyc siedem niewolnic masujących mi stopy i podających mi drinki. Też za darmo.

        > Każdy MIESZKANIEC tego miasta powinien mieć wybó
        > r, jak chce się poruszać po centrum - piechotą , komunikacja miejską czy samoch
        > odem

        Oczywiście, ale niech pokryje koszty, które ponosi miasto odpowiednio wysoką opłatą za parkowanie. 1zł to nie jest odpowiednio wysoka opłata.

        , a władze miasta poprzez odpowiednie rozwiązania architektoniczne i komuni
        > kacyjne powinny mu to umożliwić.

        Copy-paste:
        Takich jak masowe wyburzenia, poszerzanie ulic i wyburzanie budynków pod parkingi. Dzięki temu Zachodnia wygląda jak sceneria z filmu o Powstaniu Warszawskim a Kilińskiego jak Kalkuta po bombardowaniu.

        > Proszę nie nakazywać mi, że mam poruszać się p
        > o mieście w taki czy inny sposób.

        Bo ponieważ? Miasto ma prawo dowolnie kształtować pożądany przez siebie system transportowy.

        >Mieszkam w śródmieściu, tu jest moja przychodnia lekarska, poczta, sklepy, praca, szkoła mojego dziecka. Nie każdy mieszka przy przystanku komunikacji miejskiej i nie każdy zawsze ma czas , żeby na nią czekać.

        Powtarzasz się, więc i ja się powtórzę:
        Do zobaczenia na ostrym dyżurze za kilka lat, kiedy serduszko nie wytrzyma. I zapłacimy za to my wszyscy, podatnicy.

        >To mój wybór, gdzie pójdę pieszo, gdzie pojadę komunikacją a gdzie własnym samochodem.

        O ile za to zapłacisz uczciwą cenę. 1zł to nie jest uczciwa cena.

        Może powinna pani zainteresować się głębiej tematem - zrównoważony transport to zaręczam pani nie tylko transport publiczny, a HARMONIJNE współistnienie różnych jego rodzai.

        Po pierwsze - rodzajów
        Po drugie - bujać to my a nie nas. Czym jest zrównoważony transport można przeczytać np tutaj:
        www.miastowruchu.pl/info/zrownowazony-transport
        Twoje bajędy mają z tym bardzo niewiele wspólnego.

        Myślę, że gazetę stać na to, żeby opłacić pani
        > wyprawę do kilku zachodnich miast, tam zobaczy pani, że możliwy jest różnorodny
        > transport, PRZYJAZNY dla mieszkańców.

        To raczej tobie by się taka wyprawa przydała.
        • Gość: Agnieszka Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 20:08
          > Nikt nikogo nie szczuje.
          ~Nie? a ty?
          > Pani redaktor tak nie uważa, o czym byś wiedziała, gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem. A teraz skup się, bo będzie ważne: Tanio i nielegalnie oznacza, że w
          centrum parkuje się tanio (kilka przykładów) i nielegalnie (inne przykłady). Albo jedno i drugie naraz, bo nielegalnie=tanio.
          ~przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś powyżej. Udowodniłeś, że miałam rację ;-)
          > A ja by chciał bilet na księżyc siedem niewolnic masujących mi stopy i podających mi drinki. Też za darmo.
          Gdzie przeczytałeś, że chcę za darmo?
          > Oczywiście, ale niech pokryje koszty, które ponosi miasto odpowiednio wysoką opłatą za parkowanie. 1zł to nie jest odpowiednio wysoka opłata.
          Rada miejska ustaliła, że 1 zł za 1/2 h to odpowiednio wysoka opłata
          > , a władze miasta poprzez odpowiednie rozwiązania architektoniczne i komunikacyjne powinny mu to umożliwić.
          > Takich jak masowe wyburzenia, poszerzanie ulic i wyburzanie budynków pod parkin
          gi. Dzięki temu Zachodnia wygląda jak sceneria z filmu o Powstaniu Warszawskim
          > a Kilińskiego jak Kalkuta po bombardowaniu.
          ~Za głębokie dla mnie. Żeby zbudować podziemny parking nie trzeba niczego wyburzać. Zainteresuj się trochę techniką, nawet w popularnym wydaniu, rozszerzysz swoje widzenie świata.
          > Bo ponieważ? Miasto ma prawo dowolnie kształtować pożądany przez siebie system
          > transportowy.
          Oczywiście, że ma i nawet powinno działać zgodnie z POLITYKĄ TRANSPORTOWĄ, uwzględniającą interesy różnych grup - tych co chcą chodzić pieszo i tych co chcą jeździć transportem publicznym lub samochodem. Miasto to MIESZKAŃCY,a nie ulice i torowiska. Jeśli jest opracowanie polityki transportowej miasta chętnie je przeczytam.
          > Powtarzasz się, więc i ja się powtórzę:
          > Do zobaczenia na ostrym dyżurze za kilka lat, kiedy serduszko nie wytrzyma. I z
          > apłacimy za to my wszyscy, podatnicy.
          ~To ja tez się powtórzę - płacę 2 x składkę, raz jako pracownik, a drugi jako prowadzący działalność gospodarczą. Może to ja płacę za twoje leczenie?
          > >To mój wybór, gdzie pójdę pieszo, gdzie pojadę komunikacją a gdzie własnym
          > samochodem.
          > O ile za to zapłacisz uczciwą cenę. 1zł to nie jest uczciwa cena.
          ~Radni ustalili, że to uczciwa cena. Podaj wzór, z którego wyliczyłeś , że nie jest uczciwa.
          > Może powinna pani zainteresować się głębiej tematem - zrównoważony transport to
          > zaręczam pani nie tylko transport publiczny, a HARMONIJNE współistnienie różny
          > ch jego rodzai.
          >
          > Po pierwsze - rodzajów
          > Po drugie - bujać to my a nie nas. Czym jest zrównoważony transport można przec
          > zytać np tutaj:
          ~Po pierwsze możesz się przyczepić jeszcze np. do interpunkcji. Tez jest niezmiernie ważna.
          rel="nofollow">www.miastowruchu.pl/info/zrownowazony-transport
          > Twoje bajędy mają z tym bardzo niewiele wspólnego.
          ~Proponuję ci sprawdzić znaczenie słowa ZRÓWNOWAŻONY w słowniku języka polskiego
          > Myślę, że gazetę stać na to, żeby opłacić pani
          > > wyprawę do kilku zachodnich miast, tam zobaczy pani, że możliwy jest różn
          > orodny
          > > transport, PRZYJAZNY dla mieszkańców.
          >
          > To raczej tobie by się taka wyprawa przydała.
          ~Swoje wyprawy opłacam sama. Może ty jako zagorzały obrońca idiotycznego artykułu załapiesz się na wyjazd opłacony przez gazetę razem z panią redaktor.

          • gothmucha Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 21.09.10, 12:46
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > > Nikt nikogo nie szczuje.
            > ~Nie? a ty?
            A ty?

            > ~przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś powyżej. Udowodniłeś, że miałam rację ;-)

            Chyba na pececie.
            > Gdzie przeczytałeś, że chcę za darmo?

            No dobrze, za 1zł od godziny. Dla mnie jak za darmo.

            > Rada miejska ustaliła, że 1 zł za 1/2 h to odpowiednio wysoka opłata

            A powinna być wyższa, bo tą przestrzeń można wykorzystywać inaczej i za większe pieniądze.


            > ~Za głębokie dla mnie. Żeby zbudować podziemny parking nie trzeba niczego wybur
            > zać. Zainteresuj się trochę techniką, nawet w popularnym wydaniu, rozszerzysz
            > swoje widzenie świata.

            Albo zniszczyć publiczny plac. Albo wpuścić samochody na plac już wyremontowany. Albo wyburzyć trzy kamienice, jak UŁ pod parking na Pomorskiej. To też są te metody, które sugerujesz, nie tylko podziemne parkingi.


            > Oczywiście, że ma i nawet powinno działać zgodnie z POLITYKĄ TRANSPORTOWĄ

            Którą przyjęło w 1997, a która zakłada znaczne ograniczenie ruchu samochodowego w centrum. Bingo, fajnie, że sama to zauważyłaś :-)


            > ~To ja tez się powtórzę - płacę 2 x składkę, raz jako pracownik, a drugi jako p
            > rowadzący działalność gospodarczą. Może to ja płacę za twoje leczenie?

            Wątpię, bo to ty jesteś w grupie ryzyka chorób związanych z siedzącym trybem życia, nie ja.

            > ~Radni ustalili, że to uczciwa cena. Podaj wzór, z którego wyliczyłeś , że nie
            > jest uczciwa.

            Nie muszę podawać wzorów, wystarczy, że podliczę, ile idzie na uzyskanie takich miejsc i ile przestrzeni blokowanej przez samochody można wykorzystać lepiej/inaczej.

            > ~Po pierwsze możesz się przyczepić jeszcze np. do interpunkcji. Tez jest niezmi
            > ernie ważna.

            Owszem, bardzo. Bo jeszcze ktoś po tobie powtórzy.

            > ~Proponuję ci sprawdzić znaczenie słowa ZRÓWNOWAŻONY w słowniku języka polskie
            > go

            A ja proponuję się dowiedzieć, co to znaczy definicja. Bo rozumiem, że jeśli masz śliwkowy samochód, to uważasz (słownikowo!) że jest zrobiony ze śliwek? :-)

            > ~Swoje wyprawy opłacam sama. Może ty jako zagorzały obrońca idiotycznego artyku
            > łu załapiesz się na wyjazd opłacony przez gazetę razem z panią redaktor.

            Ja już byłem w wielu miejscach, za swoje. Ale dziękuję, chętnie pojadę jeszcze raz, np do Stambułu.
            • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 13:01
              > > Rada miejska ustaliła, że 1 zł za 1/2 h to odpowiednio wysoka opłata
              >
              > A powinna być wyższa, bo tą przestrzeń można wykorzystywać inaczej i za większe
              > pieniądze.

              MYŚL... błagam Cię MYŚL, to samo można powiedzieć o terenach pod muzeami, szpitalami, szkołami, kościołami...
              Teren pod przystanki autobusowe też można wykorzystać lepiej.
              Tereny pod ścieżko rowerowe też można wykorzystać lepiej i zarabiać na nich, a nie jeszcze barować się ze świętym pedałującymi, że to dla nich wciąż mało.

              W Twoim mniemaniu jeżeli mamy optymalnie i za większe pieniądze wykorzystywać tereny, to najlepiej byłoby zaorać centrum i postawić same centra handlowe... bo nic innego nie będzie dawało więcej pieniędzy.
              • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 17:06
                > MYŚL... błagam Cię MYŚL

                Nudzisz jak stara baba o tym myśleniu. Wyraźnie masz jakieś kompleksy na tym punkcie. Tylko po co się z nimi tak obnosić?

                > W Twoim mniemaniu

                Może ty na początek spróbuj opanować własne mniemanie, a potem się za cudze zabieraj.
                • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 17:55
                  Niestety mam kompleks... bo w tym kraju napierają ludzie nie myślący, a łykający wszytko jak idzie (bo na zachodzie, bo w Bazylei, bo w Berlinie, bo w Holandii, bo u Finów, bo u Szwajcarów). Skrajny brak myślenia nawet promują w gazetach takimi artykułami... samochody stoją nieprzepisowo z racji braku parkingu źle, chce się budować parkingi źle, są tanie parkingi źle.
                  Sami co poniektórzy zauważyli prawidłowość, że mając do wyboru tani lub darmowy parking i drogi, człowiek naturalnie będzie wybierał to co mniej go będzie kosztować (oszczędność to nie grzech, ani łamanie prawa). Więc wytłumacz proszę jaki jest sens, w podnoszeniu cen? Taki, żeby więcej ludzi parkowało "nielegalnie"... przecież to pani redaktor też się nie podoba. A liczba samochodów w mieście nie zmniejszy się dopóki nie będzie dobrej alternatywy, a dobrej alternatywy nie będzie, dopóki MPK nie poprawi jakości usług. Zmniejszenie ilości samochodów w mieście, zatem realizować się powinno nie poprzez straszenie i podnoszenie cen, a stworzenie realnej konkurencji dla samochodu, jakim powinien być transport zbiorowy. Ilość narzekań ludzi codziennie na usługi MPK można mnożyć i temu nie jesteś w stanie zaprzeczyć... bo ludzie głownie korzystają tylko dlatego, że muszą, a nie dlatego że chcą, że tak jest wygodniej (i nie pierdziel że Tobie lepiej, bo to jest przejściowo i jesteś jednostką) i lepiej. Zawiedzeni MPK, ci co mogą przesiadają się do samochodów. Jakimś cudem ponad połowa ludzi w Łodzi, woli korzystać z samochodu niż z MPK... chyba nie powiesz, że z głupoty, że popisują się, że snoby (można śmiało mniemać, że MPK dla nich nie jest wystarczającą alternatywą)... druga połowa to korzystający z MPK... ale czy Ci wszyscy wybierają MPK z przekonania? Na pewno nie... śmiało zatem można wysnuć, że znaczna większość Łodzian, nie uważa MPK za idealny środek komunikacji po Łodzi... i tu trzeba szukać przyczyny wzmożonego ruchu samochodowego. Człowiek z natury wybiera sobie to co w danej chwili jest dla niego lepsze, wygodniejsze... i przyzwyczaja się, nie możesz do ludzi mieć pretensji o to, że wybierają to co im bardziej pasuje. A rolą miasta jest, żeby komunikację zbiorową stworzyć taką, żeby ludzie chętniej z niej korzystali... niestety, w tym kraju łatwiej jest ponarzekać na kierowców, zakazać czegoś, straszyć, zabronić, wymusić niż tworzyć rozwiązania lepsze, takie które zmienią przyzwyczajenia. Po co myśleć... łatwiej znaleźć wroga w tym co robi inaczej niż ja i piętnować, niż zrobić cokolwiek dobrego.
                  Jeżeli w mieście da się zmniejszyć odsetek osób poruszających się po mieście prywatnymi samochodami, do 30%-40% to będzie już duży sukces. Tylko że jakoś trzeba te 10-20% osób przekonać, do zrezygnowania z samochodu... i głupie utrudnienia i zakazy nic nie dadzą, uszczknie się może kilka promili i tak naprawdę najmocniej uderzy w tych wcale nie najbogatszych. Ale kto o tym myśli? Pani redaktor? Nie. Ty? Też nie.
                  • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 22:06
                    Rany, ty naprawdę masz problemy ze zrozumieniem nawet najbardziej siermiężnych aluzji czy najprostszych zależności. Nauczyłeś się już wiązać sznurówki, czy jesteś na razie, tak jak twoje wywody, na etapie butów na rzepy i nadmiaru gorliwości?
          • Gość: gosc Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 12:56
            Naucz się z łaski swojej cytować, bo ten Twój szalony system z okazjonalnie pojawiającą się tyldą to taki mało czytelny.

            > ~Nie? a ty?

            On też nie.

            > Udowodniłeś, że miałam rację

            Wygląda wiec na to, że nawet nie rozumiesz co piszesz.

            > Rada miejska ustaliła, że 1 zł za 1/2 h to odpowiednio wysoka opłata

            Jak rada miejska ustali, że masz skoczyć z wieżowca, to skoczysz?

            > ~Za głębokie dla mnie.

            No właśnie widać.

            > Żeby zbudować podziemny parking nie trzeba niczego wyburzać.

            Żeby zbudować podziemny parking, to trzeba na to wydać pieniądze. Pieniędzy nie będzie, jeśli konkurencją podziemnego parkingu będzie wszechobecne darmowe lub prawie darmowe parkowanie. To też dla Ciebie za głębokie?

            > Zainteresuj się trochę techniką, nawet w popularnym wydaniu, rozszerzysz
            > swoje widzenie świata.

            O tak. Właśnie całe szczęście, że nareszcie na tym forum zjawiła się jakaś oświecona osoba zaznajomiona z techniką i o "rozszerzonym widzeniu świata".

            > Oczywiście, że ma i nawet powinno działać zgodnie z POLITYKĄ TRANSPORTOWĄ,

            Tego nie robi.

            > uwzg
            > lędniającą interesy różnych grup - tych co chcą chodzić pieszo i tych co chcą j
            > eździć transportem publicznym lub samochodem.

            A jak ja do pracy jeżdżę rowerem, na zakupy chodzę piechotą, do rodziny jeżdżę samochodem a do miasta tramwajem to interes której z grup reprezentuje?

            > Miasto to MIESZKAŃCY,a nie ulice i torowiska.

            Bardzo głębokie (nie, nie "za głębokie", ale poetyckość Twoich wynurzeń jest urzekająca). Ale miasto to przede wszystkim określona struktura i wszystkie elementy tej struktury muszą działać w określony sposób, aby całość była zdrowa. Nie może być tak, że noga sobie zażyczy, że będzie wątrobą, a nerki stwierdzą, że zajmą się także myśleniem. Czy może, aby porównanie cię znowu nie przerosło - przyrównajmy to do bloku mieszkalnego. Nie może być tak, że sąsiad z trzeciego pietra wytnie sobie rury z gazem, bo mu psują widok w kuchni, pani z parteru wyburzy ściany i zrobi sobie letni ogród, zaś mieszkańcy ostatniego pietra zdejmą sufit i urządzą taras. Każdy z mieszkańców ma jakiś swój prywatny interesik, ale jeśli nie wpasują się z nim w interes wspólny, to całe miasto spektakularnie pier*knie, tak jak rąbnie blok po wycięciu ścian.

            > Jeśli jest opracowanie polityki transportowej miasta chętnie je przeczytam.

            Jest. Przeczytaj sobie.

            > ~To ja tez się powtórzę - płacę 2 x składkę, raz jako pracownik, a drugi jako p
            > rowadzący działalność gospodarczą. Może to ja płacę za twoje leczenie?

            Nie płacisz.

            > ~Radni ustalili, że to uczciwa cena.

            Radni ustalili też, że Łódź koniecznie musi wykupić własny aquapark za ciężkie pieniądze.

            > Podaj wzór, z którego wyliczyłeś , że nie jest uczciwa.

            Koszty budowy i utrzymania takiego miejsca postojowego + koszty budowy i utrzymania dróg dojazdowych + koszty alternatywne związane z pogorszeniem jakości życia w mieście + koszty alternatywne związane z obniżeniem wartości nieruchomości w mieście + koszty alternatywne związane z zajętością terenu.

            > ~Proponuję ci sprawdzić znaczenie słowa ZRÓWNOWAŻONY w słowniku języka polskiego

            A ja ci proponuję wycieczkę do piaskownicy. Związek frazeologiczny "zrównoważony transport" ma swoje jasno określone znaczenie. Bardzo mi przykro, że nie pokrywa się z tym, co Ty byś chciała aby znaczyło.

            > ~Swoje wyprawy opłacam sama.

            Szkoda, że nie wynosisz z nich żadnych korzyści.

            > Może ty jako zagorzały obrońca idiotycznego artyku
            > łu załapiesz się na wyjazd opłacony przez gazetę razem z panią

            Ojojoj, uważaj mucha, właśnie zacząłeś dyskusję z jaśnie panią co to ją stać na AUTO, opłacenie składki i wycieczkę autokarową do Londynu. Mówiąc krótko - społecznie i ekonomicznie to jesteś przy jaśnie pani nikt, bo pani jeździ autem i uważa, że to cacy, a ty jeździsz samochodem i widzisz, że ma to także negatywne skutki.
            • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 13:11
              >> Rada miejska ustaliła, że 1 zł za 1/2 h to odpowiednio wysoka opłata

              >Jak rada miejska ustali, że masz skoczyć z wieżowca, to skoczysz?

              Nie dla połechtania Twojej próżności będę płacił 10 zł/h... MYŚL, czy Ty płacisz w sklepie za chleb więcej niż jest jego cena? Takie są stawki i już... tylko nie wiem czemu was to tak boli. Byłby wyższe stawki, byłoby więcej przypadków jak na Radwańskiej. Czy wy nie zauważacie w jakie bzdurne koło się wplątaliście. Nie robić parkingów, te co są zrobić drogie i liczyć że samochody nie będą parkowanie w złych darmowych miejscach. wy naprawdę macie schizofrenie.

              > Żeby zbudować podziemny parking, to trzeba na to wydać pieniądze. Pieniędzy nie
              > będzie, jeśli konkurencją podziemnego parkingu będzie wszechobecne darmowe lub
              > prawie darmowe parkowanie. To też dla Ciebie za głębokie?
              Zrobić podziemny za przyzwoitą cenę i chroniony. Darmowe zlikwidować w ogóle... tadam. Nie wpadłeś na to... wiem to strasznie trudne.


              > Ale miasto to przede wszystkim określona struktura i wszystkie eleme
              > nty tej struktury muszą działać w określony sposób, aby całość była zdrowa
              Samochodów nie zlikwidujesz, w związku z czym całkiem naturalną potrzebą są parkingi, żeby uniknąć sytuacji jak na Radwańskiej. To przecież takie logiczne...

              Nie może być tak, że sąsiad z trzeciego p
              > ietra wytnie sobie rury z gazem, bo mu psują widok w kuchni, pani z parteru wyb
              > urzy ściany i zrobi sobie letni ogród, zaś mieszkańcy ostatniego pietra zdejmą
              > sufit i urządzą taras. Każdy z mieszkańców ma jakiś swój prywatny interesik, al
              > e jeśli nie wpasują się z nim w interes wspólny, to całe miasto spektakularnie
              > pier*knie, tak jak rąbnie blok po wycięciu ścian.
              Wiadomo... dlatego bez miejsc parkingowych i przy podwyższaniu kosztów parkingu, nagle samochody z ulic same nie znikną...


              > Koszty budowy i utrzymania takiego miejsca postojowego + koszty budowy i utrzym
              > ania dróg dojazdowych + koszty alternatywne związane z pogorszeniem jakości życ
              > ia w mieście + koszty alternatywne związane z obniżeniem wartości nieruchomości
              > w mieście + koszty alternatywne związane z zajętością terenu.
              To teraz policz sobie jak nieopłacalne są w mieście szpitale, szkoły, muzea, teatry... i zaproponuj na kolejnej sesji rezygnację finansowania tego i najlepije wyburzyć.
              • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 17:04
                > To teraz policz sobie jak nieopłacalne są w mieście szpitale, szkoły, muzea, te
                > atry...

                Jezusie, ale mistrz erystyki do nas powrócił. Ho-ho. Tak się akurat zabawnie składa, że to już wszystko dawno policzono. A zarówno teatr jak i transport w mieście może być dobrze zarządzany i wtedy generuje zysk, albo źle - i wtedy generuje straty. Marnowanie miejsca na nadmiar parkingów to jest złe zarządzanie. A teraz możesz wracać do piaskownicy.
                • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 17:31
                  > A zarówno teatr jak i transport w mie
                  > ście może być dobrze zarządzany i wtedy generuje zysk

                  A żeby transport w mieście miał sens i mógł w ogóle funkcjonować, parkingi są potrzebne... bo nawet w Twojej utopijnej wizji, nigdy nie będzie, że komunikacja zbiorowa przejmie 100% ruchu... samochody w najbliższym czasie zawsze będą, jednym ze znaczących elementów transportu i komunikacji czy chcesz czy nie, dlatego parkingi są potrzebne, tak jak i na obrzeżach jaki i w samym mieście (ale nie koniecznie w ścisłym centrum).
                  Bo na takiej samej głupawej Twojej zasadzie można potraktować szkoły... po co robić szkoły w centrach miast, niech sobie dzieciaki na obrzeża jeżdżą się uczyć. A tereny w centrum wykorzystać można lepiej... to samo szpitale. Rowerzyści po ścieżkach też w sumie wcale nie muszą w centrum jeździć, jest kompletną głupotą budować ścieżki rowerowe w centrum, nikt nie płaci za korzystanie, a utrzymać trzeba, czemu tak marnuje się pieniądze podatników? Proponuje wprowadzić opłatę za korzystanie ze ścieżek rowerowych i za korzystanie ze stojaków na rowery (5zł/km na ścieżce i 8zł/h za stojak). A najlepiej w ogóle nie budować ścieżek, bo rowerzyści i tak notorycznie olewają ścieżki i jeżdżą po jezdniach.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: 78.8.192.* 21.09.10, 19:49
                    Aleś zapluł monitor...

                    Nie rozumiesz pewnej, a wręcz podstawowej rzeczy. Parkingi są potrzebne w centru i owszem, ale nie w dużej ilości i nie dla przyjezdnych i nie dla wszystkich, bo generują za duży ruch. Ulice mają swoją przepustowość i ona już jakiś czas temu się skończyła. A budowanie kolejnych parkingów spowoduje, że kolejne osoby będą chciały tam dojechać. Dlatego w miastach, które przykłady ludzie podają ograniczono ruch indywidualny w centrum (różnymi sposobami - w zależności od przypadku, począwszy od opłat za sam wjazd, poprzez wstawienie zakazów ruchu powyżej 30km/h w wielu miejscach, aż po zmniejszenie ilości miejsc parkingowych w ścisłym centrum, w zamian oferując dobrą komunikacje zbiorową). Nie podobają Ci sie te przykłady? no to może przyklady miast, gdzie poszerzano ulice kosztem przestrzeni publicznej i budowano wielkie parkingi - Detroit, Moskwa.... no cóż, mieszkanie tam powinno być dla Ciebie zbawieniem, bo widzę że taki system Ci się podoba... Lubisz korki...
                    • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 20:39
                      Ale snujesz domysły... Gdzie ja Ci napisałem że lubię korki i że w ogóle po mieście jeżdżę samochodem. Nigdzie nie napisałem też, że system gdzie większość ruchu to samochodu prywatne to dobry system. Ja tylko krytykuję sposoby jakie wymyślają co "bystrzejsze" jednostki, na zrównoważenie transportu, oraz artykuł, który w bardzo głupi sposób przeczy sam sobie.
                      Ograniczenie ruchu w centrum... sam przecież o tym pisałem, pod warunkiem że zapewni się wcześniej realną i dobrą alternatywę, oraz parking na obrzeżach centrum (a nie tylko obrzeżach miasta - za to w ścisłym centrum minimum praktycznie tylko dla mieszkańców), żeby mieć gdzie auto zostawić, a po ścisłym centrum poruszać się, w sposób alternatywny (wypożyczalnie rowerów, MPK). Gdybyś dobrze prześledził dyskusję, to byś doczytał, że moim zdaniem to jest dobre wyjście, ale musi to być zrobione w odpowiedniej kolejności... i tak w pierwszej kolejności powinno się poprawić znacznie transport zbiorowy w Łodzi, to jest podstawa jakichkolwiek innych działań.
                      Bo ograniczenia nie przyniosą rezultatu, jeżeli ludzie będą skazani na poruszanie się po centrum MPK i dalej będzie jak jest, tylko że samochodem będzie się poruszać ciężej po centrum, w związku z czym będą jeszcze większe korki.
                      Dopóki MPK nie zaoferuje lepszej jakości i nie zachęci do siebie potencjalnych pasażerów, dobrymi usługami... to nie ma co liczyć, że ludzie wysiądą ot tak z samochodów.
                      Podniesienie cen za parkowanie, czy ograniczenie miejsc parkingowych teraz, spowoduje jedynie, że będzie więcej samochodów zaparkowanych niezgodnie z przepisami, mandatów z tego nie będzie, bo ludzie będą się procesować i skarżyć, że miasto (zarządca terenu) nie zapewnia miejsc parkingowych i tak w koło Macieju i najbardziej to właśnie uderzy nie w tych snobów za kółkiem, tylko w tych którzy faktycznie używają samochodu i potrzebują go w mieście.
                      • Gość: gosc Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 10:47
                        > Ale snujesz domysły...

                        Uf, całe szczęście, że Ty tego nigdy nie robisz, dzięki czemu możesz w prosty sposób stwierdzić, iż zapis o "równej dostępności dla obecnych i przyszłych pokoleń" oznacza, iż trzeba budować parkingi.
                  • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 22:08
                    > A żeby transport w mieście miał sens i mógł w ogóle funkcjonować, parkingi są p
                    > otrzebne...

                    A dla sprawnego funkcjonowania elektrowni niezbędne są frytki.
                    • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 22:32
                      Widzę, że na temat nie masz nic do napisania... Brak argumentów? Bywaj zatem...
                      • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 22:37
                        Nie. Po prostu przytłoczył mnie ogrom Twojej wiedzy i umiejętność logicznego MYŚLENIA. BTW to Ty się biedaku w ogóle odrywasz od komputera?
        • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.09.10, 23:52
          > A teraz skup się, bo będzie ważne: Tanio i nielegalnie oznacza, że w
          > centrum parkuje się tanio (kilka przykładów) i nielegalnie (inne przykłady). Al
          > bo jedno i drugie naraz, bo nielegalnie=tanio.
          Zmień dilera lepiej...
          Twierdzisz, ze dziś wrzucając do parkomatu 2 zł, parkowałem nielegalnie, bo mało zapłaciłem?
          Czyli jakbym wrzucił do parkomatu 5 zł, to bym już legalnie ta parkował?
          Do jakiej kwoty parkowanie jest zatem nielegalne, a od jakiej legalne?
          Czy za to, że zapłaciłem 2 złote i samochód stał 45 minut na miejscu parkingowym, będzie mnie ścigać prokuratura?
          Czy zmniejszenie ilości parkingów w centrum sprawi, że parkowanie stanie się legalne?
          Czy zwiększenie opłat za parkowanie spowoduje, że parkowanie przy parkomacie będzie legalne?
          Czy Twoja legislacja, przewiduje określenia: "prawie legalne, jeżeli wrzucę 4zł", "bardziej legalne jeżeli wrzucę 8zł", albo "hiperlegalne jeżeli będę trzymał samochód na balkonie", "walczący o legalność, jeżeli zniszczę tanie 2 zł/h miejsce parkingowe"?
          Czy Ty przeczytałeś to zanim kliknąłeś wyślij?

          Parkowanie tanie to według Ciebie jakie? Za darmo? Czy 2zł/h (cena narzucona przez miasto czy zatem przez tanie parkowanie miasto nie preferuje komunikacji indywidualnej nad zbiorową)? Czy dla Ciebie istnieje coś takiego jak tanie i legalne, albo darmowe i legalne?
          Nielegalne parkowanie, to takie które jest niezgodne z przepisami czy takie które jest według Ciebie zbyt tanie czy darmowe? Co zrobić z nielegalnym parkowaniem jeżeli nie daje się miejsc do parkowania? Czy wieszanie samochodu na latarni według Ciebie to dobre wyjście? Co z nielegalnym parkowaniem, jeżeli miasto by zabroniło po namowie pani redaktor na budowę parkingów? Z racji nie możności legalnego i drogiego (ulubionego przez Ciebie) parkowania, co zrobić, żeby w ogóle zaparkować?
          Pamiętaj że miasto wbrew Twoim oczekiwaniom, preferuje chyba jednak transport indywidualny (tanie parkowanie i żenujące MPK).

          > A ja by chciał bilet na księżyc siedem niewolnic masujących mi stopy i podający
          > ch mi drinki. Też za darmo.
          Ty weź się wysadź w tłumie to jeszcze 72 dziewice dostaniesz...

          > Oczywiście, ale niech pokryje koszty, które ponosi miasto odpowiednio wysoką op
          > łatą za parkowanie. 1zł to nie jest odpowiednio wysoka opłata.
          Oki... zatem żądam, aby rowerzyści pokryli wszelkie koszty związane, z dostosowaniem ruchu dla nich, wszelkie kosztu za ścieżki... może trzeba by wprowadzić, płatne stojaki na rowery i płatne ścieżki rowerowe. Tak samo proponuję, żeby pasażerowie MPK, pokrywali z własnej kieszeni koszty naprawy taboru i zakupu nowego. A piesi niech płacą, za zakup kostki i chodników... genialne rozwiązania proponujesz... normalnie Król Maciuś Pierwszy... obyś nigdy niczym nie rządził, nawet firmą, bo się okaże, że Twoi pracownicy sami będą musieli sobie wyposażenie kupić, sprzęt i swoją rolkę srajtaśmy codziennie w pracy mieć.
          Naprawdę śmieszniutkie te Twoje teorie i pomysły...

          > Bo ponieważ? Miasto ma prawo dowolnie kształtować pożądany przez siebie system
          > transportowy.
          Jak zauważyłeś, proponuje tanie parkowanie i drogie MPK z żenującą jakością usług... jak myślisz, jaki sposób podróżowania miasto preferuje i jest miastu bardziej na rękę?

          > Po pierwsze - rodzajów
          O jednak czasem na polski w szkole wpadałeś... szkoda że ominąłeś lekcje o tym co to jest "praca na temat".

          > Po drugie - bujać to my a nie nas. Czym jest zrównoważony transport można przec
          > zytać np tutaj:

          No i masz "mondralo"... sam dałeś linka który Cię pgrąża...

          Według ekspertów Komisji Europejskiej zrównoważony system transportowy to taki, który:

          * „Zapewnia dostępność celów komunikacyjnych w sposób bezpieczny, niezagrażający zdrowiu ludzi i środowisku w sposób równy dla obecnej i następnych generacji;
          - nasze MPK nijak się nie wpisuje w idee zrównoważonego transportu, ale celami komunikacyjnymi w tym wypadku również są drogi dla samochodów, parkingi...
          W sposób równy... zatem cel komunikacyjny możliwy jest do osiągnięcia, dowolnym pojazdem, który sam sobie wybieram.

          * pozwala funkcjonować efektywnie, oferować możliwość wyboru środka transportowego i podtrzymać gospodarkę oraz rozwój regionalny;
          - możliwość wyboru środka... to chyba kładzie Twoje dyrdymały najmocniej

          * ogranicza emisje i odpady w ramach możliwości zaabsorbowania ich przez ziemię, zużywa odnawialne zasoby w ilościach możliwych do ich odtworzenia, zużywa nieodnawialne zasoby w ilościach możliwych do ich zastąpienia przez odnawialne substytuty, przy minimalizowaniu zajęcia terenu i hałasu.”
          - wiadomo... ekologia... a w Łodzi ekologiczne są tylko rowery i piesi... rower niestety może poratować ruch w mieście głownie maj-czerwiec, więc jest niszowym rozwiązaniem

          Widzisz... dajesz linki których nawet nie czytasz, które pogrążają Twoje teorie o tym, że w mieście tylko komunikacja zbiorowa. Zrównoważony transport to głownie możliwość wyboru... i w gestii miasta jest tak uatrakcyjnić preferowany sposób komunikacji, żeby ludzie go wybierali częściej... ale niestety MPK leży i kwiczy, jakoś usług marna, do tego droga... zatem czemu w ogóle ktoś się jeszcze dziwi w tym mieście, że ludzie wybierają własny samochód, zamiast MPK.
          Wracamy do punktu wyjścia o którym pisałem rano... żeby samochodów było mniej w mieście, to MPK musi stać się godną alternatywą oferującą wysoką jakość usług, bez tego nikt dobrowolnie nie przesiądzie się z samochodu do MPK i zakazy czy straszaki pani redaktor tego nie zmienią.
          • gothmucha Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi 21.09.10, 13:03
            Gość portalu: Oj napisał(a):

            > Zmień dilera lepiej...

            A nie bo ty.

            > Twierdzisz, ze dziś wrzucając do parkomatu 2 zł, parkowałem nielegalnie, bo mał
            > o zapłaciłem?

            Nie, to tylko twoje urojenia. Nielegalnie to np na trawniku, na chodniku, gdzie nie zostawiłeś 1,5m (Radwańska!).

            > Do jakiej kwoty parkowanie jest zatem nielegalne, a od jakiej legalne?

            Twoje niezrozumienie było zabawne, teraz jest nudne.

            > Czy zmniejszenie ilości parkingów w centrum sprawi, że parkowanie stanie się le
            > galne?

            Nie wiem, nie stawiałem takiej tezy. Pani redaktor też nie.

            > Czy zwiększenie opłat za parkowanie spowoduje, że parkowanie przy parkomacie bę
            > dzie legalne?

            Patrz wyżej.

            > Czy Ty przeczytałeś to zanim kliknąłeś wyślij?

            Wątpię, czy ty to zrobiłeś, bo odpłynąłeś w samouwielbienie słysząc w tle rytmiczne fap fap fap.


            > Oki... zatem żądam, aby rowerzyści pokryli wszelkie koszty związane, z dostosow
            > aniem ruchu dla nich, wszelkie kosztu za ścieżki... może trzeba by wprowadzić,
            > płatne stojaki na rowery i płatne ścieżki rowerowe.

            To sobie żądaj. Pogadamy jak zapłacisz za wszelkie remonty ulic i porozjeżdżanych chodników.
            Z góry piszę - akcyza i podatek w benzynie nie starcza nawet na krajówki (wpływy to 15mld zł, budżet GDDKiA 22 mld zł), a tu jeszcze wszystkie pozostałe drogi (wojewódzkie, powiatowe, gminne, spółdzielcze....)

            Tak samo proponuję, żeby pa
            > sażerowie MPK, pokrywali z własnej kieszeni koszty naprawy taboru i zakupu nowe
            > go.

            Zasadniczo już to robią w stopniu większym niż kierowcy.

            A piesi niech płacą, za zakup kostki i chodników...

            Dobrze, ale ty będziesz miał zakaz chodzenia, będziesz mógł tylko jeździć.

            genialne rozwiązania pr
            > oponujesz... normalnie Król Maciuś Pierwszy... obyś nigdy niczym nie rządził, n
            > awet firmą, bo się okaże, że Twoi pracownicy sami będą musieli sobie wyposażeni
            > e kupić, sprzęt i swoją rolkę srajtaśmy codziennie w pracy mieć.
            > Naprawdę śmieszniutkie te Twoje teorie i pomysły...

            Możesz sobie zalewać pustosłowiem, ale faktem jest, że istnieje rażąca dysproporcja w wydatkach na transport indywidualny i zbiorowy, mimo tego, ze tym drugim jeździ więcej osób. I tą dysproporcję trzeba zlikwidować. Więcej - Komisja Europejska niedługo wsiądzie Polsce na tyłek za to, że budujemy w zasadzie tylko drogi i wtedy dopiero będzie płacz.
            Można o tym poczytać np tu:
            www.miastowruchu.pl/info/koszty

            > Jak zauważyłeś, proponuje tanie parkowanie i drogie MPK z żenującą jakością usł
            > ug... jak myślisz, jaki sposób podróżowania miasto preferuje i jest miastu bard
            > ziej na rękę?

            Nie wiem, ale wiem, jaki powinno, zgodnie z przyjętą przez Radę Miejską polityką transportową (1997r)


            > O jednak czasem na polski w szkole wpadałeś... szkoda że ominąłeś lekcje o tym
            > co to jest "praca na temat".

            No na razie ty się wykazujesz nieznajomością tego terminu, nie umiesz nawet odróżnić akapitu od zdania.

            > No i masz "mondralo"... sam dałeś linka który Cię pgrąża...

            Raczej ciebie, bo wychodzi, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem :-)
            >
            > Według ekspertów Komisji Europejskiej zrównoważony system transportowy to taki,
            > który:
            >
            > * „Zapewnia dostępność celów komunikacyjnych w sposób bezpieczny, nie
            > zagrażający zdrowiu ludzi i środowisku w sposób równy dla obecnej i następnych
            > generacji;

            A samochody zagrażają. Stąd np karta brukselska i ograniczenia ilości samochodów i ich prędkości do max 30km/h w centrach miast. Stąd promowanie transportu opartego na paliwach innych niż ropa naftowa, której zasoby się kurczą. I tak dalej.


            > * pozwala funkcjonować efektywnie, oferować możliwość wyboru środka transpo
            > rtowego i podtrzymać gospodarkę oraz rozwój regionalny;

            No właśnie efektywnie. Efektywnie więcej pasażerów przewozi tramwaj niż samochód. I tu są te słynne obrazki, które pokazują, jak wygląda ulica, kiedy tę samą ilość ludzi przewozi tramwaj, samochody lub kiedy idą oni pieszo. Wszystko do znalezienia na zalinkowanej stronie.

            > * ogranicza emisje i odpady w ramach możliwości zaabsorbowania ich przez zi
            > emię, zużywa odnawialne zasoby w ilościach możliwych do ich odtworzenia, zużywa
            > nieodnawialne zasoby w ilościach możliwych do ich zastąpienia przez odnawialne
            > substytuty, przy minimalizowaniu zajęcia terenu i hałasu.”
            > - wiadomo... ekologia... a w Łodzi ekologiczne są tylko rowery i piesi... rower
            > niestety może poratować ruch w mieście głownie maj-czerwiec, więc jest niszowy
            > m rozwiązaniem

            Nie, ekologiczny jest przede wszystkim tramwaj.


            > Widzisz... dajesz linki których nawet nie czytasz, które pogrążają Twoje teorie

            Nie, to ty ich po prostu nie zrozumiałeś. Jak zwykle ciebie to przekroczyło.
          • Gość: Belfer Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 13:10
            > * „Zapewnia dostępność celów komunikacyjnych w sposób bezpieczny, nie
            > zagrażający zdrowiu ludzi i środowisku w sposób równy dla obecnej i następnych
            > generacji;

            > - nasze MPK nijak się nie wpisuje w idee zrównoważonego transportu,

            Owszem, wpisuje się.

            ale celami
            > komunikacyjnymi w tym wypadku również są drogi dla samochodów, parkingi...

            Celem nie jest infrastruktura, tylko możliwość przemieszczania się.

            > W sposób równy... zatem cel komunikacyjny możliwy jest do osiągnięcia, dowolnym
            > pojazdem, który sam sobie wybieram.

            Nie "równy", analfabeto", tylko "równy dla obecnej i następnych generacji". A wiec nie ma tu w ogóle mowy o środku transportu.

            > * pozwala funkcjonować efektywnie, oferować możliwość wyboru środka transpo
            > rtowego i podtrzymać gospodarkę oraz rozwój regionalny;
            > - możliwość wyboru środka... to chyba kładzie Twoje dyrdymały najmocniej

            Nie kładzie, bo ani wybór nie oznacza "nieograniczonego wyboru" w odniesieniu do środka transportu (a ja chcę jeździć kolejką linową), ani w odniesieniu do trasy przemieszczenia (chcesz jechać samochodem po centrum - proszę bardzo, ale nie najkrótszą drogą, tylko najpierw musisz wyjechać na obwodnicę, co czyni podróż nieopłacalną), ani w końcu nie ma tu żadnego odniesienia do odpłatności. W końcu zaś nie jest powiedziane, kto dokonuje wyboru i na jakich zasadach.

            > - wiadomo... ekologia...

            Nie ekologia, tylko zrównoważony transport. Ekologia zajmuje się czymś zgoła odmiennym.

            > a w Łodzi ekologiczne są tylko rowery i piesi... rower

            Nie ma czegoś takiego jak "ekologiczny w Łodzi". "Ekologiczny" jest każdy środek transportu, który jest optymalny w danym miejscu. Transport pieszy i rowerowy - na małe i średnie odległości, publiczny - tam, gdzie przemieszcza się więcej ludzi, samochodowy - na wsi i głębokich przedmieściach.

            > niestety może poratować ruch w mieście głownie maj-czerwiec, więc jest niszowym rozwiązaniem

            Całe szczęście, że o niszowości roweru nie wiedzą Finowie i Szwedzi jeżdżący rowerem okrągły rok. Z resztą ciekawe strasznie czemu akurat maj i czerwiec uznałeś za nadające się do jeżdżenia rowerem i chodzenia piechotą, ale to taka wisienka na torcie twojego bełkotania.

            > Zrównoważony transport to głownie możliwość wyboru...

            Nie. Zrównoważony transport to taki, który w skali całego miasta kosztuje nie więcej niż przynosi korzyści.
            • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 13:29
              > > * „Zapewnia dostępność celów komunikacyjnych w sposób bezpieczny
              > , nie
              > > zagrażający zdrowiu ludzi i środowisku w sposób równy dla obecnej i nastę
              > pnych
              > > generacji;

              > > - nasze MPK nijak się nie wpisuje w idee zrównoważonego transportu,
              >
              > Owszem, wpisuje się.

              Zdecydowanie bezpieczny i nie zagrażający zdrowiu...

              > ale celami
              > > komunikacyjnymi w tym wypadku również są drogi dla samochodów, parkingi..
              > .
              >
              > Celem nie jest infrastruktura, tylko możliwość przemieszczania się.
              No tak a możliwość przemieszczania to co... nie zapewnienie odpowiedniej infrastruktury.
              Bo to jest tak, że miasto kupuje tramwaj a ludzie sami sobie kładą tory i budują przystanki... weź no się ogarnij. Możliwość przemieszczania się bezpośredni przekłada się nie stworzenie infrastruktury.

              > > W sposób równy... zatem cel komunikacyjny możliwy jest do osiągnię
              > cia, dowolnym
              > > pojazdem, który sam sobie wybieram.
              >
              > Nie "równy", analfabeto", tylko "równy dla obecnej i następnych gener
              > acji
              ". A wiec nie ma tu w ogóle mowy o środku transportu.
              A coś Ty wymyślił? A czym niby jest równy dostęp dla obecnej i następnych generacji, jak nie możliwością własnego wyboru środka transportu... zarówno przez dzisiejszą jak i kolejne generacje. Dziś osoba powinna mieć podobny dostęp do możliwości osiągnięcia celu komunikacyjnego, jak i osoby kolejnej generacji. Dziś mogę wybrać samochód i miasto musi tak dbać, żebym za 10 lat też mógł wybrać samochód (ale może w tym czasie promować takie MPK, żeby było alterenatywą, ale nie może zabronić mi poruszania się samochodem).

              > Nie kładzie, bo ani wybór nie oznacza "nieograniczonego wyboru" w odniesieniu d
              > o środka transportu (a ja chcę jeździć kolejką linową), ani w odniesieniu do tr
              > asy przemieszczenia (chcesz jechać samochodem po centrum - proszę bardzo, ale n
              > ie najkrótszą drogą, tylko najpierw musisz wyjechać na obwodnicę, co czyni podr
              > óż nieopłacalną), ani w końcu nie ma tu żadnego odniesienia do odpłatności. W k
              > ońcu zaś nie jest powiedziane, kto dokonuje wyboru i na jakich zasadach.
              Jak chcesz możesz postulować o kolejkę linową... jakby znalazło się wystarczająco chętnych i inwestor... to kto wie. Tu kierują zasady zdrowego rozsądku i logiki. Owszem wybór samochodu nie musi być najlepszym... ale o to najpierw trzeba się postarać. Bo na dziś dzień wolę, drożej i może czasem ciut dłużej, ale czysto, spokojnie i schludnie, niże MPK, które dziś nie jest dobrą alternatywą dla samochodu.

              > Nie ma czegoś takiego jak "ekologiczny w Łodzi". "Ekologiczny" jest każdy środe
              > k transportu, który jest optymalny w danym miejscu. Transport pieszy i rowerowy
              > - na małe i średnie odległości, publiczny - tam, gdzie przemieszcza się więcej
              > ludzi, samochodowy - na wsi i głębokich przedmieściach.
              Dodaj jeszcze:
              - Tam gdzie MPK, proponuje żenującej jakości usługi, również samochód.

              > Całe szczęście, że o niszowości roweru nie wiedzą Finowie i Szwedzi jeżdżący ro
              > werem okrągły rok. Z resztą ciekawe strasznie czemu akurat maj i czerwiec uznał
              > eś za nadające się do jeżdżenia rowerem i chodzenia piechotą, ale to taka wisie
              > nka na torcie twojego bełkotania.
              A co mnie Finowie obchodzą... my w Polsce w ciągu roku różnice temperatur mamy na poziomie 50-60 stopni celsujsza. Niestety nie łatwo organizmowi dostosować się żeby każde skrajne temperatury znosić komfortowo.
              A co do maja i czerwca... bo tylko w tych miesiącach rowery w ruchu mają jakiekolwiek znaczenie. Lipiec - sierpień owszem można jeździć... ale ruch wakacyjny w mieście jest na tyle mniejszy, że korki są minimalne i rower wtedy okazuje się mniej ciekawą alternatywą... wrzesień jaki mamy każdy widzi, mokro i zimno... to raczej już pogoda dla entuzjastów.
              • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 16:51
                > Zdecydowanie bezpieczny i nie zagrażający zdrowiu..

                No zdecydowanie. Wystarczy zestawić liczbę ofiar transportu samochodowego i publicznego w Łodzi. Ostatni podróżny transportu publicznego, który zginął w Łodzi, jeśli dobrze pamiętam, zginął w 1992 roku. W samochodach - w samej Łodzi ginie po kilkunastu rocznie.

                > No tak a możliwość przemieszczania to co... nie zapewnienie odpowiedniej infras
                > truktury.

                Możliwość przemieszczenia się, to jak sama nazwa wskazuje - możliwość przemieszczenia się. Infrastruktura, jak sama nazwa wskazuje, to infrastruktura. Jedno ma charakter niematerialny, drugie materialny jedno nie jest wprost proporcjonalnym następstwem ilości drugiego.
                Tak więc mistrzu erystyki daruj sobie te swoje wywody w których jedyne co jesteś w stanie udowodnić, to braki w edukacji. W ogóle to chyba warto ci przypomnieć, że to, że zaczniesz sadzić pier*y pod nowym nickiem niespecjalnie pomoże ci w zrobieniu kariery, chyba, ze forumowego trolla.

                P.S. Jeszcze to mi się spodobało: "my w Polsce w ciągu roku różnice temperatur mamy na poziomie 50-60 stopni celsujsza. Niestety nie łatwo organizmowi dostosować się żeby każde skrajne temperatury znosić komfortowo."
                Na golasa na tym rowerze jeździsz?
                • Gość: ... Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.10, 17:08
                  A co z ludźmi zabitymi lub okaleczonymi przez pojazdy komunikacji publicznej w Łodzi? Ich już nie liczymy?
                  • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 22:03
                    Jeśli tramwaj zderzy się z samochodem, to ewentualne ofiary są ofiarami transportu tramwajowego czy samochodowego?
                    Tak więc liczmy, nie ma sprawy. Ofiar komunikacji publicznej (a więc "z winy" transportu publicznego) też jest niepomiernie mniej niż ofiar transportu samochodowego.
                • Gość: Oj Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 21.09.10, 17:08
                  > No zdecydowanie. Wystarczy zestawić liczbę ofiar transportu samochodowego i pub
                  > licznego w Łodzi. Ostatni podróżny transportu publicznego, który zginął w Łodzi
                  > , jeśli dobrze pamiętam, zginął w 1992 roku. W samochodach - w samej Łodzi gini
                  > e po kilkunastu rocznie.
                  Nie no podlicz jeszcze ile osób się zaraża wirusami roznoszonymi w powietrzu, ilość obić, obtłuczeń, zadrapań, skaleczeń... to też wszytko jest zdrowie jakbyś nie wiedział.

                  Nie no skąd... możliwość przemieszczania nie ma nic wspólnego z infrastrukturą... genialny jesteś. Tak się składa, że na realizację zadań z zapewnienia możliwości przemieszenia się jest zapewnienie infrastruktury. Jeżeli tego nie rozumiesz, to zapytaj rodzicielkę czy łono kobiety jest miejscem gdzie płód ma możliwość się rozwijać.

                  > Na golasa na tym rowerze jeździsz?
                  A co Ci do tego?
                  • Gość: . Re: Tanio i nielegalnie - parkowanie w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.10, 18:15
                    > Nie no podlicz jeszcze ile osób się zaraża wirusami roznoszonymi w powietrzu

                    Ojezusie, jakiś Ty wygadany. Normalnie dowcip w czapce.

                    > Nie no skąd... możliwość przemieszczania nie ma nic wspólnego z infrastrukturą.

                    Znowu analfabeta nie zrozumiał? To, że sprawność transportu nie zależy wprost proporcjonalnie od infrastruktury rozumie przeciętny gimnazjalista. To, że znaczy to zupełnie co innego niż "możliwość przemieszczania nie ma nic wspólnego z infrastrukturą" rozumie nawet przedszkolak.

                    > .. genialny jesteś.

                    Ty zdecydowanie nie.

                    > Tak się składa, że na realizację zadań z zapewnienia możliw
                    > ości przemieszenia się jest zapewnienie infrastruktury.

                    Ale to od jakości i rodzaju infrastruktury zależy sprawność systemu. Z resztą doskonale to widać w Łodzi, gdzie z rozmachem buduje się drogi w polu i estakady, tam gdzie ich nie potrzeba.

                    > > Na golasa na tym rowerze jeździsz?
                    > A co Ci do tego?

                    No bo obnażanie się publiczne jest nielegalne, a to jedyna sytuacja w której nawet drobne wahania temperatury byłyby dla rowerzysty uciążliwe. Ludzkość schodząc z drzew wynalazła sobie ubrania a te całkiem nieźle dają sobie radę ze zmianami temperatury otoczenia. Polecam spróbować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka