Gość: a Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 25.12.10, 23:58 Nono, cale trzy osoby wiecej. Jest sie czym podniecac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Piotrkowska wymarła? IP: 188.33.130.* 26.12.10, 15:27 Gość portalu: a napisał(a): > Nono, cale trzy osoby wiecej. Jest sie czym podniecac. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoombie Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 31.12.10, 18:50 to miasto- to zoombie Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 14:50 Jekież to modne i popularne mówić jak to w Łodzi jest wszystko źle. Prawda? TAka to uż moda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Piotrkowska wymarła? IP: 78.8.202.* 19.01.11, 19:45 > Jekież to modne i popularne mówić jak to w Łodzi jest wszystko źle. To nie moda. To pragmatyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Piotrkowska wymarła? 22.01.11, 09:46 To nie pragmatyzm to intelektualny uwiąd. Brak pomysłów na życie, brak jakiejkolwiek energii i całkowita mierność. Odpowiedz Link Zgłoś
balinska_wnetrza Re: Piotrkowska wymarła? 06.04.11, 12:22 Łodzianie stwierdzili, że wolą wybrać się do ciepłego centrum handlowego niż biegać po sklepach na Piotrkowskiej. Z jednej strony - trudno się dziwić, ale tęskno za wyglądem starej, tętniącej życiem, Piotrkowskiej... ------------ Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Piotrkowska wymarła? 27.12.10, 18:11 Wymarły natomiast na pewno służby miejskie, jak widać po brązowiejących, zajmujących niemal pół chodnika nasypów śnieżnych, których ani w KRK ani w WAW nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Przy okazji 29.12.10, 23:43 Z Piotrkowskiej zniknął kolejny niechciany biznes, tj. "wszystko po" pod numerem 84. Po zlikwidowaniu dwóch banków w ostatnim czasie mogę stwierdzić, że wyczuwam jakąś dobrą energię na Pietrynie jeśli chodzi o "te sprawy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.warszawa.mm.pl 19.01.11, 18:07 Chyba nie byłeś w Wawie dawno... jeśli nie zalegają góry piachu to tylko dlatego, że go mało sypano (więcej było soli) i po prostu stopniały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: choina obłudnicy IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 02:49 zakupy robicie w manu i galerii, sępicie na kazdym zakupie, chlejecie po bramach by przyoszczedzić w pubach a pozniej sie zastanawiacie czemu piotrkowska wymarla. Jestescie smieszni. Wymarla, bo wizja ulicy handlowo-gastronomicznej wymiera wraz z postępem cywilizacji konsumpcji. Wolimy wielkie, zadaszone, ogrzewane centra handlowe, gdzie nie trzeba lecieć kilometra do sklepu, gdzie można podjechac autem na parking tuż obok i suchą stopą przejść do sklepu. Pogódzcie się z tym, albo pompujcie kolejne miliony w dogorywająca ulice. A jak będę chcał pospacerować to sobie pojde do parku. Na piotrkowskiej nie ma nic ciekawego i to się nie zmieni. Mozna wymyslac jakies durne pomysly w stylu zadaszenia ulicy etc ale poza promowaniem swojego nazwiska to nieiwle da. Trzeba sie pogodzic z tym, ze ta ulica nie bedzie nigdy juz ani centrum handlowym, a w najblizszym czasie tez juz nie bedzie centrum rozrywkowym. I koniec w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: obłudnicy 30.12.10, 09:18 Nie słyszałam o tym, by ktokolwiek miał pomysł zadaszania terenu Manufaktury. Nieprawdą jest więc teza, że tam od zaparkowanego samochodziku przejdzie się do każdego sklepu, muzeum, teatru, kina, dyskoteki czy innego przybytku rozrywki i gastronomii suchą nóżką. W Galerii Łódzkiej jeśli wolne miejsce będzie tylko na dachu parkingu - takoż. Jeśli chodzi o Piotrkowską, to swobodnie można zaparkować na parkingach w przybocznych ulicach. A samej Piotrkowskiej nie można odmówić piękna, nawet jeśli nie ostanie się na niej ani jeden sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: obłudnicy IP: *.multimo.pl 30.12.10, 10:42 przyslowie napisała: > Nie słyszałam o tym, by ktokolwiek miał pomysł zadaszania terenu Manufaktury. N > ieprawdą jest więc teza, że tam od zaparkowanego samochodziku przejdzie się do > każdego sklepu, muzeum, teatru, kina, dyskoteki czy innego przybytku rozrywki i > gastronomii suchą nóżką. Jak jadę do sklepów obok electro worlda parkuje na dachu za Andelsem, jak jadę do kina parkuję pod kinem, jak jadę na zakupy parkuje vis-a-vis kakadu. Ile razy jadę na Piotrkowską ten sam problem - nie ma gdzie zaparkować - okolice Placu Wolności - całe 40 miejsc, wiecznie zajętych, najbliższy parking: miejsce za budami z warzywami na rogu Pomorskiej/Wschodniej (plus oczywiście pytanie klucz - "popilnować?"). - sklepy w okolicach Rewolucji - Jaracza - albo sie trafi na miejsce wzdłuż tych ulic albo lipa, jedź do Zachodniej i tam szukaj. - sklepy w okolicach Narutowicza - Tarugutta - praktycznie tylko parking pod Zakładem Energetycznym o wspaniałej nawierzchni i podwójnej płatności - parkometr plus "popilnować?" Dalej jest już lepiej - na Moniuszki czasami coś się znajdzie, jest jeszcze parking przy dawnej pizzy hut (po 3 zł/h, ale jest...), w okolicach saspolu jest plac Komuny Paryskiej i tyły UMŁ, a dalej najwygodniejszy jest parking pod Centralem... i tak to na Piotrkowskiej wygląda. W centrach handlowych - manufa napisałem wyżej, galeria - zawsze jest miejsce na 2 lub 3 poziomie, niekoniecznie pod drzwiami, ale czysto, nikt nie woła kasy za pilnowanie, oświetlone, nie pada na głowę, port łódź - zupełna bajka, piękny ciepły parking podziemny. > W Galerii Łódzkiej jeśli wolne miejsce będzie tylko na dachu parkingu - takoż. > Jeśli chodzi o Piotrkowską, to swobodnie można zaparkować na parkingach w przyb > ocznych ulicach. Znalezienie miejsca to duże szczęście, zwłaszcza, że jak nie znajdziesz to musisz objeżdżać pół miasta dookoła... > A samej Piotrkowskiej nie można odmówić piękna, nawet jeśli nie ostanie się na > niej ani jeden sklep. Tu się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: obłudnicy IP: 78.8.202.* 19.01.11, 19:39 > - okolice Placu Wolności - całe 40 miejsc, wiecznie zajętych, najbliższy parkin > g: miejsce za budami z warzywami na rogu Pomorskiej/Wschodniej (plus oczywiście > pytanie klucz - "popilnować?"). Bzdura. Jest np. parking przed OIA na Zachodniej > - sklepy w okolicach Rewolucji - Jaracza - albo sie trafi na miejsce wzdłuż tyc > h ulic albo lipa, jedź do Zachodniej i tam szukaj. Makabra. Całe 200 metrów do przejścia. Nie do pomyślenia! > - sklepy w okolicach Narutowicza - Tarugutta - praktycznie tylko parking pod Za > kładem Energetycznym o wspaniałej nawierzchni i podwójnej płatności - parkometr > plus "popilnować?" Parkingi są na Zachodniej, Zielonej, Traugutta, rogu Sienkiewicza/Traugutta, pod TV i w kilku dalszych miejscach, gdzie kiedyś stały kamienice. > Dalej jest już lepiej - na Moniuszki czasami coś się znajdzie, jest jeszcze par > king przy dawnej pizzy hut (po 3 zł/h, ale jest...) Na Zachodniej między pasażem Rubinsteina i Andrzeja jest jeszcze jeden, albo dwa+parkowanie na chodniku. Cały pl. Komuny Paryskiej jest gigantycznym parkingiem. Sienkiewicza, Tuwima - wszędzie miejsca parkingowe. Na Tuwima w każdej dziurze po wyburzonej kamienicy (czyli średnio na co drugiej posesji) - parkingi. > a dalej najwygodniejszy jest parking pod Centr > alem... i tak to na Piotrkowskiej wygląda. Nawrot - jak poprzednio - kilka parkingów prywatnych w każdej dziurze po zburzonej kamienicy + parkowanie na ulicy. Sienkiewicza od Piłsudskiego do Nawrotu - identycznie. Pod urzędem marszałkowskim - parking. Roosvelta - parking. W galerii - parking. Na przeciwko pod Infosysem - parking i to bezpłatny (sic!). Pod Ibisem - parking podziemny, na tyłach - parking wielopoziomowy otoczony parkingami. Na rogu Kościuszki i Mickiewicza - bodaj trzy parkingi, pod Światowidem - kolejny, między Nawrotem a Andrzeja - kolejne dwa lub trzy. Do tego parkowanie dozwolone na każdej z ulic poza trasą WZ. Teza o braku parkingów w Śródmieściu Łodzi to wierutna bzdura. Liczba dostępnych miejsc (a co dopiero mówić o miejscach rzeczywiście zajmowanych - na trawnikach, chodnikach, jezdniach) dalece przewyższa to, z czym mamy do czynienia w centrach miast europejskich. > Jak jadę do sklepów obok electro worlda parkuje na dachu za Andelsem, jak jadę > do kina parkuję pod kinem, jak jadę na zakupy parkuje vis-a-vis kakadu A jak najpierw idziesz kupić 10 pralek z przeceny w Electroworld, a potem do kina, to przestawiasz samochód z jednego parkingu na drugi, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: obłudnicy IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 10:06 > zakupy robicie w manu i galerii, sępicie na kazdym zakupie, chlejecie po bramac > h by przyoszczedzić w pubach a pozniej sie zastanawiacie czemu piotrkowska wyma > rla. Powiem ci, czemu wymarla. Bo lokale maja GOWNIANA oferte. - Kawiarnia #1: ciezko tam dostac cokolwiek z oferty, bo wiecznie brakuje jakichs skladnikow. Z syropow smakowych ostatnio ostal sie tylko JEDEN. WiFi jest, ale dziala tylko przy kasie. - Kawiarnia #2: podobnie jak #1. Napoje o smaku "morelowym" czuc kwasem pruskim. WiFi jest, ale nie dziala, bo to gowniana neostrada. - Kawiarnia #3: ostatnio skrocila godziny otwarcia do 21. I naprawde jestem bliski rezygnacji z przychodzenia do kawiarni na Piotrkowskiej. I wcale nie zamienie tego na kawiarnie w manufakturze, bo kilka stolikow w otwartej przestrzeni centrum handlowego to dla mnie zadna kawiarnia. Kawe w domu i tak robie o niebo lepsza niz te kawiarnie na Piotrkowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: obłudnicy IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 11:20 Ale przynajmniej jest gdzie usiąść jak się zawiezie dziewczyny na zakupy, bo przecie chodzić z nimi po sklepach to gehenna, a WIFI działa, WSZĘDZIE!!! Fakt że te otwarte przestrzenie to jak w akwarium ale jakoś sie idzie przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: obłudnicy IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 12:37 > Ale przynajmniej jest gdzie usiąść jak się zawiezie dziewczyny na zakup A owszem, ale co innego miec gdzie usiasc w trakcie zakupow, a co innego kiedy idzie sie do kawiarni specjalnie. Ja mimo wszystko wole troche bardziej kameralne miejsce, czyli tzw. "dedykowana" kawiarnie. Ponadto na Piotrkowska chodzilem tez dla zasady - wlasnie po to, zeby nie upadala. Ale upada na wlasne zyczenie. Szkoda, ze tego nikt nie widzi (a w szczegolnosci wlasciciele tych lokali), tylko sie wiesza psy na UML, Adamiakach i innych wyimaginowanych wrogach. > a WIFI działa, WSZĘDZIE!!! No wlasnie tez nie bardzo. W Max Ice nie udalo mi sie polaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: obłudnicy 30.12.10, 19:34 Gość portalu: a napisał(a): Ale upada na wlasne zyczenie Co to ma oznaczać w odniesieniu do Piotrkowskiej, oczywiście? a href="www.youtube.com/watch?v=nKN15NyxL2k" target="_blank">www.youtube.com/watch?v=nKN15NyxL2k</a> www.youtube.com/watch?v=003vn6XRKEI "Po trupach do celu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: obłudnicy IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 20:10 > Co to ma oznaczać w odniesieniu do Piotrkowskiej, oczywiście? To znaczy, ze lokale upadaja, bo maja gowniana oferte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: obłudnicy IP: 78.8.202.* 19.01.11, 19:27 > To znaczy, ze lokale upadaja, bo maja gowniana oferte. A sklepy otwarte są krócej niż za mitycznej komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: obłudnicy IP: *.toya.net.pl 19.01.11, 21:11 > A sklepy otwarte są krócej niż za mitycznej komuny. Wtedy moze i byly otwarte dluzej, ale na polkach byl tylko ocet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: obłudnicy IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.11, 19:03 tak, tak. nic innego nie było. Ludzie żywili się tylko octem. Ocet jedli i ocet pili. Bo jak napisał przedmówca nic innego nie było. Genialne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: obłudnicy IP: *.toya.net.pl 05.02.11, 19:06 Gość portalu: ja napisał(a): > tak, tak. nic innego nie było. Ludzie żywili się tylko octem. Ocet jedli i ocet > pili. Bo jak napisał przedmówca nic innego nie było. Genialne. Wlasnie, i jeszcze jakie kolejki sie po ten ocet ustawialy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: obłudnicy IP: 78.8.202.* 19.01.11, 19:45 > zakupy robicie w manu i galerii, Owszem, robię zakupy w Galerii, ale głównie dlatego, że: 1. sklepy są otwarte 2. można w nich coś kupić 3. obsługa nie robi łaski, że pracuje (przynajmniej tam, gdzie kupuję) > sępicie na kazdym zakupie, pudło > chlejecie po bramach by przyoszczedzić w pubach pudło > Wymarla, bo wizja ulicy handlowo-gastronomicznej wymie ra wraz z postępem cywilizacji konsumpcji. W Niemczech, Francji, Szwajcarii nie ma "cywilizacji konsumpcji"? > Wolimy wielkie, zadaszone, ogrzewane centra handlowe, Chętnie korzystamy też z otwartych przestrzeni, spacerów w atrakcyjnej miejskiej przestzreni, knajp na świeżym powietrzu. Podkreślę - świeżym, a nie pełnym spalin i smrodu żuli. > gdzie można podjechac autem na parking tuż obok i suchą stopą przejść do sklepu. Tak dla Twojej informacji 70% klientów Galerii dojeżdża do niej komunikacją publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Tam ciągle wszystko jest zamknięte, 30.12.10, 13:54 więc nie wiadomo, co upadło, co się podniosło. Po szóstej czynne są tylko puby, restauracje i Rossmann. Skończyły się czasy, kiedy większość ludzi kończyła szychtę o 15, 16 i szła na zakupy. Tak zwani kupcy, Wokulscy jeden w drugiego, tego nie zauważyli. Szczególnie radują mnie wystawy jubilerskie puste jak po włamie szopenfeldziarzy. To jest antyhandel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 14:37 To nie sa kupcy nawet. To kramarze. Rzec by sie chcialo, ze widza tylko czubek wlasnego nosa, ale oni nawet tego nie widza, w przeciwnym razie doprowadziliby te swoje "biznesy" do jakiejs spojnej i "uzywalnej" formy. Wielka laska, ze paru ich tam sie skrzyknelo i 3 grudnia zamkneli sklepy o 22, oczywiscie przy wielkiej pretensji, ze "robia cos, co miasto powinno zrobic juz dawno". Co miasto mialo zrobic? Nakazac im zamykac sklepy o 22? Alez byloby jeczenie, ze to zamach na ich "biznes". Zreszta "odgorne" proby wydluzenia godzin otwarcia sklepow na Piotrkowskiej juz kiedys byly i konczyly sie wspomnianym marudzeniem. Rok temu ten lobuz Adamiak zaproponowal im, zeby zrobic zrzute na swiateczne oswietlenie ulicy. Udalo sie zebrac CZTERYSTA zlotych. Smiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, 30.12.10, 15:06 Ja bym naprawdę chętnie wieczorem poszła tam na zakupy. Nie jestem w tej chęci odosobniona. Kiedy jestem w Łodzi kolacje jadam głównie na mieście, spotykam się ze znajomymi (zdaje się, że pracujące trzydziestoparolatki są najlepszymi klientami). Jest kiedy, jest za co, jest komu, nie ma od kogo. Przecież nie umówimy się w Manufie, no ludzie. Ostatnio przyszła mi do głowy jedna (pewno nie jedyna) przewaga zakupów na ulicach handlowych nad zakupami w galeriach. Otóż człowiek nie naraża się na zmiany temperatury. Wczoraj wybrałam się ubrana jak na Sybir - grube gacie, rajty, skarpety, podkoszulek z długim rękawem, wełniana sukienka, no wszystko, co można sobie wyobrazić dla zapewnienia sobie komfortu termicznego. Na dworze czułam lekką rześkość, a w tej całej Manufakturze myślałam, że się upiekę, weszłam do dwóch sklepów i dałam dyla (inna sprawa, że sklepy wyglądają tam obecnie jak składy celne przy ukraińskiej granicy, te sterty łachów i gratów). Wierzę w powrót funkcji życiowych Pietryny i przyległości. Tak bym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, 30.12.10, 19:03 Ławki+drzewka+przyjazna mała architektura - to pozwoli na miłe przebywanie na Piotrkowskiej, a nie tylko przemykanie od jednej przecznicy do drugiej. A to już o paru zatrzymanych na ulicy klientów więcej. No i ścisła egzekucja ograniczenia ruchu samochodów, bo wystarczy chwilę obejrzeć oognet.pl/content/details/107 i widać, że ograniczenie wjazdu i prędkości to fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.01.11, 22:49 Paru klientów więcej ... Dobre sobie... Widać, że kolega nie pracował nigdy na swoim /a na 100% na Piotrkowskiej/. Kiedyś było w sklepie, w którym pracuję, kilkudziesięciu kupujących dziennie. Teraz jest kilku, więc kilku kolejnych "zatrzymanych na ulicy" różnicy nie zrobi. Mnie szczerze dziwi, że mój pryncypał jeszcze trzyma ten sklep. A co do godzin pracy sklepów na Piotrkowskiej - dla kogo po 18-tej ! Wasze deklaracje miło słyszeć, ale prawda jest taka, że po 17-tej do sklepu wchodzi 3-4 klientów /wchodzi, co nie znaczy kupuje/. W centrach handlowych w ciągu jednego dnia przewija się ich dwa razy więcej, niż u nas w ciągu miesiąca ! Ja też bym chciał deptak, ale z ludźmi. Wasze uwagi nie przystają do rzeczywistości, nie zastanawiacie się nad przyczynami, "wolny rynek" to dla Was "coś" z gazet i netu. Jesteście idealistami, co godne pochwały, ale istnieje też coś takiego, jak mądry kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, 22.01.11, 00:03 Gość portalu: grzegorz napisał(a): > A co do godzin pracy sklepów na Piotrkowskiej - dla kogo > po 18-tej ! Wasze deklaracje miło słyszeć, ale prawda jest taka, że po 17-tej > do sklepu wchodzi 3-4 klientów /wchodzi, co nie znaczy kupuje/. Po 17. ludzie jeszcze pracują. Dajmy na to bankowców, nawet z Piotrkowskiej, kiedy skończą pracę, i wy już się zamykacie. Warto też wspomnieć, że niektóre instytucje finansowe są otwarte do 19-20. A po 18. pojadą do centrum handlowego, a nie na Piotrkowską. > W centrach hand > lowych w ciągu jednego dnia przewija się ich dwa razy więcej, niż u nas w ciągu > miesiąca ! Jak wyżej, jeśli olewacie swoich klientów, to i vice versa. A jak już się natrafiła taka okazja kontaktu z osobą pracującą na Piotrkowskiej do 18.: co wg Ciebie jest powodem, że kilka sklepów jest otwartych do 20., a także w niedziele, i nie upadają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, IP: *.toya.net.pl 22.01.11, 12:00 Dziecko, o 17 to ludzie koncza prace. Zanim dotra na Piotrkowska to moze byc 17:30. A o tej porze nikt nie bedzie szedl na Piotrkowska pochodzic po sklepach jesli ma do dyspozycji tylko pol godziny. Poza tym, co z sobotami i niedzielami? > Jesteście idealistami, co godne pochwały, ale istnieje też coś takiego, jak mąd > ry kompromis. I ten madry kompromis to sklepy czynne do 18, w soboty do 14, a w niedziele zamkniete na cztery spusty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Tam ciągle wszystko jest zamknięte, IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.01.11, 00:52 Zacznę od tego, że "dziecko" do mnie mocno nie pasuje /jedynie w ustach mojej matki byłoby ono uzasadnione/. A to świadczy także o tym, że mam spore doświadczenie i moje uwagi właśnie z niego wynikają. Także ze szczerych rozmów z klientami, tych "przez ladę", i tych przy kawie i ...mleku... > >Były okresy, kiedy sklep, w którym pracuję /a i inne na Piotrkowskiej/, był czynny do 19.30-20.00 w dni powszednie oraz do 16.00 w soboty. Gdyby wtedy klienci do nas trafiali "wieczorową porą", właściciel nie ograniczałby godzin otwarcia placówki /należy sądzić, że byłoby odwrotnie/. Wiele niedziel także spędziłem w sklepie... na pracach porządkowych - bo wtedy nie chciało się Wam przyjść, mimo, że Manufy i Galerii Łódzkiej jeszcze nie było. > >Dziesiątki sposobów na "ściągnięcie" Was, szanowni klienci, na Pietrynę i dużo zainwestowanej "kasy" w marketing /fachowcy, media itd./ nie wystarczyło. Idziecie tam, gdzie Wam nie pada na głowę i samochód jest w zasięgu wzroku. I, żeby było jasne, nie mam tego nikomu za złe - to naturalne w XXI wieku. Ja też tak robię. I "gość", któremu odpisuję, także .... /mylę się ?!/. My nie mamy szansy gościć Was w takich warunkach i to jest główny powód, dla którego omijacie Piotrkowską. > >Prośba na koniec - nie teoretyzujcie i nie "ściemniajcie" /chyba się trochę "odmłodziłem"... - dzięki.../. Macie inne podejście, co do przyszłości Piotrkowskiej ? - szanuję, ale się z nim nie zgadzam. Jestem przekonany, że to droga donikąd. I nie będę miał satysfakcji, że mam rację... > >udanych zakupów w centrach... a może na Piotrkowskiej ? /gdy wybudują parkingi/ Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Rossmann tylko chyba do 19-tej? 30.12.10, 20:48 Ten w Saspolu do 20. od pon. do sob., w niedziele do 18. EMPiK: od pon. do pt. do 20., w sob. do 19., w niedziele do 18. Vero Moda i Jack'n'Jones od pon. do pt. do 20., w weekendy do 16. W niedziele otwarte są też DIESEL (do 14:30) i Militaria.pl (do 17.) oraz sklep z obuwiem popularnych marek młodzieżowych na Próchnika (cały tydzień do 19.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rossmann tylko chyba do 19-tej? IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 21:18 Co dwunasty sklep to za malo, zeby Piotrkowska byla konkurencyjna wobec centrow handlowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Rossmann tylko chyba do 19-tej? 30.12.10, 23:37 Gość portalu: a napisał(a): > Co dwunasty sklep to za malo, zeby Piotrkowska byla konkurencyjna wobec centrow > handlowych. Wiem. Też ubolewam nad "co dwunasty". A skąd ta statystyka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.01.11, 16:29 kiedy jakiś czas temu napisałam wątek o degradacji Pietryny o masowo powtających bieda sklepach i SALONACH ODZIEŻY UŻYWANEJ na góównej ulicy miasta to się nasłuchałam, że jestem snobką, że we wszystkich najpiękniejszych miastach Europy są sklepy z używanymi szmatami, i tym podobne brednie. mineło kilka lat( może trzy) i wielki lament bo Piotrkowska wymiera. odezwijcie się teraz obrońcy ciuchlandów, koneserzy zakupów po 5 zł.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 16:52 Oj nie chrzan. Pokaz lepiej te posty w ktorych cie wyzywano od snobek. Odpowiedz Link Zgłoś
dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 01:01 proszę bardzo :forum.gazeta.pl/forum/w,63,61655058,,SALONY_odziezy_uzywanej_na_piotrkowskiej.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 09.01.11, 11:45 Rzeczywiscie. Smutne to, ale na pocieche nalezy dodac, ze pyskowali glownie big_news (ktory z zalozenia jest w opozycji do prawie wszystkiego), miejskie_narty (ktory jest zwyczajnie malo rozgarniety chociaz wydaje mu sie ze jest ambasadorem logicznego myslenia) i szprota (ktora do wygladu wielkiej wagi nie przywiazuje) Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Piotrkowska wymarła? 21.01.11, 08:47 Smutne to jest to, że w przytoczonym wątku nikt dwupsówikota od snobek wyzywał. Jeszcze smutniejsze są Twoje moce obliczeniowe:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klasyk riposty Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 21.01.11, 19:56 miejskie_narty napisał: > Smutne to jest to, że w przytoczonym wątku nikt dwupsówikota od snobek wyzywał. > Jeszcze smutniejsze są Twoje moce obliczeniowe:-) "Tak, zapomniałem". Odpowiedz Link Zgłoś
boards_of_warsaw1 Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 11:35 Bezwzględnie trzeba coś zrobić z szemranymi mieszkańcami i zaprzestać zasiedlania zwalnianych lokali tego typu klientelą. Nie ma co się oszukiwać; mała architektura, piękne ławeczki zostaną zasiedlone przez męty i jak będziesz chciał tam usiąść to się przykleisz. Zerknijcie na pasaż przy "siódemkach". Niby ładny, niby ławeczki, niby fontanna, nasadzenia.... ale co z tego, że wszystkie ławki okupowane przez "wypoczywających". Usiądź tylko to w kwadrans podejdzie do Ciebie na "co łaska" z pół miasta. Reasumując; jak coś się nie zrobi z lumpenproletariatem to nie ma innego rozwiązania. Miasto się nie podniesie. Kto wierzy w inne rozwiązanie sam siebie okłamuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 12:28 ale po to,zeby coś sie zmieniło potrzebne są decyzje osób odpowiedzialnych i uprawnionych do podejmowania takich decyzji.Jeśli jest jakaś osoba odpowiedzialna za wizytówkę miasta jaką powinna być Piotrkowska, to pierwszą rzeczą moim zdaniem powinno być zróżnicowanie branż. Wiem, że nie wszystkie kamienice należą do miasta, ale to przecież nie jest tak, że w swojej kamienicy można robić co się chce. Sklepy po 5 zł, szmateksy to naprawdę nie są branze priorytetowe Odpowiedz Link Zgłoś
boards_of_warsaw1 Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 13:37 Problem jest takie, że po pierwsze nie ma pomysłu na Piotrkowską. Po drugie nie ma atmosfery do takiego przedsięwzięcia bo nie ma nikogo w grupie decydentów kto nie bałby się wyłożyć kasę na chociazby ogłoszenie konkursu na pomysł i potem na współfinansowanie go. A jak juz by się Ktoś odważył to dziennik FAKT doniósłby, że tyle kasy idzie na Piotrkowską, a Pani Steni z ulicy Próchnika dach przecieka. Zaś dziennik od demaskowania Radnej Iwony uwidocznułby na pierwsze stronie zdjęcie Pana Henia z niewykupioną reeceptą na Neotropin. I koło się zamyka. ODWAŻNYCH i BEZKOMPROMISOWYCH DECYZJI W PIERWSZYM ROKU KADENCJI DAJ NAM PANIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 14:52 Dokałdnie tak. NAjwaiększym problemem jest wszawe łódzkie dziennikarstwo, które nie wspiera dobrych decyzji tylko szuka sensacji właśnie takimi tekstami jak zacytowałeś. Mierne krytykanctwo i narzekactwo to wyznacznik łódzkiej mentalności dziennikarskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 14:49 Osobiście jestem przekonany, że Piotrkowska odżyje i nadejdzie renesans tej ulicy. Aby to jednak nastąpiło konieczne są działania. Przede wszystkim żywe centrum miasta możliwe jest pod warunkeim jego skupienia w przestrzeni. To nie jest prawda, że na Piotrkowskiej nie ma ludzi - oni po prostu znikają na całej jej długości. Aby powstało poczucie przytulności, centralności konieczna jest większa liczba ludzi na mniejszej przestrzeni. Dlatego też konieczne jest skupienie się na stworzeniu kwartału śródmiejskiego tj. odcinka piotrkowskiej i siatki przyległych do tego odcinka ulic. Tam powinno się zacząć proces rewitalizacji, skupienia wielu dziedzin i atrakcji przyciągajacych klientelę. Bezpiecznych czystych, zadbanych z zielenią, ławkami i całym życiem ulicznym. Z tych miejsc powinni zostać wyproszeni menele, ci co nie płacą czynszu. Zaproszone zaś sklepy, galerie, kawiarnie dochowujące śródmiejskiego standardu. W takim kwartale winien zostać również ograniczony ruch samochodowy. Warto może byłoby pousić się na wprowadzenie ruchu samocodowego na innych odcinkach Piotrkowskiej (oczywiście w ograniczonym zakresie) w zamian za całkowite wyłączenie z ruchu takiego kwartału. W moim przekonaniu powstanie takiego miejsca przyczyniłoby się do stopniowego rozrastania takiej strefy. Dodatkowo ciągi prowadzące do tego kwartału również powinny być zadbane, bezpieczne ale może być to realizowane stopniowo i mniejszym kosztem. NAlezy również pamietać o ludziach. Żywe atrakcyjne centrum miasta to takie miejsce w którym ieszkańcy chcą się pokazac, przedstawić swoje umiejętnosci. Żadne super wypucowane centrum za ogromne pieniądze nie będzie stanowiło przyciągajacego magnesu jeśli nie widać lokalnego koorytu i energii mieszkańców maista. W Łodzi niestety wyglada to marnie tak jakby nie było tu młodych ludzi zpasjami chcących pokazać swje dokonania, pragnących byc w przestrzeni maista. Jest to zdecydowanie wina braku identyfikacji społęcznej akiego iejsca i aomizacji mieszkańców miasta w wielkim obszarze przestrzennym. Warto bowiem zauważyc, ze jeśli zapyta się Łodzianina gdzie jest centrum miasta to odpwoie, ze Piotrkowska ale każdy będzie wskazywał inną jej częsć. Dlatego tak potrzebne jest wyznaczeniew świadomosci mieszkańców ograniczonych granic centrum maista. W Krakowie jest z tym dużo łatwiej gdyż jest tam rynek (stosunkowo niewielka przestrzeń). Dużo gorzej jest w Warszawie gdzie problem braku centrum jest jeszcze bardziej rozłożony na większym obszarze. Jednocześnie jednak w ciągu ostatnich lat udało się w Warszawie działaniami władz doprowadzic do pewnego zdefiniowania tego obszaru. TAim działanią służy np. uroczyste otwieranie pięknych dekoracji swiatecznych, które w Warszawie odbywa się od 3-ch lat. Nie rozumiem dlaczego nie mozna robić podonych działań w Łodzi. MAm nadzieję, ze Prezydent Zdaowska zdaje sobie z tego sprawę i wreszcie rozpoczną się prawdziwe a nie pozorwane działania w celu wytworzenia prawdziwej dzielnicy centralnej w Łodzi i że za 4 lata będzie widać już efekty takich działań. Warto również zwrócić włądzom Łodzi uwagę, ze ciągłe albo nie robienie Sylwestra albo robienie go każdego roku w innym miejscu nie służy stworzeniu tożsamosci przestrzennej mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 17:27 zgadzam się, że odgórne narzucanie i organizowanie życia ulicy nic nie da, ale można coś zrobić za pomocą tylko decyzji a nie pieniędzy, można stworzyć projekt np preferowania łódzkich najemców, pod warunkiem dopasowania branży, jest ASP, kierunek projektowanie odzieży, dlaczego nie ma na Piotrkowskiej galerii z odzieżą od młodych projektantów, nie wiem czy wiecie , że jeden z najbardziej znanych designerów młodego pokolenia,Tomek Rygalik pochodzi z Łodzi, dlaczego nie stworzyć możliwości wynajęcia na preferencyjnych warunkach ludziom, którzy ściągną innych klientów niż amatorzy szmateksów??jeśli na Piotrkowską wrócą sklepy, to wrócą również klienci, a za nimi kasa, również na remont. bo jeśli zaczniemy od konca to zawsze bedzie problem z kasą. jeśl czegoś nie zrobimy, to łódź bedzie się kojarzyć z Manufakturą......... Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 17:40 Zgadzam się z Tobą. Ale ja nie napisałem, ze odgórne działanie nc nie da. Ono może dać dużo bo trezba wspomóc proces wytwarzania przestrzeni przez mieszkańców. Dlatego wszelkie działania wspierajace są jak najbardziej potrebne niezbędne i pożądanie. Jeśli nada się kierunek to z czasem mieszkańcy doskonale zapełnią przestrzeń i to o to chodzi. A jednym z działań odgórnych jest decyzja o wyznaczeniu obszaru rewitalizacji i centralizacji na któym skupimy działania. To włąsnie tam konieczne jest np. łączenie powierzchni handlowych dwóch lub nawet trzech kamienic aby powstawały duże przestronne nowoczesne (ale szanujace tradycję przestrzenie). Obecne lokale nie spełnaija wymogów koniecznych dla współczesnego handlu dlatego potzrebne są zaprogramowane działania rewitalizacyjne. To wreszcie decyzja aby w tym kwartale zrobić atrakcyjne i piekne dekoracje świąteczne, nawierzchnie, mała architekturę. To jest potrzebne i tu są potrzebne odgórne działania. Ale trzeba sobie jasno powiedzieć - nie cała Piotrkowska ale jej wybrany odcinek i przyległe kwatały Odpowiedz Link Zgłoś
boards_of_warsaw1 Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 18:32 KOncepcja tego rodzaju bardzo mi się podoba. Jestem w stanie dostrzec jej perspektywiczność. Problemem jest brak odwagi politycznej do podjęcia tego zadania. Nie ma "instytucji" (boję się tego słowa bo zaraz mogłoby powstać 10 spółek gminnych z zarządami, sekretariatami, siedziobami i radami nadzorczymi), która byłaby w stanie zaprojektować i skonsolidować wiele resortów miejskich. Nie wiedzę Pani Prezydent jako osobowości mającej taką wizję. Boję się straconej kolejnej kadencji. Innym problemem jest także to o czym wspomina "Krzaki...". Chodzi o to utożsamianie się społeczeństwa z Miastem. Nie ma co się oszukiwać wszystkie dotychczasowe Władze Miasta skutecznie nas do tej aktywności zniechęcały poprzez uznaniowość premiowania inicjatyw. Dlatego należałoby także uświadomić szybko społeczeństwu obywatelstwo. Wspomina także o Warszawie; tam sytuacja jest o tyle jeszcze bardziej skomplikowana, że nie dosyć, że Centrum Miasta jest rozproszone to do tego dochodzi przywiązanie mieszkańców do "małych ojczyzn" osiedlowych; (Kabaty, Nowodwory, Bemowo czy artystycznie raczkująca Szmulowizna). Ale to się tam bardzo sprawdza i powoduje ciekawą różnorodność. Nie mniej, uważam że fragmentaryczność rewiztalizacji jest słuszną koncepcją chociażby ze względów materialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 19:17 Piotrkowska nie została odgórnie zaprojektowana jako handlowa wizytówka miasta, powstała wskutek indywidualnych działań tysiecy przedsiębiorczych obywateli naszego miasta, był taki moment kilka lat temu, kiedy wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, ale fatalna w skutkach decyzja wybudowamnia Manufaktury pogrążyła Pietrynę, odebrała jej szansę na rozwój. o takich decyzjach myślę, a raczej o ich niepodejmowaniu, bo mam wrażenie , że czasem po prostu nie należy przeszkadzać, jeśli nie można pomóc. I nawet pierdylion wspaniałych koncepcji rewitalizacyjnych nie pomoże się dźwignąć z upadku jeśli ludzie nie poczują, że są tutaj u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 09.01.11, 19:24 I w kolo Macieju. Manufaktura be. Dosyc tych bredni. Piotrkowska upada na wlasne zyczenie. Poziom lokali spada na leb na szyje, i to nie jest wina Manufaktury tylko wlascicieli lokali. Odpowiedz Link Zgłoś
dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 19:51 niedawno jeszcze najemcami lokali na Pietrynie były sklepy z M. Może się czepiam, ale jednak centrum miasta to nie miejsce dla centrum handlowego którym jest w istocie M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 09.01.11, 20:18 > Może się czepiam, ale jednak centrum miasta to nie miejsce dla centrum handlowego którym jest w istocie M. Ta, lepsza jest lokalizacja typu M1, gdzie pies z kulawa noga juz nie zaglada ;) Tak czy siak, pomijajac sklepy, to gastronomia jest na zenujacym poziomie i leci caly czas w dol. Pisalem juz nawet w tym watku - o kawiarniach. Odpowiedz Link Zgłoś
dwapsyikot Re: Piotrkowska wymarła? 09.01.11, 22:21 co prawda nie o tym jest ten wątek, ale normalnie takie centra handlowe są na obrzeżach miast, być może z przyczyn naturalnych czyli z braku miejsca, oraz cen gruntów w centrum miasta. w Łodzi powstanie M. skutecznie zdegradowało Pietrynę, ale oczywiście było to tylko uzupełnienie nieudolnych działań naszych władz. Niedawno przeczytałam(i nie omieszkałam skomentowac) wypowiedź byłego prezydenta Łodzi, że za swój największy sukces uważa wprowadzenie Swięta Trzech Króli , no to pogratulować sukcesu trzeba po pracowicie prze.......ch dwóch kadencjach.A wracając do tematu, to mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko przepadło, chociaż słabą. Ludzie czasem mają taką siłe, że mogą dużo zmienić, ale żeby im się chciało chcieć,muszą mieć dobrego przywódcę. Macie kogoś na oku?? Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Piotrkowska wymarła? Nie (15/16 I 2011) 16.01.11, 00:07 img684.imageshack.us/img684/8318/piotrm.png oognet.pl/content/details/107 <3 Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Piotrkowska wymarła? 16.01.11, 00:12 > Ta, lepsza jest lokalizacja typu M1, gdzie pies z kulawa noga juz nie zaglada > Tak czy siak, pomijajac sklepy, to gastronomia jest na zenujacym poziomie i lec > i caly czas w dol. Pisalem juz nawet w tym watku - o kawiarniach. Najwyraźniej TY stołujesz się w centrach handlowych (M1?) i nie masz rozeznania. Taka, dosyć wiarygodna, statystyka, TOP 10 RESTAURACJI: 9 znajduje się w centrum Łodzi, tylko jedna w Manufakturze. Źródło: www.gastronauci.pl/restauracje/lodz# Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 16.01.11, 17:36 > Najwyraźniej TY stołujesz się w centrach handlowych (M1?) i nie masz rozeznania Ty zas najwyrazniej albo nie umiesz czytac albo nigdy nie byles na Piotrkowskiej tylko ogladasz ja z tej wspanialej kamery, mistrzu rozeznania. > Taka, dosyć wiarygodna, statystyka, TOP 10 RESTAURACJI: 9 znajduje się w centrum Łodzi, tylko jedna w Manufakturze. Źródło: Zwazywszy ze w ramach tego top znajduje sie Presto (nie dosc, ze bardzo wysoko, i dwa razy) to ja wlasnie smiem poddac w watpliwosc wiarygodnosc tej porazajacej statystyki. A jezeli statystyka jest wiarygodna to znaczy, ze mialem racje - skoro Presto jest #1 to gastronomia jest na zenujacym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Piotrkowska wymarła? 16.01.11, 21:12 Gość portalu: a napisał(a): > Ty zas najwyrazniej albo nie umiesz czytac albo nigdy nie byles na Piotrkowskie > j tylko ogladasz ja z tej wspanialej kamery, mistrzu rozeznania. Tak, tak. > Zwazywszy ze w ramach tego top znajduje sie Presto (nie dosc, ze bardzo wysoko, > i dwa razy) to ja wlasnie smiem poddac w watpliwosc wiarygodnosc tej porazajac > ej statystyki. A jezeli statystyka jest wiarygodna to znaczy, ze mialem racje - > skoro Presto jest #1 to gastronomia jest na zenujacym poziomie. Czekam na Twoje łódzkie TOP 10, albo chociaż 5, restauracji. Najchętniej z przynajmniej jedynym zdaniem uzasadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 18.01.11, 02:32 > Tak, tak. Uch och, powialo protekcjonalnym tonem szanownego znawcy. A tak na marginesie to bylem dzis wlasnie na tym szacownej tetniacej ulicy gdzie wlasnie ludzi byly takie tlumy jak na wklejanych przez ciebie ochoczo zdjeciach (ktore notabene przecza temu co probujesz udowodnic) i pare razy sie zastanawialem czy przejde przez te trzy przecznice caly, czy tez moze niekoniecznie. Polecam i tobie taki spacer zamiast gapienia sie w obrazki z kamery. > Czekam na Twoje łódzkie TOP 10 Doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Piotrkowska wymarła? 18.01.11, 18:36 Widzę, że: a) Twoja rzeczywistość jest smutna, b) jesteś mistrzem w prowadzeniu monologu, c) zarejestrowałeś się na Gastronautach :-). Szkoda tylko, że i tam wylewasz swoje żale. Nieprawdziwe z resztą ("Łódź gastronomiczną pustynią", WTF???). Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.toya.net.pl 18.01.11, 19:57 > Widzę, że: > a) Twoja rzeczywistość jest smutna, Za to twoja rzeczywistosc ogladana jest prawdopodobnie przede wszystkim zza monitora z rozowym filtrem. > c) zarejestrowałeś się na Gastronautach No wiec ja wlasnie sie tam wcale nie zarejestrowalem, ambasadorze dedukcji. Skoro "widzisz" takie rzeczy to sobie kup przyslowiowe okulary. Znalazl sie spec od "rzeczywistosci", hoho. > Bez odbioru. Ojej, wasza wysokosc byla laskawa zakonczyc rozmowe. No coz, mozesz uwazac sie w swojej "rzeczywistosci" za moralnego zwyciezce - jesli jestes sobie w stanie wmowic ze oto Piotrkowska "zyje" bo kamera zarejestrowala trzy osoby to stosunkowo latwo powinienes sobie wmowic i swoje nieposzlakowane zwyciestwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pralat_na_wrotkach Daj spokój 19.01.11, 08:00 Przecież to jakieś bobo albo "student" cierpiący na nadmiar czasu, który był na spacerze z GW, przeczytał dwie książki o zabytkach, zrobił kilkanaście zdjęć fabryk i wydaje mu się, że jest wielkim patriotą lokalnym, bo wie gdzie jaki autobus dojeżdża. Obstawiam, że ledwo skończył 18 lat. Jak dorośnie (albo spróbuje coś samemu zdziałać i zderzy się z betonem) to albo zrozumie, w jakiej czarnej dupie jest to miasto, spokornieje i odpuści sobie malowanie świata na różowo, albo też nigdy to do niego nie dotrze i będzie tak nieprzemakalnie bredzić aż do znudzenia (niczym Joński albo inny popularny fircyk), że wszystko jest piękne, tylko inni "malkontenci" tego nie widzą, bo mają smutną rzeczywistość i zarejestrowali się na Gastronautach. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Daj spokój 19.01.11, 08:53 pralat_na_wrotkach napisał: > Przecież to jakieś bobo albo "student" cierpiący na nadmiar czasu, który był na > spacerze z GW, przeczytał dwie książki o zabytkach, zrobił kilkanaście zdjęć f > abryk i wydaje mu się, że jest wielkim patriotą lokalnym, bo wie gdzie jaki aut > obus dojeżdża. Obstawiam, że ledwo skończył 18 lat. > > Jak dorośnie (albo spróbuje coś samemu zdziałać i zderzy się z betonem) to albo > zrozumie, w jakiej czarnej dupie jest to miasto, spokornieje i odpuści sobie m > alowanie świata na różowo, albo też nigdy to do niego nie dotrze i będzie tak n > ieprzemakalnie bredzić aż do znudzenia (niczym Joński albo inny popularny fircy > k), że wszystko jest piękne, tylko inni "malkontenci" tego nie widzą, bo mają s > mutną rzeczywistość i zarejestrowali się na Gastronautach. Niesamowicie traffna analiza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryba Re: Daj spokój IP: 194.78.35.* 19.01.11, 12:33 Kiedyś, za parę lat, przekonasz się, czy była trafna - o ile nie zabraknie Ci samokrytyki. Wszystko to kwestia doświadczenia, a Ty jesteś jeszcze zdaje się bardzo młody. Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Daj spokój 22.01.11, 09:44 JA jestem już stary często spotkałem się z różnymi blokadami w niejednym mieście zresztą i jakoś sobie radze, żyję funkcjonuję i moje poglądy są bliższe ww lodz niż a. Bo może niektórzy po prostu są kiepscy bez pomysłu na życie i nigdy im nie dogodzisz? TAk czytam co wypisują niektórzy i śmiech mnie ogarnia. Jeśli ta cała masa teoretyków myśli, że w innych maistach to jest łatwo, słodko i spokojnie a wysokopłatna praca leży na ulicy to znaczy, że nigdy nie poznali świata ani życia ani innych miast. Może zamaist wypłakiwać się na forum zaczną wreszcie działać bo z samego pisania nic jescze nie przyszło. Kiedy czytam ciągłe narzekanie tych samych osób i ciągle o tym samym to ak sobie myslę, że sami sobie zapracowali na swój los. Ja osobiście prywtnie czy jako pracodawca czy w innych konstelaacjach lubię ludzi z pomysłami czasami anwet zwariowanymi natomiast jak ognia unikam tych wiecznie spłakanych i niezadowolonych. TAcy nie są w stanie wnieść niczego dobrego. NAdają się na rozmemłanego urzędnika, któremu wiecznie coś przeszkadza a to przepisy a to miasto a tomentalność mieszkańców itd. Sami natomaist nie widzą probleu w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Daj spokój IP: *.toya.net.pl 22.01.11, 12:08 > JA jestem już stary często spotkałem się z różnymi blokadami w niejednym mieści > e zresztą i jakoś sobie radze, żyję funkcjonuję A czy ja mowie, ze mam problem z radzeniem sobie i funkcjonowaniem? Stwierdzam po pierwsze, ze na Piotrkowskiej nie ma zadnej dobrej kawiarni. No moze w podworkach jakies sie gniezdza, ale takiej z widokiem na ulice to raczej nie znajdziesz. Po drugie zas stwierdzam, ze na Piotrkowskiej jest wieczorem po prostu nieprzyjemnie, bo pelno tam zulerni i dresiarstwa. I to, ze kamera zarejestrowala siedem osob, to jeszcze nie swiadczy o tym, ze ta ulica nie zdycha i przyczyn tego zdychania (marna oferta, bezpieczenstwo) nie ma i nie trzeba poprawiac. I naprawde, daruj sobie te przytyki o "wiecznie niezadowolonych". Ja rowniez kiedys probowalem w tym miescie pewne rzeczy zmieniac, forsowac (co prawda nie w kwestii Piotrkowskiej) i mi sie po prostu znudzilo, bo przychodza kolejne ekipy, ktore maja wszystko w dupie - na przyklad komunikacje miejska. Od 8 lat jest systematycznie rozmontowywana. Odwolano Kropiwnickiego i proces postepuje nadal - zarowno wtedy kiedy ZDiT byl na pasku wielmoznego Jonskiego jak i teraz, kiedy rzady objela wszechmocna konkurencja. Pozostaje tylko wyciagnac wniosek, ze nie ma w tym miescie ludzi, ktorym na tym zalezy - wygrywaja tylko dyletanci z zapleczem. Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Daj spokój 22.01.11, 15:10 JAk Ci sie znudziło to nie defetyzuj innych, którym sie chce. Zmiana jest procesem czasami trwa długo - nie chce Ci się przekaż sztafetę a nie zniechęcaj innych ciągłym jak to się nie da, nie można, to jest głupie a tamto bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Daj spokój IP: *.toya.net.pl 22.01.11, 15:57 > JAk Ci sie znudziło to nie defetyzuj innych, którym sie chce Jest zasadnicza roznica miedzy tymi, ktorym "chce sie cos robic aby bylo dobrze", a tymi, ktorzy "uwazaja, ze jest dobrze, a inni to wieczni malkontenci". Odpowiedz Link Zgłoś
pralat_na_wrotkach Re: Daj spokój 23.01.11, 21:41 > JAk Ci sie znudziło to nie defetyzuj innych, którym sie chce. Ja tu póki co widzę tylko takiego, co uważa, że wszystko jest w porządku a Piotrkowska ma się dobrze. "Chcieć" to się może takiemu, który właśnie uważa, że dobrze nie jest i potrzebne są zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
krzaki-ciernistych-krzewow Re: Daj spokój 05.02.11, 15:29 Nigdzie nie napisałem, ze na Piotrkowskiej jest dobrze i nie sa potrezbne zmiany i że wszystko jest w porządku.. Przeanalizuj co pisałem. Natomaist ostro przeciwstawiam się jak ktoś pisze, ze wszytsko jest syfem i ze wszędzie jest tak dobrze a tutaj tragedia i katastrofa. Proponuję bardziej realizsycznie oceniać świat. Krytyka to nie permanentna negacja jak to niektórzy tu mają zwyczaj robić. Krytyka zachęca do działania negacja zniechęca do robienia czegokolwiek. Protestuję przeciwko wmawianiu nam że jesteśmy zawsze najgorsi, najbrzydsi. Robię to wtedy gdy jest to nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Daj spokój 23.01.11, 02:30 Gość portalu: a napisał(a): > Po drugie zas stwierdzam, ze na Piotrkowskiej jest wieczorem po prostu nie > przyjemnie, bo pelno tam zulerni i dresiarstwa. I to, ze kamera zarejestrowala > siedem osob, to jeszcze nie swiadczy o tym, ze ta ulica nie zdycha i przyczyn t > ego zdychania (marna oferta, bezpieczenstwo) nie ma i nie trzeba poprawiac. Panie Dorosły, ośmielam się poinformować, iż właśnie wróciłem z ul. Zdechłej. Nikt mnie nie zjadł, nikt nie zaczepił (za wyjątkiem dziewczyny pytającej o drogę do "Siódemek"). Czułem się bezpiecznie wśród dobrze ubranej młodzieży, jak i osób starszych. W przybytku "Casablanca" (numer 107) klientów co niemiara. Jednocześnie ubolewam, że zapewne po raz kolejny zostanę nazwany "dzieciakiem bez pokory", które siedzi 24/7 przed ekranem monitora. Bez poważania, ww_lodz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Daj spokój IP: *.toya.net.pl 23.01.11, 11:10 To sie przejdz kolo 22/23 w tzw. tygodniu (czyli poza weekendem), to zobaczysz ile tam jest dobrze ubranej mlodziezy a ile zulerni i dresiarstwa, imprezowiczu. > Bez poważania, ww_lodz Ojojoj, coz za upokorzenie. Jestem umiarkowanie poruszony. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Daj spokój 23.01.11, 12:42 Jesteś mniej poważny niż myślałem. Ale to Twoja sprawa. Sam sobie wystawiasz świadectwo jako interlokutor zwracając się do mnie ad personam. I jak widać, wystarczy mała ironia, żebyś sobie popaplał, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
pralat_na_wrotkach Re: Daj spokój 23.01.11, 13:03 ww_lodz napisał: > Sam sobie wystawiasz świadectwo jako interlokutor Hoho, odezwał się ambasador poziomu dyskusji, ironii i bon-motu. Ty już sobie wystawiłeś swoim niezapomnianym "Tak, zapomniałem". > I jak widać, wystarczy mała ironia, żebyś sobie popaplał Tobie zaś wystarczy zamazane zdjęcie przedstawiające trzy osoby, żeby trąbić, że Piotrkowska wcale nie umiera. A tak przy okazji, to upewnij się, że te osoby na zdjęciu są "dobrze ubranymi młodymi ludźmi" a nie dresiarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Piotrkowska wymarła? IP: 78.8.202.* 19.01.11, 20:01 > Czekam na Twoje łódzkie TOP 10, albo chociaż 5, restauracji. Człowiecze, co Ty próbujesz udawać? Jeśli ranking restauracji wygrywa pizzeria serwująca spaloną nibypizzę, to naprawdę nie ma o czym mówić. Z resztą - jakich k* restauracji? Gdzie niby w Łodzi, poza hotelami są restauracje? To, co jest przy Piotrkowskiej to w ogromnej części nie restauracje, tylko okraszone obsługą kelnerską* bary o mniej lub bardziej zawężonym wyborze dań gotowych. W restauracji: 1. Dania przygotowywane są na miejscu 2. Spektrum dostępnych dań jest przekrojowe (i nie oznacza to makaronu z 20 różnymi sosami), tak pod względem charakteru jak i posiłku 3. sztućce i szkło czekają na stole podobnie jak serweta (a nie papierowa chusteczka - smarkatka) * praca jest tania jak barszcz, zwłaszcza na czarno Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Piotrkowska wymarła? 20.01.11, 18:58 Gość portalu: ... napisał(a): > Człowiecze, co Ty próbujesz udawać? Jeśli ranking restauracji wygrywa pi > zzeria serwująca spaloną nibypizzę, to naprawdę nie ma o czym mówić. Tak, zapomniałem. Z resztą - > jakich k* restauracji? Gdzie niby w Łodzi, poza hotelami są restauracje? To, c > o jest przy Piotrkowskiej to w ogromnej części nie restauracje, tylko okraszone > obsługą kelnerską* bary o mniej lub bardziej zawężonym wyborze dań gotowych. Tak, zapomniałem. > W restauracji: > 1. Dania przygotowywane są na miejscu > 2. Spektrum dostępnych dań jest przekrojowe (i nie oznacza to makaronu z 20 róż > nymi sosami), tak pod względem charakteru jak i posiłku > 3. sztućce i szkło czekają na stole podobnie jak serweta (a nie papierowa chust > eczka - smarkatka) Tak, zapomniałem. > * praca jest tania jak barszcz, zwłaszcza na czarno Tak, zapomniałem. Odpowiedz Link Zgłoś
pralat_na_wrotkach Re: Piotrkowska wymarła? 20.01.11, 22:40 To w sumie wyborne, iż siedzi gdzieś taki ww_lodz i nie wiedząc kompletnie co powiedzieć płodzi takiego knota jak post powyżej i jeszcze wydaje mu się, że oto ma "ostatnie słowo" w "dyskusji", że wszystkim fest przygadał i to jeszcze potraktował ich tak z góry, że hoho. Urodzony zwycięzca. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz A jak się ma Świętojańska, Gdynia? 04.02.11, 21:17 gdynia.naszemiasto.pl/artykul/763674,swietojanska-w-poszukiwaniu-serca-gdyni,id,t.html#3fc983f4af8b024a,1,3,3 Fragment jednego z komentarzy: W Łodzi wzięli się za temat i Piotrkowska ŻYJE. I ma to, czego jak pisałem nie ma Świętojańska i nie będzie długo miała - ma duszę. Nie wiem co to znaczy "wzięli się za temat", ale reszta się zgadza. gdynia.naszemiasto.pl/artykul/315056,swietojanska-wygladala-znacznie-gorzej-niebawem-nabierze,id,t.html gdynia.naszemiasto.pl/artykul/309174,swietojanska-przenosi-sie-obok,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rema Re: A jak się ma Świętojańska, Gdynia? IP: *.pl 05.02.11, 17:35 Autor tego komentarza najwyrazniej wiedze na temat Piotrkowskiej czerpie z wypowiedzi towarzystwa rozowych okularow, bo wyglada na to, ze w Lodzi to raczej nie byl. Ja rowniez nie wiem co oznacza "wzieli sie za temat" bo miasto w temacie Piotrkowskiej kompletnie nic nie robi i to od wielu lat. A kwintesencje tego watku czyli "Bo gdzie indziej jest jeszcze gorzej" nalezy podsunac UML jako nowe haslo promocyjne miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: A jak się ma Świętojańska, Gdynia? 05.02.11, 23:23 Gość portalu: Rema napisał(a): > A kwintesencje tego watku czyli "Bo gdzie indziej jest jeszcze gorzej" nalezy p > odsunac UML jako nowe haslo promocyjne miasta. Ja tak nie twierdzę. Nie lubię tylko mitu "Piotrkowska wymarła", bo nie ma na niej tylu markowych sklepów, co kiedyś. Sama zobacz, ilu ludzi właśnie bawi się na Pietrynie (jest sobota 5 lutego 2011, przed północą), podczas gdy sami gdynianie twierdzą, że centrum nocnego życia Trójmiasta znajduje się aktualnie w Sopocie. Podobnie zresztą sytuacja ma się z Gdańskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz "Serce Krakowa bije nierówno" 12.02.11, 23:18 Rynek Główny w Krakowie wymiera? Większość zapewne ma w pamięci jego widok jako placu wypełnionego tłumem ludzi, między którym nieraz ciężko się przecisnąć. Kojarzy się więc z miejscem tętniącym życiem. Szczególnie teraz można jednak zauważyć, że to serce miasta bije dużo wolniejszym rytmem. Pobudzającym zastrzykiem są turyści, ale osoby pracujące na największym placu Europy przyznają, że teraz jest ich znacznie mniej. www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/lektura-na-weekend/malopolskie-klimaty/1118569-serce-krakowa-bije-nierowno.html Odpowiedz Link Zgłoś
pralat_na_wrotkach I znowu "a gdzie indziej też nie jest dobrze" 13.02.11, 15:54 boooring Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wakat Floriańska wymiera IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 22:34 Floriańska img35.imageshack.us/img35/6470/zrzutekranu1lx.png Piotrkowska img23.imageshack.us/img23/8751/zrzutekranuis.png Ha, ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Floriańska wymiera IP: *.toya.net.pl 21.02.11, 10:32 Hura, brawo, w końcu ktoś znalazł 2 zrzuty z tego samego czasu, gdzie na Piotrkowskiej jest mniej ludzi niż w Krakowie/Wrocławiu/Warszawie/Trójmieście. Brawo :) Po wielu dniach i godzinach oczekiwań, udało się!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiekacz Re: Floriańska wymiera IP: 78.133.191.* 21.02.11, 18:47 Ha. Ha. Ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Floriańska wymiera IP: *.toya.net.pl 21.02.11, 21:19 Tobie się po tygodniu udało ugrdulić wreszcie ciętą ripostę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Obiad Bilans agonii - marzec 2011 IP: *.toya.net.pl 26.03.11, 17:52 - Cafe Lulu - Quo Vadis - EMPiK - Sioux - od tygodnia kartka "Lokal Sioux jest zamknięty. Zapraszamy do Manufaktury" - W biegu cafe - od poniedzialku tak zwana "Awaria prądu" Gratuluję właścicielom cudownych różowych okularów dobrego samopoczucia i udawania, że nic się nie dzieje. A pyskatym kramarzom i szynkarzom gratuluję akcji "odwołajmy Adamiaka". No cóż, jakoś dziwnie lokale zwijają się po jego odejściu właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Bilans agonii - marzec 2011 02.04.11, 16:06 Gość portalu: Pan Obiad napisał(a): > - Quo Vadis Tę spelunę, niestety, otwarto ponownie. > - W biegu cafe - od poniedzialku tak zwana "Awaria prądu" Parę tyg. temu sytuacja była podobna i wtedy pytałem Sieć na Facebooku, czy mają zamiar zamknąć tę kawiarnię, odpowiedź brzmiała - nie. + w tym tygodniu otwarto Ato Sushi na 6 Sierpnia + po salonie SONY będzie chyba otwarta włoska restauracja (sądząc po wystroju) + w coffeeheaven tłumy + Green Way po remoncie wygląda super! + przy Zamenhofa lada chwila zostanie otwarta Piazza Cafe + tuż obok, pod numerem 123 szykuje się Wok to go Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farba Re: Bilans agonii - marzec 2011 IP: *.toya.net.pl 02.04.11, 19:21 > Parę tyg. temu sytuacja była podobna i wtedy pytałem Sieć na Facebooku, czy maj > ą zamiar zamknąć tę kawiarnię, odpowiedź brzmiała - nie. Pytanie tylko, czy mówią prawdę Zresztą ten lokal i tak jest strasznie kiepski (chociaż chyba wszystkie lokale tej sieci są badziewne). No i zdecydowanie powtarzająca się nieciekawa sytuacja nie zachęca to do zaglądania tam. > + w coffeeheaven tłumy A to się zgadza, chociaż godziny otwarcia do bani i już kilka razy musiałam zrezygnować, bo na pół godziny nie opłacało się wchodzić. Poza tym nie mają wifi i nie wiadomo kiedy będzie. A tak już zupełnie na marginesie to wcześniejszy wystrój był fajniejszy, a w szczególności klimatyczny "fotel spoconego Janka" z lampą i półką z książkami. Fotel został, ale wciśnięty między kontuar a ścianę, lampy i półki nie ma. Trochę szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 111 Re: Bilans agonii - marzec 2011 IP: *.toya.net.pl 04.04.11, 01:10 > > - Quo Vadis > > Tę spelunę, niestety, otwarto ponownie. Czemu "spelunę"? Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Bilans agonii - marzec 2011 04.04.11, 02:20 Wystarczy spojrzeć na witrynę: milion karteczek, kartek, arkuszy w najróżniejszych formatach i kolorach ogłaszających, że sprzedają tam hektolitry piwa za grosze + tragicznie wyglądający ogródek i butny właściciel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mol Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.11, 17:08 Mam na Piotrkowskiej dwa sklepy blisko Placu Wolności. Nie narzekam !!!! Specjalistyczny asortyment z dobrą obsługą utrzyma się zawsze - a jak upadnie, to dlatego, że popełnił błędy. Pietryna nie jest i nie bedzie miejscem na spacery zakupowe. Trudno. Ale do naszych sklepów przyjeżdżają ludzie, którzy, uwierzcie, nie są biedni. Bo mogą zrobić konkretne zakupy SZYBCIEJ niz w supermarketowej galeryjce z wilekim parkingiem het, het. Bo są dobrze obsłużeni przez fachowców a nie kołyszące się smętne panienki jak w "makulaturze". Nie chcę samochodów pod oknem !!!! Bo i tak miejsca zajmą sąsiedzi, pracownicy (moi też), a nie klienci. Uważam, że Piotrkowska się odrodzi. Po prostu mały potencjał ekonomiczny miasta nie daje wypełnić biznesem jednocześnie galerii i ulic. Galerie są silniejsze, więc teraz wygrywają. Ale w przyszłości oba naczynia się wypełnią, tak jak na całym swiecie. Będzie handel na ulicach, (dla koneserów?) i będzie w marketach, dla "przekroju społecznego". Na Piotrkowskiej MOŻNA. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Piotrkowska wymarła? IP: *.pabianice.msk.pl 03.04.11, 17:36 Ale taki handel myślę że będzie niszowym. Raz na ruski rok można pokombinować z dostaniem się na Piotrkowską żeby np. w Trawersie kupić sprzęt którego gdzie indziej nie mają. Do bieżących zakupów wygodniejsze są galerie. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Toruń, Biedronka na Szerokiej 06.04.11, 00:41 torun.gazeta.pl/torun/1,87119,9316679,Zobacz_jaka_bedzie_Biedronka_na_Szerokiej.html Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Toruń, Biedronka na Szerokiej 06.04.11, 00:50 W Gdynia na Świętojańskiej też otworzyli niedawno (a i na placu Kaszubskim jedna działa - tam zaczyna, albo kończy się ta ulica). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dax Re: Piotrkowska wymarła? IP: 212.160.191.* 06.04.11, 12:56 dokładnie tak, dlatego nierozumiem szalonej idei tramwaju na deptakowym odcinku Piotrkowskiej.... niedlugo na wschodniej beda sie domagali tramwaju... Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Z czym wiąże się wysoki czynsz? 23.04.11, 12:03 www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=76098525&postcount=1123 Odpowiedz Link Zgłoś
pralat_na_wrotkach Re: Piotrkowska wymarła? 23.04.11, 16:20 Gość portalu: dax napisał(a): > dokładnie tak, dlatego nierozumiem szalonej idei tramwaju na deptakowym odcinku > Piotrkowskiej.... niedlugo na wschodniej beda sie domagali tramwaju... Po przeczytaniu zdania "niedlugo na wschodniej beda sie domagali tramwaju" muszę przyznać ci rację: faktycznie nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Ogródki. Budujom! 26.04.11, 12:59 img405.imageshack.us/img405/515/ogrdkipiotrkowska.jpg Quattro robi chyba podest z desek z odzysku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3 Re: Ogródki. Budujom! IP: *.toya.net.pl 26.04.11, 13:00 Czyli stodoły po staremu :( Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Ogródki. Budujom! 28.04.11, 11:30 Czas na ogródki. Więcej Europy na Piotrkowskiej! Stylistyka letnich ogródków poprawia się z roku na rok. Ciągle jednak nie jest to ideał ujmujący prostotą, lekkością i elegancją odpowiednią dla wielkomiejskiej ulicy. Na ul. Piotrkowskiej stoją już pierwsze ogródki gastronomiczne. Wyglądają o wiele lepiej niż w poprzednich latach. Nie ma topornych konstrukcji stylistyką nawiązujących do stodół. Nie ma płacht żółtej plandeki służących za dach. W tym roku między pl. Wolności i al. Mickiewicza stanie pół setki ogródków. Tyle wniosków trafiło do Zarządu Dróg i Transportu. Urzędnicy wydali już zgody ponad połowie chętnych. Odmówili tylko w dwóch przypadkach. Nie chodziło o estetykę sezonowej konstrukcji, ale zaległości z opłatami za ubiegły rok. Gastronomicy płacą 1 zł dziennie za każdy metr kwadratowy zajętej ulicy. Pomimo widocznej poprawy w wyglądzie, nie wszystkie ogródki będą zgodne z zapowiedzianymi już trzy lata temu nowymi standardami. Wyjątkami są te, które w ubiegłych latach zostały nagrodzone w konkursie na najładniejszy. To m.in. drewniana konstrukcja pubu Rademenes. Ogródek, owszem, ładny, wykonany na zamówienie, tyle tylko, że stylistyką i użytymi materiałami pasujący bardziej do nadmorskiego lub górskiego kurortu niż wielkomiejskiej ulicy jaką jest Piotrkowska. Bardziej restrykcyjny regulamin odnośnie stylistyki ogródków ma zacząć obowiązywać od przyszłego roku. Jeszcze w tym sezonie, miasto umówiło się z gastronomikami, że ci drudzy dostosują letnie konstrukcje do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jednak wiele z drewnianych podestów nie posiada niezbędnych podjazdów i do pokonania wózkiem zostaje czasem nawet kilkunastocentymetrowy próg. Z ogródków już rozstawionych na ul. Piotrkowskiej są jednak takie, do których, nie tylko nie sposób się przyczepić, ale takie, z jakie warto dawać za przykład. Należą do kawiarni Coffee Heaven, która zastąpiła Nescafe naprzeciwko pasażu Rubinsteina i restauracji Presto, tej najbliższej al. Mickiewicza. Są eleganckie i proste: stoliki i krzesła pod parasolami i markizami, od reszty ulicy oddzielone zaledwie kilkoma donicami. Klasa! lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9487322,Czas_na_ogrodki__Wiecej_Europy_na_Piotrkowskiej_.html Odpowiedz Link Zgłoś