Dodaj do ulubionych

Cider, napój bogów...

25.02.02, 12:40
Mam krótkie, ale ważne (dla mnie) pytanie: czy któś wie, gdzie w Łodzi można
kupić Cider (czyt: "sajder")?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, żę Ci którzy nie wiedzą, chcieliby chociaż
zostać oświeceni, co to takiego ;-)) Angielski napój podobny w recepturze do
piwa i również nieco w smaq, tyle że sporządzany z... jabłek. Z polskich
trunków stosunkowo najbliżej plasuje się Redd's, ale to nie to samo...
Będę wdzięczny zarówno za informacje o lokalach jak i sklepach, jeśli znacie
jakiekolwiek. Powoli tracę nadzieję...
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Cider, napój bogów... IP: *.p.lodz.pl 25.02.02, 19:35
      A nie maja w Irishu i w Rolling Stone? Moze jeszcze w John Bull.
      • aard Re: Cider, napój bogów... 26.02.02, 08:11
        Gość portalu: flip napisał(a):

        > A nie maja w Irishu
        Niestety nie. Kiedyś mieli w "Ale kino.."

        i w Rolling Stone? Moze jeszcze w John Bull.
        A tu jeszcze nie sprawdzałem, zobaczę. Dzięki

        A może ktoś jeszcze coś wie?

        • Gość: piotrek Re: Cider, napój bogów... IP: 212.191.129.* 26.02.02, 09:00
          na pewno ten kwach był kiedyś w Irishu, nigdy natomiast w Bullu i Rolling
          Stone, zresztą Bulla też już nie ma...nie chcę Cię martwić, ale skoro nie ma
          już w Irishu, to chyba najbliższy wyszynk z Ciderem będzie gdzieś w
          Dover..Chociaż bywa to to również w Niemczech...
          • Gość: aard Re: Cider, napój bogów... IP: 195.117.14.* 26.02.02, 12:06
            Zmartwiłeś mnie, fakt. Wiem o jednej knajpie w Wiedniu, ale to wciąż trochę
            daleko...
            A może ktoś to widział w jakimś sklepie?
          • zamek Re: Cider, napój bogów... 26.02.02, 12:14
            Chwila, moment, jak to Bulla nie ma?
            A na Piotrkowskiej przy Roosevelta po schódkach w dół to co jest?
            • Gość: piotrek Re: Cider, napój bogów... IP: 212.191.129.* 26.02.02, 12:29
              zamek napisał(a):

              > Chwila, moment, jak to Bulla nie ma?
              > A na Piotrkowskiej przy Roosevelta po schódkach w dół to co jest?

              jest Bull...w likwidacji

              • zamek Re: Cider, napój bogów... 26.02.02, 12:32
                Gość portalu: piotrek napisał(a):

                > jest Bull...w likwidacji
                >
                O żeż w mordę! Od kiedy?! PLEASE, DON'T DO IT!!!
                • Gość: piotrek Re: Cider, napój bogów... IP: 212.191.129.* 26.02.02, 13:16
                  zamek napisał(a):

                  > Gość portalu: piotrek napisał(a):
                  >
                  > > jest Bull...w likwidacji
                  > >
                  > O żeż w mordę! Od kiedy?! PLEASE, DON'T DO IT!!!

                  nie wiem od kiedy, jak żem był jakieś półtora tygodnia temu, to pocałowałem
                  klamkę i kartkę "zamknięte do odwołania", znaczy się pewnie na zawsze. Jedyne
                  porządne piwo dają teraz wskutek tego w Rolling Stone (John Smith, Beamish)

                  • Gość: aard Re: Cider, napój bogów... IP: 195.117.14.* 26.02.02, 14:34
                    hej, zgubiliście temat...

                    Skąd w Łodzi można wziąć Cider???!!!
                    • Gość: Do. Re: Cider, napój bogów... IP: 129.194.48.* 26.02.02, 14:40
                      Rozumiem, ze interesuje Cie tylko angielska forma tego napoju? Bo jesli chodzi o francuska (z
                      Bretanii albo Normandii czyli blisko Anglii) to wedlug moich wiadomosci powinna byc w duzych
                      supermarketach. Nie powiem Ci wiadomosci z ostatniej chwili, ale widzialam na pewno. Niestety od
                      kilku miesiecy nie sprawdzalam...
                      • Gość: aard Re: Cider, napój bogów... IP: 195.117.14.* 26.02.02, 14:43
                        > Rozumiem, ze interesuje Cie tylko angielska forma tego napoju?
                        Niekoniecznie, jak się nazywa ta francuska wersja?? Pamiętasz?

                        • Gość: Do. Re: Cider, napój bogów... IP: 129.194.48.* 26.02.02, 14:51
                          Nazywa sie bardzo dziwnie: cidre :-) (czyt. sidr)
                          Naprawde, nic nie zartuje. Jest pycha, ja bardzo lubie. Sa dwie odmiany brut i doux, pierwszy troche
                          mocniejszy (4% alkoholu), a drugi slabszy, wlasciwie taki popsuty kompocik, mniej niz 2%. I ten drugi
                          slodszy. Polecam "brut" szczegolnie w Bretanii :-)
                          Mam nadzieje, ze znajdziesz.
                          • Gość: aard Re: Cider, napój bogów... IP: 195.117.14.* 27.02.02, 08:23
                            Dzięki serdeczne. Powinienem był sobie przypomnieć - widziałem to we Francji (a
                            właściwie na Korsyce, więc od Bretanii kawałek). Myślę, że nazwa nie jest
                            specjalnie dziwna biorąc pod uwagę, że bardzo podobna do angielskiej. W smaq
                            też nie spodziewam się zasadniczych różnic - ot jak między polską w włoską Coca-
                            Colą. Ale może się mylę. Piłaś kiedyś Cider czy tylko Cidre?
                            • Gość: piotrek Re: Cider, napój bogów... IP: 212.191.129.* 27.02.02, 09:54
                              sorry, że nie o cidrze, ale latem wybieram się na Korsykę (po raz pierwszy więc
                              jestem zielony), możesz napisać parę słów, jak tam jest...?

                              wcześniej będę na Wyspach, więc ew. mogę Ci przywieźć trochę cidru...
                              • Gość: aard Re: Cider, napój bogów... IP: 195.117.14.* 27.02.02, 10:31
                                > sorry, że nie o cidrze, ale latem wybieram się na Korsykę (po raz pierwszy więc
                                >
                                > jestem zielony), możesz napisać parę słów, jak tam jest...?
                                >
                                > wcześniej będę na Wyspach, więc ew. mogę Ci przywieźć trochę cidru...

                                Niezły układ, przyznaję - podoba mi się. Podaj @ to Ci wyślę trochę materiałów.
                                Jeśli się boisz go upubliczniać, to zadaj tutaj KONKRETNE pytania.
                                Pozdrawiam.
                                • Gość: piotrek Re: Cider, napój bogów... IP: 212.191.129.* 27.02.02, 12:04
                                  dzięki za odzew!

                                  wysłałem Ci przed chwilą maila więc możesz odpisać mi na niego, ale jeśli nie
                                  masz aktualnie nic lepszego do roboty to skrobnij ewentualnie co nieco na takie
                                  tematy:

                                  - plaże (piaszczyste, kamieniste, zatłoczone, pustawe?)
                                  - możliwość poruszania się (wynajem rowerów lub auta, transport publiczny)
                                  - tubylcy(podobno ilość kieszonkowców na metr kwadratowy dość duża, jakieś
                                  inne "przyjemności"?)
                                  - knajpy, puby (niekoniecznie z cidrem :))
                                  - możliwość zakupienia wyżery (jakieś większe supermarkety?)i ogólnie jaka
                                  kuchnia (ryby, owoce morza, sery..)

                                  no i w ogóle co Ci przyjdzie do głowy, każde info mile widziane. Dodam, że jadę
                                  w sierpniu w okolice Bastii a więc wschodnia część wyspy.

                                  pozdro!

                                  PS. Cider masz jak w banku, prosto z Walii!
    • Gość: aard Re: Cider, napój bogów... IP: 195.117.14.* 27.02.02, 16:06
      Nikt mi więcej nie pomoże???

      Nikt więcej NIC nie wie?

      Acha, do marketu wybieram się najwcześniej jutro, więc jeszcze nie wiem, czy
      rada z cidre jest sqteczna... :-)))
      Pozdrowionka
      • aard Re: Cider, napój bogów... 28.02.02, 08:33
        Jejq, ale cicho w mojej sprawie... :-(((((

        Forumowicze łódzcy szanowni! Rozczarowujecie mnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka