Gość: Nickczemnick
IP: *.lodz.mm.pl
01.06.04, 08:25
Ok. godz 7 30 jak co dzień wyszedłem po GW, niestety w żadnym kiosku czy
sklepie gazety już nie było. Czyżby wydawcy nie przewidywali, że dodanie
książki czy innego atrakcyjnego gadżetu znacznie zwiększy popyt? Czy nie
mogli zwiększyć nakładu? A może specjalnie nakład został dziś zaniżony, bo
dodanie książki wiąże się ze znacznymi kosztami wydawnictwa? A i tak mnóstwo
ludzi chodzi od kiosku do kiosku i pyta o gazetę. Najważniejsze, żeby było o
nas głośno?
Całkowity brak profesjonalizmu i szacunku dla stałych czytelników.