Dodaj do ulubionych

Dwa pytania.

IP: 172.16.92.* 31.03.02, 20:39
Pytanie pierwsze: Czy dycha zawsze była taborowo uprzywilejowana?? Czy pierwsze
805N jakie dotarły do Łodzi obsługiwały właśnie tą linię?? (I czy ewentualnie
taka sama sytuacja miała miejsce z 803).

Pytanie drugie: (tylko proszę nie krzyczeć jeśli pytanie okaże się mało mądre).
Podczas jazdy Citkiem w piątek miałem przyjemność jechać ostatnim kursem tego
tramwaju w owym dniu. Przy Rokicińskiej czekała na niego zmniennik 805Na, któr
podążył za Citkiem. Tuż po przejechaniu pod wiaduktem Citek zatrzymał się z
powodu remontu sieci sieci trakcyjnej. Nie widziałem co działo się na dachu
Citka, ale widziałem co działo się z 805. Otóż ekipa remontująca sieć dała znak
by 805 opuściła pantograf. I rzeczywiście opuściła, po czym po przejechaniu
kilku metrów podniosła go. I jestem na 95% pewien, że ruszyła z opuszczonym
pantografem z miejsca, a nie jechała siłą rozpędu. (Na drugim wagonie panograf
był opuszczony przez cały czas. Czy tramwaj może przez pewien, bardzo krótki
moment jechać bez kontaktu z przewodami zasilającymi?? Czy ma jakiś układ,
nazwijmy to "akumulatorowy", który pozwoliłby na taki wyczyn??

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • michal.ch Re: Dwa pytania. 31.03.02, 20:45
      Gość portalu: rafgeo napisał(a):
      > Czy tramwaj może przez pewien, bardzo krótki
      > moment jechać bez kontaktu z przewodami zasilającymi?? Czy ma jakiś układ,
      > nazwijmy to "akumulatorowy", który pozwoliłby na taki wyczyn??

      Jest w Łodzi jedna techniczna "enka" na baterie. Poza tym to niemożliwe -
      - przynajmniej tak mi się do tej pory wydawało, ale widzę, że cuda się zdarzają.

      • Gość: rafgeo Re: Dwa pytania. IP: 172.16.36.* 31.03.02, 20:57
        Możliwe, że przejechał z rozpędu. Nie jestem niestety do końca pewien czy
        tramwaj ruszył po czy przed opuszczeniem pantografu.
    • Gość: Ł.S. Re: Dwa pytania. IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 31.03.02, 21:12
      Gość portalu: rafgeo napisał(a):

      > Pytanie pierwsze: Czy dycha zawsze była taborowo uprzywilejowana?? Czy pierwsze
      >
      > 805N jakie dotarły do Łodzi obsługiwały właśnie tą linię?? (I czy ewentualnie
      > taka sama sytuacja miała miejsce z 803).

      Nie tyle co dycha, a trasa W-Z (oddana w 1978 roku). Na tej reprezentayjnej
      arterii miasta linie najszybciej obsługiwane były taborem genercjii 805N. ZTCW
      pierwszą linią, którą zaczęły obsługiwać wyłącznie 805N była 14. 105NW na
      początku jeździły solo na linii 11.
      A czy przeguby od razu jeździły po W-Ztce? Nie mam pewności, zwłaszcza, że w
      dzisiejszym rozumieniu nie istniała jeszcze trasa W-Z. W każdym razie pierwszego
      dnia wszystkie 802N obsługiwały linię 4, a pierwsze 2 102NaW na początku jeździły
      na liniach: 8 i 9.

      > Czy tramwaj może przez pewien, bardzo krótki
      > moment jechać bez kontaktu z przewodami zasilającymi?? Czy ma jakiś układ,
      > nazwijmy to "akumulatorowy", który pozwoliłby na taki wyczyn??

      Nie. A najlepiej świadczą o tym sytuacje gdy nie ma chwilowo napięcia i tramwaje
      stają w różnych niefortunnych miejscach, np. środek skrzyżowania Marszałków. :))

      Pozdrawiam,
      Ł.S.
      • Gość: rafgeo Re: Dwa pytania. (i pytanie trzecie) IP: 172.16.98.* 31.03.02, 21:40
        Dzięki za odpowiedź.

        Ale naszło mnie jeszcze jedno pytanie. Otóż jakiś czas temu szedłem
        Narutowicza, kiedy była tramwajowa awaria. Awaria zapewne dotyczyła sieci
        trakcyjnej, bo wszystkie tramwaje miały opuszczone pantografy. I nie
        przeszkadzało to ostatniemu z nich mieć włączonych świateł awaryjnych. Czyli
        wynikało by z tego, że tramwaj ma pewne zasoby energii elektrycznej
        wystarczające do obsługi chociażby świateł.

        Mam nadzieję, że tym razem nie okaże się, że moja memoria fragilis est, i to co
        opisuję naprawdę się wyrarzyło.
        • kuba203 Re: Dwa pytania. (i pytanie trzecie) 01.04.02, 09:55
          Są jakieś baterie awaryjne. Kiedyś miałem (nie)przyjemność jechać 105, która
          zderzyła się z ciężarówką (pełną piwa, nawiasem mówiąc) i wypadła z szyn.
          Chociaż tramwaj dawno stracił kontakt z przewodami, nie przeszkadzało to, żeby
          w środku jeszcze przez długi czas dzwonił sygnał alarmowy. No chyba, że ten
          alarmowy dzwonek ma jakieś własne zasilanie.
          • michal.ch Re: Dwa pytania. (i pytanie trzecie) 01.04.02, 18:32
            Własne zasilanie mają kasowniki i zegary.
    • Gość: Ja Re: Dwa pytania. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.02, 19:07
      Gość portalu: rafgeo napisał(a):

      > kilku metrów podniosła go. I jestem na 95% pewien, że ruszyła z opuszczonym
      > pantografem z miejsca, a nie jechała siłą rozpędu.

      A może miał z górki?

      > Pozdrawiam

      Ja też
      • Gość: rafgeo Re: Dwa pytania. IP: 172.16.42.* 01.04.02, 19:59
        Z górki na pewno nie miał. To było na wyjeździe z pod wiaduktu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka