Gość: straw
IP: *.man.lodz.pl
06.04.02, 16:21
W rejonie Dworca Fabr. i Pladu Dąbrowskiego często zaczepiaja mnie cpuny, ktore
zadaja ode mnie pieniadzy. Sa naretni i sprawiaja wrazenie niezbezpiecznych -
menelsko wygladaja i groza pobiciem. Sa bezczelni - czesto "atakuja", gdy w
poblizu jest radiowoz. Nie sa agresywni - chca, aby wszystko wygladalo z boku
jak normalna rozmowa.
Podejrzewam, ze Was tez to czasem spotyka. Macie moze jakies wyprobowane sposby
na tych idiotow?
Jak sobie z tym radzic?
Pozdrawiam