IP: *.man.lodz.pl 06.04.02, 16:21
W rejonie Dworca Fabr. i Pladu Dąbrowskiego często zaczepiaja mnie cpuny, ktore
zadaja ode mnie pieniadzy. Sa naretni i sprawiaja wrazenie niezbezpiecznych -
menelsko wygladaja i groza pobiciem. Sa bezczelni - czesto "atakuja", gdy w
poblizu jest radiowoz. Nie sa agresywni - chca, aby wszystko wygladalo z boku
jak normalna rozmowa.

Podejrzewam, ze Was tez to czasem spotyka. Macie moze jakies wyprobowane sposby
na tych idiotow?

Jak sobie z tym radzic?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aniapakero Re: menele 06.04.02, 21:14
      Ja sie ich boje i brzydze! Najczesciej jestem na dworcu gdy wyjezdzam za
      granice i zawsze boje sie ze mnie okradna(pilnujcie bagazy!)
      Co jakis czas sluzby dworcowe ich zgarniaja(sama bylam tego swiatkiem), ale i
      tak gdy wyjezdzam pare miesiecy pozniej znow sie pokazuja!
      echhhhhhhhhhhhhh te dworce...
    • gray Re: menele 07.04.02, 11:45
      Gość portalu: straw napisał(a):

      > W rejonie Dworca Fabr. i Pladu Dąbrowskiego często zaczepiaja mnie cpuny, ktore
      >
      > zadaja ode mnie pieniadzy. Sa naretni i sprawiaja wrazenie niezbezpiecznych -
      > menelsko wygladaja i groza pobiciem. Sa bezczelni - czesto "atakuja", gdy w
      > poblizu jest radiowoz. Nie sa agresywni - chca, aby wszystko wygladalo z boku
      > jak normalna rozmowa.
      >
      > Podejrzewam, ze Was tez to czasem spotyka. Macie moze jakies wyprobowane sposby
      >
      > na tych idiotow?
      >
      > Jak sobie z tym radzic?
      >
      > Pozdrawiam

      żul: ...........
      ja: przepraszam, mam tylko bilet
      żul: ...........
      ja: na prawdę nie mam pieniędzy
      żul: ...........
      ja: przepraszam, trochę mi się śpieszy
      żul: ...........
      ja: spierdalaj

      pozdrawiam

      gray
      • aniapakero Re: menele 07.04.02, 12:50
        a znasz moze jakies bardziej kulturalne sposoby;-))))))))
        jak mnie o cos prosza to udaje ze ich nie widze(traktuje jak powietrze).Jak sa
        za bardzo nachalni to cos im tam zawsze powiem(fakt-nie zawsze kulturalnie)
        Ania
        • Gość: JS Re: menele IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 13:58
          Na nich nie ma kulturalnych sposobow takich to wylapac i do gazu bo i tak
          spoleczenstwo nic juz z nich nie bedzie mialo i tylko podatki na nich placimy.
          • p8 Re: menele 07.04.02, 15:01
            Gość portalu: JS napisał(a):

            > Na nich nie ma kulturalnych sposobow takich to wylapac i do gazu bo i tak
            > spoleczenstwo nic juz z nich nie bedzie mialo i tylko podatki na nich placimy.

            Ty, niuniek - już taki jsden był co wyłapywał i do gazu... A ja wcale nie chcę
            żeby to wróciło.


            Co do ćpunów z Fabrycznego - najpierw trzeba się zastanowić co ich wjebało w
            ćpanie, pomyśleć jak im POMÓC - a dopiero później zastanawiać nad eksterminacją.

            Zajebiści z Was ludzie, nie ma co... Narkoman - do gazu, menel spod bramy - do
            gazu, pijany kierowca - do gazu, rumun żebrak - do gazu, cygan - do gazu, żyd -
            do gazu, przeciwnik polityczny - do gazu... Czekam tylko jak powiecie: Ojciec
            mnie wkurwia - do gazu...


            Przykro mi z tego powodu, że ludzie mogą choć pomyślec o takich rzeczach...

            panBozia
            • kropka. Re: menele 07.04.02, 18:00
              A mnie jest ich żal. Są namolni - fakt, ale ponieważ nie wiem, co spowodowało
              ich dramat - daje jakieś grosiki i dziękuje p8, że mnie na to stać.
              Lubmy ludzi. Nie zawsze są winni swojego losu.
              pozdrawiam

              PS. Ludzie, którzy gardzą i brzydzą się innych ludzi, nie są dobrymi ludźmi.
              • Gość: straw Re: menele IP: *.man.lodz.pl 07.04.02, 19:00
                Mnie bardziej chodziło o takich osobników, którzy doczepiają się to wcześniej
                wytypowanej "ofiary", chcą pieniędzy, grożą pobiciem (to się nazywa wymuszenie
                rozbójnicze). To nie nieszkodliwe pijaczki, lecz bezczelne ćpuny, gotowe na
                wszystko, by tylko zdobyć parę złotych.

                Pełno ich w okolicach Fabryka. Ostatnio wsiedli za mną do autobusu na Placu
                Dąbrowskiego, wysiedli tam, gdzie ja i chcieli forsę. Nie zastanawiając się, po
                prostu zwiałem. Na razie nie wypracowałem lepszej metody radzenia sobie z
                takimi debilami. Ale może Wy tak...

                Pozdrawiam
                • Gość: MarcinK Re: menele IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 08.04.02, 11:08
                  A jak im nie dasz to potrafia Cie zaatakowac strzykawka z krwia z HIVem. Byla taki przypadek
                  w Katowicach - zaatakowano i pokaleczono kobiete i policjanta. Wcale mi tych lumpow
                  nie zal. Oni nie maja skrupulow nie mam i ja. To nie sa biedni i brudni ale niegrozni
                  zebracy, to sa potencjalni, pewni swej bezkarnosci, mordercy. A co polskie prawo mowi
                  o usilowaniu zabojstwa?

                  Pozdrawiam, MarcinK
                  • michal.ch Re: menele 08.04.02, 16:10
                    Wypuścić, bo nie mamy dowodów. A zresztą więzienie mamy przepełnione to po co
                    nam tam jeszcze ćpuny. Ot cała Polska i jej realia.
                    • Gość: rafgeo Re: menele IP: 172.16.86.* 08.04.02, 16:37
                      Staram się nienatarczywych olewać. Jeśli podobna taktyka wobec natarczwych nie
                      jest skuteczna najlepiej (oczywiście jeśli pozwlalają na to warunki) pierdolnąć
                      kolesia i jeśli jest ich więcej, zaufać swoim nogom. Niestety inne sposoby
                      wzmagają tylko ich natarczywość i są bardziej ryzykowne.
                      • Gość: CarAudio Re: menele IP: *.szostka.p.lodz.pl 08.04.02, 22:51
                        Z doswiadczen swoich kolegow (pl. Barlickiego) wiem ze w wiekszosci przypadkow
                        natarczywego zaczepiania czesto wystarczy demonstracja sily w postaci lancucha
                        czy gazu paralizujacego. Wtedy wiekszosc z nich daje sobie spokoj, gdyz wiedza
                        ze moga w razie czego niezle oberwac.
                        Z wlasnego doswiadczenia moge doradzic tekst w stylu: "Nie nosze kasy bo mnie w
                        tej okolicy okradli, ale za to mam gaz, jakbys chcial to nim mozesz dostac".
                • Gość: Silvio Re: menele IP: *.g1.pl 14.04.02, 00:21
                  Co jest w Tobie takiego, ze przyciagasz meneli?
                  Jesli jest ich dwoch lub wiecej a Ty nie znasz zadnych akcji na ulice, lepiej
                  idz na wspolprace.
                  Jesli w poblizu jest policja, zawolaj ich, lub uciekaj w ich strone. Uwazaj
                  zeby menel nie wsadzil Ci kosy pod zebro.
                  Noszenie broni palnej czy niepalnej nie ma sensu w takich sytuacjach, chyba ze
                  umiesz sie nia szybko poslugiwac.
                  Najlepiej nosic przy sobie dwa portfele. W tym wlasciwym nosic pieniadze, karte
                  i co tam chcesz. W tym drugim niewielka ilosc pieniedzy. Ale nawet tych
                  drobnych nie oddawaj latwo. Targuj sie, powiedz ze musisz miec jeszcze na bilet
                  itd.
                  Ja sam kiedys nosilem dwa portfele, ale poniewaz zawsze w koncu dobieralem sie
                  do kasy w tym drugim portfelu a poza tym nikt mnie nie zaczepial, to nosze
                  teraz tylko jeden.
                  Akcja z menelami zdarzyla mi sie tylko raz i to w Warszawie. Zul podszedl do
                  mnie i stanal tylko i nic nie mowil. Wkurzylem sie, przyjalem garde i zaczalem
                  tanczyc wokol niego po boksersku. Mowie, no kurwa chodz.
                  I wtedy zza zielonej tablicy drogowej wyszlo jego 5 kumpli, ktorych nie
                  widzialem. Byc moze nie chcieli problemow, bo ich szefu powiedzial: "chcielismy
                  tylko papierosa, spokojnie". Powiedzialem ze nie pale i poszedlem.
                  Silvio
      • por_borewicz Re: menele 08.04.02, 23:47
        no tak... moim sposobem jest podobna rozmowa, ale w wersji skroconej do
        ostatniej wypowiedzi...:
        żul:......
        ja: s**** ty *** do jak cie **** to**** etc... na ogol pomaga....
    • olimpijczyk Re: menele 09.04.02, 12:24
      wspaniale, wspaniale, he, he!
      Moja genialna współmałżonka wymyśliła rewelacyjny
      sposób na załatwienie takiej sprawy. Jeżeli widzi że
      ktoś szykuje się do podejścia do niej, bierze
      inicjatywę w swoje ręce, idzie do delikwenta i prosi o
      parę groszy, bo zabrakło jej do biletu. Sposób niezawodny!
      • kropka. Re: menele 09.04.02, 13:03
        CUDO!!! Pozdrów Małżonkę :-)
        • gray Re: menele 13.04.02, 17:16
          kropka. napisał(a):

          > CUDO!!! Pozdrów Małżonkę :-)

          zakładając, że poproszony nie zachce sprawdzać czy rzeczywiście brakuje do
          biletu :)

          gray
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka