stefan4
27.12.23, 16:15
Duda zażądał, żeby Sejm i Senat natychmiast zajęły się jego projektami związanymi z budżetem; najlepiej, żeby już dzisiaj (w środę poświąteczną 27 grudnia) w Sejmie odbyło się wielkie mordobicie upstrzone wyzwiskami, blokowaniami mównicy itp. Hołownia na to odpowiedział:
,,Informuję, że oba dokumenty zostały skierowane do wstępnego opiniowania
przez służby prawne Sejmu. Po zakończeniu tej procedury najpewniej jeszcze dziś
[w środę 27 grudnia - red.] zostaną im nadane numery druków sejmowych.
Prezydencki projekt ustawy zostanie skierowany do konsultacji oraz przesłany
Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi, celem przedstawienia stanowiska
rządu"
Czyli: o kolejnej antypolskiej dywersji towarzysza Kaczyńskiego Jarosława będziemy rozmawiać nie ,,natychmiast'', tylko za dwa tygodnie.
Ze strony wściekle PiSowskiej zapewne rozlegną się głosy, że w ten sposób Hołownia ,,znieważył'' Urząd Prezydenta RP (koniecznie wielkimi literami), za którego Dostojeństwo dziadowie oddawali życie. Ze strony wściekle PO-wskiej rozlegną się antygłosy, że Dudzie należało natychmiast dać odpór, żeby mu w pięty poszło i żeby sobie nie myślał, sprzedawczyk jeden.
A Hołownia postąpił trochę tak, jak gdyby na wyzwanie menela
,,— Chcesz w mordę, c...ju?!''
odpowiedział spokojnie
,,— Dobra, ale teraz nie mam czasu, spotkajmy się tutaj pojutrze o 16:14.''
Czy to było słuszne? Ja sądzę, że tak.
Gdyby można było zlikwidować sabotaż PiSu machnięciem magicznej pałeczki, to oczywiście w interesie Polski należałoby nią machnąć, im szybciej tym lepiej. No, ale takich pałeczek nie ma, więc sabotaż będzie trwać. Tak więc drugim wyborem jest ograniczanie powodowanych nim strat.
Najwięcej szkód przyniósł Polsce PiS przez wytrącanie obywateli i instytucji państwowych z normalnego rytmu: tu jakaś oburzająca ustawa, tam niekonstytucyjna zmiana kompetencji, ówdzie szereg nominacji tak pomyślanych, żeby ludzie mieli się na co pieklić... Dlatego pierwszą potrzebą są teraz nie bezskuteczne próby zlikwidowania PiSu i powsadzania wszystkich PiSowców, tylko spokój. Taki spokój, w którym można pracować, myśleć i tworzyć. Jego również nie da się zapewnić magiczną pałeczką, ale niepodejmowanie wyzwania menela zdecydowanie mu sprzyja.
- Stefan