Dodaj do ulubionych

Wstyd mi przed samą sobą

22.10.23, 15:23
Czy są ludzie, którzy was brzydzą, tak fizycznie. Nie mam na myśli meneli, oczywistych brudasów. Niby są OK, ale macie ochotę umyć wszystko co dotykali w waszym domu, wytrzeć kanapę, uprać poduszki i koce, o które się opierali. Źle mi z tym uczuciem.
Obserwuj wątek
    • milka_z_karmelem Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:28
      Tak. Jedna taka osoba, na szczęście już się w domu u nas nie pojawi.
      • milka_z_karmelem Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:30
        I to właśnie nie był brudas, młody chłopak i Ok, ale nie mogłam jego obecności zdzierżyć i też miałam ochotę wszystko szorowac
    • m_incubo Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:34
      Tak.
      Ale oni nie bywają w moim domu z oczywistych względów.
      • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:44
        To jest kuzyn męża, ze Stanów przyjechał. Nie mam jak odmówić wizyty.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:55
          No to posprzątaj, jak sobie pójdzie i wymyj/wypierz wszystko, co się da.
        • misiamama Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:14
          pewnie głupi pomysł, ale nie możesz mu zaproponować łazienki, pralki, czystych ubrań? nie o to chodzi?
        • lumeria Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:57
          Nie możesz poprosić męża by spotkał się z kuzynem w jakimś neutralnym miejscu a nie u was w domu?

          Co Twój mąż na to? On to może załatwić, nie?
          • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:03
            Facet jest czysty, ma czyste ciuchy, to jest jakieś atawistyczne, niezrozumiałe dla mnie uczucie. Nie fa rady go nie zaprosić, bo jest „przelotem” w Polsce. Dom mamy, pokój gościnny, wolny pokój syna. Nie mam żadnego pretekstu...
            • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:04
              Nie da rady - miało być
            • sarah_black38 Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 19:48
              dors_venabili napisała:

              > Facet jest czysty, ma czyste ciuchy, to jest jakieś atawistyczne, niezrozumiałe
              > dla mnie uczucie. Nie fa rady go nie zaprosić, bo jest „przelotem” w Polsce. D
              > om mamy, pokój gościnny, wolny pokój syna. Nie mam żadnego pretekstu...

              To się leczy ... jakaś nerwica natręctw???
          • sloneczna_paraolka1 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:09
            lumeria napisała:

            > Nie możesz poprosić męża by spotkał się z kuzynem w jakimś neutralnym miejscu a
            > nie u was w domu?
            >
            > Co Twój mąż na to? On to może załatwić, nie?

            A dlaczego mąż ma coś załatwiać?
            To nie męża dom ze nie może rodziny zaprosić?
            • lumeria Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:16
              To jest meza kuzyn, nie?

              Jeśli zona ma tak silną negatywną reakcje na kuzyna, to dla dobrego samopoczucia zony, mąż powinien się spotkać z kuzynem poza swoim domem.

              Kto jest ważniejszy? Zona, z która żyje w mieszkaniu dzień -w- dzień, czy kuzyn, który przyjeżdża raz na jakis czas?
              • magdallenac Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:47
                Ciężka sprawa. Oczywiście od razu przyszło mi do głowy, że tak! Niech mąż ogarnie kuzyna i absolutnie mi go do domu nie sprasza, a później wyobraziłam sobie, że sytuacja jest odwrotna i to mąż ma alergiczną reakcje na moją kuzynkę i nawet nie potrafi sprecyzować o co mu dokładnie chodzi.
                • vessss Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 19:01
                  Jak dla mnie wystarczyłoby, że nie może znieść danej osoby w naszym domu. Jeśli to pojedynczy przypadek to bym się nad mężem nie znęcała.
    • tanebo001 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:46
      Psycholog. To pewnie nerwica natręctw.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 15:54
      Tak. Zdarzają się takie osoby, ale zwykle jest to spowodowane jakimś konkretnym zachowaniem, które u mnie wzbudza obrzydzenie.
      Niektórzy wzbudzają u mnie obrzydzenie samym swoim wyglądem i za nic nie chciałabym mieć z nimi do czynienia, choć według innych wyglądają normalnie.
      Nie widzę w tym nic złego, ani wstydliwego.
      Nie wszystkim wszystko musi odpowiadać.
    • gama2003 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:21
      Mam takie osoby, ale nie ma szans bym zgodziła się na wizytę.
      Odrzut mam fizyczny i psychiczny.
      • milka_z_karmelem Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:24
        A co jakbyś nie miała wyboru? Np to byłaby taka sprawa, że głupio by było odmówić spotkania?
        • turbinkamalinka Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:39
          A jaka sprawa wymaga omawiania jej koniecznie u mnie domu? Bo szczerze mówiąc nic nie przychodzi mi do głowy.
          No ale mój partner nie wpadłby na pomysł zapraszania do nas kogoś kogo ja nie trawię. Tak samo jak ja nie zaprawszam ludzi na których partner ma alergię.
          • milka_z_karmelem Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:50
            Syn miał kiedyś kolegę, który miał wirusa HIV. Miałam mu zabronić się z nim widywać, chodzić do niego czy go zapraszać do nas? Średnio. I wiem doskonale, że tego wirusa od kichniecia, podania ręki itp nie złapiesz. Tym bardziej nie złapiesz jak klapniesz tyłkiem tam, gdzie ta osoba siedziała. A mimo to ta świadomość, że on to ma, powodowała we mnie wstręt, że jak tyko ten chłopak wychodził, najchętniej szorowałabym wszystko domestosem. Chłopak był miły, czysty, normalny człowiek, a mimo to nie mogłam. Na szczęście przeprowadził się na drugi koniec pl, więc został im tylko kontakt na odległość.
            Ale co w takiej sytuacji? Powiedzieć: Nie zapraszaj Staszka Iksińskiego do nas, bo mnie brzydzi?
            • turbinkamalinka Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:24
              Trochę inna sytuacja. Jak do syna przychodzili koledzy to raczej siedzieli u niego w pokoju i nie byłam skazana na przebywanie w jednym pomieszczeniu. W sytuacji jakbym się brzydziła do wyszorowania zostałaby tylko łazienka. Jak do partnera przyjeżdża kuzyn trudniej się wymiksować i nie wypada unikać tej osoby we własnym domu. Więc tak partnera poprosiłabym aby umówił się z kuzynem w knajpie. Do tego nie poczuwałabym sie aby partnerowi towarzyszyć.

              Swoją drogą ja miałam jedną taką osobę a że to był przyjaciel (nie facet) bywało że czasem do niej wpadał. No nie mogłam. Mogę słuchać jego płyt (osoba znana) Wielu ludzi powie że inteligentny, miły, zabawny, czysty, ładnie pachnący (obiektywnie). A dla mnie był starym knurem obleśnym knurem. Przy czym on nigdy nie zrobił w stosunku do mnie nic niewłaściwego a ja brzydziłam mu się rękę podać.
              • milka_z_karmelem Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:30
                Tutaj ten kolega też siedział w pokoju syna, a i tak mnie wewnętrzny szlag trafiał i już planowalam, co najpierw wyszoruje w tym pokoju, jak już sobie pójdzie. To pewnie chora reakcja, nie mająca żadnego uzasadnienia, ale silniejsze ode mnie. I naprawdę wolałam, żeby nie przychodził i odetchnęłam z ulgą, jak wiedziałam, że się przeprowadzili i koniec z wizytami w domu. Ale tak to głupio było powiedzieć młodemu, żeby kolegi nie zapraszał..
                • turbinkamalinka Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:41
                  O przypomniałaś mi. Mam koleżankę. Miła, sympatyczna, dziewczyna super. A ja nie mogę przebywać z nią w jednym pomieszczeniu. Ma taki głos że mnie po kilku minutach zaczyna boleć głowa. Bardzo podobny do głosu Senyszyn. Jej też nie mogę słuchać ze względu na głos.
          • sloneczna_paraolka1 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:13
            turbinkamalinka napisała:

            > A jaka sprawa wymaga omawiania jej koniecznie u mnie domu? Bo szczerze mówiąc n
            > ic nie przychodzi mi do głowy.
            > No ale mój partner nie wpadłby na pomysł zapraszania do nas kogoś kogo ja nie t
            > rawię. Tak samo jak ja nie zaprawszam ludzi na których partner ma alergię.


            Ok, tez mamy taka zasadę w domu.
            O ile każde z nas może to w jakiś sposób wytłumaczyć. Nie lubię nie trawie tego czy owego bo…Kiedyś powiedział to albo się ślini i brzydzi mnie gdy pije z tych szklanek.
            Ale nie ,jeśli nie ma faktycznego powodu jak w tym przypadku.
            • turbinkamalinka Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:29
              Spokojnie mogę powiedziec partnerowi "słuchaj nie mam racjonalnego argumentu ale wolałabym aby on do nas nie przychodził" Panowie idą do knajpy i tyle.
              Jedyna osoba o której bym partnerowi nie powiedziała to jest jego brat. Ale tego na szczęście lubię.
      • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:07
        Nie powiem nawet mężowi tego. Naprawdę, obiektywnie nie ma żadnego powodu do tego, abym tak się czuła.
        • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:57
          Zawsze jest przyczyna, tylko sobie tego nie uświadamiasz. Kiedyś gdy byłam studentką, na roku był bardzo przystojny chlopak i słyszałam, że ma kryzysową narzeczoną, ta dziewczyna wyglądała na "niedomytą", w sensie, że była łatwa, włosy spalony kurczak itp. I kiedyś na alkoholowej imprezie w akademiku, ten chłopak zaczął się do mnie kleić. Uciekłam, bo się go brzydzilam, odrzucało mnie. Pewny siebie bawidamek, a ja nie lubię takich.
    • berdebul Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:55
      Są, ale ich nie zapraszam do domu.
    • alpepe Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:57
      To umyj i upierz. Tak, zrozumiałam wszystko. Pewne rzeczy rozgrywają się na poziomie podświadomości, nie ignoruj ich.
      • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:08
        No czekam, jak pojadą na lotnisko.
    • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 16:59
      Są ludzie, którzy mnie brzydzą ponieważ brzydza mnie ich zachowania, nie mam jednak potrzeby wycierać po nich domu, to już się kwalifikuje na leczenie u psychiatry.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:06
      To się chyba nazywa natręctwo.
      Skoro nie jest brudny niby ok. To w czym problem?
      W taki sposób brzydzą mnie tylko menele, brudne i śmierdzące osoby.

      Natomiast brzydzą mnie w większości męskie stopy w klapach. Zadbane to jeszcze, jeszcze można jakoś znieść . A już takie niezadbane to strasznie nie mogę patrzeć zbiera mi się na wymioty.
      • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 17:47
        Nerwica natręctw, psychoterapia i leki.
        • la_felicja Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:15
          Tak, najlepiej to je obie wsadzić na cito do psychiatryka. Na oddział zamknięty. I jeszcze elektrowstrząsy zapodać
          • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:23
            To się nasila z czasem, ludzie na przykład szorują ręce do krwi. Można się kogoś brzydzić z różnych powodów, ale chcieć szorować dom po kimś i nie wiedzieć dlaczego? I wstydzić się powiedzieć partnerowi, że się kogoś nie trawi? Zakładać wątek na forum i udawać w domu, że wszystko w porządku? Im szybciej autorka się zorientuje, że to głębszy problem, tym prościej będzie się z tego wyleczyć. Może wystarczy psychoterapia.
            • lumeria Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:26
              Wez, nie trafiłaś nigdy na faceta, którego zapach powodował u Ciebie odruch wymiotny, mimo, ze był czysty, świeżo ubrany, oraz kulturalny? To nie natręctwo, tylko coś w chemii osobniczej.
              • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:36
                Jeśli ktoś się nie myje albo jest na coś chory, może nas zarazić, wtedy mogłabym szorować dom. Zwykły zapach ciała czasem mnie odrzuca, wtedy unikam bliskiego kontaktu, ale uważać, że przesiąknie mi kanapa albo ściana??? A klamki na zewnątrz, siedzenia w kominikacji miejskiej też dezynfekujesz? To nie jest normalne, to się leczy.
                • lumeria Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:42
                  Zależy o jaką skale tu chodzi.

                  Jesli to b. silna *nieracjonalna* reakcja na jedną osobę, no to tak naprawdę nie ma co leczyć, wystarczy unikać tego człowieka, nie?

                  Jeśli taka reakcja powtarza się z rożnymi osobami, to wtedy jest to natręctwo.
                  • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:44
                    Właśnie to jest irracjonalne, bo pewnie są jakieś powody tego uczucia obrzydzenia. Ja bym chciała wiedzieć.
                    • lumeria Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:47
                      Czasami zapach (czystego, świeżo ubranego) człowieka jest dla innej osoby odrażający. Podobno jest to wskaźnik niekompatybilności genetycznej.
            • la_felicja Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:27
              Ale poduszki, kanapa - to taka domowa przystań, tam się człowiek ma czuć bezpiecznie i u siebie, a jak dotykał ich ktoś obrzydliwy, to normalne, że chce się uprać
              A partnerowi autorka nie powie, bo pewnie nie chce zranić jego uczuć - w końcu chodzi o jego kuzyna
              • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:37
                Bez komentarza.
              • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:43
                A jak twój facet będzie chciał seksu i będziesz się czegoś brzydziła, też mu nie powiesz, żeby nie zranić jego uczuć, tylko będziesz się głupio uśmiechała i szorowała się później 2 godziny ? Dla mnie to chore.
                • la_felicja Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:52
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > A jak twój facet będzie chciał seksu i będziesz się czegoś brzydziła, też mu ni
                  > e powiesz, żeby nie zranić jego uczuć, tylko będziesz się głupio uśmiechała i s
                  > zorowała się później 2 godziny ?

                  Nie widzisz różnicy między uprawianiem seksu z przymusu a zaproszeniem do domu kuzyna męża na kilka dni?
                  Jakby mnie brzydził mój mąż, to bym z nim nie była - to po pierwsze. A po drugie - jak jesteś w związku, to trzeba tolerować rodzinę "drugiej połówki" - poza jakimiś skrajnymi przypadkami, rzecz jasna

                  • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:58
                    Nie zapraszałam do domu w obecności mojego męża rodziny na kilka dni, zapraszałam kiedy był na morzu z nocowaniem, on też nie zapraszał swojej rodziny z nocowaniem.
          • figa_z_makiem99 Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:25
            Uważasz za normalne, że tłumisz w sobie gwałtowne uczucia i uśmiechasz się do partnera jakby nigdy nic, robisz to co wypada? Dla mnie już to jest chore.
            • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:45
              Trochę na tym jednak polega życie w związku. To jest kompromis. I czasami też oczekuję, że zrobi coś dla mnie. Mimo, że wiem, że nie przepada za moją mamą znosi jej wizyty, uwagi z kosmosu i dziwne teorie. Ja jakoś wytrzymam tę wizytę i dyskretnie upiorę co trzeba. Najwyżej powiem, że kot nasikał.
              • pocieszka Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 19:42
                dors_venabili napisała:

                > TJa jakoś wytrzymam tę wizytę i
                > dyskretnie upiorę co trzeba. Najwyżej powiem, że kot nasikał.
                Nazwij to porządkami przedświątecznymi wink
    • la_felicja Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:14
      Ale dlaczego źle ci z tym uczuciem? Nic w tym złego, dopóki nie sprawiasz nikomu przykrości ani nikogo nie obrażasz
      • dors_venabili Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:47
        Źle mi, bo wiem, że mąż lubi kuzyna. To naprawdę trudno wytłumaczyć, takie wewnętrzne poirytowanie czyjąś obecnością.
        • turbinkamalinka Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 22:20
          Czasami tak jest że wiesz że z danym człowiekiem jest wszystko ok. Jest czysty, kulturalny, nawet cię ta osoba bawi, jest inteligentny, da sie z nim porozmawiać. A jednak całe twoje ciało mówi "nie lubię go"
          Ja akurat tak nie mam. Ale wyobrażam sobie że posiedzę z kuzynem jakiś czas i się zmyję pod pretekstem "dawno nie widzieliście się to sobie pogadajcie". Jak nie widziałabym czego on dotyka byłoby mi łatwiej.
    • stephanie.plum Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 18:28
      miałam tak wobec kogoś bardzo bliskiego...

      ech, nie. nie napiszę, to za trudne.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 20:24
      Jedna osoba z rodziny, ale ona akurat jest żulem, a przynajmniej była przez jakiś czas. Teraz się trochę ogarnęła, ale i tak obrzydzenie pozostało.
    • panna.nasturcja Re: Wstyd mi przed samą sobą 22.10.23, 22:55
      Owszem, są. A raczej byli.
      Nie zapraszam ich do swojego domu, to moje miejsce i nie każdego mam ochotę tu wpuścić.
    • znowuzapomnehasla92 Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 00:03
      Mam taką parkę. A że rodzina, to czasami wpadają. Ostatnio spotykamy się na mieście, bo nie mam chęci prac wszystkiego po nich.
    • panna.nasturcja Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 00:03
      Są. A raczej były.
      Nie zapraszam ich do domu, to moje miejsce i ja decyduję kogo chcę gościć.
    • panna.nasturcja Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 00:03
      Są. A raczej były.
      Nie zapraszam ich do domu, to moje miejsce i ja decyduję kogo chcę gościć.
    • panna.nasturcja Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 00:03
      Są. A raczej były.
      Nie zapraszam ich do domu, to moje miejsce i ja decyduję kogo chcę gościć.
    • alba27 Re: Wstyd mi przed samą sobą 23.10.23, 00:03
      Korwin Mikke za całokształt, serio jest obrzydliwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka