panel555 13.10.04, 18:10 Podobno w Warszawie przewożenie rowerów komunikacją miejską jest bezpłatne.Ma to zachęcić do poruszania się po centrum tym właśnie ekologicznym środkiem lokomocji.Tam za darmo, a u nas w ogóle nie można wsiąść! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mamut Re: rowery w tramwajach IP: *.tpnets.com 13.10.04, 19:22 przedwczoraj poznym popoludniem widzialem w tramwaju (8), na tyle drugiego wagonu, faceta z rowerem. zaskoczyl mnie ten dawno nieogladany widok - rower pelnowymiarowy (zaden tam dziecinny), sprawny. ludzie sie nie burzyli, ustapili grzecznie miejsce przy oknie, motorniczy albo nie zauwazyl, albo mial zdrowe podejscie :) czyli mozna i u nas, z tym ze nie do konca legalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: rowery w tramwajach IP: *.lodz.msk.pl / 217.97.160.* 14.10.04, 12:23 Idiotyczne jest to, że argumentowano że rower jest NIEBEZPIECZNY dla współpasażerów! Są oczywiście bardziej niebezpieczne rzeczy, których nie wolno wozić ale których nie da się kontrolować: nabita broń palna, żrące chemikalia, substancje radioaktywne. Ale tu obowiązuje zasada: jeśli czegoś nie widać to tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
krzyskup Re: rowery w tramwajach 14.10.04, 13:32 Wiesz... z drugiej strony rower swoje wazy i może "uciec" swojemu właścicielowi podczas gwałtownego hamowania... Nie chciałbym być wtedy na jego drodze. Poza tym ma troszkę smaru na zębatkach, który się ciężko zazwyczaj spiera z ubrań... Mimo wszystko jestem za możliwością przewożenia rowerów pojazdami KM. Byłoby fajnie móc wrócić do domu, kiedy złapię gumę albo złapie mnie deszcz na drugim końcu miasta. pzdr, krzyskup Odpowiedz Link Zgłoś
camelot Re: rowery w tramwajach 14.10.04, 22:54 A czyż jest rzeczą normalną "gwałtowne hamowanie"? Jeśli juz jest takie hamowanie to ludzie też mogą "uciec" lub spaść z fotela. A taki ludź waży trochę więcej od roweru. Juz nie jednego pogotowie zabierało do szpitala. Dla mnie jest totalną głupotą łódzkich radnych taki zakaz. Przecież można określić maksymalną ilość rowerów w tramwaju oraz sposób i miejsce ich przewożenia tak jak jest to np. w PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: rowery w tramwajach IP: *.prokom.pl 15.10.04, 12:16 Na podmiejskich nieformalnie jest zgoda na przewoz tramwaju. W 11-tce niestety motorniczowie wyganiaja tych z rowerami. MKT nieformalnie na odcinku podmiejskim zezwalalo na przewoz .... Wszystko zalezy od ludzi. Zreszta tym co mowia nie to sie nie dziwie - pomijam smar, ale np. bloto na oponach itd. Pnadto rower ma to do siebi eze ma wilel misja o ktore latwo sie pokaleczyc, uszkodzic ubranie itd. A tak naprawde to to zalezy od radnych. Mozna uchwalic ze rower mozna przewozic. Jeszcze jedno - popatrzcie na wagony 805N. Nie ma gdzie trzymac rower czy wozek dzieciecy zeby na kogos siedzacego nie zaslonic nim calkowcie. Gdyby robiono tak jak w Krakowie lub tak jak to robilo MKT w kanciakach to byloby spore miejsce dla roweru, wozka, wiekszego bagazu bez utrudniania tym co korzystaja z miejsc siedzacych. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 16.10.04, 15:40 na początek przecież można zezwolić przewóz rowerów tylko wieczorem (od pon. do sob.) i w niedziele. O ile wózek faktycznie tarasuje przejście,to rowqer zdaje się,że jest nieco węższy... do tego można wyznaczyć im miejsce na samym końcu wagonu. na rower-z braku laku- jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: rowery w tramwajach IP: *.prokom.pl 18.10.04, 14:35 Jest wezszy ale w sumie to wazna jest jego dlugosc. Zablokuje dostanie sie wydostanie z przynajmniej dwoch miejsc siedzacych. No i druga kwestia znacznie trudniej jest pobrudzic sobie ubranie od wozka dziecego niz od roweru. Po porstu w naszych tramajowach nawet tych po remoncie nie ma miejsca dla tych co chcielby przewiz rower. Tak trudno jest zmienic rozplanowanie wnetrza na takie jakie jest w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanish Re: rowery w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:37 W Lodzi wladze miasta dbaja tylko o posiadaczy samochodow. Dla nich buduje sie coraz to nowe drogi, poszerza sie istniejace, likwiduje sie szyny tramwajowe, zeby czasem ktos sobie nie przebil oponki. Niestety, tego typu polityka do niczego nie prowadzi, poniewaz samochodow bedzie caly czas przybywac a drog nie da sie poszerzac w nieskonczonosc (choc niektorym sie wydaje, ze tak ). Dlatego tez powinno sie zachecac mieszkancow do korzystania z innych form poruszania sie po miescie. Rower jest bardzo dobym pomyslem, ale niestety wiekszosc ludzi (w miescie) uwaza, ze nadaje sie tylko do weekendowych przejazdzek albo jako prezent na komunie.Z drugiej strony trudno im sie dziwic. Gdzie sa w Lodzi sensowne trasy rowerowe? Gdzie jest promocja tego srodka transportu? I tak widuje dosc duzo, jak na te koszmarne warunki, rowerzystow (np.ryzykujacych zycie na Kilinskiego). Niestety wladze miasta tego nie zauwazaja. Przewozenie rowerow w srodkach komunikacji miejskiej powinno byc dozwolone, oczywiscie po uprzednim przygotowaniu do tego pojazdow. Wystarczyloby zlikwidowac ze trzy siedzenia w tylnim wagonie i po problemie. Taki przejazd wcale nie musialby byc bezplatny i mysle ze znalazloby sie wielu ludzi korzystajacych z takiej formy komunkacji. Chcialoby sie, zeby wladze Lodzi myslaly o rowerach i rowerzystach nie tylko przy okazji Dnia bez Samochodu, kiedy uzadzaja pokazowe w lokalnych mediach. Pozdrawiam Stanish Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: rowery w tramwajach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 13:26 Z tego co pamietam to rower doskonale miesci się z tyłu wagonu. Tylko należałoby ograniczyć przewożenie rowerow do sytuacji, gdy w tramwaju jest na nie miejsce. Bo znając życie znaleźliby się tacy, co próbowaliby z rowerem wsiąść o 7.50 do 12 na Kaliskim. Odpowiedz Link Zgłoś
camelot Re: rowery w tramwajach 16.10.04, 22:30 Ja pamietam, że czasami woziłem rower tramwajem 42 z uszyna do Łodzi. I jakoś to nikomu nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
camelot Re: rowery w tramwajach 16.10.04, 22:30 Z Tuszyna uciekło wielkie T przepraszam!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
berger.m Re: rowery w tramwajach 16.10.04, 23:36 Moja propozycja: W ŁTR, który przecież będzie trasą wymarzoną do jazdy rowerem, zrobić specjalne miejsca na rowery (chociaż po jednym rowerze po obu stronach). ŁTR powinien być długim tramwajem (np. 7-członowy cityrunner). Należałoby jedynie sprawdzić najpierw, czy miejsce na rower jest wolne, jeśli nie, poczekać na następny. Pozdrawiam i popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: rowery w tramwajach IP: *.lnet.pl 25.03.05, 11:48 Mamy wiosnę.Może warto by wrócić do tego tematu. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś odpowiedzialny za komunikację w tym mieście, od czasu do czasu tutaj zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: rowery w tramwajach IP: 217.153.156.* 25.03.05, 16:13 Ta zagląda. Pismo jakieś trzeba wysłać do ZDiT. Pomijając wstępy, należałoby sformułować zapytanie w stylu "dlaczego nie jest możliwym przewóz rowerów w pojazdach MPK". Może później jakieś podpisy zbierać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 17:29 Oberwales kiedys rowerem w tramwaju? Ja tak. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 19:06 oberwać można wszystkim: dzieciecym wózkiem, wielkim turystycznym plecakiem, można zostać pobrudzonym przez wielkiego psa i tego jakos nikt nie zabrania wozić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 22:47 Wielki turystyczny plecak nie ma lancuchow i innych wystajacych metalowych czesci, jarzysz? A wielkich psow bym zakazal wozic Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 22:54 ale moze miec na przykład metalowy stelaż, którym mozesz dostac w głowę, jarzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 22:59 > ale moze miec na przykład metalowy stelaż, którym mozesz dostac w głowę Marny argument, rower ma wiecej 'niebezpiecznych' czesci i jest bardziej, hmm, bezwladny Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:01 w jakim sensie bezwładny? sam po wagonie bedzie jeździł? co Ty w ogóle piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:05 będzie jeździł i gryzł! i w ogóle rzucał się do szyi. groźna bestia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 23:09 A ty myslisz, ze dlaczego oberwalem rowerem? Bo ktos nim we mnie rzucil? Podpowiem ci: nie kazdy wlasciciel roweru potrafi go utrzymac przy hamowaniu wagonu Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:12 Wyszło szydło z worka. To hamulce i ich używanie stwarza zagrożenie, a nie rowery (bądź babcie)! A tak na serio: idąc tym rozumowaniem powinno wprowadzić się jakieś pasy dla pasażerów, bo również tacy bez roweru nie potrafią utrzymać się podczas hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 23:14 > A tak na serio Srednio to jest na serio, w kazdym razie porownywanie roweru z pasazerem jest raczej bezprzedmiotowe Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:20 bo rower Ci zrobi krzywdę a człowiek nie? pobrudzą ci się spodenki smarem, albo cuś, a jak człowiek na Ciebie wpadnie z impetem to na pewno sie nie poobijasz? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:24 najwyraźniej na J.S.a wpadł rower, a człowiek nie. stąd ta trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:25 trauma z powodu zetkniecia z pedałem? ojoj, toż to homofobia :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 23:28 Zdecydowanie wieksza krzywde jest w stanie wyrzadzic rower metalowymi czesciami i lancuchem niz czlowiek. Smarem tez Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:12 tak samo nie każda matka umie utrzymac wózek ze swoim dzieckiem, nie każda babcia umie utrzymać swoje zakupy i nie każdy dziadek umie utrzymać sie na własnych nogach w trakcie hamowania, w takim przypadku wszystko jest ryzykowne Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:15 pawel-strzalka napisał: > w takim przypadku wszystko jest ryzykowne Ryzyko czai się wszędzie. Tylko Durex daje pewność ! Odpowiedz Link Zgłoś
moherowy.beret Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:31 pawel-strzalka napisał: > tak samo nie każda matka umie utrzymac wózek ze swoim dzieckiem, Tak, dziecko wypada z wózka i uderza innych. > nie każda > babcia umie utrzymać swoje zakupy Jeżeli te zakupy postawione są na zarezerwowanym dla niej siedzeniu, to na pewno się utrzymają, nawet gdyby ktoś chciał je celowo przestawić. Żywemu nie przepuści... > i nie każdy dziadek umie utrzymać sie na > własnych nogach w trakcie hamowania, Szczególnie taki z promilami. > w takim przypadku wszystko jest ryzykowne O tak, ostatnio nawet jazda tramwajem. Może trafić się przecież jakaś wredna bryła lodu, która silnik urwie. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 22:54 nie zawsze tramwaje i autobusy jeżdżą pełne. w weekendy/wieczorami można spokojnie dozwolić przewóz, np. na końcu wagonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 23:02 "12" w strone Retkini nawet w niedziele wieczorem jest nabita. Tak wiec "nie zawsze" ciezko bedzie zdefiniowac. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:05 Jak ktoś będzie chciał znaleźć dziurę, to znajdzie ją chociażby na niemieckiej autostradzie. Raz jechałem autobusem. Z Łagiewnik. W deszczu. W autobusie garstka ludzi. Zgadnij, co powiedział kierowca rowerzyście z zepsutym rowerem w ręku? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:06 pewnie: "wysiadaj bo Twój rower jest bezwładny!" :D Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 20:55 Oberwałeś kiedyś babciną torbą z zakupami, tudzież samą babcią w tramwaju? Ja tak. (Obrywam też-i to właściwie za każdym przejazdem- poręczą pod sufitem. Da się z tym coś zrobić?) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 21:01 Ty to powinieneś 2 bilety kasować od razu, zabierasz za dużo powietrza :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 22:49 > (Obrywam też-i to właściwie za każdym przejazdem- poręczą pod sufitem. Da się z tym coś zrobić?) Poplacz sie, oto co mozesz zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 22:54 Przyzwyczaiłem się. Co, Ty możesz kpić z innych, a inni z Ciebie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: rowery w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 23:00 "Co pan chce uslyszec?" Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 25.03.05, 23:03 "Co pan chce uslyszec?" Odgłos wypadającego silnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksej Re: rowery w tramwajach IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.03.05, 13:41 O kurcze, dopiero teraz zauwazylem ten post :), oczywiscie zaproponuje to ZDiT i MPK, mysle ze w przypadku 40m. wagonow nie bedzie wiekszoego problemu. A co do przewozow rowerow w tramwajach to mysle ze powinien byc dozwolony, ale TYLKO i WYLACZNIE z tylu wagonu, przednie kolo zablokowac o ostatnie siedzenie i juz rower sobie nie pojedzie jak wagon gwaltownie zachamuje. Na poczatek mozna nakleic odpowienie naklejki (oczywiscie dokasowac drugi bilet jak za bagaz, oraz rower moze stac tylko tam, jesli jest gdzies indziej w wagonie to mandat). a w przyszlosci mozna zrobic jakis stojaczek czy cos. Pozdrawiam, Aleksej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: rowery w tramwajach IP: *.lnet.pl 26.03.05, 00:04 Przewożenie rowerów w Łodzi może być niebezpieczne, o czym świadczy ugodzony przez rower pasażer.Szkoda, że nie jechał tramwajem w Warszawie. Po takim incydencie na pewno władze zmieniłyby zdanie i cofnięto by tak pochopną, zagrażającą zdrowiu i życiu spokojnych obywateli, decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: rowery w tramwajach 26.03.05, 00:08 w co i czym został ugodzony? jestem żywo zainteresowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianczyk strzalka IP: *.krakow.sint.pl 26.03.05, 11:14 > trauma z powodu zetkniecia z peda^3em? ojoj, to? to homofobia :D uwazaj lepiej z tymi swoimi "zartami" na temat pedalow bo ktos tu na tym watku moze sie poczuc dotkniety hehehehehehehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: strzalka 26.03.05, 15:16 Ktoś może się poczuć dotknięty? Znaczy się,że są tu pedały! O matko boska! Kto? Kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmmm Re: strzalka IP: *.toya.net.pl 26.03.05, 17:15 Co to za glupie pytanie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=13548637&a=13575767 Odpowiedz Link Zgłoś