Dodaj do ulubionych

NIE DAM GROSZA NA WIDZEW !!!!!!!!!

IP: 213.17.234.* 14.10.04, 18:38
NIE DAM GROSZA NA WIDZEW!
Choćby się ta buda miała rozlecieć!
Podpisano:
właściciel kamienicy na Mickiewicza 13

http://polityka.onet.pl/162,1190832,1,0,2472-2004-40,artykul.html








Każdy ma swój Widzew
Jak łódzcy biznesmeni partiom się muszą opłacać
Pogłoski o tym, że politycy SLD w zamian za rozmaite przysługi biorą
pieniądze od przedsiębiorców, krążyły po Łodzi od dawna. Teraz mówią o tym
sami biznesmeni. Zaczęli bracia Gałkiewiczowie. Za nimi poszli inni.
Widzewski układ zaczął się sypać.


BIANKA MIKOŁAJEWSKA


Łódzcy politycy SLD załamują ręce: – No to się zaczęło! Bracia Andrzej i
Zbigniew Gałkiewiczowie, właściciele rzgowskiej firmy Polros – największego w
Europie producenta drzew i kwiatów ozdobnych, ogłosili publicznie, że zostali
zmuszeni przez polityków lewicy do sponsorowania drużyny Widzewa.

Gdy trzej wysłannicy Widzewa – poseł SLD Andrzej Pęczak, związany z Sojuszem
ówczesny prezes klubu Mirosław Czesny i współwłaściciel drużyny Andrzej
Pawelec – przyszli do Gałkiewiczów, klub należał do spółki kontrolowanej
przez dwóch biznesmenów: Andrzeja Grajewskiego i Andrzeja Pawelca właśnie
(ostatnio sekcję piłkarską przejął Zbigniew Boniek). Dlaczego więc działacze
SLD zaangażowali się w akcję szukania sponsorów prywatnego przedsięwzięcia?

– Widzew to maszynka do produkcji głosów wyborczych. Polityk, o którym gazety
napiszą, że popiera klub, zdobywa sympatię połowy mężczyzn w mieście. Zawsze
przed wyborami władze klubu pozwalały zaprzyjaźnionym prominentom rozdawać
ulotki podczas meczów, przez megafony ogłaszano nazwiska „przychylnych
sportowi” kandydatów do parlamentu czy samorządu. A przecież kiedy Widzew
grał w pierwszej lidze, na spotkania przychodziło po kilkanaście tysięcy
kibiców, było kogo agitować – tłumaczy były łódzki radny SLD, który na
Widzewie prowadził kilka swoich kampanii.

Pawelec, który pod nieobecność mieszkającego w Niemczech Grajewskiego rządził
klubem, uznał, że lepiej nie wiązać go z jedną opcją polityczną. Dbał o to,
aby we władzach Widzewa byli działacze z różnych partii. W radzie nadzorczej
zasiadali równocześnie Andrzej Pęczak z SLD, były poseł Stefan Niesiołowski
(wówczas z ZChN) oraz były wicewojewoda łódzki Mirosław K. (wtedy polityk
Unii Wolności, teraz oskarżony w aferze PZU Życie). Ci, dla których nie
starczyło funkcji w klubie, dostawali na pocieszenie miejsce na widzewskiej
trybunie VIP. Na polecenie Pawelca każdemu łodzianinowi, który obejmował
ważny urząd, klub przesyłał złotą kartę członkowską.

Trybuna polityczna

Przed każdymi wyborami na vipowskiej trybunie robiło się tłoczno. Jednak
prawdziwe oblężenie trybuna przeżyła w czasie kampanii parlamentarnej w 2001
r. Murowany kandydat na premiera Leszek Miller bywał wówczas niemal na każdym
meczu. A skoro on to i cała świta lewicowych działaczy: kandydaci na posłów i
ministrów w przyszłym rządzie, prezydent miasta, wojewoda, marszałek. – Gdy
Kanclerz przyjeżdżał na mecz, Andrzej witał go kordialnie, po przyjacielsku
obejmował ramieniem, siadał zawsze obok niego – mówi dobry znajomy Pawelca.
Miejsce z drugiej strony zajmował zwykle Andrzej Pęczak.


Od tamtego czasu przyjęło się, że jeśli ktoś ma sprawę do premiera, może
załatwić ją na trybunie Widzewa. – Nawet wiceprezes francuskiej firmy Apsys,
budującej centrum handlowo-rozrywkowe w dawnym kompleksie farbrycznym Izraela
Poznańskiego, przyjechał na Widzew, aby porozmawiać z premierem o tej
inwestycji – mówi Tomasz Joachim, były łódzki radny.

Samo pokazywanie się polityków na meczach mogło jednak nie starczyć do
zdobycia głosów kibiców. Trzeba było dowodów miłości do Widzewa.

Według działaczy sportowych to Miller i Pęczak wyznaczyli na prezesa klubu
Mirosława Czesnego – byłego sekretarza Komitetu Dzielnicowego PZPR w
dzielnicy Widzew. – Miał ściągnąć sponsorów, spłacić blisko 30-milionowy
dług – mówi były działacz RTS Widzew.

Tuż przed wyborami austriacka firma budowlana Strabag, która na zlecenie
samorządu realizuje w Łodzi wiele poważnych inwestycji, zobowiązała się
przekazać Widzewowi milion złotych. Łódzkie media podkreślały, że umowa w tej
sprawie została podpisana dzięki intensywnym wysiłkom Leszka Millera i
Andrzeja Pęczaka. – Od dawna przychodziłem na stadion Widzewa, dlatego
postarałem się wykorzystać moje kontakty i załatwić kontrakt ze Strabagiem. W
przyszłości będziemy chcieli jeszcze bardziej pomóc klubowi. Mamy już kilka
pomysłów, ale na razie za wcześnie na ujawnianie ich – przekonywał wówczas
Leszek Miller. Parę miesięcy później Pęczak poszedł wymusić finansowanie
Widzewa na Gałkiewiczach. Sponsorami klubu zostały także budujący m.in.
łódzką filharmonię Varitex i Bank Przemysłowy (choć sam był w kłopotach
finansowych), którego głównym udziałowcem jest Łódź. Przedstawicielem miasta
w radzie nadzorczej banku był wówczas prezes Widzewa Mirosław Czesny.

Inwestycje w klub zapowiadał również koncern ITI. W zamian chciał jednak
przejąć nad nim kontrolę. Mimo że klub stał na krawędzi bankructwa, Pawelec
nie zgodził się na taki układ. – Bał się, że bez Widzewa i gości z trybuny
honorowej będzie nikim – mówi łódzki dziennikarz sportowy.

Wszyscy płacą

Nie wszyscy wyborcy są jednak kibicami. Chciał nie chciał, przedwyborczą
kampanię trzeba prowadzić także wśród sportowych ignorantów. Billboardy,
ulotki, spoty – to wszystko kosztuje. I to sporo. Po finansowe wsparcie
prominenci znów przychodzili m.in. do Gałkiewiczów. Bracia twierdzą, że w
2001 r. dali 40 tys. zł na kampanię wyborczą Andrzeja Pęczaka, a rok później
60 tys. zł na kampanię Krzysztofa Jagiełły, kandydata SLD na prezydenta
Łodzi, i 10 tys. zł na jego prawicowego kontrkandydata Jerzego Kropiwnickiego.


Dając lewicowym politykom po kilkadziesiąt tysięcy złotych, wielokrotnie
przekroczyli dopuszczalne prawem limity wpłat, jakich może dokonać na
kampanię wyborczą jednego kandydata jedna firma (kilkanaście tysięcy
złotych). Państwowa Komisja Wyborcza, która sprawdza po wyborach, czy limity
nie zostały przekroczone, nie miała się jednak do czego przyczepić. Żaden z
polityków nie wystawił bowiem Gałkiewiczom potwierdzenia wpłaty, a skoro tak,
to nie mógł jej również wykazać w przedstawionym PKW sprawozdaniu finansowym.

Wymienieni przez Gałkiewiczów politycy nie przyznają się do wzięcia lewej
kasy. Łódzcy biznesmeni dają jednak wiarę braciom. – Politykom muszą opłacać
się wszyscy, którzy chcą robić w Łodzi poważne biznesy. Kolejka chętnych po
pieniądze na kampanię jest z wyborów na wybory coraz dłuższa, bo wybory są
coraz droższe. Niedługo będziemy pracować tylko na wyborcze ulotki i plakaty.
Tak dłużej żyć się nie da – mówi właściciel jednej z łódzkich firm
budowlanych.

Większość przedsiębiorców, tak jak Gałkiewiczowie, sponsoruje równocześnie
kampanie kandydatów różnych partii. – Co roku latem muszę uzyskać zgodę na
wystawienie ogródka na Piotrkowskiej. Jak dam pieniądze na kampanię nie temu
co trzeba, na cztery lata zostanę bez ogródka. To byłby koniec mojego
interesu. Wolę więc zabezpieczyć się na wszystkie strony – tłumaczy znany
łódzki restaurator. Daje co wybory według własnego wyczucia: kilkadziesiąt
tysięcy faworytom, kilkanaście tym, którzy mają mniejsze szanse na wygraną.

Witold Skrzydlewski, właściciel największej w mieście sieci zakładów
pogrzebowych i kwiaciarni, publicznie chwali się tym, że wspomaga finansowo
wszystkich polityków od lewa do prawa. Nawet kiedy sam startował w wyborach
samorządowych w 1998 r. z listy Unii Wolności, sponsorował kampanie swoich
rywali. Tak samo w 2001 r., gdy do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej
kandydowała jego córka. Firma Skrzydlewskiego rozwija się znakomicie.

Politykom SLD pieniądze od prywatnych
Obserwuj wątek
        • zamek Re: Do Kamienia - off topic... 18.10.04, 18:01
          Po raz kolejny potwierdza się, że jesteś wyjątkowo złym człowiekiem. Nawet
          historyczną i kulturową wartość własnego domu masz za nic.
          PS. Krotki, gdzie jesteś? Już! Obszczekaj mnie, a żywo!
          • Gość: Kamień Re: Do Kamienia - off topic... IP: 213.17.234.* 18.10.04, 19:45
            O.K. Ponad rok trwały konsultacje z architektami. Jeździli do Łodzi, oglądali.
            Ty widzisz wpasowanie kamienicy do sąsiednich ze skrzyżowania, do ciągłości z
            Kościuszki. Tymczasem napór nowych inwestycji z Piłsudskiego jest tak wielki,
            że nieuchronnością dziejową jest podążenie całej ściany Mickiewicza w tę
            (architektoniczną) stronę. A przykładem tej siły jest Centrum Biznesu, które
            zgładziło starą kamieniczkę, pozostawiając jedynie jej zarys jako ślad po
            poprzedniej architekturze. Popatrz na Central, on też albo zostanie zrównany z
            ziemią, a wówczas w jego miejsce powstanie nowoczesny budynek, albo na bazie
            istaniejącego zmodernizowany wg obecnych trendów. A od Centralu już krok do
            skrzyżowania. Gdyby moją własnością była ta sąsiednia (na północ), to owszem,
            takiego obiektu nie powinno się ruszać. Choć, gdybyś popatrzył na wiedeńskie
            kamieniczki, gdzie łódzkie raczej im nie dorównują :-), to zobaczyłbyś
            następujący model: parter + pierwsze piętro bezwzględnie przebudowane wg
            nowoczesnych standartów, a od drugiego zachowany styl. Nie pogodzisz naporu
            biznesu z upodobaniami. W Wiedniu i nie tylko już dawno zrozumieli, że jak
            kamieniczka nie będzie na siebie zarabiać, to upadnie w całości i ślad po niej
            zaginie, to już lepiej żeby zachowała formę od drugiego piętra wzwyż, niż żeby
            się rozleciała. Mój budynek nawet nie został wpisany do rejestru zabytków, nie
            ma w sobie niczego szczególnego, co trzeba by koniecznie ratować.
            Warunkiem podstawowym jest stworzenie mocnego biznesowo parteru i pierwszego
            piętra. Dobrze się przypatrz grafice. Jak to pogodzisz, i po co zresztą, z
            architekturą wyższych kondygnacji? Na tym problemem myśleli nie tacy ludzie,
            jak ja. Ci architekci mają talent jak mało kto (włoskie pochodzenie). I
            referencje przebogate. Ufam im
            • zamek Re: Do Kamienia - off topic... 18.10.04, 20:21
              Cieszę się, że napisałeś, a Twoje argumenty w tym względzie są przekonujące.
              Jednak pozostaję z nadzieją, że po przebudowie styl Twojej kamienicy, nawet mimo
              unowocześnienia, które zakładasz, będzie czytelny i jednoznaczny.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Kamień Właściwie to do WT IP: 213.17.234.* 19.10.04, 13:48
                Dlaczego nagle Zamku jesteś miły? Chcesz pokazać maskę? Chcesz się przypodobać
                WT? A gdzie twoje chamstwo sprzed paru lat? Pamiętasz, jak mnie lżyłeś od
                najgorszych? I wszyscy czytali twe plwociny, którymi ściekałem? Wiem, że masz
                wiedzę i inteligencję, wiem, że jestes zagubiony i pewnie zaczytujesz się w
                Cortazarze. Nie zmieni to faktu, że jesteś chamem i tyle.
                Nie pozdrawiam!
                • zamek Re: Właściwie to do WT 19.10.04, 14:02
                  Nie mam maski i nie muszę się nikomu przypodobywać. Po prostu chcę i potrafię
                  docenić Twoją rzeczową odpowiedź. Do każdej wypowiedzi (Twojej czy
                  czyjejkolwiek) odnoszę się indywidualnie. Jeżeli uważam, że powinienem kogoś
                  skrytykować - krytykuję; jeżeli docenić - doceniam. Mogę być dla Ciebie, kim
                  chcesz. Będę takim, jakiego mnie stworzysz. Pozdrawiam :)
                    • krotki Dora dała mi link i co widzę?????? 19.10.04, 22:39
                      Widzę, że nic się nie zmieniło, jak byś nawet zamieścił na forum Łódź wątek na temat Etrusków to i tak zejdzie na Mickiewicza 13!!! Taka Twoja uroda, budzisz jednoznaczne konotacje i zarazem emocje. Ale widzę, że po raz pierwszy zaczęła się sensowna wymiana zdań na temat wystroju itp. Bardzo dobrze!.

                      Niestety jesienno zimowe przesilenie się już zaczęło, no i Zamek nie wytrzymuje. Wiesz mi, wiele w tym jego winy nie ma, to naprawdę typowe, teraz i na wiosnę, wzbiera się agresja, chęć do przeklinania, ambiwalentnośc uczuć, to standardy - lepiej, szczególnie w takim okresie, takich ludzi omijać. Niestety pomóc im nie bardzo jeszcze można.
                      A co do meritum - widziałem zdjęcie na republice z banerem przedstawiającym przyszły widok domu - to chyba ten projekt sprzed lat. Oczywiście, że jednym będzie się podobało innym nie i znajdą tysiące argumentów by Ci to uwalić - najzabawniejszy jest argument, że nie wolno niszczyć dobra kultury, jakim jest Twa kamienica do tego nie wpisana do rejestru zabytków. Cóż za dbałość o Twoje mienie tylko, czemu za Twoje a nie ich pieniądze - niech dadzą swoje pieniądze na ratowanie tego typowego z lat 30 tych budynku i po krzyku. Kwestia, że akurat Twoją chałupę trzeba ocalić a dookoła wali się autentyczne zabytki dowodzi jasno, że ludziska się już zupełnie zatracili nie maja już innych argumentów to szukają na siłę. Czemu nie krzyczeli jak komuna wyburzała na 1 maja zabytki by pochód szedł prosto ( autentyk z Torunia). Jak ktoś jest ? zresztą tak jak ja?!! - fanatykiem lat 30 tych i ma ochotę ratować nie zbytki a przedwojenne chałupy by pozostały w tym samym stylu niech to robi, ale za swoje pieniądze! Ja jestem właśnie wielbicielem lat 30 tych i moją chałupę, w której mieszkam, autentycznie odbudowałem w tym stylu, ba odtworzyłem detale zniszczone przez komunę takie jak drzwi i nawet okna, ale dziwnym trafem owych wielbicieli, co tu piszą jakoś nie widziałem jak płaciłem rachunki;)

                      A na poważnie, i tak masz szczęście, że budynek jest nie wpisany do rejestru, ja mam 3 kamienice w zespole staromiejskim i konserwator trzyma ostro na wszystkim łapę, ale powoli, powoli doprowadzam do sytuacji gdzie racjonalność bierze górę. Generalnie jestem za utrzymaniem zabytkowego charakteru, ale bez przesady, domy muszą żyć! Sytuacja się zmienia, nie można ciągle tkwić w przeszłości np. 2 moje kamienice mają wjazdy dla koni i stare stajnie czy mam je odbudowywać!!! chociaż koni już nikt nie trzyma ( zresztą ciekawe, co by na to powiedział gdybym chcąc stary charakter kamienicy uzupełnić stajnią!!) są natomiast samochody a te potrzebują garaży, zatem mam obecnie garaże. Czy to złe? Jak przejąłem zarząd to wszystkie moje kamienice?! nawet te w samym centrum miasta miały zamieszkałe partery, to niesamowite, ale w jednym przypadku kamienica była na ulicy jedyna z zamieszkałymi parterami a wszędzie dookoła już komuna zrobiła sklepy jedynie u mnie jakoś nie! Gdy lokatorów przeniosłem na wyższe kondygnacje oraz do innych moich budynków. Nie za darmo - zresztą, pomimo tego, że de facto robiłem im uprzejmość, bo co to za atrakcja mieszkać na parterze na stówce gdzie każdy zagląda w okna - parapet 1.2 m od chodnika!!! Jak już miałem puste lokale doszło do rozmowy z konserwatorem najpierw bronił charakteru mieszkalnego budynku a gdy mu zaproponowałem przywrócenie secesji czyli likwidacje elektryczności i oświetlenie gazowe, lokale po 150 m 2 dla jednej rodziny 8 byleby decyzje na 20 m2 !1 po kilku miesiącach dał się przekonać, że ten jeden jedyny relikt ? oryginalny secesyjny dom bez sklepów nie utrzyma się bez tych sklepów ? były to lata 90 ?te i relacja czynszu regulowanego do użytkowego była jak 1:30!!! Podobnie odbyło się w innej kamienicy z tym, że działo się to w ubiegłym roku. Piszę o tym, bo może bardziej taktycznie jest działać krok po kroku a nie z cała siłą w jednym, nawet słusznym, kierunku. Myślę, że zmianę na użytkowe przeznaczenie na parterze i 1 piętrze wydębiłbyś już dawno i dawno byś opróżnił te kondygnacje ? pozostawiając wyższe jako lokale mieszkalne ?wówczas dom by pracował a Ty miałbyś, choć amortyzację. A zmiany wystroju zewnętrznego też można ominąć po prostu odtwarzaniem poprzedniego stanu nawet do wpisanych do rejestru kamienic, wówczas konserwator i urząd nic nie może, ba nawet okna możesz wówczas wymienić zachowując styl ( tu lepiej zastosować powiadomienie ? tak na wszelki wypadek) natomiast w środku jak nie ruszasz ścian konstrukcyjnych nie musisz nikogo o nic pytać. Ale jak już zmieniasz przeznaczenie to najlepiej od razu zrobić projekt krańcowy - wyburzający!!! wszystkie ściany nośnie!! A w przyszłości możesz stawiać działowe i nikomu nic do tego! Oczywiście takie postępowanie jest kunktatorskie, w pewien sposób nie honorowe, ale skuteczne! Obecnie przy dennym rynku lokali użytkowych żyję z lokali mieszkalnych ? kiedyś było odwrotnie, ale zauważ może kiedyś będę żył i tego, iż tego!!! Ale się boje marzyć!!!

                      A poza tym ciągle kibicuję temu ostatniemu lokatorowi, jak się coś wyjaśni daj cynk może wówczas wreszcie ?Jasia Wędrowniczka? tam wykończymy.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Kamień Witam Cię Krotki na łódzkim forum! IP: 213.17.234.* 20.10.04, 16:22
                        Najwyższy czas, byśmy się poznali osobiście! Wszedłem w forum odruchowo, chyba
                        właśnie po to, by się z Tobą przywitać :-) i zaraz znikam. Czasu zero,
                        rozhulałem firmę (konkurencja piszczy!!!) i teraz muszę za to płacić :-)))
                        (raczej zarabiać! :-)))))))) a poza tym to muszę pisać kolejną kretyńską
                        apelację (szlag by trafił polski wymiar sprawiedliwości), bo sąd zasądził od
                        Trybuny Łódzkiej tylko 15 tys. zł zadośćuczynienia za pomówienia. Tanio mnie
                        wycenił! A ja się cenię wyżej :-))) no i apeluję.
                        Pozdr!
            • evonka tak się składa... 18.10.04, 22:58
              ze nie mam żadnej pewnosci, ze Pan Kamień to Pan, który wywiesił prześcieradło
              na swoim domku.... skad macie tą pewnośc???
              a post scriptum jest takie, ze akurat pochodzenie architekta nie ma tu nic do
              rzeczy(talentu)...
            • xk Re: Do Kamienia - off topic... 19.10.04, 23:17
              Gość portalu: Kamień napisał(a):

              Ci architekci mają talent jak mało kto (włoskie pochodzenie). I
              > referencje przebogate. Ufam im

              w zdaniu tym zawarty jest prowincjonalizm intelektualny
        • Gość: Michał M. Re: Do Kamienia - off topic... IP: 80.51.227.* 18.10.04, 20:24
          Ot, inteligentna odpowiedź. Nie dziw się, że miasto odpowiada Ci tak samo: "Nie
          pozwolimy na zmianę image kamienicy BO TAKA NASZA WOLA". Ty nie miałeś szacunku
          do lokatorów, teraz nie masz do kamienicy, nie dziw się że inni nie szanuja
          Ciebie".

          Jeśli kiedykolwiek zrealizujesz plany które widoczne są na powieszonym na
          kamienicy prześcieradle, to to miejsce będzie wyglądać obleśnie, obleśnie jak
          centrum Warszawy ;-)
          • Gość: Kamień Zastanów się MarcinieK IP: 213.17.234.* 19.10.04, 13:57
            Zastanów się, jak długo można kogoś nienawidzić. Lata mijają, a ty tkwisz
            permanentnie w swej nienawiści do mnie. Jeżeli masz choć trochę oleju w głowie,
            to się zastanów:
            1. Czy kiedykolwiek widziałeś mnie na oczy?
            2. Czy cokolwiek o mnie wiesz, za wyjątkiem doniesień prasowych?

            A potem zastanów się nad sobą i odpowiedz na następujące pytanie:
            kim ja, MarcinK, jestem?
            • Gość: Michał M. Re: Zastanów się MarcinieK IP: 80.51.227.* 19.10.04, 22:12
              To do mnie miało być, Michała M., a nie MarcinaK ;-) Odpowiem.

              Pierwszy raz z Tobą dyskutuję, nie mów więc, że lata mijają a ja Cię
              nienawidzę ;-) Poprzednie wątki ignorowałem. Nawet ten, gdzie oskarżano Cię o
              zniszczenie drzew przy Kościuszki. W to, że jesteś zły i brzydki uwierzyłem, te
              drzewa to przegięcie. Nie uwierzę też, że jesteś kosmitą i masonem ;-)

              Nie wiem czy kiedykolwiek Cię widziałem. To nie jest wykluczone.

              Kilka lat temu, wraz z mężem mojej kuzynki, wtachałem na III chyba piętro
              kamienicy przy Mickiewicza 13 ciężki tapczan. To był stary tapczan, jego nowymi
              właścicielami stała się para starszych i niezbyt bogatych ludzi. Potem okazało
              się, że niepotrzebnie, że wyrzuciłeś starszych ludzi z ex-moim tapczanem. Moim
              zdaniem zrobiłeś to z chciwości. Wrrr...

              Tak się stało, moim zdaniem przypadkowo, że stałeś się właścicielem kamienicy w
              centrum wielkiego miasta. Żadna w tym Twoja zasługa jak sądzę. Po prostu miałeś
              w życiu fart. Ale postanowiłeś przekształcić ten obiekt według własnych wizji
              nie licząc się z mieszkającymi w tym domu ludźmi.

              Jest wprawdzie przysłowie "z cudzego wozu zsiadaj i w połowie drogi", ale jest
              jednak pewna różnica między zabraniem pracownikowi samochodu służbowego a
              zabraniem starszym ludziom mieszkania, "nie przesadza się starych drzew, ot
              co". Jak na kamienicznika zachowałeś się chciwie.

              Miałem przyjemność mieszkać w domu administrowanym przez pana Andrzeja
              Rozenkowskiego. Jego celem było trzepanie na kamienicy kasy, nie mam
              wątpliwości. Ale robił to ze znacznie większą klasą.

              pozdrawiam
              • Gość: dora5 Re: Zastanów się MarcinieK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 09:53
                Piszesz, wtaszczyłem tapczan, stary tapczan dla pary starszych i niezbyt
                bogatych ludzi? prawdziwy dobrodziej.
                Dlaczego im nie podarowałeś tego nowego, na którym śpisz obecnie, tapczanu?

                A gdyby ci Starsi Ludzie, z całym szcunkiem dla Nich, przyszli do Ciebie z
                całym majestem prawa po ten tapczan, na który śpisz, bo nowy, a oni nie maja. I
                nie są zamozni. A muszą na czymś spac.
                I w majestacie prawa by Ci go zabrali, ten stary moze tez , bo jeszcze prawie
                dobry. Do tego jeszcze meble, może dywan, Twoje mieszkanie lub dom, który
                kupiłeś. A Tobie pozostawili by raty do płacenia za nie. A gdyby się cos tam
                popsuło, jeszcze koszta reperacji. Nie przecież jesteś chciwy, płaciłbyś za
                obcych Ci ludzi.

                Juz nie wiem jakim jezykiem mam mówic, by pokazac zło kwaterunku. Zło
                zasiedlania prywatnych kamienic na siłę. Prawo, a raczej lewo, trwa juz ponad
                60 lat. A miało obowiązywac na czas okres zniszczeń wojennych za rządów
                Bieruta. Zło przetrzymywania na siłę gminnych lokatorów w prywatnych kamienicach


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=16635019&a=16678265
                  • Gość: Michał M. Re: zabraklo mu słów???? pozdrawiam IP: 80.51.227.* 20.10.04, 15:04
                    Gość portalu: krotki napisał(a):

                    > chciwość? cóz można i tak jak ale wówczas czy niejest chciwym pracownik
                    > natarczywie domagajaćy sie wypłaty za SWOJA w końcu prace

                    Wykonał robotę - kasa się należy. Zapłacił wysoki czynsz - czemu go wyrzucać?


                    >- jak dasz rade pomyśl Michale!!

                    W dyskusji stać Cię jak widzę tylko na obrażanie. Pomyśl nad sobą. Wierzę, że
                    dasz radę.
                    • Gość: krotki gratulacje!! IP: *.torun.mm.pl 20.10.04, 22:55
                      Gość portalu: Michał M. napisał(a):

                      > Gość portalu: krotki napisał(a):
                      >
                      > > chciwość? cóz można i tak jak ale wówczas czy niejest chciwym pracownik
                      > > natarczywie domagajaćy sie wypłaty za SWOJA w końcu prace
                      >
                      > Wykonał robotę - kasa się należy. Zapłacił wysoki czynsz - czemu go wyrzucać?

                      Facet po co sie kompromitujesz?????

                      Płacił wysoki czynsz????? Wiesz jaki płacili do 2003 roku czynsz??? a jaki obbecni mógłby brac maksymalnie!! ( co bedzie nikt nie wie!!!). Jeśli wiesz to gratuluję rozeznania w zakresie pojęcia wysoki!!! jesli nie wiesz to Cie oświećę ok 3 zl!! a onbecnie 6 zł , przy czynszu wolnorynkowym ok 10-15 zł - na mieszkanie i ok 30 zł na przeznaczenie uzytkowe ( biura sklepy itd!!!!:
                      Zatem ma rada poniższa nadal aktualna
                      >
                      > >- jak dasz rade pomyśl Michale!!
                      >
                      > W dyskusji stać Cię jak widzę tylko na obrażanie. Pomyśl nad sobą. Wierzę, że
                      > dasz radę.

                      Myslałem i dałem radę!!! i dyrdymałów nie pisze tylko to co wiem!!!

                      Pozdrawiam

                      PS Nie wiedziałem że wytykanie komus niewiedzy jest obrażaniem - dzięki już bedę wiedział ;)
                      • Gość: Michał M. Re: gratulacje!! IP: 80.51.227.* 21.10.04, 11:12
                        Gość portalu: krotki napisał(a):

                        > PS Nie wiedziałem że wytykanie komus niewiedzy jest obrażaniem - dzięki już
                        > bedę wiedział ;)

                        Wytknięcie niewiedzy nie jest obrażaniem, ale napisanie "pomyśl jeśli
                        potrafisz" nie jest wytykaniem niewiedzy.

                        EOD z mojej strony. Część Waszych argumentów mnie przekonała, nie wszystkie
                        jednak. Do zobaczenia w innym wątku.
                        • Gość: krotki spokojnie IP: *.torun.mm.pl 21.10.04, 13:17
                          jeżeli ktos pisze;

                          (...) wyrzuciłeś starszych ludzi z ex-moim tapczanem. Moim
                          zdaniem zrobiłeś to z chciwości. Wrrr...

                          Ale postanowiłeś przekształcić ten obiekt według własnych wizji
                          nie licząc się z mieszkającymi w tym domu ludźmi.

                          To trudno nie dostrzec, iz interpretuje rzeczywistośc tendencyjnie. Teraz pada pytanie dlaczego ? Jesli datego, że tak tylko chce uniemożliwia nam dyskujsję, bo jest ktos tendencyjny i żadne argumenty go nie przekonają - zatem na pewno nie da rady pomysleć!!. Pozostaje jedyna szansa że być może dlatego jest taki tendencyjny, że taki ma ogląd świata ( takie dane wyjściowe?)!! Wówczas zasadne jest zapytanie czy da radę (zakładamy że chce!)zrozumiec inny punkt widzenia? stąd prośba "jak dasz rade pomyśl Michale!" Dałeś rade skoro przekonały Cię jakies argumenty , czyli bardzo mi miło!!! rozmawiam z osoba gotowa do przyjęcia innego punktu widzienia. Teraz pozostało jedynie postawienie pytania czy sam na miejcu Kamienia postąpiłbyś inaczej? Ja jestem przykładem, że najprawdopodobniej (chciaż pisze to przecież tylko z własnej perspektywy) tak! bo mam inne uwarunkowania, doświadczenia po prostu jestem inny. Być może Ty tez postąpiłbys inaczej. Ale musimy przyjąc także i to do wiadomości, że i Kamień jest inny! Bo każdy jest inny!. Ma inne doświadczenia itp.. Zatem czy należy potępiać Go, zarzucać chciwosć - warczeć?? Stąd był, być może, przykry dla Ciebie passus. Jednakże biorąc pod uwage, że Ty potrafisz sie przyznac do zminay poglądu pod wpływem argumentów , to ja z ogromna przyjemnościa przepraszam Ciebie i oświadczam, że nie była mą intencją urażenie Ciebie personalnie. Wypowiedź ma jest figura retoryczna - fakt , przyzjaję, aksjologiczną w przypadku trafienia na osobe nie przyjmująca oczywistych argumentów zdecydowanie ustawiająca dalsza wymianę zdań. Ale nie w tym przypadku ;)
                          Do zobazenia w innych wątkach
                          Pozdrawiam
                            • Gość: krotki i w tym problem IP: *.torun.mm.pl 21.10.04, 20:53
                              ja w życiu piłem tylko 2 ( słownie - dwa) razy piwo okolicznościach dość interesujących - bez podtekstów. Natomiast dołaczam sie w tej- dosłownie :) - chwili szkockim patentem z rozcieńczalnikiem niby amerykańskiem a tak naprawde niemieckim (zawiłe to ale prawdziwe) - zwą to "mazut" z Toruńska - Bogus Linda to spopularyzował.
                              Pozdrawiam
        • Gość: Kamień Będzie Niemiec pluł wam w twarz IP: 213.17.234.* 21.10.04, 18:55
          Nie ma szansy na przebudowę. Przynajmniej w najblizszym czasie. Otrzymuję
          permanentne odmowy wydania warunków zabudowy. Dziś mi odesłali komplet
          papierów, które złożyłem rok temu, wraz z negatywna decyzją. Pomimo, ze tryb
          odwoławczy od ich poprzednich egatywnych postanowień nie został wyczerpany. A
          pół roku temu mówili, że jest zielone światło dla mojej inwestycji. Kłamali.
          Ot, urzędnicy. Myślą, że nie wydając zgody na budowę, zrobią mi krzywdę. NA
          ZŁOŚĆ!! Mali, śmieszni ludzie.
          Trzeba sprzedać chałupę NIEMCOWI i tyle. Jego bedą szanować, w pas sie
          kłaniać.
          Ot, mali ludzie.
          BEZIE NIEMIEC PLUŁ WAM W TWARZ
          • Gość: krotki Oj Kamień, Kamień! IP: *.torun.mm.pl 21.10.04, 21:05
            Gość portalu: Kamień napisał(a):

            > Nie ma szansy na przebudowę. Przynajmniej w najblizszym czasie. Otrzymuję
            > permanentne odmowy wydania warunków zabudowy.

            Jakiż poważny błąd - o warunki składasz zanim cokolwiek planujesz!!! nie wymaga tpo prawie żadnej energii - bez podkładu geodezyjnego, bez projeku!! tylko rysunek i opis cena ksera!!! I czekasz ok 1 roku - taki tryb nic nie poradzisz ja mam obecnie 4!!!!! wydane warunki a planuje góra dwie inwestycje , po prostu pisze co mi ślina na język przyniesie i żadam warunków najczęściej dostaję czasem dochodzę do NSA ( teraz inaczej) ale!!! od 2002 warunki nie mają limitu zasowego 2 lata - teraz są na wieczności a co oznaczaja nie musze mowić!! Mówiłem "tisze jediosz dalsze budiesz" ( brak klawiatury z cyrylicą). Ja wiem że kiedyś..... ale obiady je sie codziennie!!!!


            Dziś mi odesłali komplet > papierów, które złożyłem rok temu, wraz z negatywna decyzją. Pomimo, ze tryb odwoławczy od ich poprzednich egatywnych postanowień nie został wyczerpany.

            Na 100 % dlatego poczytaj k.p.a.


            A> pół roku temu mówili, że jest zielone światło dla mojej inwestycji. Kłamali


            Mówili. !!!!!!!!!!!! ja tez mogę mówić!!!
            !
            > Ot, urzędnicy. Myślą, że nie wydając zgody na budowę, zrobią mi krzywdę. NA
            > ZŁOŚĆ!! Mali, śmieszni ludzie.
            > Trzeba sprzedać chałupę NIEMCOWI i tyle. Jego bedą szanować, w pas sie
            > kłaniać.
            > Ot, mali ludzie.
            > BEZIE NIEMIEC PLUŁ WAM W TWARZ


            Czyżby????
            ale popieram w 100% tak uczyniłem w jednym przypadku wówczas zamieniłem 1( jedno) małe mieszkanie na pół kamienicy!!! Oni zadowoleni a ja... jak myślisz dzisiaj????? ( acha to własnie tu mam 300 m 2 sklepu!!!)
            Nazwałem to -
            • Gość: Kamień Będzie Niemiec pluł nam w twarz,bo sami takchcemy IP: 213.17.234.* 22.10.04, 19:32
              Mail z Centrum Informacji Europejskiej:

              Szanowny Panie,

              Podstawowym aktem prawnym regulującym nabywanie nieruchomości przez
              cudzoziemców w Polsce jest ustawa z 24 marca 1920 roku. Dnia 26 kwietnia
              2004 roku oraz 1 maja 2004 weszla w życie jej nowelizacja. Zgodnie z treścią
              tych dokumentów członkowie państw członkowskich mogą nabywać w Polsce
              nieruchomości. Wyjątek stanowi zakup:
              1) nieruchomości rolnych i leśnych, przez okres 12 lat od dnia
              przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej,
              2) drugiego domu, przez okres 5 lat od dnia przystąpienia Rzeczypospolitej
              Polskiej do Unii Europejskiej.
              Zachęcam do zapoznania się z artykułem, znajdującym się na stronie:
              www.mswia.gov.pl/cudzo_nab_nier.html. Znajdują się w nim linki do
              wyżej wymienionych ustaw.

              Z poważaniem


              Małgorzata Woźniak
              Regionalne Centrum Informacji Europejskiej
              ul. Kościuszki 6, 40-049 Katowice
              tel./fax (32) 209 17 01, 209 16 90
              ---
              • Gość: krotki Hmmmmmmm IP: *.torun.mm.pl 22.10.04, 20:29
                ść portalu: Kamień napisał(a):

                > A co do warunków zabudowy, to może w Toruniu jest tak, ale w Łodzi siak.
                > Pełny wypas, geodeta itd.
                Z tego co wiem i w Toruniu i w Łodzi obowiązuje
                USTAWA
                z dnia 7 lipca 1994 r.
                o zagospodarowaniu przestrzennym.
                (jednolity tekst: Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139, zmiany: z 1999 r.

                Rozdział 4
                Ustalanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu

                Art. 39. 1. Zmiana zagospodarowania terenu polegająca w szczególności na wykonaniu, odbudowie, rozbudowie i nadbudowie obiektu budowlanego wymaga ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu



                Art. 41. 1. Ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu następuje na wniosek zainteresowanego.

                2. Wniosek o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu powinien zawierać określenie:

                1) granic terenu objętego wnioskiem, przedstawionych na kopii mapy zasadniczej lub w przypadku jej braku na kopii mapy ewidencyjnej, obejmującej teren, którego wniosek dotyczy, i najbliższe otoczenie tego terenu,

                2) funkcji i sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy i zagospodarowania terenu,

                3) zapotrzebowania na wodę, energię i sposobu odprowadzania lub oczyszczania ścieków oraz innych potrzeb w zakresie infrastruktury technicznej, a w szczególnych przypadkach sposobu unieszkodliwiania odpadów,

                4) charakterystycznych parametrów technicznych inwestycji oraz dane charakteryzujące jej wpływ na środowisko lub jego wykorzystanie, gdy inwestycja nie wymaga przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, w rozumieniu przepisów o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

                2a. (skreślony).

                3. Nie można uzależnić wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu od zobowiązania się wnioskodawcy do spełnienia nie przewidzianych, obowiązującymi przepisami, świadczeń lub warunków.


                Wynika z tego jasno że jedyny wymóg poza własna twórczością to
                "kopia mapy zasadniczej lub w przypadku jej braku na kopii mapy ewidencyjnej",
                a uzyskuje sie to w urzędzie za bodaj 12 zł.

                I to wszystko !! zgodnie z k.p.a. czekasz nie wiecej jak 2 miesiace no naprawdę 4 i masz decyzję o warunkach zabudowu i zagospodarowaniu terenu - jeśli wypełnisz warunki decyzji odmownej nie może być!!!

                > A co do trybu postępowania, to wg Twej rady, zanim cokolwiek bym zbudował,
                > wcześniej wylądowałbym na emeryturze :-) Prace nad samym projektem to rok.

                A jest inny??????



                > Krotki, chwilę się zastanów, porównaj zakres swoich zamierzeń w Toruniu z moimi> w Łodzi

                Chwile sie zastanowiłem i........ wyszło mi, że te same przepisy obowiązuja przy budowie nowego klozetu jak i przebudowie całego budynku zatem zakres moich i Twoich zamierzeń nie ma tu nic do rzeczy decyzja. Na oba decyzja bedzie wydana na podstawie tych samych przepisów, na podobnej kartce papieru, bedzie podobnej objetości (projekt oczywiście nie!).

                Pozdrawiam
                • Gość: Kamień Re: Hmmmmmmm IP: 213.17.234.* 23.10.04, 15:07
                  O coś innego mi chodziło. Mianowicie równolegle robiłem dwie sprawy: projekt i
                  warunki. Gdybym robił jedno po drugim, to do emerytury. Sam projekt to rok
                  uzgodnień, konsultacji i samych prac. Równolegle, rozumiesz? Żeby zaoszcząedzić
                  czas, bo w biznesie czas to czynnik najistotniejszy (jak widać w Polsce ostatni)
                  W tym sensie porównywałem skalę inwestycji, to jasne ze procedura warunków jest
                  podobna. Jednak jeśli w Toruniu przyjmują np. bez umów intencyjnych a
                  dostawcami mediów, to w Łodzi jest inaczej.
                  Ja czekam na warunki juz rok!!! A nie 4 miesiące.
                  Jestem zblokowany przez Zarząd Dróg, który nagle odkrył, ze dla inwestycji nie
                  da się zorganizować obsługi komunikacyjnej. Ponieważ czuć zapach jadu z ich
                  negatywnych postanowień, wynająłem na nich tę oto kancelarię

                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2350150.html
                  Fragment:
                  Mecenas Nowosielski twierdzi, że gdański precedens może otworzyć drogę do
                  pełnych odszkodowań, ale tylko co najwyżej 300 zabużanom, którzy wystąpili na
                  drogę sądową przed wejściem w życie ustawy odszkodowawczej. Sam Nowosielski
                  powiedział "Gazecie", że prowadzi setkę tego typu spraw.

                  Ustawa odszkodowawcza obowiązuje od niespełna dziewięciu miesięcy i zakłada
                  symboliczne rekompensaty. Zabużanom kupującym nieruchomości państwowe na
                  przetargach zalicza się bowiem na poczet ceny 15 proc. wartości utraconego
                  majątku, ale nie więcej niż 50 tys. zł.

                  Rząd i Trybunały

                  Tymczasem rząd szykuje już nowelizację tej ustawy. Projekt ma powstać do końca
                  listopada, ale już teraz wiadomo, że nie będzie w nim mowy o podwyższeniu
                  rekompensaty.

                  P.o. dyrektora departamentu regulacji rynku nieruchomości w resorcie
                  infrastruktury Katarzyna Szarkowska przyznaje, że zmiany wymusił Europejski
                  Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Pod koniec czerwca dał on polskim władzom
                  • Gość: krotki własnie własnie IP: *.torun.mm.pl 23.10.04, 19:20
                    To, że sie robi projekt równolegle to zrozumiale ale mnie też nie o to chodziło a o to by wyprzedzać!!. Jak pisałem występuję o warunki na długo zanim mam możliwości realizacji czegos, czasem robię to ot tak dla wybadania terenu i zabezpieczenia sie gdyby cos wypaliło.
                    To, że ciskają sie o ruch to jest to dla mnie zrozumiałe, też to ćwiczyłem - z negatywnym zreszta skutkiem, chodziło o dokładnie pierwszy dom na ulicy i dostałem odp. że przekształacenie z mieszkalnej na uzytkowa zwiększy ruch na ulicy a ze byłem po wyprowadzeniu się ludzi buda posta w tamtych latach by nie postała, to musiałem podjąc decyzje i ......sprzedałem ( kupiłem też)!! Było to w 1992 bądź 93 roku. To mnie nauczyło, że nalezy występowac zanim sie oprózni dom czy lokal!!! Wówczas gdy mam w ręku kwit mogę energiczniej działac a jak nie to czekać. Ale dla mnie ma to jeszcze jeden, zgoła poważniejszy aspekt, ja mam prawie wszędzie konserwatora na karku, a warunki własnie wymagają jego opinii - z której sie juz wycofac nie moż e- i to jest kwintesencja!!! Skladam na wyburzenia ścian nośnych, wybijanie wejść, łaczenie poziomow i wszystko oczywiście w kwestii zmiany użytkowania!! Jak dostaję odmowne to czasami się tarmoszę a czasami negocjuję - np. rezygnując z czegos co juz mam!!! (a i tak tego nie chcialem robic). Tak, że teraz mam dośc szerokie pole manewru - byle tylko klienci byli, a z tym u nas bida straszna. Ale mam na szczęście lokatorów i w czasch gdy lokale są puste to oni płacą i nieco amortyzuja dołek. Tak, że generalnie jestem zadowolony!! Na tyle że przez ostatnie 2 lata miałem na przeprowadzenie 4 solidnych adaptacji i remontów pod konkretnych klientów - oby mi nie padli!!!

                    Jest jeszcze jedna technika występowania o konkretne przeznaczenie wóczas np. nie trzeba niktórych uzgodnień!! z weselszych podam Ci - magazyn opakowań szklanych nie potrzebuje prawie niczego - a i ruch "zmniejszony" bo magazyn nie skup!!!! jak juz była decyzja poszczególni najemcy zalatwaili kolejne uzgodnienia juz bez większych oporów bo przekształacenie juz było!!! dzis est tam ..... kanjpa. W życiu bym nie dostał odrazu na gastronomie.

                    Kwestia czasu i "emerytury" - tu chyba sie zasadniczo różnimy bo tak jak pisałem wielokrotnie dla mnie kamienice to "depozyt pokoleniowy" jak ja czegos nie załatwie to zrobią to moi następcy!! Zatem nie działam pośpiesznie. Pozwalam by życie rozwiązywało za mnie niektóre problemy, jak pisalem mam raczej sporo lokali i jak cos mi sie gdzies zwalnia a zawsze wciągu roku mam kilka zwolnień ( często naturalnych) wówczas moge ludziom je oferowac tym któchych lokale akurat sa mi p[otrzebne. takie dzialenie mało aktywne ma swoje wady ale i zalety.

                    Pozdrawiam

                    PS
                    1. Dobrze walczą
                    2. Jak ten z Niemiec
                    • Gość: Kamień POWINNI TEGO ZABRONIĆ! IP: 213.17.234.* 25.10.04, 15:12
                      Widzisz, ja wystąpiłem o warunki najszybciej jak mogłem, czyli w październiku
                      2003. Kto przypuszczał, że w lipcu 2003 zmieni się prawo budowlane i nałoży na
                      mnie obowiązek występowania o warunki przy zmianie sposobu użytkowania, a nie o
                      samo pozwolenie na budowę. Tego wcześniej nie było. Musiałbym być chyba
                      Copperfieldem albo raczej wróżką, która zgaduje z kart, że zmienią w Polsce
                      prawo tak a nie inaczej. To niestabilny kraj, płacimy za to wszyscy powolnym
                      rozwojem. Nawiasem nie rozumiem Twojego przypadku z 1992 roku. Piszesz tak,
                      jakbys już wówczas był zmuszany do występowania o warunki przy zmianie sposobu
                      użytkowania. O co chodzi? W Toruniu inaczej? :-) A z tym ruchem i obsługą
                      komunikacyjną to bzdet epokowy. Na tej zasadzie powinni pozamykać wszystkie
                      domy towarowe w Polsce, które stoją na rogach ulic, a na pewno Saspol w Łodzi
                      (łodzianie wiedzą o który chodzi) Galeria Łódzka jest też nieprzepisowa, w
                      świetle uzasadnień, jakie dostaję na piśmie, bo tam wyjazd jest z dwóch bramek
                      parkingowych prosto pod koła jadących aut, a Galeria daje natężenie ruchu jak
                      żaden inny obiekt. Powinni tego zabronić i zamknąć Galerię :-)
                      • Gość: krotki Re: POWINNI TEGO ZABRONIĆ! IP: *.torun.mm.pl 25.10.04, 16:36
                        Gość portalu: Kamień napisał(a):

                        > Widzisz, ja wystąpiłem o warunki najszybciej jak mogłem, czyli w październiku
                        > 2003. Kto przypuszczał, że w lipcu 2003 zmieni się prawo budowlane i nałoży na> > mnie obowiązek występowania o warunki przy zmianie sposobu użytkowania, a nie o> samo pozwolenie na budowę. Tego wcześniej nie było.


                        Na pewno???? Bo piszesz dla mnie rzeczy wstrząsające ( pomijam kwestie dat VII 2003 zmina prawa a Ty o tym nie wiesz w X 2003) ale, że nie chce mi sie sprawdzac histori przepisów zatem zajrzalem do kilku moich projektów i tak np. mam przed oczami decyzja z dnia 12 maja 1997 o warunkach zabudowy na podstawie tych samych przepisów tej samej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym art 39,40,42, i 46
                        w sprawie wykonania zejścia do piwnicy ( ..) i adaptację na cele użytkowe
                        lub inna z 1996 roku
                        w sprawie
                        wykonania podestu wejściwego i zmiany przeznaczenia lokali (...) z miaszkalnych na uzytkowe

                        Musiałbym być chyba > Copperfieldem albo raczej wróżką, która zgaduje z kart, że zmienią w Polsce > prawo tak a nie inaczej.

                        EEEEeeeeee elementarna zasada !!!! sprawy rozpoczete pod reżimem starej ustawy kończy wg starych przepisów - to jest element przepisów końcowych to regula!!!!


                        To niestabilny kraj, płacimy za to wszyscy powolnym > rozwojem. Nawiasem nie rozumiem Twojego przypadku z 1992 roku. Piszesz tak, > jakbys już wówczas był zmuszany do występowania o warunki przy zmianie sposobu
                        > użytkowania. O co chodzi? W Toruniu inaczej? :-)

                        Nie to może gdzie indziej inaczej!!! ;)



                        Pozdrawiam
                        • Gość: Kamień Re: POWINNI TEGO ZABRONIĆ! IP: 213.17.234.* 25.10.04, 19:22
                          No oczywiscie że w październiku 2003 wiedziałem, że sie zmieniło prawo
                          budowlane w lipcu 2003. Chodzi o to, że w czerwcu 2003 nie wiedziałem. Ani w
                          maju ani w kwietniu. Może Ty jako prawnik z wykształcenia śledzisz na bieżąco
                          zmiany w polskim prawie, czytasz żółta Rzepę, ja nie. Trzeba być hobbystą.
                          Myślisz, że jestem do tyłu? W porównaniu do innych z biznesu max do przodu!
                          Właśnie dzięki Łodzi wyrobiłem się prawniczo. Wiesz, jak zmiany zaskakują
                          wszystkich? Nie da się żyć! Np. jak wszedł wzór Lisaka na rozliczanie paliwa z
                          samochodu w firmie (netto/brutto) to wyczaiłem to od razu, a 10 innych
                          właścicieli firm nie! I potem, po miesiącu czy dwóch zaskakiwałem znajomych z
                          różnych branż którzy wybałuszali oczyy, jak im przy piwie wyliczałem ładowność
                          wg wzoru i informowałem, że źle rozliczą paliwo i narażają się fiskusowi. A oni
                          dawaj na swoje księgowe! Jak widzisz, w tym kraju wszyscy się gubią. Wiesz co?
                          Szczerze mówiąc mam gdzieś te wszystkie przepisy. Nie chce mi się ich czytać. W
                          każdym razie w Katowicach wykonałem szereg przebudów od roku 1992, zmian
                          sposobu użytkowania, i nigdy nie występowałem o warunki zabudowy a jedynie o
                          pozwolenie na budowę. Widocznie Ty musiałeś dobudowywać obiekty, a nie je
                          modernizować a to inna sprawa. Jak np. schody, które wyłażą poza obrys budynku
                          i stanowią nową budowlę. A i tak nic z tego nie rozumiem (głośno myślę) Bo w
                          rozmowie z mecenasem ...... powstrzymam się od przytaczania nazwisk, z
                          renomowanej kancelarii, zapytał on mnie, czy aby na pewno sprzwdziłem że nie ma
                          planu zagospodarowania przestrzennego dla mojej lokalizacji. Bo jak jest,
                          powiedział, to nie trzeba występoiwać o warunki tylko samo pozwolenie. Nic z
                          tego nie kapuję, a durnowatych przepisów nie chce mi się czytać. Wolę robić
                          biznes na kompach, zamiast tracić czas. Zleciłem im co trzeba i maja to
                          załatwić i tyle mnie obchodzi biurokracja.
                          Pozdr!
                          • Gość: krotki Re: POWINNI TEGO ZABRONIĆ! IP: *.torun.mm.pl 25.10.04, 21:54
                            Gość portalu: Kamień napisał(a):

                            Widocznie Ty musiałeś dobudowywać obiekty, a nie je > modernizować a to inna sprawa. Jak np. schody, które wyłażą poza obrys budynku > i stanowią nową budowlę.

                            To jest jeszcze bardziej skomplikowane, jak wychodzisz poza obrys - podkład geodezyjny, a jak na chodnik - zajęcie pasa drogowego!!! Ale znalazlem na to sposób ( schody w lico muru)

                            A i tak nic z tego nie rozumiem (głośno myślę) Bo w > rozmowie z mecenasem ...... powstrzymam się od przytaczania nazwisk, z > renomowanej kancelarii, zapytał on mnie, czy aby na pewno sprzwdziłem że nie ma> planu zagospodarowania przestrzennego dla mojej lokalizacji. Bo jak jest, > powiedział, to nie trzeba występoiwać o warunki tylko samo pozwolenie.

                            Ma rację, po 2001 robi sie plany niejako z góry i nie trzeba warunków. Z tym, że plany robi sie na razie dla ... osiedli domków jednorodzinnych!!!! ( bo łatwe) generalnie planami jest w Toruni objęte 5% powierzchni - czysty śmiech. poza tym jak zrobia plan traca konrolę ( a to oznacza odcięcie od łapówek).

                            Nic z > tego nie kapuję, a durnowatych przepisów nie chce mi się czytać. Wolę robić > biznes na kompach, zamiast tracić czas. Zleciłem im co trzeba i maja to
                            > załatwić i tyle mnie obchodzi biurokracja.

                            I tak ma byc Ty robisz swoje oni swoje - Ty zyjesz z biznesu oni z Ciebie tak ma być.

                            Pozdrawiam

                            PS w latch 80 tych zdefiniowałem teorię "ostatniego w szeregu urzednika" to ten co na końcu załatwiał - szarak!! Ale on jak dostawał do załatwienia to jesli w piśmie były nawet głupoty mógl załatwić a dyrektor nie. On znał zwroty dopuszczalne i te ktore budza watpliwości. A najgorzej jak urzędnik zaczyna mysleć -
                            • Gość: Kamień ŁAPÓWY! IP: 213.17.234.* 26.10.04, 16:47
                              Pisze Krotko :-) bo sie spieszę. Najlepsze jest to, że łódzkie urzędasy
                              powołują sie zawsze na prawo (lewo!). Oni zawsze są correct. I tu powołali się
                              na takie a takie rozporządzenia Ministra Infrastruktury (głu-Pola). Jutro
                              napiszę, które. A więc napisałem do Ministerstwa Inf. o wykładnię prawną swoich
                              własnych przepisów. Cisza przez 3 miesiące. Dopiero jak na nich ryknąłem (w
                              piśmie), to raczyli odpisać. Napisali,że powoływane przepisy o organizacji
                              komunikacji w przyp. takich budynków, jak mój (parkingi, itd) mają CHARAKTER
                              INTENCYJNY, a nie obligatoryjny. Wszystko jasne? To przepisy - rozporządzenie
                              z bodajże 2002 roku, z chyba z 19 kwietnia. O tym jutro, dziś gazu do zajęć!
                              Pz!
    • xk Re: NIE DAM GROSZA NA WIDZEW !!!!!!!!! 19.10.04, 23:15
      podobnie jak nie dasz grosza na Widzew, nigdy nie będziesz też PRETTY! (cóż za
      pretensjonalny napis.....)
      samozwańcza ofiaro prawa, polityki itd, itd, itd (a nieładnie uzurpować sobie
      prawo do ocen moralnych)

      A twoja buda zdąży się z żalu rozlecieć!

      smutna, ironiczna prawda

    • Gość: dora5 ---------------BANER-------------------- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:26
      Jego załozenie ma na pokazać wszystkim jak wielka, solidna kamienica mówi sama
      za siebie. Skarży sie, wzkazując jednocześnie winnych swojego obecnego stanu -
      BIUROKRACJE i ZŁE PRAWO.
      Kamienica w imieniu swojego właściciela prosi z godnościa by pozwolić jej być
      piękną - tak jak na to zasługuje: BYĆ OZDOBĄ CENTRUM łODZI


      www.mickiewicza13.republika.pl/grafika-7.jpg
      • Gość: krotki Re: ---------------BANER-------------------- IP: *.torun.mm.pl 20.10.04, 14:52
        zadziwiające jak dla niektórych piekny jest ten; szary, brudny, budynek - kompletnie pozbawiony elementów dekoraczyjncy wartych odtworzenia (moje secesyjne kamienice maja płaskorzeżby i sztukaterie). Jak trzeba sie zatracić by lamentować że ktos chce z niego zrobic cacko - dla mnie odpowiedx jest jedna zawiść wówczas posługuja sie ludzie emocjami a nie racjonalnością nawet w najbardziej oczywistej sprawie powiedzą odwrotnie niezależnie od tego co naprawde mysla ba bo wówczas nie myslą!!

        Pozdrawiam
        • zamek krotki jak zwykle zza fontanny jadu nic nie jest.. 20.10.04, 15:08
          ...w stanie zrozumieć. I pewnie nie zamierza.
          Dlatego też zapewne zostanę ponownie wołającym na puszczy względnie wysłanym do
          psychiatry, zgodnie z obowiązującym w miejscowym półświatku modelem dyskusji.
          Ale trudno: chodzi tylko o to, aby wskutek przebudowy kamienica nie utraciła
          cech stylowych. Jest ona przykładem budownictwa modernistycznego i tworzy
          harmonijną całość z kamienicą po przeciwnej stronie al. Kościuszki. W obecnym
          stanie wcale nie jest piekna (do tego jeszcze poobwieszana tymi ścierami), zatem
          mam nadzieję, że doczeka MĄDREJ renowacji.
          Anegdotka a propos elementów dekoracyjnych: mój kolega, mający siebie za znawcę
          w dziedzinie elektroniki high-tech i ogólnie besserwisser, skrytykował stojący w
          studio Polskiego Radia Łódź profesjonalny odtwarzacz kompaktowy słowami: "co to
          za sprzęt, tak ma mało światełek!". Nie miał wtedy lat pięciu, tylko o 20
          więcej. Miarą wartości nie jest ilość ozdób, ale może krotki już tak wrósł w tę
          swoją secesję, że innej argumentacji nie ma... ;P
          PS. Jak mógłbym być zawistny o taki kłopot jak kamienica w centrum miasta? ;)
      • Gość: maiku Re: ---------------BANER-------------------- IP: *.torun.mm.pl 20.10.04, 15:27
        Dzięki za link, wreszcie widzę o co tyle hałasu. Też jakoś nie dostrzegam
        perełki architektonicznej, o której zachowanie w pierwotnym stylu należy walczyć
        pazurami i zębami. Nawet ładny ten projekt przebudowy. Przynajmniej nie będzie
        to totalnie zaniedbane gmaszysko. Rozumię rozpacz lokatorów, pewnie są tam
        mieszkania o ciekawym rozkładzie i odpowiednio obszerne. Kiedyś ludzie umieli
        budować mieszkania, dopiero potem powstały lokale mieszkalne w blokach i
        wieżowcach (salon 12m2 i pokoje po max.4 m2). Bardzo lubię stare kamienice. A
        najbardziej wyremontowane. Czego i Wam i wszystkim innym serdecznie życzę.
          • Gość: krotki świetne IP: *.torun.mm.pl 25.10.04, 22:14
            Z tak wysokim parterem to faktyczne kłopot, trzeba miec wejscia z chodnika inaczej lokal jest wart nawet 50% .
            Odnośnie stylu to rozbraja mnie to zdjęcie szczególnie ostatnie - jaki wspólny syl mają rogowe domy -??? ludzie !!!! budowniczy tylko okna zawówili u tego samego wykonawcy i porojektant podzielił na wąskie skrzdła!!! Obecna norma mowi o otworze okiennym a nie podziale zatem mozna wywalic skrzydla i walnąc jedna powierzchnię ( potrafi to dac i o 30% wiecej światła!!!) - ja tak nie zrobilem, ale tak zrobili dosłownie wszyscy sąsiedzi- bo ja lubie lata 30-te ( ba drzwi suwane odbudowałem na wzór innych w moim domu i zamówiłem nawet szlifowane szybki ok 25x 35 ), ocalilem parkiet dębowy - był juz czarny!!!bo komuniści rozdali mój dom 6 lokatorom na 40 lat!!! ogród też!!! i wszyscy niszcyli jak mogli ba wyrwali z ścian rury C.o z 1933 roku. Odzyskiwalem odm osobiście 12 lat wynajmowałem kolejne byz zarobic i by dzis mieszkac samemu z rodzina w willi z lat 30-tych gdzie pokoje maja równo po 32 m 2 i maja 3.2 m wysokości .
            Pozdrawiam

            • yarro Re: świetne 25.10.04, 23:07
              Gość portalu: krotki napisał(a):

              > Z tak wysokim parterem to faktyczne kłopot, trzeba miec wejscia z chodnika
              > inaczej lokal jest wart nawet 50% .
              ==
              Tylko właśnie jest pewnie problem jka je mądrze zrobić tak wysoko :)

              > Odnośnie stylu to rozbraja mnie to zdjęcie szczególnie ostatnie - jaki wspólny
              > syl mają rogowe domy -??? ludzie !!!! budowniczy tylko okna zawówili u tego
              > samego wykonawcy i porojektant podzielił na wąskie skrzdła!!!
              ==
              Hm. Naprawdę nie widzisz podobieństwa stylowego i swoistej bramy jaką tworzą? To
              że jeden narożnik jest bardziej zaokrąklony a drugi pod kątem prostym jeszcze
              nic nie znaczy. Naprawdę, przyjżyj się dobrze :)


              > Obecna norma mowi o otworze okiennym a nie podziale zatem mozna wywalic
              > skrzydla i walnąc jedna powierzchnię ( potrafi to dac i o 30% wiecej
              > światła!!!)
              ==
              Brzmi jak reklama proszku do prania lub żarówek do osrania :P
              A na serio. Okna są w owym budynku, jesli nie wiesz, elementem który m.in.
              właśnie nadaje im i świedczy o stylu modernizmu. Podziały okienne powinny byc
              respektowane , nawet gdy inne rzeczy nie są...


              > - ja tak nie zrobilem, ale tak zrobili dosłownie wszyscy sąsiedzi- bo ja
              > lubie lata 30-te ( ba drzwi suwane odbudowałem na wzór innych w moim domu i
              > zamówiłem nawet szlifowane szybki ok 25x 35 ), ocalilem parkiet dębowy - był
              > juz czarny!!!bo komuniści rozdali mój dom 6 lokatorom na 40 lat!!! ogród
              > też!!! i wszyscy niszcyli jak mogli ba wyrwali z ścian rury C.o z 1933 roku.
              > Odzyskiwalem odm osobiście 12 lat wynajmowałem kolejne byz zarobic i by dzis
              > mieszkac samemu z rodzina w willi z lat 30-tych gdzie pokoje maja równo po 32
              > m 2 i maja 3.2 m wysokości.
              ==
              Widzisz? Ty nie zrobiłes bo u siebie chciałeś zachoważ styl i jakość, i pewnie
              ci się udało. Więc nie mów że gdzie indziej trzeba zmieniac na siłę, skoro - jak
              sam piszesz - można inaczej. Chyba, ze ty chcesz mieć ładnie a reszta niech
              będzie bylejaka... Typowe myślenie w stylu moja chata z kraja...

              > Pozdrawiam
              ==
              Również pozdrawiam.

              PS - Ciekawość mnie zżera gdzie jest ta twoja willa :) Radiostacja? Osiedle
              'Skarbowe'? Stoki? Odpowiedz na priva yarro@gazeta.pl
              • Gość: krotki Re: świetne IP: *.torun.mm.pl 26.10.04, 09:41
                yarro napisał:

                > Hm. Naprawdę nie widzisz podobieństwa stylowego i swoistej bramy jaką tworzą? To że jeden narożnik jest bardziej zaokrąklony a drugi pod kątem prostym jeszcze nic nie znaczy. Naprawdę, przyjżyj się dobrze :)


                patrzę i widze oczywiście podobne domy ; wielkość, kolor elewacji a raczej jej brud - czy zatem równiez powstną protesty gdy właciciel jednej z nich zechce odnowić elewacje i np. zrobic jasniejszą? co wówczas z druga?? Zważ że pozostałe domy w ciągach nijak sie mają do tych dwóch. Pozatym najważniejsze projekt kamienia to.... tylko jego projekt nikt mu jescze go nie zatwierdził zatem dyskutujemy o pewnej wizji a nie o faktach o tych zadecyduja kompetentni :) architekci z urzędu - Sporo mozliości rodzi sie dla kamienia gdyz budynek nie jest wpisany do rejestru zabytków, widać ( bez urazy!) że chyba nadmiernie chemy chronic go skoro konserwator nie widzitakiej potrzeby!!


                >

                > > Obecna norma mowi o otworze okiennym a nie podziale zatem mozna wywalic
                > > skrzydla i walnąc jedna powierzchnię ( potrafi to dac i o 30% wiecej
                > > światła!!!)
                > ==
                > Brzmi jak reklama proszku do prania lub żarówek do osrania :P
                > A na serio. Okna są w owym budynku, jesli nie wiesz, elementem który m.in.
                > właśnie nadaje im i świedczy o stylu modernizmu. Podziały okienne powinny byc
                > respektowane , nawet gdy inne rzeczy nie są...


                obecnie często nawet w zespole staromiejskim robi sie okna taflowe i tylko podział atrapowy - z zewnątrz cienkie listewki - daje to wymierny zysk termiczny a teraz oszczedzanie ciepła to oszczedzanie pieniędzy i do tego modne!!!! Natomiast co do istoty modernizmu- akurat kwestie te sa mi nieobce zawodowo i moge z cala odpowiedzialnościa powiedziec że pojęcie modernizm jest tak pojemne że wielu w tym ja zarzuiło je całkowiecie jeszcze gorej z postmodernizmem - czy po nowoczesnym - jest tak ogromny bałagan pojęcioy ze nie ma sensu podpierranie sia tym terminem prowadzi do nikat także i w architekturze zobacz
                architektura.website.pl/styl/styl.html
                http://www.sztuka-architektury.pl/
                www.sztuka-architektury.pl/
                szczególnie ciekawa dyskusja toczy sie na ostatnim

                z uwagi na kompletny bałagan terminologiczny ja uzywam okreslenia lata 30-te bo z łatwościa odróznię budynek z lat 20-tych schyłek secesji!! ale i...... powozó konnych czyli wjazdów !! i 40 te z plywem niemieckim

                To samo jest w XVII w. z dokladnościa do 5 lat wydatuje ołtarz patrząc tylko!!! na dowolna puttę!! ( układ włosów - idacy od gdańska do krakowa od 1600 roku do 1660 !)

                Styl to cos płynnego a daty powstania to często konkretni ludzie i dlatego pisałem o jednym wykonawcy



                Widzisz? Ty nie zrobiłes bo u siebie chciałeś zachoważ styl i jakość, i pewnie
                > ci się udało. Więc nie mów że gdzie indziej trzeba zmieniac na siłę, skoro - jak sam piszesz - można inaczej.

                Można ale nie wszyscy muszą!!! ja chcialem ale nie mam zamiaru włzić do Twego domu i Tobie narzucac moje normy !!!!!!! Twojka sprawa ja moge oceniac ale dla siebie - nie moge sobie uzurpoac prawa oceniania za wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Chyba, ze ty chcesz mieć ładnie a reszta niech> będzie bylejaka... Typowe myślenie w stylu moja chata z kraja...

                A co znaczy ładnie???? dla mnie co inego dla ciebie tez dla kamienia tez nie uzurpujmy sobie prawa do oceniania!!!!!!



                > > Pozdrawiam
                > ==
                > Również pozdrawiam.
                >
                > PS - Ciekawość mnie zżera gdzie jest ta twoja willa :) Radiostacja? Osiedle
                > 'Skarbowe'? Stoki? Odpowiedz na priva yarro@gazeta.pl


                Nie zwróciles uwagi że pisze z Torunia torun.mm.pl - dom stoi Toruniu - ulice zamilcze a jak chcesz zobaczyc troche wzętrza moge na piv cos podesłac ale pod pewnymi warunkami -
              • Gość: Kamień W Katowicach ... IP: 213.17.234.* 27.10.04, 14:03
                ... i w całej Polsce tych modernistycznych perełek stoją całe dzielnice,
                wszystkie bite wg jednej matrycy. I te twoje "cudowne" okna, wszystkie
                identyczne! Przyjedź do Katowic i przejdź się dzielnicą od ulicy Andrzeja aż do
                Poniatowskiego, a doznasz deja vu. Po prostu przedwojenni Żydzi budowali chaty
                na wynajem, akurat ten standard przyjął się - domy dla urzędników, przeciętne
                mieszkanie 90 - 120 mkw. A okna to chyba wszyscy w Polsce zamawiali w jednej
                firmie :-)
      • Gość: tmq Kamien to prawdziwy altruista, chwala mu za to! IP: 217.153.187.* 26.10.04, 15:04
        Dal prace grupie wloskich niewidomych architektow!!!
        ten nowy projekt to typowy przyklad pseudonowoczesnego architektonicznego gowna,
        klocek jakich wiele wszedzie.
        A jak to pieknie koresponduje z budynkiem po przeciwnej stronie ulicy...
        Zycze Kamieniowi, zeby zglosili sie do niego biznesmeni sprzedajacy:
        marchew,
        brukiew,
        buraki
        trzpienie,
        mutry,
        bolce...
        niech wywiesza swoje wielkie reklamy na tym plastikowym smietniku.

        Niech nasza Lodz bedzie pieknym miastem szczesliwych ludzi
        • Gość: krotki ciekawe co pierwsze u tmq IP: *.torun.mm.pl 26.10.04, 16:50
          niesamowita głupota czy zawiśc
          Moim zdaniem zawiśc, i rozpaczlia próba zrobienia komus przykrości, Odpowiem Ci tmq, jak sie do niego czy do mnie zgłoszą sprzedawcy wszystkiego czegokolwiek tylko chcą - z wyjątkiem "ciała" i to nie ze względu na pruderia a ze względu na nocne trzaskanie drzwiami! ;)- to im wynajme i bo marchew czy mutry to taki sam biznes jak majtki czy futra. Tylko idiota tego nie rozumie. Dlatego optuje za zawiścia bowiem ta przeslania rozum.

          Pozdrawiam
          • tmq Re: ciekawe co pierwsze u tmq 26.10.04, 17:15
            widzisz kolego, tacy biznesmeni jak kamien zrobiliby z miasta bazar i wioche.
            Jesli masz odrobine wrazliwosci nie tylko estetycznej zauwazysz ze to jednak nie
            pasuje, to tak jakbys jadl sushi plastikowym widelcem. jesli smakuje, to trudno,
            twoja sprawa i twoje sushi, ale to troche jednak nie wypada i slabo wyglada...
            chyba ze jestescie takimi kontestatorami architektury, no ale to w tym przypadku
            ten klocek wyglada jak... klocek za przeproszeniem...
            nikogo nie probuje obrazic, po prostu mowie co mysle i mowie co mysli wiekszosc
            mieszkancow Lodzi.

            a zawisc??? "zawisc" to zazdrosc o czyjes powodzenie, a ta kamienica jest raczej
            obrazem czyichs brakow oraz czyichs niepowodzen...
            • Gość: krotki cóż IP: *.torun.mm.pl 26.10.04, 18:14
              tmq napisał:

              > widzisz kolego, tacy biznesmeni jak kamien zrobiliby z miasta bazar i wioche.
              > Jesli masz odrobine wrazliwosci nie tylko estetycznej zauwazysz ze to jednak nie pasuje, to tak jakbys jadl sushi plastikowym widelcem. jesli smakuje, to trudno, twoja sprawa i twoje sushi, ale to troche jednak nie wypada i slabo wyglada...

              estetyka sie nie najesz a plastikowym widelcem da sie najejśc a jak jesteś systy zaczynasz myslec o estetyce na głodnego raczej myslisz o żarciu niz o Leonardo - jak przyjdzie mróz to spalisz stylowe meble inaczej zamarzniesz a jak masz na wegiel to cieszysz oko meblami!



              > chyba ze jestescie takimi kontestatorami architektury, no ale to w tym przypadku ten klocek wyglada jak... klocek za przeproszeniem...
              > nikogo nie probuje obrazic, po prostu mowie co mysle i mowie co mysli wiekszosc> mieszkancow Lodzi.

              cos nie rozumiem klocek to jest aktualny stan czy ten przyszły??? piszszesz wygląda czyli raczej aktualny!! zatem o co chodzi??? albo pisz jaśniej albo cos ci sie pokręcilo ( bez urazy! )
              >
              > a zawisc??? "zawisc" to zazdrosc o czyjes powodzenie, a ta kamienica jest raczej> obrazem czyichs brakow oraz czyichs niepowodzen...

              chciałbys mieć taki obraz - jeżeli masz krzte wyobraźni to musisz widziec w tym "obrazie czyichs braków" po prostu kupe szmalu!!! kamien skutecznie w 5 lat oprózniła t kamienice, na moje oko ma ona ok 1500 m2, skromnie policz po 4 tys za 1 m 2 pustego - z lokatorem 500 zł! (dziś dawniej 200 zl JAK KAMIEŃ ZACZYNAŁ) ---daje to 6 mln!! widziales tyle na raz????? I to nazywasz niepowodzeniem i brakami??????? Żartownis!!

              Pozdrawiam


              • Gość: tmq Re: cóż IP: *.aster.pl 26.10.04, 19:24
                1-to tak jak z filmem, pewnie wolisz amerykanskie remake'i klasyki kina niz
                oryginaly?
                2-jezeli Kamien niszczy cos celowo, zeby to potem odnowic (a tak to wyglada) to
                jak to nazwac?
                3-4000/m2 ? w Lodzi? masz powazne braki w znajomosci rynku
                  • Gość: tmq Re: hahahahah IP: *.aster.pl 27.10.04, 10:08
                    no to jednak tylko udowadniasz swoje braki stary, mieszkania kilkaset metrow od
                    tego w o wiele piekniejszej kamienicy kosztuja ok 2000 / m2

                    a co do klasyki i oryginalu ktorych sie czepiasz to chyba masz klopoty ze
                    zrozumieniem skladni

                    no to jednak buraki i brukiew, tacy jak ty przynosza wioche do miasta. wyburzcie
                    te stare domy i zbudujcie tam magazyn na olej, albo moze dojrzewalnie bananow.

                    moze teraz i was urzednicy doprowadza do ruiny zeby potem za bezcen kupil ktos
                    wasze "wlosci" i zbudowal na tym miejscu pomnik glupoty?
                    • Gość: krotki jedyne na co Ciebie stac to wyzwiska IP: *.torun.mm.pl 28.10.04, 13:52
                      Bo jeśli chodzi o rozum to kiepściutko oj kiepściuko ja piszę
                      Gość: krotki 26.10.2004 22:14 + odpowiedz


                      > 3-4000/m2 ? w Lodzi? masz powazne braki w znajomosci rynku

                      to wlaśnie 100% dowód - mowimy o lokalach w centrum na działalonośc nie blokach - bidaku jak nie masz zielonego
                      pojęcia na jakis temat lepej milcz!!!!!

                      a Ty odpisujesz

                      no to jednak tylko udowadniasz swoje braki stary, mieszkania kilkaset metrow od
                      tego w o wiele piekniejszej kamienicy kosztuja ok 2000 / m2

                      Przypominam Ja piszę "mowimy o lokalach w centrum na działalonośc" a Ty
                      "mieszkania kilkaset metrow od tego w o wiele piekniejszej kamienicy kosztuja ok 2000 / m2"

                      naprawdę dla Ciebie to jest to samo??? maprawde nadal niczego nie rozumiesz??
                      Chyba jednak nie rozumiasz zatem szkoda na Ciebie czasu jestes po prostu odporny na wiedze, i nic, i nikt tu juz nic nie pomoże!!

                      Bywaj
                      Pozdrawiam
                        • Gość: krotki widac róznimy sie zasadniczo poziomem IP: *.torun.mm.pl 28.10.04, 14:51
                          no to jednak buraki i brukiew, tacy jak ty przynosza wioche do miasta.
                          wyburzcie te stare domy i zbudujcie tam magazyn na olej, albo moze dojrzewalnie bananow.
                          czy też

                          ja mowie ze tacy jak wy to dla kasy nawet gowno spod siebie zjedza.

                          a co uważasz że mozna "trochę" poobrażac kogoś"""? a ile jest to trochę??? czy może nie juz za duzo napisałęs????


                          a co do meritium to oczywiście nie masz zielonego pojęcia o istocie sprawy oczywiście że mozna kupic za 500 zł m 2 z l0katorami wywalic ich i miec lokala wart 2000 zl ale mzna dalej iśc przekształcić go na stałe jako użytkowy ( kancelerie - mozna na czasowo!!!!) wówczas wartośc spokojjnie 3-4 tys . acha jescze do tego ważne piętro jak parter to nawet 6 tys ale jak uśredniasz w całej budzie to właśnie 3-4 tys!! człowieku to elementarz ludzi z nieruchomości!!! Lepiej zajmij sie obrażaniem ludzi "trochę " bo to ci wychodzi a nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia. Ach a Twoje podejście do kamieniania i etosu biznesu jest również mentalnścia "głodupca" głosisz ideały ale ciekawe czy sam na miejscu kamienia bys je realizował>>??? Łatwo jes pyszczyc trudniej cos zrobic by udowodnic że pyszczyło sie nie nadaremno

                          Podrawiam

                          PS co do topografi - może tego nie wiesz ale teraz jest oderót od centrów miast na korzyc obrzeży - powód dojazd i parking - klient pieszy to biedny klient prawdziwy jeździ porządnym samochodem i nie che mu sie krążyc w poszukiwaniu parkingu - chce podjechac pod samo wejścia a najlepiej do garażu podziemnego by "sucha stopa" wejśc - to tez elementarz
                          • Gość: tmq Re: widac róznimy sie zasadniczo poziomem IP: 217.153.187.* 28.10.04, 15:12
                            > PS co do topografi - może tego nie wiesz ale teraz jest oderót od centrów miast
                            > na korzyc obrzeży - powód dojazd i parking - klient pieszy to biedny klient p
                            > rawdziwy jeździ porządnym samochodem i nie che mu sie krążyc w poszukiwaniu par
                            > kingu - chce podjechac pod samo wejścia a najlepiej do garażu podziemnego by "s
                            > ucha stopa" wejśc - to tez elementarz

                            no to co mi tu pieprzysz o centrum?

                            kancelaria bedzie na parterze, kolezko. 2000/m2 130 m2 powierzchni. done deal. w centrum.

                            Ach a Twoje podejście do kamienian
                            > ia i etosu biznesu jest również mentalnścia "głodupca" głosisz ideały ale cieka
                            > we czy sam na miejscu kamienia bys je realizował>>??? Łatwo jes pyszczy
                            > c trudniej cos zrobic by udowodnic że pyszczyło sie nie nadaremno

                            widzisz roznimy sie tym, ze dla ciebie moja etyka biznesu to "ideal", dla mnie norma.
                            to wlasnie dla "golodupcow" - nachapac sie - to etyka biznesu, to taka etyka biznesu
                            nuworysza, dorobkiewicza ze sloma w butach.
                            wazniejsze od bycia czlowiekiem dla was jest bycie bogatym czlowiekiem.
                            "troche" was obrazilem? nie mam zamiaru nikogo obrazac, ty mnie nazywasz golodupcem, ja
                            znajduje trafne okreslenie dla was, jesli uwazasz ze ono do ciebie nie pasuje, to dlaczego potem
                            sie rewanzujesz takim tekstem j.w.? chyba jednak trafilem... to prawda roznimy sie
                            • Gość: krotki nerwy nie wytrzymują??? IP: *.torun.mm.pl 28.10.04, 15:57
                              odrobinkę wysil sie -centrum to nie tylko deptaki!!!! to także obrzeża a w duzych miastach siegaja kilku kilkometrów
                              co do ceny 2000 zl
                              1/ mogło sie komuś udac
                              2/konieczna była szybaka sprzedaż, okazja,
                              3/ zdewastowny lokal ( to prawie pewne skoro bylo to mieszkanie) i to do tego na chyba dośc wysokim patrzerze - zatem wejście sklepowe niemożliwe
                              4/ na biura nawet na parterze cena nie jest taka sama jak na sklepy lyb wysokiego standaru kompleksy

                              A zreszta o czym my mowimy ja podaje 3- 4 tys czyli dopuszczam 3 a ty mi podajesz 2 za mieszkanie do przekształacenia nabiuro a nie na sklep - !!!!!


                              piszesz
                              "troche" was obrazilem? nie mam zamiaru nikogo obrazac

                              na pewno?????????? poczytaj co wypisujesz

                              Pozdrawiam
                              • Gość: tmq Re: nerwy nie wytrzymują??? IP: 217.153.187.* 28.10.04, 17:29
                                stary, jezeli prawda moze obrazac, to tak, chcialem was obrazic.
                                kamien wywalil lokatorow - tak
                                niszczy przedwojenny dom - tak
                                zatrudnil wloskich architektow do zmiany stylu architektury budynku - tak
                                robi to wszystko dla kasy - tak
                                taka jest prawda, a moja ocena tego jest negatywna, ciebie to obraza.
                              • Gość: tmq Re: nerwy nie wytrzymują??? IP: 217.153.187.* 28.10.04, 17:36
                                poza tym przeczysz sobie, raz piszesz ze kilkaset metrow to nie centrum, potem ze centrum to
                                nie deptaki, potem znow ze sie przenosi centrum na peryferie, peryferie na wies, wies do
                                miasta, troche sie gubisz.
                                to mieszkanie o ktorym mowilem to zadna okazja, kobieta sie z nim bujala kilka miesiecy i nie
                                mogla znalezc kupca, jest to dosc zamozna osoba i zapewniam cie, ze nie mieszkala w chlewie.
                                tak w sumie to co to za roznica kto i za ile, meczy mnie juz to przekrzykiwanie sie z
                                adwersarzem zmieniajacym co i rusz zdanie. do niczego to nie prowadzi.
                                • Gość: krotki masz rację meczący jesteś IP: *.torun.mm.pl 28.10.04, 20:53
                                  wysunąłem przeciwko Twoim wypowiedziom tyle uwaga ukazałem ci tyle absurdów a po Tobie jak po kaczce jedyne to to że sądzisz że ilośc przechodzi w jakośc i na jeden mówj post piszesz po 2 -3 posty , nie zmieni to faktów!
                                  1/ że można spierac sie bez wyzwisk ( nikt nie obraża sie za prawde tylko za formę!!!)
                                  2/ nie zmieniam dania leczy tu po prostu nie rozumiesz niuansów rynku nieruchomości - jeśli kobitka miała mieszkanie nie przekształacone na użytkowe jako udział w kamienicy (nie wiesz nawet czy ułamkowy czy wydzielona ksiega - kupił prawnik to pewnie ułamkowy bo bedzie wiedzial jak wyjśc z takiej opresji!!innym by miał bal....) to wartośc takiego mieszkania jest niewielka nawet 2000 to jest bardzoooo duzoooo pozatym działa zasada hurt detal w ułamkąch ( cała kamienice liczy sie niepomiernie wyżej udziały zdecydowanie mniej ( mowlily jaskłki do.... spółki) eeeee co ja ciebie bede uczył - i tak nie masz o tym zielonego pojęcia!!!!!!
                                  3/ Natomiast co do moralnosci Kamienia i fakltów wywalenia loktorów i niszczenia wg Ciebie zabytku ( szkoda że jesteś w tym raczej osamotniony i konserwator nie podziela twych poglądów) to pogadamy jak juz kamień zrobi ( sprzeda) i kaminica bedzie błyszczała i..... przynosiła szmal policz skromnie 1500 m 2 x 20 zł; 30.000 miesiecznie x 12 360.000 zl rocznie przyjmij nawet ryczałat 20 % i koszty ( te po remoncie niewielkie ) i zobacz co roku bedzie miła ze 250.000 zł a ty????? bedziesz chodził po Mickiewicza i gryzl z zawiści palce!!! Lepiej weż sie do jakiej roboty i zarob, zainwestuj i żyj jako rentier!!!

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: zniecierpliwiony Re: masz rację meczący jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:19
                                    Słuchaj, przeczytałem to wszystko - musiałem się dobrze przyłożyć - i wtrącę
                                    parę uwag, jeśli wolno.
                                    Po pierwsze, ty się na tym wszystkim znasz, tym żyjesz - i chyba ci to zawęziło
                                    horyzonty. Piszesz np. beztrosko "wywali się lokatorów", czy coś w tym stylu. W
                                    ŻADNYM kraju na świecie nie ma zasady "wolnoć Tomku w swoim domku"
                                    obowiązującej w 100%. W KAŻDYM kraju istnieją ograniczenia własności prywatnej.
                                    W Anglii nie kupisz kamienicy z lokatorami, żeby się ich po prostu pozbyć.
                                    Chcesz nas cofnąć cywilizacyjnie?
                                    Po drugie, nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek w naszym mieście zazdrościł
                                    Kamieniowi. Ani przedtem, ani teraz, ani potem. Rzadko się zdarza, żeby ktoś
                                    był darzony aż tak powszechną niechęcią.
                                    Jasne, że są ludzie, dla których, jak dla ciebie, forsa jest wszystkim, ale
                                    występują w przyrodzie rzadziej, niż normalny człowiek. Nie każdy zwija się z
                                    zawiści dlatego, że ktoś inny ma więcej. Ludzie generalnie godzą się z tym, że
                                    taki jest porządek świata. Więc argument, że ktoś będzie gryzł palce z zawiści,
                                    o wiele więcej mówi o tobie, niż o jego adresacie.
                                    • Gość: krotki wreszcie prawie merytoryczny głos IP: *.torun.mm.pl 28.10.04, 23:16
                                      Gość portalu: zniecierpliwiony napisał(a):

                                      > Słuchaj, przeczytałem to wszystko - musiałem się dobrze przyłożyć - i wtrącę
                                      > parę uwag, jeśli wolno.

                                      Oczywiście z przyjemnościa podyskutuje merytorycznie


                                      > Po pierwsze, ty się na tym wszystkim znasz, tym żyjesz - i chyba ci to zawęziło horyzonty. Piszesz np. beztrosko "wywali się lokatorów", czy coś w tym stylu. W> ŻADNYM kraju na świecie nie ma zasady "wolnoć Tomku w swoim domku"
                                      > obowiązującej w 100%. W KAŻDYM kraju istnieją ograniczenia własności prywatnej.


                                      I tak i nie np. w USA poza new Yorkiem i San Francisko jest taka wolnośc, w Kanadzie nie ma. w GB nie było teraz jest, we Francji ogranizenia tylko w paryżu ale lepiekj zajrzyj tu
                                      www.kamienica.pl/piec.html
                                      a jeszcze lepiej tu
                                      www.czynsze.republika.pl/
                                      ale w tym oststnim sie naszukasz !!


                                      Ale tak naprawde nie chodzi o to a o wysokośc narzuconych czynszów, kamien zastala kamienice z czynszem cos ok 2 zl za 1 m2 z tego sie nie dala utrzymac budy , On przyjął maksymalistyczna koncepcję - wszytsko na maxa zdecydowania większośc pokarana komunizmem godziła sie na wszytsko bo... i tak było tylko lepiej bo.. do 1974 nawet nie mogłes w swoim mieszkać ale lepiej poczytaj
                                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096

                                      > W Anglii nie kupisz kamienicy z lokatorami, żeby się ich po prostu pozbyć.


                                      Myslisz sie od 1989 sa GB kontrakty i czynsz może podnosic to co piszesz to histora an co do innych krajow istota jest godziwy czynsz - wowczas naprawde obojetne kto mieszka !!! ale u nas sa patologie , brak eksmisji, smieszne czynsze, płcenie za loktorow za media a oni nie płaća ci !!1I to powoduje frustracje właścicieli - poczytaj moje forum a dowiesz sie etiologi - to co widzisz obecnie tonabrzmiały przez 50 lat wrzód! który trzeba preciąc inaczej sie nie da ale... juz jest niezle
                                      pocztaj moją analize
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=10773622
                                      > Chcesz nas cofnąć cywilizacyjnie?
                                      > Po drugie, nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek w naszym mieście zazdrościł
                                      > Kamieniowi. Ani przedtem, ani teraz, ani potem. Rzadko się zdarza, żeby ktoś
                                      > był darzony aż tak powszechną niechęcią.


                                      tak wysunał sie na odstrzł ale zrobil to za wszystkich kamieniczników w Polsce tłamszonych za komuny i jeszcze teraz - obrażanych okradanych itp. On sie odważyl to i zbiera cięgi. ja zawsze pisze, że nie wiem jak bym postąpil na Jego miejscu - a jak postęuje dowiesz sie z mojego forum


                                      > Jasne, że są ludzie, dla których, jak dla ciebie, forsa jest wszystkim,

                                      a to ciekawe skąd to wiesz???????


                                      ale > występują w przyrodzie rzadziej, niż normalny człowiek. Nie każdy zwija się z > zawiści dlatego, że ktoś inny ma więcej. Ludzie generalnie godzą się z tym, że> taki jest porządek świata. Więc argument, że ktoś będzie gryzł palce z zawiści,> o wiele więcej mówi o tobie, niż o jego adresacie.


                                      na pewno????????????
                                      Bo ja mam inne zdanie. Kamień np. pyta co o nim wiemy poza tym co pisza dziennikarze ?? A co pisza to wiemy. A wiesz, że do tej pory wygrywa wszystkie procesy w Sądach? - niezwisłych!! a nie kierujących sie niedchęcia czy zawiścą!!! Wiesz, że dziennikarze muszą go przeprazać na mocy wyrokow sądowych - prawomocnych za kłamstwa??? wiesz, że wygral w wszystkich poza Sądem rejonowym w Łodzi ( wiadomo) Sądach o zatraszenie lokatorów? Poczytaj co wówcas wyprawiało forum Łodż jak skazali!!! euforia, jak uniewinnił Sąd Okręgowy posypały sie wyzwiska pod adresem sedziów, a co sie działo jak SĄD Najwyższy podtrzymał wówczas sterty pomyj wylała sie na SĄSd Najwyższy i Ty mi chcesz mówić, że to obiektywni ludzie - zartujesz chyba!!!! Nie zakładaja że sie myla oni wiedzą!!!!!!! Prawda im niepotrzebna bo wiedzą!!!! a może wiezą w to co im ktos powiedział


                                      To chyba nie mnie zawęziło horyzonty!!!!!


                                      Pozdrawiam`



                                      • zamek Krotki, jak bardzo wąskie masz horyzonty... 28.10.04, 23:38
                                        ...niech zaświadczy fakt, że wciąż podnosisz tezę o jakiejś zawiści względem
                                        Adamczyka, nie mając nijakiego poparcia w jakichkolwiek dowodach.
                                        Jestem obywatelem demokratycznego państwa, mam pracę, mam dochody, stać mnie na
                                        nowe buty, coś do chleba i bilet do teatru. Nie kradnę, nie zazdroszczę, nie
                                        wyrzekam na swój los. Nie bronię nikomu praw do tego, co do niego należy - jak
                                        Mickiewicza 13 do Kamienia. Nawet w tym wątku już pisałem, że nie zazdroszczę
                                        Kamieniowi całego ambarasu z kamienicą, bo ma z nią naprawdę trzy światy. Nie
                                        mam w sobie ani krzty zawiści o to, że on ma coś, czego ja nie mam. On pewnie
                                        też nie jest zawistny o książkę z podpisem Bacewiczówny, którą mam w zbiorach.
                                        Dotarło? Więc nie wycieraj sobie gęby cudzą zawiścią, jasne?
                                        To, co powoduje, iż często wyrażam się o Kamieniu negatywnie, to jego
                                        bezduszność. Wiem, że prawo jest po jego stronie, ale myślę, że nie musi go
                                        egzekwować na zasadzie "ząb za ząb". Skoro tak robi, jest tyle samo wart, co ci,
                                        którzy mu odebrali kamienicę i zakwaterowali w niej lokatorów. Można być i
                                        praworządnym, i ludzkim. On nie potrafi. Za to Ty robisz z niego niemalże
                                        Chrystusa. Po co tak się płaszczysz? Masz jakiekolwiek własne zdanie w
                                        jakiejkolwiek sprawie, czy zajmujesz się wyłącznie lizusostwem i bronieniem
                                        Kamienia przed faryzeuszami?
                                        Bądź mężczyzną, Krotki. Liczę na Ciebie.
                                        • Gość: krotki łamie ciszę!!! ale.... IP: *.torun.mm.pl 29.10.04, 22:30
                                          zamek napisał:

                                          >. Wiem, że prawo jest po jego stronie, ale myślę, że nie musi go
                                          > egzekwować na zasadzie "ząb za ząb". Skoro tak robi, jest tyle samo wart, co ci,> którzy mu odebrali kamienicę i zakwaterowali w niej lokatorów. Można być i
                                          > praworządnym, i ludzkim. On nie potrafi.

                                          A oni potrafili???? A Ty ich popierajac potrafisz??? zatem czemu tylko on winien? a nie Ty? też?????

                                          Za to Ty robisz z niego niemalże> Chrystusa. Po co tak się płaszczysz? Masz jakiekolwiek własne zdanie w> jakiejkolwiek sprawie, czy zajmujesz się wyłącznie lizusostwem i bronieniem> Kamienia przed faryzeuszami?

                                          poczytaj moje wypowiedzi do kamienia może coś dostrzeżesz!!! na pewno nigdzie nie glofyfikuja go na pewno nie pisze ze jest mym wzorcem natomiast zawsze twierdże że sie odważyl a ja nie!!!!! Może mnie za bardzo zgnoili tacy jak ty??? prawdziwi komuniści???

                                          > Bądź mężczyzną, Krotki. Liczę na Ciebie.

                                          jestem bądź spokojny ;)

                                          jak chcesz to na priv opisze Ci moje ostatnie 48 H - a raczej przemyślenia z tego okresu - doprawdy niemające nic wspólnego z ta dyskusją!!! ale wiele z po prostu zyciem
                                          Pozdrawiam
                                          • zamek Ojej, Krotki, nudzisz troszkę... 29.10.04, 22:55
                                            Czy ja kogoś popieram? Czy ja sympatyzuję z kimś, kto powyrywał Ci rury ze ścian
                                            i nie chce się wyprowadzić od Adamczyka? Przecież ja rozumiem, co jest czyje i
                                            co to jest prawo własności. Rozumiem, że macie prawo wykwaterować lokatorów.
                                            Chodzi tylko o sposób egzekwowania tego prawa, nic więcej.
                                            Wsadzanie w to polityki i czynienie ze mnie komunisty, czekisty, trockisty czy
                                            kogo tam jeszcze chcesz, jest takie trochę miałkie. Ale to zawsze jakaś
                                            argumentacja. Fakt, że o kant tyłka ją potłuc.
                                            Ja Cię gnoję? Ja sobie najwyżej dworuję. Wybacz, jeżeli tak to odebrałeś - nie
                                            było to moim zamiarem.
                                            Co do tych ostatnich 48 godzin, to chętnie poczytam i podyskutuję - wybacz,
                                            jeśli dopiero w niedzielę (wyjeżdżam na groby). Aczkolwiek pisz, maila masz, jak
                                            wiesz, nad postem.
                                            Pozdrowienia załączam :)
                                        • Gość: Kamień Do Zamka: Co ty Q wiesz o Kamieniach? IP: 213.17.234.* 30.10.04, 15:43
                                          Zamek, już ze dwa lata temu pisałem ci chamie jeden, że po nazwisku to po
                                          pysku.
                                          Prawdy o Mickiewicza 13 nie chcesz znać, bo taka jest twa wola. Lepiej widzieć
                                          we mnie obiekt do bicia. W każdym razie nie poswięcee ani sekundy cennego
                                          czasu, żeby ci tę prawdę naświetlić.
                                          Oczywiscie masz prawo do własnego zdania o mnie, ja też: jesteś Ziobrem.
                                          A co do meskości, to chyba jesteś kobietą
                                          • zamek Nie bądź Pan taki Linda, chociaż Bogusław ;) 01.11.04, 22:35
                                            Widzisz, skoro nie chcesz napisać mi prawdy o Mickiewicza 13, to w ten sposób
                                            tracisz jednego ze swoich potencjalnych stronników. A może przekonałbyś mnie do
                                            swoich metod, bo co do racji to wiesz, że ich nie kwestionuję. Sam kiedyś mi
                                            zarzucałeś (i czyniłeś z tego argument w sądzie, co było dość niepiękne, ale
                                            dość opiniom!), że znam Cie tylko z tego, co o Tobie napisali. Ułatw mi zatem
                                            zadanie i daj siebie poznać wielostronnie. Poświęć mi 15 minut i napisz na priva
                                            tę prawdę. Chcę ją poznać.
                                            Pamiętasz, że na tym wątku Cię poparłem. Nie z koniunkturalizmu, tylko ze
                                            względu na Twoją argumentację. Nie jestem zacietrzewiony ani zaślepiony. Umiem
                                            myśleć własną głową. Wszelkie ideologizowanie jest mi wstrętne. Wiem tyle, ile
                                            byłem w stanie się o sprawie dowiedzieć. W Twoim interesie leży, abym został
                                            przekonany albo abym moją krytykę oparł na mocniejszych przesłankach.
                                            PS. Nie jestem Ziobrem. Nazywam się inaczej :) Ale skoro używasz takiego
                                            argumentu, to czyżbyś był... Millerem? ;)
                                      • Gość: zniecierpliwiony Re: wreszcie prawie merytoryczny głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 00:47
                                        Krotki, ja bym zaryzykował pytanie: dlaczego CAŁA prasa, od lewa do prawa, ma
                                        jednakowe zdanie na temat Kamienia? To rzadkie i dość krzepiące zjawisko.
                                        Ludzie, w tym dziennikarze, mają choćby elementarne poczucie przyzwoitości.
                                        Poza tym Kamień dał się poznać nie tylko z relacji prasowych, ale też ze swoich
                                        wypowiedzi. A z nich wynika, że nie kieruje się wyłącznie biznesem, ale
                                        nienawiścią, zemstą i ideologią.
                                        Co do godziwej zapłaty, to, o ile sobie przypominam, ma być taka, żeby
                                        właściciel nie ponosił straty. I tylko tyle.
                                        A bardziej ogólnie: społeczności, w których ludzie się wspierają, przeżyją. Tam
                                        gdzie każdy wrzeszczy: MOJE, MOJE, i wilkiem patrzy na innych, mamy do
                                        czynienia z bardzo stromą równią pochyłą.
                                        • Gość: krotki o rany wreszcie chwila prawdy IP: *.torun.mm.pl 29.10.04, 22:23
                                          Gość portalu: zniecierpliwiony napisał(a):

                                          > Krotki, ja bym zaryzykował pytanie: dlaczego CAŁA prasa, od lewa do prawa, ma
                                          > jednakowe zdanie na temat Kamienia? To rzadkie i dość krzepiące zjawisko.
                                          > Ludzie, w tym dziennikarze, mają choćby elementarne poczucie przyzwoitości.


                                          nie po prostu piszą pod publiczkę, ot co!!!

                                          > Poza tym Kamień dał się poznać nie tylko z relacji prasowych, ale też ze swoich> wypowiedzi. A z nich wynika, że nie kieruje się wyłącznie biznesem, ale
                                          > nienawiścią, zemstą i ideologią.

                                          a co dostał????????


                                          > Co do godziwej zapłaty, to, o ile sobie przypominam, ma być taka, żeby
                                          > właściciel nie ponosił straty. I tylko tyle.


                                          Hahahahahaha czys ty na łeb upadł a kto zainwestuje swoje pieniądze tylko po to by nie ponosic starty a gdzie zysk??? człowieku pokazałes swoja komunisyczna gębę - bywaj z komunistami szkoda czasu na rozmowy
                                          Zamiast gardłowac daj swoje!!!! pieniądze na interes który nie da ci z założenia zaysku a tylko nie da straty??? facet na łeb upadłeś????


                                          > A bardziej ogólnie: społeczności, w których ludzie się wspierają, przeżyją. Tam gdzie każdy wrzeszczy: MOJE, MOJE, i wilkiem patrzy na innych, mamy do
                                          > czynienia z bardzo stromą równią poch


                                          Witaj relikcie komuny jakże typowy w mieście Łodzi wreszcie ujawniłes swe oblicze - kiedy wezwiesz do rewiolucji czerwony khmerze??? hahahahahaha

                                          Pozdrawiam z rewolucyjnym zawołeniem bij, morduj , w imię świetej idei rewolucji... oto forum Łodź
                                            • Gość: krotki Zniecierpliwiony - Co do godziwej zapłaty, IP: *.torun.mm.pl 30.10.04, 10:15
                                              Piszesz
                                              Co do godziwej zapłaty, to, o ile sobie przypominam, ma być taka, żeby
                                              > właściciel nie ponosił straty. I tylko tyle


                                              a teraz
                                              Gość portalu: zniecierpliwiony napisał(a):

                                              > Nikt nie chce robić rewolucji. Nikt nikomu niczego nie chce zabierać.


                                              Ustal może wreszcie swe stanowisko bo godziwa zapłata pokrywająca tylko!!! koszty - bez zysku to właśnie wymysł komunistów!!! i na skutek tego powstał kwaterunek!!!

                                              Popadasz bidaku w sprzeczności

                                              Ale masz raje pisząc
                                              "Twoje zacietrzewienie wygląda dość groteskowo." z ta drobna uwaga że to do Ciebie sie odnosi.


                                              Pozdrawiam


                                              Merytorycznie NIC nie odpowiedziałeś zatem pomyliłem sie!!!!! jesteś taki jak cala reszta krzykacz
                                              • Gość: zniecierpliwiony Re: Zniecierpliwiony - Co do godziwej zapłaty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 12:37
                                                A kto kogo nazywa czrwonym khmerem i namawia do mordowania, bicia i grabieży?
                                                A merytorycznie. Uznaję, że to ty jesteś ekspertem. Ja się tymi sprawami
                                                zajmowałem, i to fragmentarycznie (Anglia) dwa lata temu, więc też nie wszystko
                                                dokładnie pamiętam. Housing Act z 1988 r. zniósł regulację czynszu, ale nie
                                                wprowadził "wolnoć Tomku" dla właścicieli. Lokator może mieć status "assured
                                                tenant", "assured shorthold tenant", "protected t.", "t. with basic
                                                protection". Dużo zależy od tego, kiedy zaczął się najem. Umowa jest,
                                                oczywiście, podstawą, umowy należy przestrzegać. Nie ma pełnej swobody
                                                podwyższania czynszu, a tym bardziej po to, żeby się uwolnić od niechcianych
                                                lokatorów. Bóg z Anglią, i tak mają najwyższe czynsze w Europie (?).
                                                Inne rozwiązania. Przy zawieraniu umowy stawka jest uzgadniana przez strony,
                                                rynkowo, ale podwyżki czynszu są regulowane (Włochy). We Francji sporo się mówi
                                                o solidarności społecznej i zachęca prywatnych do udostępniania tanich lokali.
                                                W Niemczech - regulacja. Co kraj, to obyczaj. Myślę, że wam najbardziej
                                                odpowiadają Węgry, Bułgaria, Rumunia, gdzie to wszystko puszczono na dziko.
                                                Nie ma problemu w bogatych krajach, np. Finlandia ma bardzo liberalne przepisy,
                                                ale może z dziesięciu ubogich całym kraju.
                                                Zgodnie z tym, co mówi Trybunał, czynsz w żadnym przypadku nie może być taki,
                                                żeby przynosił właścicielowi stratę, natomiast są sytuacje, które uzasadniają
                                                brak zysku. Tobie może chodzi o godziwy zysk? Każdemu życzę godziwego zysku. U
                                                nas niestety jeszcze do tego daleko i trzeba to brać pod uwagę. Mamy wybitnie
                                                pokręconą sytuację, trzeba ją prostować z głową. Przydałaby się debata bez
                                                wrzasków i wyzwisk.
                                                • Gość: Kamień Do Zniecierpliwionego - Zniecierpliwiony IP: 213.17.234.* 30.10.04, 15:12
                                                  Motto:
                                                  Polak ma wielkie, czerwone serce po lewej stronie i przepaścistą (łasą na
                                                  dulary) kieszeń po prawej stronie (poseł Komorowski)
                                                  No więc Drogi Panie ja jako jedyny w kraju powiedziałem DOŚĆ BARBARZYŃSTWA.
                                                  Inni właściciele tylko jęczeli, ale z najwiekszą satysfakcją zrobiliby tak samo
                                                  jak ja - wywalili lokatorów na łeb na szyję. A potem wynajęli na warunkach
                                                  wolnorynkowych (jak w Anglii) i poddali sie regulacjom podwyżek oraz pewnym
                                                  ograniczeniom co do wypowiedzenia umowy, jak to jest np. w Niemczech. Tymczasem
                                                  rodzice czy dziadowie tych młodocianych, lewackich forumowiczów stworzyli takie
                                                  prawo, które zamieniało polskiego właściciela kamienicy w niewolnika, który pod
                                                  przymusem oddaje swoje dobra materialne na szlachetny, społeczny cel. W tym
                                                  czasie te jego dobra dekapitalizuja się i z wielkich rodzinnych pieniędzy
                                                  pozostaje popiół. Ale cel społeczny osiągnięty - ciężar państwa (program budowy
                                                  domów) przerzucony na burżuazyjne jednostki.
                                                  Drogi Panie, to system północno koreański i wstyd, że Pan bronisz tego
                                                  tałatajstwa. WSTYD!!! I BARBARZYŃSTWO!
                                                  A ja Zniecierpliwiłem się. Pomyślałem tak: minął rok 1989, okragły stół i nic,
                                                  minęły kwieciste lata - początek dziewięćdziesiątych i nic. Potem przyszły
                                                  demokratyczne rządy Buzka i nic. Ani programu budowy domów po to, żeby
                                                  wyprowadzić kwaterunkowych lokatorów, ani systematycznych podwyżek czynszów,
                                                  redukujących straty właścicieli i przywracających prawo własności po PRL-u.
                                                  Co w zamian? OBNIŻKI CZYNSZÓW!!! Prosze sobie zobaczyć, jak sie kształtowały
                                                  czynsze kwaterunkowe przez lata 80 - 90. Realnie spadały! Kilkadziesiąt groszy
                                                  za metr miesięcznie!!! Więc wyciągnąłem prosty wniosek: że każda władza, bez
                                                  względu na kolor skóry, gra właścicielom na nosie z dwóch powodów: głosy
                                                  wyborcze (kilka milionów głosów) i oszczędności w państwowej kasie (bo nie
                                                  trzeba budować domów, gdyż te stoją) Do tego dochodzą wady narodowe, jak zawiść
                                                  w stosunku do tzw. burżujów. Więc powiedziałem DOŚĆ po to, żeby uzdrowić
                                                  sytuację. No i wszyscy odwrócili sie przeciwko mnie, a to w duzej mierze dzieki
                                                  narodowej wadzie, jak i robocie czerwonych dziennikarzy.
                                                  Nie wierzy Pan? To najlepszym wskaźnikiem niech dla Pana będzie polska niechęć
                                                  do reprywatyzacji, nasilona i nie uregulowana jak nigdzie w Europie. To zawiść
                                                  i tyle.
                                                  A co do dziennikarzy i dlaczego tak masowo pisali o mnie w złym swietle? Jakby
                                                  się umówili? A z jakich srodowisk pochodza polscy dziennikarze? Pewnie jesteś
                                                  Pan, Panie Drogi za młody żeby wiedzieć, że na dziennikarstwo szły znudzone
                                                  zyciem dzieci czerwonych prominentów i że były to wydziały uniwersyteckie
                                                  stworzone dla leni patentowanych, kontrolowane programowo przez PZPR. A przy
                                                  okazji, to staram się jak mogę rozliczyć tych plujących na mnie dziennikarzy,
                                                  którzy nawiasem mówiąc, wyrzadzili mi niepowetowana krzywdę. Już wygrałem jeden
                                                  proces karny z Trybuna Łódzka o pomówienie oraz cywilna o zadośćuczynienie.
                                                  Jestem na etapie rozliczeń z Expresem Ilustrowanym o bardzo wysokie
                                                  zadośćuczynienie.
                                                  Podsumowując Pana płacz nad lokatorami, to ja to podsumuję tak (patrząc już z
                                                  pewnej perspektywy): najem administracyjny w Polsce to NARODOWE ZŁODZIEJSTWO,
                                                  które rozpieprzył faktycznie Trybunał Konstytucyjny i chwała mu za to. Ja tylko
                                                  mam nadzieję, że na własnych kościach udało mi się wszystkim pokazać, jaką
                                                  krzywdę naród wyrządził właścicielom kamienic, a teraz sam sobie, bo nikt nie
                                                  buduje z obawy przed lokatorem, którego po dzień dzisiejszy chroni chore prawo.
                                                  Głupota narodowa i tyle
                                                  • Gość: tmq Re: Do Zniecierpliwionego - Zniecierpliwiony IP: 217.153.187.* 30.10.04, 18:04
                                                    > Motto:
                                                    > Polak ma wielkie, czerwone serce po lewej stronie i przepaścistą (łasą na
                                                    > dulary) kieszeń po prawej stronie (poseł Komorowski)

                                                    kamieniu, ty jestes raczej nietypowy, nie masz serca, ale za to dwie kieszenie, po obu stronach


                                                    > Ja tylko
                                                    > mam nadzieję, że na własnych kościach udało mi się wszystkim pokazać, jaką
                                                    > krzywdę naród wyrządził właścicielom kamienic, a teraz sam sobie, bo nikt nie
                                                    > buduje z obawy przed lokatorem, którego po dzień dzisiejszy chroni chore prawo.
                                                    > Głupota narodowa i tyle

                                                    biedaku! na wlasnych kosciach sprwdziles jak to jest pozbawic kogos dachu nad glowa. Za
                                                    twoim przewodem wiec reszta kamienicznikow powstanie, zrzucajac jarzmo krwiopijczych
                                                    lokatorow!
                                                • krotki Re: Zniecierpliwiony - Co do godziwej zapłaty, 30.10.04, 21:50
                                                  Gość portalu: zniecierpliwiony napisał(a):

                                                  . Mamy wybitnie > pokręconą sytuację, trzeba ją prostować z głową. Przydałaby się debata bez > wrzasków i wyzwisk.


                                                  wreszcie!! Popatrz.
                                                  1/ktos przez 40 - 50 lat korzystal za darmo z cudzego, zatem pytanie czy ma nadal korystac czy może juz dość!!
                                                  2/ Ktos zainwestował a teraz sie dowiaduje, że nic nie ma miec z tego, no może pozwola mu wychodzic na ZERO - jak myślisz co on mysli - szczególnie o tych co z tego korzystaja - moze złodzieje? No bo jaką oni mają moralnośc?? wchodząc w cudze wiedzą, że czynia krzywde komuś i siedzą 40 lat??? Zatem kto to jest........, pytam kto ma kieszenie otwarte....??. Wiesz, że ja płacilem wiecej za wywóz smieci za lokatorów niż oni mi za czynsz w 1994 roku??? A gdzie woda? podatki nie wspominając o remonatch. Wniosek. Jak ktos przez kilkladzisiąt lat mnie okradał (musiałem do niego dokładac) i nie przejmował sie tym, czy ja musze nim teraz sie przejmowac??????
                                                  3/ Obecni lokatorzy kwaterunkowi są to teraz :
                                                  a/ z zasady potomkowie tych co "dostali" przydział, jedyna ich zasługa to to, że odziedziczyli najem!! a to czy sa w potrzebie, czy nie nie ma znaczenia
                                                  b/ sa to starzy ludzie mieszkający w wielkich mieszkaniach - było im dobrze w nich przez tyle lat, jak płacili grosze, teraz bieda - kto ma im dac?, ja?, społeczeństwao czy może rodzina, czy może oni sami muszą wreszcie zacząć płacic za siebie rachunki??
                                                  c/ często bogaci ludzie!!! majacy kilka mieszkań!!
                                                  e/ dziadkowie trzymajacy dla wnuków bo... pamietaja że czynsz byl darmowy a dziś to juz bez sensu!!!
                                                  no i wreszcie jeszcze jedna kwestia
                                                  oni "dostali mieszkania " gdy inni musieli wpłacic wkład na spódzielcze, kupic sobie ,wybudowac - a oni ??? jakie to łatwe pójśc do komitetu PZPR - i bo mi sie nalezy i "dostać" - piszczczoch komunizmu - teraz sieroty ale jak jak potrafianadal lamentować??

                                                  4/ Co robc???? moim zdaniem juz nic!! Poczytaj me wypowieddzi na temat walki z czynszem kwaterunkowym - moim zdaniem kwaterunek prawie zginął poza Wa-wą czy krakowem ale i tam pada ( statystyka - mnie do dzis ubywa 5 % rocznie "kwaterunkowców" - naturalnie bez jkichkolweik wypowiedzeń!- dzis mam niecale 40 % z decyzjami a w Toruniu to bez róznicy bo czynsz może byc ok 5.6 zł a wolny, konkretnie, ja mam poniżej tej kwoty zatem - jestem w rynku - inna rzecz że biednym jak całe społeczeństwo). Zatem czas na normalność. Ale..... kto to wywalczył? Bardzo dużo Środowisko Gdańskie - wyrok TK z 2000 roku !!! medialnie sporo Kamień jako zdesperoany właściciel, który po prostu egzekwuje prawo, nawiasem mowiąc robil tak jak komuna kiedyś to robiła !!! oraz ...... posłanaka z Łodzi, jedna z wiekszych idiotek w Sejmie, która przeforsowała poprawke dzieki której o 3 lata wczesniej mamy rynek!!! ( wowczas mieszkala w kamienicy wiec ocena jej dzialan jest dwuznaczna.


                                                  Stan na dzis !!! mamy prawie rynek ustawa to tylko polityka i zbierania głosów, pozostałao odbudowac to co komuniści zniszczyli, jedni beda to robili jak kamień z wizja przyszłości inni, jak ja, ewolucyjnie powoli bez rozmachu bez wiekszych sukcesów , ale bez stresow!! lecz, i jedni, i drudzy z zawistnym spojrzeniem bo...... nieruchomości to nieruchomości stoja, sa, a akcje są lub ich nie ma, firmy są bądź padaja!! a kamienice stoja!!! Może nie są złotą żyła ale sa niezłym zródełkiem. A to w oczy kole szczególnie jak stoi sie przy okienku wpłacajac czynsz!!!

                                                  I tu chyba problem.

                                                  Pozdrawiam
                                              • Gość: krotki brawo!! Zdałeś test!! tmq !!!! IP: *.torun.mm.pl 02.11.04, 22:31
                                                A jaki test - oczywiście chamstwa - mój osobisty test!!! jak ktos zniza sie do rozmaitych insynuacji na temat nictu to jest oczywiste ze merytorycznie nie ma nic do powiedzenia i oczywiście jest zwykłym chamem - takim jak ty tmq!!! gratuluje ale sobie bo spodziewałem sie tego po Tobie - miernoto

                                                A co do zołnierzyka pewnie miałes pewnie zamiar mnie obrazic, ale nic z tego bo.... widzisz walczący po jednej stronie barykady sa nie tylko żolnierzykami ale równiez nomen omen "towarzyszami broni" i do tego chętnie sie przyznaję, ba nawet mi to pochlebia, a wiesz dlaczego? Bo zołnierze winni charakteryzowac sie odwagą a akurat Kamien ma jej pod dostatkiem, co niejednokrotnie udoodnił chociazby tym np. że Ty sie chowasz pod tmq a o nim wiadomo wszystko łacznie z adresem!1

                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: Kamień Tak samo Przewielebny zamek IP: 213.17.234.* 04.11.04, 22:01
                                                  Kilka razy zwracałem się do niego, już w roku .... 2002 ? (tak? to aż tyle
                                                  czasu minęło? :-(( ) żeby miał odwagę się ujawnić. Ale woli się chować jak
                                                  szczur za miotłą. Ta szczurza cecha jest w Polsce powszechna, nikt tu nie ma za
                                                  grosz odwagi. Po co się ujawniać? Jeszcze można się NARAZIĆ! I sobie
                                                  ZASZKODZIĆ! A ja mam to w d. Ot, po prostu. I jak np. czytają mnie
                                                  nieprzychylni mi urzędnicy, którzy wstrzymują moją inwestycję, to mogą sobie
                                                  dziś i teraz (czyli w moje urodziny :-))) przeczytać, że mam ich głęboko w d.
                                                  Nie są w stanie mi wyrządzić znaczącej krzywdy, ja trochę inaczej wartościuję
                                                  życie, jak te prostaki. A jak czytają mnie prokuratorzy, co jest bardzo
                                                  prawdopodobne ze względu na PRL-owskie przyzwyczajenie do inwigilacji elementów
                                                  antysocjalistycznych (czy pamiętacie, drodzy prokuratorzy, Zaplutych Karłów
                                                  Reakcji, Pełzających Kontrrewolucjonistów?? :-))) i jak się goniliśmy po
                                                  ulicach w stanie wojennym :-))) - to takie reminiscencje z czasów studenckich)
                                                  i inni (nie)ciekawi ludzie, to też mam to głęboko w d. co sobie pomyślą i jak
                                                  mi w przyszłości zaszkodzą. Jeszcze co do urzędników, to są oni podzieleni na
                                                  dwie grupy, wręcz dwa antagonistyczne obozy. Wydaje mi się, że w łódzkim
                                                  urzędzie jest kilka godnych szacunku osób, natomiast w łódzkiej prokuraturze
                                                  już chyba nikt wartościowy nie pozostał. Zarówno w rejonowej jak i okręgowej.
                                                  To żywa skamieniałość PRL-u. Ci ludzie mogą przeminąć jedynie wraz z III
                                                  Rzeczpospolitą. To autentyczni szkodnicy występujący przeciwko Polsce.
                                                  Trzymam kciuki, by ta chora Rzeczpospolita wreszcie poszła sobie w diabły
                                                  • zamek <ziew> 04.11.04, 22:17
                                                    Kochany Jubilacie, wsiego choroszego, a w wolnej chwili zadaj sobie trochę trudu
                                                    i poszperaj po forum. Moje imię i nazwisko gdzieś tu są parokrotnie wspomniane,
                                                    a i z wpisów adres nietrudno odgadnąć. Przystanek tramwajem od Twojej kamienicy ;)
                                                    Co nie znaczy, że wypisuję w necie wszystkie dane na każde zawołanie. Nie muszę.
                                                    Twój Przewielebny Szczur :)
              • Gość: tmq Re: cóż IP: *.aster.pl 26.10.04, 19:35
                poza tym nie znasz mnie kolego i nie wrzucaj mi tu jakichs pierdół o milionach,
                jak Kamien ma klopoty z kasa niech sprzeda za 6000000 ten dom, powodzenia. Poki
                co wychodzi na idiote i bezdusznego chama. Odlaczanie mediow lokatorom to godne
                prawdziwego biznesmena, nieprawdaz?
                • Gość: krotki Re: cóż IP: *.torun.mm.pl 26.10.04, 22:17
                  ość portalu: tmq napisał(a):

                  > poza tym nie znasz mnie kolego i nie wrzucaj mi tu jakichs pierdół o milionach,>


                  hahahahahaha smieszny jestes nic pozatem moaj babcia nazywała takich "gołodupcami" nie tylko ze wzgledu na stan posiadania!! hahahahah

                  jak Kamien ma klopoty z kasa niech sprzeda za 6000000 ten dom, powodzenia.

                  z tego co wiem to nie ma kłopotów finansowych !!!!

                  Poki> co wychodzi na idiote i bezdusznego chama. Odlaczanie mediow lokatorom to godne> prawdziwego biznesmena, nieprawdaz?

                  nie ma sprawy !1 mogłes zdecydowac sie i płacic z tych lokatorów oppłaty za media ( oni nie płacili w wiekszości!!!) gdzie byłes ???? hahahahahaha

                  Pozdrawiam

                  wesołku

                • Gość: Kamień Wyszła z ciebie stara zawiść! IP: 213.17.234.* 27.10.04, 14:24
                  Nie ma sensu tracić czasu na polemikę na forum, gdy się co rusz okazuje, że
                  pewnie człowiek dyskutuje ze swoimi byłymi lokatorami. I rozmowa z poważnego
                  tematu przemienia się w prolokatorską pyskówkę.
                  A teraz ci napiszę, dlaczego jesteś niemyślącym baranem.
                  Piszesz o odcinaniu mediów. Zapewne masz na myśli ciepło i wodę?
                  A czy odróżniasz odcięcie fizyczne ciepła i wody od wypowiedzenia umowy?
                  Odróżniasz czy nie?
                  Lepiej sie zastanów nad dużym problemem Łodzi, który wyswietlili bracia
                  Gałkiewicz, co powoduje że twoje miasto rozwija się powolutku i że skarb
                  państwa (czyli wszyscy podatnicy) musimy przekupywać takiego Philipsa łapówką
                  30 milionów złotych, żeby cokolwiek w tej Łodzi postawił, bo inaczej pies z
                  kulawą nogą by do was nie trafił.
                  A nawiasem mówiąc, ciekawe, że nie narzuci się Philipsowi budowy siedziby wg
                  przedwojennej - modernistycznej albo jeszcze wcześniejszej, fabrykanckiej
                  architektury. Postawią pewnie wieżowiec - klocek, jak wasz słynny inteligentny
                  błękitny biurowiec
                    • Gość: tmq Re: Pomyliłem się, nienawiść a nie zawiść IP: 217.153.187.* 27.10.04, 14:50
                      nienawisc... odpada nie znam czlowieka wiec nie moge go nienawidzic
                      zawisc... juz ci odpisalem co to jest, szkoda sie powtarzac

                      pomyliles sie, to fakt

                      oceniam co widze.
                      piszesz ze polaczki, ze inni przyjda i kupia i w twarz napluja, ale to ciebie chyba boli, bo ty
                      jestes takim malym strachliwym polaczkiem, zakompleksionym ta stara historia i polakiem
                      sprzed 30 lat
                  • Gość: tmq Re: Wyszła z ciebie stara zawiść! IP: 217.153.187.* 27.10.04, 14:46
                    widzisz, takie niemyslace barany ludzi oceniaja po uczynkach, a poki co zza cudnego winyla na
                    rogu starej kamienicy wyziera smutna historia wyrzuconych lokatorow oraz tych zacheconych
                    do opuszczenia mieszkan poprzez odciecie mediow.
                    widzisz czy nie?

                    niestety miasto rozwija sie powolutku bo to tacy buraczani biznesmeni widzacy tylko czubek
                    wlasnego nosa probuja zrobic z tego miasta gleboka prowincje, i niestety ta brukiew i sloma
                    spod tego winyla wylazi.

                    a philips, coz, niech postawia sobie biurowiec, chocby i z plastiku i drewna, byleby nie niszczyli
                    tego co ma swoj charakter.
                        • Gość: Kamień Czy da się życ bez wręczania łapówek IP: 213.17.234.* 28.10.04, 19:49
                          Pytasz, czy dałem kiedyś urzednikowi łapówkę za załatwienie czegoś?
                          Otóż na forum i tak nikt ci prawdy nie powie, nie bądź naiwny. Natomiast
                          uzasadnię Ci, że NIE w ten sposób, że również w Katowicach przynajmniej
                          dwukrotnie popadłem w zatarg z lokalnymi władzami: raz w roku 1992, kiedy
                          budowałem firmę (wówczas konserwator zabytków zamknął mi budowę, kładąc łapę na
                          miom budynku, nie wpisanym do rejestru zabytków, zabierając mi cenne 3
                          tygodnie). Potem w roku 1995, kiedy wywiesiłem 12 metrowy świecący neon,
                          również na elewacji swojej kamienicy. Po czterech latach użerania się z
                          urzedasami, musiałem neon zdjąć. W tym czasie w miescie pojawiały się większe i
                          brzydsze neony. To tylko dwa przykłady, że nie daję łapówek i jakoś sobie
                          radzę :-)
                          Czyli da się żyć bez łapówek!
                          • Gość: krotki Widzisz kamień IP: *.torun.mm.pl 28.10.04, 21:07
                            Ty zaczynasz o łapówkach , oni na Ciebie o Kamienicę, ktoś pisze że wraca do tematu a de fatko - pyta sie Ciebie czy dajesz jałmużne, Ty merytorycznie oni ad personam
                            Ale pozwol dołacze sie do TWOJEJ wypowiedzi - łapówki daje tylko lekarzom ( jak chodzi o zdrowie nie ma moralności!) gdzi indziej nie - procesuje sie do NSA włacznie ale tylko wowczas gdy wiem, że wygram ( tu mam wydajność 100%) - obnażajac głupote urzędniczą - czesto natomist necocjuję z urzedami - wiedzą ze walczę nie przebierajac w środkach ( po walce ze mna odeszła pani dyrektor Izby Skarbowej walczyła ze mną prywatnie!!!) wolą negocjować dzieki temu mam wiele kroków do produ załatwionych ( jak teraz te warunki)
                            A co do jałmużny wspieram z zasady Owsiaka - bo mu wierzę - reszcie nie nawet tym co malaują ustami juz nie wysyłam tym roku za widokówki!! A tym na ulicy nie daję z zasady, bo to oszuści!!! (niby na dzieci chore zbierają). Natomast włóczacym sie menelom zawsze!!!!!! oferuję pracę - jeden raz jeden przyszedł sie dowiedzieć jak sie dowiedzał, że płace 6 zł sprzątanie ogrodu -obecnie bo to było bodaj w 2000 roku i wowczas płaciłem 5 zla - inflacja :) na godzine do ręki miał przyjśc jutro i idzie juz 4 lata - takie mamy bezrobocie.
                            Poza tym wyznaję zasadę; biedny wstydzi sie biedy i nie żebrze!! dlatego wielu moim lokatorom popusczam jak wiem, że sa biedni - jak chleja nie mam litości!!!
      • Gość: html Kamieniu, IP: *.toya.net.pl 30.10.04, 20:36
        Przyglądałem się Twoim poczynianiom w dediach i przyznam, że świetnie sobie
        poradziłeś. Zwłaszcza z posłami. Przypomnij sobie, ilu polityków przyłączyło się
        do walki z Tobą, aby zyskać poklask. Przegrali. Z kretesem. Szkoda tylko, że Ci
        co walczyli z Tobą nie doznali uszczerbku, no, może poza utratą mandatów. Ale
        mogłem się domyślać, że przegranymi będą ludzie zamieszkujący. Domyśliłem się,
        że masz nieco inne plany dotyczące tej nieruchomości. Tak też się stało. Kilka
        osób z lokatorów trafiło do mnie. tak, to prawda. Tłumaczyłem im, że prawo
        własności jest święte. Pomogłem im.
        Ale proszę, w polemice, nie bądź agresywny, grubiański. Nie próbuj niszczyć
        utalentowanych ludzi, vide: zamek.
        Proszę.

        • Gość: Kamień ZDEMONTOWAĆ III RZECZPOSPOLITĄ !!! IP: 213.17.234.* 04.11.04, 21:35
          O.K. Umówmy się, że w kwestii zamka zamilknę na amen. Tu chodzi o zaszłości,
          uwierz, że zamek zarobił kiedyś na najgorszą opinię. Toczyły się
          wielomiesięczne dyskusje na forum, w których ten szanowany przez Ciebie
          człowiek zabierał głos. Zamek notorycznie i permanentnie obrażał nie tylko
          mnie, ale i wielu ludzi, których z kolei ja szanuję. No więc jak jest z tym
          zamkiem? Naprawdę warto pisać cokolwiek o takim człowieku? Człowiek - Widmo i
          tyle.
          A co do polityków, to przyszedł czas na senator Zdzisławę Janowską. O ile
          widziałeś ostatnią Sprawę dla Reportera, emisja sprzed 3 miesięcy? to zapewne
          wyłapałeś fragment, gdzie ta kobieta pomówiła mnie o śmierć i chorobę lokatorów.
          Mam to nagranie i mam zamiar złożyć prywatny akt oskarżenia z kodeksu karnego
          (art 212 par. 2 kk) Sprawa wygrana od ręki, bo Janowska akurat była wzywana
          jako świadek w innym procesie karnym o pomówienie, który wytoczyłem
          dziennikarzowi Trybuny Łódzkiej i wygrałem. Tam Janowska dowiedziała się, co
          zbadał sąd, że żaden z lokatorów nie umarł z mojej winy ani nie zapadł na
          chorobę. Pani senator RP, mając tę wiedzę i świadomość stanu prawnego, miała
          czelność przyjść do studia jedynki i powiedzieć 4 milionom Polaków coś, co jest
          nieprawdą a tylko po to, żeby mnie poniżyć. No więc możesz sobie wyobrazić,
          jakich mamy w Polsce parlamentarzystów. Tak więc jak słyszę Kwacha, jak się
          pieni, że komisja sejmowa z PiS-em i LPR na czele próbuje zdemontować Trzecią
          Rzeczpospolitą, to ja głośno mówię: TAK! ZDEMONTOWAĆ TĘ ZGNILIZNĘ!
          Mimo że i PiS i LPR stawiam na podobnej półce, jedni i drudzy to oszołomy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka