Dodaj do ulubionych

jak ratowac kasztany

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 20:44
to jest straszne te cholerne robaczki zniszcza je w ciagu 2 lat
co z nimii zrobic ???????????
wiem ze trzeba palic liscie by zniszczyc larwy czy cos jeszcze?
miasto duzo straci jesli padnie tyle dzew?
moze jakies opryski oczywiscie na wiosne.
Obserwuj wątek
    • Gość: pepe Re: jak ratowac kasztany IP: 213.25.90.* 26.08.01, 20:48
      Gość portalu: mial napisał(a):

      > to jest straszne te cholerne robaczki zniszcza je w ciagu 2 lat
      > co z nimii zrobic ???????????
      > wiem ze trzeba palic liscie by zniszczyc larwy czy cos jeszcze?
      > miasto duzo straci jesli padnie tyle dzew?
      > moze jakies opryski oczywiscie na wiosne.


      Nie znam się na środkach biologicznych, ale problem dotyczy wielkiego obszaru.
      Byłem tydzień temu w świętokrzyskim i to samo. Wszystkie kasztany chorują.

      • vladip Re: jak ratowac kasztany 26.08.01, 20:50
        moze trzeba czyms opryskac?
        jest jakis botanik/lesnik na forum?
        • Gość: pepe Re: jak ratowac kasztany IP: 213.25.90.* 26.08.01, 20:54
          jest jeden geograf. Od biedy może być :)))
          • Gość: mag Re: jak ratowac kasztany IP: *.nv.iinet.net.au 27.08.01, 11:06
            jest geograf i..... geografka:))))chociaz jeszcze nie obroniona:))))
            pozdrowka mag
    • Gość: mag Re: jak ratowac kasztany IP: *.nv.iinet.net.au 27.08.01, 13:30
      a wlasciwie niech mnie ktos oswieci co jest z tymi kasztanami?
      pozdr. mag
    • vladip Re: jak ratowac kasztany 27.08.01, 18:34
      czy jak kasztany nam padna to w Lodzi nie bedzie matury?
      • Gość: kropka Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 18:53
        vladip napisał(a):

        > czy jak kasztany nam padna to w Lodzi nie bedzie matury?

        Będzie, ale nieważna. Bez kasztanów nie ma autoryzacji.
      • Gość: kropka Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 18:58
        Trafiłam niedawno w TV na rozmowę o tym. Podobno to jakaś bułgarska liszka, czy
        inna "franca", której nie łapie żadna chemia. Mają nadzieję, że natura sama
        sobie poradzi i wymyśli coś, co to zeżre. Pracują nad jakimś świństwem
        biologicznym.
        Ciekawe, skąd to się wzięło i to w całej Polsce? Mam niejakie podejżenia, ale
        niecenzuralne.
        • .pepe. Re: jak ratowac kasztany 27.08.01, 19:01
          ja mam podejrzenia co do Twoich podejrzeń, kropka. A fe!
          • Gość: geograf Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 19:14
            to ze jestem geografem nie znaczy ze sie znam na biologi az tak dobrze:))) a co
            to za geografka??/
            a poza tym . tyle sie mowi o manipulacjach genetycznym, moze wychodujemy
            jakiegos owada zjadajacego te liszki???:)))
            • .pepe. Re: jak ratowac kasztany 27.08.01, 19:20
              Gość portalu: geograf napisał(a):

              > to za geografka??/

              jak to, nie znasz mag z krainy kangurów?

              > a poza tym . tyle sie mowi o manipulacjach genetycznym, moze wychodujemy
              > jakiegos owada zjadajacego te liszki???:)))

              Tak, jutro skoczę do sklepu zabawkowego po "ABC młodego inżyniera genetycznego" i
              zobaczę, co się da zrobić. Zabawa będzie w każdym razie przednia.
              • Gość: Graphite Re: jak ratowac kasztany IP: *.toya.net.pl 27.08.01, 23:29
                Moim zdaniem czyli czlowieka zajmujacego sie na codzien ochrona przyrody
                zostana zastosowane opryski srodkami chemicznymitak jak to ma miejsce w
                kujawsko-pomorskim.Niestety plaga tych wstretynych robakow jest straszna a
                najgorsze jest to ze nie zabardzo mozna cos z nia zrobic, same opryski na
                niewiele sie zdaja gdyz maja czasowe dzialanie, a poza tym te male paskudztwa
                juz sie na nie uodparniaja, dlatego tez wydzial ochrony srodowiaska wraz
                laboratorium staraja sie opracowac preparat ktory w koncu bedzie skuteczny
            • Gość: kropka Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 19:24

              > a poza tym . tyle sie mowi o manipulacjach genetycznym, moze wychodujemy
              > jakiegos owada zjadajacego te liszki???:)))

              Mam nawet kilku kandydatów na ojców genetycznych. Są tak zjadliwi, że żadna
              liszka nie będzie miała szans. Szukaj na forum.
              • .pepe. Re: jak ratowac kasztany 27.08.01, 19:34
                Na naszym forum zjadliwość?! Być to wszak nie może. U nas społeczność nad wyraz
                układna. Zamiast odbiegać od tematu i siać w sercach forumowiczów niezgodę,
                lepiej zaproponowałabyś, jak pozbyć się tych wstrętnych żółtych kropek na
                liściach kasztanów.
                • Gość: kropka Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 19:59
                  .pepe. napisał(a):

                  jak pozbyć się tych wstrętnych żółtych kropek na
                  > liściach kasztanów.

                  Na kropki ogólnie? To proste: bukiet pąsowych róz, dobra kolacja, dobry szampan,
                  dobry samochód, futro z norek (sztuczne, prawdziwe za ciężkie)
                  Nak kropki żółte - szczepić przeciw żółtaczce, a jak za późno - pomalować na
                  zielono.
                  Na bułgarskie - nie mam pomysłu. Narazie same spadają. Oby do wiosny!
                  • .pepe. Re: tylko się nie denerwuj 27.08.01, 20:08
                    chodzi o żółte. Do zwykłych kropek absolutnie nic nie mam, do kropek
                    arystokratycznych także. O bułgarskich wiem mało, jeżeli idą w parze z
                    choróbskami, (szczególnie kasztanów), to nie lubię, i uważam, że trzeba się ich
                    pozbyć.
                  • Gość: mial Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 20:18
                    no i z powaznego tematu zrobily sie plotki

                    jest to jakis owad ktorego liszki wyjadaja przestrzen miedzy blaszkamii liscia
                    nie ma wrogow naturalnych
                    z paskodztwem bio raczej za duzy problem chyba ze cos wymysla za granica
                    podobno tez maja ten problem wiem to jako przyszly biotechnolog
                    jaja zimuja w opadlych lisciach stad nalezy je palic
                    zostaje jeszcze chemia i teraz pryskac jak wylegna sie motyle czy jak wylegna
                    sie liszki ?????????
                    ---
                    • Gość: kropka Re: jak ratowac kasztany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 21:03
                      Ale chemia nie działa!!! Nawet w ogrodzie botanicznym są bezradni!
                      Mało tego, u mnie zaraził się orzech rosnacy w pobliżu kasztana!
                      To wcale nie śmieszne! Czort wie, co nam jeszcze zeżre!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka