Dodaj do ulubionych

Czy na tym forum jest jakiś autorytet

IP: *.toya.net.pl 20.11.04, 23:30
Ktoś kogo poglądy są szanowane?
Obserwuj wątek
    • rycerz.ktory.mowi.ni Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 20.11.04, 23:36
      Rogera.Żywopłota!!
    • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 00:30
      w internecie nie ma autorytetow. nawet najmadrzejszy profesor moze zostac
      skarcony za "lamerstwo", nie przestrzeganie netykiety a nawet za glupote przez
      jakiegos graya. brakt autorytetow to jedna z najbardziej zaskakujacych cech
      internetu. nie ma autorytetow, ale w zastepstwie zdarzaja sie internetowi guru.
      internetowy guru moze byc skonczonym idiota - albo nieskonczonym gimnazjalista
      w wieku lat 15 - wazne, zeby przestrzegal netykiety, umial sprawdzic adres IP
      uzytkownika oraz mial bogaty slownik wyzwisk.
      • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 09:50

        mam nadzieję, że przez fakt, że jesteś skończonym idiotą nie uzurpujesz sobie
        praw do bycia guru :-)
        • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 09:54
          az tak zabolalo? rozwin przynajmniej swoj slownik wyzwisk. "idiota" brzmi zbyt
          standardowo.
          • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 09:59

            dlaczego ma mnie boleć twoja głupota? a 'idiotę' cytowałem za tobą :-)
            • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 10:02
              no dobrze, dobrze. pracuj dalej. ale na razie i tak slabo. musisz zdecydowanie
              rozwinac swoj slownik wyzwisk. "idiota", "twoja glupota". to dobre dla
              przedszkolakow. w ten sposob nigdy nie zostaniesz forumowym guru. wez sie do
              roboty!
              • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 10:32

                ja rozumiem, że bardzo chcesz się wcisnąć na korepetytora ale ja naprawdę nie
                mam takich urzędniczych ambicji rządzenia światem jak ty, szukaj innego padawana :-)
                • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 10:56
                  myslalem, ze stac cie na wiecej. np. brak odpowiedzi na mojego posta.
                  pokazalbys wtedy swoje zdystansowania od "idioty", a tymczasem brniesz dalej w
                  argumenty ad personam. slabo, slabo...
                  • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 11:09

                    jako, że sam od ad personam rozpocząłeś nie widzę w tym niczego zdrożnego. co
                    innego można by powiedzieć o hipokryzji, którą uprawiasz gdyby tylko była czymś
                    nowym, lecz nie jest.
                    • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 11:13
                      o wiele lepiej. musze powiedziec, ze jestem pod wrazeniem. zaczynasz myslec
                      chlopie!
                      • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 11:30

                        biorąc pod uwagę fakt, że mam taką opinię już od dawna należało by się
                        zastanowić kto i co tutaj zaczął...
                        • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 11:47
                          Przeanalizuj swoje udzial w tym watku:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17789334
                          Zastanow sie, czy postepowales zgodnie z zasada dobrej woli:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17852987&a=17858261
                          A nastepnie odpowiedz sobie na pytanie dlaczego:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17852987&a=17858060
                          Oraz dlaczego:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17852987&a=17858803
                          • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 13:00
                            Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

                            > Przeanalizuj swoje udzial w tym watku:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17789334

                            swoje udział być przeanalizowany ;P

                            > Zastanow sie, czy postepowales zgodnie z zasada dobrej woli:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17852987&a=17858261

                            jeżeli cię to pocieszy to mogę powiedzieć, że uważam cię za idiotę nie tylko z
                            powodu twojego uwielbienia dla kropiwnickiego. czy teraz jest lepiej?

                            > A nastepnie odpowiedz sobie na pytanie dlaczego:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17852987&a=17858060

                            to faktycznie piękna wizja i sądzę, że mógłbym nawet okazać serdeczność idiocie
                            byleby tylko zgłosił się do szpitala i zaczął leczyć.

                            > Oraz dlaczego:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17852987&a=17858803

                            bo jesteś idiotą? :-)
                            • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 13:07
                              > bo jesteś idiotą? :-)

                              No i sami widzicie, w tym miejscu zwracam sie do kazdego kto czyta odpowiedzi
                              graya. Nie da sie z nim normalnie rozmawiac. Umie tylko obrazac. Na dodatek
                              uwaza to za zabawne. Sami wyciagnijcie wnioski.

                              p.s. tak, jestem idiota, ze w ogole z toba romawiam i na dodatek mam nadzieje,
                              ze przemowisz kiedys ludzkim glosem.
                              • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 13:22

                                a jaka jest prawidłowa odpowiedź na pytanie dlaczego w pierwszym swoim poście w
                                tym wątku mnie obraziłeś? daruj sobie te populistyczne hasełka do ludu i
                                wytłumacz mi swoja hipokryzję, chyba że ona po prostu jest bo jest i już ale to
                                jedynie potwierdza moją diagnozę...
                                • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 13:34
                                  Mam dosc twoich chamskich i przewrotnych odpowiedzi. Zreszta widze, ze nie
                                  tylko ja. Bylbym w stanie przyznac sie, ze bledem bylo uzycie w pierwszym
                                  poscie twojej ksywki, jako przykladu zlosliwego trolla, ale calym swoim
                                  zachowaniem w dalszej czesci watku, zwlaszcza brakiem samokrytycyzmu wobec
                                  wlasnego postepowania, potwierdzasz, ze przyklad byl dobrze dobrany, niestety
                                  :(. EOT.
                                  • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 14:53

                                    ależ drogi BoCu ja tylko staram się tylko trzymać twój poziom chamstwa -
                                    rzuciłeś rękawicę a ja ją podniosłem, jeżeli nie podoba ci się taka rozmowa to
                                    następnym razem jej nie zaczynaj. a na zimowy wieczór polecam dowiedzieć się kto
                                    to jest troll.
                        • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 12:33
                          No i jeszcze polecam ten post, jak i caly watek:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17796320&a=17804128
                          • gray Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 13:02

                            ale dlaczego wziąłeś to do siebie? czyżbyś podzielał moje zdanie? :D
        • najtis Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 09:56
          gray napisał:

          >
          > mam nadzieję, że przez fakt, że jesteś skończonym idiotą nie uzurpujesz sobie
          > praw do bycia guru :-)
          ========================
          Czyzbys "Wielki Trollu" byl jeszcze idiota niedokonczonym?
    • b00g13 no, np. Ja n/t 21.11.04, 02:47

      • evonka jak widzisz 21.11.04, 10:14
        nie ma autorytetów... jak widzisz lepiej się podpuszczać i dać wciągać w
        wyzwiska... jak widzisz są osoby, które na forum bardzo łatwo uruchamiają
        jakieś ukryte pokłady nienawiści.. ciężko o dobrą dyskusję, o zwyczajną
        serdeczność.. są "autorytety" w dzidzinie np.zimowych opon i świętowania dnia
        niepodlełości, które walczą z głupotą wszystkich tych, któzy mają inne zdanie,
        gust czy podląd...
        a mi marzy sie po prostu spotkanie na forum, żeby poznać co ktoś inny ma do
        powiedzenia, bez oceniania nikogo, bez "świętych racji" i wyroków...
        • kotbert Re: jak widzisz 21.11.04, 10:17
          evonka napisała:
          > a mi marzy sie po prostu spotkanie na forum, żeby poznać co ktoś inny ma do
          > powiedzenia, bez oceniania nikogo, bez "świętych racji" i wyroków...

          podpisuję się obiema rękami :-)
          • Gość: boards_of_canada Re: jak widzisz IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 10:25
            ale zeby to bylo mozliwe potrzebne jest minimum dobrej woli. to ze ktos lubi
            Kropiwnickiego, to nie znaczy od razu, ze jest idiota. to ze ktos inny nie lubi
            rozmow o polityce lokalnej, to nie znaczy, ze musi koniecznie pisac o tym w
            watku o prezydenturze Kropiwnickiego.

            a ten kto lubi Kropiwnickiego, moze tez chce porozmawiac w watku o oponach
            zimowych nie bedac narazonym na zlosliwe uwagi w rodzaju "no moze i masz racje
            jesli chodzi o opony zimowy, ale w ogole to podejrzane jest, ze wypowiadasz sie
            o oponach zimowych, na pewno w ten sposob wyrazasz swoje uwielbienia dla
            obecnego prezydenta, a wiec jestes idiota!" ?

            p.s. przyklad nieco przejaskrawiony, ale oddaje sposob rozmawiania np. ze mna
            przez kilka osob.
            • kotbert Re: jak widzisz 21.11.04, 10:55
              Chciałabym zauważyć, że na wątku, na którym piszemy, to Ty rozpocząłeś
              przepychankę pisząc swojego pierwszego posta.
              • Gość: boards_of_canada Re: jak widzisz IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 10:57
                a ja chcialbym zwrocic uwage, ze wlasnie nie wykazales minimum dobrej woli.
                • kotbert tzn? /n 21.11.04, 10:59
                  • Gość: boards_of_canada Re: tzn? /n IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 11:01
                    to znaczy dokladnie to co napisalem. staraj sie myslec holistycznie.
                    • kotbert Re: tzn? /n 21.11.04, 11:05
                      Mnie się wydaje, że z góry zakładasz, że ktoś Cię zaatakuje, dalatego
                      uprzedzasz atak, zaczynając pierwszy. Aha, nie powinienieś z góry zakładać, że
                      jestem do Ciebie uprzedzona. A dobrej woli i tolerancji dla ludzi mam dużo.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: boards_of_canada :) /n IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 11:11
                        • evonka zdaje się, że 21.11.04, 11:35
                          autor tego wątku spytał czy są autorytety na tym forum i pięknie widzi jak tu
                          czasami, a może nawet często, bywa...
                          niestety bywa tak, że uruchamiają się jacyś mędrcy i znawcy i pouczają jak
                          świętować, kogo lubić, jaką sobie nalepić nalepkę na aucie... a prawda jest
                          taka, że gdyby przyszło do konfrontacji IN REAL LIFE to okazałoby się, że już
                          tacy odważni nie są... niestety nie wszyscy potrafią posługiwać sie medium
                          jakim jest net i wykorzystują je żeby zaspokoić potrzebę zaistnienia...
                          póki co jestem na tym forum od niedawna, polubiłam parę osób, na parę osób
                          uważam, parę osób mnie rozbawia... czasem ktoś stanie w mojej obronie, czasem
                          zgodzi się ze mną, a czasem wyśmieje moje jeżdzenie na letnich oponach, choć
                          wcale mnei nie zna, nie wie o mnie nic... za szybko wyciągamy wnioski, kochani,
                          za szybko forujemy wyroki...
                          • Gość: boards_of_canada Re: zdaje się, że IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 12:06
                            lepiej tego nie moglas ujac. ale problem polega na tym, ze to jest wpisane w
                            uzywanie internetu, niestety. piszac na takim forum nigdy nie wiadomo, czy ktos
                            kto siedzi za klawiatura ma 10, 15, 25, czy 35 lat. a to jest przeciez istotne.
                            15-latek moze udawac "doroslego", a nic nie zmieni tego, ze odpowiada szybko,
                            prowokacyjnie, nie liczac sie z zadnymi autorytetami, bo taka jest natura
                            nastolatkow. dlatego piszac na publicznych forach zawsze istnieje zagrozenie,
                            ze zostanie sie bezpardonowo zaatakowanym przez jakiegos dzieciaka, ktoremu co
                            gorsza przyklasnie reszta. pewnym rozwiazaniem sa zamkniete, tematyczne listy
                            dyskusyjne, ale i to rozwiazanie nie jest idealne.
                            • evonka oj widzę, że pijesz 21.11.04, 12:08
                              do kogoś... a to nieładnie.... skoroś starszy i edukowany odpuść sobie, bo nie
                              warto..
                              i zaraz pewnie znó wątek potoczy się w stronę przytyków i komentarzy
                              niepotrzebnych wcale...
                              • Gość: boards_of_canada nie pilem, bo prowadze ;) IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 12:13
                                oswiadczam, ze do nikogo nie pilem, ani nic tez nie pilem, bo zaraz jade
                                samochodem (na letnich oponkach zreszta ;) )
        • uerbe Jakoś nie widzę 21.11.04, 18:55
          evonka napisała:

          > żeby poznać co ktoś inny ma do
          > powiedzenia, bez oceniania nikogo, bez "świętych racji" i wyroków...

          Wiem, czepiam się... Wiem mniej więcej o co Ci chodzi, ale stawiając problem w
          ten sposób przeczysz sama sobie. Skoro chcę powiedzieć, że np. x jest kretynem -
          a mam do wydawania takich wyroków rozsądne przesłąnki - nie możesz mnie tego
          prawa pozbawiać. Od tego jest administrator. Jeżeli nie podoba Ci się to
          czyichś wypowiedzi, wystarczy umieścić autora w gronie mieszkańców kill-file'a.
          I o.
          • Gość: boards_of_canada Re: Jakoś nie widzę IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 18:57
            Wydaje mi sie, ze sa nieco bardziej cywylizowane sposoby na powiedzenie komus,
            ze sie go uwaza z "kretyna". Wcale nie trzeba uzywac obelg. A ze masz do tego
            prawo to oczywiste. Tak samo jak Andrzej Lepper ma prawo zostac prezydentem
            Polski.
          • evonka Re: Jakoś nie widzę 21.11.04, 22:00
            dlaczego przeczę samam sobie w tym co zacytowałe(a)ś? nie widzę związku...

            widzisz, udaje mi się póki co żyć bez nazywania nikogo kretynem. jak mi ktoś
            wyjedzie na drogę z lewej strony to raczej nie wysiadam i nie mówię : ty kretyn
            jesteś! bo zdaje się to nic nie da. bo on odpowie: a ty głupia! i tak się
            będziemy licytować...

            oczywiście nie pozbawiam Cię żadnego prawa, pisze tylko, że kochani, żyjemy
            sobie w pokoju, wody pod dostatkiem, chlebek jest, i chyba niektórym brakuje
            jakiegoś konfliktu, tak do niego dążą... tylko powiedz mi, co dobrego
            przyniesie Ci to, że nazwiesz kogoś kretynem???
    • orientman Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 12:18
      malgoska mowia mi, on nie wart jednej lzy..
      siedzi sobie czlowiek w pracy, zaglada w przerwie na forum i widzi watek o
      autorytetach. hmm.. mysle sobie, ze bedzie ciekawie. i co widze.. ze sie nie
      mylilem!
      totalny clash of titans, wojna na gorze, mortal autoritetos combat! ach coz za
      finezja ciosow, jakie wysmakowane uderzenia, flinty eweliny i tak dalej. az
      sercie roscie, palce lizac i obgryzac..
      tylko w sercu jakos zal. graj smutny cygania.. odeszli chlopcy z naszego puebla..
    • Gość: brak autorytetu Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.toya.net.pl 21.11.04, 12:23
      Kropka ?
      Jasam ?
      Hubar ?
      baords.... juz chyba nie
      kto jeszcze ?
      • Gość: boards_of_canada Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 12:37
        To ja moze wypowiem sie, ze jedyna osoba na forum, ktora ma wole rozmawiania i
        dyskutuje merytorycznie jest Jasam. Sa jeszcze inni, ale pewnie zniecheceni
        iloscia epitetow rzadko zabieraja glos. Jasam jest jedyna osoba, z ktora
        merytorycznie rozmawialem na tym forum i do tego ktora czesto mnie pokonywala
        sila argumentow. Szacunek.
        • jasam Do boards_of_canada 21.11.04, 16:15
          Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

          > ...osoba, z ktora
          > merytorycznie rozmawialem na tym forum i do tego ktora czesto mnie pokonywala
          > sila argumentow. Szacunek.

          Dziękuję. Zaskoczyłeś mnie.
          Widzisz staram się realizować w życiu to o czym piszesz w postach powyżej, a
          sam nie potrafisz zastosować.
          Czasem odbierasz mi chęć dyskutowania z Tobą - niestety. Tak jak na samym
          początku odebrałeś wszystkim chęc wpisywania się na tym wątku.

          I tak zastanawiam się, czy wymienienie mnie tutaj powinienem traktować jako
          sukces, czy też (dzięki dewaluacji tematu awanturami powyżej) smucic się, że i
          mnie tu wmieszano.

          Ale - róbmy swoje.
          A autorytety są zjawiskami przelotnymi do których nie warto się przywiązywać.

          pozdr.
          • Gość: boards_of_canada Jasamie IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 17:54
            Badz sprawiedliwy. Nie kazdy jest idealem, ja tez miewam slabsze dni. Ale na
            poczatku samo to, ze pozytywnie wypowiadalem sie o prezydencie Kropiwnickim -
            kiedy wszyscy go gnoili - wywolywalo wscieklosc. To dlatego padalem atakiem
            chamskich, napastliwych postow niektorych forumowiczow. Bylem jedyny, ktory
            przedstawial pozytywny prezydentury (o Lennonie, czy bylymlogowanym mozna
            powiedziec, ze nie krytykowali prezydenta i sporadycznie bronili go w
            niektorych sytuacjach). Ja prowadzilem swiadoma "propagande" - to wlasnie sie
            nie podobalo, to ze ktos w ogole jest w stanie pozytywnie oceniac jego
            prezydenture. Teraz to juz zadne odkrycie, bo jest wiecej osob, ktore tak
            oceniaja Krope. Ale moge powiedziec, ze bylem pierwszy. To nie znaczy, ze
            obecny prezydent nie ma wad, a ja ich nie widze i nie widzialem. Ale wzialem go
            w obrone dlatego, ze wszyscy na niego narzekali, nie bylo nikogo poza mna, kto
            prezentowal inne stanowisko. Dlatego nie pisalem nic krytycznie o prezydencie.
            Skoro wszyscy go krytykowali, to po co ja mam jeszcze wytykac jego wady? Taka
            mialem koncepcje. Moze zla, ale uwazam, ze taka postawa byla odwazniejsza, niz
            rzucanie gnojem w prezydenta.

            Ty z kolei podejmowales ze mna jako jedyny merytoryczna dyskusje. Czesto twoje
            argumenty byly sluszne, ale nie moglem przyznac ci racji otwarcie, bo kazda
            sprawa ma co najmniej dwa punkty widzenia. Nawet sytuacje, ktore wydawaly sie
            nam obu sluszne, z perspektywy czasu mogly sie okazac bledne. Dlatego bronilem
            poczynan Kropy nawet wtedy, kiedy sam uwazalem jakies posuniecie za bledne.
            Powtarzam. Moze to byl zly pomysl. Na pewno przysporzyl mi wielu "wrogow" na
            tym forum. Wiele osob mnie moze za to nie lubi. Ale uwierz mi, ze bardz trudno
            rozmawialo mi sie z toba, bedac pod ostrzalem roznych obrzucaczy inwektyw.

            Rozumiem, ze mozesz wcale nie podzielac pozytywnych opinii o prezydenturze
            Kropy, ale mam nadzieje, ze te wyjasnienia rzuca troche swiatla na moje postawe
            na forum. Postawe, ktora zreszta przeszla do historii. Nie zamierzam juz
            wypowiadac sie bezposrednio ani o Kropiwnickim, ani o wladzach miasta. Chyba,
            ze przy okazji, jakiejs konkretnej sprawy.
            • zamek B'o'C... 21.11.04, 18:11
              uznajesz za konieczne uzasadnienie swojej postawy na forum. Nie rozumiem tego.
              Człowiek o czystym sumieniu nie musi się ze swoich czynów usprawiedliwiać. Ty
              jednak czynisz to, co tym bardziej utwierdza mnie w tym, co zawsze twierdziłem.
              Nie zamierzam sądzić Cię z intencji ani z czegokolwiek. Natomiast uważam, że
              istnieje różnica między "prezentowaniem pozytywnego wizerunku" a serwilizmem.
              Poczytaj siebie, skojarz z pełnioną przez Ciebie funkcją, a zrozumiesz -
              zwłaszcza, gdy postawisz się w roli innego czytelnika forum. Kogoś, kto Cię nie
              zna i nie wnika w Twoje poglądy czy intencje.
              Teraz podejmujesz kolejne deklaracje - że oto Twoja dotychczasowa postawa
              "przeszła do historii". Po cóż? Wobec kogo tak się obwieszczasz? Komu to, poza
              Tobą, potrzebne? Utraconej wiarygodności - a w moich oczach nie masz jej ani
              krztyny - nie odzyskuje się wyjaśnieniami czy deklaracjami. Pamiętaj, że
              najciemniej jest pod latarnią; a Ty właśnie ją zapaliłeś i skierowałeś na siebie
              w akcie nieuzasadnionej ekspiacji. Skoro jeszcze - jak stwierdzasz - świadomie
              nie przyznawałeś Jasamowi racji, nawet gdy byłeś do niej przekonany, to tym
              bardziej czynisz siebie kimś, komu nigdy się nie zaufa i nigdy nie posądzi o
              uczciwe intencje. Albo prawda jest, albo jej nie ma.
              Do przemyślenia, ale z pozdrowieniami.
              • Gość: boards_of_canada Prawda IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 18:16
                Chetnie dowiem sie jak wyglada wedlug ciebie prawda. Do reszty sie nie odnosze,
                bo w sumie masz racje. Jesli ktos uznal mnie za idiote, to nie zmienie jego
                opinii. Zreszta wcale nie mam zamiaru tego robic. A slowa kierowalem do Jasama.
                Ciekawy jestem jego odpowiedzi.
                • jasam Róbmy swoje jak potrafimy 21.11.04, 20:20
                  Jaka jest Prawda na forum nie dociecze.
                  Nie będe wykazywał czy Twoje wypowiedzi na Forum potwierdzają taką czy inna
                  tezę. Szkoda energii nic nie wnoszącej. Inni mają więcej samozaparcia na taką
                  pisaninę.

                  Jak powiedziałem róbmy swoje.
                  Ponieważ jest więcej zwolenników Kropiwnickiego i nie musisz zjamowac takiego
                  czy innego stanowiska - więc pisz jak uważasz. Jeśli będzie to dorzeczne - więc
                  będziesz miał dyskutantów. Jeśli nadal będziesz świadomie prezentował określone
                  poglądy - pewnie ich nie znajdziesz, bo juz większość sie zniechęciła.

                  Róbmy swoje a czas pokaże co nas czeka. A jeśli dla Łodzi coś z tego ma
                  wynikać - to tym lepiej.
                  Jeśli będzie warto - będę pisał, choć na niedawnym wątku doszedłem do wniosku
                  że jesteś ciężkim przypadkiem. Więcej spokoju i tolerancji - dobrze robi
                  wszystkim.

                  pozdr.
                  • Gość: boards_of_canada Re: Róbmy swoje jak potrafimy IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 20:28
                    > Jeśli będzie warto - będę pisał, choć na niedawnym wątku doszedłem do wniosku
                    > że jesteś ciężkim przypadkiem.

                    Z tym sie moge niestety zgodzic :). Czasami mnie ponosi.

                    > Więcej spokoju i tolerancji - dobrze robi
                    > wszystkim.

                    Twoja odpowiedz bardzo mnie optymistycznie nastroila. Jesli ktokolwiek
                    zasluguje na tym forum na miano autorytetu, to wedlug mnie jest to Jasam :)
          • Gość: boards_of_canada Sztuka IP: *.lodz.mm.pl 21.11.04, 18:03
            Jeszcze mala uwaga. Moim zdaniem nie sztuka jest merytorycznie krytykowac kogos
            kto jest powszechnie znienawidzony. Sztuka jest ukazywac jego pozytywy.
    • Gość: Michał M. Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: 80.51.227.* 21.11.04, 12:41
      Uniwersalne autorytety nie istnieją. Ani na tym forum, ani w życiu. Jeśli ktoś
      się za takiego uważa, to jest chory. Jeśli ktoś kogoś za takiego uważa - też
      jest chory. "Chory" piszę oczywiście nie w medycznym znaczeniu bo nie jestem
      medycznym autorytetem :)

      Profesor Religa jest autorytetem od medycyny, Żwirko i Wigura - od prowadzenia
      samolotów, Otylia - od pływania. Wigura nie brał do ręki skalpela, Otylia nie
      pilotuje samolotu, a Religa nie próbuje nikomu mówić jak pływać motylkiem.
      Każdego z nich jednak szanujemy. Każdego za coś innego, nie uważając ich
      jednocześnie za omnibusów.

      Każdy z nas na jednych sprawach zna się lepiej na innych gorzej. Jeśli
      dyskutujemy o Łodzi, to Widzewiak inaczej będzie dyskutował o swojej dzielnicy
      a inaczej o Zgierzu. Jeśli rozmowa jest o Wydziale Prawa UŁ, to co innego ma do
      powiedzenia przyszły student, co innego profesor Wydziału, a co innego ja który
      się na prawie nie znam.

      Nie szukaj autorytetów. Prawda i mądrość pewnie istnieją, ale nikt jej w
      całości nie posiadł i nie posiądzie.

      (Zaznaczam tu, że w dyskusji o autorytetach nie jestem autorytetem w związku z
      tym powyższy tekst może zawierać błędy. Chętnie wysłucham uwag autorytetów i
      nieautorytetów na temat autorytetów i ich braku :)
      • najtis Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 13:15
        Gość portalu: Michał M. napisał(a):

        > Uniwersalne autorytety nie istnieją. Ani na tym forum, ani w życiu............
        .............. Chętnie wysłucham uwag autorytetów i
        > nieautorytetów na temat autorytetów i ich braku :)
        ============================
        nareszcie jasna i prosta odpowiedz ktorej wystarczy tylko przyklasnac i starac
        sie nie byc Dalaj Lama w kraju katolickim
        • szprota Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 13:42
          Najtis miedzy innymi napisał:
          starac sie nie byc Dalaj Lama w kraju katolickim
          a gdzie jest taki kraj?
          • zamek Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 16:36
            Szproto, może Najtisowi wydaje się albo lepiej marzy mu się, że kraj, w którym
            żyje, jest katolickim... No i szczęść mu Boże :)
            Zamek_świeżo_po_lekturze_"Kodu_Leonarda_da_Vinci"
            • ixtlilto [zamek] 21.11.04, 17:44
              zamek napisał:

              > Zamek_świeżo_po_lekturze_"Kodu_Leonarda_da_Vinci"
              Polecam też "Cyfrową twiedzę" podobny klimat, podobne zwroy akcji i także
              błyskawicznie się czyta :)
              • zamek [ixik] 21.11.04, 17:48
                Nie omieszkam... na razie czekają na mnie "Anioły i demony". Nawiasem mówiąc,
                nie wydaje Ci się, że "Kod..." jest tak napisany, jak gdyby Eco chciał napisać
                Bonda?
                :)
            • najtis Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 21:14
              zamek napisał:

              > Szproto, może Najtisowi wydaje się albo lepiej marzy mu się, że kraj, w którym
              > żyje, jest katolickim... No i szczęść mu Boże :)
              ================================
              nie,moj drogi,mnie szczescia Bozia dawac nie musi,choc dzieki za zyczenia a
              zyje w kraju,laickim w ktorym dosc wyraznie oddzielony jest interes panstwa od
              kosciolow wszelkiej masci.Marzenia swoje rowniez staram sie spelnic samemu nie
              czekajac az ktos mi cos da
          • najtis Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 21:01
            szprota napisała:

            > Najtis miedzy innymi napisał:
            > starac sie nie byc Dalaj Lama w kraju katolickim
            > a gdzie jest taki kraj?
            ==========================
            Wydaje mi sie,ze takim krajem jest Watykan moze Hiszpania napewno Brazylia
    • Gość: brak autorytetu Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet IP: *.toya.net.pl 21.11.04, 16:37
      bylylogowany ?
      lennon ?
    • kropka Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 19:58
      A już myślałam, że taki fajny temat się zmarnuje. A jednak jak się przebrnie
      przez pół wątku, to cierpliwość zostanie nagrodzona :-)
      Dla mnie autorytetem jest ktoś, z kim niekoniecznie muszę się zgodzić, ale
      czyje poglądy muszę (powinnam) wziąć pod uwagę. Bo wiem, że cos na tym zyskam
      (w głowie, żeby nie było wątpliwości)
      Takimi forumowymi autorytetami są dla mnie ludzie myślący. A jest ich trochę na
      tym forum, na szczęście. To ludzie, z którymi mogę się kłócić do upojenia - bo
      warto :-)
      • jasam ja- ty - on - my - wy - oni 21.11.04, 20:26
        kropka napisała:

        > Takimi forumowymi autorytetami są dla mnie ludzie myślący. A jest ich trochę
        > na tym forum, na szczęście.

        pozdr.
    • bonni4u Re: Czy na tym forum jest jakiś autorytet 21.11.04, 21:11
      w jakim sensie szanowane? Można być autorytetem, ale w niewielu dziedzinach.
      Więc sprecyzuj o co dokładnie ci chodzi? O nauczyciela?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka