Dodaj do ulubionych

Łódzcy lekarze: niepełnosprawna dziewczynka nie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:46
[Łódzcy lekarze...] - Czy całe ZŁO Polskie wciąż będzie się skupiało na
Łodzi? Coż to za parszywy rejon wszechświata! Boże! ulituj się w końcu nad
Łodzią i daj tam tym ludziom odetchnąć. Daj im żyć normalnie! Daj dzieciom
łódzkim przyszłość, a idiotów wezwij natychmiast do siebie.
R.
Obserwuj wątek
    • Gość: ł Święta racja... DAJCIE ŻYĆ!!! IP: 194.63.132.* 21.11.04, 20:48
      Tak właśnie rodzą się stereotypy... to uporczywe powtarzanie WYCINKA PRAWDY,
      pozbawione konstekstu... po tytule można by sądzić, że już we Włocławku pracują
      sami uczciwi orzecznicy a w Łodzi ani jeden.... Trochę rozwagi panowie i panie
      dziennikarze...
      • kropka Re: Święta racja... DAJCIE ŻYĆ!!! 21.11.04, 22:23
        a co za róznica, skąd ci lekarze?
        Ważne, że ćwoki bez wyobraźni i elementarnej wiedzy.
        • radca potwory - nie lekarze 21.11.04, 22:32
          skandal

          radca
          • Gość: exit Re: potwory - nie lekarze IP: *.sunderland.ac.uk 22.11.04, 06:14
            idz radca sam sobie poradz, postudiuj medycyne a potem sie zajmuj wyglaszaniem
            opinii, zreszta tak durnych, ze sam sie zglos po orzeczenie. jestem pewien, ze
            sie ni epomyla...jak zreszta odnosnie paru innych komentarzy co do tego watku...
            • Gość: czytelnik Re: potwory - nie lekarze IP: 212.191.35.* 22.11.04, 11:17
              co za bzdury wypisuja ci dziennikarze,to tylko trzymac sie za glowę.Dziecko 2
              letnie z porazeniem mozgowym,ktore zaczyna chodzic,moze byc w
              przedszkolu.Dlaczego spoleczenstwo ma utrzymywać jego rodzinę?.Są przedszkola
              dla takich dzieci ze specjalnie wyszkolonym personelem.Tragedia,że niedouczeni
              piszą a ludzie tym bzdurom dziennikarskim wierzą.
              • Gość: Hh Zapewne głos zabrał jakś bardzo mądry lekarz IP: *.toya.net.pl 22.11.04, 12:22
                sądząc po mądrej wypowiedzi.Przecież on 6 lat studiował i jest najmądrzejszy na
                świecie.Ile w nich samouwielbienia a ani krzty skruchy czy obiektywizmu.Patrząc
                na co drugiego niby inwalidę choćby Pęczaka co nie mógł podnieść kieliszka bo
                mu się ręce trzęsły (ma 2500 zł renty)wydaje mi się że przydałoby się jeszcze
                ze 4 lata nauki.Może uniknelibyśmy tych "trafnych"diagnoz i kupionych rent.W
                szpitalu choremu na nowotwór robiono rezonans po 2 dniach lekarz przyszedł do
                chorego i poinformował go że nie ma już tego tętniaka,dokładnie jak w "mamy
                cię".On nawet nie wiedział na co jego pacjent jest chory.Ale on nie dostał
                niestety łapówki.TO JEST AUTENTYCZNE.TO JEST PRAWDA.
              • Gość: bbb Re: potwory - nie lekarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 16:51
                bzddura goni bzdurę, sama mam dwuletnie dziecko, jedno, sprawne i pogodzenie
                pracy, prowadzenia domu i wychowywania dziecka przychodzi ze sporym wysiłkiem,
                czy ty czytelniku masz pojęcie o tym, o czym udajesz, że masz?!
              • dziadek72 Re: potwory - nie lekarze 22.11.04, 23:02
                Przepraszam z którego szpitala piszesz??? Przedszkola są od roku życia!!! to po
                pierwsze. Po drugie: dwuletnie dziecko nie wymagające stałej opieki??? To może
                niech do pracy pójdzie i zarobi na swoje utrzymanie, co???
    • Gość: Turbo Re: Łódzcy lekarze: niepełnosprawna dziewczynka n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:11
      To przykre , że lekarze orzecznicy wystawiają taką opinię tej chorej i
      pokrzywdzonej przez los dziewczynce. Prawdą jest ,że lekarze orzecznicy to
      sługusy ZUS-u i dla kasy zrobią wszystko a zasadę mają jedną - zabierać , nie
      przyznawać żadnych świadczeń -jakby to były prywatne pieniądze ZUS. Banda
      rekinów żerujących na pieniążkach ubezpieczonych w tym złodziejskim ZUS-ie.
      Nie pozostało nic jak życzyć kochanym lekarzom orzecznikom złamania kręgosłupa
      i oby nie dostali ani grosza i opieki.ZUS + ORZECZNICY = następna OŚMIORNICA.
      Pozdrawiam
      • Gość: Michał M. W kwestii słownictwa IP: 80.51.227.* 22.11.04, 23:14
        To nie są "o-rzecznicy" tylko "rzecznicy" czyli osoby broniące racji ZUS'u.
        Powołano ich po to, żeby oceniali stan zdrowia ludzi. W praktyce jednak
        reprezentują interesy prezesów ZUS - mniej wypłat dla chorych = więcej dla
        prezesów. Jedna literka w słowie a jaka różnica.

        ZUS jest jak JeZUS! Ślepi zaczynają widzieć, kulawi biegają, głusi słyszą!
        Wszystko dzięki o-rzecznikom!

        (Nie było moim celem urażenie czyichkolwiek uczuć religijnych. Przepraszam
        jeśli mnie tak odebrano).
        • Gość: g@mdan Re: To nie jest kwestia słownictwa. IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.11.04, 20:34
          Lekarz-orzecznik ZUS jest pracownikiem ZUS. Czyje więc interesy ma reprezentować?
          Już słyszę opinie, że lekarz to ma być lekarz, że przysiega Hipokratesa, że
          obiektywizm ponad wszystko, etyka, dobro chorego ...
          Wporzo, ale lekarz-orzecznik to np. ojciec rodziny, który chce pracować na
          dobrze wynagradzanym stanowisku (nie wolno mu mieć innych chałtur), nie chce
          stracić pracy, ma wytyczne pracodawcy i się do nich stosuje.
          Jest powszechnie wiadomo, że część Polaków gra z ZUS-em w grę "złap jeśli
          potrafisz". W tej grze przegrywają czasami uczciwi gracze.
          Tylko niezależny orzecznik może być obiektywny.
          Tego obiektywizmu można oczekiwać po biegłych sądowych.
          Chociaż ostatnio ci też się nie popisali.
    • Gość: K.P Re: Łódzcy lekarze: niepełnosprawna dziewczynka n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 14:22
      Sprawa jest niezwykle przykra, jednak nawiązując do wątku. Czy to Łódź jest taka
      "wredna" czy też mamy szczęście do najbardziej "dociekliwych" dziennikarzy i to
      unas wszystke te brudy wychodzą, a w całej Polsce jest tak samo ale pocichu ??
      Łodzianin
      • Gość: grom Re: Łódzcy lekarze: niepełnosprawna dziewczynka n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:58
        A może ma cos do tego dom budowany w Rosanowie? Przez P.redaktora, który na
        poczytnym temacie lekarskim postanowił postawić sobie dom??
    • Gość: Gość Reakcja na bezczelność lekarzy orzekających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:42
      Również jestem matką dziecka chorego na porażenie mózgowe. Moja córka ma już 16
      i od urodzenia jest niesprawna ruchowowo. Nie chodzi, nie siedzić, ma
      niesprawne rece, nawet poruszanie głowąsprawia jej ogromną trudność. Wszystkie
      te przypadłości spowodowane są spastycznością mięśniową, tzn. ciągłym napięciem
      mięśni całego ciała. Dziecko mwymaga 24godz opieki ze strony nas rodziców lub
      innyc opiekunów. Nie możliwe jest pozostaienie córki bez nadzory jakiejkolwiek
      pełnosprawnej osoby. Również w nocy dziecko wymaga uważnego czuwania rodziców,
      gdyż samodzielnie nie jest w stanie nawet się przekręcić z boku na bok. Ok rok
      temu córka stanęła przd komisją lekarską w celu wystawienia zaświadczenia o
      stopniu niepełnosprawności. Lekarze orzekający w jej przypadku również uznali
      iż nie wymaga ona stałej opieki, podobnie jak dziewczynka w zamieszczonym
      artykule... Gdzie jest więc sprawiedliwość??? Czy dzieciom cierpiącym na tak
      ciężką chorobę nie należy się chociaż uznanie ich niepełnosprawnosci, który to
      zabiego niezbędny jest rodzicom do walki o zapewnienie ich pociechom pomocy
      specjalistów oraz wystaranie świadczeń socjalnych jakie im przysługują.
      • radca Re: Reakcja na bezczelność lekarzy orzekających 23.11.04, 16:33
        SKANDAL

        radca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka