Gość: rafgeo
IP: *.retsat1.com.pl
09.05.02, 17:45
Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Skąd się biorą rzeczy piękne???
Skąd się bierze piękno zachodu Słońca???
Skąd się bierze piękno zapachu skoszonej łąki po burzy???
Skąd się bierze piękno chmur otulających górskie szczyty???
Skąd się bierze piękno czerwonego księżyca tuż po jego wschodzie???
Skąd się bierze piękno piękno leżenia na leśnej polanie w słoneczny dzień???
Skąd się bierze piękno letniego deszczu???
Skąd się bierze piękno rozmowy z przyjacielem???
Skąd się bierze piękno spojrzenia ukochanej osobie w oczy???
Skąd się bierze życia, którego czasami ma się dość, a czasami można się upajać
każdą jego chwilą???
Nie wiem, nie wiem nie wiem
I chyba wiedza o tym mi jest niepotrzebna. Najważniejsze, że piękno istnieje.
Nie chcę zastanawiać się nad jego sensem. Chcę cieszyć się jego obecnością.
Upajać się jego widokiem.
pozdrawiam