teufel 04.12.04, 15:43 Ukalo przesłał mi informacje ze podłożono bombe w Teatrze Wielkim. Ruch na całym placu jest zamkniety - nawet dla pieszych. O 16 miało rozpocząć się zakończenie Camerimage. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: On Re: Bomba w teatrze Wielkim IP: *.toya.net.pl 04.12.04, 16:03 Niedawno tam przejeżdzałem . Wielkie zamieszanie. Chyba jakiemuś baranowi znowu sie nudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Bomba w teatrze Wielkim 04.12.04, 16:11 Niestety pewnie tak:( I jak bedziemy wygladac przed zagranicznymi(i polskimi również) gośćmi??:( Odpowiedz Link Zgłoś
michael00 Re: Bomba w teatrze Wielkim 04.12.04, 17:45 Jak jak? A co to tylko w tym mieście, czy kraju są takie zdarzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: Bomba w teatrze Wielkim 04.12.04, 18:18 'krakow i nowa huta sodoma z gomora z sodomy do gomory jezdzi sie tramwajem' Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Bomba w teatrze Wielkim 04.12.04, 18:39 zagraniczni będa czuli się jak w domu a polscy jak za granicą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Ze strony Radia Łódź 04.12.04, 21:09 Uczestnicy gali kończącej festiwal Camerimage zostali ewakuowani. Zamieszanie spowodowała porzucona reklamówka. Gala zakończenia Festiwalu Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage miała odbyć się w Teatrze Wielkim w Łodzi. Uroczystość w związku z ewakuacją przeniesiono do Pałacu Poznańskich. W wyniku zamieszania, uroczystośc się opóźni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyprys Re: Ze strony Radia Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 23:43 I do znudzenia będą powtarzać: "znów ta Łódź"..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Ze strony Radia Łódź IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 04.12.04, 23:47 Paranoja z tymi porzuconymi reklamowkami... Niedlugo ludzie na widok smietnika beda dzwonili pod 997... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Werbel Re: Ze strony Radia Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:12 Państwo wybaczą, ale kiedy czytam te posty, to wściekłość czyni sobie do mnie dostęp bez większej przemocy. Byłem na gali Camerimage i jakoś nie zauważyłem wielkiego podenerwowania i politowania ze strony gwiazd, które przyjechały. Problemy związane z "alarmem bombowym" przyjęły zupełnie normalnie. To raczej Wasze emocje są problemem. Dla ludzi żyjących w cieniu 11 września nadmiar środków bezpieczeństwa to rzecz normalna. Nie możemy leczyć swoich kompleksów wobec Zachodu biadoleniem, że oto stała się rzecz straszna i Łódź się skompromitowała. Widzieliście Charlieze Theron? Niech jej uśmiech Was uleczy... Werbel Odpowiedz Link Zgłoś
topjes Re: Ze strony Radia Łódź 05.12.04, 17:10 Fajnie, że ktoś napisał taki post. Myślę, że zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany :) pzdr topjes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luko Re: Bomba w teatrze Wielkim IP: *.toya.net.pl 05.12.04, 19:50 Jasne, podłożono "bombę" a nawet dwie. Jaki wynik? Zamknięcie Camerimage zepsute. Komu przychodzą do głowy takie chore pomysły? Albo imbecylom, albo antypatriotom. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel GW 05.12.04, 23:27 Fałszywy alarm zakłócił festiwal sl, pcg 05-12-2004 , ostatnia aktualizacja 05-12-2004 18:26 Nie udało się w spokoju zamknąć festiwalu Camerimage. Godzinę przed planowanym rozpoczęciem uroczystości policja dostała dwa telefony o bombie podłożonej w Teatrze Wielkim Finał miał zacząć się o godz. 16. O godz. 15 dyżurny komendy miejskiej policji odebrał anonimowy telefon: w Teatrze Wielkim jest bomb, która eksploduje o godz. 17. Z teatru natychmiast ewakuowano festiwalowych gości, teren odgrodziła policja a budynek przeczesywali policyjni pirotechnicy z psami. Prof. Jerzy Płażewski, krytyk filmowy: - Spotkałem się z taką sytuacją w Niemczech, tam wszystko poszło szybko i sprawnie. Rozumiem organizatorów, że podjęli taką decyzję i nie ryzykowali - komentował na gorąco. Ponieważ Charlize Theron, która miała odebrać jedną z nagród, spieszyła się na samolot, uroczystość na chwilę przeniesiono do Pałacu Poznańskiego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że "żartowniś" zadzwonił ponownie na policję, informując, że bomba jest także w Pałacu Poznańskiego. Tam ewakuacji jednak nie przeprowadzono. Tuż przed godz. 19 okazało się, że w Teatrze Wielkim bomby nie ma. Opóźniona gala zamykająca XII festiwal Camerimage rozpoczęła się o godz. 20. Ciężkie chwile przeżywali także pasażerowie MPK. Od godz. 15.20 do 18.40 na plac Dąbrowskiego nie mógł wjechać żaden autobus. O godz. 15.25 na trzynaście minut wycofano tramwaje z ul. Narutowicza. Dwie godziny później tramwaje znów musiały jeździć objazdami. Wróciły na trasę o godz. 18.35. - Powiadamialiśmy motorniczych i kierowców drogą radiową - mówi Mieczysław Przepiórka, dyspozytor MPK. - To oni mieli najtrudniejsze zadanie. Musieli wyjść do pasażerów i poinformować ich o zmianie trasy i jej powodzie. Na ul. Narutowicza między Kopcińskiego i Kościuszki, gdzie nie było żadnej komunikacji, jeździł nasz samochód i informowaliśmy o zmianach pasażerów czekających na przystankach. "Dla Gazety" Jerzy Kropiwnicki prezydent Łodzi Kiedy po tym anonimowym telefonie rozmawiałem z organizatorami festiwalu, miałem wrażenie, że zawalił im się na głowę cały świat. Ich ogromny wysiłek został zniszczony przez jakąś podłą kreaturę. Mam nadzieję, że ten podły człowiek będzie miał bezsenne noce. Zabrał nam trochę radość, zakłócił spokój miasta, ale nie zerwał festiwalu. Powiem tak. temu, który próbował nam namieszać, współczuję. Jerzy Woźniak rektor PWSFTVIT jeden z jurorów Camerimage Bardzo poważnie zakłócono zakończenie tego wspaniałego festiwalu. To idiotyczny, chamski żart, który, niestety, może skutkować tym, że festiwal zostanie przeniesiony na przykład do Australii albo na Antarktydę, gdzie pewnie tak głupie kawały się nie zdarzają. not. aś Odpowiedz Link Zgłoś