Gość: byłylogowany IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 11:39 ... nie było Teleranka. Kogoś to jeszcze na FŁ wzrusza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maruda A rok temu... IP: *.sggw.waw.pl 13.12.04, 12:11 -z tego co mi świta- założyłeś podobny wątek. I podobnie nie było słowa na dany temat na forum... :/ Czy tak łatwo się zapomina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A rok temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 12:37 Masz dobra pamięć, czego niestety nie można powiedzieć o większości łódzkich forumowiczów:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Re: A rok temu... IP: 217.153.198.* 13.12.04, 12:39 Bo nie wszystkich wzrusza, ja np. nigdy nie lubiłem Teleranka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A rok temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 12:41 Niezmiernie interesująca refleksja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Re: A rok temu... IP: 217.153.198.* 13.12.04, 13:02 Dajżesz spokój, nie pamiętam - nie wspominam. To mnie mierzi. i choć nie próbuje tu polemizować, czy ktoś z was może sobie powspominać czy nie, bo każdy może, to jednak co roku sie powtarza to samo: ktoś z wyciągniętym palcem się mnie pyta "A jak TY uczciłeś Grudzień '81 ?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A rok temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 14:40 Dając już Ci spokój, nie nakłaniając do wspomnień, nie denerwując więcej i nie naprzykrzając się, spytam tylko: czy wszystkie rocznice powodują w Tobie złość? Czy może chodzi o tą jedną, konkretną? Jeżeli to właśnie jedynie 13 grudnia Cię mierzi, to jaki jest tego powód? A na koniec: czy zostałeś tu w jakikolwiek sposób wywołany do tablicy, Ciebie ktoś wskazał do odpowiedzi? Conajmniej dziwne jest, kiedy ktoś, kogo denerwują takie tematy, sam zgłasza się do odpowiedzi. Człowieku, nie irytuj się!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Re: A rok temu... IP: 217.153.198.* 13.12.04, 15:02 Były, to nie tak. Nie zostałem wywołany, po prostu zobaczyłem utyskiwania, że nikt nie pamięta... poczułem się dotknięty, dotknięty tym bardziej, że takie utyskiwania słyszę dość często. rzucane ogólnikami i w powietrze, a jak ktoś się odezwie to sie dowiaduje, że do tablicy wzywany nie był. Żadne rocznice nie powodują u mnie złości, a przynajmniej żadnej takiej teraz nie pomnę, denerwuje mnie wypominanie mi ich (nawet jeżeli nie mnie osobiście, to pokoleniowo). I nie, nie irytuje się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A rok temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 15:28 W porządku. Uznajmy, że wyraziłem na publicznym forum swoją własna pamięć o tym tragicznym wydarzeniu. Zrobiłem to z rozmysłem, jednak nie chcąc nikogo urazić. Nie wskazując palcem, nie piętnując. Ale mam jednocześnie prawo do ubolewania, że taka doniosła w historii Polski data, nie bardzo zajmuje młodych. Właśnie ich, bo to zwłaszcza młodzież tutaj zagląda. Chyba dobrze byłoby, gdyby to właśnie faktyczni beneficjeńci tego mrocznego okresu, zdali sobie sprawę z tragedii ich rodziców. Może dzięki temu wątkowi choć jedna osoba zajrzy do kart przeszłości. Nic chyba w tym zdrożnego. I tylko to miałem na myśli. Jeżeli chodzi o moje wytknięcie Tobie, że zabrałeś głos w sprawie, to poprostu odebrałem Twoje stanowisko, jako lekko niestosowne. A nie, że w ogóle je wyraziłeś. O ile opatrznie je odebrałem, to przepraszam, widać już nie wszystko kumam jak należy:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Re: A rok temu... IP: 217.153.198.* 13.12.04, 16:02 No nie, odebrałeś je zupełnie stosownie, to nie o to mi chodziło.. to może jest za duża sprawa do takiej luźnej (a taką chciałem wprowadzić) dyskusji. Patrząc na to z innej strony, zauważ, że odezwałem się tylko ja (z mojego pokolenia, czyli tych, którzy grudnia nie pamiętają, bądź jest to dla niech pewna nieistotna niedogodność z racji braku teleranka). Co do zglądania do "kart historii", nie wydaje mi się, żeby jakikolwiek wątek na forum zmusił osoby nic nie wiedzące o '81 do sprawdzenia co właściwie się wtedy działo i dlaczego. Pomijam zupełnie kwestie, że na dobrą sprawę nie wiem, gdzie można by znaleść pozbawione ideologicznych wtrętów spojrzenie na sprawę. Czy jestem beneficjentem tego okresu? nie poczuwam się, z mojego punktu widzenia największe korzyści (dzisiaj) opdnosi legitymacyjny "styropian" wykorzystujący grudzień '81 do budowania mitu wokół własnej osoby jak i do osiągania politycznych z tego korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 12:48 Była też ładna zima. Problem, czy można wyjść z domu. Jakiś pan w mundurze wygadywał dziwne rzeczy. Dużo niewiadomych i niepewności. Ledwo dochodziłem do siebie po obronie dyplomu, a tu taka niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 12:53 Czy komuś z młodych ludzi łatwo będzie uwierzyć, że nie można było dostać się np do Szczecina bez przepustki? Ale kogo to teraz obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 12:58 Niezapomnę również wypowiedzi Leszka M, który spytany co myslał w tym dniu odpowiedział: jeździłem szukać gdzie mogę zatankować samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 15:35 Na tego pana, wszyscy prócz Temidy, powinni spuścić zasłonę milczenia. Chociaż właściwie to może byłby błąd. Ku przestrodze potomnym winno się do bólu przypominać jego "sukcesy":( Odpowiedz Link Zgłoś
najtis Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 16:07 Ba,czy sa jeszcze tacy ktorzy wiedza co sie czuje?bedac wywleczonym z domu o polnocy,siedzac w wiezniarce jadacej do nikad?ktos z przodu znajduje szpare przez ktora rozpoznajac(chyba) ulice przekazuje trase ktora pedzi kibitka.Czy oni opowiadaja swoim dzieciom co przezyli?co przezywali pozniej?dlaczego jest tak a nie inaczej?gdy "Ci" ktorzy ich gnebili teraz w pelnej krasie siedza na tronach?Ze "Ci" ktorzy wszystko co nie bylo"ich przewodnia sila"tepili z cala bezwzglednoscia?Zycze tym dzieciom ktorzy tu pisuja(nie wiedzac o tym zgola nic lub tylko to co wyniesli z domow)na ten temat oby nigdy nie przezyli tego na wlasnej skorze. Odpowiedz Link Zgłoś
michael00 A kto taki poda kiedy stan w. zniesiono? 13.12.04, 18:06 najtis napisał: > Ba,czy sa jeszcze tacy ktorzy wiedza co sie czuje?bedac wywleczonym z domu o > polnocy,siedzac w wiezniarce jadacej do nikad? > (...) > oby nigdy nie przezyli tego na > wlasnej skorze. A po ch. im to wiedzieć? To raz, a dwa, no to jednak życzysz im tego, czy nie? Bo wyczuwam (ale ja ostatnio przeczulony jestem, to może błędnie), że masz lekką dawkę żalu, że są tu tacy co nie wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A kto taki poda kiedy stan w. zniesiono? IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 18:34 Aleś Ty delikatny..., to raz. A po ch. Ci to wiedzieć...?, to dwa. Noo, ale jak już tak koniecznie chcesz znać odpowiedź na postawione pytanie, to zniesiesiono stan wojenny 22 VII 1983 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: html Re: ja spróbuję. IP: *.toya.net.pl 19.12.04, 22:59 Nie tyle zniesiono ile dodano najbardziej restrykcyjne przepisy do ustaw. Zablokowano życie społeczne na wiele lat. To była hańba i policzek wymierzony ludziom w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
najtis Re: A kto taki poda kiedy stan w. zniesiono? 13.12.04, 19:13 michael00 napisał: > A po ch. im to wiedzieć? > Bo wyczuwam (ale ja ostatnio przeczulony jestem, to może błędnie), że masz lekk > ą dawkę żalu, że są tu tacy co nie wiedzą... ================================= Pewno,lepiej nie wiedziec a jesli nie chcesz wiedziec to po co sie wciskasz miedzy wodke i zakaske,nie pytany nie probuj za nikogo odpowiadac(widocznie pytanie za trudne)a zal?czyz mozna miec zal do kogos kto np nie chce wiedziec,ze byla taka II wojna swiatowa?nie chce to nie wie i nie zabiera glosu na temat Oswiecimia.-Wyczuwam-sprobuj wiecej nic nie wachac,na dalsza mete prowadzi to do uzaleznienia. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 16:24 to się dopiero narzekało na młodzież, eh, nie to, co teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 18:30 głupio musiało być w niedzielę rano bez teleranka :/ dobrze ze mnie to ominęło Odpowiedz Link Zgłoś
lelo1977 23 lata temu... 13.12.04, 19:24 szalała anarchia i ulicznica kraj stanął nad skrajem przepasci... na szczęscie ukonstytuowali się ludzie honoru którzy czołgami i karabinami przygotowali podwaliny pod okrągły stół wolnosc i demokrację... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 19:39 I dzięki tym wspaniałym "ludziom honoru", Polska zrobiła krok do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 19:42 Szkoda, że pamięć o tym do czego zdolni byli komuniści powoli zanika. Niestety dalej miotamy się w polskim politycznym piekle. Może już bez stanów wojennych ale cały czas od skrajności do skrajności. Czy Polska musi być na modłę Millera lub Giertycha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Moim skromnym zdaniem... IP: 217.153.156.* 13.12.04, 20:27 Sam jestem "dzieckiem stanu wojennego" - rodzice nie mogli wychodzić z domu no i... mam też prośbę: czy zamiast odmieniać przez przypadki historię moglibyscie się zająć naszym pokoleniem? Ile razy usłyszę jeszcze "rozliczyć komunizm"? Wybierając na drugą kadencję sejmu chyba połowę ex. komunistów i na drugą kadencję również ex. komunistę naród wystawił sobie chyba opinię, nie? Sam na Kwacha głosowałem w III wyborach prezydenckich. Zostawcie więc te sfary i zajmijcie się dziećmi - przyszłością narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
xk Re: Moim skromnym zdaniem... 13.12.04, 20:38 Gość portalu: Bart napisał(a): > zajmijcie się dziećmi - przyszłością narodu. niestety bez pamięci o 13 grudnia nie da się tego zrobić.... Sam na > Kwacha głosowałem w III wyborach prezydenckich. no i co, zajął się Twoją, czy swoją przyszłością? Szanujmy przeszłość. Tak szybko ją zapominamy....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Moim skromnym zdaniem... IP: 217.153.156.* 13.12.04, 21:58 Jak na razie to zapewnił sobie przyszłość. Skoro politycy tak dbają o siebie, to po co ich wybierać? Anarchia jest jedynym wyjściem? Ja nie pamiętam stanu wojennego. I wcale go nie usprawiedliwiam. Tyle, że jaokoś mi nie odpowiedziałeś na to, dlaczego Polacy wrócili do postkomunistów. Odpowiedz Link Zgłoś
xk Re: Moim skromnym zdaniem... 14.12.04, 00:48 Polacy to normalni ludzie pragnący stabilizacji - jeśli tylko odniosą wrażenie, że któraś, choćby nawet skompromitowana opcja polityczna im tę stabilizację i tzw. lepszą przyszłość przyniesie, nie zawachają się...... Poza tym polska prawica jest tak bardzo skundlona, że dzieła zniszczenia dokonała sama. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: Moim skromnym zdaniem... 14.12.04, 09:32 Stan wojenny, okrągły stół, gruba kreska to wszystko są przyczyny tego, że mamy taką scenę polityczną. Nie ma nowej lewicy, a prawica zapluła się na śmieć. Liczę, że jak Leszek Miller podąży śladami swojego kolegi Jędrusia, zacznie się budowa nowej lewicy. To wcześniej czy później zmusi prawicę do opamiętania. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Martyrologia... 13.12.04, 20:30 Młodzieży się nie przekona, że warto pamiętać "Pamiętających" też nie, że to jakiś pikuś był. Wspominamy wspólnie. Zapominamy osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 13.12.04, 22:14 Hm. No coz. Chodzilem wtedy do drugiej klasy szkoly podstawowej i do dzisiaj pamietam moja radosc, gdy pani w szkole oznajmila, ze ferie zimowe wczesniej sie zaczna. Gdy wrocilem do domu troche zmartwili mnie rodzice mowiac, ze nie mam do konca sie z czego cieszyc, bo od tej pory nie bede mogl wychodzic z domu, kiedy chce, a juz calkiem wykluczone jest, zebym chodzil gdzies pozno wieczorem. Nawet jak bede razem z mama, lub tata. Nie do konca rozumialem wtedy dlaczego i o co chodzi. A rodzice nie chcieli zbytnio wprowadzac mnie w arkana swiata doroslego... Ale w koncu zrozumialem o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A 23 lata temu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 23:32 > Hm. No coz. Chodzilem wtedy do drugiej klasy szkoly podstawowej bo od tej pory nie bede mogl wychodzic z > domu, kiedy chce, a juz calkiem wykluczone jest, zebym chodzil gdzies pozno > wieczorem. No cóż gratuluje Ci Rodziców którzy pozwalali Ci wychodzić po (chyba )22-tej jak miałeś 9 lat to było tak bardzo odwaźne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 13.12.04, 23:50 Pozno wieczorem to znaczy, ze nie moglem wychodzic z domu po 20. Latem jest bardzo dlugo widno. Czesto nawet do 21.30. A jak sie gralo z chlopakami w pilke, to nawet do 22. zeszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A 23 lata temu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 23:55 latem owszem ale zimą w piłkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 14.12.04, 00:28 Ale wlasciwie o co ci chodzi? Stan wojenny trwal do polowy 83. roku. Pisze to co zapamietalem. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:27 Ciekawe jak by się teraz żyło gdyby nadal obowiązywała godzina policyjna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 13.12.04, 22:33 Wlasnie. Ciekaw jestem czy moi pare lat mlodsi koledzy, ktorzy nie pamietaja stanu wojennego nawet z dziecinstwa, sa w stanie sobie wyobrazic co sie czuje, gdy nie mozna wychodzic z domu o okreslonej godzinie, bo jest godzina milicyjna. Ze o podrozowaniu do innego miasta nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 22:40 No jedna z tych "fajnych" stanowojennych spraw w najlepsze funkcjonuje. Wtedy było: "rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana", a teraz jest: "forum cenzurowane, forum cenzurowane":) Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:43 To było później. Najpierw wyłączyli wszystkie telefony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 22:47 Fakt. A z internetem też jest coraz bliżej stanu wojennego. Najpierw było - hulaj dusza piekła nie ma, a im dalej w las... Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:44 A pamiętasz jak lali kolorową wodą na Piotrkowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 22:50 Czy pamiętam?! Do dzisiaj wiszą dwie "pamiątkowe" kurtki, trwale pokolorowane. Jedna z Piotrkowskiej, druga spod Św. Krzyża. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:53 A jak fajnie było zimno w tych mokrych ciuchach. Ale się tego nie czuło - adrenalinka działała Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:40 Żeby jechać do innego miasta trzeba było mieć przepustkę. Jak pracowaleś po 22 lub zaczynaleś wczesniej niż 6. to też trzeba było mieć przepustkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 22:43 A jak ze wsi od rodziny czy znajomych wiozłeś w bagażniku rąbankę, to jak za II wś mogli ci ją zarekwirować przy byle kontroli. I żeby tylko zabierali! Dobrze jak się na kolegium skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:46 pamietam te wyprawy po świniaka na święta. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:48 Pamiętam też wesele kuzyna. Nie dostał zgody na imrezę po 22 i trzeba było całą wódke wypić do 22. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:01 Ja jechałem jeszcze przed świętami do Stargardu Szcz. do rodziny. Po mięso i kurczaki, takie były układy. I żeby nie narażać się jeszcze w Łodzi na kontrole, wyszedłem z domu (a mieszkałem wtedy w pobliżu parku Hellenowskiego), o 20 z minutami. Jechałem z dworca Łódź=Chojny pociągiem relacji Lublin-Szczecin. Pociąg miał odjazd ok 1,30 w nocy. Na samej stacji czułem co przeżywali ludzie w czasie wojny. Co chwila a to patrole ZOMO, a to WSW, milicji też nie brakowało. Trochę trzeba było się z nimi poganiać. Już miałem pietra, że nigdzie nie pojadę, ale się udało, a podczas podróży w wagonie było jak w "Zakazanych piosenkach":) no i była wtedy olbrzymia solidarność międzyludzka. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:07 Takiej solidarności ludzkiej to juz chyba nie zaznamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 13.12.04, 22:48 W pamieci utkwilo mi jedno zdarzenie. Zasiedzielismy sie kiedys z rodzicami u babci. Bylo juz po 21. a nie jechal zaden tramwaj. Coraz blizej bylo godziny 22. wiec tata postanowil, ze musimy wracac pieszo. Przez pol drogi bieglismy, ja plakalem, bo juz nie mialem sily, a tata na mnie krzyczal, ze mam isc szybciej, bo inaczej "zabierze nas milicja". Nie moglem zrozumiec dlaczego ma nas "zabrac milicja". Przeciez tylko wracamy od babci... Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:51 To był zmarnowany czas dla Polski. Nic tym nie osiągnięto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 13.12.04, 22:56 Dla Polski i Polakow. Ile dzieci mialo przez to skrzywione dziecinstwo. Ilu ludziom przekrecono kregoslupy, zlamano i odebrano im godnosc. Ci ludzie dzisiaj o tym nie mowia, bo nikt ich nie bedzie chcial sluchac. A w TV gwiazda jest towarzysz Miller, ktoremu zylo sie dostatnio i w stanie wojennym, i dzisiaj. Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:58 Bo niestety dla wielu ludzi ważna jest micha i szklanka wódki. Kto im to obieca jest u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 22:52 Bez urazy, ale ten Twój tata to lekko strachliwy był:) Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 22:57 Słuchaj jak trafiłeś na wiejskiego chłopaka, któremu wpojono bij miastowych , to nie było wesoło. Miałem taka przygodę. Dobrze, że człowiek był młody i miał dobre "chody" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 13.12.04, 23:02 Nie byl az taki strachliwy, a to musialo byc zaraz na poczatku stanu wojennego. Pozniej juz tak nie przestrzegano tej godziny milicyjnej, ale na poczatku chyba nikt nie wiedzial czego mozna sie spodziewac po wladzy ludowej. Pracowal jako radca prawny (a byl tez adwokatem), bo nigdy nie zapisal sie do PZPR i nie mogl dostac pracy w zespole adwokackim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:09 No przecież żartowałem. Sam także znałem jednego chłopka ze wsi (jakieś tam b. dalekie rodzinne koligacje), który trafił wtedy na Pienistą i jakimś cudem na przepustce trafił do mnie do domu. Tak oszołomionego człowieka nie spotkałem już później nigdy. Wierzę, że jak był na patrolu, to był gotów na wszystko. W złym tego słowa znaczeniu oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:13 Miałem kilku kolegów, którzy trafili w tym czasie do wojska. Oni też wiele przeżyli. Opowiadali jak musieli "zdobywać" Wrocław. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:20 A mój szwagier w 1970 był w Szczecinie w jednostce na "Ku słońcu". Niektórzy wiedzą jaka tam była jedna z jednostek. Opowiada, że przez pierwsze dwa dni ludzie przychodzili do ich czołgów z chlebem, serem i winem. Jak przebierańcy w ich mundurach ruszyli na stocznię, to do końca służby, a został mu jeszcze rok, nie wychodził na miasto po wojskowemu. Poprostu ludzie na żołnierzy pluli. Do dzisiaj mu sie to odbija czkawką. Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:07 Gość portalu: byłylogowany napisał(a): > ... nie było Teleranka. Kogoś to jeszcze na FŁ wzrusza? Mnie to wzrusza, bo mnie to ciekawi. Wiecie, u mnie nie było Teleranka ani 23, ani 22 ani nawet 7 lat temu. Pierwszy raz zobaczyłem go w styczniu 1998 w hotelu Kasprowy. Bo wiecie, w fińskiej telewizji nigdy nie było Teleranka. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:11 Daj sobie dzisiaj wolne. Uszanuj tę rocznice chociaż w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:16 Nie mogę. Jeden dzień wolnego - jeden dzień dla Małysza. A Ty dałeś sobie wolne? Jeden dzień wolnego Lennona - jeden dzień dla Micka Jaggera. Niedopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:19 Nie możesz przenieść się na Forum Humoru. To jest smutna rocznica. Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:25 lennon1 napisał: > Nie możesz przenieść się na Forum Humoru. Z Twojego posta wynika, że nie mogę. Podałeś kwestię o moim przeniesieniu jako zdanie oznajmujące, zatem - o ile dobrze rozumiem Wasz język - oznajmiłeś, że moje przeniesienie się jest niemożliwe. Zresztą... jak to, taki poważny facet jak ja na Forum Humoru? Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:29 Przepraszam, zapomniałem znaczka ? Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:36 Ja Cię rozumiem. W końcu dla nas obu polski to obcy język. Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:42 Dzięki serdeczne. Lennonie, uczynisz mi przysługę? Chodzi o drobiazg... Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:48 Prośba jest taka - zaśpiewasz mi na dobranoc coś z Twojego repertuaru? Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:49 Wyobraź sobie, że nie istnieje Niebo, spróbuj - to naprawdę proste. Pod nami nie ma piekła, nad nami tylko niebo. Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie żyją dzisiejszym dniem... Wyobraź sobie, że nie ma państw, to naprawdę proste. Nie ma po co zabijać ani umierać, nie ma też żadnej religii. Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie żyją w pokoju... Wyobraź sobie, że nie ma własności, ciekawe czy potrafisz? Nie ma chciwości oraz głodu, a wszyscy są sobie braćmi. Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie dzielą ze sobą świat... Możesz mnie nazwać marzycielem, ale nie jestem jedyny. Mam nadzieję, że któregoś dnia dołączysz do nas, a świat będzie żył w jedności... Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:52 Czytasz w moich myślach. Właśnie o tej piosence pomyślałem. Dziękuję, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:12 U Ciebie Janne to w ogóle mało było. Słowem panie: nuuuuuda:) Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:18 Tak, u mnie co najwyżej las, droga, renifer... droga na Jyväskylä... Odpowiedz Link Zgłoś
janne_ahonen O, przepraszam 13.12.04, 23:20 Zamiast tej pierwszej drogi miało być jezioro. Ale teraz i tak wszystko jest pod śniegiem, więc co za różnica... Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:16 Wygląda na to panowie były i boards, że jesteśmy tu jedyną prawdziwą opozycją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:23 Ano, niestety:( Cóż, trzeba do niektórych rzeczy dorosnąć, a i to nie każdemu jest dane. Wyniki wyborów w ostatnich latach są tego najlepszym dowodem. A FŁ to ogólnie "szczególne miejsce". Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:27 Pocieszające jest to, że ostatnio na FŁ niektórzy się opamiętali albo przestali zachwalać towarzyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:27 Zdaje się, że mają tu nas za lekko szurniętych kombatantów. I tak dobrze, że nie wala do nas z grubych rur:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:29 Hehehe, w jednym czasie wyraziliśmy niemal to samo:) Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:29 Mogą sobie walić. Jestem do tego przyzwyczajony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:34 A we mnie już nawet nie specjalnie walą. Chyba się połapali, że są tacy, po których spływa:) Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:38 Jeszcze jeden plus dla FŁ. Dyskusja o stanie wojennym odbyła się jak do tej pory w sposób kulturalny. W przeciwieństwie do Forum Kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 13.12.04, 23:43 Powiedzmy szczerze: za dużej dyskusji to tu raczej nie było. Ale pocieszające jest własnie to, że nie było typków w rodzaju różnych czyżuń, janów czy im podobnych. To już coś. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: A 23 lata temu... 13.12.04, 23:58 A dlaczego ktokolwiek ma w Was walic? Opowiadacie sobie historie zwiazane ze stanem wojennym, ciekawe zreszta. Chetnie bym sie do Was dolaczyl ale mialem wtedy 3 lata i raczej srednio u mnie z pamiecia. Wiem tylko z opowiesci, ze Walbrzych w tym czasie zaslany byl czolgami i Scotami. A zeby mlodym stan wojenny jakos sie kojarzyl to najlepsze sa wlasnie takie opowiesci, a nie oszolomskie krzyki, jakie sie zdarzaja zbyt czesto niestety. Dzierżbór!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 14.12.04, 00:12 Żeby przytoczyć tutaj choć garstkę takich stanowojennych, a wziętych jak najbardziej z własnych przeżyć, opowiastek, dykteryjek czy anegdotek to trzeba po pierwsze miec talent, po drugie ze trzy noce, a po trzecie być więcej niż trochę świrniętym. Bo oczywistym jest, że ktoś kto będzie chciał zanudzać swoimi tak rozległymi wspomnieniami całe forum, spotka się w najlepszym razie z politowaniem. Dochodzi do tego jeszcze jedna sprawa. Otóż po takim "radosnym" wyrzucaniu z siebie mnóstwa historii, łatwo można podpaść pod ten sam "paragraf", co rezerwiści, którzy co prawda jak byli w wojsku, to gdy dostawali w dupę to klęli armię ile wlezie, ale jak już odbębnili swoje, to z rorzewnieniem wspominają te czasy. A mnie niestety, mimo zupełnie po latach innego spojrzenia na 1981-83 i późniejsze lata zupełnie nie do śmiechu. Wprawdzie teraz mogę o tym mówić całkiem spokojnie, ale za nic na świecie nie życzę nikomu kto tego nie pamięta podobnych "atrakcji". Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: A 23 lata temu... 14.12.04, 00:30 Niemniej jednak nie przeszkodzilo Ci to przytoczyc kilku historii. Nikt przeciez nie mowi o rozrzewnieniu. Chcialem tylko powiedziec, ze kazdy dzieciak nauczy sie w szkole ze 13 grudnia pojawilo sie wojsko, wyjechaly czolgi, wprowadzono godzine policyjna. Ale to historie pojedynczych osob najbardziej zapadaja w pamiec. A ze w dosc ponurym czasie trafi sie takze taki optymistyczny akcent jak niespotykana nigdy solidarnosc miedzyludzka to coz, takie zycie. Nie biale, nie czarne. Szare. Wiec naturalne, ze ma sie i dobre i zle wspomnienia, nawet mimo ogolnie zlej oceny czasow. Dzierżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubatom A gdzie leży prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 00:43 No właśnie gdzie leży prawda? Jest prawda "lewej" strony jest prawda "prawej" strony Czy stan wojenny był najgorszym rozwiązaniem? A może było to "mniejsze zło"? pozd kubatom p.s nie chcę wywołać tutaj awantury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 14.12.04, 00:48 Nie chciałem żeby wyszło na to, że się jakoś strasznie wzbraniam przed posądzeniem mnie o resentymenty:) Oczywiste jest, że to historie tych zagubionych w tłumie szarych ludzi są najciekawsze. O nich nikt już nie pamięta. To zostało tylko na dnie ich serc. Wielu nawet się tego dzisiaj wstydzi. Tylko dlatego, że ten w gruncie rzeczy bardzo oddolny zryw społeczny, zawłaszczyli sobie najmniej ku temu upoważnieni. Solidarność powstała w akcie rozpaczy. Było już tak źle, że to musiało wybuchnąć. Ale Polacy naprawdę zdali egzamin. Niespełna 1,5 roku tej względnej wolności, pamiętam jako coś wspaniałego. Mało kto z młodych umie sobie wyobrazić ile było wtedy w ludziach zapału i nadziei. Takiej prawdziwej iskry w oczach, olbrzymiego zrozumienia jeden drugiego i to mimo coraz gorszego zaopatrzenia. Byli i tacy co złorzeczyli, tacy którzy wierzyli oficjalnej propagandzie, ale to była mniejszość. Stan wojenny zabił w ludziach nadzieję. Nigdy z niewolnika nie było dobrego robotnika. Jaruzelski i jego ekipa zabrali nam conajmniej 10 lat. To jest udowodnione i sprawdzone. Nie ma dla ich decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego żadnego usprawiedliwienia. Wyszła z tego, napisana jakimś koszmarnym językiem opinia, ale inaczej nie umiałem tego wyrazić. Wierzę, że ciągle będą ludzie, którzy mimo wszystko będą przekazywać prawdę o tamtych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turin[1986] Re: A 23 lata temu... IP: 217.149.244.* 14.12.04, 00:49 Ja, chyba na szczęście, jestem za młody i stanu wojennego nie mam nawet prawa pamiętać. Szkoda, że jedyna wiedza ludzi, którzy urodzili się w lub po stanie wojennym jest bardzo skąpa i opiera się na zdawkowych przekazach rodziców. Moi rodzice, na przykład nie przekazali mi w zasadzie żadnych informacji o tamtych zdarzeniach. Myślę też, że młodzież nie ma pojęcia ani o przyczynach ani o zajściach SW ponieważ w szkołach prawie nigdy nie starcza na nie czasu. I tu jest pies pogrzebany. Najbardziej przerażające jest to, że ten okres miał wielki wpływ na Polskę i na to jaką dzisiaj jest, a młodzież po prostu nie chce pamiętać:( Odpowiedz Link Zgłoś
xk Re: A 23 lata temu... 14.12.04, 00:57 Ano widzisz, ja też nie mam prawa stanu pamiętać, a rodzice przekazali mi wiedzę niemal kompleksową. Co do szkoły- rzeczywiście zbyt często historia po 1945 szwankuje, ale np ja trafiłem dobrze w tej materii Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szprota nie przeczę... 14.12.04, 19:13 ale rozumiem, że macie potrzebę powspominać :) byłylogowany napisał: > Zdaje się, że mają tu nas za lekko szurniętych kombatantów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: nie przeczę... IP: *.radogoszcz.arise.pl 14.12.04, 19:39 Dobrze że nie było takiej dyskusji 11 listopada. Wtedy to w oczach innych forumowiczów, lennon, boards i były, widziani byliby jako bardzo leci staruszkowie w maciejówkach na głowach i z laskami w rękach. A tak, mieścimy się jeszcze w jakiś dość przyzwoitych wiekowych ramach. Przynajmniej taką mam nadzieję:) Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: nie przeczę... 14.12.04, 19:42 A co nam pozostało. Jaruzelski rżnie głupca, że musiał, a Michnik w to wierzy - koszmar. Rządzą nami ludzie, którzy w tamtych czasach stali murem za utrwalaniem władzy "ludowej" przyniesionej ze wschodu. Jakubowska zapisała się do PZPR w 1980 roku, Leszek Miller piął się po szczeblach partyjnej kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: nie przeczę... IP: *.radogoszcz.arise.pl 14.12.04, 20:08 Cały czas wyłażą gruba krecha i okrągły stół. I jeszcze długo będą naszym koszmarem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 14.12.04, 00:57 To przykre. W ogole ciezko jest zyc w takich przejsciowych czasach, jak teraz. W pewnym sensie o wiele prosciej jest zyc wtedy, gdy jest jasno sprecyzowana granica miedzy dobrem i zlem. W PRL-u wiadomo kto byl wrogiem. Teraz nie ma czarnego i bialego. Dawni kaci nadal zyja w dostatku, a czesc dawnych ofiar nadal klepie biede. Komunistycznych przestepcow nie spotkala prawie zadna kara, a general Jaruzelski uchodzi w wielu srodowiskach za meza stanu, ktory ocalil Polske przed inwazja sowiecka. Na marginesie warto dodac, ze z tym pogladem zgadza sie tez kandydat na prezydenta z LPR, Maciej Giertych. Ale to tylko taka dygresja. Ciezko zyc w czasach, kiedy komunistyczni zbrodniarze chodza sobie po ulicy i ciesza sie dobrym zdrowiem, a ci ktorzy kiedys przez nich cierpieli, czesto nadal cierpia. Sprawiedliwosci na tym swiecie nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: A 23 lata temu... IP: *.radogoszcz.arise.pl 14.12.04, 01:07 Cały kłopot w tym, że ci którzy byli zobligowani do wymierzenia sprawiedliwości, ci którzy byli obdarzeni społecznym mandatem zaufania, w 1989 roku niemal w całości się skundlili. Różne grube kreski, spoufalanie się z "ludźmi honoru", grzebanie w archiwach, przymykanie oczu na łajdactwa, wszystko to sprawiło, że uwłaszczeni zostali nie ci, którzy powinni. Dzisiejsza, delikatnie mówiąc, niechęć do polityki, w całości bierze się właśnie stąd. Trzeba wielu lat, żeby w Polakach odżyła nadzieja i żeby komuś masowo zawierzyli. Albo trzeba narodowi tak mocno przykręcić śrubę, żeby się ocknął. Kto wie czy nie jest to bliżej niż się komuś zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelo1977 Re: A 23 lata temu... IP: 81.219.126.* 14.12.04, 21:45 wiem ,że okrągły stół przyniósł wiele zła mam nadzieję ze mimo woli ale niech ktos powie czy był wtedy jakis inny pomysł na Polskę byc moze? ale kto go przedstawiał kto miał siłe aby go zrealizowac mysle ze bez okrągłego stołu bylibysmy dzis w gorszej sytuacji znamienne kto jest największym przeciwnikiem okrągłego stołu: giertych,lepper,korwin mikke... i inni tylko co oni wówczas robili...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 14.12.04, 22:09 > ale niech ktos powie czy był wtedy jakis inny pomysł na Polskę > byc moze? ale kto go przedstawiał > kto miał siłe aby go zrealizowac Na pewno byly innne pomysly. Bylo wiele innych pomyslow na Polsce. A na pewno byly dwa. Pierwszy wyartykulowal Miroslaw Dzielski zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce. Pozniej lansowal go Korwin-Mikke. Chodzilo o wprowadzenie w Polsce kapitalizmu przy pozostawieniu dyktatury i nie wprowadzaniu demokracji. Ta droga czesciowo poszly Chiny. Drugi pomysl na Polsce byl wyrazany przez radykalne srodowiska niepodleglosciowe i antykomunistyczne, takie jak Konfederacja Polski Niepodleglej, Solidarnosc Walczaca, czy Wolnosci i Pokoj. KPN, SW i inni uwazali, ze nastapil histioriozoficzny koniec komunizmu i nie warto isc na zadne uklady z komunistami. Trzeba obalic wladze komunistyczna i nie mozna isc na zadne ustepstwa. > znamienne kto jest największym przeciwnikiem okrągłego stołu: > giertych,lepper,korwin mikke... > i inni > tylko co oni wówczas robili...? To akurat mozna latwo zweryfikowac. Towarzysz Lepper byl kierownikiem jednego z PGR-ow. Roman Giertych jako nastolatek reaktywowal wlasnie Mlodziez Wszechpolska (1989), nawiazujaca do tradycyji przedwojennej mlodziezowki endeckiej. Korwin-Mikke stal na czele stowarzyszenia Ruch Polityki Realnej (1988), ktore w 1990 roku przeksztalcilo sie w konserwatywno-liberalna partie Unia Polityki Realnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boards_of_canada Re: A 23 lata temu... IP: *.lodz.mm.pl 14.12.04, 22:10 Na PolsKe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelo1977 Re: A 23 lata temu... IP: 81.219.126.* 14.12.04, 22:21 zgadza sie tylko jedno ale wiertych gorman stał wtedy co najwyrzej obok tatki któren w radzie czy nieradzie jaruzela niejakiego zasiadał był Odpowiedz Link Zgłoś