14.12.04, 20:38
W Provo (Utah, USA) obowiązuje przepis zabraniający wychodzenia psom z domu po
godzinie 19:00. Hehe i dobrze, przynajmniej pobiegać swobodnie można
wieczorkiem ;-) Może by i tak u nas wprowadzić coś takiego...
Obserwuj wątek
    • szprota mniemam 14.12.04, 22:25
      iż chodziłoby o pieski blokowe, te straszące przypadkowych wieczornych
      przechodniów? bo pieski ogrodowe, takie jak moich rodziców, nie narażający się
      na kontakt ze światem poza ogrodem byłby spod tego prawa wyłączony?
      • arewicz Re: mniemam 14.12.04, 22:55
        Hm, być może, ale tylko te do 30 cm. wysokości i oczywiście po uiszczeniu
        odpowiedniego podatku, z którego finansowano by ochronę populacji wróbli,
        zagrożonych ponoć wyginięciem.
      • pawel-strzalka wow 14.12.04, 22:57
        przypomniała mi sie kreskówka "Miasto piesprawia", fajna była, można by
        wprowadzic taką godzinę piespolicyjną po której wszystkie kundle, szczeniaki,
        suki i inne takie nie mogą wychylać nosa z budy :D
        • arewicz Re: wow 14.12.04, 23:31
          i szczekać też!!! (tak jak w New Jersey (USA), gdzie zabroniono psom tego
          paskudnego zwyczaju od 8 wieczorem do 8 rano). Już dość dźwięków niechcianych,
          pora najwyższa by uwolnić ciszę, "szczekom" mówimy NIE!
          • pawel-strzalka Re: wow 14.12.04, 23:36
            a my zabronimy bocianom klekotać od wiosny do jesieni, o!
            • neochuan Re: wow 14.12.04, 23:41
              a jak się któryś bocian rozklekocze - to go zbijemy!
              • pawel-strzalka nie bij chamie bociana!!!! 14.12.04, 23:49
                bo przyjdzie żaba i zaczniesz kumać!
                • neochuan Re: nie bij chamie bociana!!!! 14.12.04, 23:52
                  ja jestem duży i już kumam, skądem taki rozklekotany w tem życiu...
            • arewicz absurdów c.d. 14.12.04, 23:51
              Proponuję zahaczyć o zimę też, ponoć nie wszystkie boćki odlatują ;)
              A wracając do sierściuchów - wyczytałem, ze w miejscowości Fairbanks (Alaska,
              USA) nie wolno częstować myszy wódką. Pomyślałem by u nas zrobić na odwrót -
              taka podchmielona myszka nie będzie (mam nadzieję, bo nie sprawdziłem
              empirycznie) piszczeć po kątach, a psy po paru głębszych zamiast ujadać pójdą w
              kimę.
              • neochuan Re: absurdów c.d. 14.12.04, 23:53
                znam ja paru takich, co to z białymi myszkami do księżyca wyją...
                • arewicz Re: absurdów c.d. 15.12.04, 00:01
                  Taaa, ja też, kto wie po co to robią, dobrze by było powołać jakąś kolejną
                  komisję śledczą.
                  • neochuan Re: absurdów c.d. 15.12.04, 00:03
                    na księżyc w pełni nadałby się józef o.
                    • arewicz Oooo 15.12.04, 00:07
                      Ten Pan bierze wszystko, to pewnie i na to by przystał, ale obawiam się, że nie
                      za darmochę...
                      • neochuan Re: Oooo 15.12.04, 00:15
                        pewnie tak i może by nas oświecił (w tej kwestii), skoro chce zapewne i tę
                        funkcję :)
                      • arewicz apropos picia 15.12.04, 00:19
                        W Turcji nietrzeźwych kierowców wywozi się 30 kilometrów od miejsca
                        zamieszkania. Muszą włóczyć się do domu piechotą. Pod groźbą kary więzienia
                        zabrania się im wtedy korzystania z publicznych środków komunikacji. Heh, to
                        dobre, po co przepełniać więzienia, najlepiej od razu delikwenta po pijaku na
                        Kamczatkę, bez grosza przy duszy, jak wróci(?) nabierze rozumu.
                        • neochuan Re: apropos picia 15.12.04, 00:28
                          turcja to kraj muzułmański, więc tych pijaków mają stosunkowo mało, a
                          przynajmniej powinni. u nas tworzyłyby się korki, a ofiar na drogach wśród
                          pieszych (nawet gdyby w drogówce samych matematyków zatrudnili) to i tak by
                          nikt nie zliczył!
              • cobolt A na Florydzie... 15.12.04, 00:26
                Obowiazuje, zakaz strzelania do wielorybow z jadacego samochodu hahaah:) Moglem pomylic stan:)
                • arewicz Re: A na Florydzie... 15.12.04, 00:29
                  Dobrze, ze ta Floryda nie jest w Unii, bo jeszcze i u nas by zakazali.
                  • cobolt Re: A na Florydzie... 15.12.04, 00:32
                    Mysle,ze u nas wprowadzili by wtedy zakaz do strzelania do bocianow z jadacego samochodu:) W koncu to nasz symbol narodowy:)
                    • neochuan Re: A na Florydzie... 15.12.04, 00:33
                      u nas obowiązuje całkowity zakaz strzelania do bocianów. w tym również z
                      jadącego samochodu ;)
                      • cobolt Re: A na Florydzie... 15.12.04, 00:37
                        No dobra to do golebi:) chociaz przydalo by sie zmniejszyc populacje tych srajacych wszedzie zwierzat:)
                        • neochuan Re: A na Florydzie... 15.12.04, 00:45
                          jestem za humanitarnym kastrowaniem tych jakże pokojowo i parapetowo
                          nastawionych kuprem do ludzkości zwierzątek.
                    • arewicz Nie dam.. 15.12.04, 00:40
                      Nie pozwolę szkalować symboli narodowych! Jakby co zrobi się blokadę, kara za
                      profanację musi być, może taka jak w Nowej Gwinei, gdzie zaplatą za ślub z
                      "nową" narzeczoną jest 240 dolarów, 5 świń i jeden ptak. Dwie świnie, ptak i
                      jedyne 30 "zielonych" wystarcza, aby zapłacić za żonę z odzysku (rozwódkę lub
                      wdowę).

                      • cobolt Nastepne wesole prawo... 15.12.04, 00:45
                        W stanie Floryda brzmi "Zakazuje sie wyrzucac na smietnik lodowek z dolaczonymi drzwiami" wydali taki przepis dlatego, ze pewnego dnia grupka dzieci bawila sie w chowanego i jedno z nich schowalo sie do lodowki. Niestety lodowka miala zatrzaskiwane drzwi i dziecko nie moglo sie wydostac. Efekt dzieciak sie udusil. UPS
                        • arewicz Nagrody Darwina 15.12.04, 00:56
                          Wiem, że ze śmierci nie powinno się żartować, ale sympatyczny Cobolt przypomniał
                          mi o nagrodach Darwina i pewną niesamowitą historię o pompowaniu. Otóż w 1997
                          roku w Tajlandii była głośna o tym sprawa. Niejaki Charnchai Puanmuangpak używał
                          niewielkiej pompki (której koniec wsuwał sobie do odbytu i pompował powietrze),
                          ale to go już przestało bawić. Chełpił się znajomym, że wypróbuje kompresor na
                          najbliższej stacji benzynowej. Ci rzucili mu wyzwanie, by rzeczywiście to
                          zrobił, zatem Charnchai pod osłoną ciemności wkradł się na stację, wsadził sobie
                          rurę głęboko w odbyt i wrzucił monetę do maszyny.
                          Zginął (a właściwie
                          zniknął) natychmiast, a świadkowie byli w szoku.
                          "Wciąż nie znaleźliśmy wszystkich jego części", powiedział wysoki urzędnik
                          policji. "Gdy taka ilość powietrza zadziałała z gazami w jego organiźmie,
                          Charnchai po prostu eksplodował. To wyglądało jak bomba lub coś w tym rodzaju.
                          Jakaś kobieta sądziła, że to fajerwerki, i zaczęła klaskać".
                          • cobolt Uwielbiam nagrody Darwina:) 15.12.04, 01:00
                            To fetysz:) a numer z papowanie zawsze opowiadam jak jestem podchmielony:)
                            • arewicz Re: Uwielbiam nagrody Darwina:) 15.12.04, 01:05
                              Mam nadzieję, ze "tylko" opowiadasz, nie znoszę hałasów w nocy, a w
                              szczególności wybuchów hehe
                              • cobolt Re: Uwielbiam nagrody Darwina:) 15.12.04, 01:20
                                Nie no bez przesady nikogo nie wysadzam w powietrze ani nie podpalam:)
                                • arewicz Jednak stopery zarzucę 15.12.04, 01:33
                                  Dobra, dobra, ja swoje wiem, noc długa i kto wie co nas jeszcze czeka...
                                  Profilaktycznie stopery do uszu zarzucę, bo nigdy nie wiadomo kiedy i za jakim
                                  rogiem czai się kolejny, zakręcony absurd, choćby taki jak we wiosce
                                  Pradzapatibosi w stanie Assam (Indie). Po kolejnym już napadzie pijanych słoni
                                  na wioskę, władze nie miały wyjścia i wprowadziły zakaz produkcji piwa z ryżu w
                                  lasach. Słonie natrafiwszy na leśne browary z lubością się nimi opijały a
                                  następnie chadzały na "występy" po wioskach.
                                  • cobolt Para i Dynamit 15.12.04, 01:38
                                    Pewna para w pewnym dziwnym kraju(USA) stwierdzila, ze bedzie rzucala z samochodu dynamitem. Podpalili jedna laske lecz w tym momecie zorientowali sie ze wszystkie okna sa zamkniete
                                    :)
                                    • arewicz Re: Para i Dynamit 15.12.04, 01:46
                                      Buuuuuhhhaaaaaaa......
                                      • cobolt Re: Para i Dynamit 15.12.04, 01:50
                                        :):):):):):) Najwiekszym absurdem ostatnio jest Lodzki system komunikacji i prezydent naszego kochanego miasta:)
                                        • arewicz Zwolennik komunikacji miejskiej 15.12.04, 02:10
                                          Ponoć nasz, łódzki "pierwszy" preferuje komunikację miejską, więc się zgrają.
                                          Kiedyś nawet pokazywali w telewizorni jak wsiada do przecinaka, ale czy to nie
                                          był aby chwyt marketingowy? Ja Kropy jeszcze nie spotkałem, a jeżdżę dość
                                          często. A może ktoś z forumowiczów wie którędy prezydent dojeżdża? Za podpowiedź
                                          wręczymy półautomatyczną przycinarkę do włosów (ponoć w Tanzanii istnieje limit
                                          długości włosów - maksimum 36 cm.)
                          • Gość: mała gazy w ciele IP: *.smrw.lodz.pl 15.12.04, 18:56
                            wy tu gadu gadu a jest problem z gazami w organizmach męskich na liniach
                            porannych Bałuty-Śródmieście, czego nie widać ale czuć. Ja chyba wolę już
                            pieszo!!!
                            A może tak powiemy NIE fasoli, grochowi i innym rozpierdajłom?
                            • arewicz Re: gazy w ciele 15.12.04, 23:36
                              Gazy w organizmach to nie tylko łódzki problem. Oto jak donosi miłościwie
                              panująca sieć, pewien Amerykanin żywił się prawie wyłącznie grochem i kapustą.
                              Ten otyły i nieruchawy człowiek posiadał również inną przypadłość - rzadko
                              otwierał okno w pokoju, w którym sypiał. Niestety owe zwyczaje spowodowały, że
                              pewnej nocy zasnął na amen, wskutek zatrucia własnymi gazami, które wypełniły
                              sypialnię. W 1993 roku uhonorowany został prestiżową nagrodą Darwina.
                              Ps. Jestem zaniepokojony, więc pytam: Czy są dostępne na rynku mierniki stężenia
                              siarkowodoru w powietrzu?
                              • cobolt hahaha 16.12.04, 00:36
                                Tez to znalem:) A ten oto przepis znow z "codownego" kraju:) "zakazuje sie suszyc zwierzat i siebie w mikrofalowce":) Otoz pewnego dnia pewna dziewczyna spieszyla sie do wyjscia i chciala szybko wlosy wysuszyc... Jej chlopak czekal na nia 10min 20min w koncu po 30poszedl do niej. Spojazl przez okno w kuchni i zobaczyl plame krwi:) Wiecie co sie stalo:) chciala wysuszyc wlosy w mikrofali hahaha, inna za to pani postanowila wysuszyc kota po kompieli:)
                                • dziad_borowy Re: hahaha 16.12.04, 00:38
                                  A jak suszyla te wlosy skoro nie mozna wlaczych mikrofali jak jest otwarta?
                                  Dzierż!!
                                  • cobolt Inteligentnie zablokowala zamek:) 16.12.04, 00:50
                                    po prostu wlozyla cos w zamek no i zabezpieczenie poszlo wiesz gdzie:)
                                    • dziad_borowy :-))))) 16.12.04, 00:54
                                      Chyba jestem za glupi, zeby sobie tak wlosy wysuszyc:-)))
                                      Dzierżbór!!!
                                      • cobolt Do takie suszenie potrzebna jest... 16.12.04, 00:58
                                        finezja na poziomie trepa:)ewentualnie dresiarza... najlepiej z Warszawy albo menela z Wolczanskiej:)
                                        • arewicz Re: Do takie suszenie potrzebna jest... 16.12.04, 01:16
                                          Oj, nie wszystko jest "be" z Wólczańskiej. Jest np. klub Stereo Krogs. Tam przy
                                          piwku lub dobrym drinku, można posłuchać muzyki "na żywo". Ale żule też są i
                                          raczej do klubu nie zaglądają, chyba, że po wsparcie na "chlebek".
                                          • cobolt No wiem:) czasem nawet fajna to ulica:) 16.12.04, 01:20
                                            A co do gejow Michal Aniol byl prawdopodbne gejem wiec w sumie powinni zburzyc kaplice Sykstynska
                                            • arewicz Re: No wiem:) czasem nawet fajna to ulica:) 16.12.04, 01:26
                                              i kopułę Bazyliki św. Piotra
                                      • cobolt Cholera do takiego suszenia:) 16.12.04, 00:59
                                        Ups sam mieszkam przy Wolczanskiej:) ale nie nosze dresow ani nie jestem z Wawy:)
    • aard Up. bo nie mam czasu przeczytać /a chcę! 15.12.04, 17:24

      • arewicz Obrazy 16.12.04, 01:06
        A słyszeliście, że prawo kosciola rzymsko-katolickiego zakazuje homoseksualistom
        malowania swietych obrazów? Ciekawe czy święci mogą malować homoseksualistów..
        (informuję, że nie miałem zamiaru obrażać uczuć religijnych - to tak...jakby co).

        • arewicz Z naszego ogródka 16.12.04, 01:33
          Polski strażnik nie może mieć wąsów. Rozporządzenie MSWiA głosi: "osoby noszące
          brody i bokobrody oraz długie włosy i wąsy, a takze nie przestrzegające
          bieżącego golenia zarostu twarzy nie mogą brać udziału w działaniach ratowniczych".
          A gdzieś mówili, że i bokserzy mają zakaz posiadania owłosienia na twarzy i
          faktycznie, nie pamiętam walki z udziałem brodacza :-))))
          • michal.ch Re: Z naszego ogródka 18.12.04, 13:06
            Broda amortyzuje uderzenia. ;)))
    • Gość: Bart Re: Absurdy IP: 217.153.156.* 18.12.04, 14:25
      Na Alasce zabroniono łosiom uskuteczniania stosunków na ulicach. A chyba w
      Australii nie wolno mężczyznom nosić spódniczek na ramiączkach. Ciekawe, jak
      egzekwują ten pierwszy zakaz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka