2929a
15.12.04, 22:20
od pewnego czasu (trwa to juz stanowczo zbyt długo) prawie nie wychodzę z
pracy. i to nie jest pracoholizm a kapitalizm.lubię ludzi. lubię teatr, kino,
koncerty, w biegu, w autobusie czytam gazety...też tak macie?? Łodzianie (i
nie tylko)porozmawiajcie ze mną o czymś innym niż praca. czy ktoś się w ogole
jeszcze spotyka towarzysko-kulturalnie? i nie tylko wirtualnie?