Dodaj do ulubionych

Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow

IP: *.wshe.lodz.pl 23.06.02, 09:49
Witam

Wlasnie wczoraj zrobilem sobie wycieczke krajoznawczo-tramwajowa
Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow i teraz pare uwag.

Po pierwsze to stan torowiska - tramwaj jedzie dosyc powoli (8km
w 22 minuty, czyli okolo 20km/h) i dosyc mocna sie kiwa. W samym
Lutomiersku na krancowce tory w jednym miejscu wrecz wstaja do gory.
Wydaje sie, ze bez remontu za rok, dwa linia z przyczyn technicznych
zakonczy zywot.
Po drugie nadspodziewanie duze zainteresowanie podroznych. W strone
Lutomierska tramwaj byl prawie pelen, a w drodze powrotnej tez nie
jechal pusty.
Stan taboru - technicznie Bielefeld jest chyba niezly choc pod wzgldem
wygladu wnetrza domaga sie chociaz malowania i wymiany pogietej sklejki.
Pozrywane naklejki, pozdrapywana farba naprawde nie wyglada zbyt ladnie.
Po trzecie bilety. Otoz te sa w dwoch rodzajach: 2,20zl za 40 min,
i 1,40zl za 15 min. Jazda z Konstantynowa do Lutomierska to 22min,
potem postoj jakies 7 min i powrot znowu 22min co razem daje 49 min.
Gdy chcialem kupic bilet na godzine to w kiosku pani chciala mi sprzedac
bilet za 2,20 do Lutomierska i drugi za 2,20 z Lutomierska. Postanowilem
kupic w tramwaju. Pani motorniczy najpierw nie rozumiala o co mi chodzi,
potem stwierdzila, ze jak mi sie nie podoba to moge napisac skarge, a
potem zrezygnowana spytala jakie ma w koncu sprzedac te bilety. Kupilem
za 2,20zl, na 40min i za 1,40zl na 15 minut. Nie bedac pewnym czy bilety
mozna laczyc najpierw skasowalem te za 2,20 i po uplywie 38 minut od
skasowania w Konstantynowie biletu (wliczajac postoj na krancowce
w Lutomiersku) skasowalem bilet za 1,40zl na 15 minut - ten spokojnie
wystarczyl mi do konca wycieczki. Nie rozumiem tylko czemu w TP sa tak
dziwne taryfy i mimo wprowadzenia biletow czasowych nie ma jasnych regul
skladania nominalow na dluzsze trasy. Czemu nie moge od razu kupic biletu
na 60 minut?
Jesli taki tramwaj ma realnie sluzyc mieszkancom to musi byc poprawione
torowisko i szybkosc przejazdu, a takze znormalizowna taryfa. Znowu
klania sie sprawa ujednolicenia biletow w aglomeracji lodzkiej
- jakis zwiazek transportowy czy cos.

Pozdrawiam, MarcinK
Obserwuj wątek
    • Gość: Ł.S. Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: *.toya.net.pl 23.06.02, 12:43
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):

      > Witam
      Cześć!

      > Po trzecie bilety. Otoz te sa w dwoch rodzajach: 2,20zl za 40 min,
      > i 1,40zl za 15 min. Jazda z Konstantynowa do Lutomierska to 22min,
      > potem postoj jakies 7 min i powrot znowu 22min co razem daje 49 min.
      > Gdy chcialem kupic bilet na godzine to w kiosku pani chciala mi sprzedac
      > bilet za 2,20 do Lutomierska i drugi za 2,20 z Lutomierska. Postanowilem
      > kupic w tramwaju. Pani motorniczy najpierw nie rozumiala o co mi chodzi,
      > potem stwierdzila, ze jak mi sie nie podoba to moge napisac skarge, a
      > potem zrezygnowana spytala jakie ma w koncu sprzedac te bilety. Kupilem
      > za 2,20zl, na 40min i za 1,40zl na 15 minut. Nie bedac pewnym czy bilety
      > mozna laczyc najpierw skasowalem te za 2,20 i po uplywie 38 minut od
      > skasowania w Konstantynowie biletu (wliczajac postoj na krancowce
      > w Lutomiersku) skasowalem bilet za 1,40zl na 15 minut - ten spokojnie
      > wystarczyl mi do konca wycieczki. Nie rozumiem tylko czemu w TP sa tak
      > dziwne taryfy i mimo wprowadzenia biletow czasowych nie ma jasnych regul
      > skladania nominalow na dluzsze trasy. Czemu nie moge od razu kupic biletu
      > na 60 minut?

      To chyba oczywiste dlaczego nie ma biletów 60-minutowych. Przejazd od strefy
      podmiejskiej do Lutomierska zajmuje troszkę mniej niż 40 minut. Po co więc bilet
      na dłuższy przejazd? A na tam i z powrotem to już na pewno nie wystarczy, więc
      lepiej kupić 2 bilety 40-minutowe. Ustalając tę teryfę nikt nie pomyślał o
      gościach, którzy jadą sobie do Lutomierska z Konstanynowa i z powrotem tym samym
      kursem, ale to chyba zrozumiałe? :)
      Podróże jedynie na odcinku Konstantynów-Lutomiersk to również rzadkość. Ta linia
      łaczy z Łodzią i tak są pomyślane taryfy.
      Przejazd od strefy do Konstantynowa zajmuje 15 minut - to wyjaśnia dlaczego
      zrobili takie bilety. Uważam, że taryfa jest czytelna. A skoro nigdzie nie jest
      napisane, że można bilety łączyć, to oznacza to, że takiej możliwości nie ma.

      Pozdrawiam,
      Ł.S.
      • Gość: MarcinK Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: *.wshe.lodz.pl 23.06.02, 12:50
        Witam

        Wiec nie laczylem tylko jak skonczyl sie czas jednych skasowalem
        nastepne. Poza tym uwazam, ze bilety TP moglby fakultatywnie
        obowiazywac na tej linii i w Lodzi, a nie tylko do strefy. Wsiadam
        np w Lutomiersku i kasuje tyle zeby wystarczylo az na Stoki.
        Chyba, ze chodzi i czestsze uzywanie kasownikow. ;-)
        Chyba sie rozmarzylem.

        Pozdrawiam, MarcinK
    • Gość: barnaba Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 23.06.02, 18:36
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):
      >
      > Po pierwsze to stan torowiska - tramwaj jedzie dosyc powoli (8km
      > w 22 minuty, czyli okolo 20km/h) i dosyc mocna sie kiwa. W samym
      > Lutomiersku na krancowce tory w jednym miejscu wrecz wstaja do gory.
      > Wydaje sie, ze bez remontu za rok, dwa linia z przyczyn technicznych
      > zakonczy zywot.
      > Po drugie nadspodziewanie duze zainteresowanie podroznych. W strone
      > Lutomierska tramwaj byl prawie pelen, a w drodze powrotnej tez nie
      > jechal pusty.

      Na remont krańcówki szanse są spore. W utrzymaniu linii od wielu lat
      zainteresowane są władze Lutomierska, tak więc przypadek Aleksandrowa i Rzgowa
      raczej się nie powtórzy.
      Zresztą linia 43 jest modernizowana od wielu lat. Pod koniec lat 80 wymieniono
      tor na sporym kawałku między Konstantynowem i Lutomierskiem - podejrzewam, że ich
      stan jest wciąż bardzo dobry - w końcu ruch nie jest tam zbyt częsty (1 kurs w
      jedną stronę/godzinę). Przez kilka ostatnich lat wymieniane są kolejne odcinki
      toru w Konstantynowie - i to mimo gigantycznych utrudnień w ruchu, jakie to
      powoduje.
      • Gość: Ł.S. Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: *.toya.net.pl 23.06.02, 19:53
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > Na remont krańcówki szanse są spore.

        Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Znasz jakieś plany, czy tylko Ci się tak
        wydaje?

        Ł.S.
        • Gość: barnaba Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 23.06.02, 20:46
          Gość portalu: Ł.S. napisał(a):


          > Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Znasz jakieś plany, czy tylko Ci się tak
          > wydaje?

          Niestety, nie znam planów. Sądzę jednak, że władze Lutomierska nie dopuszczą, by
          linia tramwajowa osiągnęła "stan śmierci technicznej".

          pozdrawiam
          • geograf Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow 23.06.02, 22:06
            chciałbym, tak nawiasem mówiac i zupełnie abstrachujac od rpzedmiotu waszej dyskusji, przypomniec, że swego czasu mieszkańcy Lutomierska wywalczyli powrót tramwaju do ich wsi, podczas gdy TP chciało puścic autobusy....
          • Gość: Ł.S. Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: *.toya.net.pl 23.06.02, 22:18
            Gość portalu: barnaba napisał(a):

            > Niestety, nie znam planów. Sądzę jednak, że władze Lutomierska nie dopuszczą, b
            > y
            > linia tramwajowa osiągnęła "stan śmierci technicznej".

            Chciałbym żeby tak było, ale z drugiej strony trzeba patrzeć na sprawę realnie.
            Od lat nie ma żadnych inwesycji na tym odcinku. A to zwiastuje "śmierć ze
            starości". Już w tym roku był ogromny problem z mostem na Łódce w Konstantynowie,
            który jest w katastrofalnym stanie, a pieniędzy na remont nie ma. :(

            Pozdrawiam,
            Ł.S.
            • Gość: barnaba Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 24.06.02, 10:50
              Gość portalu: Ł.S. napisał(a):

              > Od lat nie ma żadnych inwesycji na tym odcinku.

              Rzeczywiście, na odcinku Konstantynów-Lutomiersk nic specjalnego się nie dzieje...
              Przy okazji - do kogo należy torowisko - do gminy czy do TP?

              Ale w samym Konstantynowie w ciągu ostatnich kilku lat wymieniono w centrum
              niemal całe torowisko. Kolejny odcinek jest właśnie w remoncie - co zresztą
              kompletnie zablokowało ruch w mieście ;).
              • geograf Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow 24.06.02, 10:52
                Ale co innego Konstantynów, który jest chyba ciut bogatszy od Lutomierska, poza tym-mieszka tam więcej ludzi i kilka innych argumentów, a co innego daleko położony Lutomiersk...
                Remotny szyn w Konstantynowie nie rpzedłuża żywotności linii do Lutomierska...:/
                • Gość: barnaba Re: Bielefeldem Konstantynow-Lutomiersk-Konstantynow IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 25.06.02, 10:57
                  Fakt. Ale jeśli chodzi o linię lutomierską jestem raczej dobrej myśli. Kolejni
                  wójtowie gminy zapewniają, że zależy im na utrymaniu połączenia tramwajowego z
                  Łodzią i chyba nie ma powodu im nie wierzyć. Najlepszy dowód, że mimo iż
                  pomysły likwidacji linii pojawiają się od końca lat 80, do tej pory nie zyskały
                  one poparcia władz, więcej - spotykały się z kategorycznym sprzeciwem.

                  Jeśli mowa o finansach, Nie sądze by koszt remontu torowiska był wyższy od
                  kosztu utwardzenia drogi gruntowej, a takie inwestycje w gminie są dokonywane.
                  Jest to zatem kwestia raczej "priorytetów" niż pieniędzy.

                  Większym pesymistą jestem, jeśli chodzi o linię ozorkowską. Od lat nie dokonano
                  tam żadnych inwestycji, koszt remontu byłby spory, pomysły
                  poszerzenia "jedynki" kosztem torowiska zdarzają się niemal co roku, a gmina
                  Ozorków finansuje tramwaj z nieskrywaną niechęcią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka