Dodaj do ulubionych

51,51A, 51R i 56

25.06.02, 13:05
Te 4 linie (de facto dwie) zapewniaja najlepszy dojazd mieszkańcom Łodzi do lasu łagiewnickiego.
Jednak...
Moim zdnaiem coś tu jest nie tak. 51 we wszystkie ciepłe i słoneczne weekendy jest bardzo oblegana linia. 56 mniej.
Teraz, gdy wakacje w pełni, a pogoda dsopisuje jak nigdy duża częśc Łodzian chciałoby się dostac na Łagiewnik...
Ale, ale...

56 jeździ raz na godzinę(dokłądnie co około 55 minut) dodatkowo sa to same krótkie autobusy. Czemu MPK chociaż nie zwiększy częstotliwości kursowania autobusów na tej linii?? Nie dziwię się, że większośc odwiedzajacych Arturówek wybiera samochód jako dorgę komunikacji, bo do 3 trochę daleko, a na 56 nie ma zbytnio sensu czekac...Czemu w okresie wakacji nie zostanie zwiększona liczba kursów ??(swego czasu tak robiono...)

51 i 51A jeździ w miarę często, ale tylko w gdozinach szczytów...A przecież teraz łodzianie podróżuja przez cały dzień, zwłaszcza, ze częśc z nich lubi wyspac się i wyjeżdza w tamta okolicę około 10-11...
Czemu nie zostana w "zlikwidowane" szczyty komunikacyjne i przez cały dzień te dwie linie nie pozwola na podróż co 10 minut??

51R jest częściej użytkowana przez wykłych pasażerów aniżeli przez rowerzystów...wwożenie drewna do lasu przydaje się tylkow skrajnych wypadkach, czy widział już ktoś podróżujacego rowerzyste??

Czemu nie można zrobic na wakacje linię umożliwiajaca transport rowerów, kursujacej przez całe miasto?? Przykładowo 57, ale kurs musiałby się prawie pokrywac ze "zwykłym" kursem... o wszystkim byłoby lżej..bo Plac Dabrowskiego tez jest jakby daleko od wielkich osiedli...

Co o tym sadzicie??
Obserwuj wątek
    • Gość: mch Re: 51,51A, 51R i 56 IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.06.02, 14:20
      O właśnie. Dobrze, że przypomniałeś o Arturówku. 56 powinno jeździć 2 razy na
      godzinę.

      51 i 51A sądzę, że jeżdżą wystarczająco często, tym bardziej, że co któryś z
      rzędu przejazd kursują przegubowce.

      51R ma podstawową wadę - stopnie. Na rower powinien być raczej niskopodłogowiec
      (i to możliwie jak najnowszy z jak największym udziałem płaskiej podłogi). To
      oczywiście utopia, bo MPK nie zakupi specjalnie dla "pedałów" (bez obrazy
      kolarze :) specjalistycznego busa.

      57 dla rowerów? Pomysł nie do wykonania. Jeżeli mielibyśmy zrezygnować co jakiś
      czas z kursu typowo pasażerskiego, to ludzie by zlinczowali kierowcę. Nie dość,
      że tą linią jeżdżą ledwo mieszczące się tłumy, to jeszcze w to miano by ładować
      rowery? Jakoś sobie tego nie wyobrażam. :) Natomiast dodatkowy kurs nie wejdzie
      pomiędzy dotychczasowe, bo 57 jeździ przez bardzo zakorkowane ulice
      (szczególnie Kilińskiego). Wyglądało by to tak: autobus pasażerski, zaraz za
      nim rowerowy, a trzy samochody dalej kolejny pasażerski. Czyżbyś miał słabośc
      do zorganizowanych konwojów? :)

      • geograf Re: 51,51A, 51R i 56 25.06.02, 17:02
        Gość portalu: mch napisał(a):

        > 51 i 51A sądzę, że jeżdżą wystarczająco często, tym bardziej, że co któryś z
        > rzędu przejazd kursują przegubowce.
        >

        Uważam, ze przerwa pomiędzy szczytami komunikacyjnymi powinna zostac "wyrównana"


        >
        > 57 dla rowerów? Pomysł nie do wykonania. Jeżeli mielibyśmy zrezygnować co jakiś
        >
        > czas z kursu typowo pasażerskiego, to ludzie by zlinczowali kierowcę. Nie dość,
        >
        > że tą linią jeżdżą ledwo mieszczące się tłumy, to jeszcze w to miano by ładować
        >
        > rowery? Jakoś sobie tego nie wyobrażam. :) Natomiast dodatkowy kurs nie wejdzie
        >
        > pomiędzy dotychczasowe, bo 57 jeździ przez bardzo zakorkowane ulice
        > (szczególnie Kilińskiego). Wyglądało by to tak: autobus pasażerski, zaraz za
        > nim rowerowy, a trzy samochody dalej kolejny pasażerski. Czyżbyś miał słabośc
        > do zorganizowanych konwojów? :)


        Masz racje...chodziło mi głównie o przykład linii, która przejeżdża przez całe miasto w głównych kierunkach (N-S)...chociaż 57 jest zbyt obciażone, a kilińskiego zbyt zakorkowane...
        więc może 95?? Odjazd R-ki minuta po zwykłym...



    • yavorius Re: 51,51A, 51R i 56 07.07.02, 12:40
      A kiedyś 66 jeździło z Radogoszcza Wschodu na Okólną...
      • Gość: barnaba Re: 51,51A, 51R i 56 IP: *.lodz.msk.pl 07.07.02, 18:43
        yavorius napisał(a):

        > A kiedyś 66 jeździło z Radogoszcza Wschodu na Okólną...

        Obecnie jeździ do węzła Łagiewnicka-Inflancka-Warszawska, zatem bliżej centrum.

        Połączenie Radogoszcza Wschodu, a zwłaszcza Zachodu z Łagiewnikam to osobny
        rozdział. Można tam jechać albo z 2 przesiadkami (99-81/87-66)- w dodatku trasa
        jest mniej więcej taka, jak z Łodzi do Warszawy przez Gdańsk :) albo przez
        centrum miasta.
        • Gość: flip Re: 51,51A, 51R i 56 IP: *.p.lodz.pl 07.07.02, 19:00
          Wpuszczenie hordy samochodow do srodka Lasu lagiewnickiego, czyli do Arturowka,
          to oczywiscie zgroza typowa dla niedojrzalych spoleczenstw.
    • geograf Re: 51,51A, 51R i 56 07.07.03, 09:43
      Utworzono z powrotem 51R.
      Pozostałym liniom dojeżdżającym do Łagiewnik czy
      Arturówka nie zmieniono częstotliwości.
      Zwłaszcza w przypadku 56 to jest głupota...no ale cóż.
      Nikt w UMŁ nie jeździ MPK, tym bardziej do ASrturówka
      (drugi kurs na godzinę mógłby pomijać kurs po ulicy Smutnej)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka