zapalniczka
23.06.05, 22:10
kto jak kto ale myslalam ze "zadaje sie" tu z osobami ktore umieja zachowac dystans do pewnych spraw, nie robia z igly widly i mysla jasno... nie mamy 5 lat zeby sie obrazac na wzajem... kazdy jest jaki jest ma swoj charakter, poczucie humoru, osobowosc ktora go wyroznia a to nie jest powod do tepienia i wysmiewania sie! tez nie toleruje wielu cech u ludzi, mnostwo rzeczy mi przeszkadza, doprowadza do wscieku macicy! mimo wszystko staram sie zamknac dziub, przemilczec a nie pyszczyc ze nie podoba mi sie to i tamto... nie zapominajcie ze po tej drugiej stronie jest osoba ktora ma uczucia i moze w tej chwili mozesz je zranic... to ze mieszkamy rozsypani po calej Polsce i nie widzimy naszego rozmowcy nie upowaznia nas do traktowania go w sposob ktory nie przystoi osobie kulturalnej, troche delikatnosci, pomysl wczesniej czy sam chcialbys zeby sie publicznie o Tobie zle wyrazali... strugacie bohaterow, coz z tego, ze przed komputerem... spojrz komus w oczy a pogadamy... dziekuje...