aric
10.07.02, 09:30
Najnowsze doniesienia z wojny. Jeże wspierane przez naloty dywanowe kur
posuwają się szybko do przodu. Są niumyte, głodne i zmeczone. Kopią nory pod
psami, ziemia się zapada, a bezsilne psy oddają ostatnie tchnienie pływając w
kurzych jajach. Z ostatniej chwili, zobyto przyczółek we parku Poniatowskiego.
Nadciąga także zaopatrzenie. Tłumy jeży z jabłkami na kolcach i zamaskowane
liścmi bieżą na pomoc. Ależ maja przewagę, jakie zorganizowanie. Jednak zwiady
kuże doniosły, że po stronie psów stają wiewiórki, bombardujące żołedziami z
koron drzew. Będzie ciężko.