Dodaj do ulubionych

MPK a rowery

10.07.02, 23:30
Jak zapewnie wszyscy wiedzą została uruchomiona linia 51r- przeznaczona do
przewozu rowerów z placu Dąbrowskiego do Łagiwenik. Niestety ja np. mieszkam na
widzewie i njpierw musiałabym dojechać do Teatru Wielkiego. Tak się składa, że
na tej trasie nie ma ścieżek rowerowych, więc po drodze byłabym obtrąbiona
cojanmniej 3 razy przez kierowców samochodów; potem przejazd autobusem.. i się
zastanawiam czy po przejeździe przez zatłoczone miasto miałabym jeszcze siły
aby rekracyjnie pojeździć...
Mam więc taką propozycję: czy nie dałoby się "urobić" MPK, aby pozwoliła na
przewóz rowerów w tramwajach? Na końcu każdego wadonu jest dużo miejsca-
specjalnie dziś zwróciłam uwagę: bez problemów staną tam dwa rowery i jeszcze
będzie miejsce dla pasażerów.

co WY na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: barnaba Re: MPK a rowery IP: *.lodz.msk.pl 11.07.02, 19:17
      ixtlilto napisała:


      > Mam więc taką propozycję: czy nie dałoby się "urobić" MPK, aby pozwoliła na
      > przewóz rowerów w tramwajach?

      Pomysł dobry. Jedna linia problemu "rowerowego" w Łodzi nie rozwiąże, poza tym
      specjalny "rowerowy" autobus to marnotrawstwo- ostatni raz jak go widziałem
      siedziały w nim prócz kierowcy DWIE osoby (jedna to zapewne "pracownik obsługi").
      A rower w tramwaju czy autobusie nie zajmuje wiele więcej miejsca niż dziecinny
      wózek...
    • profes_ Re: MPK a rowery 13.07.02, 12:31
      To fakt. pomysl dobry, ale 51 jezdzi po takiej trasie, ze wzdluz prawie calej sa
      sciezki rowerowe! Ale pierwszy krok juz jest :)BTW - z Chojen wcale nie jest
      lepiej jechac jak z Widzewa.
      • geograf Re: MPK a rowery 13.07.02, 20:15
        Z Chojen to w ogóle jest tragedia z dojazdem!!
        Najlepsza droga prowadzi wzdłuż Śmigłego-Rydza/Kopcińskiego, a po jeździ przy nich ołowiana obudowan na płuca gwarantowana...:/

        P.S. Nareszcie ktoś z Chojen:) (??)
        • profes_ Re: MPK a rowery 13.07.02, 20:47
          A owszem z Chojen (okolice SP 110). Ale dalszy kontakt dopiero w sierpniu :)
          • geograf Re: MPK a rowery 13.07.02, 20:54
            O'kurcze!!
            nie dosyć, że z Chojen to dokładnie w tej samej okolicy :)

            pozdrawiam widzac SP 110 z okien mieszkania
            i wizję ścieżki przed oczyma wyobraźni;)
            • geograf Re: MPK a rowery 13.07.02, 20:55
              P.S. O co chodzi z tym sierpniem??
    • adamco Re: MPK a rowery 13.07.02, 16:39
      Mysle ze pomysl jest niezly. Pod jednym warunkiem ustala ktos ze w jednym wagonie
      jest miejsce na jeden rower (powiedzmy 2) i tego sie wszyscy trzymaja. Zadnego
      jeszcze jeden sie wcisnie itp. Wiem poza dobra wola wladz MPK wymaga to sporej
      dawki dyscypliny i zdrowego rozsadku (niekoniecznie sie wciskac do zaphanego
      pojazdu z rowerem) ze strony rowerzystow, ale mysle ze jest to do przejscia.
      Pozdrawim
      adamco
    • Gość: emem Re: MPK a rowery IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.07.02, 09:52
      ... a zawsze myślałem że rower służy do jeżdżemia a nie do przewożenia środkami
      komunikacji miejskiej ..., no cóż człowiek się całe życie uczy ...
      pozdrowy dla rowerzystów !!!
    • tempus Re: MPK a rowery 16.07.02, 01:07
      Ale z Was rowerzyści, nie jestem złośliwy ale chyba niezbyt Wam się chce na
      tych rowerach jeździć! Przecież obecne przepisy pozwalają jeździć po
      chodnikach. A z Widzewa jest dobry dojazd do Pl.Dąbrowskiego: kawałek
      Rokicińską (szeroki chodnik, bez ludzi) następnie park 3-go Maja i kawałek
      Ul.Narutowicza!

      pozdrawiam
      • geograf Re: MPK a rowery 16.07.02, 10:55
        hmmmm...
        w sumie to masz racje...
        walcząc o możliwość przewozu rowerów odbieramy sobie tą przyjemność jazdy obok jakże czystych w powietrze ulic typu Rokicińska/Piłsudskiego-NArutowicza etc...
        W sumie to ołowiana ochronka na płuca też nam się przyda;)


        Dobrze wiesz, że jazda rowerem po mieście nie daje takiej przyjemności jak np. jazda po Łagiewnikach...Więc my walczymy o przyjemnosći :) RozumiesZ??:))
        • tempus Re: MPK a rowery 16.07.02, 12:21
          Rozumiem, ale nie zgadzam się. Uważam, że jadąc 5 lub nawet 30 minut obok
          jezdni w minimalnym stopniu pogarszamy stan płuc. Przecież mieszkając w dużym
          mieście ciągle oddychamy zatrutym powietrzem! A można sobie bardzo umilić
          jazdę po mieście (nawet na długie trasy!) wykorzystując parki i okolice mniej
          zaludnione. Ja kiedyś np. jeździłem do pracy rowerem z Teofilowa (z Lnianej)
          na Suwalską (okolice Uniwersalu) ok. 12 km i ok. 90% trasy jechałem bez
          samochodów!!!
      • Gość: Ja Re: MPK a rowery IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 19:15
        tempus napisał:

        > Ale z Was rowerzyści, nie jestem złośliwy ale chyba niezbyt Wam się chce na
        > tych rowerach jeździć!
        A gdyby tak hipotetycznie założyć, że po Łagiewnikach chcieliby się przejechać
        mamusia, tatuś i dziecko, to co? Też każesz im drałować przez całe miasto?
        > Przecież obecne przepisy pozwalają jeździć po chodnikach.
        Pod warunkiem, że na drodze można jechac powyżej 60 na godzinę, chodnik jest
        szerszy niż dwa metry, tyle przepisy panie mądralo, a dodam jeszcze pieszych na
        owych chodnikach.
        > A z Widzewa jest dobry dojazd do Pl.Dąbrowskiego: kawałek
        > Rokicińską (szeroki chodnik, bez ludzi) następnie park 3-go Maja i kawałek
        > Ul.Narutowicza!
        Nie wiem, mieszkam na Retkinii i gdybym nie jeździł dużo to chyba nie uznałbym
        za przyjemną wycieczki do Łagiewnik przez całe miasto
        > pozdrawiam
        Również.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka