Gość: STUDI IP: *.net4u.pl 11.06.05, 17:16 Przystanke Bałucki Rynek Stoją przegubowy 18-metrowiec na linii 65 i krótki autobusik na linii 95. Ciekawa polityka wykorzystania taboru. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: SiT Re: Autobusy - fajny widok. IP: *.lodz.mm.pl 11.06.05, 18:57 Chyba nie chcesz powiedziec ze puszczanie na 65-65A przegubowcow jest pozbawione sensu... choc oczywiscie linia 95 jest bardziej zatloczona i na niej takze powinny jezdzic 18-metrowce Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Autobusy - fajny widok. 12.06.05, 05:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=16667570&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca_MPK Re: Autobusy - fajny widok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:12 Temat 10 razy przerabiany już na tym forum. Ale jeszcze raz wyjaśnię. Niektórzy myślą że w MPK dyspozytorzy to totalni idioci, że celowo wysła się krótkie wozy na linie gdzie powinny jeżdzić przegubowe lub na odwrót. A prawda jest taka że zajezdnia Limanowskiego i Kraszewskiego ma braki w sprawnych wozach przegubowych, więc krawiec kraje tak jak mu materiału staje i mając do wyboru nic nie wysłać albo wysłać wóz krótki wysyła się wóz krótki (co chyba logiczne). Natomiast zajezdnia Nowe Sady ma dużo Ikarusów ale cierpi na brak krótkich wozów. I tak mimo tego Kraszewskiego i Limanowskiego pożyczają często z Nowych Sadów przeguby tylko że tam też nie mają studni bez dna z Ikarusami. A jeszcze częściej zdarza się tak, że co prawda rano wyjeżdza wszystko tak jak powinno ale np przed południem psuje się przeguobwy a dyspozytor wysyła krótki bo nic innego nie ma w rezerwie. Braki wynikają przede wszystkim z braku pieniędzy, Łódź jest biednym miastem. Do tego oszczędnościowa polityka obecnego zarządu który oszczędza na wszystkim co się da (co wynika z jedenj strony z tak przyjętej polityki,z niskich wpływów od miasta, a z drugiej strony z gigantycznego zadłużenia przejętego po poprzedniej ekipie) - skutek - sprawnych wozów jest ledwo na styk, te co jeżdzą są wykorzystywane na max i nie ma kiedy ich naprawiać bo cały czas jeżdzą. Jak już stoją to albo nie ma części a częściej się zdarza że części nawet są ale nie ma kto ich naprawiać bo coraz mniej ludzi pracuje na serwisie. Więc problemem nie jest widzi mi się dyspozytora tylko kasa, kasa której na papierze w MPK może i jest ale na zajezdniach wcale tego nie widać. A premia dla prezesa czy jego nowy samochód to jest tylko kropla w morzu potrzeb - gdzie indziej jest pies pogrzebany. Linia 95 - 6 brygad przegubowych (2 Kraszewskiego 4 Limanowskiego) Linia 65 - 7 brygad przegubowych (5 Nowe Sady 2 Limanowski - niskopodłogowe) plus 4 brygady szczytowe (3 przegubowe i 1 krótki razem Nowe Sady). Odpowiedz Link Zgłoś