redakcja
26.07.02, 14:34
Najpierw zgodził się przyjść do Widzewa (mówił, że to jego ulubiony klub).
Widzew zapłacił za niego poprzedniemu klubowi (Lausanne Sport), a piłkarz...
bez uprzedzenia pojechał na obóz Wisły Kraków. Według przepisów Widzew ma
wszelkie podstawy, by domagać się powrotu Kuźby. Ale czy jest sens? Napisz.