29.07.02, 10:18
Eksperci od wyjaśniania (bez)sensu snów - powstańcie! ;-)

Oto mój ostatni sen (a w zasadzie jego resztki, które nie poddały się
ulotności porannej pamięci):
W mieście, którego lokalizacji dokładnie nie pamiętam, w każdym razie gdzieś
w Polsce południowej - coś w kliamcie Zakopanego, aczkolwiek bez gór i z
trochę bardziej rozbudowaną infrastrukturą - odnalazłem się wieczorem ;-)
W tłumie ludzi spotkałem młodą i całkiem atrakcyjną Niemkę, z którą
próbowałem się porozumieć, co przy moim poziomie jej ojczystego języka,
przychodziło z lekkim trudem. Ostatecznie nie dogadaliśmy się :( i jakoś
zaraz zorientowałem się, że powinienem znajdować się właśnie na dworcu PKP.
Udawszy się tam (dworzec miał tylko 2 tory) zorientowałem, że właśnie
odjeżdża jakiś pociąg. W informacji, którą stanowiło 3 osobników ulokowanych
w budynku jakiegoś hotelu dowiedziałem się, że można było również przyjść na
pociąg około 10 rano, zamiast tego po 22 (na który się spóźniłem).
Zapytałem, czy to był ostatni pociąg - TAK. A o której będzie pociąg do
Łodzi? - Ten był do Łodzi! :-|
Ja bez grosza przy duszy, bez kart płatniczych, bez telefonu ani karty TPSA...
Całe szczęście się obudziłem... -> wizja noclegu "na powietrzu" = :-|

Niezły sen, co? (chociaż miewałem/miewam jeszcze bardziej "ciekawe")
Obserwuj wątek
    • dwoch_mezczyzn Re: Sennik 29.07.02, 10:59
      Szkoda tej Niemki...
      dwóch
      mężczyzn
      • unikorn Re: Sennik 29.07.02, 12:02
        Ano szkoda, szkoda...
        Wspólny nocleg nawet pod gołym niebem by mnie nie odstraszył ;-)
        • Gość: dwóch_mężczyzn Re: Sennik IP: 195.117.14.* 29.07.02, 12:06
          Na pewno to lepsze niż
          dwóch
          mężczyzn
    • Gość: MacLorcan Re: Sennik IP: *.toya.net.pl 29.07.02, 12:06
      A może to sen proroczy?? Lepiej popracuj nad swoim niemieckim, bo nigdy nic nie
      wiadomo ;)))

      pzdr.
    • aric A propos obcych jezyków. 29.07.02, 12:16
      Często we śnie rozmawiam z ludźmi w obcych językach. Zawsze mówię w języku
      obcym, nie wiem co mówię, ale rozumiem to co mówię. Bardzo dziwne wtedy mam
      uczucie. Gadałem po niemicku, chińsku, rosyjsku, po angielsku mówie
      najczęściej. A żadnego z tych jezyków nie znam już na tyle, by swobodnie
      rozmawiać. Lekki surrelal mi sie we snach zdarza.
      • Gość: aard Re: A propos obcych jezyków. IP: 195.117.14.* 29.07.02, 12:39
        No niezłe jaja Aricu. Chciałbym się nauczyć tych języków.
        Może hipnoza by to wyjaśniła? Przecież to brzmi jak skutek reinkarnacji, czy
        czegoś takiego...
        aA
        Rd
    • michalina_20220 Re: Sennik 23.08.22, 11:50
      Zaprawdę niezły :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka