Dodaj do ulubionych

spisz kee, cholero jedna???

31.07.02, 08:20
do roboty!;)
Obserwuj wątek
    • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:20
      nie spie, nie spie!!
      przeczytalam te maile, Chryste PAnie!!
      • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:21
        Co? Zakochałas się na nowo?...odzyły wspomnienia?
        Ale czekaj, to jeszcze nie wszystko;)))
        • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:24
          e tam, odzyly, glupia jestes? dotarlo do mnie ze on chyba... no wiesz, mnie
          naprawde, a ja go zjebalam centalnie, w sumie jakbym spychaczem troche
          pojezdzila, na wstecznym tez....
          nie wiem czy chce.... e tam dawaj, posmiejemy sie:))))
          • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:27
            spychaczem to Ty zaczęłas tylko...potem przyszła kolej na czołg, młockarnie, a
            na samym końcu walec, co by chłopak był gładki jak pupcia niemowlaczka;)

            przeslę prześlę...chyba dopiero teraz zacznie się wycie...takie prawdziwe
            • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:31
              zachowalam sie jednym slowem jak bura suka, on mi tu z uczuciem a ja go na
              asfalt przerobilam.... i ten opis spotkania... ;))

              bedzie jeszcze gorzej?
              • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:33
                no, wzruszyłam się tak, że głowa mała...łzy ciekły na klawiaturę;))

                tak mi się zdaje;)
                • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:35
                  juz sobie to wyobrazam, jak sie skrecalas... ja zreszta tez... az mi wstyd;))

                  swoja droga nawet sie sobie podobam w roli famme fatale.. nawet jesli chodzilo
                  tylko o krasnala ogrodowego;))))
                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:37
                    jeśli on był krasnalem ogrodowym, to trzymając się tych porównań Ty wystapiłaś
                    w roli kosiarki;))
                    • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:43
                      hehehe, pojechalam mu po nogach jak nic..:))ale trzeba powiedziec ze tylko z
                      nim sie tak "laskawie" obeszlam, reszte traktuje delikatnie, prawda?;)))
                      • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:46
                        o! naturalnie! Delikatnie, szczypczykami wyrywasz im nóżki, rączki, oraz bóg
                        wie co jeszcze;)))

                        poczte masz;)
                        • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:48
                          wychodzi na to ze sie facetami bawie, ale to nieprawda... qrwa, pierdolenie o
                          szopenie... ;))

                          widzialam... ale syf!
                          • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:50
                            jak na to zasługuja, krasnale jedne, to się baw;))

                            syf?Znaczy, że moja skrzynka to smietnik?;))
                            • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:55
                              jesli zasluguja to tak, ale czy on zasluzyl? przeciez obie wiemy ze to nie jest
                              meski ku..s tylko calkiem porzadny facet... ale wtopa;)))

                              syf to ta sytuacja, a Twoja skrzynka to tez lepsze skladowisko smieciow;))

                              • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 08:58
                                no...i taki bogaty...mógłby Cie utrzymywać. a Ty bys prała, gotowała, sprzatała
                                i wychowywała piątke waszych rumianych dzieci;)))

                                mówisz tak, bo w niej są też maile od Ciebie;)
                                • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:00
                                  odwal sie, albo strzele!!! :))

                                  ba! wiadomo, nie ma to jak maile ode mnie, intelektualna rozkosz:))

                                  dobilam sie tymi mailami
                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:03
                                    strzel...nadstawię sie;)))


                                    jak to dobiłaś?No nie....idę sobie normalnie. Przeciez to jest palant! Nie ma
                                    się czym dobijać
                                    • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:04
                                      moge jeszcze kopnac...:)))


                                      wiem ze palant, ale z drugiej strony rozumiem go, bo ja tez bylam w takiej
                                      sytuacji! tez chcialam wiedziec i tez czekalam.. rozumiesz????
                                      • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:10
                                        kopnij...ale ostrzegam, ze oddam;)


                                        zdurniałas do reszty???
                                        • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:11
                                          a kto Ci noge podniesie?;))

                                          nie od krasnala, od tegu drugiego fjuta...;)
                                          • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:15
                                            zamonyuje dźwignię;))

                                            przeciez się domyślam...komórka pracuje;))
                                            • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:21
                                              co Ci pracuje???!!!! ciekawe, jak moze pracowac cos, czego nie posiadasz;))))



                                              • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 09:25
                                                codziennie nas coś zadziwia;))
                                                • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 10:58
                                                  sorka, robota, przemeblowanie robimy...ale juz jestem!

                                                  ja to oglnie caly czas zdziwiona jestem;))

                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:00
                                                    stąd ten wytrzeszcz;))
                                                  • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:01
                                                    wytrzesz mam bo mi mamusia warkoczyki za ciasno zawiazala;)))
                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:04
                                                    a kto by sie przyzanwał do bycia Twoją mamą?;))
                                                  • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:07
                                                    poczytalam te Twoje ustalenia datowe... ciekawe....sie nie dziwe ze slub so
                                                    fast;)))

                                                    a co ma mama do gadania? ja ją uznalam i juz:)
                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:09
                                                    fast?własnie się dziwię, że tak późno;)

                                                    mama na pewno jest Ci wdzięczna;)
                                                  • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:16
                                                    pozno, to fakt. ale wczesniej jakie tempo. a ja durna takiego chlopa sie
                                                    pozbylam... ech, cip ze mnie i tyle:))

                                                    mama ma ciagle usmiech na twarzy:))
                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:17
                                                    pluj sobie w brode teraz;)Szczęście Ci koło nosa przeszło;)

                                                    ...chyba sardoniczny;)
                                                  • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:19
                                                    od lutego mi slina na brodzie wisi, tak sobie pluje:))

                                                    hehehe, sardoniczny czy nie, ale usmiech;)))
                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:21
                                                    otrzeć?;)

                                                    też prawda;)
                                                  • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:24
                                                    nie, dzieki, wciagne;))

                                                    ja zawsze prawde mowie;))a ze bez owijania...
                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:27
                                                    a od lutego to już nie przyschło czasem?;)Może wystarczy zdrapać?;)


                                                    prawdomówna kee, dobre;))
                                                  • keekuyoo Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:31
                                                    i do drapania sobie lopate wzielas??? nie przeginasz?;))

                                                    a bo co? prawde zawsze mowie...;)
                                                  • melassa_ Re: spisz kee, cholero jedna??? 31.07.02, 11:37
                                                    grabi od łopaty nie odróżniasz?;)))

                                                    własnie;)
                                                    ja spadywuje
                                                    całusy
                                                    pa
                                                  • aric Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 11:40
                                                    Czy mógłbym prosić o ponowny masaż ekranowy?
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 11:43
                                                    najprościej by było przestać pisać;)))
                                                  • keekuyoo melissana 31.07.02, 11:46
                                                    jeszcze tu jestes?;))
                                                  • melassa_ Re: melissana 31.07.02, 11:49
                                                    praktykant esemesuje...
                                                  • aric Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 11:47
                                                    Ależ to niemozliwe, jak moge przestać pisać, kiedy grzybki mi nie pozwalają.
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 11:54
                                                    grzyby odstawić...i klawiaturę też;)
                                                  • aric Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 11:56
                                                    Niemożliwe, grzybki mnie mają.
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 12:32
                                                    się tak dać oszczyć...obrzydliwe;)Twardym trzeba byc, nie miętkim;)
                                                  • aric Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 12:38
                                                    Ja tam jestem twardy, ale te cholerne grzybki wykorzystały moje wrodzone
                                                    zachcianki i wyolbrzymiły je, więc jestem supertwardy i muszę ciągle pisać.
                                                    Opuszkami w klawiaturę stukać.
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 12:41
                                                    przedłużacz sobie skombinuj...patyk jakis, albo coś;)
                                                  • aric Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 12:43
                                                    Ooo, to pmysł niebanalny. Tipsy se założę.
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 12:46
                                                    oj tam zaraz tipsy...to bedzie kosztować. Patyki sobie przywiąż...może nawet z
                                                    rozgałęzieniem- tak po trzy z każdego palca;)
                                                  • aric Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 12:57
                                                    Okeja, tedy pisać trzy razy szybciej pisać bede mógł. Już mknę szukać kijków,
                                                    ale boję się, że na grzybki natrafię.
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 13:00
                                                    w każdym poscie musisz o tych grzybach?Monotonia wkrada się do Twojego zycia;)
                                                  • aric Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 13:05
                                                    Co to jest poscie? To grzybki powodują, że jestem monotonny.
                                                  • melassa_ Re: Ja odróżniam, a opuszki nadal bolą 31.07.02, 13:18
                                                    każda wiadomość, która wysyłasz na forum to jest POST. Odmieniając to mamy: w
                                                    poście.
                                                    Z tą monotonią to współczuję
                                                  • aric Koniec monotonii 31.07.02, 13:35
                                                    Biegałem po schodach i walnąłem się w czaszkę. Już nie muszę pisać, bo teraz
                                                    telekineza zastapiła opuszki.
                                                  • melassa_ Re: Koniec monotonii 31.07.02, 14:05
                                                    eh, życie nas codziennie zaskakuje. Teraz bedziesz miał o czym opowiadać;)
    • keekuyoo jestem jestem 31.07.02, 12:30
      nie robie za robola, niech sie gryza, walsnie sie porzarlam i przychodze do
      roboty tylko w sobote, bede miala niedziele wolna, dobre i to!

      czytam te maile i czytam i nie wierze, 2 dni po koszu ode mnie juz ta zdzira
      sie na dobre zakokosila!!! co za narod!:)
      • melassa_ Re: jestem jestem 31.07.02, 12:31
        i dobrze...co się będziesz przemęczać;)

        no...latynoski temperament;))
        • keekuyoo Re: jestem jestem 31.07.02, 12:34
          zawsze sobie bykiem poleze..:))

          czyj? moj czy jego?;)) pamietaj o rumianym przystojniaku ktory ladnie
          pachnie...:)))
          • melassa_ Re: jestem jestem 31.07.02, 12:40
            ...w basenie;)oj, rozmarzyłam się. Nie, nie o tobie, bynajmniej...o basenie;)

            Npo jego, jego. Ciebie do slimaka w tej sytuacji bym porównała;)
            • keekuyoo Re: jestem jestem 31.07.02, 12:42
              hehe, o moim basenie mozesz teraz tylko! pomarzyc, proponowalam, wypielas sie.

              ja slimak? do kamienia bardziej jestem podobna w kwestiii szybkosci;))
              • melassa_ Re: jestem jestem 31.07.02, 12:45
                ja sie wypięłam??Ja??Ty swinio!;))


                E, az tak to nie...imprezowało się w życiu przecie. Nie zaprzeczaj;)
                • keekuyoo Re: jestem jestem 31.07.02, 12:52
                  nie wypielas sie? zatem przyjezdzasz? to dlaczego ja o tym nic nie wiem..;)))

                  chyba!? mnie komplementujesz czy mi sie wydaje?;)
                  • melassa_ Re: jestem jestem 31.07.02, 12:57
                    wiesz dobrze, że to nie ode mnie zależy...jakbym mogła to bym się do Ciebie na
                    zawsze przeprowadziła:)

                    nie, zdaje Ci się;))
                    • keekuyoo Re: jestem jestem 31.07.02, 13:04
                      kocham Cie ale nie przesadzajmy, co ja bym mogla z Toba zrobic? na nawoz chyba
                      tylko:))
                      tak mi sie zdawalo:))

                      pamietasz text o chomiku to idz teraz tam i zerknij na proPOZYCJE;)
                      • melassa_ ty idź na leczenie!;) 31.07.02, 13:14
                        sfrustrowana_niewyzyta_(i tu wiek...ale przez grzecznośc nie pomnę;)

                        • keekuyoo jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 13:19
                          i bede robic za dr kee;)))

                          ps. co chcesz od wieku? jeszcze jest dwucyfowy:))
                          • melassa_ Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 13:31
                            musiałabys mnie przywiązac do kozetki;))I zapłacić;)


                            ale już niedługo;)
                            • keekuyoo Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 13:37
                              oglusze Cie ta lopata co przytargalas;))

                              fju fju.. jeszcze mam troche czasu.. meteor bedzie wczesniej:))
                              • melassa_ Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 13:47
                                to były grabie...mogłabys mnie cop najwyżej po plecach podrapać;)...albo włosy
                                przyczesać;)

                                taka duża a liczyć nie potrafi;))
                                • keekuyoo Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 13:52
                                  Ty mnie nie kus, bo ja tymi grabiami to Ci moge zeby przerzedzic, bedzie co
                                  drugi wystap:))

                                  wazne ze licze do dwoch, po co wiecej?;)
                                  • melassa_ Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 14:01
                                    a czy Ty widziałas u mnie zęby?;)


                                    A! Już wiem! Nie umiałąś policzyć zer na koncie krasnala, toś go
                                    zostawiła...głupia;)
                                    • kropka. Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 14:05
                                      Czy nie byłoby Wam wygodniej pogadać na czacie?
                                      pozdrawiam
                                      • melassa_ Re: jeszcze mnie bedziessz prosic o rade;))) 31.07.02, 14:10
                                        a tu Ci przeszkadzamy?...trudno.
                                        • keekuyoo Kropka 31.07.02, 15:10
                                          a nie pomyslalas ze jakbym mogla to bym na czata poszla?
                                          pzdr
                                          • melassa_ kee 31.07.02, 15:11
                                            a co tak cicho siedzi?
                                            Palce Ci ucięło?;)
                                    • keekuyoo Melisa 31.07.02, 15:11
                                      jakies resztki sie ukazywaly kiedy obalalas piwo w plastikowym kubku;))

                                      zera to ja akurat umiem liczyc, pelno ich dookola;))
                                      • melassa_ Re: Melisa 31.07.02, 15:16
                                        e, zdawało Ci się;)

                                        i wszystkie PO przecinku;)
                                        • keekuyoo Re: Melisa 31.07.02, 15:21
                                          uwierz mi, chcialabym zeby mi sie zdawalo:))

                                          przed moja Droga, przed!;)
                                          • melassa_ Re: Melisa 31.07.02, 15:31
                                            dlaczego?Nie kumam;))

                                            przed?Rany!!I znosisz to?
                                            • keekuyoo Re: Melisa 31.07.02, 15:35
                                              pomysl, czy to jest mily widok...takie opilki zebow powiekszone przez plasatik;)

                                              przed nie jest takie najgorsze, gorzej jak w trakcie:)

                                              • melassa_ Re: Melisa 31.07.02, 15:41
                                                nie przesadzaj...jakby to były trzy zęby, to ja rozumiem...ale to jest tylko
                                                jeden;))

                                                brr...na samą mysl niedobrze mi się robi;)
                                                • keekuyoo Re: Melisa 31.07.02, 15:48
                                                  jeden ale z przodu wiec go ciagle widac...;))


                                                  ja i bez mysli mam odruchy;)

                                                  • melassa_ Re: Melisa 31.07.02, 15:50
                                                    następnym razem zamaluję...albo wybiję;)


                                                    to obrzydliwe;)
                                                  • aard A mnie naprawdę ciekawi, o co chodziło 29.08.02, 09:48
                                                    Może odezwiecie się jeszcze, moje Panie? Czy też te nicki już zmarły, jak nie
                                                    przymierzając Pierre_Nick?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka