Dodaj do ulubionych

oto jestem......

05.08.02, 09:06
... i ciesze sie niezmiernie na spotkania z Wami!

Tylko humorek mi sie popsul. Jak dzisiaj rano, po przyjsciu do pracy ,
zobaczylem zawalone aktami, segregatorami i zalegla korespondencja moje
biurko, to mi rece opadly i musialem je najpierw szukac pod biurkiem!
Z dnia na dzien utwierdzam sie w moim przekonaniu, ze ta cala historia z
rzekoma "przyslowiowa" pracowitoscia Niemcow, to tylko bajka braci Grimm!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: mian Re: oto jestem...... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 09:16
      Witaj

      Ja niestety to samo mialem jak wrocilem ze swojego urlopu . Chyba musi nastapic
      takie " ostre przebudzenie " by czlowiek sie nie rozleniwil ;-)))))

      pzdr
      mian

      P.S>
      szybko sie przyzwyczaisz ;-)))))) Nie ma wyjscia ;-))
      • zelgoszcz Re: oto jestem...... 05.08.02, 10:41
        Masz calkowicie racje mian. Tylko mnie to za kazdym razem wkurza, poniewaz
        kiedy ja zastepuje kolezanki wzglednie kolegow w czasie ich urlopu, to po
        powrocie zastaja zawsze puste biureczko i wszystkie sprawy sa zalatwione.

        Pozdrawiam Cie
        • derwisz1 Re: oto jestem...... 05.08.02, 11:28
          A mnie się wydawało, że tylko ja mam takie problemy. Nie jesteście sami.
          Pozdrawiam.
        • Gość: mian Za dobry jestes ;-)))))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 11:34
          • derwisz1 Re: Za dobry jestes ;-)))))) 05.08.02, 11:37
            Ja to nazywam ... głupi i niereformowalny.
            • Gość: mian Re: Za dobry jestes ;-)))))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 11:53
              Aż tak ? Ja zazwyczaj jak wyjezdzam na urlop staram sie jak najwiecej spraw tak
              wyprowadzic by pozniej " same sie toczyly " bez pomocy osob trzecich .
              Zazwyczaj to sie sprawdza ( warunkiem jest oczywiscie urlop nie przekraczający
              2 tygodni ) , choc nieraz otrzymuje nerwowe telefony . Takie życie ...... ;-))


              pzdr
              mian
              • derwisz1 Re: Za dobry jestes ;-)))))) 05.08.02, 12:16
                Życie byłoby pięęękne, gdyby wszyscy tak robili. Ale nie robią. Już bardzo
                dawno nie miałem urlopu dłuższego niż 2 tygodnie, a mimo to - jak wracam -
                biureczko aż się ugina, a towarzysze niedoli oddychają z ulgą. Nie chcę przez
                to powiedzieć, że jestem "taki ważny" ;)), tylko taki mam fart (albo niefart).
                • Gość: mysza Re: Za dobry jestes ;-)))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 14:12
                  ciesze sie ze wrociles Wiktor,to juz prawie "pelna obsada"i zaraz robi sie
                  weselej,czytam tutaj o waszej pracy i wspolczuje zwlaszcza przy tej pogodzie to
                  nic przyjemnego.przyznaje sie bez bicia ze jestem balaganiara i moje biurko to
                  widok taki bardziej nieciekawy,no ale jestem w tej szczesliwej sytuacji ze u
                  mnie rzadko zdarza sie praca na wczoraj,raczej jest spokojnie i bez
                  stresow,pozatym wiekszosc rzeczy moge robic w domu i skrzetnie to
                  wykorzystuje :))pozdrawiam wszystkich serdecznie i nie przemeczajcie sie od
                  poniedzialku .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka