Dodaj do ulubionych

Rny! Jeszcze nie znalazłaś?

06.08.02, 08:21
no nie...na Ciebie w ogóle liczyć nie mozna;)
Obserwuj wątek
    • keekuyoo Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:16
      czego nie znalazlam?
      • melassa_ Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:34
        tego czego szukałaś...no...TEGO;)
        • keekuyoo Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:34
          hehe, znalazlam i jestem impresnieta:))pasujesz do nas:)
          • melassa_ Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:38
            no no...nie ukrywam, że może to byc początek czegoś interesującego;)))
            • keekuyoo Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:40
              nie jestem pewna, czy na trojkat mam ochote, chyba ze sie okaze ze sren ma dwa
              korzenie;)))

              hehe, Ray jest super;))
              • melassa_ Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:42
                dokupi się;)))

                tak tak, to jedyna pewna rzecz na tym swiecie;))
                • keekuyoo Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:44
                  z dokupiniem nie bedzie problemu, gorzej z miejscem przykrecenia;))

                  aha, zgadzam sie. plus to ze ja jestem mondra, a Ty pięęęękna:))
                  • melassa_ Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 09:47
                    zrobimy otworek wiertarką, kołek rozporowy sie wkręci i wystarczy;)

                    jesli Ty mondra, to ja (jesli już;) pienkna;)
                    • melassa_ do qrvy nedzy! 06.08.02, 09:53
                      jak opierdolic kogos od stóp do głów za wtrącanie się w nie swoje sprawy, żeby
                      zabrzmiało jak konstruktywny feadback?
                      • keekuyoo Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 09:55
                        powiedz : odpierdol sie i po sprawie;)
                        • melassa_ Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 09:57
                          załamie się chłopak...tylko czy to na pewno chłopak, bo z wierzchu wygląda jak
                          nie

                          Ale mnie podkurwił, no mówię Ci
                          • keekuyoo Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:08
                            ale o co chodzi?

                            ja sadze ze ma 12, tylko sie wczesnie zaczal golic;)) a wogole to daj mi z nim
                            spokoj, olewam i sie nie odzywam;)
                            • melassa_ Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:11
                              za długo by opowiadać...ale wściekła jestem jak niewiemco


                              przepraszam...się musiałam podzielic refleksją;)
                              • keekuyoo Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:13
                                to powiedz w telegraficznym skrocie;))


                                no wez przestan, przepraszac nie ma za co! ale juz sie nie dziel, okej? tak mi
                                wstyd samej przed soba ze ... HISTORIA!!!!;)))
                                • melassa_ Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:22
                                  jak do mnie keidys zadzwonisz, to opowiem...mogłabym zostac rozpoznana;))


                                  to plama na honorze jest własciwie;))plama na zyciorysie również;)
                                  • keekuyoo Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:28
                                    okiej:))

                                    dobrze, dobij mnie jeszcze... na takie "cos" dawno sie nie polasilam, gorzej
                                    byc nie moze, wiec dobijaj, masz racje:))
                                    • melassa_ Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:43
                                      cieszę sie, że się zgadzamy;)

                                      dobić?...e, krasnala nie wyciągnę. To cios poniżej pasa by był;)
                                      • keekuyoo Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:51
                                        cos mi sie wydaje ze chcesz mnie dzisiaj pograzyc:)) wspomnij o tym trzecim a
                                        utluke!
                                        • melassa_ Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:53
                                          ja?Pogrążyc Ciebie?Skąd!!Nawet by mi to do głowy nie przyszło;))Który trzeci?
                                          Odśwież mi pamięć, bo jakoś nie pamiętam;))
                                          • keekuyoo Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 10:57
                                            moze to i lepiej ze nie pamietasz... bedzie mniejszy wstyd:))
                                            • melassa_ Re: do qrvy nedzy! 06.08.02, 11:00
                                              myslisz, że nie pamiętam?He he...podpuszczam Cię;)
                                              Ale czy my zawsze musimy rozmawiac o krasnalach, dzieciach, gnojkach i innych
                                              co drży im ręka (i Bóg jeden wie, co jeszcze;) na sama myśl o rozmowie z Tobą?;)
                                              • keekuyoo nie slodz mi! 06.08.02, 11:06
                                                przestan mnie draznic, od dzisiaj koniec z pajacami, bede jak matka T. niesc
                                                ludziom milosc i zyczliwosc:))oczyowscie bez podtekstow;)
                                                • melassa_ Re: nie slodz mi! 06.08.02, 11:13
                                                  zamek na pewno poczuł ogrom spływajacej na niego miłości;))
                                                  • keekuyoo Re: nie slodz mi! 06.08.02, 11:17
                                                    na nim sie cwiczylam, teraz kolej na .... hehhe:))
                                                  • melassa_ Re: nie slodz mi! 06.08.02, 11:20
                                                    kim Twój wybraniec?;)
                                                  • keekuyoo Re: nie slodz mi! 06.08.02, 11:24
                                                    a jeszcze nie wiem, z braku laku padnie na Ciebie:))))
                                                  • melassa_ ojej... 06.08.02, 11:26
                                                    taki zaszczyt??Nie wierze we własne szczęście;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 11:28
                                                    no widzisz, czasem sie trafi slepej soo... kurze ziarno:)))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 11:30
                                                    rna...ale tak niespodziewanie...nie byłam na to przygotowana;))
                                                    jak manna z nieba
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 11:34
                                                    no widzisz, mam troche litosci nad zwierzetam:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 11:37
                                                    nie rozumiem...że kto te zwierzę niby?;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 11:38
                                                    jak to kto? TY!!!... kura:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 11:56
                                                    nadzieje mam, ze ci palec z literki "w" nie spadł;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 12:00
                                                    o cholera, no widzisz.... mam zaprzeczyc czy jednak nie?:)))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 12:03
                                                    e, daruj sobie...szkoda czcionki;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 12:14
                                                    tak myslalam:))) kura:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 12:19
                                                    nie myslałaś, nie oszukuj się...a mnie i tak nie nabierzesz;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 12:27
                                                    ale udawac dobrze umiem:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 12:33
                                                    tak, po mistrzowsku marszczysz czoło, zadumę udając;)długo trenowałaś?;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 12:37
                                                    od kiedy probowalam sie przecisnac przez strasznie ciasny kanal;))) tak mi
                                                    jakos zostalo:)
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 12:38
                                                    to teraz w kanałach faceta szukasz? Jest az tak źle?;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 12:41
                                                    tak zle? znacznie lepiej w porownaniu do wykopywania ich spod wienca;)))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 12:45
                                                    wszystko przed Tobą;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 12:46
                                                    cos Ty?!!! w moim wieku?;))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 12:50
                                                    e, Ty jeszcze pożyjesz...nawet w piekle mieliby z toba problem. Jeszcze
                                                    dostaniesz kwiaty od prezydenta dla najstarszej żyjacej Polki;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 13:01
                                                    nie pochlebiaj mi, poza tym geniusze zyja krotko;))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 13:07
                                                    dlatego Ty bedziesz zyła wiecznie;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 13:16
                                                    Ty mnie przezyjesz, Mloda:)))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 13:21
                                                    Ha ha, razem będziemy w fotelach bujanych oglądac zagłade świata, spokojne o
                                                    własny zywot;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 13:38
                                                    a ja bede Cie walila laska po plerach, zeby miesnie rozruszac;))

                                                    sorka, musialam napisac maila do tego faceta co sie z nim umowilam w sierpniu:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 13:43
                                                    skoro już będę w skłonie, to oddam stojakiem od kroplówki po
                                                    piszczelach;)...wizualizując to sobie własnie popłakałam sie ze smiechu;)


                                                    nastepny...
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 13:46
                                                    w chwili rozterki napielam miesnie, najechalam na Ciebie wozkiem a nastepnie
                                                    rzucilam w Twoja strone sztuczna szczeka;)) placz, placz, nie zaluj lez;))

                                                    nastepny? nie wiem o czym mowisz.....
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 13:52
                                                    ale nie zdzieraj mi peruki z głowy, do cholery;)Bo wyrwe ci aparat z ucha;)

                                                    e tam, coś mi się pokręciło;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 13:56
                                                    odwal sie od mojej protezy, wiem ze mam zgrabniejsze nogi, ale na cholere Ci
                                                    jedna?!!!:)))nienie!!! nie zamachuj sie nia na mnie!!!

                                                    tak mi sie wydawalo ze to jest strzal na slepo;)
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 13:57
                                                    oddam nogę jak Ty mi oddasz moje oko;))


                                                    sama rzekłas, że slepa kura ze mnie;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 14:00
                                                    oddam oko, ale odrzuc mi moja szczeke!;))

                                                    no wlasnie, slepa i durna, wiec mi nie imputuj!;) niczego... o!
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 14:02
                                                    oddam szczęke za aparat słuchowy;))

                                                    moge Ci co najwyżej cos amputowac;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 14:07
                                                    okej, ale moje kroplowki i masazysta wracaja do mnie;))

                                                    ciekawe co?:)
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 14:12
                                                    ostatecznie moge się zgodzić;)pod warunkiem, że oddasz mi nerke;))


                                                    te zapasową nogę;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 14:19
                                                    nerki nie bralam, zapomnialas? poszla na skrzynke piwa 2 lata temu:)))

                                                    nie przeginaj!jeszcze troche i mozgu sie czepniesz... wiem wiem jakiego
                                                    mozgu...:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 14:23
                                                    a to nie wątroba była?...a nie, kto by chciał Twoją wątrobę;))

                                                    a wiesz...nawet mi nie przyszło do głowy, zeby mówic o Twoim mózgu...ciekawe
                                                    czemu;)))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 14:41
                                                    maupa jestes i tyle:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 14:46
                                                    cóż za błyskotliwe podsumowanie;)))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 14:55
                                                    a czego sie moglas po mnie spodziewac?;))))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 15:07
                                                    własnie tego;)zabłysnęłaś przyznac trzeba;)
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 15:10
                                                    neo nie chcialam rujnowac mojego wypracowanego wizerunku:))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 15:17
                                                    czego?????;))
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 15:24
                                                    Ty swinio, dopiero tam zajrzalam i co? maile sobie piszecie??? no nie, Ty mi
                                                    teraz bedziesz wymiennie z ta cholera R. istniec;))) jak moglas? a ja myslalam
                                                    ze mu wciry dajesz...;)) kolezanka, kurna jej mac:)))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 15:25
                                                    za kogo Ty mnie masz?(serio to piszę)
                                                    wychowywac będę.
                                                  • keekuyoo Re: ojej... 06.08.02, 15:29
                                                    hehehe, jeszcze troche i sie pobijemy, a dupek nieswiadom, jaki ferment sieje
                                                    a czy Ty myslisz ze ja to serio traktuje? troche mnie kluje, ale istnieje
                                                    nadzieja ze mi przejdzie:))
                                                    baw sie Kochanie, do tego jest net. to mowie serio
                                                    wychowywac? Ty???? no ja nie moge....;)))
                                                  • melassa_ Re: ojej... 06.08.02, 15:35
                                                    ja mam się z Toba bić??Nie chcę sobie rak brudzic;)))
                                                    No ja wychowywac będę...a co?;)

                                                    A serio zabolało postawienie w jednym rządku z R.
                                                  • melassa_ PS. 06.08.02, 15:35
                                                    na INNYCH forach tez bywam...
                                                  • keekuyoo no prosze, wiedzialam 06.08.02, 15:40
                                                    ja rzucam zart, a Ty go bierzesz powaznie, cholera, przyznalam sie ze troche
                                                    kluje, ale tez wyjasnilam swoje podejscie
                                                    prosze, nie robmy sobie tego, bo gorszego gnoju juz byc nie moze
                                                    sorka, jesli zabolalo ale to kurwa mac, zart byl!!! zglupialas do reszty czy
                                                    mnie sie na mozg rzucilo?

                                                    melassa_ napisała:

                                                    > na INNYCH forach tez bywam...
                                                    a to niby co? bo ja nie wiem? chodzi o wysoko nogi podnoszone?
                                                  • melassa_ Re: no prosze, wiedzialam 06.08.02, 15:43
                                                    alez Stara...ja się na Ciebie nie pogniewam, ani nie obrażę, bo robiłam to jak
                                                    miałam 12 lat...się nie bój. Najwyzej sie pobijemy po pyskach. A potem będzie
                                                    pokój;))Ja Cie kocham, kee. I byle bzdura tego nie zmieni. Rozumiemy sie?;)))

                                                    No...o nogi. Odpisuj
                                                  • keekuyoo Re: no prosze, wiedzialam 06.08.02, 15:48
                                                    ale ja sie nie bede bila po pyskach o jakiegos gnoja! na to ja za leniwa
                                                    jestem! i jesli ma byc tak ze ja sobie jaja robie a Ty mnie rzucasz text "za
                                                    kogo ja Cie mam" i ze to na powaznie no to qzwa mac, cos jest nie tak.

                                                    sorka, ale sie teraz porzadnie wkurwilam. spadam home!
                                                    buzka
                                                    nie jestem zla, ale tak wlasnie mysle
                                                  • keekuyoo aha 06.08.02, 15:49
                                                    zapomnialam o rzeczy oczywistej
                                                    tyz Cie kocham, stara dupo:)))
    • zamek spamerki, wynocha na czat, ale to już! (notxt) 06.08.02, 10:33
      • keekuyoo zamek, won do kata i cicho sza, ale juz!!! 06.08.02, 10:37
        • zamek nie będę cicho sza, 06.08.02, 10:41
          gdy jakieś dwie gówniary śmiecą na forum!
          • keekuyoo a smiece na twoich watkach? 06.08.02, 10:47
            jak bedziesz skalal to moge ci troche brudu nanosic!
      • melassa_ Re: spamerki, wynocha na czat, ale to już! (notxt 06.08.02, 10:40
        wypierdalaj, ze sie tak grzecznie wyrażę...
        • melassa_ to do ciebie było,zamek 06.08.02, 10:45
          wy*******aj
          • zamek wygwieżdżaj??? Niezłe, zaczynasz być... 06.08.02, 10:47
            kreatywna :) Pracuj nad sobą, może jeszcze coś z ciebie
            będzie. ;) A tymczasem spadaj z kolegówną na czat.
            • keekuyoo zamek 06.08.02, 10:49
              nie stanal z ranca? nie przejmuj sie, wymozdzeni tak maja a teraz idz zbawiac
              swiat, gdzies indziej
            • melassa_ zamek... 06.08.02, 10:51
              nie chce mi się z tobą dyskutowac...po prostu WON
              • zamek takiej chamówy jak wy dwie to jeszcze nigdy... 06.08.02, 10:55
                na tym forum nie było. Faktycznie wychodzę. Fuj!!!
                Aha, ja tu nie śmiecę, bo w kupie łajna nie da się już
                bardziej naśmiecić.
                • keekuyoo hehe, kazdy z lodzi taka kulturka zalatuje? 06.08.02, 10:56
                  to gratuluje, moze my tu wniesiemy troche swiezego powietrza!
                  a teraz spadaj cwoku na bambus
    • do~ Re: Rny! Jeszcze nie znalazłaś? 06.08.02, 15:39
      Dziewczyny, a czemu Wy tak na forum? Piszcie sobie, nikt tu i tak nie wchodzi
      i nie czyta, ale widac, ze to rozmowa prywatna, wiec moze wolalybyscie gdzies
      mniej publicznie? Nie mozecie powymieniac maili? Albo pogadac na icq? Albo na
      gadu-gadu? Przeciez do uzywania tych programow nie trzeba caly czas siedziec
      przy komputerze?
      Podaje adresy:
      www.icq.com
      www.gadu-gadu.pl
      Pozdr.
      Do.
      • melassa_ Posłuchaj... 06.08.02, 15:46
        grzecznie to mówisz, więc będę miła:
        1) nie każdy może w pracy korzystać z czatów i innych (zapobiegliwośc szefa)
        2) wydaje mi się, że nikomu tu nie przeszkadzamy
        3) rozmowy nie sa na tyle prywatne, zeby nie mogły byc na forum...co ostrzejsze
        kawałki mówimy sobie przez telefon;))
        ale dziękuje za radę
        pzdrv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka