geograf
23.08.05, 19:40
Proszę mnie nie rozśmieszać.
Ranga imprezy rośnie, bo sławne nazwisko zaprojektowało plakat imprezy?
Rośnie jeszcze z innych powodów?
W artykule mówi się,że ma to być karnawał sztuki, festiwal niebywałej rangi. Przepraszam, czego?
Festiwal, o którym mówi sie chwilę przed rozpoczęciem, o którym cisza przez cały rok, o którym nie rozmawia się, nie reklamuje, nie przybliża się PUBLICE, szaremu człowiekowi, ma mieć jakąkolwiek rangę?
Owszem, ale chyba tylko w wąskim gronie zainteresowanych osób. A w takim wypadku trudno mówić, że będzie to karnawał sztuki, święto naszego miasta i inne bzdury.
Na billboardach w całej Polsce reklamowane są różne Festiwale, nawet pojedyncze spektakle (chociażby z Wrocławia), natomiast FD4K nie doczekał się nawet jednego billboardu w macierzystym mieście!
Ile osób zdaje i zdawało sobie sprawę ze zbliżającego się terminu rozpoczęscie Festiwalu?
Ilu z Was widziało na ulicy, "na mieście" informacje na ten temat, wspomniany plakat reklamowy?
Prosze Państwa, tu już nie ma nad czym nawet rozkładać rąk. Co roku (od czterech lat) organizatorzy i media próbują nas przekonać jakie to wielkie wydarzenie ma miejsce w Łodzi. Bzdura.
Niestety!