Dodaj do ulubionych

Szkolne zakupy

24.08.05, 11:14
Dwa jakże skrajne podejścia:

"Na jedenastoletnim Kubie postać Batmana nie zrobiła wrażenia. -
Najważniejsze, żeby plecak był wygodny i pakowny. Muszą się do niego zmieścić
duże zeszyty i tekturowa teczka - tłumaczy."

"Ania wie, co w podstawówce jest trendy, i nie idzie na kompromisy: - Jak
jakaś dziewczyna chce, żebyśmy się z nią bawiły, to musi mieć coś z myszką,
bo my cały czas o niej gadamy, więc jak ona nie będzie miała niczego z Diddl,
to nie będzie mogła o niej rozmawiać. I po co się z nią wtedy bawić?"

Artykuł o szkolnych zakupach jest radosny i pogodny. Szkoda tylko, że
niektóre koleżanki przedstawionej w tekście Ani będą jawnie dyskryminowane w
szkole bo ich rodziców nie będzie stać na szał szkolnych zakupów. A skoro nie
będą miały nic z myszką to wiadomo: mają "przechlapane". Mentalność Ani
lepiej pozostawić bez komentarza.

Niestety w internetowym wydaniu brakuje ważnego fragmentu artykułu, otóż na
sam koniec jest tam dopisek kursywą:
" W tych trudnych dla rodziców dniach postaramy się pomóc w zakupach.
Informacji szukaj na stronach handowych."

To ważna wiadomość. Moim zdaniem będzie to swoisty test dla Gazety. Czy
podąży jedynie tropem marketingu i opisze kolejne hity zakupów i co jest
trendy. Pomagając rodzicom wydać pieniądze na to co jest na topie i trendy.

Czy może znajdzie też czas i miejsce by pomóc tym rodzicom, dla których są to
faktycznie trudne dni. Takich, którzy nie zaglądają do Smyka w Galerii
Łódzkiej, ale z trudem ciułają na zakup podręczników. Chciałbym aby każde
dziecko miało do szkoły chociaż podstawową wyprawkę, ale wiem, że tak zapewne
nie będzie. A na akcję zbierania przyborów robi się już chyba późno i nie
widzę by Gazeta miała do czegoś takiego serce. Oczywiście to nie jest zadanie
dla Gazety, na pewno takie akcje są organizowane np, na poziomie parafii. Ale
skoro Gazeta opisała już zakupy dla zamożnych to może niech podpowie też tym
trochę uboższym gdzie tanio nabyć szkolne artykuły.
Obserwuj wątek
    • anpio Re: Szkolne zakupy 24.08.05, 14:49
      Dla porównania artykuł z Expressu Ilustrowanego niemal na ten sam temat:

      "Jaki kupić tornister ?

      Wtorek, 23 sierpnia 2005r.

      Szukaliśmy wczoraj najtańszych i najdroższych tornistrów, jakie handlowcy
      oferują uczniom. Okazuje się, że rozpiętość cenowa jest ogromna – od kilku do
      kilkuset złotych.

      Najtańsze plecaki szkolne można kupić np. w hipermarketach i na rynkach. Już za
      5,99 zł uczeń ma prosty, dwukolorowy plecak z lekko usztywnionej tkaniny, z
      regulowanymi, parcianymi paskami na ramiona.

      – Jest lekki i tani – ocenia Krzysztof Lewandowski, ojciec drugoklasisty
      Bartka. – Wiem, że za najwyżej pół roku potrzebny będzie następny. Syn
      strasznie szybko wszystko „wykańcza” – jak to chłopak. – Nie stać nas na inne
      torby do szkoły – przyznaje Anna Kowalik, mama trzech uczennic. – Przecież
      dziewczynki muszą mieć jeszcze podręczniki, a te kosztują sporo.

      Rodzice, którzy nie muszą liczyć każdej złotówki, mogą zafundować swojemu
      dziecku tornister nawet za... 420 złotych! Twierdzą, że taki zakup się opłaca.

      – Bardzo drogi tornister z ulubioną myszą kupiłam córce i wystarczył na
      pierwsze trzy lata nauki – mówi Dorota, mama Patrycji. – Jest mocny, prałam go
      w pralce, nie wyblakły kolory, sprawdziła się też kieszeń na śniadanie, w
      której wylał się sok i niczego nie poplamił. Planuję kupić podobny dla młodszej
      córki.

      Co składa się na supercenę tego tornistra poza tym, że jest firmowany przez
      producenta ulubionych gadżetów dzieci? Wewnątrz ma usztywnienie ze stelażem,
      miękko wykończone z każdej strony. Ma także miękkie regulowane paski na
      ramiona. Jest wodoodporny. W środku ma dużą przegrodę i jedną mniejszą oraz na
      zewnątrz trzy kieszenie. Kieszonka na kanapki jest wyłożona specjalną folią.
      Dodatkowe bajery to: breloczek na klucze, plan lekcji, wizytówka, elementy
      odblaskowe.

      (mj) - Express Ilustrowany"
      • anpio Re: Szkolne zakupy 24.08.05, 17:35
        Może warto też wspomnieć/napisać o sympatycznej akcji sieci kin Helios, która
        już nie po raz pierwszy przeprowadza akcję "Piórnik":

        "Piórnik - akcja charytatywna
        - Skompletuj artykuły potrzebne do szkolnej wyprawki: długopisy, flamastry,
        zeszyty, bloki rysunkowe itp. na kwotę minimum 20 złotych.
        - W kasch kin "Bałtyk", "Polonia", "Capitol", wymienisz je na 2-osobowe
        zaproszenie na specjalny pokaz filmu "Szeregowiec Dolot".
        - Pokaz odbędzie sie w kinie "Bałtyk" w sobotę 3 września o godzinie 11:00.
        - Skompletowane artykuły otrzymają ubogie dzieci objęte opieką Łódzkiej
        Caritas. "
    • Gość: Bart Ach, co to były za czasy! IP: *.mnc.pl 24.08.05, 15:08
      Sam miałem linijkę z Batmanem... 30cm, potem 2 razy 15 cm ale mniejsza z tym:)
      • keridwen Re: Ach, co to były za czasy! 24.08.05, 15:30
        a pamietasz te linijki, ktore byly zawijane za reke?
        to byl kiedys hit :D
    • anpio Re: Szkolne zakupy 25.08.05, 22:32
      Brawo dzisiejszy tekst Justyny Dukowskiej("Pierwszak z reklamówką")
      rzeczywiście ma szansę pomóc rodzicom w znalezieniu szkolnych artykułow w
      trochę niższych cenach. Cieszę się, że artykuł wskazuje jak można samemu pomóc
      mniej zasobym rodzinom w kompletowaniu szkolnej wyparwki choćby za
      pośrdednictwem PCK czy Caritasu.
      Trochę gorzej sprawa wygląda z "Wesołą szkoła bez VAT-u" Magdy Nowickiej,
      bo jak sama autorka przyznaje z opisanej promocji skorzystało niewiele osób.
      Czy skorzystało by więcej gdyby infoamcja o tej jednodniowej akcji pojawiła się
      w środę? Nie wiadomo, ale jeśli to oczywiście możliwe można by takie akcje
      opisać dzień wcześniej(chocby drobnym drukiem by nie być posądzanym a darmową
      reklamę sklepu).
      • anpio Re: Szkolne zakupy 25.08.05, 22:32
        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2883569.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka