Dodaj do ulubionych

Olałem wybory

27.09.05, 12:10
Po raz pierwszy olałem wybory. Dlaczego? Bo nie mam amnezji, bo nie daje się
chwycic na tandetne slogany, bo nie lubie byc oszukiwany. I sądze że
frekwencja była i tak za wysoka. Politycy muszą zrozumieć że głos każdego
obywatela jest wiecej wart niż im to się wydaje. Że to co mówią muszą potem
spełniać. Pamietam Buzka przed i Buzka po. Pamietam Millera przed i Millera
po. I wiem jak skonczy Kaczynski za 4 lata. Tak samo jak jego poprzednicy. A
bajki o moim wpływie na kraj, o obywatelskim obowiązku osoby nawiedzone oraz o
dziecinnej naiwności mogą sobie w butu włożyć, czy to demokratyczne, czy lewe,
czy prawe, czy całe popisane.

Amen :)
Obserwuj wątek
    • evonka Re: Olałem wybory 27.09.05, 12:19
      taaa... i jeszcze nie kasuj biletów, bo autobusy i tak się spóźniają, nie jedz,
      bo można żyć powietrzem, nie mów dzień dobry, bo wszyscy wokół to drani i
      bandyci przebrani za porzadnych ludzi....

      nie o slogany chodzi, a o to, że ktoś za Ciebie dokonuje wyboru... masz
      kilkanaście list, kilkadziesiąt osób do wyboru - dlaczego mówisz : "wybierzcie
      za mnie." ????
      • cassani no wiesz 27.09.05, 12:46
        Jesli ktoś świadomie nie idzie to jest jego sprawa i raczej nie uogólniałbym że
        jest dlatego ćwierc obywatelem i dlatego nie ma praw. Jesli Paweł stwierdził iż
        nie ma nikogo na kogo warto byłoby zagłosować, to chyba lepiej zrobił nie
        głosując niż głosując na Samoobronę albo PiS że o LPR nie wspomnę.
        Choć z punktu widzenia krytyków lepszym wydaje mi sie w takich wypadkach od
        absencji oddanie nieważnego głosu.
        • evonka Re: no wiesz 27.09.05, 15:03
          ależ ja nie uważam, że jest ćwierćobywatelem - wszak nie napisałam tak, drogi
          Cassani!
          nie napisał, że nie miał na kogo głosować. tylko, że nie ma amnezji, że nie da
          się nabrać na bajki o wpływie na kraj..
          a to nie bajki, bo jakby nie liczyć dwa głosy to więcej niż jeden i ten drugi
          moze byc znaczący...

          a jak już naprawdę się nie chce oddac na nikogo głos, to sie pisze na
          karcie: "nie mam swojego kandydata!" i za 4 lata się myśli o tym, zeby kogoś
          mądrego do tego kandydowania namówić.... a tak jest tylko ble-ble oni już byli,
          oni muszą odejść...
    • Gość: botak Zgadzam sie w 100% IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 12:22
      95% moich znajomych lacznie ze mna nie poszlo na wybory, my po prostu nie jestesmy naiwni i w bajki oraz swietego mikolaja przestalismy wierzyc juz dawno temu. Na wybory poszli glownie ludzie starsi bo to grupa bardzo podatna na slogany i kielbase przedwyborcza, ich mentalnosci juz sie nie zmieni.
    • Gość: XYZ Re: Olałem wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:27
      popieram, zrobiłem dokładnie tak samo
    • Gość: proponuje Re: Olałem wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:36
      zostan zostan uczciwym politykiem, przekonaj o swojej uczuciwosci wyborcow -
      masz do 'zagospodarowania' 60% spoleczenstwa.
    • Gość: marcin Wybory powinny..... IP: *.umed.lodz.pl 27.09.05, 12:41
      ......być OBOWIĄZKOWE! A za uchylanie się od udziału w nich - kara grzywny.
      • Gość: Michał M. Re: Wybory powinny..... IP: *.lodz.msk.pl 27.09.05, 12:47
        Chłosty! Chłosty! Chłosty! Studenci Twojej Uczelni zarabialiby na opatrywaniu
        ran po chłoście! :)

        Jestem przeciw. Dla mnie wolność, to także prawo do nie wypowiadania swojej
        opinii. Ja frekwencję 40% odbieram jako "60% nie ufa już nikomu i chce to
        powiedzieć". Poza tym mają świadomość, że pojedynczy głos praktycznie nic nie
        znaczy. I proszę nie protestować, z matematyką nie ma dyskusji!:)

        Już była tu dyskusja o obowiązkowym głosowaniu. Są kraje gdzie to jest
        obowiązkowe i da się tam żyć... dla mnie to ograniczenie demokracji.
    • Gość: Michał M. Zgadzam się, ale... IP: *.lodz.msk.pl 27.09.05, 12:43
      Całkowicie się z tym zgadzam. Przez kilka tygodni nawet agitowałem tutaj za
      olaniem wyborów. Ale w końcu... poszedłem. Może dlatego, że ktoś mnie przekonał
      [pozdrawiam!] a może dlatego że w niedzielę była śliczna pogoda i spacer byl
      przyjemny.
    • yavorius pamiętaj tylko 27.09.05, 12:44
      że nieobecni na wyborach nie mają prawa krytyki :)
      • Gość: Michał M. Re: pamiętaj tylko IP: *.lodz.msk.pl 27.09.05, 12:49
        O jakim Ty prawie mówisz? Przecież głosowanie jest tajne i to czy głosowałem
        czy nie teoretycznie też jest tajne (chociaż ludzie zwykle mówią o tym głośno).
        Nie możesz odbierać komuś prawa krytykowania na podstawie czegoś, czego nie
        możesz udowodnić :)
        • evonka Re: pamiętaj tylko 27.09.05, 15:06
          akurat to czy byłeś na wyborach udowodnić dość łatwo, przeglądając listę z
          komisji wyborczej.. jest twój podpis - odebrałeś kartę, nei ma - nie
          odebrałeś... co potem z nia zrobiłeś to oczywiście twoja sprawa...
          • Gość: Michał M. Re: pamiętaj tylko IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.09.05, 07:26
            Tak, to można sprawdzić. I to jest wadą demokracji. Ale jest to wada wynikająca
            z techniki a nie z czyjejś złej woli.

            Ale spróbuj się dowiedzieć czy ja głosowałem. Odpowiednia komisja wyborcza nie
            powie Ci tego... jeśli jesteś moją sąsiadką, sama to sprawdzisz ;-)

            Wkurza mnie trochę (ale nie za dużo;), że po każdych wyborach o niskiej
            frekwencji podnoszą się głosy tych, którzy chcieliby kijem zagnać ludzi do urn.
            Musimy to zrozumieć - w Polsce głosuje mniej niż połowa. Równie dobrze
            moglibyśmy się złościć na to, że w Polsce w grudniu jest zimno.

            40% to i tak 2 razy więcej niż na wyborach do parlamentu europejskiego. Wtedy
            dopiero się naród zjednoczył ;-)
      • Gość: młodszy Starsi to patrioci IP: *.astral.lodz.pl 27.09.05, 12:51
        Starsi ludzie chodza dlatego na wybory ze po pierwsze maja kompleks odrzucenia
        przez mlodszych, a po drugie obowiazek wobec kraju maja we krwi.
        Tak wynoszona pod niebiosa demokracja nauczyla mlode pokolenia cwaniactwa,
        ignoranctwa, rozpychania się "po trupach" natomiast nie nauczyla przyzwoitosci
        i patriotyzmu.
        Kwestie kandydatow pomijam bo moim zdaniem ci starsi to szlam z poprzedniej
        epoki, a mlodsi to wytwory demokracji.
      • pawel.l Re: pamiętaj tylko 28.09.05, 08:52
        No jasne, i do czego jeszcze nie maja prawa??? Moze podzielisz ludzi na tych
        dobrych co dzielnie glosują na ludzi bez moralności, potem nerwy ich zżerają że
        ich wybor nie spełnia ich pokładanych nadziei a na koniec złozeczą na czym swiat
        stoi ze po raz kolejny dali sie na brac oraz na tych niedobrych którzy uwazają
        ze o ich głos trzeba sie bardziej postarać, ma on swoja wartość i nie oddaje sie
        go byle komu kto nie zasługije na niego.
        Stwórz jeszcze pare podobnych praw i tokuj dalej radosnie o... demokracji.
    • cassani bardzo dobrze 27.09.05, 12:55
      że się nie pitolisz z tym i nie boisz się przyznać w tej psychozie poprawności
      politycznej jaka panuje w kraju raz na 4 lata kiedy politycy potrzebują
      obywateli. Całe nieszczęście polega na tym że poza tymi kilkoma tygodniami
      kampanii politycy mają obywateli gdzieś i zupełnie rozumiem Twoją decyzję o ile
      podjąłeś ją świadomie i faktycznie nie miałeś swoich kandydatów.
      Winnymi tej sytuacji nie sa obywatele, bo frekwencja spada co wybory, co nie
      świadczy o społeczeństwie - ale o jego opinii o rządzących wszelakich ugrupowań
      i kombinacji. Jak widze Kwaśniewskiego który nie rozumie dlaczego i wspomina
      coś o odpowiedzialności obywatelskiej to mi się rzygać chce, bo mało kto jak on
      i jego znajomi doprowadzili do tej sytuacji doprowadzili. Aczkolwiek nie
      zapominając zasług AWSu, i innych wcześniejszych partii, którzy stworzyli
      kariery wieczerzaków, Stokłosów czy Sekuł. Że o Buzku nie wspomnę.
      Aczkolwiek ja w takich przypadkach optuje, co napisałem wyżej, pójście do
      wyborów - i oddanie nieważnego głosu, czym wytrącisz argumenty z rą tym, którzy
      ci teraz będa kazali za karę milczeć przez 4 lata, bo niby nie masz takiego
      prawa.
    • Gość: obywatel x Re: Olałem wybory IP: 212.160.172.* 27.09.05, 14:40
      Facet, trzeba bylo zrobic tak jak ja:
      Isc, skreslic na krzyz wszystkie kartki i dopisac: "ja wam, k..wa dam władze!"
      W ten sposób wyrażasz swoją opinię apropo całego tego ścierwa
      • yavorius ...i na pewno się ktoś tym przejął... /nt 27.09.05, 15:10
        • giertrud Re: ...i na pewno się ktoś tym przejął... /nt 27.09.05, 15:17
          a kto sie przejal tym, ze glosowales na pis/sld/samoobrone?
          glos to glos, ja zaglosowalem w ten sposob, nie poparlem NIKOGO
          • yavorius Re: ...i na pewno się ktoś tym przejął... /nt 27.09.05, 15:18
            Pudło/pudło/pudło :)

            To nie jest głos, to jest głos nieważny...
    • brite Re: Olałem wybory 27.09.05, 15:10
      pawel.l napisał:

      > Politycy muszą zrozumieć że głos każdego
      > obywatela jest wiecej wart niż im to się wydaje.

      Przy takiej frekwencji każdy głos był wart niemal 3-krotność swojej normalnej
      wartości.
      Pitolenie w stylu "nie idę głosować, bo to złodzieje" przyczynia się do wyboru
      tych złodziei. Podczas wszystkich poprzednich wyborów w których mogłem
      uczestniczyć myślałem podobnie - "nie idę głosować, bo nie mam na kogo" (oprócz
      tych dotyczących przyłączenia do UE) i olewałem sprawę. I przekonałem się, kogo
      wybrano za mnie. Dlatego zdecydowałem się głosować i poprzeć tych, do których
      czuję najmniejszą niechęć. Przegrali z kretesem, ale przynajmniej nie będę mieć
      wyrzutów, że nic nie zrobiłem.
      Mamy system taki, jaki mamy - tych palantów na górze wybieramy my. To, że nie
      uczestniczysz w wyborach nie znaczy, że oni nie zostaną wybrani. Wręcz przeciwnie.

      ho, poważnie się zrobiło.
    • uerbe Re: Olałem wybory 27.09.05, 19:59
      pawel.l napisał:

      > Po raz pierwszy olałem wybory.

      "Na złość babci odmrożę sobie uszy". Tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
      • Gość: rosen Re: Olałem wybory IP: *.arcor-ip.net 27.09.05, 21:33
        Jak oddac niewazny glos w prezydenckich mondraszkowie?
        • evonka Re: Olałem wybory 27.09.05, 22:02
          wziąć kartę, skreślić dwóch lub więcej kandydatów lub żadnego.. proste.
    • big_news Re: Olałem wybory 28.09.05, 02:12
      Jest pewien sposób na Twoje bolączki. Jednak na wybory musisz w tym celu
      koniecznie iść. Otóż tak:
      Idź do lokalu wyborczego, pokwituj karty do głosowania i je weź. Nie skreślaj na
      nich żadnych nazwisk, nie wrzucaj kart do urny, zabierz te świstki do domu.
      Odczekaj 4 lata, przez ten czas uważnie obserwuj jak pracują umieszczeni na
      listach kandydaci. Po upływie kadencji, przy okazji następnych wyborów, zaznacz
      na posiadanych już kartach do głosowania tych ludzi, którzy Twoim zdaniem
      najlepiej się sprawdzili. Idź do lokalu wyborczego, wrzuć do urny te karty.
      Następnie pokwituj pobranie nowych kart i postępuj z nimi tak jak z poprzednimi.
      I tak do końca życia. W ten sposób nigdy się na nikim nie zawiedziesz, oddasz
      swój głos w jasno, a nie w ciemno, poprzesz tylko tych, którzy Cię nie rozczarowali.
    • pawel.l Re: Olałem wybory 28.09.05, 09:05
      Wybaczcie Panstwo ale Wasze zaganianie kijem na wybory i odbieranie prawa do
      niegłosowania jest smieszne i very demokratyczne. Jeden indywidualny głos nie
      zmieni niczego. Jaka satysfakcja, ze zrobiłem wszystko aby w kraju bylo ok?
      Poprawianie dobrego samopoczucia? A Wy dzielni patryoci nie czujecie sie jak
      dziwki namówione do oddania swego ciała (glosu) ktore zostało wykorzystane do
      całkiem innych celow niż to bylo zapowiadane? O mój głos trzeba sie bardziej
      postarać niż o Wasz i miedzy nami jest TYLKO taka różnica.

      Amen
      • yavorius Re: Olałem wybory 28.09.05, 09:08
        pawel.l napisał:
        > Jeden indywidualny głos nie zmieni niczego.
        Wystarczy, że pomyśli tak 1000 osób...
        • pawel.l Re: Olałem wybory 28.09.05, 09:14
          Ale moja decyzja odpowiada tylko za jeden glos. Myslisz ze 1000 głosów cos by
          zmienilo??? Please, nawet 100 000 nie zmieni wyników wyborów, składu parlamentu
          ani sposobu sprawowania władzy przez politykow.

          Please, otwórz oczka :)
    • dwiejedynki poznasz głupiego po czynach jego...niemocny kolego 29.09.05, 10:18
      • Gość: chinczyk^ Re: poznasz głupiego po czynach jego...niemocny k IP: 195.69.82.* 29.09.05, 12:02
        sram ci w dziasla
        • dwiejedynki skoro masz tylko młotek to wszystko kojarzy ci sie 29.09.05, 13:09
          z gwoździ wbijaniem...
          a konkurs ? roztrzygnięty !! rozpoznaliśmy głupiego po czynach jego...niemocny
          kolego !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka