Dodaj do ulubionych

lepper_kaczyński_rydzyk=4rzeczpospolita

18.10.05, 19:45
prawo, sprawiedliwość czy samoobrona ? przypomina mi sie orwell i
1984...Powtarzam...Prawo i Sprawiedliwość i Samoobrona. Kaczyński i
Lepper......wiec jednak można to pogodzić...pazerność na władze ponad
wszystko, ponad własnymi przekonaniami, no chyba, że jedynym przekonaniem
jest to że muszę rzadzić wszystko jedno w jaki sposób się to stanie...jestem
przeciw. po prostu przeciw.
Obserwuj wątek
            • big_news Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 11:46
              Kpisz, czy odrogę pytasz? Urban - oficjalnie w swojej ostatniej gadzinówce.
              Kwaśniewski - póki co nie wprost, oznajmił jednak, że na pewno nie odda głosu na
              Kaczyńskiego, co jest przecież jasnym wskazaniem. Że nie wspomnę o
              wypowiedzianych przez niego nadziejach, związanych z kontynuowaniem stylu
              własnej prezydentury, właśnie przez Tuska. Najdalej jutro oficjalnie namaści
              nadzieję grup kapitałowych, że o mediach nie wspomnę, czyli p. Donalda T.
              • Gość: bb Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:59
                sorka, ale ty vchyba kpisz, albo nie rozumiesz rzeczywistości. Powtarzam -
                wymienieni przeze mnie ludzie oficjalnie poparli Kaczora, a ten z radością to
                poparcie przyjął i je manifestuje. Tusk nie ma wpływu na to, czy go jakiś
                urbanek poprze, czy nie. W każdym razie o to poparcie nie zabiegał. W ten
                sposób każda kanalia może krzyknąć" głosujcie na Tuska", ale czy to obciąża
                Tuska? Tusk nie wypowiada się dla szmatławców Urbana, nie pisze do nich
                artykułów i nie fotografuje się z Kwachem itd. Kaczor oficjalnie zabiega i
                oficjalnie przyjął poparcie tych ludzi
                • big_news Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 12:33
                  >Tusk nie ma wpływu na to, czy go jakiś
                  > urbanek poprze, czy nie. W każdym razie o to poparcie nie zabiegał. W ten
                  > sposób każda kanalia może krzyknąć" głosujcie na Tuska", ale czy to obciąża
                  > Tuska?
                  Rzadko korzystam z takiej, dość wybiórczej, formy odpowiedzi, ale te trzy zdania
                  są jakże znamienne i ciągle stosowane przez sympatyków Tuska. Otóż nie odniosłeś
                  się już do poparcia przez Kwaśniewskiego, rozumiem, że już się z nim pogodziłeś
                  i nie jest Ci ono niesmaczne. Rozumiem, że także Borowski jest człowiekiem z
                  Twojej bajki. O Bochniarz sam się wyraziłeś, to również Twój wybór. Ale już
                  kiedy przywołuję Urbana, drukujesz to co wyżej. Zwłaszcza ten pasus: "Tusk nie
                  ma wpływu na to, czy go jakiś urbanek poprze, czy nie", jest kluczowy dla tej
                  sprawy. No bo Kwaśniewski, niewątpliwy sojusznik Urbana jest wporzo, bo
                  Borowski, wieloletni stronnik Jureczka jest do przyjęcia, bo Bochniarz, pani,
                  która do końca dzierżyła w ręku książeczkę PZPR, już po przepoczwarzeniu się,
                  jest godna najwyższego uznania, natomiast "nestor-komentator" życia politycznego
                  w kraju, dobry kumpel conajmniej dwójki z wyżej wymienionych, już ma być be? A
                  czemu to?! Bo jest równie niezręcznie Tuskowi obnosić się z poparciem Urbana,
                  jak Kaczyńskiemu z przyjęciem Lepperowskich głosów? Co w tym złego, że polityk
                  zabiega o poparcie u różnych ludzi? Czego się wstydzisz?! A może to jest tak, że
                  skompromitowane "Elyty" stawiają na swojego, a Tusk nie chciałby uczynić
                  falstartu? Bo jakoś dziwnie jestem przekonany, że gdyby jakimś cudem udało by
                  się Tuskowi wprowadzić do Pałacu, to już nie będzie taki niechętny staremu
                  Jureczkowi. A różne "kanalie" okażą się być nagle przyzwoitymi ludźmi, których
                  koleje losu były skomplikowane, bo takie były czasy, ale teraz już wkroczyli na
                  porządaną drogę i należy ich zrozumieć. Mylę się?
              • superkulfon Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 12:50
                Kpisz, czy odrogę pytasz? Urban - oficjalnie w swojej ostatniej gadzinówce.

                Po prostu bez komentarza. To ze ktos napisze cos w swojej gazecie (przy okazji
                co to jest gadzinowka bo nie wiem) nie oznacza ze jest z Tuskiem. W tym kraju
                kazdy moze glosowac na kazdego ale jesli liderzy prartii tacy jak lepper czy
                kaczynski wymieniaja sie listami to jest to oficjalne poparcie. I troche sie
                rozni od jakiegos artykuliku.
                Kwasniewski nie powiedzial wpros tylko powiedzial na kogo nie zaglosuje. To tez
                nie jest oficjalne poparcie. Nie mowil jak lepper do swoich wyborcow ze trzeba
                poprzec tuska bo on jest zdecydowanie lepszym kandydatem i ze on z tuskiem
                jakis ubil targ.
                Bochniarz - to byl najmadrzejszy i najlepszy kandydat na prezydenta. polacy
                jednak nie dorosli i woleli oddawac glosy na lepperow, kaczynskich i im
                podobnych.
                Rydzyk czyli kolejny oficjalny sojusznik kaczynskiego. W NIE nie ma artykulow
                pisanych przez dzialaczy PO w Radio Maryja sa regularnie dzialacze PiS.
                Za tem porownywanie poparcia Urbana Kwasniewskiego czy Bochniarz do poparcia
                Leppera czy Rydzyka jest rownie zalosne co porownywanie sprawy hospicjow
                wywolanej przez Gronkiewicz Walz do sprawy Wermachtu i Kurskiego. No ale taki
                juz jest PiS, populizm, demagogia i ciosy ponizej pasa

                Inna sprawa ze Lepper czy Rydzyk sa duzo gorsi niz Urban czy Kwasniewski.
                • big_news Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 13:07
                  Ostatnie Twoje zdanie wyjaśnia wszystko. Mam gdzieś Leppera, powiewa mi Rydzyk.
                  Ale jeżeli, jakimś cudem, w Polsce zostałaby do wyboru jedynie taka alternatywa:
                  Kwaśniewski i Urban kontra Lepper i Rydzyk, to wybieram tę drugą opcję.
                  Przefarbowanych na liberałów komunistów w żadnym razie nie poprę. Za żadne
                  skarby i obietnice.
                  Do reszty się nie odnoszę. Nawet mi się nie chce palcem ruszać w celu
                  skomentowania tego.
                    • big_news Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 13:36
                      Świetne! Przypisujesz mi posługiwanie się językiem pewnego radia, co upoważnia
                      mnie do sądu, iż nie jest Ci ono zapewne obce. A ja Ci gwarantuję, że nawet nie
                      znam zakresu fal, na których to radio nadaje. To jedno. A drugie to to, że tylko
                      ktoś niezwykle naiwny może sądzić, że Tusk musi w świetle reflektorów podpisywać
                      jakieś układy. I jeszcze drobny wtręcik: jak Ci się podobało dzisiejsze wspólne
                      głosowanie PO z SLD w Sejmie? Czy już do końca kadencji oba te ugrupowania będą
                      szły ręka w rękę? Hihihi
                  • superkulfon Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 13:41
                    a ja wole przefarbowanych na liberalow komunistow niz sekciarza co sobie kase
                    zbija na wierze katolickiej i robi wiecej zlego dla kosciola niz cale UB w
                    czasach komuny i kryminaliste co wyglada jak burak ma inteligencje cwaniaka z
                    PKSu i zamienia swoje poparcie wyborcze zdobyte populistycznymi haslami na kase
                    od roznych szemranych postaci - kandydatow na poslow. Poki nie zrozumiesz
                    tej "subtelnej" roznicy miedzy Rydzykiem i urbanem oraz Kwasniewskim a
                    Lepperem to znaczy ze nie widzisz tez roznicy miedzy Polska i Bialorusia wiec
                    szkoda slow...
                    • big_news Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 13:49
                      Nudny jesteś jak flaki w oleju. A do tego niemerytoryczny. Zostań sobie z tymi
                      UBeckimi idolami. Jeszcze nie raz się na nich przewieziesz. I nie mów mi o
                      subtelnościach. Z Ciebie taki esteta, jak ze mnie mongolska tancerka.
                        • Gość: bb Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 14:17
                          zestawmy fakty:
                          Lepper obiecuje poparcie dla Kaczyńskiego, z warunkami zawartymi w liście. Nie
                          od dziś wiadomo, że chce być marszałkiem sejmu. Marszałek miał być wybrany dziś
                          i miał to być marszałek z PO. Oczywiście, jeśli dziś zostałby nim Komorowski,
                          to nie dałoby się tego faktu ukryć przed Lepperem i ten domyśliłby się, że nie
                          będzie marszałkiem. Zatem pod byle pretekstem zerwano obrady, żeby Lepper się
                          nie rozmyślił. Można się oczywiście spodziewać, że za parę tygodni Lepper
                          zaszantażuje Kaczorów ujawnieniem treści rozmów i zarząda zdecydowanie
                          stanowiska marszałka dla siebie. Będzie miał po swojej stronie Kaczyńskich i
                          zabraknie paru głosów. Giertych łatwo da się przekonać, a jak nie on, to PSL (w
                          zamian za fotel wicemarszałka). PiS pobredzi coś o równowadze politycznej i
                          marszałkiem sejmu zostanie Lepper. Ot i IV Rzeczpospolita
                          • big_news Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL 19.10.05, 14:33
                            To nie są żadne fakty, tylko domysły. Sprawa jest o wiele prostsza. Chodzi o
                            osobę Komorowskiego. To raz. A dwa: nie przyszło Ci do głowy, że PiS, w trosce o
                            robotę dla Tuska, rezerwuje mu fotel Marszałka po niedzielnej przegranej Donalda? ;)
                            A trzy: cała zawierucha spowodowana jest niefortunnym (delikatnie mówiąc, bo
                            przecież de facto z pełną premedytacją wyznaczonym) inaugurującym terminem
                            posiedzenia Sejmu. Kwaśniewski w swoich kalkulacjach ogromnie liczył na
                            przejście do drugiej tury wyborów Cimoszewicza. Stąd to wszystko. Nie
                            przewidział jedynie tego, że jego kandydat najnormalniej w świecie da ciała.
                            Przypomnę również, że za poprzedniej kadencji Sejmu, Lepper był vicemarszałkiem.
                            Jak myślisz, PO głosowało za nim, czy nie? Nie wiesz? To Ci powiem: głosowało
                            za. Teraz także nie ma mowy o czymś więcej niż fotel zastępcy dla niego. To
                            przecież proste. A na Komorowskiego PiS się nie zgodzi. On jest po prostu za
                            bardzo anty PiSowski jest.
                            • Gość: bb Re: Nie 4 rzeczpospolita a 2 PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 14:46
                              połowa z tego, co napisałem, to fakty, część to domysły mocno oparte o fakty,
                              część - delikatna, acz prawdopodobna i logiczna konfabulacja. Przypominam, że
                              jak pis zaproponowało premiera, to PO mimo, że zaskoczona - uszanowała wybór,
                              bo do PISu to należało. A teraz Kaczyńscy chcą wskazywać Platformie kandydata
                              na marszałka (skończy się to pewnie tak - zapiszcie Leppera do PO, to my
                              poprzemy kandydata Platformy)). A teraz tak zupełnie serio - tulenie się PISu
                              do Leppera jest tak ewidentne, że nie zauważenie tego jest urągające
                              inteligencji
                          • superkulfon Lepper dzikei kaczynskiemu bedzie premierem za 4 l 20.10.05, 11:12
                            lepper bedzie wicemarszalkiem. Wiadomo ze negocjacje polegaja na kompromisie i
                            to jest ten kompromis. dzieki glosom PiSuaru i PSLu. Odwolano to glosowanoie bo
                            nawet lepper wicemarszalek zabralby pare procent glosow kaczce. A tak podobnie
                            jak z marcinkiewiczem znowu wyborcy PiSuaru i kaczki beda sobie mogli pluc w
                            twarz ze zostali zrobieni w balona. Natomiast farmazony ze strony kaczynskiego
                            o rownouprawnieniu oczywiscie beda.
                            Gorsze jest to ze dzieki funkcji wicemarszalka lepper moze zyskac kolejne pare
                            procent glosow bo ta funkcja go uwiarygodni. Tego mu tylko brakuje by stac sie
                            dla myslacych inaczej "prawdziwym dobrym politykiem". Za 4 lata gdy znowu
                            lewica wygra lepper dzieki ostatniej umowie z kaczynskim stanie sie jej liderem
                            i byc moze premierem. Czyli IV RP bedzie miala twarz leppera

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka