IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 17:57
sluchajcie juz sa takie wielkie,jeszcze nie calkiem przeschly i trzeba sie
pomeczyc z obieraniem,kupilam dzisiaj i walcze z nimi mlotkiem
bo "dziadka"schowalam tak ze chyba juz w zyciu go nie znajde.mniam , ale ta
walka chociaz ciezka cieszy mnie bardzo bo co to za zabawa kupic luskane bez
tego trzasku lupinki to nie to.i nie doradzajcie mi zebym robila to jak
Jagienka buuuuu za chuchrowata jestem mogloby sie zle
skonczyc:)))).zazdroszcze tym ktorzy maja ogrody a wnich rosnie orzech - to
dopiero frajda :))))).no to do pracy dzisiaj bede wiewiorka,moze wam smaku
narobilam i tez powalczycie.pozdrowienia mysza orzechowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: mian Re: Orzechy IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 18:55
      Ja dzis wyzbierałem u brata pod drzewem , teraz są takie dobre " soczyste " bo
      pozniej będzie mozna dostac tylko suche , paskudne . Wiec " dziadek do
      orzechów " w ruch i wcinajmy ;-))))))

      mian ( jagienka) ;-)))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka