02.12.05, 11:39
Czy komuś zdarza się widywać autobusy tej linii?
Jak wygląda frekwencja?

W przyszłym roku dochodzą nam nowe połączenia lotnicze do Nottingham, Dublina
i czartery do Hurghady.

Samoloty będą lądować o 2.50, 21.15 (niestety nie codziennie)
i startować o 7.15 i 21.40.

Ciekawe czy i jak zmienią rozkład "L" oraz czy ewentualnie będzie obowiązywała
w niej nocna taryfa;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Aleksej Re: Linia L IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.12.05, 11:45
      > Ciekawe czy i jak zmienią rozkład "L" oraz czy ewentualnie będzie obowiązywała
      > w niej nocna taryfa

      To my jeszcze mamy nocna taryfe ;)

      Pozdrawiam,
      Aleksej
      • geograf Re: Linia L 02.12.05, 13:01
        o ja głupi;)
        no tak..
    • paudys Re: Linia L 02.12.05, 12:41
      Widzę codziennie autobus przy Centralu o 7:33 i jedzie nim kilka osób ale wydaje
      mi się, że z dnia na dzień coraz więcej. Tylko, że o tej godzinie to on chyba
      nie jedzie z Lublinka :)
      • Gość: Lukasz Re: Linia L IP: *.toya.net.pl 02.12.05, 16:04
        Jakieś 2 dni temu widziałem kurs który odjeżdża jako pierwszy po lądowaniu.
        Zapakowany na Full do samego Fabrycznego. Następny kurs troche mniej ludzi ale
        i tak sporo.
    • Gość: STUDI Re: Linia L IP: *.prokom.pl 02.12.05, 17:16
      Ale taryfy nocnej już nie ma.....
    • Gość: Ja Re: Linia L IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 17:34
      Te które ja widuję mają od 1 do 4 pasażerów wliczając strażnika...
      • Gość: STUDI Re: Linia L IP: *.prokom.pl 02.12.05, 17:42
        Nasze miasto bardzo lubi marnować pieniądze.
        • Gość: Bart Re: Linia L IP: *.mnc.pl 02.12.05, 18:21
          O ta, toś się wypowiedział.
          • Gość: Ja Re: Linia L IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 18:41
            Dokładnie. To, że na razie mało ludzi jeździ tym autobusem, to ne znaczy, że
            jeździć nie będą. Większym marnotrawstwem jest puszczanie 98 na Nw. Józefów,
            gdzie nie ma najmniejszej szansy na zapełnienie kierowanych tam autobusów
            (pisałem swego czasu) oraz 65 i 55 na Lublinek oraz Os. Pienista/Falista. I
            jeszcze kilka przykładów tego typu by się znalazło.
            Warto jeszcze zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do 98 "L" jeździ tylko wtedy,
            kiedy potrzeba.
            • geograf Re: Linia L 02.12.05, 19:29
              Święte słowa.
              Tyle,że 65 jeździ, bo mieszkańcy Pienistej tego żądali (w archiwum mam nawet
              mail o tym od ZDiTu), a 55...chyba z tradycji, choć też spokojnie mogłoby teraz
              podjeżdżać tam tylko w wybranych godzinach (przyloty/odloty, ew. zmiany
              pracownicze).
              Ale to by wymagało pracy, przeciwstawieniu się kilku głosom krytyki itd.
              Czyli coś, czego w Łodzi nie doświadczymy, a szkoda:/
              • Gość: Ja Re: Linia L IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 20:40
                Dowcip polega na tym, że oba te autobusy obsługują osiedle w sposób bardzo
                ekstensywny. Jadą długo i opłotkami. Osiedlu wystarczyłaby jedna silna linia na
                trasie zblizonej do Lki (tyle, że niekoniecznie pospieszna), która powinna być
                szczątkową formą 98, które obecnie ma trasę bez sensu (pokrywanie się z
                tramwajem). 55 zamiast tegoż na Retkinię.
                • Gość: GothMucha Re: Linia L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 21:20
                  Ja będę bronił 98 - jest to jedyna szansa na bezprzesiadkowe dotarcie z Olechowa do centrum (okolice Centralu) i dworzec Kaliski. Poza tym dzięki brakowi przystanków między Kilińskiego i Kopcińskiego jest szybsze do tramwaju.
                  Szkoda tylko, że jeździ niestabilnie - obsługujące linię ikarusy często sie psują i wypadają z rozkładu.
                  • Gość: Ja Re: Linia L IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 21:24
                    Na razie powinno się tylko zamienić krańcówki 98 i 55. Likwidacja 98 dopiero po
                    jakimś sensownym wpisaniu Olechowa w system komunikacyjny miasta (tramwaj, lub
                    ścisłe powiązanie z nim)
                  • pawel-strzalka Re: Linia L 03.12.05, 12:26
                    98 to dość dziwna linia, niby jedzie szybko, szbciej niż tramwaj <ostatnio
                    jechałem 98 śmigającym 70/h lewym pasem po Piłsudskiego, co za przeżycie...>,
                    ale z drugiej strony często nie przyjeżdża, często utyka w korku na
                    Piłsudskiego przed Kościuszki...
        • Gość: barnaba Re: Linia L IP: *.lodz.msk.pl 02.12.05, 21:27
          Ta linia to bardziej pomysł marketingowy niż nadzieja na pełne pasażerów kursy.
    • Gość: Ja Re: Linia L IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 18:44
      Wydaje się, że na obsługę kursu nocnego najzdrowszą propozycją byłoby L2, które
      pojechałoby zatrzymując się przy bocianach, na Dw. Kaliskim, przy Centralu na
      przystankach wzdłuż Kościuszki a kończyłoby na Kościuszki - pasaż
      Rubinsteina... Wywiezienie ludzi na Fabryczny o tej godzinie sensu by nie miało.
      • Gość: Karol Zmieniłbym trasę L IP: 82.160.245.* 02.12.05, 19:35
        Jechałem autobusem w poniedziałek na lotnisko.Ludzi było mało.
        Zauważyłem że na lotnisko duzo osób przyjechalo własnymi samochodami.
        Ale fajnie że jest.

        Z powrotem w czwartek zauważyłem pewien manakament.Pierwszy po odlocie powinien
        wczesniej odjeżdżać niż 10:05. Musiałem czekać 25 min. Jakis Anglik to juz
        nawet przesiadł się na taksówkę.

        Co do trasy.Powinien jechać Składową - Klińskiego - Narutowicza - Zieloną -
        Kościuszki - Mickiewicza i dalej trasą.
        Dlaczego tak? Mógłby dowozić ludzi do serca Piotrkowskiej i stamtąd też ich
        zabierać.Poza tym mógłby nawet krócej jechać.Świateł jest tyle samo.Nie jechał
        by Kilinskiego - przede wszystkim ze względów estetycznych.Kościuszki można się
        pochwalić a Kilińskiego niestety nie.
        Powinien zatrzymywać sie na przystankach 57 na dworcu fabrycznym.Ten
        prowizoryczny jest fatalny pod wzgledem estetyki.
        Ponadto powinien zatrzymywać się na Narutowicza przy parku Moniuszki - łatwy
        punkt przesiadkowy z 57 czy tramwajami.Nie trzeba z bagażami przez park
        zasuwać.
        Takie skojarzenia nasunęły mi sie po doświadczeniach podróży w tym tygodniu.
        Co o tym myślicie?
        • Gość: Ja Re: Zmieniłbym trasę L IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 20:52
          Z pewnością coś co pełni funkcję krańcówki Lki na Fabrycznym jest śmieszne.
          Powinna zatrzymywać się na placu PKS lub na parkingu z drugiej strony. Ale
          skoro tego nie da się załatwić, to niechże zatrzyma się chociaż na wspólnym
          przystanku z 57, albo 70. Tam chociaż stoi wiata (stara, ale zawsze). Niechby
          wisiał tam jakiś schemat łódzkiej komunikacji autobusowej, jakieś podstawowe
          informacje, cokolwiek!
        • geograf Re: Zmieniłbym trasę L 02.12.05, 20:55
          właśnie jestem ciekaw co zrobią z trasą gdy samoloty zaczną przyklatywać w ciągu
          dnia, gdy na Kilińskiego stoją korki...
    • topjes Re: Linia L 02.12.05, 20:09
      Witam,

      Swego czasu jak Lotniskowcy mocno walczyliśmy o powstanie tej linii i oczywiście
      cieszymy się, że działa :) Z moich obserwacji na lotnisku wynika, że pierwszy
      rejs po przylocie ma duże obłożenie. Drugi też bardzo sensowne.
      Wkrótce - jak pisał geograf - dochodzą nowe kierunki. Do tego uważamy, że na
      liniach tych powinni jeździć kierowcy posiadający choć podstawowe umiejętności w
      zakresie jezyka angielskiego. Na pewno będziemy poruszać ten temat publicznie i
      występować do MPK i ZDiT w obydwu sprawach.

      Niemniej, nawiązując do ostatnio nawiązanej współpracy pomiędzy LdŁ a IPT :)
      postanowiliśmy ostatnio w LdŁ zwrócić się do IPTowców i innych ekspertów od
      komunikacji z prośbą o wsparcie w temacie. Jako, że jesteście większe fachury od
      tych spraw cieszylibyśmy się gdybyście również zajęli stanowisko w tych sprawach
      i pomolestowali o nie ZDiT/MPK. Do tego - być może trasa przejazdu mogła by być
      bardziej optymalna. Z pewnością potraficie to ocenić lepiej niż my :)

      Dlatego jeszcze raz powtórzę swoją propozycję - polubbujmy razem za kolejnymi
      rejsami L-ki, za kierowcami z umiejętnościami angielskiego i za ewentualnymi
      korekcjami trasy tej linii.

      pzdr
      topjes
      • Gość: ziomek Re: Linia 98 IP: *.toya.net.pl 02.12.05, 20:12
        ja akurat się nie zgodze z tym że są tam puste kursy ,gdyż ostatnio jak jeżdze
        "98" to do smulska jeździ conajmniej 5 osób :)
        • Gość: Ja Re: Linia 98 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 20:49
          Roftl:-)
      • Gość: ZDiT Re: Linia L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 21:42
        Spokojnie.
        Rozkład wkrótce ulegnie zmianie. Problem z przesunięciem odjazdu na
        wcześniejszą godzinę jest taki, że formalnie samolot przylatuje o godz. 9:45 i
        do tej godziny dostosowany jest rozkład.
        Przejazd al. Kosciuszki nie jest możliwy ze względu na brak możliwości
        zatrzymywania się na Mickiewicza w ok. Piotrkowskiej (samiuśkie centrum miasta)
        Na Fabrycznym musi się zatrzymywać tam gdzie obecnie. Na pętli 70-tki jest za
        mało miejsca, a na 57 nie może odstawać wcale. No ale myślimy co z tym zrobić.
        A o kolejne połączenia w miarę czasu nie trzeba się martwić. Będzie dobrze
        • topjes Re: Linia L 03.12.05, 10:42
          > Rozkład wkrótce ulegnie zmianie. Problem z przesunięciem odjazdu na
          > wcześniejszą godzinę jest taki, że formalnie samolot przylatuje o godz. 9:45 i
          > do tej godziny dostosowany jest rozkład.

          To fakt - samolot przylatuje w rozstrzale 9:15 - 9:50 - jeśli nie jest
          spóźniony. A z Dublinem CW może być jeszcze gorzej, bo to jest ostatni rejs
          dzienny tego samolotu - mogą być częste opóźnienia (łapane przez cały dzień na
          różnych trasach tej maszyny).

          > zatrzymywania się na Mickiewicza w ok. Piotrkowskiej (samiuśkie centrum miasta)
          > Na Fabrycznym musi się zatrzymywać tam gdzie obecnie. Na pętli 70-tki jest za
          > mało miejsca, a na 57 nie może odstawać wcale. No ale myślimy co z tym zrobić.

          A gdyby tak autobus skręcał w Zamenhoffa z Kościuszki (w lewo) i potem w
          Piotrkowską w prawo? I do Mickiewicza. Wizualnie bardzo ładna trasa :)
          Funkcjonalnie też to niegłupi pomysł. Rozwiązuje się też problem przystanku.
          Można by nawet na PIetrynie zrobić ;)

          > A o kolejne połączenia w miarę czasu nie trzeba się martwić.

          Miło mi to czytać.

          pozdrawiam
          topjes
          • Gość: wiewiór Re: Linia L IP: *.toya.net.pl 03.12.05, 11:11
            sory jeśli zdublowałem ale czy autobus nie może zatrzymywać się na parkingu
            przed fabrycznym, tam jeszcze stoi wiata (obok budek z hamburgerami) albo na
            przystanku na dworcu autobusowym. ten przystanek który jest obecnie jest
            niewidoczny (możliwe że mam wade wzroku i tylko ja go nie dostrzegam)
        • Gość: Karol Re: Linia L - do ZDiT IP: 82.160.245.* 03.12.05, 12:53
          Proponuję mimo wszystko jednak puścić pierwszy kurs autobusu po przylocie
          wcześniej.
          A co do przystanków to może jednak dało by się zorganizować jakiś przystnek na
          rogu Zamenhofa i Kościuszki w stronę Mickiewicza.Bo w drugą stronę już jest :)

          Rozumiem że nie może zatrzymywać się autobus na Składowej na przystanku 57 więc
          w takim wypadku nalezy w trybie pilnym w tym miejscu postawic jakąś
          wiatę,poprawić chodnik,itp.
          Ponadto postuluje po raz drugi aby autobus zatrzymywał się na przystanku 57 w
          przy parku Moniuszki i przy zmienionej (ewntualnie trasie) na Zielonej przy
          Piotrkowskiej.

          Pomyslałem jeszcze że warto byloby sie zastanowic na graficznym przedstawieniu
          przebiego trasy lini L. W postaci fajnej planszy umieszczonej w kilku punktach
          lotniska, a także w autobusach i na przystankach. Jeżeli tą linia maja jeździc
          także turyści to powinni mieć jasna sytuację gdzie co jest.Plansza z zaznaczona
          trasa i jednoczesnie z rysunkami zabytków byłaby super.
        • Gość: Ja Re: Linia L IP: 81.168.185.* 04.12.05, 19:06
          > Rozkład wkrótce ulegnie zmianie. Problem z przesunięciem odjazdu na
          > wcześniejszą godzinę jest taki, że formalnie samolot przylatuje o godz. 9:45
          i
          > do tej godziny dostosowany jest rozkład.

          Może jednak należałoby wziąć poprawkę na to, co dzieje się w praktyce i
          zwyczajnie dołożyć wcześniejszy kurs? W skali miasta to naprawdę żaden koszt.
          • Gość: miro Re: Linia L IP: 212.11.57.* 04.12.05, 19:16
            rozwiazaniem problemu z godzin odjazdu jest b.prosty.

            O ile w przypadku kursow na Lublinek nalezy trzymac sie sztywno rozkladu, o
            tyle odjazdy z Lublinka moga miec rozklad elastyczny, i zamiast dokladnego
            odjazdu na lotnisku, umiescmy informacje za ile minut autobus odjezdza. I wtedy
            mozna ustalic ze pierwszy kurs odjezdza dajmy na to 20 min od wyladowania,
            nastepny 40min. Cos jak metro gdzie nie ma rozkladu , tylko jest inforamcja za
            ile minut przyjedzie metro i ewentualnie za ile podjedzie kolejne.
            • Gość: J.S. Re: Linia L IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.12.05, 19:22
              Nie zgadzam sie z tym - jesli ktos chce sobie zestawic polaczenie z Lublinka
              komunikacja miejska (L + dowolna linia) takie rozwiazanie jest niedopuszczalne.
              Przyklad metra jest srednio adekwatny - nie ta czestotliwosc
              • Gość: miro Re: Linia L IP: 212.11.57.* 04.12.05, 19:45
                > Nie zgadzam sie z tym - jesli ktos chce sobie zestawic polaczenie z Lublinka
                > komunikacja miejska (L + dowolna linia) takie rozwiazanie jest niedopuszczalne

                Przeciez chodzi o to, zeby wlasnie psazerom dogodzic, a nie odwrotnie. Czekanie
                40min na lotnisku w teminalu gdzie nie wszyscy moga sie pomiescic tmbardziej
                zima do przyjemnych nie nalezy, a tak L odjedzie wzesniej i pasazewie wczesniej
                dotra do celu, badz punktu przesiadkowego.
                • Gość: J.S. Re: Linia L IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.12.05, 21:50
                  > tak L odjedzie wzesniej i pasazewie wczesniej dotra do celu, badz punktu
                  przesiadkowego.

                  Rzecz w tym, ze nikt skutecznie nie zaplanuje sobie podrozy nie znajac
                  konkretnych godzin odjazdow, o informatycznym systemie nie wspominajac.
    • michal.ch Re: Linia L 03.12.05, 21:51
      Frekwencja jest cienka, ale sic! Linia mi pasuje i ma zostać - szybsze to niż 98
      i miejsca siedzące są. :)
    • Gość: krupnik Re: Linia L IP: *.mnc.pl 03.12.05, 22:18
      powinni trambusa puscic na ta linie i niech jedzie Piotrkowska
      • bajkers Re: Linia L 03.12.05, 22:51
        Fajna linia ma jeden podstawowy +!!!
        Nie natkiniesz tam się raczej na kanarów!!!
        Jest za to strażnik miejski ....by nie było ewentualnego obciachu!!
        • michal.ch Re: Linia L 04.12.05, 19:50
          bajkers napisał:

          > Fajna linia ma jeden podstawowy +!!!
          > Nie natkiniesz tam się raczej na kanarów!!!


          Świetnie, że przypominasz. Im więcej osób tak myślących, tym bardziej udane
          łowy... :>
          • bajkers Re: Linia L 04.12.05, 21:27
            Spokojnie nie ma obaw!!!
            To że nie ma tam kanarków to rzecz od dawna wiadoma!!!
            No chyba że ktoś już zaczyna zimowy sen i trochę mu sie przysneło... :))
            A co do kontroli nie obawiam się by kanarki porwali się na linię L nadzieją
            sie na 2,3 anglików ..i co będzie!!!
            Na migowy ciężko się dogadać,a(ewentualnie) spisać mandacik to już na pewno nie
            możliwe ;))!!!

            • michal.ch Re: Linia L 04.12.05, 21:49
              Po paru głębszych bariera językowa przestaje istnieć. Przetestowane na statku.
              I z Czechami się dogadywało i z Niemcami i z Chorwatami i z Włochami. I każdy
              się rozumiał nawzajem, mimo że wszyscy ćwierkali po swojemu. ;))
              • ventlan Re: Linia L 05.12.05, 13:35
                To pewnie zaskocze wszystkich, bo mnie raz na L juz skontrolowali, przy czym
                liczba kanarow = liczbie pasazerow :)
                • Gość: STUDI Re: Linia L IP: *.prokom.pl 05.12.05, 16:13
                  Ale przecież oni pojedyńczo nie wpadają skotrolować bileciki.
    • berger.m Re: Linia L 05.12.05, 17:49
      Jechałem nim po powrocie z Londynu :) Z samego lotniska jechało kilkanaście
      osób, w tym jedna warszawianka na Fabryczny. Po drodze korzystali też inni
      ludzie oczywiście. Moim zdaniem ten autobus to dobry pomysł, a im więcej będzie
      na lotnisku linii lotniczych, tym więcej osób będzie korzystać z każdego kursu
      autobusu L. Taka linia jak ekspresowy miejski autobus na lotnisko to sprawa, na
      której korzyść działa czas, ludzie muszą się do tego przyzwyczaić. W takich
      miastach, jak Londyn, dojazd z lotniska komunikacją miejską jest czymś
      normalnym, więc linia L ma rację bytu.
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka