Dodaj do ulubionych

Braki kursów

IP: *.uml.lodz.pl 05.12.05, 14:15
Jeśli możecie to wpisujcie w tym wątku braki kursów, które zauważyliście w
danym dniu. Proszę o kompleksowe dane czyli:
data, godzina, linia, przystanek, kierunek.
Proszę także o podanie przy tych informacjach swojego e-maila.
Obserwuj wątek
        • michal.ch Re: Braki kursów 05.12.05, 18:16
          Dobra, dobra. Nie bądź taki poważny. Dziś nie trafiłem na żaden "odpadnięty"
          kurs (fakt, że ostatnio nie korzystam już tak często z komunikacji zbiorowej,
          jak kiedyś). Za to na każdym przystanku zamykałem ikarusowe drzwi ręcznie, bo
          same nie miały ochoty się domknąć.
          • Gość: kierowca Tragedia w EA3... IP: *.pl 28.04.06, 09:17
            sobota 22.04.2006 z zajezdni EA3 (Limanowskiego) nie wyjechało 7 brygad!!!
            - oficjalny powód "brak wolnego taboru",
            a było by ich więcej, na szczęście "nocne" zjazdy ratowały sytuację
            - po zatankowaniu wyjeżdżały znów na miasto (niemalże 24godz. w trasie).

            I co my się dziwimy że w dni powszedni nie sa realizowane poszczególne kursy
            skoro w sobotę, kiedy na miasto wyjeżdża teoretycznie mniej pojazdów,
            tylko z jednej zajezdni nie wyjechało ich aż 7 wozów!!!

            ZDiT tego oczywiście nie zauważył - bo w soboty nie pracują.
            Tylko pogratulować...

            Nie ma dnia aby z takich linii jak: 57; 69; 96 czy 98 nie zjechało po kilka
            wozów do zajezdni z powodu awarii!!!
            I my chcemy aby łodzianie korzystali z komunikacji miejskiej?
            • Gość: STUDI Re: Braki kursów IP: *.prokom.pl 05.12.05, 16:20
              -> punkt pierwszy tramaje linii 6 stadko trzech 6 jadących w dostępie mniej
              minutowym. Jeśli było zatrzymanie to na innym przystanku pasażerowie się nie
              doczekali - np. w kierunku przeciwnym. Proste - a dla pasażeów nie ma różnicy
              czy brak taboru czy tez zatrzymanie - skutek ten sam - bowiem przewoźnik MPK w
              takich sytuacjach ma w głębokim poważaniu (4 litery) pasażerów. Czasem moza stac
              ponad półtorej godziny i nie nie doczaekać sie na komunikację zastępczą. A może
              byt tak kara za brak kursu lub awarie zdecydownie podnieść?

              -> punkt dwa. Długi rządek tramwajów na Zielonej. Wieć były tam tramwaje linii
              9, 10, 12, i 13. Nie miałem czasu aby sie zatrzymać i policzyć stojące tramwaje.
              Jeśli stało tam sporo tramwajów to zapewne na innych przystankach pasażerwoewi
              czekali bezskutecznie na tramwaje tych linii.

              -> punkt trzy - dokładnie podane - minus dwa tramwaje. Zepsuty i ten co go
              holował. Miejsce też podane. Efekt dwa kursy mniej na łódzkim odcinku lnii 46.

              No ale np. J.S. wie lepiej, hołota ma się nie odzywać.
          • ukalo Re: Braki kursów 05.12.05, 16:20
            Gość portalu: STUDI napisał(a):

            > Tak bo miałem czas stać i spisywać numery taborowe każdego z tych tramwajów.
            > I co moż ejeszcze miałem spradzić o której wyjechałący z zajezdni... I co
            > jeszcze może?

            Nie. Nie chcesz - nie musisz. Nie musisz również tu pisać. Proste.
    • Gość: STUDI Re: Braki kursów IP: *.prokom.pl 05.12.05, 15:52
      A moze ZDiT zmusiłoby MPK do tego aby w tramwajach było ciepło. Bo żaden z 805Na
      w praktyce nie jest ogrzewany. Bo to co tam sobie szumi w wagonie ciepła nie daje.
      Może ZDiT zmusi do tego aby drzwi w tych trmajwach podczas jazdy nie uchylały
      się niemalże do połowy i że by anio deszcze ani snieg ani zimny wiatr dodatkowo
      nie fundował pasażerom wątpliwej przyjemności jazdy w przenikliwym chłodzie.

      Było zaledwie -3'C a w tramwajach jak w chłodni.
    • Gość: STUDI Braki na linii 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 20:20
      Przystanek Al. Kościuszki / Al. Mickiewicza kierunek południowy.
      Godzina 17:50 - opóżniona 11 ze Zgierz do PAbianic.
      W przeciągu 20 minut podjechały wcześniej cztery 11A w relacji Helenówek-
      Chcianowice - wieć brakowało:

      Jednej 11A o godzinie 17:35 w relacji Zgierz - Chocianowice
      Jednej 11 o godzinie 17:27 relacji Helenówek - Pabianice (zweryfikowane w
      samych Pabianicach - kurs z Pabianic do zajezdni - nie zrealizowany)
      Jednej 11A godzinie 17:20 w relacji Zgierz - Chocianowice.

      A potem już było jeszcze gorzej... Ten o 17:50 to ostatni tramwaj jaki dojechał
      do Pabianic. Godzina 19:47 -> w końcu pojawił się zastępczy autobus MZK
      Pabianice - MPK Łódź nie było w stanie zorganizować komunikacji zastępczej.
    • Gość: TomaszB. Re: Braki kursów IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.05, 22:52
      5XII 2005
      Przystanki Smigłego Rydza - Piłsudskiego i Piłsudskiego - Kopcińskiego
      godz. 14.52, 14.53, 14.47 Nie przyjechały odpowiednio 7, 9, 13 w kierunkach
      Koziny, Zdrowie, Szczecińska.
      mail: jak_by_to_nazwac@wp.pl

      Biorąc pod uwagę to, co się dzieje na Kościuszki można sie spodziewać wysypu
      maili. Tyle, że tu wina raczej nie leży po stronie MPK...
    • yarro Re: Braki kursów 05.12.05, 23:19
      4.12.2005, 23:33 (zjazd do Nowych Sadów), linia 99, przystanek Kościuszki -
      Struga, kierunek: zjazd do Nowych Sadów.


      Nie przyjechał mi wczoraj i wymarzłem pół godziny na przystanku, mimo, że bylem
      10 minut przed planowym odjazdem!
        • Gość: kierowca Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 17:55
          Sporo wypadniętych kursów to w rzeczywistości kursy opóźnione, najczęściej nie
          z winy MPK. Jeden opóźniony tramwaj/autobus zbiera pasażerów za dwóch, co
          powoduje jeszcze większe opóźnienia, w końcu dogania go brygada za nim.
          Pierwszy jedzie zatłoczony drugi pusty - typowy obrazek.

          Dopóki nie uspokoi się ruchu w centrum i nie wprowadzi preferencji dla
          transportu zbiorowego to będzie dalej a nawet będzie się nasilać.
          • Gość: Ja Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.12.05, 23:33
            Uspokojony ruch to jedno, wyrównanie taktu pojazdów nie tylko w ramach linii,
            ale i ciągu komunikacyjnego (przy stadach różnych linii występuje bardzo
            podobny mechanizm do opisanego przez Ciebie), to drugie, a rzetelne
            wywiązywanie się z umów przez MPK, to trzecie. Zająć sie trzeba wszystkimi
            trzema.
          • Gość: mch Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! IP: *.toya.net.pl 07.12.05, 11:24
            Gość portalu: kierowca napisał(a):

            > Sporo wypadniętych kursów to w rzeczywistości kursy opóźnione, najczęściej
            nie
            > z winy MPK.


            Możliwe. W każdym razie większość takich przypadków, z którymi spotkałem się
            osobiście, to było kursy "wypadnięte" faktycznie. Po prostu nie przyjeżdżały
            autobusy. W sumie zgodnie z umową pomiędzy MPK a miastem opóźnienie powyżej 4
            minut można już traktować jak kurs wypadnięty, więc i tak to już jest
            nieistotne.
            • ukalo Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! 07.12.05, 11:30
              Gość portalu: mch napisał:

              > Możliwe. W każdym razie większość takich przypadków, z którymi spotkałem się
              > osobiście, to było kursy "wypadnięte" faktycznie. Po prostu nie przyjeżdżały
              > autobusy. W sumie zgodnie z umową pomiędzy MPK a miastem opóźnienie powyżej 4
              > minut można już traktować jak kurs wypadnięty, więc i tak to już jest
              > nieistotne.

              Zgadza się - często na Rondo Lotników Lwowskich (w stronę miasta - kawałek od
              pętli!) nie podjeżdżają 2-3 kolejne wozy linii 57. Tu nie ma mowy o
              opóźnieniach. Co więcej - w tym samym czasie w stronę pętli autobusy jeżdżą!
              Czarna dziura na Karpackiej? Czy może raczej tradycyjnie kierowca przy bardzo
              dużym opóźnieniu odpuszcza sobie "kółko"?
              • geograf Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! 07.12.05, 12:36
                ukalo napisał:

                > Czy może raczej tradycyjnie kierowca przy bardzo
                > dużym opóźnieniu odpuszcza sobie "kółko"?

                Albo robi sobie przerwę śniadaniową...
                Szkoda, że ten wątek nie powstał wcześniej. Dużo bym mógł napisać o linii 57;)
                • ukalo Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! 07.12.05, 12:41
                  geograf napisał:

                  > Albo robi sobie przerwę śniadaniową...

                  Wiesz, przerwa śniadaniowa jest ujęta w rozkładzie - w to miejsce
                  wchodzą "szczytówki". Natomiast przerwa, bo rozkład uciekł i nikt nie potrafi
                  podjąć decyzji co z tym zrobić (jest kilka możliwych rozwiązań), niestety nie...
            • Gość: kierowca Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! IP: *.34.rev.vline.pl 07.12.05, 17:24
              > Możliwe. W każdym razie większość takich przypadków, z którymi spotkałem się
              > osobiście, to było kursy "wypadnięte" faktycznie. Po prostu nie przyjeżdżały
              > autobusy. W sumie zgodnie z umową pomiędzy MPK a miastem opóźnienie powyżej 4
              > minut można już traktować jak kurs wypadnięty, więc i tak to już jest
              > nieistotne.

              Przykład pierwszy lepszy z brzegu.
              Ponad 60 wagonów na godzinę na ul. Kościuszki z powodu objazdów.
              W takich warunkach opóźnienia sięgają nawet ponad 20 minut.
              I nawet jeśli motorniczy miałby się zesr.. to nic na to nie poradzi, poprostu
              nie ma możliwości nadrobienia opóźnień. Jest takie przysłowie że wyżej ch..a
              się nie podskoczy i tak jest w tym przypadku. Trudno winić za to MPK i
              prowadzących.

              Pomijam kwestie pojedyńczych przystanków, które nie mogą rozładować sznuru
              tramwajów na Kościuszki, ale przede wszystkim nikt nie pomyślał o zmianie cyklu
              sygnalizacji tak aby upłynnić ruch tramwajów na tym ciągu.
              Widocznie ci którzy są za to odpowiedzialni to mają to w dupie bo i tak jeżdzą
              samochodami albo nie chce im się zmieniać sygnalizacji bo przecież zaraz remont
              się skończy.

              Do tego rozkłady są dość napięte, postoje maksymalnie skrócone (oczywiście w
              celu jak największych oszczędności) i w takich warunkach nadrabianie opóźnień
              jest praktycznie niemożliwe, opóźnienia się powiększają. Poprostu ZDIT
              ustalając takie a nie inne rozkłady tworzy fikcję.

              Opóźnienia ponad 4 minutowe są typowe dla każdej lini przechodzącej przez
              centrum w godzinach szczytu. Poprostu uniknięcie opóźnień w niektóych
              sytuacjach jest nierelane tak jak ma to miejsce obecnie z tramwajami
              Kościuszki.

              I będzie jeszcze gorzej bo samochodów przybywa i ruch staje się coraz większy.
              Chyba że tak jak napisałem wcześniej - preferencje dla komunikacji zbiorowej,
              wywalenie ruchu z centrum i realne rozkłady jazdy.

              I tak nie jest aż tak źle u nas jak np w Wawie gdzie autobus przez 4
              skrzyżowania potrafi jechać pół godziny.

              Niektóre kursy "przyspieszone" to faktycznie opóźnione. W sumie ustalanie
              rozkładów z dokładnością co do minuty w takich warunkach jest bezsensowne i
              jest czystą fikcją, pobożnym życzeniem ustalających rozkłady jazdy.

              To tyle w kwestii opóźnień. Oczywiście nie negują faktu że faktycznie większość
              kursów wypadniętych to faktycznie kursy wypadnięte z powodu braku
              tramwaju/autobusu.
              Wypadnięcia kursów są typowe dla lini typu 96,86 czy 57. Raz że jeździ tam dużo
              brygad więc prawdopodobieństwo wypadnięcia jest większe. Dwa że np linia 86 czy
              57 jest obsługiwane w większości przez Nowe Sady, które mają najstarszy tabor
              (czyli najbardziej awaryjny). Trzy że w przypadku takiej lini jak 57 gdzie
              autobusy kursują co klika minut, MPK może sobie pozwolić na wypadnięcie kursu.
              Chodzi o to że ewentualne rezerwy są kierowane najpierw na linie na których
              częstotliwość jest niska. Bo wypadnięcie kursu np na 68 powoduje że pasażer
              czeka na następny ponad pół godziny a wypadnięcie kursu na 57 powoduje że
              pasażer czeka tylko klika minut dłużej.






              • Gość: Ja Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.12.05, 22:22
                No, trudno to, co dzieje sie w tym tygodniu uznać za pierwszy lepszy z brzegu
                przykład. Takie załadowanie ciągu w połączeniu z brakiem jakichkolwiek
                usprawnień (obowiązkowo powinien być zmieniony sterownik skrzyżowania
                Mickiweicza - Kościuszki), to sytuacja kompletnie chora, a nie jakiśtam
                przykład. I w dodatku tutaj praktycznie cała wina leży po stronie ZDiT.
                Natomiast w normalnych warunkach z wyjątkiem ciągu Kilińskiego tramwaje radzą
                sobie naprawdę nieźle. Nawet z korkiem na Zielonej sobie jeszcze radzą.
              • michal.ch Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! 07.12.05, 22:35
                > Przykład pierwszy lepszy z brzegu.
                > Ponad 60 wagonów na godzinę na ul. Kościuszki z powodu objazdów.
                > W takich warunkach opóźnienia sięgają nawet ponad 20 minut.
                > I nawet jeśli motorniczy miałby się zesr.. to nic na to nie poradzi, poprostu
                > nie ma możliwości nadrobienia opóźnień.


                Przeżyłem to dzisiaj wracając do domu i wierz mi na słowo, że niewiele
                brakowało, aby puściły mi nerwy i obróciłbym tą gałkę do otwierania awaryjnego
                drzwi wysiadając pomiędzy przystankami. To co się dzieje na Kościuszki podczas
                objazdów przechodzi ludzkie pojęcie. Rozkłady kompletnie nie są dostosowane do
                rzeczywistości. Odcinek od Legionów do Mickiewivcza pokonałem w - uwaga! - około
                40 minut.
                  • Gość: Ja Re: 75 wypadlo - jak zwykle!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.12.05, 22:55
                    Co ciekawe instytucja sprawuia wrażenie, jakby problemu nie widziała i widzieć
                    nie chciała, wychodząc z założenia, że troche niech się ludzie pomęczą. Tyle,
                    że mamu rok 2005 nie 1955, kiedy to każdy autobus czy tramwaj był dla pasażera
                    darem z niebios i nieważne dokąd i którędy jechał, nie ważne w jakich
                    warunkach. Czasy sie zmieniły, ludzie mają samochody, a zarządzający
                    komunikacją miejską muszą zacząć zastanawiać się jak nią zarządzać, żeby ludzi
                    odciągnąć od tychże wygodniejszych samochodów. Taki tygodniowy remont napsuł
                    tyle zaufania, że nadrabiać by to trzeba było miesiacami.
                    Każdy, kto słucha radia, czyta gazety lub ogląda telewizję dowiedział się, że
                    tramwajami w Łodzi podróżować nie warto, bo stoją w wielkim korku. I nie będzie
                    mu się chciało w nikać w przyczyny. Fakt jest faktem i do widzenia. Wybieram
                    samochód, bo transport zbiorowy w mieście jest skrajnie nieefektywny. Nawet
                    jeśli od czasu do czasu w przerwach między remontami działa w miarę.
    • michal.ch Re: Braki kursów 07.12.05, 10:43
      Dworzec Kaliski; linia 86 w kierunku Placu Dąbrowskiego.
      Brak kursu o godz. 10:03.

      O 10:10 wsiadłem do 99 - do tego czasu 86 nie dotarło (7 minut po godzinie
      widniejącej na rozkładzie).
      • Gość: mch Re: Braki kursów IP: *.toya.net.pl 07.12.05, 10:55
        Oczywiście data dzisiejsza, tj. 7.12.2005. Mail wystarczy kliknąć u góry.

        Po godz. 10 było też duże zatrzymanie tramwajów na Kościuszki. Początek przy
        Zielonej koniec jak dobrze pamiętam w okolicach Struga. W akcji dźwig. Obecnie
        korek już rozładowany. Na miejscu był jakiś fotoreporter. Szczegółów nie znam -
        widziałem wszystko przejazdem z 99.
      • Gość: ST Re: Braki kursów IP: *.lodz.mm.pl 07.12.05, 16:57
        Jesli chodzi o linie 86 to jest to linia ktora pretenduje do bycia jedna z
        najgorszych... Codziennie jezdze po 2-3 razy i codziennie sie spoznia albo
        wypadaja kursy zwlaszcza po godzinie 17 w kierunku Placu Dabrowskiego...
        Wczoraj np okolo godziny 12 86 przyjechalo o 5 minut za wczesnie... a dzisiaj o
        16:05 na Placu Barlickiego byly az dwa kursy pod rzad... Dodatkowo stan
        taboru...ale na tabor staram sie nie narzekac bo rozumiem obecna sytuacje w
        zajezdniach... Nie moge natomiast zaakceptowac notorycznego wypadania albo
        spozniania sie autobusow linii 86... Rozklad przeciez mozna dostosowac albo
        zmniejszyc liczbe kursow jesli obecnej przewoznik nie jest w stanie
        zrealizowac...
      • michal.ch Re: Braki kursów 08.12.05, 22:33
        Dzisiaj to w ogóle jazdy były. Autobus mielący kołami w miejscu tudzież jadący z
        ukosa zamiast na wprost. Za większośc opóźnień należy podziękować drogowcom.
        Autobusy grzęzły w błocie pośniegowym.
    • Gość: szpinak Re: Braki kursów IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.12.05, 21:44
      Czwartek 8.12.2005, przystanek Pojezierska-Rajska, wedlug rozkladu autobus
      linii 99A powienien pojawic sie o godz. 8:37, 8:46. Nie przyjechal ani jeden
      ani drugi. Wsiadlem w nastepny 8:55.
      A dzis, a w 99A, o nr bocznym 2889? brakowalo oslony przeciwslonecznej po
      stronie kierowcy. Co by bylo gdyby swiecilo slonce?:)Nie wiem czy prowadzacy
      pojazd nosi ze soba ciemne okulary.....
    • ujji Re: Braki kursów 22.12.05, 18:59
      ja może bez szczegółow...

      dziś 57 kursuje raz na 20 minut w stadach po 4 autobuy. dodatkowo na
      Marysińskiej kierowcy wysadzaja pasażerów nie na pętli ale na Marysińskiej na
      wysokości dawnego Andre, bo na pętli stoi 5 autobusów...
      czy te autobsy niemogłyby jakoś wyjechać i włączyć się gdzieś na trasie??

      czy może MPK chce zlikwidować te dziury zbierając wszystkie autobusy na jednej
      pętli, a potem je wypuszczać zgodznie z rozkladem, co 7 minut??
    • geograf Re: Braki kursów 27.12.05, 22:57
      27.12.2005:
      1) Nie wyjechał z krańcówki Kurczaki tramwaj linii "5" o godzinie 10:53. Nie wiem czy wagon znajdował się na pętli, bo czekałem na przystanku "Cmentarz". Nie wyjechał aż do 11:00.
      2) (Klasyka gatunku) O 13:01 nie przyjechał autobus linii 57 na przystanek Sienkiewicza/Piłsudskiego w stronę Marysińskiej.Na przystanku byłem 2 minuty wcześniej. Natomiast przyjechał wóz o 13:07, niestety Ikarus, czyli wbrewoznaczeniu w rozkładzie.
      Najprawdopodobniej było to drobne, 6-minutowe spóźnienie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka